Komentarze (149)

 Babeczki bananowo - wiśniowe z białą czekoladą

 Małe bananowe co nieco :-). Niesłychanie bananowe, tak jak bananowy chlebek. Jeśli liczycie na akcenty białej czekolady i wiśni, to Wam powiem, że tak naprawdę ich nie czuć… ale dobrze wiedzieć, że są :-).

Składniki na 12 babeczek:

  • 125 g masła
  • 150 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 dojrzałe banany (nie było słowa o wielkości więc dodałam 2 duże)
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 300 g mąki pszennej
  • 40 g suszonych wiśni, z grubsza posiekanych
  • 50 g białej czekolady, posiekanej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną przesiać, odłożyć.

W większym rondelku rozpuścić masło. Ściągnąć z palnika, dodać cukier, wanilię, banany i rozgnieść je widelcem. Wlać śmietanę, dodać jajka i wymieszać rózgą kuchenną. Dodać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną, wymieszać szpatułką. Na końcu dodać wiśnie i białą czekoladę, wymieszać.

Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Nałożyć do nich gotowe ciasto, do 3/4 wysokości papilotki.

Piec około 20 minut w temperaturze 180ºC, aż będą miały jasnozłoty kolor i do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

 Babeczki bananowo - wiśniowe z białą czekoladą

Źródło przepisu- Nigella Lawson 'How to be a domestic goddess'.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 149 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. bardzo dobre 🙂 zrobiłam w wersji bezglutenowej , dałam mąki : 1szkl jaglanej 1szkl ryżowej 1/3szkl kukurydzianej 1/3szkl ziemniaczanej (tak żeby po zmieszaniu ważyły około 300g – odjęłam łyżkę tej mieszanki bo było za dużo ) . Zamiast suszonych wiśni dodałam 100g mrożonych malin . Wszystko ładnie wyrosło i bardzo dobrze smakowało 🙂

  2. Pyszne:))) Wyraźnie wyczuwalne były banany, a tak jak Pani pisała mało wyczuwalna była biała czekolada i suszone wiśnie. Znikały błyskawicznie. Myślę, że następnym razem dam więcej wiśni i może do ciasta nie dam białej czekolady, tylko zrobię z niej polewę.

  3. Kolejne pyszne babeczki! Co dziwne, nie przepadam za bananami "na surowo", a w wypiekach bardzo mi ten smak odpowiada. Po kilku próbach zamieniłam białą czekoladę na mleczną. Smaki dużo lepiej się dopełniają, a kawałki białej czekolady jakoś nie sprawdzają się w wypiekach (nie tylko tym). Robią się takie lekko karmelowe tłuste "skwarki’. Być może to kwestia jakości czekolady. I zamiast wiśni daję żurawinę – nie trafiłam w polskich sklepach na suszone wiśnie. Babeczki robiłam już kilka razy i zawsze wychodziły bez zarzutu. Na zdjęciu w wersji karnawałowej ;). Z kremem czekoladowym.

  4. Babeczki sa pyszne……lecz zamiast wiśni dodaje suszona żurawinę która swoim kwaśnym smakiem super przełamuje słodki smak ciasta

  5. Niestety pieczony smak banana nie przypadł mi do gustu. To jest mój drugi wypiek babeczek na bazie bananów i jednak nie mogę się przekonać…. Mimo tego babeczki rosną ładnie, są miękkie i puszyste.

  6. Dziendobry 🙂 mam pytanie .Czy moge zamiast kwaśnej śmietany użyć maślanki ? Albo zwykłej śmietany 18% ?
    Z góry dziekuje i pozdrawiam!

    1. Zwykła śmietana to właśnie kwaśna 12 lub 18%.
      Często używam w przepisach maślanki jako zamiennika i zawsze jest OK

  7. Czy mogę upiec z tego ciasta babkę w formie z kominem?
    Mam do zużycia dojrzałe banany ale nie mam akurat papilotek.
    Dodam, że chlebek bananowy już nam się znudził 😉

  8. Ulubione babeczki moich dzieci – z tą modyfikacją, ze bez wiśni, bo najpierw nigdzie ich nie było a teraz takie nam bardziej smakują. Dodaję tylko trochę mniej cukru. Poza tym sama też je uwielbiam.

  9. Muffinki dobre w smaku, ale jak dla mnie zbyt mało czuć w nich czekoladę i żurawinę (jak akurat w moim przupadku, bo niestety w sklepie nie znalazłam suszonych wiśni). Mam nadzieję, że będą smakowały, bo właśnie upiekłam je na prezent urodzinowy dla przyjaciela. Ładnie wyrastają, jednak po wyjęciu z piekarnika szybko opadają. No ale taki już ich urok jak mniemam 😉

  10. Babeczki wyszły znakomite, mokre i puszyste. Dodałam wprawdzie jednego banana i zamiast śmietany kwaśnej serek do kanapek a efekt i tak jest imponujący. Dziękuję za przepis.

  11. Babeczki były po prostu przepyszne! I choć w komentarzach widziałam opinie, że za słodkie, mi i mojemu lubemu nie przeszkadzała nawet podwójna porcja czekolady i żurawiny dodana do ciasta. Do dzisiaj ostały się jedynie dwie babeczki i według mnie są nawet lepsze niż wczoraj – w dniu pieczenia. Niesamowicie wilgotne, pulchne i ten obłędny bananowy smak – rewelacja!

  12. Jak wszystkie przepisy na tej stronie te także okazał się rewelacyjny. Babeczki są pyszne, bardzo wilgotne, aromatyczne i syte. Dodałam nieco mnie cukru, 3 spore banany i wiśnie świeże. W weekend zrobię kolejną partię, będą idealne na przekąskę na wypad nad wodę 🙂

  13. Witam:)Piekłam już chlebek bananowy z Pani strony i patrząc na przepis zastanawiam się czy mogłabym robiąc te babeczki utrzeć miękkie masło z cukrem zamiast je rozpuszczać?dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:*

    1. Wybrałabym inne babeczki. Można eksperymentować z musem z jabłek/dyni ale konsystencja może nie być taka sama.

  14. Zrobiłam jako minimuffinki, bez wiśni i z prawdziwym cukrem waniliowym zamiast części zwykłego cukru. Bardzo polecam, według mnie najlepsze są na zimno. Goście (3 osoby) wyjedli prawie wszystkie, bałam się że nic dla mnie nie zostanie… 😉

  15. Super przepis,pyszne,pulchne,nie miałam wiśni i dałam żurawine,szybciutko się je robi i szybciutko znikają,polecam 🙂

  16. Powiem tak: chyba zepsułam babeczki. Oczywiście przez przekombinowanie :/ Niepotrzebnie zasugerowałam się komentarzami: chciałam, żeby nie były tak strasznie słodkie jak dużo osób pisało i dałam prawie o połowę mniej cukru i mniej bananów (1.5) – nie chciałam, żeby były mdłe. W efekcie babeczki wyszły troszkę bezpłciowe: niby bananowe, ale nie takie jak być powinny. I zdecydowanie za mało słodkie 🙁 Połączyłam też czekoladę białą z mleczną: pół na pół. Dodałam za to troszkę płatków migdałowych na wierzch i chociaż to mi się udało – odkryłam rewelacyjne połączenie banana z migdałami – bardzo podkreślają jego smak. Mężowi smakowały, ale sam powiedział (przymuszony przeze mnie do szczerości), że mogło być trochę więcej bananów. Myślę, że przepis jest bardzo udany, obiecuję zrobić w przyszłości, ale tym razem trzymając się zaleceń. Jednego nie można im jednak odmówić – wyszły śliczne, prawda? ;)) W walentynkowych papilotkach w serduszka:)

  17. Dziękuję bardzo za pomoc! Choć nie wiem, czy nie zrobię Twoich Walentynkowych Serc – w końcu Walentynki to Walentynki;) Babeczki odłożę na później, ale upiekę na pewno:) Pozdrawiam również:)

  18. Pani Dorotko, mam wielką ochotę upiec te muffinki mojemu mężowi (uwielbia banany), jednak muszę prosić o odpowiedzi na kilka pytań. Mianowicie:
    1) Czy można zastąpić sodę proszkiem do pieczenia, jeśli tak to ile w sumie dać proszku?
    2) Chciałabym dodać wiśnie z kompotu, po odsączeniu oczywiście – 0,5 szklanki, czy lepiej więcej – jak Pani radzi? Czy może zdecydowanie lepiej będzie dać suszone?
    3) Czy muffiny nie byłyby smaczniejsze z mleczną czekoladą? – przecież banany tak wspaniale z nią się komponują:)
    3) Czy naprawdę nie można zastąpić ekstraktu zwykłym cukrem waniliowym? Przecież chodzi o aromat, tak? A może olejek waniliowy?
    Chyba to by było na tyle…;) Bardzo proszę o odpowiedź, bo walentynki tuż tuż:) Tym razem obiecuję zrobić zdjęcia:)
    PS. Dziękuję bardzo za superprzydatny przelicznik kulinarny – niestety nie posiadam wagi:(

    1. 1. Dodałabym proszku w miejsce sody.
      2. Lepsze bedą wisnie suszone, jak w przepisie.
      3. To kwestia smaku 🙂
      4. Ekstrakt i aromat to dwie zupełnie inne rzeczy, może nie pasować.

      pozdrawiam!

  19. U nas tez wyszly pyszne,zamiast wisni dalam suszone porzeczki,no i biala czekolada byla z borowka.To bedzie moj nowy sposob na czarne banany

  20. Rewelacyjny przepis!!
    Syn aż zabrał kilka do przedszkola tak mu smakowały. A jemu dogodzić . ..
    Do powtórzenia koniecznie!

  21. Pyszne! Zajadamy się z Mężczyzną już drugi ale na pewno nie ostatni raz 🙂 Z braku wiśni mamy żurawinowe i jakoś tak zawsze wychodzi więcej, niż 12 sztuk (dzisiaj było 16, ale poznikały). Świetny przepis, dziękuję!

  22. Pyszne babeczki! 🙂 Wpadłam w muffinowe szaleństwo i kolejna próba zakończona sukcesem 🙂 Zamiast wiśni dałam suszoną żurawinę i użyłam 2,5 banana. No i z racji większej ilości czekolady zmniejszyłam ilość cukru do ok. 120g. Są super a szybko się robi 😉

  23. Chrupiące na wierzchu, wilgotne w środku, słodziutkie i przepyszne! a do tego proste do wykonania. Czegóż chcieć więcej? 😉
    Pominęłam tylko wiśnie, gdyż nie lubię ich w takiej postaci no i nie miałam ich pod ręką. Zachęcam do spróbowania, bo warto!

  24. Świetne babeczki. Dałam świeże maliny zamiast wiśni i wyszły wybitne. Super, na pewno upiekę je jescze raz!

  25. Dorotko, czy można użyć świeżych wiśni zamiast suszonych ? mam do wyboru albo je, albo suszoną żurawinę i nie jestem zdecydowana.

  26. Fantastyczne! Moje chlopaki je poprostu uwielbiaja. Ostatnio zrobilam wersje z zurawina i wyszly rowniez rewelacyjne, nawet same babanowe sa swietne.

  27. Wybitne muffiny! Trochę zmieniłam przepis.Zamiast wiśni dałam suszone morele i białą czekoladę. I tak wyszły pyyyszne. Polecam naprawde. Bardzo prosty przepis nie da się go zepsuć.Właściwie to robiłam prawie na oko. Troche wiecej smietany dalam bo sie balam ze bedzie za suche potem troche wiecej maki bo za rzadkie:D i tak urosly suuper. Nie mialam proszku do pieczenia a zapomnialam kupić wiec dałam tyle samo sody oczyszczonej:)

  28. moje ulubione ( i wszystkich moich gości)! czasem z wiśniami czasem z żurawiną ale zawsze wychodzą przepyszne!

  29. Przepyszne i bardzo proste babeczki. Wilgotne, mięciutkie i tak cudownie bananowe. Rozeszły się błyskawicznie 🙂 Polecam!

  30. Pyszne, rozpływające się w ustach babeczki ! Błyskawiczne wykonanie i ten piękny bananowy aromat w całym domu… hmmm…. i weź tu się człowieku odchudzaj !

  31. a jeszcze co do podawania składników w gramach to ja akurat uważam że to lepsze rozwiązanie- szklanka szklance nierówna i z takimi przepisami mam zawsze problem

  32. pyszne! 🙂 wilgotne i mięciutkie. Nie mogłam znaleźć suszonych wiśni więc dodałam mrożone i wyszły przepyszne:) bardzo szybko zniknęły i następnego dnia na życzenie męża musiałam upiec drugą porcję 😉

  33. fajnie by było gdyby były podane składniki nie na ilośc gram, ale np na szklanki, łyżki itp 😉 bo ja nie mam w domu miarki i zawsze mam problem z takimi przepisami 😉

  34. Są pyszne, mięciutkie, wilgotne – marzenie!
    Dodałam żurawinę i czekoladę mleczną. Na pewno jeszcze nie raz zagoszczą na moim stole.

  35. Moj maz mowi ,ze uzaleznialm sie od Pani muffinek , bo co weekend serwuje mu do kawy ….. , w ten weekend zaserwuje mu te cudnie wygladajace cupcakes zobaczymy co powie 😉

  36. Wyrosły piękne i puszyste! Kapelusze takie duże…;p
    Sugerując się Twoim opisem dodałam więcej wiśni i czekolady – są idealne!
    😀
    A największy -oprócz smaku- atut tych muffinów: błyskawicznie się robią!

  37. Gorąco polecam wszystkim zrobienie tych muffinek, bo są przepyszne !
    Ja dodałam wiśnie z syropu (bo akurat takie miałam pod ręką) i zredukowałam ilość cukru do ok 100g, MNIAM !

  38. zrobiłam je parę dni temu,i ja nie jestem ich zwolenniczką.były za suche,za słodkie(nawet po redukcji cukru),a szkoda,bo jak pomyślałam sobie o połączeniu tych wszystkich pysznych składników to aż ślinka mi leciała:)ale to nic,i tak kocham tego bloga:)

  39. Pyszne muffiny! Nie potrafię piec ciast czy gotować. Dopiero się uczę, ale przyjemność jaka płynie z przygotowywania wypieków z Pani bloga jest ogromna i motywuje do dalszych kulinarnych prób 🙂

  40. Swietne muffinki, zwlaszcza dla tych, co kochaja banany i biala czekolade. Mieciutkie, ale bez zakalca, swietnie pachna. dalam 2x wiecej czekolady i wisni, zeby bylo je czuc. Zamiast smietany dalam chudy serek waniliowy, wyszlo super.

  41. a mam takie pytanie, bo jak zawsze robie muffiny to one rosną, tylko robi się zawsze taki dziubek/górka, nie w góre tak jak powinno byc, ale jakos tak na bok. co jest przyczyną albo jak temu zapobiec?
    bardzo proszę o odpowiedz

  42. To moje ‚zawsze-sie-udajace’ muffinki. Robiłam je wielokrotnie i chyba nie mogą nie wyjść. Na razie nie natknęłam się na suszone wiśnie, więc przeważnie daję namoczone wcześniej rodzynki. Pierwszy raz zrobiłam je z 3 średnimi bananami i to było troszkę za dużo jak na mój gust. Dwa średniej wielkości są w sam raz. Dziękuję za przepis!

  43. I kolejne podejście:) Tak mi posmakowały:) Tym razem nie było wiśni, a suszone śliwki, trochę otartej skórki cytrynowej, znów nie miałam białej czekolady tylko mleczną, no i zamiast śmietany jogurt. Piekłam 18 minut, wystarczyło aby pomyślnie przeszły "test patyczkowy" 🙂

  44. Właśnie pożeram, prosto z piekarnika, parząc sobie ręce i podniebienie:) Dałam 2 banany i 1 mango bo akurat miałam, zamiast białej – czekoladę mleczną z zalegającego w szafce bożonarodzeniowego mikołaja, wiśnie mrożone drobno pokrojone, raczej więcej niż 50g, może nawet 100. Są baaardzo wilgotne w środku, wręcz mokre:) Ale nie ma zakalca o dziwo. Cukru dałam mniej niż w przepisie. Smakują doskonale, nie spodziewałam się, że będą aż tak pyszne:) Smakują mi najbardziej z wypróbowanych jak do tej muffinek Dorotki:)

  45. zrobiłam bez wiśni i białej czekolady, bo akurat miałam pod ręką tylko banany, banany i wanilia bardzo fajnie się łączą 🙂

  46. Dorotko powiem tak…upiekłam dziś, po pół godzinie juz nie było. ja dodałam oprócz wisni żurawine, wiec wyszło tego dość sporo i było mile wyczuwalne. Smak nam bardzo odpowiada, a wiec powtórzymy na pewno:)…może i z ciemna czekoladą? pozdrawiam

  47. Robiłam je dwa razy, raz dodając morele i jakoś tak nikomu nie podeszły 😉 mnie osobiście takie połączenie białej czekolady i banana (przed zrobieniem uważam że musi byc genialne) jakoś muliło 😛 z kawałkami ciemnej czekolady, mlekiem zamiast śmietany,brązowym cukrem i odrobiną espresso smakowały mi za to bardzo:) ale wtedy to juz chyba nie ten sam przepis…:P

  48. chciałabym zrobić te babeczki na przyjęcie . ale od jakiegoś czasu robię z pani przepisów muffinki i wszystkie wychodzą pyszne, tylko podczas pieczenia wypływa z nich na wierzch tłuszcz i wygląda to dość mało apetycznie . czy powinnam zredukować jego ilość czy gdzie leży problem ?

  49. Super przepis!Muffiny pyszne,mięciutkie i wilgotne.Zamiast białej czekolady dodałam mleczną,a zamiast wiśni – kandyzowaną żurawinę.Naprawdę polecam wszystkim!

  50. Zrobiłam na święta, moim 2 bratanicom bardzo smakowały, mnie również, z tym że dam jednak mniej cukru 🙂 Dzięki dorotus za fajne przepisy, właściwie zaglądam codziennie i chce się piec dzięki twojemu blogowi 🙂 Pozdrawiam

  51. Reeewelacja- połączenie banana i białej czekolady- pychotka. Zamiast suszonych wisni dodałam wisnie z konfitur ale trzeba użyć mniej cukru bo wychodza bardzo słodkie

  52. przepyszne! zamiast wisni dodalam suszona zurawine, i nie mialam zwyklej bialej czekolady lecz z morelami, dlatego babeczki pachnialy pieknym morelowym aromatem, oczywiscie polecam! 🙂

  53. Wyszły super, choć chyba następnym razem dam mniej cukru. Zamiast wiśni dałam skórkę z pomarańczy i płatki migdałowe. Jednak moja pierwsza próba muffinkowa udana. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Pati

  54. Powinny wyrosnać, może proszek do pieczenia lub soda były zwietrzałe? Bo to tylko od nich zależy rośnięcie.
    pozdrawiam 🙂

  55. Pieklam wczoraj ale niestety wogole nie wyrosly i dlatego byly bardzo zbite.Prosze o porade co zrobilam zle badz jaka jest tego przyczyna?Uwielbiam banany wiec zalezy mi zeby nastepnym razem byly pyszne.Dzieki!

  56. z braku suszonych wiśni dałam suszoną żurawinę – po prostu pycha 🙂 Jednak jak dla mnie trochę za słodkie, ale i tak przepis stał się jednym z moich ulubionych na muffiny 🙂

  57. na kawalki.
    posiekana, nie potarta 🙂
    dzieki temu kawalki czekolady beda wyczuwalne w babeczkach.
    tak mysle ja, ktora pozwolilam sobie sie wtracic 🙂

  58. Dorotko! piekłam dziś rano!Pycha!!!!!!!!!! Wiśnie zastąpiłam żurawiną suszoną.
    I już sprawdzam jakie będą następne. Ale to dopiero za 2 tygodnie 🙂 Koniec karnawału to muszą być faworki.
    Mam pomysł, czy możesz zorganizować konkurs i dla najaktywniej piekących w nagrodę turnus odchudzający :)))))))))))))))

  59. aaaa zapomniałam dodać, że zrobiłam z podwójnej porcji bo 12 babeczek dla licznej rodzinki wydało mi sie za mało i wyszło mi 38 babeczek 😀 ale powodzenie mają nieziemskie 😀

  60. Wczoraj je upiekłam, tylko że z milką łaciatą bo nie przepadam za białą czekoladą i bez wiśni. Wyszły rewelacyjne ia rosły jak szalone 😛 Świetny przepis pozdrawiam 🙂

  61. No coz odpowiem sobie sama. Chyba jednak nie bo ciasto sie upieklo owszem ale po bokach a srodek pieknie wyplynal 🙂 Moze trzymalam za krotko bo tylko 35 minut. Jednak bede musiala sie zaopatrzyc w forme do muffinek i powtorzyc koniecznie bo w smaku bardzo dobre (dupki od ciasta) hehehe

  62. A ja się zastanawiam czy kwaśną śmietanę można zastąpić jogurtem naturalnym ? ;D .
    Wiem, że moje pytanie może okazać się całkowicie banalne, ale chciałabym jak najszybciej wypróbować przepis, a brakuje tylko śmietany…

  63. Mysle ze miary w gramach sa bardziej uniwersalne, poniewaz wage zawsze mozna kupic natomiast szklanki, lyzki, lyzeczki itp. kazdy ma inne. Mnie wlasnie wkurzaja przepisy w owych "szklankach" mam w domu 3 rodzaje i nigdy nie wiek ktorej uzyc.
    Pozdrawiam
    PS.Przepisy Dorotko sa rewelka, wszystkim do okola mowie o tym blogu (zwlaszcza dlatego ze rowniez mieszkam w UK i podoba mi sie to ze podajesz jakiej np. angielskiej maki uzylas.)

  64. Witam,
    przepis fajny, ale ma jedną wadę. Wszystko podane jest w gramach 🙁 Ja nie mam w domu wagi, bo piekę zupełnie od święta… I właśnie zrobiłam babeczki… nie wiem, co z tego wyjdzie. Czekam na tą jedną z piekarnika. Ale już widzę, że ciasto za rzadkie.
    Dlatego apeluję o zmianę miar, np. jedna szklanka, dwie łyżki. Bo dla mnie 300g mąki to czarna magia 😉

  65. czy one mają być wilgotne w środku? moje takie wyszy, bałam się, że nie są dopieczone do końca, ale pocieszam się, że to te banany.. 😉

  66. Aqua99, dziękuję:)

    Pierwsza blaszka już się grzeje w piecu:) Zastanawiam się, o ile różni się moja forma od Twojej- przepis jest na 12 babeczek, a zanosi się na to, że wyjdzie mi ich około 20;) Zamiast wiśni dodałam suszonej żurawiny i dałam jej 50 g. Zobaczymy, co mi z tego wyjdzie:) Napiszę zaraz po skonsumowaniu pierwszej babeczki!

  67. Właśnie degustuję. Wyglądają pięknie, ale przeokrutnie bananowe i słodkie mi wyszły, pomimo że zmniejszyłam ilość cukru. Może na zimno będą mniej wyraziste w smaku. Ale przepis w 100% pewniak – robiłam w wielkim pośpiechu i byle jak a wyszły dosknonale.