Komentarze (185)

Babeczki orzechowe z czekoladą

Przepis na babeczki orzechowe z czekoladą powstał bardzo spontanicznie, a są naprawdę wyjątkowo smaczne, miękkie i warte upieczenia :-). Pachną orzechami laskowymi i mleczną czekoladą. Bardzo jesienne ale tak naprawdę świetnie smakują o każdej porze roku. Mocno polecam!

Składniki na 10 – 12 babeczek:

  • 125 g masła
  • 1/3 – 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 2 duże jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej np. tortowej
  • pół szklanki zmielonych orzechów laskowych
  • 1 łyżeczka kakao
  • 3 łyżki mleka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g mlecznej czekolady, posiekanej (lub chocolate chips)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao i proszek do pieczenia przesiać, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu. Dodać odłożone wcześniej suche składniki, zmielone orzechy laskowe, ekstrakt z wanilii, mleko i wymieszać szpatułką do połączenia się składników lub bardzo krótko zmiksować mikserem (tylko do połączenia). Dodać posiekaną mleczną czekoladę, wymieszać. 

Blachę do muffinów/babeczek wyłożyć papilotkami, ciasta nałożyć do wysokości papilotek.

Piec około 25 minut w temperaturze 170ºC (bez termoobiegu) lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Po wystudzeniu udekorować gęstniejącą polewą czekoladową i orzechami laskowymi.

Polewa czekoladowa:

  • 60 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 30 g mlecznej czekolady, posiekanej
  • 30 g gorzkiej czekolady, posiekanej

W małym garnuszku podgrzać śmietanę kremówkę, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekane czekolady, odłożyć na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do powstania gładkiego sosu czekoladowego. Odłożyć do zgęstnienia.

Smacznego :-).

Babeczki orzechowe z czekoladą

Babeczki orzechowe z czekoladą

Babeczki orzechowe z czekoladą

 

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 185 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Cudowne! Moze malo letni przepis, ale potrzebowalam malej przerwy od truskawek 😀 Babeczki robilam w dwoch foremkach: na male i duze muffinki i w wersji mini smakowaly mi bardziej, byla lepsza proporcaj polewy czekoladowej do rozmiaru muffinki (nie znaczy to, ze te w tradycyjnym rozmiarze nie byly fenomenalne). Jakby ktos sie zastanawial nad czasem pieczenia, to suchy patyczek mialam po 15 minutach, bez zmiany temperatury.

  2. Fajne, mocno orzechowe i proste do wykonania babeczki 🙂 Ciasto wychodzi gęste, na 12 muffinków w sam raz.

  3. Babeczki wyglądają ładnie ale…
    ta ilość proszku do pieczenia jest niestety odczuwalna
    może warto zamienić 1 łyżkę mleka na 1 Łyżkę kwaśnej śmietany lub jogurtu albo dać połowe ilości proszku a połowe sody.

  4. p.Doroto czy orzechy mają być zmielone na pył i Ile mniej więcej jest to orzechów przed zmieleniem? I czy mleko można zamienić na kefir czy lepsze w tym przypadku mleko? Z góry dziękuję za odpowiedz (jezeli nie p.Dorotka to może inne kobietki odpowiedzą:))

    1. Orzechy mielimy bardzo dobro (wyglądają jak drobno starte, po prostu jak zmielone migdały), proszę nie mielić ich do końca, wtedy zrobią się mokre i zaczną zamieniać się w pastę. Mleko tutaj lepsze. Proszę zmielić około pół szklanki + kilka więcej całych orzechów 🙂
      pozdrawiam

  5. Babeczki są przepyszne. Ja osobiście orzechy laskowe zastąpiłam włoskimi ze względu na alergię na orzechy laskowe. Smak babeczek jest obłędny, mięciutkie w środku, delikatnie chrupiące na wierzchu. Nie przesłodzone. Po prostu super! 🙂 POLECAM!

  6. Przepyszne babeczki! Polecam:) Jak dla mnie trochę za słodkie, więc teraz już wiem, że następnym razem dodam mniej cukru:)

  7. Dzień dobry:) czy te babeczki mogłabym upiec w formie jednej większej babki? Co wtedy zrobić z proporcjami, czy zwiększać np na foremkę do babki o średnicy 24cm?:)

  8. Uwielbiam te babeczki. Szybkie proste i przepyszne 🙂 W ciągu 3 dni babeczki były robione 2 razy i jak tylko zostały zjedzone mój niespełna 4 letni synuś mówi: mamooo robimy dziś znowu babeczki? proszę 🙂 raz robiłam z polewą czekoladową a raz bez żadnej polewy i przyznam, że te same były chyba jeszcze smaczniejsze…. polecam

  9. Babeczki wyszły rewelacyjne! Chrupkie na zewnątrz i miękkie w środku, dzięki czekoladzie nie były za suche, na pewno wrócę do tego przepisu.

  10. Przed chwilą jadłam je jeszcze gorące. O dziwo, nawet takie ciepłe świetnie odchodziły od papilotek. W smaku natomiast bardzo dobre, czuć orzechy (u mnie włoskie), a jeszcze bardziej czekoladę. Myślę, że wrócę do tego przepisu, bo babeczki są ze składników, które mam zwykle pod ręką. Dodam wtedy jeszcze trochę posiekanych orzechów włoskich, oprócz czekolady.

  11. Bardzo fajne te babeczki 🙂 Niezbyt słodkie, z dominującym w smaku orzechem. Następnym razem planuję dodać odrobinę wódki o smaku orzecha laskowego – dla wzmocnienia smaku.

  12. Przepyszne babeczki. Ja dodałam dodatkowo posiekane orzechy, rodzynki, żurawinę i suszona śliwkę (oczywiście pokrojoną). Urosły jak trzeba, chrupiące i mięciutkie jednocześnie. W rodzinie zrobiły furrorę :)))))

  13. Moje ukochane i ulubione babeczki 😀 Co najlepsze, nawet gdy ciasto niestety zwazy się, po wystawieniu co piekarnika magicznie rośnie i kusi smakiem i wyglądem ;> Najlepsze.

  14. babeczki są po prostu przepyszne. Zawsze gdy je robię lub gdziekolwiek zabieram na spotkania przy kawce to znikają z prędkością światła. I oczywiście furorę robi forma 🙂

  15. Pani Dorotko, po pierwsze jestem absolutnie zachwycona Pani blogiem i talentem. Dużo by tu mówić, chwalić i wzdychać:) Już od jakiegoś czasu tu zaglądam, ale dopiero wczoraj rozpoczęłam bezpośrednią przygodę z Pani przepisami. Upiekłam te babeczki, są rewelacyjne! Mam tylko jedno zastrzeżenie odnośnie pieczenia "do suchego patyczka". Tak właśnie zrobiłam z pierwszą porcją (piekłam 24 szt.) i niestety babeczki za bardzo się spiekły (aby patyczek był suchy, musiałam czekać ok. 40 minut – a i tak nie był całkowicie suchy), dlatego drugą porcję piekłam po prostu z ręką na zegarku 25 min. i wyszły wprost zniewalająco! Mój mąż się nimi bardzo zachwycał, a to mnie cieszy najbardziej. Delikatne, mięciutkie, wilgotne, a ta czekolada -mmm…użyłam mlecznej:). Z orzechami włoskimi stanowi fantastyczne połączenie.:)

    1. do suchego patyczka – chodzi o to, żeby patyczek po wyciągnięciu nie miał na sobie kawałków ciasta,
      pozdrawiam

  16. Uwielbiam je, robię je za każdym razem gdy wybieram się do babci na kawę. Dziś zmodyfikowałam je i dodałam zamiast orzechów maliny i niektóre zrobiłam z wiśniami spirytusie.

  17. Świetny przepis ! Babeczki zrobiłam wczoraj i wyszły smakowicie ! Nie za suche, w sam raz 🙂 dałam też trochę truskawek na wierzch, pychotka ! Dziękuję za super przepis !

  18. Dobry wieczór!

    Pani Doroto proszę o radę! W piątek będę miała gości i chciałabym ich uraczyć tymi cudeńkami ale mam kilka pytań: Po pierwsze, czy orzechy muszą być blanszowane? Po drugie – czy muszę je koniecznie mielić, czy wystarczy posiekać?

    Pozdrawiam!

      1. Bardzo dziękuje, orzechy zblanszowałam, zmieliłam, babeczki zrobione, wyglądają, pachną i smakują cudnie! Czekam aż drugi rzut wyjdzie z pieca i mogę podawać 🙂

  19. rewelacyjne… zrobiłam z margaryny, którą musiałam już wykorzystać oraz z dropsów czekoladowych(nie chciało mi się męczyć z dzieleniem tabliczki czekolady) a mielone orzechy kupiłam kilka dni temu i nie wiedziałam na co je wykorzystać. Pyszne… i do tego banalnie proste do zrobienia 🙂

  20. Muffinki znam już od dawna, ale ostatnio w Ikei kupiłam formę taką, jaką ma Pani i dzisiaj zrobię je już w pełnej zgodności z Pani przepisem 🙂 Ogólnie przepis prosty, a wychodzą po prostu pyszneee 😉 Są moim ulubionym przepisem na tej stronie 😀

  21. Mielone orzechy już od wakacji zalegały w szafce … a jutro przecież Dzień Babci a we wtorek Dzień Dziadka … A dziadkowie bardzo lubią słodycze … Więc od razu wiedziałam co dla nich upiekę 🙂 Skoczyłam do sklepu po czekoladę i po powrocie ze spaceru, zrobiłam i upiekłam, wyszły z piekarnika jeszcze przed przyjazdem pizzy 🙂 Przepis jest błyskawiczny ! Tak pachniały, pięknie że poczęstowałam tylko jeszcze rodziców, i pobiegłam 2 piętra niżej do dziadków 🙂 Bardzo, bardzo, bardzo wszystkim smakowały, mięciutkie, krucha skórka i lekko płynna czekolada … wspaniałe na zimę ( ale ja i tak chcę lato ! a w przyszłym tygodniu ma być tu w Gdańsku -16, brrrr ) Na Święta dostałam też formę silikonową na muffiny, i po raz pierwszy w niej upiekłam te babeczki, jestem bardzo zadowolona . Szczerze polecam !!!! Pani Doroto, bardzo dziękuję za przepis i uwielbiam z Panią piec !

  22. pyszne! tylko dodałam trochę więcej kakao i wyszły czekoladowe, następnym razem będę się trzymała przepisu 😉

  23. Wyszły przepyszne! Co prawda nie miałam cierpliwości by ubijać masło do białości, bo mój mikser szwankuję, ale jak się okazało w żaden sposób to nie zaszkodziło babeczką. PYCHA! 🙂

  24. ja je wzbogacilam kremem z mascarpone i byly przesmaczne! dodalam czekolade gorzka i mleczna,a nastepnym razem planuje wersje z biala czekolada i migdalami na miejsce orzechow…dam Wam znac jak wyjda…

  25. Zrobiłam! Moje pierwsze babeczki….
    Smaczne, ale nieco mi popękały na wierzchu. Może to wina piekarnika, bo ledwo zipie na termoobiegu a pozostałe ustawienia są do kitu.
    Wyszły mi pewnie inaczej niż powinny, bo w środku czekolada jest płynna i babeczka fajna a z wierzchu lekko chrupiąca.
    Super przepis….cokolwiek oznaczało "ubic masło" jakos dałam radę.

  26. Uzależniające… Od 2 tyg na przemian z innymi wypiekami z cudownej strony jak i aplikacji android u mnie w domu nic innego się nie piecze. Mąż zacznie chyba chować przede mną i przed dziećmi orzechy 🙂

  27. Rewelacyjne, nic dodać nic ująć, aromatyczne, orzechowe i na ciepło ta nadtopiona czekoladka w środku, ale nie są przez to ciężkie tylko puchate, mniam 🙂 kolejny udany wypiek 😀

  28. Wypróbowałam ostatnio te mufinki i wszyscy stwierdzili, że są rewelacyjne. Delikatne i pachnące wanilią i do tego jeszcze czekolada. Dziękuje za przepis 🙂

  29. Mam niestety ciężki w współpracy piekarnik czyt. gazowy ! 🙁
    Z tego faktu są mało przyrumienione, ale wszystkim smakowały!

  30. Babeczki wyszly b wilgotne – ciezko ocenicc czy jest to lekki zakalec, czy po prostu "cecha" ciasta. W kazdymm razie nie jest ono puszyste(choc spodziewalam sie delikatnych, i wlasnie puszystych). Mozliwe ,ze dalam zbyt duze kawalki czekolady(rozplynely sie i spowodowaly dziwna strukture ciast). Poza tym zmniejszylabym odrobine ilosc masla(porownalalm z przepisem na babeeczki cream cheese – tam ilosc masla byla mniejssz i babeczki wyszly bardziej puszyste). Zrobilam z czekolada deserowa i mieszanka orzechow laskowych i wloskich( z przewaga pierwszych). Polecam takie polaczenie – w smaku (szczegolnie na cieplo) przypominaja nutelle.(dodanie mlecznej czekolady potegowalo by jedynie slodycz babeczek,ktore i tak sa wystarczajaco slodkie). Pzdr

  31. Normalnie muszę się pochwalić moimi:) Robiłam w standardowych foremkach a na wierzch dałam delikatny krem czekoladowy:) Mniam!:) A oto efekt:

    fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/168537_380893265292005_1359642721_n.jpg

  32. właśnie w tej formie chce upiec muffinki i ozdobic je na gorze jak w przepisie na muffinki z róza -jak kwiatki, bo bedzie to bardziej widoczne 😀

  33. Można piec z termoobiegiem lub bez. Wszystko zależy od możliwosci piekarnika. Może zbyt krótko pieczesz?

  34. Witaj Doroto!
    Czy możesz mi doradzić na jakim programie w piekarniku najlepiej piec babeczki?? Mam formę metalową, stawiam ją na kratce, ciasto wlewam do papilotek i ciągle wychodzą w środku surowe, do tego nie da się ich odkleić…
    Będę bardzo wdzięczna za pomoc! Też bym chciała piec takie piękne rzeczy! 🙂

  35. Przepyszne! Jestem licealistką, to moje pierwsze muffinki i jestem pozytywnie zaskoczona. Z Pani strony robiłam już ciastka, ciasto, ale ten wypiek uważam za moje największe osiągnięcie – wyglądem praktycznie nie odbiegają od Pani babeczek 🙂

  36. właśnie wyciągnęłam z pieca muffineczki 😉 wyglądają przepięknie i pewnie jeszcze lepiej smakują!!! super przepis 😉

  37. Wczoraj zrobiłam po raz drugi, tym razem z brązowym cukrem.
    Mąż stwierdził, że to najlepsze jakie dotychczas jadł.
    Brązowy cukier zaostrza orzechowy smak babeczek. Naprawdę POLECAM !!!

  38. Jedne z najlepszych muffinek jakie jadłam. Bardzo mi smakują, ja zrobiłam w papilotkach… Oto moja świąteczna wersja :

    imageshack.us/photo/my-images/233/babeczkiy.jpg/

  39. Babeczki były przepyszne! 🙂 Zjedliśmy je wczoraj z wielkim smakiem na śniadanie, jeszcze ciepłe. Co prawda, chyba rano nie obudziłam się jeszcze do końca i dałam całą kostkę masła… Ale nie zwracaliśmy na to uwagi, bo mimo to wyszły świetnie. Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku. Bardzo polecam i pozdrawiam, pani Doroto 🙂

  40. Bry. 🙂
    Chciałam zapytać, czy ciasto ma wychodzić takie gęste? Wczoraj robiłam babeczki i wyszły smaczne, ale masa z trudem odchodziła od łyżki. 😀
    I czy można nie dodawać kakao? Babeczki wyjdą wtedy jasne? Bo nie jestem pewna.
    Pozdrawiam. :*

  41. Spróbowane…. Bosssskosc!!! już skopiowałam do super-tajnego zeszytu. Także opiekłam bez papilotek i niestety za długo czekałam z wyjęciem…. niektóre babeczki straciły z tego wszystkiego głowy 😀 ale na pewno do ponownego zrobienia… tym razem w ‚ubraniu’ 🙂

  42. Chyba jedne z moich ulubionych babeczek. Pyszne! Polecam wszystkim.
    Musze przyznać, że to dzięki pani blogu, kupiłam formę na muffiny i był taki czas gdzie piekłam je codziennie, ale trzeba dbać o linie, więc teraz coraz rzadziej, ale i tak odwiedzam pani bloga codziennie ; *

  43. dzień dobry,
    właśnie zrobiłam te babeczki, w smaku rewelacja jednak ciasto po przekrojeniu było wilgotne chociaż patyczek był suchy? Czy to normalne? Dodam tylko, że piekłam w papilotkach…

    pozdrawiam

  44. Kolejny przepis na babeczki wypróbowany:):):) wg mnie smak zbliżony do ciastek piegusek… są nr jeden na mojej babeczkowej liście. Teraz mam wielką ochote na muffinki cytrynowe z makiem…pozdrawiam

  45. Doroto B. i Moniko ! 🙂
    Przepraszam, że tak zwracam wam uwagę (jestem przewrażliwiona na punkcie ortografii 😉 ), ale "zwarzyć" w tym sensie piszemy przez "rz" (od "war"). Inne "ważyć" kojarzy nam się tylko i wyłącznie z wagą. Także taka drobna różnica. 😉

  46. Moja wersja z mielonymi migdałami i białą czekoladą była pyszna, ale następnym razem spróbuję jednak z orzechami. Dodałam trochę mąki pełnoziarnistej, 2 x więcej kakao niż w przepisie, szczyptę cynamonu i aromat migdałowy, a oprócz mleka mały jogurt naturalny, bo ciasto wydawało mi się zbyt gęste. I wyszły mięciutkie, wilgotne, pyszne! Nie urosły jakoś bardzo, już chyba ktoś to zauważył, ale mi to w niczym nie przeszkadzało, bo nałożyłam prawie do pełna. Bardzo fajny przepis, do kombinowania, takie lubię najbardziej:)

  47. Tak bywa, jeśli zbyt szybko dodajesz jajka. Dodawaj stopniowo cały czas miksując. Nie ma jednak to wpływu na wypiek.
    pozdrawiam 🙂

  48. mniam mniam… Wyciągnęłam z piekarnika i zjadłam 2 cieplutkie. delikatne, bardzo dobre i łatwe w wykonaniu.

    tradycyjnie po dodaniu jajek do masła z cukrem masa zważyła się… Mam pytanie, czy duży wpływ na cisto ma to, że masa zawsze mi się "waży"? Mam wrażenie, że ciasta wychodzą smaczne, nie ma w nich zakalca i wyrastają….
    Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

    Dorota B.:)

  49. Jak napisałam tak i zrobiłam. Przed południem upiekłam babeczki. Wyszły bardzo smaczne. Jeszcze raz dzięki za przepis. Pozdrawiam Dorota

  50. Szukałam przepisu na orzechowe babeczki na święta. Znalazłam i mam. Jutro je zrobię. Jakie wyjdą , powiadomię. Dziękuję za przepis. 😉 Pozdrawiam Dorota.

  51. Przepis jest extra! Ja robię to w keksówce jako ciasto, bo nie mam cierpliwości do nakłądania ciasta do moich foremek. Dodaję sodę (płaską łyżeczkę), zamiast orzechów często płątki migdałów, orzechów nigdy nie mieliłam. Ostatnio dodałam więcej kakao (2,5 łyżeczki) i trochę więcej mleka. Często piekę też bez zapachu waniliowego. Robię też pól na pól z inną mąką. Ale najlepsza w tym przepisie jest czekolada! Ja robię zawsze z ciemną deserową. W piekarniku trochę się rozpuszcza i ciasto z nią jest po prostu PRZE-PYSZ-NE.

  52. Zrobiłąm wczoraj wyszły pyszne, następnym razem jednak dodam orzechy w większych kawałeczkach i czekoladę też, uwielbiam orzechowe i czekoladowe niespodzianki przy wgryzaniu się w babeczkę:) najlepsze muffiny jakie do tej pory zrobiłam:)

  53. Babeczki pyszne!
    Co prawda dałam 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej zamiast zwykłej i za to więcej mleka oraz dodałam polewę czekoladową na wierzch, ale urosły śliczne i są tak kuszące, że z diety nici 😉

  54. Zrobiłam własnie drobną wariancję – zamiast mielonych orzechów migdały + płatki migdałowe na wierzch. Pycha!! 🙂

  55. Dziś punkt 20.00 z piekarnika wyszły te słodziaki i moja młodsza siostra była mile zaskoczona kiedy jej przyniosłam jednego z nich. Niestety wyszło mi tylko 10, ale zważając na nową formę autorki, moja pewnie jest trochę większa. 🙂
    Dziękuje za kolejny wspaniały przepis

  56. Dodałem proszek, 1,5 łyżeczki, trochę czubate nawet. To chyba niemożliwe, żeby proszek się mógł przeterminować, czy stracić moc pędną jak drożdże?
    Tak czy inaczej, dzięki za stronę i super przepisy, gdyby nie ona bym raczej nie zaczął piec ;).

  57. Nie urosły mi, a zrobiłem dokładnie wg przepisu, tyle ile masy dałem do foremek to tyle też zostało, czyli 3/4. Przygotowywałem je w silikonowych foremkach. Co mogło pójść nie tak?

  58. Świetny przepis! Dziękuję! Właśnie je piekę i w całym domu pięknie pachnie! Już nie mogę się doczekac kiedy się upieką 🙂

  59. Mozna, ale nalezy wczesniej natłuścić blaszkę i wysypac bulką lub kaszą manną. Papilotki do tej formy są już do kupienia w Ikei.
    pozdrawiam 🙂

  60. Hej, czy można piec muffinki w tej blaszce bez papilotek? Cięzko je znaleść a jak już sa to drogie. dziękuje z góry za odpowiedź:)

  61. Zrobiłam dzisiaj, w formie muffinkowej wyszło mi 10. Wyszły pyszne, ale nie wyrosły za bardzo – a i tak uważam to za cud, bo zważyłam masę i rozważałam opcję pt. wywalić wszystko do śmieci – ale blender czyni cuda 🙂

  62. Mniam, jakie orzechooooowe! Upiekłam je na otwarcie SPA w naszym mieście 🙂 udekorowałam lukrowym logo i zrobiły smakowite wrażenie 🙂

  63. zależy od papilotek. Jesli jesteś w posiadaniu tych powszechnych, nie usztywnianych, ciasto rozleje się w placki, naciągając plisowane ścianki foremki. Możesz użyć kilku papilotek na raz, do jednej babeczki. Zyskasz mocniejszy stelaż.

  64. Witam
    Czy muffinki muszą być pieczone w systemie: foremki + papilotki??
    Czy w trakcie pieczenia w samych papilotkach coś się z nimi stanie?
    pozdrawiam

  65. Babeczki po ostygnięciu były już dużo lepsze. Ja lubię bardzo słodkie, więc na łebki położyłam polewę czekoladową i różne słodkie posypki. Od razu lepiej wyglądały, bo łebki mi słabo wyrosły i takie nijakie były. Następnym razem ładniej je ułożę w formie 😀

  66. dorotus, mi tak pięknie nie wyrosły ;/ Wszystko zrobiłam dokładnie jak w przepisie, formę mam również tą samą…
    Może to ekstrakt z wanilii? Mam ekstrakt wg Twojego przepisu dorotus ale użyłam go dziś po raz pierwszy. Ma mocno alkoholowy zapach i smak, może to mi zważyło masę? Choć wyglądała normalnie, wszystkie składniki dodawałam po maluśku, jajka i mleko po małej łyżeczce. Babeczki są jeszcze ciepłe, rozkroiłam jedną i taka jakaś zakalcowata jest. Dodałam czekoladę Milkę z orzechami i rodzynkami i te rodzynki spłynęły na dół, może to one zawiniły?
    Szczęśliwego Nowego roku życzę wszystkim kucharkom i kucharzom 😉 !

  67. Moje pierwsze w zyciu muffinki/babeczki, wyszły bezbledne, jak na mój ust nieco za mało słodkie, może też przez dodanie gorzkiej czekolady. Zrobiłam ponowniepo kilku dniach tym razem z migdałami prażonymi zamiast orzechów, skórką pomarańczy zamiast kakao, oprócz czekolady dodałam rodzynki i zurawinę, czubata łyżeczkę cukru i wyszły obłedne. Świetny przepis, dziekuję!

  68. kupilam ta forme i to jest moja pierwsza forma na muffinki i wsumie jeszcze nigdy ich nie piekłam i tak sie zastanawiam czy mozna w niej piec muffinki z innych przepisów czy raczej sie nie nadaje?

  69. hmmm… pierwszego dnia stwierdzilismy z mężem, ze czegoś im brakuje…drugiego dnia juz były extra…moze potrzebowały wiecej czasu:)))
    a, dorotko, myslisz ze duzo zmieniły by sie w smaku gdybym nie mieliła tylko posiekala orzechy???
    a te na pół roztopione kawałeczki czekolady-pychota……

  70. Zrobiłam i wyszły super, zresztą jak każdy przepis z tego blogu. Niestety nie mam tak wyszukanych foremek, więc zrobiłam w tradycyjnych.Teraz pora zaopatrzyć się w różne foremkowe cuda.

  71. A mi wyszly za suche 🙁
    moze dlatego, ze dodalam make pelnoziarnista zamiast pszennej? powinnam tez pewnie wyjac wczesniej w piecyka, prze uplynieciem 25 minut. W kazdym razie bylam rozczarowana, a tak mialam ochote na pyszne babeczki…

  72. Na szczęście odwiedziny w mojej ukochanej Warszawie zaowocowały zakupem foremek 🙂 Właśnie pochłonęłam jedną babeczkę 🙂 Pyszna! Z mleczną czekoladą i świeżo mielonymi włoskimi orzeszkami. Nie było mnie dwa tygodnie, a na blogu maaaaasa nowych przepisów. Trzeba je wybadać 😉 Pozdrawiam!

  73. wyszły bardzo dobre, nie za słodkie bo tradycyjnie odjęłam trochę cukru…no i bez ekstraktu waniliowego:( a ponieważ na siłę próbowałam wypełnić wszystkie 12 otworów, to wyrosły mi grzybki bez kapelusików 🙁 mój małż nazwał je podgrzybkami i wcina jeden po drugim…niedługo Cię chyba Dorotus ozłoci za moją wenę w pieczeniu, chociaż za tobą to i tak chyba nigdy nie nadążę 🙂

  74. upiekłam je wczoraj i powiem, że będą moimi ulubionymi babeczkami 😀 trochę z nimi zachodu więcej niż z tradycyjnymi muffinkami, ale to nic i tak są pyszne 🙂

  75. Przetestowałam wczoraj babeczki, przecudnie pachną, w smaku bardzo delikatne. Robiłam w tradycyjnej formie na muffinki, tylko ubrane w czerwone papilotki. Lubię wyrośnięte, więc dodałam o połowę więcej składników, zazwyczaj też tak robię z muffinkami.

    Przepyszne!!!

  76. 🙂
    przepisy są świetne a zdjęcia profesjonalne,
    piekłam już 2 razy ciasto z serem i jagodami, cynamonki, kruche ciasto ze śliwkami.
    Niebawem upiekę mazurka 🙂
    Gratuluję talentu:)
    P.S. ja w nagrodę za skończenie studiów kupiłam sobie… tortownicę 😉

  77. Dorotko piekne te babeczki 🙂 A zakup foremek na poprawe nastroju doskonale rozumiem 🙂 Sama czesto stosuje kulinarne zakupy jako idealny sposob na poprawienie humoru. Teraz zastanawiam sie jak namowic meza na wybudowanie mi malej wedzarni w ogrodzie 😉

  78. A mnie przypominają korek 😉 taki do wina, na przykład.

    Śliczne babeczki, szkoda, że mielone orzechy są takie drogie..

  79. Ale fajne grzybki 😉 Ślicznie by wyglądały polukrowane na czerwono w białe kropki 😉 Eh mi też ciężko sie oprzeć nowym, ślicznym formom 🙂

  80. rewelacyjna foremka! przypomniała mi o jednych ciasteczkach, na które bardzo, ale to bardzo chciałabym poznać przepis. chodzi o portugalskie bolos de arroz, kształt mają właśnie taki! spieszę się dopisać do koncertu życzeń!

  81. mam identyczną formę, ale się zdziwiłam jak weszłam i widzę moje mufinki 😀
    są papilotki do niej, ale strasznie strasznie drogie 🙁

  82. hahaha…to nie jestem sama …ja tez wole foremki! Kiedy mam zly humor, moj mezczyzna mowi do mnie : …kup sobie nowa blaszke 🙂 A babeczki naprawde urocze 🙂

  83. Oj, Dorotko, mój mąż ostatnio powiedział, że musi mi dobudować pomieszczenie na foremki 🙂
    Masz w tym swój udział :):):)
    Mam ochotę zrobić te babeczki.

  84. i ja Cię świetnie rozumiem – właśnie szperam w sieci w poszukiwaniu nowej formy i patery. Już znalazłam tę drugą i od razu mam lepszy nastrój 😀 Babeczki wyglądają super – jak grzyby 😀 Podziwiam Cię za to, że potrafisz sama skomponować taki pyszniasty przepis.

  85. No, to mi ulżyło 😉
    Bo czasem się zastanawiam, czy tylko ja tak mam, że wolę nową formę od kolejnego ciuszka? 🙂

  86. Ja Ciebie rozumiem 🙂 Sama dzisiaj zaopatrzyłam się w nowe foremki silikonowe i nie tylko 🙂 A babeczki rzeczywiście wyglądają jak jakieś grzybki 😀 Oj, tam..fajne są i już !