Komentarze (98)

Banoffi (banoffee pie)

To fenomen, że tak prosty pudding stał się sławny na cały świat. Nazwa to oczywiście kombinacja 'bananów' i 'toffi'. Jako twórców deseru wymienia się dwa nazwiska: Ian Dowding i Nigel Mackenzie z 'The Hungry Monk' Restaurant w Jevington, East Sussex (1972 r.). W 1994 roku supermarkety sprzedawały go jako American pie. Był to także jeden z ulubionych puddingów Margaret Thatcher i Księżnej Diany. W większości przypadków jest przyrządzany z mleka skondensowanego Nestle, na puszkach którego do tej pory drukowany jest przepis na banoffi. Dodatki to banany i ciasteczkowy spód z masłem. Dziś są banoffi lody, ciastka, a nawet… czekolada. Pudding jest ekstremalnie słodki, mimo iż nie dodałam grama cukru. Przypuszczam, że ciężko zjeść więcej niż jeden kawałek na raz. Mój mąż pobił tu rekord świata, bo stwierdził, że to najlepszy deser jaki jadł. Ale na niego trzeba wziąć poprawkę – nie znam drugiej takiej osoby, która potrafi wyjadać masę toffi z puszki bez mrugnięcia okiem ;-). Podczas gdy wszyscy po kolei odpadali z gry, on z uśmiechem nakładał kolejną porcję. Ja nie podzielam jego entuzjazmu ;-). W konsystencji jak deser, nie jak ciasto, najlepiej je jeść łyżeczką prosto z blaszki (jest bardzo luźne i przez to nie prezentuje się najlepiej pokrojone).

Składniki na spód:

  • 85 g masła, roztopionego
  • 150 g ciastek digestive, pokruszonych (lub innych ciastek pełnoziarnistych)
  • 25 g zmielonych migdałów
  • 25 g zmielonych orzechów laskowych

W naczyniu połączyć rozpuszczone masło, pokruszone ciastka, zmielone migdały i orzechy laskowe. Dobrze wymieszać, wcisnąć na dno formy do tarty o średnicy 23 cm (np. z wyjmowanym dnem), wyrównać.

Piec w nagrzanym do 180°C piekarniku przez 10 – 12 minut. Wyjąć, wystudzić.

Składniki na masę toffi:

  • 2 puszki mleka skondensowanego słodzonego gotowanego przez 2 godziny pod przykryciem lub 2 puszki gotowej masy toffi (z takiej korzystałam) – każda puszka o wadze 400 g
  • 4 dojrzałe banany
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 75 g gorzkiej czekolady, startej
  • 475 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej

Banany obrać, pokroić. Wycisnąć sok z połowy cytryny, dodać ekstraktu z wanilli i wymieszać z pokrojonymi bananami. Masę wyłożyć na podpieczony spód. Wierzch przykryć masą toffi z puszki. Posypać 50 g startej czekolady.

Kremówkę ubić na sztywno, wyłożyć na czekoladę. Oprószyć pozostałymi 25 g startej czekolady.

Wstawić do lodówki na kilka godzin, by masa stężała – choć nigdy nie będzie w pełni sztywna, będzie miała konsystencję masy toffi.

Smacznego :-).

Banoffi (banoffee pie)

Przepis pochodzi z książki "Everyday desserts".

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 98 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. P. Doroto zastanawiam sie co zrobic zeby masa krowkowa nie wyplywala po przekrojeniu. Czy jak dodam maslo to masa bedzie bardziej stabilna? Mieszkam w UK i kupilam gotowy karmel w puszce, moze lepiej ugotowac samemu z mleka skondensowanego. Czy ten bedzie bardziej zwarty?Pozdrawiam.

    1. Tak, utarta z masłem jest bardziej gęsta. Do banoffee używam właśnie tej masy z puszki, ten deser ma właśnie taki być, że ta masa jest lekko płynna. Nie ma raczej różnicy pomiędzy masą gotową a taką przygotowaną samodzielnie, tak mi się wydaje :-).
      pozdrawiam

  2. na blaszke o sr. 23 cm jedna puszka toffi to całkowicie dosyc, dwie to juz obłed zasłodzenia… 🙂
    ja na srednice 26 dałam 1 puszke i całkowicie idealnie..

  3. jak ja lubie cos w stylu "475 g kremowki", nie to smieszy 😉 :D, a nie mozna zaokrąglić, to przeciez nie robi roznicy tym bardziej w takim przepisie 😉 😉

  4. Robiłam to ciasto – najpierw masa krówkowa, potem banany i śmietana i do lodówki – nie cieknie i da się kroić. Banany są śliskie i dlatego spływa

    1. Polaczenie smakow jak najbardziej ale w innej postaci. Proponuje biszkopt,krem budyniowo kajmakowy,banany i bita smietane.

  5. Kolejny fajny przepis przetestowany :-))) dziękuje. Dałam radę dwóm kawałeczkom :-)). Mam już wybrane kolejne przepisy.

  6. Przyznam, ze moje również jest nieco inne. Ciasto (z kruchych ciasteczek i masła) wkładam na godzinę do dwóch do lodówki, na to masę krówkową (gotowane przez około 2 godziny skondensowane mleko), czekam aż ostygnie. Potem układam banany dość gęsto, krojone w talarki, na nie bita śmietana (bez cukru) i opruszam tartą, gorzką czekoladą. Oczywiście ciasto trzymam w lodówce. Jest słodkie, ale bez przesady i fajnie się kroi 🙂

  7. My ostatnio mieliśmy okazje jeść przyrządzone przez brytyjkę i podane jako tradycyjne ciasto . Masa skoncensowanego była bardziej gęsta , pokryta bananami i bitą śmietaną i …. Wcale to tak nie ściekalo . Ja na diecie więc tylko skosztowalam. Ale màż sie zajadał !

    1. moze zalezy tez od masy toffi, ja mam z gostynia i był gęsta, nawet ze trudno rozsmarować, ale dało radę. Nie zlewało sie w ogole jak na zdjęciu.

  8. Moje pierwsze banoffee 🙂 Na górze mascarpone z bitą śmietaną, odrobiną lemon curd i limoncello 🙂 i masa krówkowa czekoladowa w środku 🙂 Wylądowało w lodówce, degustacja jutro 🙂

  9. Jeśli chodzi o kolejność to zdecydowanie najpierw ciastka, później masa krówkowa, banany i na końcu bita śmietana. Co do ilości masy, to nawet sobie nie wyobrażam jak okrutnie słodkie musi to być, gdyż ja zwiększyłam ilość ciastek tak że oprócz tortownicy banoffie pie jeszcze 3 deserki w salaterkach zrobiłam i na to wszystko zużyłam 1 masę krówkową. Wg mnie i tak aż nadto słodkie

  10. ze swojej strony polecam małe oszustwo – do masy krowkowej dodaję mascarpone i troche czekolady. Mase smaruje cienko lemon curd. dzieki temu nie wykreca od słodyczy a i tak jest baaardzo smaczne i chwalone 😉

  11. Pyszne ciasto, nieziemsko slodkie :). Nieco je zmodyfikowałam zamieniajac warstwę bananów i toffi. Wydaje mi się, że jest bardziej spójne.

  12. Oj, obawiam się, że jestem kolejną osobą, która wyjada masę toffi bez mrugnięcia okiem. Ostatnio wyjadłam całą puszkę SAMA! 😮 i nie starczyło na ciasto…

  13. Oj, nie ta kolejność warstw. I dlatego się nie ścięło. Na spód nałożyć masę kajmakową/krówkową – do lodówki na minimum 1 h. Potem dopiero banany i kremówka na górę. Znowu do lodówki. Masa stężeje bez problemu i deser da się kroić jakby to był tort. Niestety wiem, bo miałam kiedyś Banoffee Pie fazę (po wakacjach spędzonych w Anglii) i robiłam ten deser co 2-3 razy w tygodniu.
    ODPOWIEDŹ DLA CIASTECZOWEGO GOŚCIA: można zrobić zwykłe ciasto kruche, upieczone oczywiście, a ja nawet raz robiłam na francuskim, ale to już była bomba kaloryczna.
    Pozdrawiam gorąco.

  14. Pani Doroto,ponawiam pytanie,które padło wcześniej a pozostało bez odpowiedzi. Jak Pani mysli,przy tych samych proporcjach,ile wyszłoby babeczek banoffi? 🙂

      1. Trudno, zrobię banoffi z tej ilości składników i zdam relację na wypadek, gdyby ktoś również chciał zrobić deser w formie babeczek. Ja zamierzam zrobić to, aby mieć od razu porcje, bez konieczności krojenia 🙂

  15. Kolejny udany przepis. Jako, że jestem na diecie bezglutenowej, ciasteczka były bezglutenowe. W niczym to nie przeszkodziło. Było pyszne, Polecam!

  16. Ciasto baardzo dobre, moje smaki absolutnie 🙂 jednak spód mi nie wyszedł 🙁 dałam 200g ciasteczek i 85gmasła, piekłam 10 min, ale spód cały się kruszy, zupełnie nie jest zwarty, nie wie Pani dlaczego tak mogło się stać ?

    1. podejrzewam, ze był za długo/w za wysokiej temperaturze pieczony
      mi tez się tak czasem dzieje, bo robię go często na oko i w różnej wielkości formach i czasem kiepsko dobiorę czas pieczenia do wielkości
      lepiej też trzyma sie spód z ciasteczek digestive niż ze zwykłych herbatników

    2. Nie wiem, ale digestivów już chyba u nas nie ma, bo dłuższy czas już nie widziałam, a szukam ciągle z myślą właśnie o tym deserze (tylko hipermarketów nie odwiedzam). Ja robiłam na złotokłosych i na holenderskich, dziś robię na jakichś pełnoziarnistych owsianych z krakusa. Przy owsianych taka ilość masła jest wystarczająca ale przy holenderskich dodawałam na oko, bo ciągle było wg mnie za suche i chyba stanęło na prawie całej kostce

    3. na innej stronie była fajna rada: dac do zmielonych ciastek tyle miekkiego masła, do momentu gdy zlepiając kulkę nie będzie sie kruszyć wtedy masła dość 😉

  17. Zrobiłam to ciasto na urodziny mojej siostry, która uwielbia banany i tofi. Muszę przyznać, że wyszło przepyszne. Zmodyfikowałam jednak troszkę przepis ‚po swojemu’ ponieważ zamiast zwykłej kremówki na górę, zrobiłam lemon curd, który wymieszałąm z serkiem mascarpone i ubitą kremówką, dzięki temu ciasto nie było aż takie słodkie. Pyszności, rodzince i znajomym bardzo smakowało 😉 udało mi się uchwycić na zdjęciu ostatni kawałek.
    P.S. proszę nie patrzeć na jakość zdjęcia, nie jestem zbyt dobrym fotografem 😉

  18. Jakby ktoś szukał ciasteczek digestive, to informuję że to nic innego jak herbatniki pełnoziarniste (digestive biscuits). Pozdrawiam i smacznego!

  19. Ekstra ciacho! Zrobiłam tylko z jednej puszki dulce de leche, a do śmietany dodałam łyżkę cukru pudru i wyszło rewelacyjnie! Po wierzchu zamiast czekolady użyłam kakaa zwykłego wymieszanego ze słodkim 🙂 Na pewno jeszcze nie raz zrobie bo jest przepyszne!

  20. Moi drodzy, cała magia Banoffie bierze się z PROSTOTY wykonania, a przepis powyżej zdaje się dosc udziwniony.. czekolada, cytryna, orzechy, PIECZENIE…. czyżby zbędna komplikacja..? Jednakże nie wątpię, że też jest pyszny, lecz Banoffie w oryginale zachwyciło cały świat, a ja nie wyobrażam sobie po co miałbym cokolwiek zmieniać.
    Przepis na banoffie charkteryzuje się prostotą wykonania i 5 składnikami + dekoracja z kakao lub czekolady etc na wierzch ;). W tej najprostszej postaci smakuje perfekcyjnie.

  21. Słodkie, ale jakie pyszne! Nie ma co oczekiwać, że deser który łączy toffi z bitą śmietaną i kruchymi ciasteczkami będzie lekki. Uwielbiam to połączenie smaków! Przepis wspaniały! Jeżeli ktoś chce mieć odrobinę mniej słodko proponuję nie dawać mocno dojrzałych bananów (w myśl, że im dojrzalszy banan tym bardziej słodki). Ja dałam takie, które dopiero zrobiły się żółte dzięki temu banany miały twardszą teksturę i były bardziej wyczuwalne. Trzeba koniecznie też odczekać z jedzeniem na drugi dzień, wtedy wszystko się "spina" i lepiej smakuje!. 10/10

  22. pracuję w restauracji jako kelnerka. Takie ciasto mamy w menu i sprzedaje się bardzo dobrze 🙂 jest megaaaa słodkiei pyszne!!!!

  23. Wczoraj wieczorem robiłam, dziś spróbowałam! Bardzo dobre, zjadłam jakieś 1/5 i mam dość 🙂

    Mój cudowny mąż kupił ciastka Holenderskie (chyba San), ale nie są złe, tylko musiałam dać kostkę masła. Dodawałam po trochę i sprawdzałam, ale dopóki nie dałam całego to mi się cały czas sypały.

    Oczywiście zamiast prawdziwego toffie dałam naszą swojską masę krówkową, ona jest trochę mniej lejąca więc nic mi nie spływa. Bitą śmietanę rozmazałam równomiernie, a ponieważ nie chciało mi się trzeć czekolady to posypałam gorzkim kakaem.

    PYCHA!

  24. Zrobiłam!Wyszło rewelacyjnie smaczne:) Do stołu zasiadły 4osoby i ZJEDZONO w jeden wieczór:D
    Do ciastek nie dodawałam orzechów (bo akurat nie mialam w domu), ale spód bez zastrzeżen:)

  25. Robie dosyc czesto, bo moj maz je uwielbia. Ma bardzo slodkie zeby 😉 ide na latwizne i kupuje gotowy spod, kruche ciasto, a reszte tak jak u Ciebie w przepisie, ale z jednej puszki toffi … Nastepnym razem zrobie Twoj spod… ;-)w Uk uzywam whipping cream, jest duzo lzejzszy od double cream. polecam wszystkim wiellbicielom slodkosci 😉

  26. Dorotko, dziękuję za fantastyczny przepis. Ciasto smakowało wszystkim gościom, nawet tym, którzy ze słodyczy najbardziej lubią śledzie 😉 Przepis trochę zmodyfikowałam. Na spód dałam ciastka Złotokłose – kokosowe, podpiekłam, wyszło super chrupiące. Toffie ograniczyłam do jednej puszki (400 g), jakoś nie mogę sobie wyobrazić z dwiema. Już jedna gwarantuje piekielną słodycz. Reszta jak u Ciebie w przepisie. W ogóle gratuluję bloga, jestem jego i Twoją fanką 🙂 pozdrawiam

  27. Zgłaszam, że zrobiłam i wszystkie kciuki były w górę :-D. A i zamiast "digestive" dałam "Złotokłose" – ciastka owsiane z "Sanu". Myślę że nie było większej różnicy. Za jakiś czas na pewno powtórzę

  28. Uwielbiam to ciasto 😀 Ja ogólnie robię je w inny sposób, w salaterkach, bo wydaje mi się, że tak to te kawałki się rozlecą 🙂

  29. Wykorzystała Pani formę do pieczenia tart? Zastanawiam sie nad kupnem takiej formy ? Jaką mogłaby mi Pani polecić? Z jakiego materiału? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam
    Kasia

  30. Polecam zrobić samodzielnie toffi z mleka i cukru, wtedy naprawdę czuć jak fatalne jest to skondensowane i jak czuć od neigo puszką. ;/

  31. to jest pyszne, a żeby było prościej można masę toffi położyć na spod, a dopiero potem banany. Łatwiej się rozsmarowuje, a smakuje tak samo. I żeby było szybciej to nie piekę spodu 🙂

  32. Ojej, słodkie to było ekstremalnie. Mój pierwszy wypiek z masą toffi i jednak dla nas jest ona zdecydowanie nie do pokochania. Może w jakimś innym wydaniu, ale polecam tylko dużym wielbicielom słodyczy.

  33. Zrobiłam trochę po twojemu, trochę po swojemu i wyszło to byla-sobie-zabka-mala.blog.onet.pl/1-Banoffee-Pie-obiektywnie,2,ID425201863,DA2011-04-10,n

    Dla mnie za słodkie takie desery, ale chłopak, mama i sąsiadka absolutnie uwielbiają teraz banoffee

  34. Dziękuję serdecznie za odpowiedź! Dodałam więcej ciastek zamiast mielonych orzechów i tylko jedną puszkę karmelu i było super. Banoffi jest przepyszne, dziękuję za przepis!
    Pozdrawiam!!! ;)))

  35. Nie trzeba koniecznie piec. Mozna nie dodawac orzechów, ale wtedy trzeba dodać wiecej ciastek na ten rozmiar formy. Ilosc karmelu – to już zależy od ciebie.
    pozdrawiam

  36. Witam serdecznie!
    Chciałam zapytać czy ciasto na spód trzeba koniecznie piec? Bo w wielu przepisach znalezionych przeze mnie w internecie wystarczy je tylko schłodzić w lodówce.
    I czy można nie dodawać mielonych orzechów i migdałów?
    Czy wystarczy jedna puszka karmelu? Dwie to strasznie dużo i chyba będzie dla mnie za słodko.
    Pozdrawiam!

  37. Przepraszam za poprzedni komentarz ale nie wiem jak je dodawac i tylko takim sposobem sie udalo. Caly czas mi pisze ze podany adres url jest nie poprawny a ja nie wiem o co chodzi:)

  38. słodkie jest dla mnie synonimem słowa wyśmienite , a czy znamy coś co było by ZA WYŚMIENITE ??
    xd
    jestem typową kobietą i uwielbiiiaaaaaaaam takie klimaty .
    Zrobię na pewno !

  39. Jeżeli chodzi o gotowanie mleka skondensowanego to :
    Puszkę włożyć do garnka [nie otwierać] i zalać wodą.
    Gotować na małym ogniu przez ok. 2,5 – 3 h uzupełniając cały czas poziom wody, tak aby zakrywał puszkę ;D .

  40. a to mleko to wylac do jakiegos garnuszka i gotowac tak? bo spotkalam sie z przepisem ze puszke otworzyc i wlozyc ja do garnka wypelnionego woda i tak gotowac

  41. Mam takie zupełnie teoretyczne pytanie. Czy mogę nie piec tego spodu? Czy można np. wszystko razem wymieszać, wsypać na dno pucharków, nałożyć banany, polać masą i przykryć bitą śmietaną z czekoladą na wierzchu?

  42. Abc: jest w sam raz do smarowania po wafelkach, np. ma konsystencję jak miękkie masło, ale się nie leje. Nie trzeba podgrzewać, by posmarować.

  43. Kiedys robilam ciasto toffi z tego blogu, ale przekładałam dodatkowo warstwa masy z puszki. Zeby latwiej rozsmarowac podgrzewalam w mikrofalowce – pomoglo i to bardzo 🙂

  44. jaka konsystencje ma angielskie dulce le leche (nestle)? polskie z gostynia jest bardzo zwarte, dosc ciezko je rozsmarowac i niewiele daje podgrzewanie puszki w cieplej/goracej wodzie, dlatego zastanawiam sie jaka metode najlepiej obrac: mikrofalowka? podgrzewanie bezposrednio w rondelku? …?

  45. zresztą ciastka digestive występują w Polsce pod nazwą "Digestive" i chyba nawet są tez takie z czekoladą;) o ile mnie pamięć nie myli, są w takich tubach,jak "Hity" sprzedawane..

  46. wpisuje sie do grupy karmelozercow. Opedzlowanie puszki skarmelizowanego mleka skondensowanego to dla mnie betka 🙂 ale nie o tym chcialam.
    W sobote mielismy dziesiecioosobowa imprezke, stwierdzilam, ze zrobie banofee, w mysl wpisow komentujacych jego slodycz i skuteczne zapychanie degustujacych. Upewnilam sie tylko, ze nie zaprosilismy zadnych Wyspiarzy, coby nie bylo zadnych wpadek. Musze powiedziec, ze Banoffee jest rewelacyjne, szybkie i efektowne. Oczywiscie, zgodnie z prawem Murphiego znajomy przyprowadzil Angola, ale ow okazal sie bardzo po brytyjsku grzeczny i reklamowal deser smakujacy podobno "jak u mamy". Ogolnie wypas i sukces, i na pewno zrobie jeszcze.

  47. a ja właśnie robie bo mnie naszła ochota po pobycie w Angli, to jedna z niewielu rzeczy jakie tam mi smakowała:)

  48. Robiłam ten deser bardzo dawno temu…co prawda nie wyglądał tak efektownie jak tu na zdjęciach ale słodyyyycz taka sama:)

  49. strasznie sloodkie!! ale uwielbiam ten deser, a znam go z fabryczanej kantyny. nie wiem jak oni to robia, ale jednak ich deser jest sztywny. mimo to i tak chwala tobie…zebym to ja tak umiala pichcic!! 🙁

  50. Piękne !!! Ja nie znałam tego ciasta… dzięki za te szczegóły jego dotyczące. Poza tym to jest faktycznie bardzo kaloryczne!! No ale jak mówią Francuzi „ la gourmandise est un beau défaut” tj łakomstwo jest najładniejszą z wad.

  51. No to znasz juz drugą osobę, która bez mrugnięcia oka zjadłaby puszke skondensowanego mleka 🙂 to ja. Dla mnie określenie ,,za słodkie" nie istnieje 😉 musze wypróbowac ten przepis, tylko te kalorie eh… Buziaki!!!

  52. To chyba jeden z najslodszych deserow swiata. Moj maz trowniez jest wielkim amatorem Banoffi. Robie go niezmiernie rzadko i fakt, ze pojawil sie w Twoim blog..nakloni mnie chyba do powtorki!