Komentarze (146)

babeczki choinki

Słodka propozycja na Mikołajki lub na świąteczny stół. Babeczki choinki – to babeczki brownies, udekorowane lukrem królewskim imitującym śnieg oraz.. wafelkami do lodów przystrojonymi w świąteczne drzewko ;-). Zielony krem choinkowy to piankowy krem bezowy, taki sam jak do ciepłych lodów, tym razem umieszczamy go na zewnątrz wafelka i nim dekorujemy. Choinki prezentują się przepięknie, a odpowiednio dobrane składniki gwarantują, że na stole światecznym mogą stać przez kilka godzin nie tracąc nic ze swojego magicznego wyglądu. Polecam :-).

Składniki na 12 babeczek:

  • 200 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 200 g miałkiego brązowego cukru
  • 3 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 120 g mąki pszennej, przesianej

W garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać, do połączenia. Lekko przestudzić.

Do osobnego naczynia wbić jajka, wymieszać z cukrem i wanilią przy pomocy rózgi kuchennej. Dodać przestudzoną masę czekoladową, wymieszać rózgą do połączenia. Dodać przesianą mąkę, wymieszać.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta do 1 cm od górnego brzegu papilotek.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 15 – 20 minut. Upieczone brownie może być cały czas mokre w środku (czekolada zastyga podczas studzenia się ciasta) ale po włożeniu w środek patyczka nie powinno być na nim śladów surowego ciasta.

Wyjąć, wystudzić na kratce. Jeśli babeczki urosną z górką, ściąć ją nożem z piłką, by ich powierzchnia była prosta.

Ponadto:

  • 12 wafelków do lodów

Lukier królewski (do wyłożenia na babeczki, na utrzymanie choinek):

  • 40 g białka (z 1 dużego jajka)
  • 200 g cukru pudru
  • 3 krople soku z cytryny

W misie miksera umieścić wszystkie składniki na lukier. Ucierać przez 10 – 15 minut na najniższych obrotach miksera przy użyciu końcówki mieszającej w kształcie litery ‚K (można również rozetrzeć ręcznie, przy pomocy grzbietu łyżki). Nie wolno ubijać zbyt szybko – spowoduje to napowietrzenie cukru i utworzą się pęcherzyki powietrza, które powodują pękanie lukru. W gotowym lukrze nie powinno być najmniejszych grudek. Gotowy lukier nie może spływać ze szpatułki, ale delikatnie się na niej zaginać.

Na każdą babeczkę wyłożyć po łyżce lukru królewskiego, natychmiast przymocować wafelki do lodów.

Składniki na zielony krem piankowy:

  • 5 dużych białek (w sumie 200 g białka)
  • 2,5 szklanki cukru
  • kilka kropli soku z cytryny lub 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 90 ml wody
  • zielony barwnik w żelu/paście, ilość wedle potrzeby (użyłam barwnika Wilton w odcieniu kelly green)

Białka, cukier, wodę umieścić w szklanej lub metalowej misce. Ubijać je mikserem przez około 1 minutę (końcówkami do ubijania białek). W garnuszku zagotować niewielką ilość wody; nad nim umieścić miskę z białkami – nie powinna dotykać powierzchni wody. Podczas gdy woda w garnuszku paruje, w misce ubijać w dalszym ciągu nasze białka z cukrem, przez równe 12 minut. Temperatura pianki po tym czasie powinna osiągnąć około 70ºC. Jeśli nie posiadacie termometru cukierniczego, nie martwcie się. Jeśli będziecie ubijać białka przez równe 12 minut w kąpieli wodnej, na pewno osiągną wymaganą temperaturę. Białka będą z każdą minutą ubijania robiły się coraz bardziej gęste, co na pewno nie ujdzie Waszej uwadze. Na sam koniec wmiksować ekstrakt oraz barwnik.

Przygotować rękaw cukierniczy z tylką w kształcie gwiazdki (np. Wilton 1M). Przełożyć do niego piankę bezową i wyciskać na wafelki, zaczynając od ich dołu, ku wierzchołkowi. Udekorowane babeczki ozdobić perełkami cukrowymi, wkładać natychmiast do lodówki (pianka zastygnie).

Przed podaniem można oprószyć cukrem pudrem.

Przechowywać w lodówce do 5 dni.

Uwaga: jesli obawiacie się surowych białek, zarówno w lukrze królewskim jak i w kremie piankowym można wykorzystać białka suszone lub pasteryzowane.

Smacznego :-).

babeczki choinki

Babeczki choinki

Babeczki choinki

Babeczki choinki

Źródło inspiracji.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 146 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Czy dekorację w postaci pianki można nałożyć dzień wcześniej na babeczkę? Czy nie przetrzyma do następnego dnia? Pozdrawiam

  2. Witaj Dorotko, mam pytanie. Czy jak nałożę krem piankowy i schłodzę to można spokojnie transportować. Nie skleją się że sobą o nie będą takie klejące. Robiłam je w tamtym roku, ale nie pamiętam jak to było. W transporcie trzymałyśmy każdą oddzielnie w ręku. Pozdrawiam

  3. Czy z ciasta do babeczek mogę zrobić jedno duże? To jest, nie rozlewać do małych foremek do babeczek, tylko do jednej dużej – jak do zwykłego ciasta? Trzeba wtedy wydłużyć czas pieczenia?:)
    Pozdrawiam!

  4. Czy podczas ubijania białek w misce na parze na krem piankowy, garnek z wodą powinien cały czas stać na ogniu przez te 12 minut, czy należy go zdjąć z palnika i tylko trzymać miskę na parze z zagotowanej wcześniej wody?

      1. Dziękuję bardzo, w samą porę, choineczki właśnie zrobiłam na dzisiejszą szkolną Wigilię 🙂

        Ps. Tak przy okazji (ostatnio przez przypadek natknęłam się), polecam obejrzeć na Facebook’u zdjęcia ze strony "Fotoobiektywna". Gratulacje i Wesołych Świąt!

  5. Witam 🙂
    Czy można użyć np kremu z serka mascaropne dodać barwik i zrobić choinkę? Czy to sie nie bedzie trzymać?? Pozdrawiam
    P.s Babeczki prześliczne 🙂

  6. Już od prawie pół roku próbuję Pani przepisy. Raz w tygodniu i zawsze co innego. Rodzina i znajomi zachwyceni 🙂 Trochę za mało barwnika dodałam i choinki są blade, ale i tak wszyscy podziwiają i gratulują. Dziękuję za pomoc w urozmaiceniu moich weekendów (już nikt nie idzie do sklepu po batony, bo mają ochotę na coś słodkiego). Również odkryłam, że gotowanie/pieczenie to świetna terapia i hobby 😉
    Pozdrawiam, dziękuję i wesołych Świąt 🙂

  7. Babeczki są cudowne. Wszyscy byli zachwyceni, tylko dodałam za mało barwnika, następnym razem dodam więcej. 🙂

  8. Witam. Planuje do tego przepisu wykorzystac suszone białka i mam pytanie: czy jesli w przepisie jest 200g białek to tyle samo należy użyć bialek suszonych?

    1. Nie, najpierw trzeba przygotować białka mokre wg instrukcji na opakowaniu białek suszonych, a potem odmierzyć odpowiednią ilość białek mokrych.

  9. czy mozna babeczki upiec dzien wczesniej a w nastepny udekorowac jak tak to jak je przechowywac w lodówce czy w temp pokojowej

  10. czy po wyłożeniu lukru na rożki i schłodzeniu , można je potem bez problemu przetransportować , nic się z nimi nie stanie ?

  11. nie miałam wafelków to zrobiłam prowizoryczne foremki stożki z kartoniku i foli i upiekłam w nich też ciasto także moje babeczki choinki były całkowicie z brownie 😀 a jak się wszystkim michy śmiały jak je zobaczyli, nie tylko ładne ale i smaczne 😀 chociaż bardzo słodkie

  12. Witam, mam pytanie: ile czasu minimalnie babeczki powinny stać w lodówce? Czy jeżeli zrobię je rano, wieczorem będą dobre?

  13. Czy wiecie może gdzie w Wasrszawie można kupic bialka pasteryzowane? Pani Doroto Czt Pani zawsze korzysta z bialek pasteryzowanych? Bardzo chciałabym zrobic te sliczne choineczki, niestety oblecialam wczoraj parę duzych sklepow równeiż z żywnością eko -bezskutecznie

    1. Kiedyś w ogóle nie korzystałam, ale po panice w komentarzach czytelników na blogu zaczęłam ;-). Ale ja mam je po prostu w Tesco w lodówce. 

      1. Dzięki, u mnie niestety próba zrobienia choinek zakończyła sie niepowodzeniam. Pianka nie zgęstniala wystraczająco, i moje choinki wyglądaja jak.. hm.. grubo pokryte śniegiem;]
        Zreszta nie mam chyba"ręki’ do robienia kremów do babeczek:)

  14. Pani Dorotko,
    jestem tu chyba najmniej doświadczoną gospodynią i aż się wstyd przyznać nie rozumiem po co tę wodę 90 ml wlewać do masy. Chyba niewłaściwie odczytałam przepis. Przy następnym podejściu już jej nie dodam.

  15. Pani Dorotko, zapomniałam w poprzednim komentarzu dopisać – wszystkiego najpiękniejszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia 🙂 U mnie wszystkie świąteczne wypieki oczywiście z MW 😉 Pozdrawiam ciepło.

  16. A tak się prezentują moje choinki 🙂 Tylko zielony barwnik okazał się bardzo kiepski, miał być ciemny…A jak wyszło widać na załączonym obrazku.

      1. Bardzo dziękuję 🙂 No ja byłam trochę zawiedziona uzyskanym kolorem. Porównuję wciąż z kolorem kremu u pani Dorotki i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten mój niewiele ma wspólnego z zielenią..:)

  17. Witam. Proszę o pomoc. Właśnie przygotowalam rozki. Ubilam piane wg przepisu i cona końcu chciałam dodać barwnik . Mam niestety tylko żel firmy Oetker . Wycisnelam całą tubke i nadal jest seledynowy . Muszę dokupić innej firmy. Czy masę można przechować do jutra i wmiksować nowy barwnik bez konieczności robienia nowego ? Proszę o szybką odpowiedź i z góry dziękuje

    1. mam IDENTYCZNY problem. w związku z tym że jest już po północy, do sklepu po kolejny barwnik nie pójdę więc masę również zostawiam do jutra, mam plan aby ją ewentualnie ponownie podgrzać. Ponadto jest jeszcze 1 kłopot. nawet gdybym chciała zrobić tę seledynową choinkę to się nie da bo masa jest płynna. Czy Wy tez dodałyście 90 ml wody do masy??! To chyba miała być woda tylko do zrobienia pary w garnku.

      1. Tak, ja dodałam wodę, zgodnie z przepisem i wszystko udało się idealnie. Zaznaczam, że pierwszy raz robiłam tego typu krem. Tak jak radzi pani Dorota, ubijałam go równe 12 minut ( z nastawionym minutnikiem :)) i krem wyszedł sztywniutki, zero problemów. Proszę się nie poddawać i próbować dalej 🙂 Te choineczki to będzie naprawdę fantastyczna ozdoba świątecznego stołu. Pozdrawiam.

  18. witam
    czy "ciepłe lody" mają być schłodzone w lodówce ? nakładam wystudzony krem ale nadal jest jakiś rzadki i nie chce się robić gwiazdka tylko się ciągnie 🙁
    proszę o szybka poradę

  19. Witam , gdzie można kupić takie rożki bo w większości sklepów są takie w formie kielicha a mnie potrzebny sam rożek 🙂 mogłabyś zdradzić jakiego barwnika używasz ? 🙂 pozdrawiam

    1. Hej, czasem takie rożki bywają np. w Biedronce. Ja kupowałam ostatnio u Grycana, w lodziarni, na sztuki. Pozdrawiam 🙂

  20. Czy moze Pani zdradzic jakiego rekawa cukierniczego Pani uzywa. Mam w domu kilka i zaden sie nie sprawdza tak jak bym chciala. Piekne te choinki.

  21. Pani Doroto,
    Czy da się zrobić te choinki w wafelku ( jako ciepłe lody ) ? Czy kształt może się nie zachować ? Ewentualnie jaka wysokość może wystawać ponad wafelek, żeby było estetycznie, ale żeby nie runęły ? pozdrawiam

  22. Zrobiłam zrobiłam ! …. zabierasz razem białko ubyło się pięknie przyszedł czas na barwnik i tu gapa ze mnie bo tego w żelu miałam mało wiec aby otrzymać mniejszy kolor dodałam jeszcze płynnego takiego z buteleczki i klapa piana zrobiła się rzadka wiec kolejna próba tym razem drzewka miały zostać białe …i tu Dorota pomóż wszystko jak za pierwszym razem super i wyglądało na gęsta pianę niestety wzorki się rozpływaly na naszych drzewkach …

    1. Nie używam barwików w płynie właśnie z tego powodu, że rozwadniają ciasta/desery.. Jeśli pianka biała też się rozpłynęła prawdopodobnie krem był zbyt krótko ubijany; czy był bardzo gęsty jak skończyłaś ubijanie?

  23. Prezentują się pięknie . Nie ufam jednak "białkom" , tym bardziej jeśli mają to spożywać dzieci. Wybiorę śmietankę 36% z mascarpone i żelatyną – może się uda 😉
    Mimo wszystko efekt SZAŁOWY!

    1. Można użyć białek pasteryzowanych (ja tak zrobiłam) lub w proszku, wtedy już bez obawy o salmonellę.

        1. Są to białka poddane procesowi pasteryzacji – obróbce cieplnej, na pewno możesz więcej o tym wygooglować. Białka takie są bezpieczne do deserów z zużyciem surowych białek, nie zawierają salmonelli, a ponadto zachowują się jak zwykłe białka (są mniej 'glutowate', bardziej jak jednolity płyn). Dostępne również w postaci proszku, ja kupuję płynne.

  24. Piękne! 🙂 mam pytanie, tyle tego wszystkiego pieczesz, co się potem z tymi wszystkimi pysznościami dzieje? Kto to zjada wszystko?;)

  25. Panie Beato, czy w zwykłym mikserze mogę wykonać ten lukier królewski? Czy pozostaje tylko łyżka lub ta końcówka w kształcie litery "K" – btw. nie mam pojęcia jaka 🙂

    1. Można. Ilość zależy od intensywności barwnika. Jednej firmy kilka kropel lub na czubku łyżeczki, innych – kilka razy tyle.

        1. Do lukru królewskiego będzie potrzebna ilość na końcu malutkiej łyżeczki. Bardzo, bardzo mało.

          1. Dziękuję ślicznie za odpowiedź. Jeszcze jedno pytanie. Czy lukru można użyć na masę cukrową? Nie zepsuje jej to w jakiś sposób? Myślę, że nic się nie stanie, ale lepiej się upewnić 😉 Zamierzam jedynie "przykleić" nim choinki do tortu.

  26. piekne i inspirujace. Mam pytanie z innej beczki. zrobilam malutki i wysoki torcik (4 pietra biszkoptow srednicy 6 cm, przekladanych kremem w roznych smakach, tej samej wysokosci lub wiecej w stosunku do wysokosci biszkopta – w sumie 7 "pieter"). Calosc chcialam oblac czekoladowa polewa i oblozyc zlotymi kuleczkami. Obawiam sie, ze choc na dole i na gorze jest biszkopt i sie calosc jakos trzyma, to po oblaniu ciepla czekolada moze "siasc". Czy wysoka temperatura zadziala zle na krem? nie roztopi go?

    1. Polewę czekoladową trzeba najpierw przestudzić, następnie można ją wylać na torcik. Dzięki temu będzie też bardziej gęsta, zatrzyma się na wierzchu i równo spłynie z boków. Zbyt ciepła polewa może rozpuścić krem z boków tortu (i na wierzchu, jeśli jest).

  27. Super choineczki:)W kremie nie trzeba się obawiać surowych białek ponieważ salmonella ginie już w temp.65 st.C 🙂

  28. Są niesamowite! ŁAŁ.
    Niby miałam więcej nie robić na święta, no ale… No jak? 🙂 Czy mogłabym zrobić same wafelki- choineczki, bez babeczek? No i jeszcze ile takie cuda postoją w lodówce, szczelnie zamknięte?

    1. A na czym będą się trzymać choinki? Może na ciasteczku lub na opłatkach, wafelkach (jak do pierniczków).
      Do 5 dni w lodówce.

    1. Tak, pisałam o tym między innymi na Facebooku. To moja pierwsza książka z Egmontem 'Moje Wypieki i Desery' podzielona na rozdziały w postaci mniejszego wydania. Dostępne m.in. w Tesco, Auchan.

  29. Sliczne sa te choinki.Ja napierw ogladam Twoje zdjecia ,ktore sa sliczne.I sie zastanawialam jak pieknie zrobilas te choinke i prosze jaka niespodzianka zwykly wafelek do lodow a jaki efekt .

  30. Jeeej, ale pięknie wyglądają 😉 planowałam nawet podobne choinki zrobić na mikołajki,tylko, że z kremu maślanego i bez wafelków, ale może zamiast maślanego ten też by się nadał, żeby zrobić zwykłe, zielone rozetki?

    1. Krem maślany jest bardziej tłusty, z powyższego przepisu jest bez tłuszczu, za to jest bardzo słodki.. Ma taką przewagę nad maślanym, że bez uszczerbku na wyglądzie wytrzyma kilka godzin na stole.

  31. fajny pomysł z tym wafelkiem 😀 juz widze taką ozdobe nie tylko do babeczek ale do ciasta lub tak po prostu na stół 😀 ekstra ta choinka

  32. Prześliczne! 🙂 I już mam chęć je zrobić. Tylko na pewno będę miała problem z kupieniem takich wafelków, jeżeli w ogóle jakiekolwiek gdzieś będą. Jeśli ktoś wie gdzie można kupić takie rożki to proszę o info, będę wdzięczna 🙂

      1. Dokładnie pani Doroto, nie zwróciłam na nie wcześniej uwagi. Dlatego chciałam aby ktoś podał choć jedną nazwę sklepu żebym wiedziała gdzie szukać. A to, że dostępne są w cukierniach/lodziarniach to akurat wiem i naprawdę niepotrzebny jest ten sarkazm w co niektórych komentarzach.. Dziękuję agnsud za info o Kauflandzie 🙂

        1. To nie był sarkazm z niczyjej strony – wiele osób naprawdę nie wie czasem podstawowych rzeczy więc czasami lepiej napisać prostą podpowiedź, która być może nie przyszła do głowy?

    1. Ja widziałam w cukierni. do nakładania lodów. 🙂 Jak poprosisz właściciela cukierni to sprzeda Ci kilka sztuk, a w przypływie dobrego nastroju może nawet obdaruje. Wymiar można dostosować do górnej średnicy swoich babeczek docinając rożki nożyczkami. Pozdrawiam

  33. Mam pytanko, jak takie choineczki będą się zachowały po odstaniu trochę na świątecznym stole? Czy od razu po wyjęciu z lodówki musza zostać zjedzone?

    1. Mogą stać przez kilka godzin w temp. pokojowej, a nawet do rana ;-). Nic się z nimi nie dzieje. To pianka jak do murzynków (ciepłych lodów), najwyżej lekko obeschnie z zewnątrz. 

        1. Gryziemy od góry, jak lody :). Na końcu zjadamy babeczkę. Napoleonka jest dużo trudniejsza do zjedzenia ;-).

          1. Aha, zdjęcia powiększają – nie są aż takie ogromne te choinki w rzeczywistości ;-).

          2. Trzeba mieć sposób 🙂 W Krakowie Napoleonka to jest to ciastko z różowym kremem pomiędzy dwoma płatami ciasta francuskiego. Zawsze ją rozkładam: zdejmuję górną warstwę i zjadam krem zagryzając ciastem trzymanym w ręce 🙂

        2. Też mnie nurtowało, jak to jeść technicznie, ale jeszcze bardziej mnie nurtuje, czy da się pochłonąć taką ilość różnorodnych słodkości za jednym zamachem! Chyba że to jest takie ciastko do podziału: jedna osoba je choinkę, druga babeczkę 😉