Komentarze (167)

Babeczki 'it's a girl' i 'it's a boy'

Babeczki z okazji przyjścia na świat maluszków, na przyjęcia typu ‚baby shower’, także na uroczystości z okazji Chrztu Świętego. Wyglądają przesłodko i zapewniam, że są pyszne i lekkie :-). 

Moja propozycja babeczek na wszelkiego rodzaju uroczystości dla maluszków to babeczki nadziewane ulubionym dżemem (u mnie to dżem malinowy z wanilią) i z beztłuszczowym kremem wykonanym.. z bezy włoskiej! Najpiękniejsze są dla mnie ascetyczne, śnieżnobiałe, owinięte w ozdobnie wycięte papilotki do babeczek lub nakładki na papilotki (jak na zdjęciach), z nieskazitelnym, białym kremem oraz białymi/różowymi/niebieskimi perełkami cukrowymi. Dla odróżnienia babeczki dla chłopców zrobiłam z niebieskim kremem. Przez brak tłuszczu w kremie można zjeść więcej babeczek niż zazwyczaj, a krem smakuje po prostu jak słodka pianka :-).

Możesz wykorzystać krem z bezy włoskiej do swoich ulubionych babeczek :-). Bez problemu przechowuje się przez kilka dni w lodówce a w temperaturze pokojowej utrzymuje kształt przez kilkanaście godzin.

Uwaga: bezy włoskiej przygotowanej ze świeżych jajek nie mogą spożywać dzieci, osoby starsze i kobiety w ciąży. Metoda jej przygotowania nie chroni w 100% przed zatruciem salmonellą (choć ryzyko jest bardzo małe). Jeśli deser będą spożywać osoby z wymienionej grupy, lepiej użyć białek pasteryzowanych (w proszku), które są całkowicie bezpieczne. By otrzymać białka płynne, białka w proszku wystarczy rozprowadzić z wodą według instrukcji na opakowaniu. W sprzedaży są również dostępne białka płynne pasteryzowane.

Można również skorzystać z tego przepisu na krem bezowy (jest bezpieczniejszy, można używać do jego wykonania świeżych jajek).

Składniki na 12 babeczek:

  • 140 g masła
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 jajka
  • 1 szklanka i 2 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny lub wanilii
  • ulubiony dżem do nadziania babeczek po upieczeniu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem, na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając po każdym dodaniu do połączenia się składników. Dodać ekstrakt i zmiksować.

Mąkę pszenną przesiać z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Dodawać do utartej masy maślanej na zmianę z jogurtem, mieszając szpatułką, tylko do połączenia.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto rozdzielić pomiędzy papilotki (najprościej przy pomocy rękawa cukierniczego), nakładając do 3/4 wysokości papilotki.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 25 minut, przy czym przez pierwsze 15 minut w 160ºC, bez termoobiegu.

Wyjąć, lekko przestudzić na kratce.

Dżem przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką do nadziewania (jak do pączków). Nadziewać babeczki z góry.

Beza włoska:

  • 4 białka, w temperaturze pokojowej
  • 300 g drobnego cukru do wypieków (260 g + 40 g)
  • 60 ml wody
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

W misie miksera umieścić białka (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 40 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 260 g cukru, 60 ml wody i ekstrakt z wanilii. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF).

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy – do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika, obroty miksera zwiększyć do maksimum i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek, nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 – 8 minut. Beza powinna być bardzo sztywna, gęsta, lśniąca i powinna się wystudzić.

W celu uzyskania niebieskiego kremu bezowego do bezy wystarczy dodać odrobinę niebieskiego barwnika w żelu i zmiksować (użyłam barwnika w żelu Wilton Sky Blue – ‚Błękit Nieba’).

Krem bezowy przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w kształcie wyciętej gwiazdki (Wilton 1M). Udekorować babeczki.

Babeczki natychmiast posypać posypką cukrową.

Schłodzić w lodówce.

Smacznego :-).

Babeczki 'it's a girl' i 'it's a boy'

Babeczki 'it's a girl' i 'it's a boy'

Babeczki 'it's a girl' i 'it's a boy'

Od niedawna w sklepie AleDobre.pl są obecne posypki bez sztucznych barwników i aromatów. Dla osób, które z rożnych względów nie mogą lub po prostu nie chcą używać tych ze sztucznymi dodatkami. Wystarczy kliknąć tutaj.

Najlepsze są do ozdabiania babeczek, ciastek, mogą być używane razem lub bez lukru. Mają delikatne, pastelowe kolory. Wyłącznie do dekoracji, nie nadają się do obróbki cieplnej – tracą kolory (nie nadają się m.in. do Tortu Confetti).

Moje ulubione to biały maczek i kolorowy cukier (wykorzystałam do powyższego przepisu), niebieskie, różowe lub białe perełki, tęczowy maczek, a biało – różowy maczek wykorzystałam do ciasteczek walentynkowych:

Hm.. na pewno będę ich używała często :-).

Zajrzyj na AleDobre.pl!

———————————————

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 167 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Czy mogę „nadziać” babeczki dżemem przed pieczeniem (żeby badziej dżem się „rozlał” w ciescie)?
    Czy ucieranie masła z cukrem- mogę to zrobić przy pomocy zwykłego miksera?

  2. Coś poszło nie tak :-/ Czy wilgotność powietrza może mieć na to wpływ? No ale przecież Ty mieszkasz w kraju, gdzie wilgotność stale jest wysoka. Czy możliwe, że kiedy przy wlewaniu syropu zamiast do maximum, ja przekręciłam obroty do minimum mogło to mieć wpływ na to, że beza opadła i jest lejąca?

  3. Dorotko proszę o doprecyzowanie. Do sztywnych, ubitych białek dodaję cukier (z wodą) podgrzany do temp. 118 stopni? Tak?
    Moje białka ubijały się znacznie dłużej. Temp cukru osiągnęła 118 stopni, więc zdjęłam rondel z palnika. Zanim ubiłam białka, cukier zrobił się z powrotem "grudkowaty"? i taki dodałam. Beza wyglądała na sztywną, ale już podczas dekorowania babeczek zauważyłam, że wzorek się rozmywa. Nie zdążyłam nawet udekorować ostatniej babeczki, a te pierwsze się rozmyły 🙁 Dodam jeszcze, że używam proszku białkowego zamiast surowych białek. Co może być przyczyną, że moja beza nie wychodzi tak pięknie?
    Chciałam zrobić babeczki na chrzciny mojej córki, ale zrobiłam już dwie próby i mam ochotę się poddać.

    1. Tak, do ubitych białek dodajemy syrop. Trzeba tak wszystko zorganizować, by syrop nie czekał, nie może czekać – temperatura spada gwałtownie. Nigdy nie używałam białek w proszku, więc nie wiem, niestety. Używam płynnych, pasteryzowanych.

      1. Ślicznie dziękuję za odpowiedź 🙂 do trzech razy sztuka! 😉 będę próbować jeszcze raz
        Ja mam proszek białkowy Wiltona. Za pierwszym razem białka w ogóle się nie ubiły, nawet proszek nie chciał się połączyć z wodą, ale zmieniłam za Twoją radą miskę z plastikowej na metalową i za drugim razem piana była sztywna. Nie wiem czy pomogła zmiana miski czy coś może innego 😛

  4. Pani Doroto, a gdyby zrobić krem z bezy szwajcarskiej? Tamta metoda jest chyba bezpieczniejsza. Tylko ile cukru na 1 białko? Tu wychodzi 75 g. Mam też białko w proszku ale zastanawiam się czy nie czuć różnicy w smaku kremu…

    1. Samą bezę metodą szwajcarską? Jest podobnie, tam pianka osiąga temp. 70 stopni. Mam taką bezę przy hi hat cupcakes, ale jakoś stosunkowo niedawno robiłam ponownie, z mniejszą ilością cukru do białek i wydaje mi się, że jest ten przepis na blogu. Ale za Chiny nie mogą sobie przypomnieć, który to… Ja używam białek pasteryzowanych w płynie, nie wiem jak ze smakiem w tych z proszku.

  5. Babeczki robiłam dokładnie według przepisu, wyszły super! Polecam. Mam nadzieję,że koleżance również się spodoba takie mini prezent 🙂

  6. Witaj, mam do Ciebie pytanie. Będę robić w piątek babeczki na baby shower. Mam już topery z plastycznej masy cukrowej. Babeczki chyba zrobię z innego przepisu Twojego, tego wielkanocnego. Ale mam problem z kremem. Czy muszę zrobić maślany bo czytalam w internecie ze wtedy topery się będą trzymać. Czy mogę zrobić bita śmietanę z maskarpone? Czy wtedy topery będą się rozpływać?

    1. Trudno, piecz z termoobiegiem. Beda krzywe, ale mozna wyrownac to nozem. I tak beda przykryte kremem. Ja tak robilam (tez nie moge wylaczyc termoobiegu) do czasu, az kupilam sobie maszynke do pieczenia babeczek. Jest idealna do takich babeczek. Do takich z posypka na gorze (np z cukrem lub owocami powciskanymi na wierzchu) juz mniej, bo wszystko przywiera do gornej powierzchni maszynki.

    2. Trzeba obniżyć temp o 10 -20 st. To zależy od piekarnika. Z termoobiegiem na pewno urosną z górką, nie będą płaskie jak na zdjęciu.

  7. Mam problem z bezą. Zaraz po wykonaniu jest obłędna, gęsta, puszysta, pycha.
    Niestety kolejnego dnia w masie pojawiają się małe chrupiące grudki – jakby cukier?
    Z wierzchu nic nie zmienia się w wyglądzie, w smaku też nic, tylko troszkę chrupie 🙂 Obstawiam, ze tak ma nie być 🙂
    Tylko nie wiem z czego to wynika, a chciałabym już dojść do perfekcji 🙂
    Może za szybko wlewam do masy gorący syrop cukrowy? Albo za krótko ją ubijam?
    Dziwi mnie to, że pierwszego dnia wszystko z beza jest ok, dopiero kolejnego się psuje..
    Miał ktoś podobny problem?

  8. Dla zainteresowanych barwnikami spożywczymi – kupiłam barwnik firmy Wilton Sky Blue. Niestety po zmieszaniu go z kremem z bitej śmietany i serka maskarpone wychodzi… zielono-miętowy. Hahaha! Taka niespodzianka.

    1. a to dziwne.. ja mam 3 niebieskie wiltona i zielono mietowy wychodzi mi z turkusu zmieszanego z zielonym trawiastym. Z tego sky blue wychodzi mi taki lekko błekitny 🙂

  9. Witam. Poszukuję przepisu na babeczki ale bez użycia jajek. Może Pani by poleciła jakichś przepis żeby były puszyste i mięciutkie :-)W przedszkolu niektóre dzieci nie mogą jajek. Myślałam o tym aby zastąpić jajka musem jabłkowym, ale nie wiem czy wyjdą.

  10. Przepis na bezę super! Nie trzeba wcale termometrow i innych specjalnych rzeczy. Każdy na pewno przyzadzi ją w swoim domu – uwierzcie ze jak mi się udało, to wszystkim sie uda 😉

  11. Pani Dorotko, poszukuję zdjęcia, zamieszczonego kiedyś przy babeczkach lub muffinkach przez jedną z forumowiczek. Problem w tym, że nie pamiętam, przy którym przepisie to było. Była to bardzo ładna dekoracja z białej masy cukrowej – krążek masy plus zielony wałeczek w środku i jakieś kwiatki. Jest jakaś szansa, żeby to znaleźć?

  12. Mam pytanie, chcialabym zrobic babeczki z poczwornej porcji. Czy moge zrobic cale ciasto od razu, i piec po jakims czasie? Dajmy na to forma do muffinow na 12 sztuk czyli musze piec 4 razy… Czy nic sie nie stanie z ciastem jesli chwile poczeka w misce? Dziekuje za odp.

    1. Proszę piec na dwa razy – z każdej porcji po 2 formy. W przepisie jest i soda i proszek, ostatnie babeczki mogłyby słabo wyrosnąć.

  13. Zbliżają się chrzciny mojego bratanka i chciałabym przygotować te babeczki. Mam dwa pytania:
    1. Gdzie kupiła Pani tak śliczne osłonki na babeczki?
    2. Boję się zrobić krem na bazie surowych białek (nigdy takiego nie robiła), poza tym babeczki będą jeść dzieci i osoby starsze zastanawiałam się czy pasuje do nich np krem z http://www.mojewypieki.com/przepis/tort-czekoladowo—dyniowy z niebieskim barwnikiem?
    Może Pani może polecić innym krem?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

    1. 1. Nie pamiętam dokładnie, wydaje mi się, że na ebayu.
      2. Babeczki są klasyczne, waniliowe, będzie do nich pasował praktycznie każdy inny krem z przepisu na babeczki. Inne kremy nie są z surowych białek, może Pani tutaj przejrzeć: babeczki i muffinki. Nie jestem pewna, czy ten krem z tortu będzie idealnie trzymał kształt, ale tutaj jest podobny przepis, już na babeczkach. Można dodać dowolnego barwnika.
      pozdrawiam!
       

  14. Mam pytanie co do barwników. Na stronie aledobre.pl napisane jest że barwnik po otwarciu dobry jest tylko kilka tygodni. Naprawde tak jest? Bo przecież to spore opakowanie

    1. Ja używam Tala na rolce 30 sztuk, jednorazowe, bardzo mocne. Sprawdzone, zatem polecam. Może moja propozycja pomoże Ci w wyborze. 🙂

  15. ktory przepis na muffinki by pani plecala najbardziej, chodzi mi o taki przepis podstawowy do ktorego bedzie pasowac wiekszosc owocow.Z gory dziekuje i pozdrawiam.

      1. ooooj tak, tego dnia zrobiłam rano 20 sztuk cynamonowych ze śliwkami a wieczorem 24 cytrynowe z wiśniami i lukrem i 24 czekoladowe z czarną porzeczką i niebieskim kremem 🙂

          1. cynamonowe i owszem a reszta pojechała na chrzciny więc nie mam pojęcia, aczkolwiek chciałabym żeby i ich już nie było 🙂

    1. Wlasnie przeczytalam pani notke o muffinkach i babeczkach 🙂 bardzo bym prosila o przepis na babeczki pani ulubiony podstawowy i na muffink.bardzo dziekuje i pozdrawiamy.

  16. Pani Dorotko proszę po radę !! Muszę kupić barwnik w kolorze niebieskim oczywiście Wiltona jednak chce uzyskać kolor błękitny wpadający w niebieski a nie w miętę/turkus 🙂 Jaki dokładnie kolor by mi Pani doradziła ??

    1. Po prostu niebieski :). Można też wybrać jego odmianę royal blue – taki odcień, trochę ciemniejszy. Z żółtym ciastem, jeśli barwnika jest zbyt mało, niebieski może wpadać w odcień lekko zielony.

      1. Właśnie o to chodzi że niebieskiego normalnego nie ma jedynie błękit nieba i królewski błękit 🙂 Czyli błękit nieba byłby lepszy ? Chodzi mi o zabarwienie kremu z mascarpone na babeczki :))

        1. Błękit nieba to jaśniejszy niebieski a błękit królewski to ten w załączonym wcześniej przeze mnie linku :). Błękit nieba wystarczy.

  17. Pani Dorotko,
    Ile czasu mozna je przechowywac w lodowce? Czy moge zrobic je dzisiaj na jutrzejsza impreze czy moze stanie sie cos z beza na muffinkach ?

  18. Dorotko,
    Czy przy przygotowaniu babeczek masło z cukrem powinnam ucierać długo do lekkości i puszystości tak jak przy ciastach ucieranych u mnie ok. 10 minut czy tylko chwilkę żeby zbytnio nie napowietrzyć masy maślanej?
    Dziękuję za odpowiedź:)

    1. Jak przy ciastach ucieranych, aż będzie białe i puszyste. Zasada unikania zbyt długiego miksowania dotyczy momentu, kiedy dodajemy mąkę (i inne suche składniki), wtedy tylko do połączenia, najlepiej szpatułką.
      pozdrawiam!

  19. dobrym sposobem.na. Dzielenie ciasta między papilotki jest łyżka do lodów, nie taka zwykła ale z rączka, która że tak powiem przy naciśnięciu odkleja od wnętrza łyżki ciasto/lody. (przepraszam za tak niejasne tlumaczenie, chcialam pomóc, ale ciężko mi opisac to co mam na myśli)

  20. Proszę o pomoc w takiej sprawie ( panią Dorotę lub kogokolwiek :)) – planuję zrobić te babeczki na święta ( z tym że z innym kremem ) i zastanawiam się czy mogę upiec same babeczki w piątek ( i również od razu w piątek je nadziać dżemem ) i czy w związku z tym do niedzieli nie stracą dużo na świeżości? Jeśli ktoś miał doświadczenia w tej kwestii z tymi babeczkami, to będę wdzięczna za podzielenie się nimi 🙂 Pozdrawiam.

    1. Tak, możesz. Po nadzianiu przechowywałabym je w lodówce, w niedzielę wyjęła. Nie będą takie świeże jak w piątek, ale wiele nie powinny stracić :).

      1. Dziękuję pani Dorotko za odpowiedź. To miło, że mimo przerwy na blogu oraz tego, że jest pani zajęta innymi przedsięwzięciami ( w tym przygotowaniami do świąt ), znajduje pani czas by odpowiadać na nasze pytania 🙂 Podziwiam panią za to 🙂 Życzę pani i pani rodzinie zdrowych i radosnych świąt :))

  21. Moja wersja babeczek, na roczek małej Nadii 🙂
    Dżem w środku – jagodowo-truskawkowy robiony przez moją mamę (pyszny!).
    Zrobiłam piankę z hi-hat cupcakes, bo babeczki miały jeść dzieci i osoby starsze. Pianka super, z ekstraktem z wanilii nie była taka strasznie słodka 😀 ale na 18 babeczek zrobiłam z 4 białek i została ponad połowa… 😀
    Mi bardzo wyrosły i popękały na górze, jak muffiny, nie wyglądały jak babeczki Dorotki.

  22. Witam,
    Chyba się uzależniłam od tych babeczek, dziś zrobiłam je 3 raz, wyszły idealnie! Tym razem dekorację zrobiłam z bezy włoskiej przygotowanej zgodnie z przepisem http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-z-piankowymi-kapeluszami-hi-hat-cupcakes .
    Delikatna słodycz babeczek idealnie komponuje się z kwaskowym dżemem i słodką bezą. Polecam!!!
    ps.1 pianka troszeczkę podeszła mi wodą ale to nic. I tak są PRZEPYSZNE.
    ps.2 polecam jakiś gęsty dżem, bo ja miałam za rzadki i trochę mi się z tylki wylewał podczas nadziewania.
    ps.3 masło ubijałam robotem planetarnym na najwyższych obrotach (KMX) chyba ze 20 min końcówką do ubijania białek (bo nie mam mieszadła FLEXI) i to jest chyba klucz do sukcesu.

  23. Witam,
    Stałam się wczoraj szczęśliwą posiadaczką zestawu tylek Wiltona – http://www.aledobre.pl/4007,Zestaw_akcesoriow_tylki_i_woreczki_do_dekoracji_ciast_babeczek_i_muffinow_2104_6667_Wilton.html i nie mogłam się doczekać aż go wypróbuje. Zestaw jest rewelacyjny, tylka do nadziewania sprawdziła się w 100%. Te babeczki są tak prześliczne że postanowiłam je zrobić, tak się rozpędziłam że zrobiłam je już dwa razy 🙂 Pierwszy raz wczoraj – jako prezent z okazji Dnia Kobiet, drugi raz dziś dla małych i dużych gości. Za pierwszym razem wyszły pyszne, miękkie, prawie płaskie, wilgotne, za drugim razem wyszły trochę twardsze, bardziej suche, wyrosły z górką (mimo że identycznie pieczone), ale i tak dobre. Do nadziania użyłam około 150-200 gr dżemu jagodowego. Dekoracje zrobiłam ze śmietany 30% 200 ml i serka mascarpone 250 gr, ilość ta spokojnie wystarczyła mi na przystrojenie 12 babeczek.

    1. i jeszcze jedna foteczka… bardzo przyjemnie się dekoruje babeczki… można poczuć w sobie małe dziecko 🙂

        1. Ślicznie dziękuje za komplement 🙂 Były robione z myślą o dzieciach… dlatego je "pokolorowałam" ;-). Bardzo smakowały dzieciom i dorosłym, następnym razem zrobię z podwójnej porcji.

  24. Doroto, czy ten krem wyjdzie mi, gdy nie mam termometru cukierniczego? Mam w planach jego zakup, ale te babeczki chciałabym zrobić na dzień kobiet i nie wiem, czy się w ogóle brać…

    1. Wyjdzie bez termometru tylko trzeba pilnować. Zobacz sobie tartę 7Up tam wiele osób poradzilo sobie bez termometru 🙂

  25. Mam uwage do jednego ze skladnikow posypki z portalu AleDobre.pl. Otoz, skrobia kukurydziana jest wyrabiana z genetycznie modyfikowanej kukurydzy, chyba ze producent zaznaczy, ze jest wyrabiana z kukurydzy ekologicznej (organic corn). Wiele osob nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczenstwa spozywania genetycznie modyfikowanej zywnosci… radzilabym poszperac w Internecie.
    Serdecznie pozdrawiam.

    1. Mylisz się. SKROBIA KUKURYDZIANA MODYFIKOWANA nie jest równoznaczna ze skrobią z kukurydzy modyfikowanej genetycznie. To zupełnie inna modyfikacja. 🙂 W tej chwili kukurydza modyfikowana genetycznie nie jest jeszcze tak powszechna jak soja. Nie ma już soi która byłaby niemodyfikowana genetycznie, a to soja jest wszechobecna we wszystkim, od wędlin po słodycze i jakoś nikt nie krzyczy głośno o tym. Wystarczy obejrzeć zwykłą etykietę…… czekolady…. 🙂

      1. Otóż to. Demonizowanie żywności genetycznie modyfikowanej i histeria z tym związana zawsze lekko mnie rozśmieszała, zwłaszcza, że wielu osobom nie przeszkadza, że praktycznie każdy produkt -owoce, warzywa, zboża itd. zostały genetycznie zmodyfikowane przez homo sapiens. Różne rodzaje pomidorów – do wyboru, do koloru ( taaa, to wszystko dzieło natury ), grejfruty czy brokuły – to dzieła genetycznie zmodyfokowane. Więc zamiast siać idiotyczną i bezsensowną panikę, to warto by się z lekka douczyć?

        1. Nie mialam zamiaru nikogo denerwowac. Uwazam jednak, ze wazne jest, aby zdawac sobie sprawe, jak zmieniona jest zywnosc w stosunku do tej dostepnej nawet 20 lat temu. Polecam prace S. Seneff (naukowiec z MIT, US) na temat skutkow uzywania Round-up, jego zwiazku z genetycznie modyfikowana zywnoscia i jaki ma to wplyw na srodowisko, w ktorym to my zyjemy.
          Chcialabym dodac, ze krzyzowanie owocow z owocami czy tez warzyw z warzywami nie ma nic wspolnego z genetycznym ich modyfikowaniem. Tutaj mowimy o krzyzowaniu warzyw czy owocow ze zwierzetami…
          http://wolnemedia.net/ekologia/gmo-zbawienie-czy-zalegalizowane-niszczenie-ludzkosci-2/
          Ten sie smieje, co sie smieje ostatni…:(

  26. Przepiękne!!
    Pytanie mam nie w sprawie babeczek.
    Może pani polecić jakiś przepis na wykorzystanie brownes-zwykłe bez dodatków. Upiekłam pare dni temu i zastanawiam się jak go wykorzystać. dziękuję

    1. Zazwyczaj brownie wykorzystuję do cake popsów, można użyć takze do bajaderek. Można też sporządzić szybki deser w pucharkach – na spód pokruszyć brownie, na to bita śmietana, na wierzch domowa fruzelina, którą można przygotować w 3 minuty np. truskawkowa lub wiśniowa, pycha :).

  27. Czy komuś jeszcze taki krem z białek kojarzy się z głębokim PRL-em i typowym babcino-ciociowym torcie ? 😉
    Ale nie o tym chciałam!
    Zastanawiam się, czy można by zrobić piankę jak w tym przepisie http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-z-piankowymi-kapeluszami-hi-hat-cupcakes i po podgrzaniu ubijać białka aż do ochłodzenia się piany. To by za pasteryzowało białka i problem salmonelli znika…. chyba że tak zrobiona piana nie będzie na tyle sztywna?

    1. Tak, można uzyć tego kremu, to jest chyba jakiś rodzaj bezy szwajcarskiej, ale inny niż dodawany do buttercream, z podwójną ilością cukru. Na pewno jest bezpieczniejszy :).

  28. Bardzo ładnie wyglądają. 😉

    Jednak razi mnie słowo "ascetycznie", które Pani umieściła w opisie. Nie wiem czy w ogóle pasuje ono do babeczek, nie mówiąc już o babeczkach z górą kolorowego kremu, posypką, owiniętych wycinanką i przyozdobionych etykietką… Ciężko mi sobie wyobrazić bardziej "wypasione".

    Samo pojęcie nawiązuje do wyrzekania się pewnych dóbr czy przyjemności i jest ściśle związane z życiem duchowym, religijnym. Uważam, że w tym przypadku jest ono zupełnie nie na miejscu.

    A co Pani o tym sądzi?

    1. Miałam na myśli ascetyczną biel kremu – żaden nie jest tak śnieżnobiały jak beza.. Nie odnosi się to do całej dekoracji babeczek. Możliwe, że niepoprawnie sformułowałam zdanie. Co mi się niestety, częściej niż kiedyś zdarza.
       

      1. Boże normalnie współczuje tobie Dorotko za takie komentarze,aż normalnie mi sie ciśnienie podniosło. Co ma piernik do wiatraka!!
        To jest blog o ciastach a nie lekcja polskiego!!
        Ludzie opamietajcie sie!!!Zamiast czepiać sie o blachostki zacznijcie dbać o najbliższych!!
        Dorotko jestem pod wrażeniem Twojej cierpliwości 🙂

      2. Pani Doroto, niektore czikity tu chyba przyszły z profilu ewy chodakowskiej, gdzie im się hejtowanie znudziło… coraz bardziej przypomina mi ten blog czasami bitwe miedzy zwolenniczkami a przeciwniczkami…

      3. Łyżeczką! Łyżeczką potraktować! Oczywiście, oblizaną w nerwowym pośpiechu przez jakiegoś ascetę :))
        Szanowna/Szanowny AuNaturel, jeśli chcesz czepiać się słówek, to sama/sam uderz się w pierś – "ciężko mi sobie wyobrazić"? A cóż to za potworek? Jeśli już – to "trudno mi sobie wyobrazić", profesorze poprawności językowej… A skoro już nawiązujesz do religijnych konotacji ascezy, to pamiętaj, że jutro już Popielec. Więcej miłości i życzliwości do bliźnich życzę :))

  29. Mam pytania jaki rękaw cukierniczy Pani poleca, bo właśnie zamierzam sobie kupić i nie wiem jaki będzie najlepszy? Z góry dziękuję za odpowiedź:)

    1. Używam jednorazowych rekawów cukierniczych + metalowe tylki np. Wiltona, ilość i różnorodność jest ogromna, w zaleźności od potrzeb :).

  30. Zrobiłam, ale bez kremu, i babeczki wyszły straszne – twarde i mdłe. Nie wiem co zrobiłam źle – piekę od wielu lat, i testuje prawie każdy przepis z tej strony, a akurat ten się nie udał wcale.

    1. Czy utarłaś masło i cukier na puch? To ten sam przepis co na babeczki czereśniowe. Może tam na zdjęciu lepiej widać ich strukturę, również konsystencję ciasta przed pieczeniem? Z tego co czytałam w komentarzach, nikt nie miał podobnego problemu.

      1. Babeczek czereśniowych jeszcze nigdy nie robiłam, wiec nie wiem czy by mi wyszły. Te babeczki robiłam z synkiem, i to właśnie on ucierał masło. Idealne nie było, ale ja dokończyłam i było dobrze. Postaram się zrobić jeszcze raz, może wtedy z Teosiem coś przeoczyliśmy.

    2. Wg mnie brzmi to na zbyt długie mieszanie/miksowanie po dodaniu mąki z proszkiem i reszty składników. Kiedyś też chciałam przedobrzyć przy muffinkach i wyszły dosłownie gnioty. Od tej pory mieszam tylko minimalnie, nawet czasem pozostawiać grudki.

      1. Dziękuje! Faktycznie, miksowałam długo. Wydawało mi się ze jest już gotowe, ale chciałam mieć pewność. Dziękuje bardzo. 🙂 zrobię je dzisiaj jeszcze raz i zobaczę.

        1. I co zrobiłaś jeszcze raz te babeczki? Wyszły już dobre? Mam zamiar je zrobić, ale nie chciałabym takiej klapy 🙁

          1. Proszę postępować dokłądnie według przepisu, a będzie dobrze :).

    1. Tak, można :). Ciekawe, czy są niebieskie galaretki, by zrobić inny kolor? Chyba w UK się nie spotkałam..

      1. W Polsce są np.: niebieska, turkusowa, szafirowa pewnej firmy. Smak wieloowocowy, kolory są bardzo intensywne. Miałam przyjemność skosztować.

    1. Kilka dni spokojnie wytrzymują w lodówce. Dokładnie ile, ciężko mi powiedzieć, ale wydaje mi się, że szybciej babeczki się zestarzeją ;-). Jeszcze nie wiem, jak się mrozi ta beza, ale włożyłam właśnie 1 babeczkę do zamrażarki, za 3 dni wyciągnę i dam tutaj znać.

  31. A czy taki krem wyszedłby na bazie bezy szwajcarskiej? Czy bez masła nie da rady? Z tego co pamiętam to podgrzewa się białka do 70 stopni, więc byłby bezpieczny. A babeczki są po prostu cudne 🙂

    1. Wydaje mi się, że beza szwajcarska bez masła nie da rady. Choć widziałam gdzieś chyba lżejsze wersje tego kremu zastępujęce masło philadelphią. Sama beza szwajcarska nie jest tak sztywna jak włoska.
      Tak, maślany krem na bezie szwajcarskiej jest bezpieczniejszy niż włoski, pod warunkiem, że korzystamy z termometru i doprowadzimy białka do tych 70 stopni C. 

  32. Hej, od dawna śledzę Twoją stronę, przepisy są doskonałe!!A teraz te przepiękne babeczki:) Właśnie planuje chrzciny mojego synka i mam pytanie gdzie można dostać takie śliczne papilotki???Mieszkam w UK więc domyślam się, że nie będzie problemu ze znalezieniem;)

  33. Babeczki oczywiście wyglądają uroczo. Natomiast niefortunnym pomysłem jest ich skład, skoro nie mogę go spożywać kobiety w ciąży (baby shower), dzieci czy osoby starsze (które z kolei zazwyczaj są gośćmi przyjęć na przykład z okazji chrztu). Szkoda.

    1. Wtedy wystarczy użyć białek w proszku – może nie doczytałaś do końca? – przecież napisałam.. To taka różnica jak użycie drożdży świeżych i suszonych.. udaje się za każdym razem. Mogłam tego nie pisać, ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego zagrożenia (teraz dopiszę to we wszystkich przepisach zawierających surowe białka) oraz nie każdy zna łatwą metodę wyeliminowania ewentualnego zagrozenia przez korzystanie z białek w proszku. 
      Białka surowe były również obecne w wielu ciasteczkach dla dzieci, pierniczkach (lukier) i już wtedy zaznaczałam, że można użyć białek w proszku. Co wiele osób zresztą robi :). 

      1. Świetna wiadomość, dziękuję, nie wiedziałam, że są takie dostępne w sprzedaży. Przed kolejnym lukrowaniem zakupię i wypróbuję :).

        1. Prosze bardzo :-D. Zmagam sie z lukrem krolewskim – podobno najlepszy rezultat jest wtedy kiedy do masy bialkowej doda sie troche proszku z bialek – zapobiega to ‚bleeding’ ciemniejszych kolorow.

          1. Super są te białka, ale raczej w ilościach hurtowych pakowane. 1 zgrzewka / pojedyncze opakowanie/ to 12 litrów, a zbiorcze którymi pewnie handluje ta hurtownia to 720 litrów. Szkoda, ale może gdzieś można kupić jakieś mniejsze opakowania tych białek.