Ładowanie strony





9 lipca 2014

Babeczki z porzeczkami

czekoladowe i na majonezie


Babeczki z porzeczkami

Czekoladowe babeczki ze znanego już Wam ciasta z dodatkiem majonezu, jak w torcie czekoladowym. Wzbogacone o owoce. Ciasto jest delikatne, więc pasują do niego tylko drobne owoce, tj. porzeczki lub jagody, ewentualnie maliny na górę babeczek. Są czarne, mięsiste, wilgotne, długo utrzymują świeżość. Z miękką polewą czekoladową. Polecam :-).



Składniki na około 14 babeczek:

  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • pół szklanki kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 szklanka brązowego cukru (trochę mniej)
  • pół szklanki majonezu (prawdziwego, nie typu light)
  • pół szklanki mleka
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 200 g czerwonej porzeczki

Kawę zaparzyć we wrzącym mleku, ostudzić.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W jednym naczyniu wymieszać rózgą kuchenną majonez, ostudzoną kawę, cukier. Powinna powstać całkowicie gładka, rzadka mieszanka.

Do drugiego naczynia przesiać mąkę pszenną, kakao, sodę oczyszczoną. Dodać do mieszanki z majonezem, wymieszać rózgą do połączenia się składników i powstania jednolitej, gęstej masy. Na koniec dodać porzeczki, delikatnie wymieszać.

Foremki do babeczek wyłożyć papilotkami (jeśli pieczemy w foremkach silikonowych, jak ja, nie ma potrzeby smarowania foremek). Ciasto wyłożyć do 3/4 wysokości papilotki, wyrównać.

Piec w temperaturze 170ºC przez około 30 - 35 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć z piekarnika, wystudzić.

Polewa czekoladowa:

  • 100 ml śmietany kremówki 36%
  • 100 g gorzkiej czekolady (lub pół na pół z mleczną)

Śmietanę kremówkę przelać do garnuszka, podgrzać do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać do otrzymania gładkiego sosu. Odstawić do lekkiego zgęstnienia polewy. 

Polewą udekorować wystudzone babeczki. Przyozdobić porzeczkami.

Smacznego :-).

Babeczki z porzeczkami

Babeczki z porzeczkami

Babeczki z porzeczkami

Babeczki z porzeczkami

Poniżej babeczki w piekarniku i po upieczeniu - wyrastają bardziej płaskie niż z górką i nie mogą opadać lub rozlewać się poza papilotkę (jeśli tak jest - zostało nałożone zbyt dużo ciasta do papilotki lub ciasto nie zostało wykonane poprawnie):


Dodaj komentarz
Komentarze (179)
Nutek profil
14.03.2018 20:40 odpowiedz
Ciasto wyszło mi mocno gęste, mimo, że robiłam wszystko zgodnie z przepisem. Dodałam więcej mleka, by trochę upłynnić ciasto. Upiekłam i na szczęście wyszło. Wilgotne w środku. Robiłam w ozdobnych, wysokich (dość sztywnych), papierowych foremkach i nie chcą się odkleić od foremek. I też wyszło ich tylko 7. Całkiem smaczne, ale raczej ich nie powtórzę.
Aga Mars profil
22.07.2017 12:10 odpowiedz
Upieklam, polecam bo sa super. Zdjecia niestety nie zdazylam zobic ;)
Melisse profil
29.07.2016 16:03 odpowiedz
Ależ tu nieprzychylnych komentarzy! Po ich przeczytaniu miałam duże obiekcje, czy powinnam wypróbowywać ten przepis, ale... Zdecydowałam się i nie żałuję! Babeczki wyrosły i nie opadły, nie rozlewały się przed ani po pieczeniu i pięknie dały się wyjąć z foremek. Co bardzo ważne - okazały się też pyszne. Słodycz polewy genialnie komponuje się ze smakiem porzeczek. Pozdrawiam i dziękuję za kolejny przepis, który właśnie trafia do mojej kolekcji. :)
boadycea profil
27.07.2016 19:17 odpowiedz
No cóż
Takiej porażki babeczkowej jeszcze nie zaliczyłam, a piekłam już ich wiele z innych przepisów. Chyba ryzyko tkwi w kupnym majonezie no i to ciasto strasznie rzadkie
Gość: Ola
29.06.2017 13:50 odpowiedz
Jakiś kawał! Babeczki piekłam chyba z 10 razy i za każdym razem WYCHODZĄ! Szybko, sprawnie i bez porażek! A ciasto? Wręcz odwrotnie! Jest mega gęste przed wyłożeniem i ZAWSZE ma taką samą konsystencję! Może warto zainwestować w dobrą szklankę 250ml i wagę kuchenną?
boadycea profil
30.06.2017 11:51 odpowiedz
bardzo się ciesze, że Pani wychodzą. Mnie, no cóż, nie wyszły. Jak widać nie tylko mnie..Może nie jestem mistrzynią pieczenia, ale akurat babeczki i muffinki robię maniacko, więc wypraszam sobie uwagi o szklankach i wagach:)
Ale spróbuje w tym roku jeszcze raz. Jaki majonez polecacie do tego?
Emiluszka1 profil
20.07.2016 21:48 odpowiedz
Nie wiedziałam że muffinki mogą się nie udać :(
Rozpadają się jak niektórym osobom z komentarzy, o wyjęciu ich z papilotek nie ma mowy.

Mam pytanie dot. smarowania z tego zdania:

Foremki do babeczek wyłożyć papilotkami (jeśli pieczemy w foremkach silikonowych, jak ja, nie ma potrzeby smarowania foremek).

- metalową formę trzeba posmarować przed wlożeniem do nich papierowych papilotek? bo chyba nie chodzi o smarowanie papierowych foremek?

Dorota, Moje Wypieki
20.07.2016 21:50 odpowiedz
Przykro mi..
Foremek metalowych nie smarujemy niczym tylko wykładamy papilotkami. 
Emiluszka1 profil
20.07.2016 21:54 odpowiedz
Ratuje je to że w smaku są dobre ;)

No nic zjemy te i zrobię podejście nr 2,
stefanek profil
24.03.2016 14:39 odpowiedz
Uwielbiam porzeczki! Mam wrażenie, że to nieco zapomniany owoc, ale udało mi się kupić ogromną torbę mrożonych :). Babeczki są świetne, bardzo proste w przygotowaniu i błyskawiczne. Nie wierzyłam w ten majonez, a jednak - jest OK. Są nieco "ciapiaste", trochę się rozpadają, ale w sumie upiekły się dobrze. A w smaku - niebiańskie!
02.10.2015 08:31 odpowiedz
Bardzo dobre, czekoladowe babeczki. Ciasto delikatne i wilgotne. W sam raz na sezon letni:).Komentarz dodaję niestety z opóźnieniem, ale w lecie na pewno upiekę je ponownie.
Dziękuję:)
Aga Mars profil
02.10.2015 20:32 odpowiedz
Fajne zdjecie :)
01.08.2015 19:27 odpowiedz
Przepyszne! Przed chwilą skończyłam je robić :) są mocno czekoladowe, ale kwaskowatość porzeczek idealnie to równoważy :) polecam!
AnettaS profil
27.07.2015 18:51 odpowiedz
Przepyszne :)
agak18 profil
27.07.2015 10:55 odpowiedz
Genialne....babeczki wilgotne, pysznie czekoladowe i kwaskowe akcenty z porzeczki. Moi goście nie mogli wyjść z podziwu, jak moje wypieki rozwijają się... to dzięki temu blogowi. Dziękuję:)
Juska93 profil
23.07.2015 10:16 odpowiedz
Przepis jest rewelacyjny!!! Już drugi raz zrobiłam go jako urodzinowe ciasto-tort :)
tutaj efekt: http://kizikuki.blogspot.com/2015/07/urodzinowe-miniciasto-kakaowe-na.html
Gość: Spaola
11.02.2015 22:08 odpowiedz
Czy ta polewą czekoladowa zastyga na twardą czy raczej jest miękka, zależy mi na twardej polewie.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 22:13 odpowiedz
Pozostaje miękka.
Twarda: 30 g masła rozpuścić w kąpieli wodnej ze 100 g czekolady. Im mniej masła tym polewa bardziej twarda (sama czekolada).
Gość: szarotka
04.09.2014 22:53 odpowiedz
moje nie mialy szans wyjsc z foremek...byly dobrze upieczone ale tak miekkie ze musialam jesc lyzeczka...czy to moze dlatego, ze =za duzo nalozylam do papilotki silikonowej?
28.07.2014 12:04 odpowiedz
superszybkie i konkurują z muffinkami czekoladowymi z ciasta z torciku czekoladowego z owocami lata bo są mniej tłuste :) u mnie gotowe po 20 minutach w 170 stopniach z termoobiegiem i z jeżynami :)
AnnLM profil
27.07.2014 23:24 odpowiedz
Babeczki lekko siadły, ale gładko wyszły z foremek. Bardzo smaczne, puszyste i delikatne. Polewę czekoladową zastąpiłam curdem z porzeczek, który też jest pyszny. Wszyscy się zajadali. Szkoda, że porzeczki są tak krótko ;)

Justynka83 profil
26.07.2014 09:55 odpowiedz
Babeczki pyszne! Wszystko się udało bez precyzyjnego odmierzania składników, nie opadły, łatwo odchodzą od papilotek, smakują rewelacyjnie. Zwiększyłam tylko ilość dodanych porzeczek, które uwielbiam. Dodaję do mojej listy ulubionych!
olla_85 profil
23.07.2014 15:39 odpowiedz
Zrobiłam i ja :) Przyjechałam do rodziców a tu czerwieni się w ogródku od porzeczek :) Grzechem byłoby więc nic z nimi nie upiec. Chciałam poza tym przekonać się czy faktycznie babeczki te są aż tak kapryśne, bo po przeczytaniu komentarzy uznałam, że chyba bardziej problemowych babeczek nie ma na tym blogu :) Jednak udały się i w dodatku są bardzo smaczne :) Co prawda prawie na każdej pośrodku jest delikatny dołek ( nie są równiutkie ), jednak to nic nie znaczący szczegół. Wyszło mi 13 babeczek, z czego ostatnią upiekłam w foremce silikonowej. Idealnie wyszła z foremki, ale i te w papilotkach bardzo ładnie się z nich obierają, nie gorzej niż inne babeczki czy muffiny. Darowałam sobie już polewę czekoladową, nie jest ona moim zdaniem niezbędna, choć na pewno dodaje babeczkom urody :) Przepis uważam za udany i na pewno będę do niego wracać. Pozdrawiam :)
Gość: kamilakuch
19.07.2014 08:11 odpowiedz
ratunku nie mam wagi!!! ile to bedzie tych porzeczek np na 250ml szklanki???
Gość: iza
16.07.2014 23:55 odpowiedz
Muffinki są pyszne, nie opadły po upieczeniu i ogólnie wszystko OK, tylko... są bardzo wilgotne, faktycznie długo świeże, ale nie mogłam ich wydostać z formy (piekłam w blaszce stalowej, w papilotkach). Podczas jedzenia trudno zdjąć papilotki i rozpadają się wtedy na kawałki. Te na zdjęciach są bardziej zwarte niż moje, a zrobiłam dokładnie wszystko jak w przepisie. Dodam jeszcze, że piekę bardzo dużo i często muffiny, a więc mam jakieś doświadczenie. Czy można jakoś poprawić (zagęścić) ich konsystencję?
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.07.2014 00:26 odpowiedz
Piekłam z tego ciasta 3 x muffinki, 3 x każdy blat do tortu i już nie widzę tutaj niczego, co można poprawić. U mnie wychodzą ok, ładnie się obierają z papilotek, nie kruszą się, nie wiem, z czego to wynika, naprawdę. 
Gość: Kasia
16.07.2014 20:42 odpowiedz
Witam, właśnie zrobiłam te babeczki. U mnie delikatnie wyrosły ale nie opdały po wyciągnięciu z piekarnika. Piekłam 35 minut w temp.150 st z termoobiegiem. Konsystencja mojego ciasta była bardziej gesta niż na zdjęciach MW ale to chyba za sprawą tego, że robiłam wszystko z połowy porcji a kakao wsypałam jak dla całej, potem musiałam odłożyć nadprogramową porcję. Już myślałam, że nic nie wyjdzie a tu o dziwo wyszło. Jak dla mnie te babeczki są za bardzo wytrawne a za mało słodkie. Do tego kwaśna porzeczka w środku no I polewa z czekolady deserowej (u mnie pół na pół ciemna I mleczna). Dla fanów ciemnej czekolady ten deser jest jak znalazł dla pozostałych chyba polecam dodać więcej cukru.
alicez profil
15.07.2014 14:44 odpowiedz
Piekłam dwukrotnie i za każdym razem wychodzą ciapowate w środku a zwęglone na wierzchu. Nie pomogła zmiana sposobu pieczenia ani kombinacje z temperaturą. A szkoda bo zapowiadały się ok. Syn po odkrojeniu zwęglonego wierzchu wyjadał środek łyżeczką ale chyba nie tak to miało wyglądać ;-)
Dorota, Moje Wypieki
15.07.2014 21:13 odpowiedz
To nie jest wina przepisu, ale ustawień piekarnika ;-). Jeśli ciasto się zbyt szybko zarumienia od góry to nie pozwalamy mu się spalić, ale wyłączamy grzałkę górną lub przykrywamy babeczki folią aluminiową. Temperatura jest zbyt wysoka jak dla Twojego piekarnika. 
alicez profil
15.07.2014 21:29 odpowiedz
No tez tak myślałam więc drugi raz piekłam nawet bez termoobiegu, tylko grzanie dół. A przypaliły się w 23 minucie pieczenia. Włożyłam patyczek, pomyślałam, że jeszcze trochę im brakuje i bach - spiekły się na górze. A pomiędzy piekłam inne babeczki z porzeczkami (mamy klęskę urodzaju) takie posypane cukrem i się nie spaliły, chlebek bananowy w muffinkowej formie też nie. Na usprawiedliwienie siebie i babeczek mam tylko tyle, że piekłam u babci w piekarniku a nie swoim i może za słabo go wyczułam a może i te babeczki są jakieś wyjątkowo wrażliwe. W przyszłym tygodniu przetestuję we własnym domu bo zawzięłam się na nie jak mało kiedy :-)
Gość: kamilakuch
14.07.2014 19:05 odpowiedz
czy zamiast sody można dodać proszku do pieczenia??
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:10 odpowiedz
Naprawdę, nie polecam.
Gość: kamilakuch
14.07.2014 19:17 odpowiedz
szkoda bo z sodą nic mi nie wychodzi a miał być hit na synka urodziny...
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 19:24 odpowiedz
Ale proszek do pieczenia również zawiera sodę.. Na blogu jest dużo różnych przepisów na muffinki/babeczki czekoladowe, można wykorzystać inny przepis :-).
Gość: pampeluna
14.07.2014 13:51 odpowiedz
Witajcie! Upiekłam babeczki zgodnie z przepisem powyżej. Po włożeniu do piekarnika pięknie mi urosły jak na zdjęciach powyżej, piekłam je 35 minut. Gdy wyjęłam je, po upływie 35 opadły i zrobiły się wklęsłe. Czy to wina zbyt długiego pieczenia, czy może wina porzeczek, które zbierałam w deszczu :)
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 13:52 odpowiedz
Może były pieczone zbyt krótko? Nie wiem, niektórym czytelnikom się to również zdarzyło, innym nie, nie mam pojęcia czym to może być spowodowane. 
miklasia78 profil
14.07.2014 13:19 odpowiedz
Witam! Nie zrażajcie się tym, że komuś nie wyszło! Ja też najpierw zrobiłam stosowne zakupy a potem przeczytałam komentarze. Ale nie poddałam się i to mi się opłaciło. Trzymałam się przepisu i wyszły naprawdę fajne babki. do kilku wrzuciłam mrożone porzeczki, do kilku po jednej malinie, a pozostałe zrobiłam bez owoców. wszystkie dobre (zależy co kto lubi).
Gość: Kasia
14.07.2014 10:27 odpowiedz
Witam, czy mogłaby pani polecić jakieś muffin? Muszę upiec dla dziecka do szkoły na charity day. Dodam, że szkoła w UK. Zastanawiałam się nad tymi czekoladowymi z czerwoną porzeczką ale przeraża mnie ilość negatywnych komentrzy. Myślałam również nad muffinami z borówką amerykańską z dodatkiem mąki kukurydzianej. A może jakieś inne wchodzą w grę. Proszę o pomoc, pozdrawiam
Gość: Kasia
14.07.2014 11:03 odpowiedz
Czy muffinki z borówką amerykańską I lukrem bedą świeże następnego dnia po upieczeniu?
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 11:21 odpowiedz
Bardzo świeże, z tego co pamiętam były z gruszkami i imbirem. Odnośnie innych muffinek proszę szukać informacji w komentarzach.
Gość: Kasia
14.07.2014 17:06 odpowiedz
Z gruszkami I imbirem dla dzieci nie bardzo mi się widzą. Własnie zrobiłam na próbę z połowy porcji muffiny z borówkami I lukrem I niestety nie smakują nam. Są za mało słodkie i za bardzo cytrynowe mimo, że dodałam znacznie mniej skórki od cytryny. Struktura jest dosyć zbita. Chyba chciałabym uzyskać coś bardziej puszystego ale nie suchego. Pomocy.
Gość: ewcia
14.07.2014 18:05
jeżeli mogę wtrącić się to sugeruję jednak z gruszkami i imbirem,tylko imbiru dałabym mniej jeżeli dla dzieci,są naprawdę rewelacyjne,to nie tylko moja opinia i ja bym zrobiła muffiny marchewkowe,roboty przy nich zero a zawsze wychodzą i są pewniakami,a udekorować można jak się chce i na drugi dzień są wilgotne
Gość: ewcia
14.07.2014 18:13
a czekoladowe muffinki robię teraz tylko z przepisu na tort z owocami lata,zresztą czytałam że nie tylko ja wpadłam na ten pomysl,ciasto miesza się widelcem i to tyle przy nich pracy,są czekoladowe i wilgotne,a dekoruję często masą z maskarpone wymieszanym z frużeliną,to akurat genialne połączenie,albo dla miłośników czekolady masa ze śmietany i czekolady,możliwości jest wiele,wszystko oczywiście z tego bloga
Dorota, Moje Wypieki
14.07.2014 18:45
Z muffinek z imbirem i gruszkami można wykorzystać tylko bazę, jak zresztą i z każdych babeczek lub muffinek :-). Można je zrobić np. z owocami lub czekoladą. Baza jest niesamowita i długo utrzymuje świeżość. 
kamila288 profil
14.07.2014 11:50 odpowiedz
Polecam te muffinki bo są pyszne :) A z powyższego przepisu też rewelacyjne :)
AnnaAnna profil
13.07.2014 02:07 odpowiedz
mi też zupełnie nie wyszło.rozłożyłam ciasto na klasyczną formę do muffinek (czyli 12 sztuk, nie 14) i rzeczywiście rozlały się. w ogóle jakaś porażka mi wyszła, ale nie wydaje mi się, że to tylko kwestia zbyt dużej ilości ciasta w papilotkach.w jednej było mniej, ciasto nie "przerosło" foremki a i tak opadło i nie nadają się do podania. tego przepisu raczej już nie powtórzę, ale dla sprawiedliwości muszę dodać, że godzinę przed babeczkami robiłam ciasto kruche z lekką budyniową pianką i z owocami (z porzeczką właśnie) i wyszło przepyszne. w ogóle to ciasto zachwyca wszystkich moich gości
Gość: Gosia K.
12.07.2014 23:39 odpowiedz
Robiłam dzisiaj i wyszły przepyszne, dokładnie tak jak w przepisie:)
wondergirlania profil
12.07.2014 21:40 odpowiedz
Pogoda dzisiaj typowo jesienna, a u nas w domu lato w pełni: zupa z pomidorów malinowych i babeczki z porzeczkami. PRZEPYSZNE!!! Wyszły tak dobre, że nawet mąż, który nie przepada za czekoladowymi ciastami się zachwycał. Ale dałam trochę więcej mąki i nie miałam kawy rozpuszczalnej, więc musiałam zaparzyć zwykłą kawę mlekiem :)
Marta S. profil
12.07.2014 21:01 odpowiedz
Babeczki na prawdę pyszne:-) Jutro znowu zrobię bo już tylko parę zostało:-)
13.07.2014 17:53 odpowiedz
Cudne, cudne, cudne !!!
Gość: gosia
15.07.2014 00:17 odpowiedz
Piekne.
Gość: N
12.07.2014 10:48 odpowiedz
Mi wyszły i są naprawdę bardzo dobre. Chłodziły się w piekarniku bo bałam się że opadną jak przerzyją szok temperaturowy. Zrobiłam z własnoręcznie robionego majonezu, bo zazwyczaj go nie używam i nie miałam w domu. Jedyna modyfikacja jaką wprowadziłam to brak musztardy w majonezie. Ale trochę bałam się jej dodać, bo w końcu musztarda w babeczkach?
malgosiama profil
11.07.2014 21:49 odpowiedz
I w srodeczku :)
malgosiama profil
11.07.2014 21:47 odpowiedz
Babeczki wieczorowe ;)
11.07.2014 22:12 odpowiedz
Wyglądają bardzo smakowicie! Wyszły ci idealnie, gratuluję!
Użytkownik usunięty
11.07.2014 22:56 odpowiedz
Cudowne! Widać wprawę w pieczeniu.
-kinga- profil
13.07.2014 21:08 odpowiedz
Piękne! Będę je tak długo robiła, aż wyjdą takie, jak Twoje!
malgosiama profil
13.07.2014 22:05 odpowiedz
I taka postawa mi się podoba :)
Kinga, akurat przed chwilą przeczytałam Twój wpis poprzedni i trzymam kciuki, aby Ci się udały, nie wiem, gdzie tkwi przyczyna niepowodzeń, może tylko podpowiem że:
używam miarek możliwych do zakupu w wielu miejscach np Ikea, Real, wtedy łyżeczka = 5 ml
wole piec w papilotkach i w metalowej formie
piekarnik tez mi ostatnio pada;) wiec piekę tak w ok. 160 - 170 *
w czasie gdy rosną nie otwieram piekarnika
Właściwie to wszystko tak jak w przepisie, bo mam zaufanie do prowadzącej blog :)))
I wiesz , nawet drobne niepowodzenia wzbogacają nas o jakieś doświadczenia, z których warto wysnuć wnioski, jeszcze raz przeanalizować przepis i swoje kroki.
Kazdemu sie może zdarzyć , ze cos nie wyjdzie z różnych przyczyn.
Twoja postawa bardzo mi sie podoba, więc napewno Ci się uda :)
Powodzenia :)
Gość: Monika
11.07.2014 21:37 odpowiedz
kurczę, mnie też opadły! zastanawiam się, czy to wina:
a) zbyt dużej ilości owoców (robiła dzisiaj też z czerwoną porzeczką i kruszonką, Twojego przepisu i też mi opadły ;( dlaczego? )
b) zmiksowania majonezu z kawą i cukrem, a nie mieszania (nie chciało się zmieszać)
c) ...?

Byłabym wdzięczna za wszelkie wskazówki, bo wyszły pyszne i chętnie je powtórzę, tylko nie wiem co zrobiłam źle... tak samo z tymi drugimi z porzeczkami. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:52 odpowiedz
Trzeba trzymać się ściśle przepisu, dotyczy to również ilości owoców. Jeśli jest napisane wymieszać, nie miksujemy :-).
Gość: Monika
13.07.2014 16:32 odpowiedz
ilość owoców była taka, jak w przepisie :) tylko wydawało mi się za dużo, dlatego napisałam o swoich wątpliwościach.
a jak w takim razie całkiem rozmieszać majonez? (był w temp. pokojowej)
dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 21:10 odpowiedz
Majonez bardzo ładnie rozpuszcza się/łączy z mlekiem (kawą).
Gość: Monika
14.07.2014 13:14 odpowiedz
a to pewnie musiałam mieć za zimną kawę ;) dziękuję za poświęcenie mi czasu.
Muffinki i tak wyszły pyszne także na pewno powtórzę ten przepis nie jeden raz.
Gość: Vicky
11.07.2014 20:45 odpowiedz
Ciężka sprawa. Każdy przepis od Ciebie Dorotko wychodzi idealnie... a te babeczki jak na złość! Nie są złe, ale raczej smakują jak suflet i są nie do wyciągnięcia z formy. Szkoda bo obiecałam znajomym ugotować coś pysznego :(
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 21:14 odpowiedz
Ojej, wychodzą z formy :-). Zerknij na ostatnie zdjecie we wpisie. Moje dziewczyny własnie je obierają z papilotek :-). 
Andzia01 profil
11.07.2014 19:10 odpowiedz
Zrobilam je ponownie z wieksza iloscia maki. Zdecydowanie wyszly lepsze. Udalo mi sie wyjac pierwsza babeczke w calosci wiec nie rozsypala mi sie, jak wczorajsze. Troche mi sie zapadly ale to pewnie wina mojego starego piekarnika:-)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 19:11 odpowiedz
Czyli jest jakaś nadzieja dla nich... Dzisiaj myślałam, że będę je usuwać ze strony w trybie pilnym ;-). 
Andzia01 profil
12.07.2014 04:45 odpowiedz
Mnie sie wydaje, ze ciasto jest kaprysne i nie dla kazdego do przygotowania. Ja pieke z MW bardzo duzo a jednak te babeczki okazaly sie za trudne. Mysle, ze za trzecim razem wyszlyby mi idealne:-)
Gość: beskidzianka
11.07.2014 18:57 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj, wyszły bardzo dobre takie wilgotne i czekoladowe. Mi nie opadły, piekłam w silikonowych foremkach, a majonez dodałam zrobiony własnoręcznie, bo trochę bałam się musztardy w składzie majonezu ze sklepu. Wyszły wyszły pyszne mimo że nie przepadam za czerwonymi porzeczkami. Jutro na pewno powtórka :)
Gość: xiezna
11.07.2014 15:44 odpowiedz
Mi za pierwszym razem też nie wyszły - zupełnie zapadły się w środku. Spróbowałam jeszcze raz z połowy porcji, dodałam trochę więcej mąki, mniej sody i obniżyłam trochę temperaturę pieczenia. I wyszły lepiej :) wprawdzie nadal trochę opadły, ale już w normie. Mam wrażenie, że pierwsze były nieudane właśnie przez za wysoką temperaturę pieczenia - spiekły się na górze a na dole były jeszcze niedobre i "siadły".
malgosiama profil
11.07.2014 15:12 odpowiedz
Babeczki z porzeczkami , zmieniły nieco moje dzisiejsze plany, ale byłam bardzo ciekawa, jakie one są, jak się pieką itd, itp.
I nie mam najmniejszych zastrzeżeń odnośnie przepisu.
A babeczki są świetne, bulchne, mięciutkie, i bardzo się cieszę , że je zrobiłam, nawet jest coś na ząb, jak sie trafi na ziarenko z porzeczki, ale ja tak lubię ;)
na fotce celowo przedstawiam babeczki ,, gołe" bez plewy :)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 15:15 odpowiedz
Uratowałaś moją wiarę w te babeczki :-). Od rana się zastanawiam, co może być z nimi nie tak.
malgosiama profil
11.07.2014 15:34 odpowiedz
Dlatego tez je zrobiłam, bo tym jak poswiecilas czas by zrobić je ponownie, i pokazać foto - zniknelam w kuchni ;)
Korzyści sa i tak, mam wspaniałe babeczki, zaskoczyło mnie,ze nawet porzeczka w środku pozostała czerwona.
A stroić je będę wieczorem, jak to na babeczki przystało;)
kamila288 profil
11.07.2014 13:52 odpowiedz
Lepiej piec "luzem" w silikonowych foremkach czy użyć papierowych papilotek i formy? Ma to znaczenie w przypadku tych babeczek? Chodzi mi głównie o odstawanie ciasta od foremki.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 19:16 odpowiedz
Wydaje mi się, że w papierowych odchodzą idealnie.
Zuzanka. profil
11.07.2014 13:45 odpowiedz
a ja mam pytanie "techniczne" - czy metalowy patyczek/tester do ciasta się sprawdza? czy lepiej używać drewnianych wykałaczek?
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 19:17 odpowiedz
Tak, tylko powinien być chudy. Ja nie widziałam do tej pory bardzo chudego, jak patyczki do szaszłyków. Zawsze wydawały mi się toporne, grube. 
Gość: ewaaa
11.07.2014 12:51 odpowiedz
Mi też nie wyszły.. Rosły jak zwariowane, po czym zapadły się do środka. W smaku są bardzo dobre, wilgotne, ale puste w środku. Następnym razem wybiorę inny przepis na czekoladowe muffiny i dodam do nich porzeczek.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 13:05 odpowiedz
Nie powinny rosnąć jak zwariowane. Rosną w normie, nie więcej niż zwykłe, nawet mniej, bo wyrastają bez górki. Może dodałaś zbyt duzo sody?
Gość: ewaaa
12.07.2014 11:34 odpowiedz
Rosły dość szybko, ale z górką nie urosły, tylko tak śmiesznie "na płasko". Sody dałam płaską łyżeczkę.. Musiałabym pokombinować, ale za dużo jest tu rewelacyjnych przepisów, żeby skupiać się na jednym:)
meka profil
11.07.2014 12:48 odpowiedz
Niestety muszę dołączyć do grupy nieudanych - babeczki rosły a później wypłynęły na boki i powstały kratery. Poodcinałam to co wypłynęło, naładowałam do środka sosu i włożyłam truskawkę - wizualnie udało się je uratować:) W smaku były smaczne ale mimo wszystko nie tak powinny wyglądać.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 13:04 odpowiedz
A dlaczego wypłynęły na boki? Może nie zostawiłaś im miejsca na wyrastanie lub dodałaś zbyt dużo sody? 
meka profil
11.07.2014 13:28 odpowiedz
miały bardzo dużo miejsca - nawet więcej niż zwykle daję babeczkom bo często ładuję więcej niż trzeba a i tak nie wypływają:) tym razem nałożyłam mniej niż 3/4 foremki
sody było dokładnie tyle ile trzeba (nie znoszę jej smaku więc nawet nie próbuję dodawać więcej)
babeczki i muffinki piekłam niezliczoną ilość razy (najczęściej z przepisów MW) ale po raz pierwszy nie urosły tak jak trzeba
oczywiście nie zmienia to faktu, że goście nie byli w stanie poprzestać na jednej babeczce:)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 13:32 odpowiedz
Dlatego właśnie nie rozumiem, dlaczego wypłynęły na boki :-). Piekłam je dzisiaj ponownie, wyszły idealne, dołączyłam do przepisu zdjęcia z piekarnika i po wyjęciu. O żadnym opadaniu również nie mogło być mowy.. Nie rozumiem, skąd ten problem wynika i chyba już nie dojdę :/. 
Asekuracyjnie dodałam do przepisu 3 łyżki mąki więcej, chociaż nie wiem, czy ma to sens.
Zapytam tylko jakiego majonezu uzyłaś?
meka profil
11.07.2014 13:37 odpowiedz
dla mnie również jest to zupełnie niezrozumiałe ale chyba nie ma co się przejmować - czasem coś musi wyjść nie tak żebym sobie uświadomiła, że nie mogę osiadać na laurach i ciągle muszę się uczyć czegoś nowego:)
Gość: gosha.gosha
14.07.2014 08:26 odpowiedz
robiłam je w sobotę - do pierwszej partii włożyłam całą truskawkę, co okazało się być ogromnym błędem, bo truskawka zmalała kilkakrotnie wydzielając masę soku, ale mimo wszystko babeczki nie rozpadały się tak jak piszą inne osoby.... potem piekłam już tylko z częścią truskawki lub porzeczkami i wyszły identyczne jak na zdjęciu - korzystałam z całej masy przepisów z Pani bloga i są przecudowne! padło tutaj pytanie o majonez - moje wyszły świetnie, użyłam
WINIARY dekoracyjnego, jest znacznie gęstszy niż inne majonezy, może tutaj jest różnica?
Gość: Gosia
11.07.2014 10:25 odpowiedz
Wymierzyłam wszystkie składniki, ale i tak mi też nie wyszły :/
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 10:28 odpowiedz
A co w nich konkretnie nie wyszło?
Gość: Gosia
11.07.2014 10:51 odpowiedz
Były takie gumiaste.
Ale nie surowe.
Wydaje mi się że to może być winna porzeczek które puściły sok, może lepiej by było gdyby zanim się wsypało te porzeczki do ciasta to najpierw je wymieszać z cukrem i odczekać aby puściły trochę soku.
Jedynym pocieszeniem jest to że i tak w smaku były dobre i je zjedliśmy :)
Gość: ania
11.07.2014 06:30 odpowiedz
Niestety mnie również babeczki nie wyszły ,a szkoda bo wszyscy domownicy bardzo na nie czekali.Może następnym razem się uda,prezentują sie tak ślicznie,że ponowię próbę :)
-kinga- profil
10.07.2014 23:37 odpowiedz
Niestety :( babeczki najpierw pięknie rosły, po czym opadły, połowa ciasta rozlała się na blachę, babeczki zapadły się. W smaku były pyszne, jedliśmy je łyżeczkami z foremek, bo nie dało się ich wyjąć. Dodam, iż miałam dobre jakościowo składniki i robiłam dokładnie wg przepisu. Były tak dobre, że jutro znowu spróbuję szczęścia, może się uda :)
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 00:10 odpowiedz
Ile nałożyłaś do papilotek jeśli na blachę wyleciała połowa ciasta? Nakładamy nie więcej niż 3/4 wysokości papilotki - jak na zdjęciu. U mnie nawet kropla ciasta nie spadła na blachę, babeczki wyrastają bez górki, prosto. 
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 10:57 odpowiedz
Upiekłam ponownie babeczki, dodałam zdjęcia w przepisie z piekarnika i po wyjęciu z niego. Zwiększyłam ilość mąki w przepisie o 3 łyżki, na wszelki wypadek - po Waszych niepowodzeniach, ale nie powinno to mieć znaczącego wpływu na wypiek (piekłam wcześniej z tego przepisu tort i wszystko było ok). Proszę o przeanalizowanie, co mogło pójść nie tak?
-kinga- profil
13.07.2014 20:59 odpowiedz
Dorotko! Wzięłam sobie do serca Twoje rady - rzeczywiście skoro tak dużo ciasta było na blaszce, to musiałam go za dużo wlać. Upiekłam ponownie i wyszły, ale muszę popracować, aby były tak ładne, jak Twoje. Robiłam tym razem mini muffiny i nałożyłam ciasta do połowy foremek. Dodałaś świetne zdjęcia babeczek w piekarniku, moje nie wyszły takie piękne, nie były tak pulchne, też opadły. Jeśli chodzi o to, że opadają, to mam wrażenie, że bardzo szybko i ładnie wyrastają, po czym pękają jak przekłute szpilką. Zachowują się jak ciasto pieczone w zbyt wysokiej temp. z termoobiegiem. Upiekę znowu (bo wszyscy je uwielbiają), też dodam mąki. Dzięki!
Dorota, Moje Wypieki
13.07.2014 21:04 odpowiedz
Może warto jeszcze obniżyć temperaturę? Np. do 160 stopni?
Anni profil
10.07.2014 20:57 odpowiedz
Needed to try this today :) it was yummy. Thx
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2014 00:12 odpowiedz
Delicious!
Gość: Ewa
10.07.2014 18:59 odpowiedz
Pani Doroto, jeśli mogę coś zasugerować, to ciasto piaskowe z czerwonymi porzeczkami i bezą. Najlepsze ciasto na świecie!:)
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 19:50 odpowiedz
Babka piaskowa? Czy jakieś inne piaskowe?
Gość: Ewa
10.07.2014 20:42 odpowiedz
Tak, to było takie ciasto babkowo-piaskowe i na to beza z dodatkiem soku z cytryny wymieszana z porzeczkami. Moja babcia takie robiła. Jak sobie przypomnę ten smak... Niby nic, a jednak powala:)
Gość: monika
10.07.2014 16:43 odpowiedz
Mi teznie wyszly, zapadly sie. Nie polecam, arobil je cukiernik
Gość: Aga16
10.07.2014 15:40 odpowiedz
Pierwszy przepis z MW, który mi nie wyszedł;( Babeczki pięknie urosły a potem opadły i zostało dosłownie błoto... Nie wiem czy to nie wina sody bo jak ją w końcu dostałam to sypnęłam sporą łyżeczkę. Czy to może być powód tego niepowodzenia?
Następnym razem nawet proszek będę warzyć.
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 17:20 odpowiedz
Sody należy dodać 1 płaską łyżeczkę (5 ml pojemności). Nie dodajemy więcej spulchniaczy niż w przepisie. To nie jest tak, że przecież lepiej wyrosną - nie mogą rosnąć w nieskonczoność ;-). Większa ilość spulchniaczy może spowodować efekt odwrotny od zamierzonego - wtedy mogą się zapaść, a soda, która się nie aktywuje pozostawi w babeczkach nieprzyjemny posmak.
Piekłam osobno kilka blatów do tortu czekoladowego z majonezem (czytelnicy również, załączyli zdjęcia), piekłam i babeczki - przepis jest dobry. 
Gość: Aga16
10.07.2014 17:50 odpowiedz
Czułam, że to wina sody... miałam wszystko gotowe jak dostałam spulchniacz, sypłam i przesadziłam... Jestem mądrzejsza z zakresu spulchniaczy.
Dziękuje za rady, ja zawsze...
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 17:51 odpowiedz
A ile sody dodałaś? 
Gość: Aga16
10.07.2014 19:45 odpowiedz
Łyżeczkę z górką. Jestem teraz pewna, że przesadziłam! Zresztą łyżeczka łyżeczce nie równa. Za bardzo się spieszyłam i mam nauczkę! Przepuszczam, że te wszystkie zapadnięte babeczki koleżanek to wina sody.
Ale za to było najłatwiejsze ciasto z porzeczkami, po którym został talerz do zmywania...
Andzia01 profil
10.07.2014 13:16 odpowiedz
Az wstyd sie przyznac ale nie wyszly mi. Nie dalo sie ich wyciagnac z papilotek bo rozsypywaly sie oraz zapadly mi sie w samym srodeczku. W smaku pyszne, wilgotne, delikatne. Robilam z polowy porcji i razem z coreczka zjadlysmy lyzeczka wszystko. Mimo tego jestem lekko rozczarowana...
Gość: andromeda871
10.07.2014 13:03 odpowiedz
są już w piekarniku, zapowiadają się pysznie -użyłam mrożonych porzeczek, nie mogę się doczekać:-))
Gość: kaka
10.07.2014 11:28 odpowiedz
Witam, moja porcja babeczek właśnie wylądowała w koszu na śmieci :( nie wiem co zrobiłam źle bo wszystkie babebczki rosły jak zwariowane!!! Połowa zawartości wylała się na doł piekarnika a reszta się nie dopiekła :( robiłam wszystko zgodnie z przepisem... Co mogło być przyczyną?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 17:21 odpowiedz
Zbyt duża ilość sody? Zbyt dużo nałożone do papilotek? Ciasta nakładam do 3/4 wysokości i rosną do wysokości papilotek, płasko, nie z górką. Nie mogą się z nich wylać. 
Gość: jagna
10.07.2014 22:50 odpowiedz
Myślę,że oprócz sody powodem może być majonez.Na rynku są różne mojonezowopodobne produkty,które z prawdziwym majonezem mają niewiele wspólnego.
Misialina profil
10.07.2014 10:48 odpowiedz
Miałam ograniczyć słodycze...ale wstałam i zrobiłam, w urodziny można poszaleć! ;)
Są pyszne... i mówi to osoba, która nie lubi babeczek...:)
Gość: Aga16
10.07.2014 09:13 odpowiedz
Mogę zamienić sodę na proszek? akurat nie mam sody.
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 09:35 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: Anna
10.07.2014 08:08 odpowiedz
Witam, robiłam babeczki i niestety nie wyszły mi do końca :( Proszę o pomoc. Ciasto w smaku było świetne, ale nie zlepiły mi sie i po upieczeniu były sypkie- jak taki piasek na kopiec kreta. Zamiast szklanki cukru- dodałam pół szklanki cukru, a reszta bez zmian. Co może być przyczyną? Czy może mam dodać jajka, żeby sie zlepiło?
Z góry dziękuję za rade.
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 09:02 odpowiedz
To nie może być przyczyną. A jakiego majonezu użyłaś? 
Gość: Anna
10.07.2014 14:55 odpowiedz
Hellmans taki normalny, pół szklanki. :( może za krótko mieszałam? ale masa była jednolita na gęstość dobra na smak również. Zamiast mleka ze sklepu dodałam mleka prawdziwego od krowy, ale to chyba nie może być przyczyna sypkości ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 18:03 odpowiedz
Niestety, nie wiem dlaczego się nie udało. Nie można właśnie mieszać zbyt długo, to pogorszyłoby sytuację.
Gość: ania
10.07.2014 15:39 odpowiedz
no właśnie jakiego najlepiej użyc?
natali_a profil
09.07.2014 23:39 odpowiedz
Pozwolę sobie na komentarz z "innej bajki"...Uważam że te zdjęcia są najładniejsze ze wszystkich przepisów na blogu. Może będzie kiedyś głosowanie? :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 23:41 odpowiedz
Dziękuję :-).
To magia porzeczek ;-).
09.07.2014 21:54 odpowiedz
Haha :) Rozbawiło mnie to, że przepisy w najbliższych dniach TYLKO Z PORZECZKAMI :)) Bo przypomniała mi się fota z Facebooka i pomyślałam "No tak, jak kupiłaś sto skrzynek porzeczek to teraz będą się one wszystkim śnić po nocach" ;))
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 22:22 odpowiedz
Żeby tylko kupić, ja je zbierałam 'TYMI ręcami' więc będę Was męczyć porzeczką, przepraszam z góry ;-). 
malgosiama profil
10.07.2014 08:37 odpowiedz
Dorotko, ale mam nadzieję, że zbierając ,, TYMI ręcami"mimo wszystko odpoczelas nieco, zakładam , że byl to sympatyczny, rodzinny wypad.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 09:00 odpowiedz
Było bardzo sympatycznie, ale my lubimy wszelkie zbieractwo :-). Na pewno tam wrócimy.
kamila288 profil
10.07.2014 10:46 odpowiedz
Dorotko, a będzie jakiś tort z porzeczkami, może przekładaniec? Poszukuję ciasta na ważną okazję na weekend i nie wiem czy czekac czy wybierać z tego co jest obecnie ;-)
Dorota, Moje Wypieki
10.07.2014 18:27
Jeszcze nie wiem, proszę piec na razie z tego, co jest na blogu :-).
10.07.2014 12:38 odpowiedz
Nie ma za co przepraszać, bardzo dobrze, że będą porzeczki, może się w końcu do nich przekonam. Dotychczas nie używałam ich w wypiekach, bo zawsze mi się wydawało, że to zbyt kwaśny owoc. Ale może warto sprawdzić, w końcu na Twoich przepisach jeszcze nigdy się nie zawiodłam :)
Gość: tijgertje
10.07.2014 15:51 odpowiedz
Wlasnie dlatego, ze porzeczki sa takie kwasne swietnie sie nadaja do letnich, slodkich ciast.
Gość: scholastyka
09.07.2014 19:28 odpowiedz
Czym można zastąpić majonez? Moze jogurtem greckim?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 22:23 odpowiedz
Raczej nie można zastąpić niczym, musi być majonez.
Gość: Aga16
09.07.2014 19:10 odpowiedz
Czy do polewy można użyć śmietanę 30?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 22:23 odpowiedz
Tak.
Hotaru profil
09.07.2014 18:59 odpowiedz
a ja mam pytanie odnośnie papilotek. Może mi Pani powiedzieć jakich używa? Gdzieś w poście o pieczeniu muffinów napisała Pani, ze używa blachy o standardowej wielkości gniazd. Tylko, jak za każdym razem piekłam muffiny to one mi się rozlewały, mimo, że starałam się trzymać tych 3/4 wysokości ( w zależności od przepisu). Czy wg Pani sylikonowe papilotki są lepsze od papierowych, pieczonych w blasze? I jeszcze jedno...czy jak mam takie sylikonowe foremki to mogę je ustawiać wolnostojąco na zwykłej piekarnikowej blasze czy wymagają jednak gniazd dla zachowania kształtu?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 23:21 odpowiedz
Używam różnych, najczęściej papierowych, przystosowanych do klasycznej formy na muffiny. Jeśli są większe, to nie przeszkadza, zazwyczaj wystają ponad formę. Co to znaczy, że się rozlewają? Jest zbyt dużo ciasta w stosunku do papilotki? Może wystarczy nakładać trochę mniej? Lub wyłączyć termoobieg by babeczki rosły w górę?
Nie lubię silikonowych foremek i bardzo rzadko z nich korzystam. Niektóre silikonowe są sztywne (jak te na zdjeciach) i wtedy można je piec osobno, ale mam też takie, które są bardzo giętkie i potrzebowałby wsparcia foremki. 
Hotaru profil
09.07.2014 23:34 odpowiedz
wydaje mi się, że mimo iż trzymam się przepisu mimo to jest go za dużo. I po urośnięciu to granicy z blachą wylewają się na nią, zamiast tworzyć ładnego kopczyka wyglądają jak płaskie grzyby popromiennie. Tak je nazywam :) nie wiem czemu ale wydaje mi się że mam za małą blachę. Mimo iż gniazdo ma ok 3 cm wysokości te muffiny wydają mi się pokracznie niskie w porównaniu z Pani.
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 23:36 odpowiedz
Może to w takim razie kwestia papilotek? Warto kupić raz większe i spróbować. 
AnnaAnna profil
12.07.2014 22:53 odpowiedz
ja rozłożyłam ciasto na klasyczną formę do muffinek (czyli 12 sztuk) i rzeczywiście rozlały się. w ogóle jakaś porażka mi wyszła, ale nie wydaje mi się, że to tylko kwestia zbyt dużej ilości ciasta w papilotkach.w jednej było mniej, ciasto nie "przerosło" foremki a i tak opadło i nie nadają się do podania. tego przepisu raczej już nie powtórzę
Hotaru profil
09.07.2014 23:36 odpowiedz
a można wiedzieć dlaczego Pani nie lubi sylikonowych? Powinny mieć same zalety, zero brudu, łatwy wyciąganie, nie jemy papieru z papilotek, zachowują kształt. Te ze zdjęcia mnie zauroczyły i chętnie byłabym ich posiadaczką. Zawsze śmieszyły mnie pytania o zakup Pani zabawek, ale chyba będę musiała schować dumę do kieszeni i zapytać czy może były one kupowane w Polsce.
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 23:40 odpowiedz
Nie pamiętam, gdzie je kupowałam, to już było dość dawno. Przypuszczam, że kupiłam ze wzg na kolor ;-). Wydaje mi się, że uzyłam ich teraz po raz pierwszy. Nie mogę znieść zapachu silikonu podczas pieczenia, wydaje mi się też, ze wchodzi on w ciasto. Jestem bardzo wrażliwa na ten zapach. I kocham formy blaszane :-).
Gość: ula
09.07.2014 17:44 odpowiedz
a można zrobić z mąką orkisz typ 700/2000 pół na pół ?
podejrzewam, że też wyjdą ;))
pozdrawiam
ula
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:18 odpowiedz
Ja też myślę, że wyjdą :).
Gość: ula
10.07.2014 15:54 odpowiedz
drożdżowe mi wyszło, choć kręciłam 2 razy dłużej wiec powinno być dobrze ;)
dzięki
pozdrawiam !
dorota83 profil
09.07.2014 17:26 odpowiedz
pyszne!
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:19 odpowiedz
Ale szybko, piękne :-).
dorota83 profil
09.07.2014 18:37 odpowiedz
dziękuję. uwielbiam wypieki z kakao/gorzką czekoladą więc była to pozycja obowiązkowa, zwłaszcza że porzeczki wiszą na krzaczku:).
malgosiama profil
10.07.2014 08:45 odpowiedz
Witam, nie mogłam oderwać oczu od Dorotki prezentacji , tak bardzo mnie zachwyciła :)ale w Twoim wykonaniu też są piękne :) widocznie Dorotki tak mają;))
Pozdrawiam
dorota83 profil
10.07.2014 10:43 odpowiedz
:-) dzięki wielkie.
dorota83 profil
09.07.2014 17:03 odpowiedz
z połowy przepisu wyszło 6 wspaniałych babeczek, a może raczej muffinek:). z porzeczkami smakują wybornie, z orzechami laskowymi również. bez obaw - majonezu (winiary) nie czuć wcale, upieczcie koniecznie!
makate profil
09.07.2014 15:50 odpowiedz
Jak fajnie, że będą przepisy z porzeczkami :) Dostaję ich trochę od mamy, wypróbowałam już babeczki z kremem porzeczkowym i (w zeszłym roku) muffiny z porzeczkami i kruszonką. Teraz chyba spróbuję zrobić te czekoladowe :)
Gość: gość
09.07.2014 14:55 odpowiedz
a jaki majonez Pani daje? gęsty czy rzadki?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:19 odpowiedz
Zwykły majonez. Użyłam Hellmannsa.
Gość: D.
09.07.2014 14:37 odpowiedz
czy sądzi Pani, że można te babeczki zrobić z wiśniami? niestety nie mogę nigdzie znaleźć porzeczek a mam jeszcze mrożone wiśnie z ubiegłego roku i bardzo chętnie wypróbowałabym przepis...
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:20 odpowiedz
Wiśnie mogą być ciężkie. Może tylko 2-3 sztuki na wierzch?
Gość: babeczkowa babcia:)
09.07.2014 14:33 odpowiedz
Pani Dorotko! Już dawno chciałam o to zapytać ale mi się zapominało :) Teraz jak znów zobaczyłam babeczki to pamięć wróciła;) czy można te babeczki (lub w ogóle babeczki) piec w metalowych, takich dawnych foremkach na kruche babeczki? nie mam silikonowych foremek ani na babeczki ani na mufinki. Chętnie bym upiekła coś innego zamiast kruchych, tylko mam wątpliwości czy takie foremki będą się nadawać. Dziękuję z góry za odpowiedź i bardzo, bardzo ciepło pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:22 odpowiedz
Tak, można. Trochę gorzej będzie je wyciagać z tych foremek, one są karbowane i ciasto wejdzie w te rowki i może nie do końca chcieć wyjść. Ale tak, można :-).
Gość: babeczkowa babcia ;)
14.07.2014 21:08 odpowiedz
dziękuję :)
Gość: eelany
09.07.2014 14:31 odpowiedz
A jaki majonez najlepszy?
Gość: Perpetuu
09.07.2014 14:07 odpowiedz
Czy smak kawy jest mocno wyczuwalny?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 14:20 odpowiedz
Nie, smakują czekoladowo :).
Gość: Ewa
09.07.2014 13:58 odpowiedz
Pani Dorotko, przepiękny blog nie mogę się nadziwić za każdym razem jak tu zaglądam ! Przepiękne, zdjęcia, przecudowne przepisy, wszystko jest takie piękne :)) mam nadzieję że kiedyś też osiągnę taki poziom na swoim blogu. Pozdrawiam cieplutko , Ewa
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 18:22 odpowiedz
Dziękuję, bardzo mi miło :-).
Gość: agava07
09.07.2014 13:57 odpowiedz
Czy w miejce majonezu można by użyć sos tatarski? Czy czy to wtedy dalej na słodko czy raczej na wytrawnie? Ile cukru, jeśli wytrawnie i czy w ogóle? I czy porzeczki jeszcze dodać bo ten sos tatarski dość octowy jest.
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 14:22 odpowiedz
Wydaje mi się, że to nie jest najlepszy pomysł.
agnsud profil
09.07.2014 16:18 odpowiedz
sos tatarski pikantny, jest z grzybkami i ogórkami - do deseru chyba się ie nadaje :)
Gość: lumpenhrabina
10.07.2014 13:23 odpowiedz
sosu tatarskiego można oczywiście użyć, pod warunkiem, że jet to przepis na babeczki z ogórkiem, cebulką i grzybkami :)) jak znalazł dla większości ciężarnych :))
AnnaAnna profil
12.07.2014 22:45 odpowiedz
zakładam, że to pytanie to jakiś żart
Gość: fnk
09.07.2014 13:52 odpowiedz
Piękne! Można użyć mrożonych porzeczek? Jeśli tak to czy trzeba je wcześniej rozmrozić?
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 13:55 odpowiedz
Można, nie trzeba rozmrażać, ale mogą się chwilę dłużej piec.
DeliciousTitbits profil
09.07.2014 13:41 odpowiedz
Cudowne, biorę się za pieczenie :) ale z czarnych porzeczek. Dorotko już wiele przepisów wypróbowałam z Twojej strony i nigdy się nie zawiodłam :) Mam także Twoją książkę jest piękna :)
Gość: il
09.07.2014 13:39 odpowiedz
Nie ma Pani przypadkiem jakiegoś zdjęcia w przekroju babeczki? :) strasznie jestem ciekawa jak wygląda przekrojona albo nadgryziona :P
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 13:44 odpowiedz
Mam, ale babeczki są tak czarne w przekroju, że nie widać struktury ciasta. Zdjęcia próbowałam robić lekko z góry, po wybraniu częsci ciasta z foremki i wygląda to jak jedna wielka czarna dziura ;-). Lepiej można to zobaczyć na kawałku tortu, jaki został podlinkowany we wstępie.
Gość: puella
09.07.2014 13:26 odpowiedz
Czy można czymś zastąpić majonez? Np. dodać olej i jajko? Majonezu nie jadamy i nie mam w domu.
Dorota, Moje Wypieki
09.07.2014 13:31 odpowiedz
Wtedy prościej będzie upiec inne babeczki czekoladowe z blogu. Tutaj efekt jest calkowicie inny, majonezu nie można zastąpić.
Gość: kari
09.07.2014 13:05 odpowiedz
Długo czekałam na taki przepis! Dziękuje pięknie :]
Gość: Mątewka
09.07.2014 13:02 odpowiedz
I ja je zrobię bo już nie wiem na co te porzeczki przerabiać:) Chyba, że wkrótce pojawi się coś z jeszcze większą ich ilością.
AnnaAnna profil
12.07.2014 22:43 odpowiedz
z czerwonej porzeczki warto zrobić dżem, moim zdaniem jak żaden inny nadaje się do przekładania różnych tortów (pod krem), a poza tym to zazdroszczę, u mnie na krzaczkach symboliczna ilość porzeczek



Składniki / tagi