Komentarze (116)

Baba drożdżowa

To pierwsza przeze mnie upieczona babka drożdżowa – w życiu, także debiutuję :-). Nie czuję się pewnie w tym temacie. U mnie w domu nie było tradycji baby drożdżowej, królowały serniki i babki piaskowe… Wyszła taka, jaka wyjść miała: mięciutka, pachnąca, a z jej upieczeniem nie miałam problemów, jest bardzo prosta w wykonaniu. Może i Wam się uda? 

Składniki na 2 babki:

  • 1 kg mąki tortowej (odsypać jedną szklankę i zastąpić mąką krupczatką)
  • 60 g świeżych drożdży lub 30 g suchych drożdży
  • 10 żółtek
  • 500 ml mleka (lub odrobinę mniej)
  • 200 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • pół szklanki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 3 ugotowane mączyste ziemniaki, zmielone
  • około 150 g cukru pudru (po przeczytaniu całego wątku o babce dodałam 2 razy tyle, dla mnie było ok)
  • ekstrakt cytrynowy lub pomarańczowy + świeżo otarta skórka z cytrusów
  • kieliszek alkoholu (np. rumu)
  • rodzynki i kandyzowana skórka pomarańczowa – ilość wedle uznania
  • szczypta soli

Wykonać rozczyn: drożdże świeże rozetrzeć z łyżeczką cukru, dodać kilka łyżek ciepłego mleka, łyżkę mąki, wymieszać (ma mieć konsystencję gęstej śmietany) i pozostawić do wyrośnięcia na 20 minut w ciepłym miejscu (drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką pszenną) 

Żółtka utrzeć z cukrem (do jasności), dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, pozostałe składniki (oprócz tłuszczu). Starannie wyrobić ciasto, by stało się masą elastyczną i jednorodną (można mikserem, np. hakiem do ciasta drożdżowego). Pod koniec wyrabiania dodać przestudzone masło i olej.

Dwie foremki na baby wysmarować dodatkowym masłem, oprószyć mąką pszenną. Ciasto wkładać od razu do foremek, ma w nich rosnąć. Włożone ciasto powinno zajmować troszkę mniej niż pół foremki. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (powinno urosnąć aż do brzegów foremki).

Piec około 35 minut w temperaturze 160º do tzw. suchego patyczka. Piekłam z połowy przepisu, na 1 babkę użyłam formy o średnicy 22 cm i wysokości 11 cm.

Uwaga: Jeśli nie przekonuje Was wyrastanie ciasta drożdżowego tylko jeden raz, spokojnie można z tego przepisu zrobić ciasto metodą tradycyjną, tzn. zostawiając do wyrośnięcia w misce, a potem drugi raz w formie (autorka przepisu tego nie poleca).

Porady autorki przepisu:

– do wielkanocnych bab poleca lukier, taki jak do pączków: szklanka cukru pudru, skórka otarta (na najdrobniejszych oczkach tarki jarzynowej) z 1 cytryny wyszorowanej i sparzonej gorącą wodą, sok z tej cytryny, 3 – 4 łyżki wrzącej wody; lukrować 2 – 3 godziny przed podaniem ciasta

– nie wolno używać zbyt dużo drożdży – dotyczy to też wszystkich innych środków spulchniających; ciasto wprawdzie szybko rośnie i bardzo powiększa swoją objętość, ale niestety wysuszają one ciasto

– ważny jest czas wyrastania ciasta (najlepiej w temperaturze pokojowej, przykryte ściereczką, żeby nie wysychało – trzeba też uważać żeby nie było przeciągów), bo im dłużej ono rośnie, tym delikatniejszą ma strukturę, dziureczki w cieście są bardzo drobniutkie i równe – ponieważ powietrze wtłaczane jest równomiernie przez rosnące drożdże i wszystkie składniki ciasta mają czas, aby się odpowiednio powiązać

– to samo dotyczy czasu wyrabiania – im dłużej tym lepiej, bo wtłacza się więcej powietrza do ciasta

– ziemniaki dodane do ciasta działają jak najlepsze polepszacze dodawane w cukierniach i przedłużają świeżość wypieku

– ciasto drożdżowe, gdy jest jeszcze nie całkiem wystygnie (jest letnie), można włożyć w torebki plastikowe i tak je przechowywać do świąt – wtedy nie wysycha. Gdyby torebka zrobiła się wilgotna (ciasto zbyt ciepłe) trzeba ją zmienić, gdyż ciasto może rozmięknąć

Smacznego :-).

Baba drożdżowa

Ten przepis Limby podsunęła mi Margot, za co serdecznie dziękuję :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 116 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Piekę kolejny raz i zawsze mam dylemat. Na opakowaniu suszonych drożdży 7g jest napisane, że na 500g mąki, czyli na 1kg to 14g (7g suchych =25g świeżych) a w przepisie jest 30g suchych drożdży, czyli ile dawać?

  2. Idąc za przykładem pani Doroty – moja pierwsza baba drożdżowa. Jest wspaniała – mięciutka i wilgotna. Ciasto rosło jak szalone i bałam się trochę, że postanowi opuścić foremkę. Na szczęście obyło się bez takich przygód 😉

  3. Mam kilka pytań "technicznych" co do ciasta drożdżowego w ogóle.
    1. Co daje to drugie wyrastanie? Mieszkam w Norwegii i tutejsze przepisy nigdy tego nie podają, ewentualnie jest to opcjonalne. Ja sama dla eksperymentu też próbowałam i tak i tak, i jakiejś szczególnej różnicy nie widzę.
    2. Nie wystarczy poczekać, aż ciasto wyrośnie do pożądanych rozmiarów i wtedy po prostu upiec? Zamiast potem wygniatać te bąbelki powietrza i czekać, aż wyrośnie od nowa?
    3. Po co rozczyn ze świeżych drożdży? Tutaj wszyscy dodają po prostu od razu do ciasta, pokruszone w rękach i działa jak należy.
    Mam nadzieję, że ktoś wie. Pozdrawiam 🙂

  4. Pani Dorotko, czy babkę można np. upiec w środę lub w czwartek, włożyć do foliowego woreczka a polukrować w sobotę ? Czy będzie miękka wtedy ?

  5. Jutro robię babę na Wielkanoc. Która będzie bardziej wilgotna i dłużej utrzyma świeżość: ta czy babka z rodzynkami? Do której łatwiej będzie dodać "wsad" z masy orzechowej? Będę wdzięczna za podpowiedź.

    1. Do lodówki można włożyć tylko na pierwsze wyrastanie, ale i tak przypieszy to cały czas przygotowania.

  6. Zalety tej babeczki widać dnia następnego:-) ciasto jest nadal świeżutkie i wilgotne. Pyszności polecam:-)

  7. Dzień dobry, zaciekawiły mnie w tym przepisie ziemniaki ale nie znalazłam informacji czy ziemniaki gotujemy obrane czy łupinkach ? I jeśli dobrze zrozumiałam mają być rozgniecione na jak najbardziej gładką masę? Pozdrawiam serdecznie Anna

      1. Dziękuję bardzo. 🙂 Wyrastała 1 raz, w foremkach. Ciasto jest dość rzadkie /nie dosypywałam mąki/, więc nie byłam pewna czy 2-krotne wyrastanie ma sens, ale może kiedyś spróbuję. Struktura ciasta zadowalająca. 🙂

  8. Najpyszniejsza babka na świecie. Drożdżowa ale wilgotna. Super!!!! Piekłam ja już kilka razy. Po upieczeniu dekorowałam lukrem na bazie soku z cytryny. Wszystkich zachwyciła smakiem. Pani Doroto dla mnie jest Pani KRÓLOWĄ WYPIEKÓW!!!

    1. Tak. Jeśli będzie już maksymalnie wyrośnięta można ją schować na te pół godziny do lodówki by spowolnić wzrost.

      1. Upiekłam, wyszły piękne i pyszne, dałam mniej mleka i więcej mąki i ciasto wyszło gęste, takie do zagniatania na stolnicy ale wyrosło pięknie, jest pulchne i wilgotne, super!

  9. Witam. Wyszukiwałam już w wyszukiwarceale nie znalazłam. Kiedy dodać suche drożdże? Wtedy kiedy mąkę? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam 🙂

    1. Teraz formy smaruję masłem i oprószam mąką pszenną, nadmiar wystarczy strzepać uderzając np. w foremkę.

      1. dziękuję za odpowiedź 🙂 powoli szykuję się na Wielkanoc… musi być jeszcze koniecznie mazurek z podpiekaną praliną migdałowo-morelową, jakiś sernik (nie mam na razie pomysłu) i chyba Tarta Cytrynowa będzie miała swój debiut 🙂 swoją drogą, ile czasu powinnam podpiekać taką pralinę na spodzie mazurkowym? Konsystencją finalnie powinna być zbliżona do tej w Toscakaka, jednak z suszonymi morelami, niestety mam wybrakowany babciny przepis bez czasu pieczenia 🙁

  10. Dziękuję za przepis. Wcześniej robiłam drożdżówkę, którą rodzinka chwaliła, ale ten przepis to mistrzostwo świata. Dałam trochę więcej cukru niż w przepisie, powyżej 200g. Cudna po prostu. Polecam wszystkim.

  11. Mi też baba wyszła przewspaniała. Najpierw próba…zjedzona w dwie godziny, przed świętami wielkanocnymi ponownie i znów nie doczekała świąt. Ale zdjęciem muszę się podzielić.

  12. Mój chłopak, robił tą babkę na Wielkanoc i wyszła rewelacyjna. Zrobił ją z połowy składników. Piekła się w formie 22 cm na 10 cm z kominem i po w laniu wyrobionego ciasta forma był wypełniona trochę powyżej jej połowy wysokości. Jakież nasze zdziwienie było jak po wyrośnięciu wypełniła prawie całą formę a po upieczeniu wybiła jakieś 6/7 cm w górę tworząc gigantyczny "grzyb nuklearny". Dlatego piekła się nie co dłużej bo 45 min. Wyszła pulchna lekka i pyszna a do tego długo zachowywała świeżość. Dlatego jak babka to tylko ta z tym, że następnym razem użyjemy dwóch form 🙂

  13. Zrobiłam tą babkę pierwszy raz i to na świąteczny wielkanocny stół i wyszła przepyszna, prawdziwa drożdzowa babka, wilgotna, każdemu smakowała, dodatkowo zrobiłam polewę z pół szklanki cukru pudru, 2 łyżki wody i troszkę wyciśniętej cytrynki, udekorowałam:) dziękuje za przepis!:) ps. lepiej robić z połowy podanych składników bo z tej proporcji wyszły mi dwie babki + ciasto na formę..

  14. Delikatna i puchata, pyszna :). U mnie wyrastała dwa razy, bo piekłam też drugie ciasto i zapomniałam, że to miało wyrastać tylko w formie ale i tak się udała.

  15. To jest moja faworytka, wśród bab drożdżowych na świąteczny stół. Robiłam ją po raz pierwszy, z połowy składników. Również wyrabiałam ją ok. 30 min. hakiem. Baba jest bardzo treściwa, ale i puchata, świeża następnego dnia. Cięższa niż "Wielkanocna baba drożdżowa z rodzynkami", ale moim zdaniem lepsza bo mniej sucha.

  16. Witam,
    Babka zrobiona. Jest pyszna, puszysta, delikatna. Jednak odrobinkę mniej delikatna niż Wielkanocna.
    Robiłam z pół porcji a i tak wyszło mi na dwie formy o pojemności 1,5 l. (jedna cała a druga prawie cała). Ciasto jest dość zbite i twarde, trochę ciężko się z nim pracuje, musiałam długo wyrabiać żeby dobrze wyrobić łącznie około 30 min KMX.
    Do ciasta dodałam otartą skórkę z cytryny, dała fajny aromacik, dodałam też żurawinę suszoną i kandyzowaną skórkę z pomarańczy.
    Dodałam tylko dwie łyżki cukru a po ostygnięciu polukrowałam. Moim zdaniem cukru było wystarczająco.
    Babka jest świeża nawet następnego dnia.

  17. Upiekłam ją wczoraj pyszna delikatna babeczka polecam , tylko musicie pamiętać , że do babki musi być dobrej jakości forma , to wtedy sukces smaku i wygladu murowany.

  18. Kupiłam mieszankę do keksu. Zawiera różne owoce kandyzowane, orzechy i rodzynki. Czy przed wmieszaniem ich do ciasta sparzyć je i obsypać mąką?

    PILNE ! Mam 40 osób 1 dnia świąt! Wszystko musi być idealne :))))

  19. Babka jest REWELACYJNA! Pyszna, delikatnie cytrynowa (do ciasta też dodałam otartą skórkę z cytryny) i niesamowicie wilgotna. Pięknie wyrasta. I jest długo świeża (za względu na obfitość ciast podczas Świąt jedliśmy ją tydzień) – cały czas tak samo wilgotna i miękka. PYCHA:)

  20. czy z połowy porcji mogę upiec babkę w tortownicy 26cm z kominkiem, czy potrzeba więcej słakdników? niestety nie mam mniejszej formy do babki:(

  21. mam pytanie..czy te ugotowane i starte ziemniaki mieszam ze wszystkimi skladnikami? w ktorym momencie mam je dodac?

    1. "Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mąkę, wyrośnięty rozczyn, pozostałe składniki (oprócz tłuszczu)." 
      Ziemniaki to 'pozostałe składniki".

  22. Właśnie pięknie tę babę :D. Wyrastała długo i powoli, prawie 2 godziny.Zobaczymy co wyjdzie, ale pięknie pachnie :D. Piekłam z połowy przepisu :D.

  23. To w końcu ile dać cukru żeby było OK? Dorota napisała w przepisie, że dała 2x więcej. Moje wątpliwości budzi jedynie fakt, że nie wiadomo do czego to się odnosi – czy 2x więcej jest już napisane w przepisie (czyli wystarczy dać 150g / 2 babki) czy w przepisie jest tak jak w oryginale, a robiąc 2 babki trzeba dać 300g? Ma ktoś doświadczenie w tym temacie? Możecie pomóc?
    Pozdrawiam.

  24. Droga Dorotko,

    Twoj blog odmienil moje zycie- teraz mam swoje uzaleznienie- moje wypieki.
    Wspaniale przepisy! Dzieki i trzymaj tak dalej.
    Rada dla mieszkajacych w Holandii: swieze drozdze mozna kupic w sklepach tureckich oraz piekarniach.

  25. Babka jest niesamowita . Piekłam ja drugi raz , pokręciłam przepis, nie dałam oleju i rumu( bo zapomniałam , tak się śpieszyłam ) . Najgorsze , że nie dałam też zaczynu !!!!Przypomniało mi się jak babka była juz w formie. Musiałam ją wyjąć i dodac zaczyn , a więc wszystko na głowie jak na ciasto drożdzowe. I wyszła !!!! Piękna , puchata, wyrośnięta , smaczna . Polecam debiutantom .

  26. Witam Cie Doroto,

    Wlasnie probuje podany przez Ciebie przepis na babe i… troche sie obawiam. Wszyscy tu pisza, ze to taka prosta i rosnie jak ‚glupia’, ale u mnie cos nie chce. To moja pierwsza babka drozdzowa i moze popelnilam jakies bledy, a dokonalam kilka zmian z braku wlasciwych skladnikow (np. robilam z maki ‚plain flour’, a w miejsce krupczatki dalam ‚wholemeal bread flour’…). W momencie kiedy dodalam olej i maslo, mialam wrazenie ze drozdze przestaly pracowac… Na razie nic to ciasto nie rosnie, zobaczymy za jakies pol godz…

    Probowalam tez dwa razy buleczki sniadaniowe z Twojego bloga. Za kazdym razem wyszly dosc duze w srednicy (moze nabieralam za duzo ciasta na kazda bulke) i dosc plaskie (nie takie wypukle jak na zdjeciu), w wygladzie tez inne (widac gruboziarnistosc uzytej maki), ale za kazdym razem pyszne :).

    Gratuluje swietnego bloga! Napewno jeszcze stad ukradne jakis przepis ;P!

  27. kurcze, te ziemniaki mnie załatwiły. nie mam praski więc tylko dokładnie rozdziubałam je widelcem. Podczas wyrabiania ręką okazało sie ze ma duzo grudek ziemniacznych, wręcz niemożliwe aby rozgniesc je dokladnie recznie. ciasto teraz wyrasta a ja drże jak wyjdzie

  28. Jestem niezła w pieczeniu ciast drożdzowych i nie boję sie wyzwań . Ziemniaki w babce ?? No cóż….Musiałam tego spróbować. Ciasto jest łatwe do zrobienia i nie wymaga tak starannego wyrobienia , tak mi sie wydaje, jak inne ciasta drożdżowe. A i tak potroiło swoja objętość. Proporcje takie sobie, za dużo mleka …albo za mało mąki.Zdecydowanie za mało cukru . Trzeba kombinować .Wyrastanie jeden raz, miałam obawy , ale niepotrzebnie. W piekarniku babka jeszcze przyrasta. Smak . To nie jest tradycyjny smak babki drożdzowej ,ale mi smakuje.
    Robiłam z połowy porcji , wyszła mi jedna spora babka i jedna mała.Polecam wszystkim niedoświadczonym , bojącym sie ciast drożdzowych .

  29. Wyszła piękna, złocista i bardzo duża!
    😀
    i jeszcze straczyło ciasta na kilka muffinek 🙂
    ostatnio robię z wszystkiego muffinki: z sernika zwłaszcza 🙂

  30. Wyrobiłam piękne, elastyczne ciasto, dodałam roztopiony tłuszcz i… zrobiły sie kluchy. Wyrabiałam wiec tak długo aż znowu powstało elastyczne błyszczące ciasto. Dobrze?

  31. Zrobiłam tą babkę na Wielkanoc- wyszła taka jak się spodziewałam- w smaku podobna do babki, którą od lat piecze moja babcia. A ponieważ święta spędzałam daleko od domu zatęskniłam za tradycyjnymi polskimi świętami. Ciasto smakowało wszystkim gościom- polałam ją cytrynowym lukrem. Była pyszna.

  32. Zrobiłam tę babkę na minione swięta wielkanocne, polałam lukrem cytrynowym, obsypałam skórką z pomarańczy. Rewelacja. Wyrosło nieziemsko, było naprawdę pysznie. Bałam się, bo to moje pierwsze drożdzowe, w dodatku na święta. Ale wyszło i jestem z siebie naprawdę dumna! A autorce dziękuję za wszystkie rady!

  33. robiłam z 2-krotnym wyrastaniem ciasta i purre ziemniaczanym rozrobionym w 2/3szk wody na połowę porcji wyszły mi 3 babki(1 większa i 2 mniejsze)wilgotne i pyszne-długo zachowują świerzość

  34. Czesc. Robilam te babke dwukrotnie. Raz dokladnie wg przepisu lacznie z jednorazowym wyrastaniem. Drugi raz z malymi modyfikacjami smakowymi tzn: dalam 2 razy wiecej cukru + 1 Lyzka cukru waniliowego, nie dalam aromatu cytrynowego tylko sama skorke z cytryny + kilka kropel olejku migdalowego, 6 zoltek( na polowe przepisu) i pozwolilam babce wyrosnac dwa razy- tradycyjnie. Polukrowalam lukrem na bazie soku z cytryny, bez skorki cytrynowej Moim zdaniem za drugim razem wyszla lepsza. Ciasto roslo super, w sam raz sodkie, jest bardziej puszyste niz za pierwszym razem. Ale moze to nie tylko kwestia dwukrotnego wyrastania, ale rowniez tego ze dokupilam mieszadla hakowe do miksera i porzadniej wszystko wyrobilam :).Wczesniej wyrabialam reka i bylo to denerwujace. 🙂 Pozdrawiam.Dzieki za przepis.

  35. Dorotko ta baba to też był mój debiut. Wyszla znakomita!! Po prostu BAJKA!! Do pieczenia zacheciła mnie nowa forma i nie załuje ze ja kupilam. Rodzina była zachwycona, wszyscy czekali z niecierpliwoscia az ostygnie. Była olbrzymia jak z obrazka!Baba pieknie pachniała drożdzami i cudnie wyrosła nad forme. W smaku nie do opisania, wilgotna, puszysta, lekka… Strasznie sie bałam ze całkiem opadnie bo po wyjeciu z pieca lekko "usiadla" ale zakalca ani sladu! Piekłam 160’C 35min sam dól, potem 10min góra dól a babe przykryłam folia. Juz sie nie umiem doczekac kiedy upieke nastepną pyszną babe, może tym razem pannetone??

  36. Ten przepis to był również mój debiut 🙂 baba wyszła BOSKA! Bardzo bałam się, że opadnie – ale jest piękna, wysoka! A jak smakuje! Jak marzenie 🙂 Robiłam ją z drożdży suszonych. Również musiałam dosypać sporo mąki. A jeszcze ten lukier! Gupia ja całe życia robiłam lukier tylko z sokiem cytrynowym, a tu okazuje się, że ta skórka zmienia całkiem smak! Dziękuje Ci Dorotko za kolejny rewelacyjny przepis! Pozdrawiam, Ewa

  37. Najlepsza baba ns świecie…w zeszłym roku piekłam ją z tego przepisu po raz pierwszy, w tym roku znowu…wilgotna i przepyszna nawet po kilku dniach – świetnie się przechowuje! (Z tego przepisu wyszły mi 3 duże baby)

  38. upiekłam według przepisu z 1 kilograma mąki i mam już na stole 3!!! wspaniale baby, w rękach czułam ich delikatność ale niestety muszę poczekać do świąt ale juz wiem że będa super

  39. Babka wyglada przepieknie i prawie mozna czuc jej zapach patrzac na zdjecie. Mam tylko jeden problem…mieszkam w USA i tutaj nie ma kg, dag,… wiec wszystko musze przeliczac wagowo i niestety nie zawsze mi ciasta wychodza tak jak powinny. Czy jest szansa, zeby ilosci productow byly podane moze w lyzkach i lyzeczkach itp a takze ile potrzebuje suchych drozdzy zamiast swiezych, zeby uzyskac taki sam efekt. Niestety, tutaj gdzie mieszkam swiezych drozdzy sie nie dostanie. Z gory bardzo dziekuje i zycze Wesolych Swiat.

  40. Przepis wspaniały skorzystam z niego wlasnie na świeta.Takie babki jak piekla moja mama to nikt nie upiecze ale niestety ja sie nia nauczyłam i teraz prosze o rade na łamach internetu.Mam nadzieję żę sie udadza już jutro zacznę piec

  41. Na tę babkę naprowadziła mnie Margot, ale widzę, że i Ty ją piekłaś, piękna Ci wyszła 🙂 Jest bardzo fajna, łatwa i pyszna. Ja piekę dłużej, ok 50 minut, ostatnie 20 pod przykryciem i z włączoną dolną grzałką, bo po 30 brzegi wychodzą bardzo blade. I nie robię lukru na bazie cytryny.

  42. Joanno, bardzo sie cieszę, że się i na babę zdecydowałaś 🙂
    Ja będę miała teraz cały rok, by do kolejnych świąt znaleźć choć jeszcze jeden przepis na babę drozdżową 😉

  43. poniewaz najglosniej krzyczalam o ciasta wielkanocne 😉 poczulam sie w obowiazku upieczenia baby.
    I tak: jak to zwykle z przepisami od Dorotki bywa, takze ta baba wyszla prawidlowo. Popelnilam jednak dwa bledy: za wczesnie wyciagnelam ja z formy, przez co dol sie sprasowal i zrobil nieco zakalcowaty, oraz uzylam lukru przewidzianego prze autorke przepisu, ktory nam okrutnie nie smakowal i moim zdaniem zepsul smak. A samo ciasto – coz, jeszcze wczoraj smakowalo stosunkowo swiezo, co bylo dosc zaskakujace u drozdzowiaka.

  44. piękna ta twoja babka! zastanawiałam się nad nią do samych świąt ale gdy moja mama usłyszała o tych ziemniakach stanowczo zaprotestowała…=/ musiałam upiec inną, ale również pyszną! obawiam się że moja mama jest tradycjonalistką, której ciężko jest zaakceptować niektóre przepisy… a szkoda! bo jak w takich warunkach mam rozwijać swoje umiejętności?!chyba kiedyś potajemnie ją upiekę i dopiero gdy im zasmakuje wyjawię że to ta z tego z góry przekreślonego przepisu…=D pozdrawiam=*

  45. A można nie dodać alkoholu, a zamiast tego np. tylko zapach rumowy czy śmietankowy? Ja mam w rodzinie osobę, która nie może pić (ani jeść :)) alkoholu. W ogóle.

  46. Tak, Margot, efekt zaskakuje, zwłaszcza na ciepło, jest niezwykle mieciutka i pyszna, dzieki 🙂

    Ewa, taka normalna forma z kominkiem, czasem używam tortownicy z kominkiem, do niektórych babek, choc babki ostatnio bardzo lubię piec w prodiżu, też z kominkiem 😉

  47. Wlasnie przejrzalam Twoje babki i kusi mnie ta piaskowa, ale sie boje, bo kiedys zrobilam i zupelnie nie wyszla.
    Jak wyglada taka okragla forma z dziura, w ktorej pieklas niektore baby?

  48. o tak okropnie piekna ta baba !
    Prawda ,że łatwa ,a efekt bardzo fajny?
    Ja był czas ,że przez miesiąc piekłam ja co tydzień
    Ja ja robię z suszonymi śliwkami
    Ta baba ma jeszcze jeden plus ,bardzo długo jak na drożdzowe jest świeża i pyszna

  49. Ta piaskowa jaką mam na blogu nie jest taka jak od Taty ;). Dziwne pewnie, ale jeszcze nie wzięłam od niego przepisu.
    Ziemniaków dodałam tak na oko 😉

  50. oj oj będę się musiała powaznie zastanowic jeszcze nad piaskową. Nie widziałam, że do babek dodaje sie ziemniaki! A ile wagowo mniej więcej ma byc tych ziemniakow?

    Hmm moze jednakw tym roku skusze sie na twoja babkę czekoladowo-orzechową…