Komentarze (215)

Babeczki Rocher

Kontynuacja popularnego na blogu połączenia smakowego: na blogu znajduje się już tort bezowy Rocher oraz kostka Rocher, nie mogło zabraknąć obłędnych babeczek czekoladowo – orzechowych. Wykonałam je dla dzieci z okazji Dnia Dziecka, nie pytajcie, kto zjadł najwięcej ;-). Nadziane nutellą z kremem orzechowo – czekoladowym.. Uzależniają! 

Składniki na 12 babeczek:

  • 1/2 szklanki mąki pszennej 
  • 1/3 szklanki zmielonych orzechów laskowych
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 120 g masła
  • 55 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • pół szklanki kakao
  • 2 duże jajka
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • pół szklanki kwaśnej śmietany 18% lub gęstego jogurtu greckiego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, zmielone orzechy laskowe, sodę, proszek – wymieszać i przesiać, odłożyć.

W garnuszku umieścić masło, roztopić. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić do jej roztopienia, mieszając pod koniec. Dodać przesiane kakao i wymieszać rózgą kuchenną. Odstawić do lekkiego przestudzenia.

Jajka (bez rozdzielania na białka i żółtka) i cukier ubić mikserem do otrzymania jasnej i puszystej masy. Dodać ekstrakt z wanilii, ubijając dalej. Dodać masę czekoladową i dokładnie zmiksować (tą samą końcówką miksera). Dodawać śmietanę, na zmianę ze suchymi składnikami, mieszając szpatułką tylko do połączenia się składników.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto wyłożyć do połowy wysokości papilotek (uwaga: ciasto będzie gęste o konsystencji musu, najwygodniej nakładać je przy pomocy rękawa cukierniczego z odciętym końcem).

Piec w temperaturze 170ºC, bez termoobiegu, przez około 20 – 22 minuty, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić na kratce.

Ponadto:

  • 400 g nutelli (1 słoiczek)
  • 250 g serka kremowego philadelphia (nie light), schłodzonego
  • 12 pralinek Ferrero Rocher (zamiast można użyć orzechów laskowych, podprażonych na suchej patelni – w całości lub posiekanych)

Wystudzone babeczki przygotować: lekko ściać nożem wybrzuszoną powierzchnię. Delikatnie wydrążyć środek babeczek (można nożykiem lub łyżeczką, ja zrobiłam to przy pomocy urządzenia do wydrążania jabłek). Wydrążony środek przy pomocy rękawa cukierniczego z odciętą końcowką nadziać nutellą, w każdej babeczce. 

W misie miksera umieścić schłodzony serek kremowy dodać pozostałą nutellę ze słoiczka i zmiksować do otrzymania gładkiego kremu, nie dłużej. Gotowy krem przełożyć do rękawa cukierniczego z gładką okragłą końcówką. Krem wycisnąć na babeczki (mniej niż na zdjęciach, mi zabrakło na 2 babeczki ;-). Na wierzch każdej babeczki wcisnąć pralinkę Ferrero Rocher.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Babeczki Rocher

Babeczki Rocher

Babeczki Rocher

Babeczki Rocher

babeczki Rocher

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 215 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dorotka, zamiast czekoladowego kremu chce uzyc cos bardziej mascarpone based, zeby nie bylo tak czekoladowe. Co polecasz? Dziekuje

  2. Czy krem z tych babeczek nada się do number cake? Chciałam zrobić z kremem ferrero ale boje się ze ten z tortu bedzie malo stabilny, co radzicie?

  3. WITAM
    mam wyzwanie muszę upiec dużo babeczek do przedszkola … kiedy najlepiej je udekorować kremem ? czy jeśli udekoruje je w nocy to wytrzymają do godziny popołudniowej następnego dnia ? z góry dziękuję za odpowiedź … boję się że krem się rozpłynie 🙁

  4. Mam pytanie co do serka kremowego philadelphia – czym można go zastąpić lub gdzie taki kupić bo niestety mimo poszukiwań nie odnalazłam takiego 🙁

    1. Jakimś innym serkiem kremowym np. Twój Smak Piątnicy, Mój Ulubiony Wieluń, Serek kremowy Turek, Serek kremowy łaciaty, Serek kremowy Arla Apetina. Najlepiej dobrej jakości.

  5. czy masę na babeczki włożoną już w papilotki można przetrzymać parę godzin przed pieczeniem? i jeśli tak to czy w temp pokojowej czy w lodówce? byłam przekonana, że zdążę upiec babeczki przed wyjściem i już rozłożyłam masę na blasze, a tu psikus… a nie chcę stracić efektów wcześniejszej pracy

    1. dziękuję! na szczęście zrealizowałam ten pomysł właśnie w temp. pokojowej 😉
      ale mam jeszcze jedno pytanie: czy jeśli upieczone babeczki były zamrożone, to przed nałożeniem kremu wystarczy je odmrozić, czy trzeba odpiec? piekłam je wczoraj a krem zamierzam nałożyć we wtorek rano.

  6. W zasadzie nie wiem dlaczego dopiero teraz dodaję ten komentarz, ale nagle (przeglądając przepis na tort i kostkę rocher) uświadomiłam sobie, że może komuś przyda się moja drobna sugestia w kwestii niniejszych babeczek. Robię je odkąd się tu pojawiły czyli od jakiś dwóch lat 🙂 Są rewelacyjne, ALE. Zamiast Nutelli do środka dodaję krem Speculoos (ten w wersji Crunchy). W takim wykonaniu są o niebo lepsze. Raz zrobiłam z Nutellą i nie zrobiły aż takiego wrażenia jak ze Speculoosem. Wiem, że tego kremu nie ma w Polsce, ale może ktoś mieszka za granicą albo ma kogoś kto może mu przywieźć. Nie wiem też jak jest z nim na Wyspach, ale ogroooomnie polecam spróbować. Na pewno jest w Belgii i Holandii. Przyjemnie, leciutko chrupie. Coś cudownego! Radzę wypróbować 🙂

  7. Przepis godny polecenia, czekoladowo orzechowe ciasto, nutellowy krem i pralinka wieńcząca dzieło…Co tu dużo mówić, genialne! Zniknęły w oka mgnieniu 🙂

  8. Już trafiły do ulubionych 🙂 Chociaż osobiście zrezygnowałabym z nutelli w środku, bo są niemożliwie słodkie. Poza tym boskie! U mnie też zamiast kulki są prażone, siekane orzechy laskowe – super chrupią przy jedzeniu mmm

    1. Zamiast kakao nalezy dodać mąkę pszenną i skrobię ziemniaczaną pół na pół, czekoladę wystarczy pominąć lub dodać białą. Zamiat orzechów laskowych – migdały.

  9. Witam! Zrobiłam ciasto czekoladowe z przepisu na babeczki, wyszło pyszne. Polecam wszystkim, którzy nie mają czasu na zabawę z babeczkami. Ciasto upiekłam tak jak w przepisie. Na górę dałam lekko roztopioną nutellę. Przepis jest genialny :3

  10. Na przyjeciu urodzinowy zrobily furorę, torcik z truskawkami niestety nie z przepisu P.Dorotki okazal sie porazka, zalowalam, ze nie zrobilam torcika muffinkowego w polaczeniu z muffinkami rafaello, następnym razem tak zrobie. Pozdrawiam

  11. Babeczki w smaku pyszne. tylko daję czekoladę pół na pół gorzką z mleczną.
    poniżej z kremem śmietanowym jako prezent zamiast kwiatka na zakończenie roku w przedszkolu u córy

    1. Przepiękne. Opowiesz, jak robiłaś ten misterny wzór na bladoróżowej powierzchni? Spodziewam się, że to wyższa szkoła jazdy, ale nie sposób pohamować ciekawość. Już nie pytam o białą koronkową falbankę. Niezwykłe,

      1. wzór koronkowy na różowej powierzchni jest odciśnięty od specjalnej maty. Białą podkładkę robiłam ręcznie, resztę czyli różyczki listki i ten paseczek zielony też ręcznie robiłam.

    2. wyglądają absolutnie PRZEPIĘKNIE, jeden z ładniejszych wypieków czytelników MW (a widziałam ich niemało)! Podziwiam i gratuluje umiejętności! Aż szkoda, że te dekoracje sa nie do zjedzenia 🙁

      1. dekoracje jak najbardziej są zjadliwe o ile ktoś toleruje masę cukrową w takich ilościach 🙂 Dziekuję wszystkim i cieszę sie że się podobaja

  12. OBRZYDLIWIE PYSZNE!!!!! Jutro beda goscily na moim stole jako babeczki urodzinowe dla moich dzieci ale dzis byly testowane przez rodzine i wszyscy byli zachwyceni 🙂 Są bardzo czekoladowe i sycace…w 100% spelnily moje oczekiwania 🙂
    Dorota, dziekuje za przepis 🙂

  13. Chciałabym upiec cupcakes czekoladowe z kremem o smaku orzechów laskowych, ale nie czekoladowym. Czy krem uda się (i będzie miał odpowiednio gęstą konsystencję) jeśli w tym przepisie nutellę zastąpię masłem z orzechów laskowych? Babeczki mają być prezentem dla kogoś, kto niestety nie przepada za nutellą. 🙁 Jeśli nie, to jak najlepiej przyrządzić taki krem? Na bazie masła i cukru pudru?

  14. Przepyszne!!!Jak ktos ma zamiar upiec z zamiarem zjedzenia jednej to nie ma co zaczynac. Bo na jednej sie nie skonczy ani nawet na trzech 🙂
    Pozdrowienia Pani Dorotko!

  15. Witam, właśnie zrobiłam babeczki, ale w piekarniku wyszły mi z formy. Czy może ktoś mi podpowiedzieć, co zrobiłam nie tak?

  16. Bardzo smacze i bardzo słodkie babeczki :0)

    (mielone orzechy laskowe zamieniłam jednak na mielone migdały, bo takie wlaśnie miałam w domu)

        1. Dziękuje ,pięknie Pani wyszły :),chce zamienić serek philadephia na serek mascarpone,jakiego serka Pani używała?pozdrawiam

          1. Serek Philadelphia, myśle, ze z Mascarpone bedzie takze smacznie i krem bedzie stabilny, ale napewno inny w smaku (polecam orginalny przepis 😉

      1. Niestety komentarz jakoś sie caly nie dodal.
        Zabralam te babeczki do pracy i staly bez lodówki i nic sie z nimi nie dzialo, tylko szybko znikaly. Pozdrowienia

      1. Dziekuje Jedzurka 😉
        Obejrzałam z wielką przyjemnością właśnie Twoją galerie.
        Jestem w szoku… … Teraz będzie mi się śnić po nocach.
        Pozdrowienia :0)

  17. Super 🙂 choc z braku gorzkiej czekolady dodalam nutelle 🙂 pomimo braku proszku i sody (praca zespolowa z dzieckiem) pieknie wyrosly 🙂

  18. 10/10! Wszystkie elementy tych babeczek z osobna są pyszne, a razem doskonale się komponują. Za pierwszym razem dodałam 2 serki philadelphia i krem był dla nas lekko za słony. Następne zrobiłam już z 1 serkiem philadelphia i 1 ostrowią śmietankową. Konsystencja była gorsza, rzadsza, krem co prawda nie spływał z babeczek, ale gorzej współpracował przy nakładaniu, nie trzymał tak kształtu. Ale z kolei w smaku był dla nas jeszcze lepszy. 🙂 W każdym razie – wspaniały przepis!

  19. W zasadzie to są babeczki Rocher jako Smętne babeczki. Skorzystałam z tego przepisu, dekoracja w klimacie Helloween.
    Babeczki pyszne, aby nie było zbyt wytrawnie czekoladę gorzką zmieniłam na mleczną, a połowę ilości kakao zastąpiłam mąką. Ta wersja (bardziej dla dzieci) smakowała pysznie:)

  20. Piekłam 2 razy. Za pierwszym razem na przyjecie urodzinowe synka i nawet nie spróbowałam, bo dzieci tak szybko zjadły. Za drugim razem męczyliśmy się z nimi okropnie, bo dzieci nie było i dla nas dorosłych okazały się jednak zbyt słodkie. Bardzo bardzo słodkie. Tak słodkie, że nie do przejścia 😉

    1. Zalezy w jakiej temperaturze. W pokojowej w kuchni (20 stopni) stały u mnie kilka godzin i cały czas były (i wyglądały) dobrze. W upale nie wytrzymają nawet pół godziny. 

  21. bardzo smaczne babeczki, ciasto idealnie czekoladowe, pięknie pachnie cudnie smakuje, za pierwszym razem zrobiłam dokładnie według przepisu z nadzieniem z nutelli i kremem na wierzchu, a za drugim razem wykorzystałam sam przepis na ciasto i wyszły mi pyszne chrupiące grzybki (trzonek to zwykłe białe ucierane ciasto z migdałem a kapelusz to czekoladowe ciasto z orzechami laskowymi) 🙂

  22. Przepyszne mufinki- zrobilam w zeszly weekend i rozeszly sie z predkoscia swiatla. Wczoraj zatem upieklam znowu z tym, ze zrbilam wersje mini i nie dalam ferrero rocher na gore tylko krem oproszylam posiekanymi orzechami.
    Sa obledne, polecam ! jeszcze nie raz je zrobie 😉

  23. Czy te babeczki sa naprawde BAARDZO czekoladowe? Nie lubie zbyt mocno czekoladowych wypiekow, jednakze ta nutella mnie kusi, bo ja sama w sobie uwielbiam. Czy mozna kakao zastapic maka i czekolade gorzka mleczna, zeby uzyskac troche mniej czekoladowy smak? Pozdrawiam!

    1. Tak, są bardzo czekoladowe. Może po prostu wybierzesz inne ulubione babeczki i nadziejesz nutellą?
      pozdrawiam 🙂

  24. Mam niestety w lodówce tylko serek mascarpone. Czy ostatecznie można go użuć? Jeśli nie, to może poleci mi Pani jakiś inny krem pasujący do babeczek, proszę?

    1. Jest najlepszy. Można zastąpić innym serkiem kremowym, ale nie za bardzo polecam tutaj inne. Może są jakieś odpowiedniki philadelhpii tam gdzie mieszkasz?

  25. Poprostu obledne !!! Cos przepysznego! Wyprubowalam juz mnostwo przepisow na czekoladowe muffiny ale te sa Nr. 1 gdyz sa bardzo wilgotne ale nie ciezkie.
    ja zamiast czarnej, dodalam mleczna czekolade i dodalam 300 gr nutelli i bylo super!
    napewno zrobie je jeszcze nie jeden raz, tymbardziej ze maz (ktory jest bardzo wybredny jesli chodzi o babeczki/muffiny) pyta kiedy znowu je zrobie 😀
    naprawde polecam !!
    dziekuje za wspanialy przepis 🙂

  26. Pani Doroto może podpowie Pani jak zmodyfikować ten przepis żeby uzyskać białe babeczki Rafaello. Czy zamiast zmielonych orzechów wystarczy dodać wiórki kokosowe w tej samej ilośći,zamiast gorzkiej czekolady białą, a zamiast kakao mąkę? Czy może nie tędy droga?

    1. Te babeczki robiłam kiedyś w wersji białej, z migdałami i białą czekoladą i jednak to nie było to.. trzeba wg mnie upiec inne babeczki. Może kiedyś wrócę do przepisu :).

  27. Mają moc 🙂 zrobiłam na wczorajsze przyjęcie urodzinowe mojego synka, z dedykacją dla mojego taty, który uwielbia, jak to określamy w naszej rodzinie, "obleśnie słodkie" ciasta. Następnym razem pokombinuję z kremem, może dodam więcej serka.
    A w ogóle, dziękuję za inspirację, bardzo. Przygotowując wczorajsze urodziny, wykorzystałam jeszcze 5 przepisów. Już szukam następnej okazji/pretekstu do pieczenia.

  28. Hej hej, mam pytanie! 🙂 Bardzo proszę o odpowiedź kogoś obeznanego w PIECZENIU MUFFINEK. Mianowicie zastanawiam się, jak różne "bazy" wpływają na fakturę ciasta. Roztopione masło? Śmietana? Olej? Maślanka? Które z nich daje najbardziej delikatne, lekkie i puszyste muffinki? Jest jakaś zasada w tym wszystkim? Od czego zależy faktura i wygląd ciasta i jego "zwartość" lub "puchatość"?
    Baaardzo będę wdzięczna za jakieś wyjaśnienie;)

    1. Wymienione dodatki gwarantują, że nie będziemy na okrągło takich samych muffin wypiekać, czyli mają wpływ na to wszystko co składa się na smak i rodzaj ciasta, a to z kolei zależy od kompozycji przepisu jako całości. Zatem zasada jest taka, że piecznie ciągle tego samego staje się nudne. Ja wolę babeczki, bo one nie są nudne. 🙂 Reszta to kwestia doświadczenia, które nabywa się wraz z ilością wypróbowanych przepisów…..Nie można wszystkiego wiedzieć z góry, a już najmniej tego co nam będzie odpowiadało nim się nie spróbuje. 🙂 Pozdrawiam

      1. Ja tak usilnie i ambitnie próbuję osiągnąć muffinki delikatne, puchate i miękkie, korzystam z róóóżnych przepisów i nie udaje mi się. Zawsze wychodzą dosyć ciężkie, zwarte i ogólnie jakieś takie niedelikatne. No cóż, więc będę próbować dalej, może trafię na idealną dla mnie kompozycję dającą pożądane efekty ;D

        1. Trzeba postępować wg przepisu i czas, temperaturę pieczenia dostosować do indywidualnych możliwości piekarnika, bo muffiny pieczone zbyt długo i w zbyt wysokiej temperaturze nawet wg najlepszego przepisu i staranności wykonania są niesmaczne, twarde i przesuszone.

          1. Ale moje właśnie, niezależnie od przepisu czy składników, wychodzą zbyt zwarte i takie jakiś ciężkie i zakalcowate. Ogólnie rzecz biorąc, są pyszne i smakują wszystkim, ale ja pożądam tej puchatości i lekkości i miękkości ;D Polecisz mi może któryś z przepisów na takie właśnie muffiny?;) I dziękuję za odpowiedzi 😉

          2. Wybacz mą opieszałość. :). Nie piekę muffin, piekę babeczki i jako takie mogę Ci polecić te http://www.mojewypieki.com/przepis/babeczki-czekoladowe-z-kremem-mocno-czekoladowym, lub babeczki caffe latte, w których ciasto jest wilgotne. Muffiny i babeczki nie będą bardzo puszyste, bo to nie ten typ ciasta. Puszyste są ciasta biszkoptowe, pieczone na ubitych białkach, ale one są za to suche, więc coś za coś. 🙂 Nie warto wzorować się na chemicznej puszystości ze sklepu, bo o niej decyduje cała tablica Mendelejewa. 😉

          3. najlżejsze mi znane ciemne muffinki wychodzą z przepisu na Dorotkowy torcik z owocami lata. czuć w nich głęboki aromat kakao i brązowego cukru, jednak ciasto jest wilgotne i puszyste. a po upieczeniu (ok. 21 min.) nadziane np. dżemem porzeczkowym to już istne niebo;) Spróbuj proszę.

  29. Wspaniale wyglądają, jak w cukierni, mi sie nigdy chyba takie nie udadzą, mam problem z dobraniem szprycy lub rękawa cukierniczego, nie wiem, które jest lepsze

  30. A u mnie babeczki zrobiły furorę. 🙂 Musiałam obiecać, że będę robić je częściej. Od razu jednak wprowadziłam zmiany, takie bardziej "pod nas". Czyli: mleczna czekolada zamiast gorzkiej, tarte orzechy zamiast mielonych (bardziej chrupią). I doczytałam, że kremu wychodzi trochę mało, więc do podstawowego kremu (z polskiego zamiennika) dodałam czekoladową philadelphię. Może i drogo, ale za to jak smacznie. No i te ochy i achy bliskich przy jedzeniu. Bezcenne. 🙂

  31. Nie mam pojęcia dlaczego mi nie smakują te babeczki…Lubię czekoladę, orzechy i Nutellę. Może dlatego że ciasto jest bardzo ciężkie i bardzo gorzko-czekoladowe a krem dodaje jeszcze większego ciężaru całości. W sumie ta Nutella w środku nie jest potrzebna bo i tak łączy się z kremem a orzechów nie czułam bo kakao i czekolada przytłoczylo ich smak. Może nie moje smaki a może nie ten dzień…Ja użyłam tańszych zamienników bo za sam krem, bez pralinek, zapłaciłabym ok.20 zł.

  32. nutella kupiona, orzechy zamowione-po jutrze beda, wiec zaraz po paczkach czas na babeczki. Uwielbiam orzechy laskowe…mniam

  33. Babeczki świetne. Jeśli będę je piekła raz jeszcze to dam połówkę orzecha do środka bo bardzo mi brakowało takiej niespodzianki, która przełamie konsystencję 🙂

    1. Nie, otrzymasz inny efekt. Nutella to tłuszcz, więc wsiąknie w ciasto i babeczka będzie dwukolorowa w środku, zamiast nadziana nutellą.

  34. Wygladaja slicznie ale na oko za slodki ulepek i nie preferuje dekorowania wypiekow gotowymi slodyczami w koncu po to pieke w domu zeby nie jesc sklepowej chemii.

    1. Cytuję "zamiast (pralinek) można użyć orzechów laskowych, podprażonych na suchej patelni – w całości lub posiekanych".

      1. Są pyszne, polecam…. dzięki za miłe słowa 🙂 Mój mąż powiedział: są wypasione, takie bogate … takie na specjalne okazje, np. na święta 🙂

  35. Witam,
    Byłam tak zdeterminowana, że nawet sama orzechy łupałam 😀 Męża wysłałam po serek kremowy, to kupił mi homogenizowany… więc jeszcze do sklepu musiałam polecieć 😉 Ale udało się, zrobiłam je i powiem tak: są bardzo dobre, słodkie, orzechowe i przede wszystkim czekoladowe. Faktycznie w smaku przypominają pralinki 🙂
    Dałam 1/2 szklanki cukru zamiast 3/4, piekłam 20 min i nadziewałam tylką Bismark Wiltona, gdy były jeszcze ciepłe, nie ścinałam wierzchołków, bo nie urosły z górką. Krem zrobiłam z 3 opakowań serka Ostrowia (120 gr) i około 200 gr Nutelli (z Lidla), krem wyszedł mi troszeczkę lejący, więc radzę wsadzić go do lodówki przed przystrajaniem babeczek. Babeczki fajnie smakują podane z dużą ilością truskawek 🙂

      1. Pani Dorotko, własnie miałam do Pani pisać – telepatia ;-). Przepiękna kompozycja, świetnie dobrana industrialna patera, taca do koloru i smaku Babeczek. REWELACJA. U mnie jak zawsze ta sama bajka… drewniany stół/kostka/a w tle las/łąki… Muszę popracować nad kompozycją!

      1. Dziękuję Flambir 🙂 Użyłam Choco nussa – odpowiednik Nutelli z lidla (ok 5 zł za 400 gr, zawartość orzechów 13% :))

  36. no coz nie wiem jak inne mamy ,ja uwazam ze babeczki wyjatkowo nie nadaja sie dla dzieci, zbyt duzo cukru ( Nutella, cukier,dodatkowo jeszcze czekolada) orzechy ktore czesto uczulaja no i przede wszystkim soda + proszek do pieczenia- chemia,chemia……

    1. Jestem tego samego zdania co Mama:-) babeczki czekoladowe, w środku nutella, na wierzchu Rocher… Potrójne słodycze… Same kulki Rocher są bardzoooo słodkie, dla mnie za bardzo:-) Może dzięki temu nie będę mieć cukrzycy w przyszłości… Ani moje dzieci…:-)

      1. Warto jednak zaznaczyć, że zachorowanie na cukrzycę nie ma związku z ilością zjadanego cukru – to mit! Albo napiszę inaczej – można zachorować na cukrzycę a nigdy nie jeść słodyczy i nawet ich nie lubić :). Ma za to duży związek z otyłością (szczególnie brzuszną) i wagą ciała w ogóle. Jeśli szczupłe dziecko lub dorosły zje z okazji dnia dziecka nawet 2 takie babeczki z pewnością nic mu nie będzie. Warto poczytać. 

        1. Nie do końca mit pani Doroto. Jestem lekarzem. Powiedziałabym, że ryzyko zachorowania na cukrzycę znacząco się zwiększa wśród osób otyłych i z otyłością szczególnie brzuszną, ale.. Nasza trzustka ma określoną wydolność i na każdy wzrost ilości cukru we krwi reaguje wyrzutem insuliny, która ten cukier obniża. W końcu jednak, nadmiernie stymulowana wyczerpuje się. I mamy rozpoznanie cukrzycy- niekoniecznie u osoby otyłej.. Jednak jest to blog o słodkościach. Czasem nie zaszkodzą i są przyjemne. Ale warto to wiedzieć.

          1. Czasem nic nie szkodzi.. a wszystko w nadmiarze na pewno tak, pani doktor :).

            Tymczasem, może uzyskam od Pani poradę na temat wypieków jakie mogą spożywać osoby chore na cukrzycę? Dostaję sporo zapytań na ten temat i na blogu i prywatnie, na maila, jednak zawsze odsyłam do lekarza lub dietetyka, nie potrafię doradzić. Jakie ciasta i wypieki są najlepsze i najzdrowsze dla osób na specjalnej diecie? Jakie by Pani poleciła? Czym zastępować cukier, na jakiej mące piec, czego koniecznie unikać, na jaką ilość można sobie pozwolić i jak często?

          2. Podziwiam Panią, Pani Doroto.
            Tymczasem biorę się za te babeczki, jak zwykle (bez urazy proszę) zmodyfikuję przepis, bo inaczej nie potrafię 🙂 Zapowiada się świetnie. Pisząc w tym wątku dodam, że jestem mamą dwójki małych chłopców, chowanym przez pierwsze lata życia w ogóle bez cukru (z wyjątkiem własnoręcznie i sporadycznie przygotowanych moich wypieków) dzięki czemu – uzależniona od wypróbowywania Pani przepisów – mogę te wspaniałości zjadać sama niemal w całości – chłopcy nadal wolą zwykle kruche mało słodkie ciasteczka z odrobiną gorzkiej czekolady 😉

        1. Ja nie wiem, po co te wszystkie Matki, lekarki i osoby na diecie zaglądają tu i trują. Nutella na bułeczce na śniadanie jest ok, a na babeczce to już nie? Jakieś gorzkie żale do autorki bloga. Rozumiem, że spada na nią odpowiedzialność za wszystkich grubasów na całym świecie ( bo przecież ludzie z tylu różnych krajów korzystają z tych przepisów). Właśnie takie frustratki jak wyżej, psują mi wątrobę i trzustkę.

          1. A mnie denerwuje to, że na tym blogu nie można wyrazić swojego zdania w sposób kulturalny bo zaraz inni "napadają" na tego co napisał niepochlebny komentarz. Sama autorka stara się zawsze być taktowna i kompromisowa ale jej "obrońcy" zachowują się czasami wręcz odwrotnie.

      2. kochana, proponuję Tobie założyc konkurencyjny blog pod tytułem "dietetyczne słodycze". Nikt nikogo nie zmusza do zaglądania tutaj ani do wykonywania i jedzenia tych ciast. Ja uważam, że piekąc takie ciasto raz w miesiacu szlag mnie od razu nie trafi od tych pyszności. A są naprawdę super. I dla chcącego nic trudnego, dziewczyny same modyfikują przepisy, jeśli im nie pasuje jakiś składnik, a nie wykrzykują na forum, jakie to wszystko tu jest bleee. Pozdrawiam i życzę wiecej dystansu do siebie.

    2. Ale chyba nie wszystkie wypieki muszą się nadawać dla dzieci. Jest tego tyle, że jest z czego wybierać. Na pewno znajdzie się wielu amatorów i na te babeczki, ja zamierzam je upiec na niedzielę, bo mnie urzekły właśnie tą nutellą i orzechami.

    3. Wydaje mi się, że kierowanie się zdrowym rozsądkiem zawsze wychodzi na zdrowie:) Nie nakarmiłabym dziecka z alergią na orzechy tymi babeczkami bez względu na to czy opatrzone są komentarzem "dla dzieci" czy nie i nie oczekiwałabym dietetycznych potraw na tym blogu bo to jest blog o ciastach i deserach, które z natury rzeczy nie są podstawą piramidy żywieniowej 🙂

      1. Powiem tak: zdaję sobie sprawę, iż ten blog nie jest związany z żadną dietą, bo i słodycze raczej średnio się z nią komponują. Jednak faktycznie, przepisy, które ostatnio się pojawiają to cukier w cukrze cukrem popychany :).
        Ponadto, mascarpone jako dodatek do kremów daje jedynie złudzenie "lekkości" – przecież to sam tłuszcz! Myślę, że Paniom, które prosiły o przepisy "odchudzone" niekoniecznie chodzi o ciasta ze stewią, otrębami czy Bóg wie czym, ale raczej odrobiny rozsądku…
        Pozdrawiam!

        1. Cóż, słodycze GENERALNIE to sam cukier i raczej do najzdrowszych nie należą, jeśli posłużymy się niewielkim truizmem. Zdrowy rozsądek do rzecz nie do przecenienia – również w produkcji i pożeraniu słodkości. Wszystkim malkontentom, którym nie w smak ostatnie przepisy, zamieszczane przez Panią Dorotę, proponuję uruchomienie wyszukiwarki na blogu i znalezienie przepisów mniej ociekających cukrem i udających bardziej zdrowe. Bo gdy słyszę te narzekania, to się często zastanawiam, czy tym narzekaczom udało się już wszystkie przepisy przetestować z bloga, czy też ich wyobraźnia sięga dwa przepisy wstecz?

    4. Hmmm proszek do pieczenia i soda to też wg Pani Mamy chemia. Czyli na czym ma nam wypiek wyrosnąć? Modlitwą do piekarnika? Jak już unikamy chemii, to już lepiej tej z Nutelli. Poza Nutella w tym przepisie nie ma nic chemicznego. Owszem cukier, masło i mąka pszenna są kaloryczne, jednak to jest lepsze niż syrop glukozowo-fruktozowy obecny nawet w batonikach musli i serkach Danio dla dzieci… Cukier można zastąpić stewią (smak ten sam w wypieku), masło olejem słonecznikowym lub rzepakowym a mąkę pszenną na pełnoziarnistą czy bez glutenu. Kakao jest z jednej strony zdrowe, podobnie gorzka czekolada i orzechy. W nadmiarze wszystko szkodzi, jednak jak zjemy nawet 5 takich babeczek raz na ruski rok, to sorry nie dostaniemy na drugi dzień cukrzycy. To jest paranoja myśleć w taki sposób.

  37. mam pytanko, robiłam ostatnio podobne babeczki tylko z gorzką czekoladą i jak przy każdych babeczkach pojawił się problem bo wyrosły pięknie w piekarniku a opadły i zrobiły się płaskie po wyjęciu:( może podpowie mi Pani, dlaczego tak się dzieje? Acha nie wiem czy to ważne ale mój piekarnik ma termoobieg którego nie da się wyłączyć.

    1. Ja również często piekę z termoobiegiem, więc to raczej nie jego wina.
      mogę przypuszczać, że zbyt długo miksujesz ciasto w momencie dodawania mąki. Ciasto mieszamy tylko do połączenia się składników. 
      Natomiast długo ucieramy masło z cukrem i jajkami – masa musi być mocno puszysta.

  38. Czy uda sie ten przepis na babeczki w formie ciasta ? I ile trzymac w piekarniku ?
    Z gory dziekuje za odpowiedz . Pozdrawiam serdecznie 🙂

  39. PANI DOROTO MAM DO PANI PYTANIE,

    CZY JEŻELI ROBIE SERNIK TO MOGĘ DO NIEGO DODAĆ BARWNIK SPOŻYWCZY NP CZERWONY ABY MIAŁ KOLOR CZERWONY? NIE ZWAŻY MI SIE SERNIK PROSZE O ODPOWIEDZ?

  40. Witam Pani Doroto, czy te babebczki udadza sie tez w takiej foremce na muffinki ale z dziurka w srodku…? (wyglada to tak jak foremka na 12 malych babek piaskowych). Rozwazam wlasnie kupno takiej, nie trzeba by bylo wycinac im srodkow wtedy. Pozdrawiam!

    1. A czy ta foremka nie jest dziurawa na wylot w każdej babeczce? Jeśli nie jest, to można :).
      pozdrawiam!

  41. Wyglądają obłędnie o.o, znowu się zacznie w domu faza czekoladowo- orzechowa tylko…mam pytanie, Czy babeczki są mniej słodkie niż kostka Rocher? Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko 🙂

  42. Znam dobrze bazę do tych babeczek, na pewno są rewelacyjne! Długo świeże 🙂

    Ps. zrobiłam kiedyś wariację na temat tych babeczek czekoladowych i zrobiłam z białą czekoladą i bez kakao, też rewelacja, z owocami lub lemon curdem w środku 🙂 mmm

    1. Tak. Nutella w środku stwardnieje w lodówce, wtedy trzeba je wyjąć tak 20 – 30 minut wcześniej z lodówki. Choć w czasie upałów szybciej dojdą ;-). 

  43. Przepis rewelacyjny!
    Chyba dziś zostanie wykorzystany!
    Pani Doroto, czy można przed upieczeniem "włożyć" powidła lub świeże tryskawki?

    Przepis przypomina mi pani babeczki świąteczne z cynamonem i powidłami śliwkowymi, które są przepyszne i ulubione w moim domu:).

  44. To jedne z tych, które po prostu muszę zrobić! Nie ma dla mnie lepszego połączenia niż orzechy i czekolada. Poza tym, od paru lat piekę jedynie z Pani bloga i wciąż od nowa się nim zachwycam 😉 Pozdrawiam i gratuluję wspaniałej pracy jaką Pani wykonuje:)

    1. Nie polecam. Philadelphia tutaj zdecydowanie lepiej pasuje. Nawet przy małej ilości nutelli krem jest gęsty i sztywny, nie jest za rzadki i nie jest tłusty. 

      1. ja jednak zrobiłam z mascarpone, głównie ze względu na to, że z kremami na philadelphii mam złe doświadczenia (przez dodatek soli smakują dla mnie okropnie). Krem zrobiłam pół na pół objętościowo (2 wielkie łychy nutelli i 2 wielkie łychy serka) jest smaczny, trzyma się na babeczkach (nakładałam szpatułką, ze względu na brak rękawa.
        Dodatkowo zamiast pralinką, wierzch ozdobiłam pokruszonymi wafelkami orzechowymi z lidla, pomieszanymi ze zmielonymi orzechami laskowymi 🙂

    1. ha, ha, bardzo niegrzecznie ale i mało obiecująco, jeśli chodzi o rozmiar 😀 z kolei krem wierzchni wygląda bardzo dziwnie, nieciekawie mi się kojarzy. Chyba użyję innej tylki 😀

    1. Do przepisu jest potrzebny pełny słoiczek 400 g. Do kremu dodajesz tyle, ile zostanie z nadziewania babeczek (około 200 – 250 g), ale nawet jak zostanie mniej (lub więcej) nie zaszkodzi to kremowi, będzie tylko odrobinę jaśniejszy. Konsytencja będzie nadal dobra. 

  45. A gdyby tak wetknąć ze 2 kostki mlecznej czekolady na sam środek przed upieczeniem, zamiast nadziewać Nutellą upieczone już babeczki? Myśli pani że coś by z tego wyszło?

    1. Po upieczeniu i wystudzeniu czekolada powróci do swojej postaci, czyli w środku będą 2 twarde kostki czekolady. Nutella pozostanie miękka (twardnieje tylko po 'lodówkowaniu').