Ładowanie strony





21 czerwca 2009

Barm bread (chleb na zakwasie piwnym)


 	Barm bread (chleb na zakwasie piwnym)

Jeden z lepszych chlebów, za zakwasie piwnym, dzięki któremu chlebek ma charakterystyczny posmak, chrupiącą skórkę i piękne, regularne dziury. W przepisie tym wykorzystywany jest dawny sposób spulchniania chleba, typowy w Anglii przed upowszechnieniem drożdży. Polecam!



Zaczyn:

  • 250 g piwa (butelkowanego)
  • 50 g mąki pszennej chlebowej
  • 4 łyżeczki zakwasu żytniego razowego

Piwo wlać do garnka i zagrzać do temperatury 70ºC. Zdjąć z ognia i mieszając trzepaczką wsypać mąkę. Pozbyć się grudek i zostawić do wystudzenia. Następnie dodać 4 łyżeczki żytniego zakwasu i ponownie wymieszać, przykryć i zostawić do fermentacji na około 16 godzin. Po tym czasie, na powierzchni zaczynu pojawi się mnóstwo małych pęcherzyków, płyn będzie pachniał przyjemnie drożdżowo i może być wodnisty.

Ciasto właściwe (na 1 bochenek):

  • 150 g zaczynu
  • 250 g wody, o temperaturze 22ºC
  • 500 g mąki pszennej chlebowej
  • 1,5 łyżeczki soli

Wszystkie składniki połączyć w naczyniu i zagnieść gładkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, pod przykryciem, na 2 1/4 godziny. W tym czasie złożyć ciasto dwukrotnie, co 45 minut.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stół, odgazować lekko rozciągając w prostokąt. Ukształtować luźną kulę. Zostawić na 10 minut. Następnie uformować okrągły bochenek i złączeniem w górę ułożyć w koszu (można również umieścić chleb do wyrastania w foremce i w niej później piec), zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, pod przykryciem, na ok. 3 godziny.

Piec z parą w piecu rozgrzanym do 260ºC przez 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 220ºC i piec jeszcze 35 minut (bez pary). Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-)

Przepis pochodzi z 'Piekarni Tatter'.


Dodaj komentarz
Komentarze (48)
dorota.m. profil
29.05.2017 00:32 odpowiedz
zrobilam pare dni temu zytni chleb piwny z tego przepisu:
http://ogrodybabilonu.blogspot.com/2016/02/chleb-piwno-cebulowy.html#comment-form
ta strona kiedys byla linkowana albo przez ciebie albo dotarlam do niej przez jakis inny linkowany przez ciebie blog.
pomyslalam, ze moze zainteresuje cie jakis nowy chleb na zakwasie.
w przeciwienstwie tego twojego lekkiego i puszystego ten jest miesisty i wilgotny i bardzo intensywnie czuc go piwem.
w sumie wole twoj lzejszy przepis ale to fajna pozycja dla fanow chlebow zytnich.
pozdrawiam serdecznie z nadzieja, ze wkrotce wrocisz z masa nowych przepisow i nowa energia po przerowadzce!
Gość: dorotam
14.03.2017 03:08 odpowiedz
jest takie powiedzenie "czego glupi nie doslyszy to sam sobie dopowie", ktore swietnie dodsumowuje moje pieczenie chlebow na zakwasie. zawsze czegos nie doczytam w przepisie, zle spojrze, cos mi sie pomyli. standardowo, tak tez bylo z tym chlebem, juz zrobilam zaczyn kiedy doczytalam, ze ma czekac 16 godzin i koniec koncow nastepnego dnia po wyrastaniu, skladaniu i kolejnym wyrastaniu chleb pieklam okolo 9 pm. w dodatku tak maksymalnie sie chlopak napuszyl juz po 2 godzinach drugiego wyrastania, ze musialm mu boczki zgarnac bo chcial uciec z foremki. bylam pewna, ze piekarniku opadnie ale poszedl prosto do gory i jeszcze urosl znaczaco podczas pieczenia.
udal sie znakomicie. tradycyjnie sypnelam odrobine drozdzy w razie wu i tradycyjnie zignorowalam twoj sposob pieczenia bo moj piekarnik do wysokich temperatur nie dochodzi a przy pieczeniu z para moje bochenki sa blade niczym posladek syberyjskiego grabarza. zmuszona jestem dostosowac wypieki do lokalnych warunkow, pieklam wiec w 200 stopniach godzine i tez wyszlo superowo.
w smaku ekstra, miazsz mieciutki jak kocie futerko, nic, tylko pozerac.
jednak te wypieki z zaczynem podchodza mi duzo bardziej, niz na samym zakwasie, nawet ciasto latwo poddaje sie skladaniu i daje sie formowac.
bardzo uprzejmie dziekuje za przepis.
marikalasota profil
10.02.2016 21:46 odpowiedz
Chleb w smaku jest wspaniały! Dawno tak dobrego w smaku nie upiekłam. Bardzo delikatnie czuć posmak piwa, dzieci wcinały go z masłem gdy był jeszcze lekko ciepły. Jednak chleby pszenne bardziej nam smakują niż żytnie i fajniej pracuje się z ciastem pszennym bez dodatku żyta. Pani Dorotko- bardzo dziękuję za świetne przepisy, zarówno słodkie jak i wytrawne- wszystkie wypieki mi się udają. Zostaję z Panią na zawsze!
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 11:40 odpowiedz
Zawsze zapraszam :).
EmiliaW profil
06.02.2015 07:41 odpowiedz
Na powierzchni mojego zaczynu nie pojawił się ani jeden pęcherzyk, ale po ruszeniu go jest w środku napowietrzony i wodnisty. Czy warto próbować na nim piec chlebek?
Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2015 09:46 odpowiedz
Może dodaj odrobinę drożdży do ciasta właściwego?
pozdrawiam :)
Gość: spy1
20.02.2015 13:38 odpowiedz
Miałam ten sam przypadek " leniwego zaczynu ". Po dodaniu szczypty suchych drożdży wyszedł piękny, smaczny chleb. Dodałam jeszcze nasiona czarnuszki. Mniam. Dodałam piwo Książęce Ciemne Łagodne i pewnie dlatego wyszedł piękny kolor. Coś jakby miodowy.
ewicia profil
21.08.2014 18:38 odpowiedz
Czy mogę ten chleb wyrobić mikserem czy powinnam ręcznie? na razie nastawiłam zakwas i zastanawiam się nad jutrzejszym wyrobem...

Dorota, Moje Wypieki
22.08.2014 11:36 odpowiedz
Można wyrobić mikserem - tylko takim, który posiada hak do ciasta drożdżowego.
ewicia profil
22.08.2014 11:41 odpowiedz
tak zrobiłam :) niestety coś słabo mi rośnie... poczekamy, zobaczymy...
Gość: spy1
11.07.2014 23:56 odpowiedz
Przymierzam się do tego chlebka, ale jak bez specjalistycznego termometru utrafić w te 70 st przy podgrzewaniu piwa ???
Dorota, Moje Wypieki
12.07.2014 22:39 odpowiedz
Na tzw. oko ;-).
Gość: spy1
13.07.2014 21:48 odpowiedz
Dzięki ! Pozostaje mi ćwiczyć "oko" lub nabyć termometr.
beanormann profil
16.01.2014 13:47 odpowiedz
Piwny chlebek skosztowany... smaczny, czuć przewagę pszennej mąki, jędrna śrótka, a wierzch chrupiący ,a piwka ni śladu:-) Na 3-y wypróbowane przepisy (tatterowiec,mleczny,piwny) nadal msc.1-sze zajmuje TATTER !!! -no i szukam dalej chlebków na samym zakwasie-pozdro-B.N.
beanormann profil
15.01.2014 23:40 odpowiedz
Dziękuję pięknie... następny chlebek zrobię wg. wskazanej instrukcji!!! A dzisiejszy zwyczajnie krótko wyrabiałam - wyrósł ślicznie-obecnie się studzi- o poranku degustacja:-) Pozdrawiam-B.N.
beanormann profil
15.01.2014 15:37 odpowiedz
Witam:-) P.Doroto zastanawiam się co to dokładnie znaczy,,złożyć ciasto...''-proszę o ifo.-pozdrawiam B.N.
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2014 22:35 odpowiedz
Składanie chleba - link do innego blogu.
beanormann profil
15.01.2014 23:41 odpowiedz
Dzięki:-)
beanormann profil
13.01.2014 23:41 odpowiedz
Obecnie przymierzam się do w/w chlebka ... wierzę iż odkryję nowy smak...!!!
monika1983 profil
15.12.2013 17:28 odpowiedz
chlebek bardzo smaczny, ciasto nie sprawiajace trudnosci, brakuje mi tylko troche wprawy w formowaniu i odgazowywaniu bochenkow, ale wszystko przede mna :) polecam.
13.12.2013 10:11 odpowiedz
Mój zdecydowany faworyt spośród wypróbowanych do tej pory chlebów na zakwasie żytnim - tym, którzy się wahają gwarantuję: nie zawiedziecie się! Przepyszny:)
darva profil
28.09.2012 18:52 odpowiedz
Kurcze...a ja myślałam, że większość tych chlebów jest na zakwasie ze zwykłej żytniej mąki. Bo tylko w niewielu przepisach jest wyszczególnione, że zakwas ma być żytni razowy. Gapa ze mnie :) Ale chleby wychodziły a niego bardzo dobre, tak więc nic straconego. Dziękuję za odpowiedź.
darva profil
28.09.2012 11:41 odpowiedz
Witam,
Mam pytanie odnośnie rodzaju zakwasu. Czy zrobi to dużą różnicę, jeśli zamiast zakwasu żytniego razowego doda się zakwas żytni jasny?
Zrobiłam według Pani przepisu zakwas z mąki żytniej chlebowej i wyszedł bezbłędnie za pierwszym razem. Chleby rosną na nim wspaniale. Kiedy dotarłam do przepisów, w których jest zakwas razowy, postanowiłam go zrobić w następujący sposób:
Użyłam kilka łyżek z jasnej mąki żytniej, dodałam pół łyżki mąki żytniej razowej i pół szklanki mąki. Następnie po 12 godzinach zamieszałam, po 24 dokarmiłam. I tak dwa razy. Teoretycznie po dokarmianiu pojawiają się drobne bąbelki. Ale po 12 godzinach od dokarmienia nie widać żadnych śladów, świadczących o tym, żeby zakwas pracował. Na górze zbiera się bardzo cienka, wodnista warstwa. Dodatkowo zakwas ma zapach, jakby zaczął fermentować. Więc chyba muszę się go pozbyć i spróbować od nowa. I nie wiem teraz, czy warto spróbować zrobić ten chleb z jasnym zakwasem, czy jednak skorzystać z innego przepisu i spróbować zrobić ciemny za kwas jeszcze raz?
Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2012 16:36 odpowiedz
Nigdy nie robiłam zakwasu na mące żytniej jasnej. Na pewno będzie rósł słabiej, tak samo jak słabiej rośnie mój zakwas pszenny w porównaniu z żytnim. Odkładająca się u góry woda to znak, że jest za dużo wody w stosunku do mąki. 12 h to również zbyt dużo dla zakwasu, by pracował - dlatego chleb piecze sie zazwyczaj 3 h od dokarmiania.
Gość: chrupnij
18.03.2012 20:37 odpowiedz
Zrobiłam, ale miałam z nim mały problem. Dodałam mocne piwo do zaczynu i rósł baaaardzo powoli (w sumie 36 godzin). Chyba za mało alkoholu odparowałam przy podgrzewaniu piwa. Także to przestroga.

W smaku wyszedł przepyszny :)

Gość: elamorela
10.02.2012 17:07 odpowiedz
Pani Doroto, znalazłam wspaniały przepis na chlebek, który każdemu dziecku na pewno się spodoba ;) Nazywa się panda bread i byłabym wniebowzięta gdyby pani to wypróbowała i wrzuciła tutaj na bloga, osobiście może odważę się spróbować zrobić przepis z angielskiej strony, ale zawsze milej by było przeczytań Pani interpretację :) A to ten chlebek: perfectpandas.com/2008/01/08/panda-bread/ Pozdrawiam ;)
Gość: anna453
12.12.2011 10:54 odpowiedz
robię ten chlebek od dawna ale wyrabiam go w maszynie do chleba na " wyrabianiu ciasta 1godz.30 min"Ciasto jest dosyć rzadkie.Zostawiam w maszynie na ok 4 godzin i dopiero daję do keksówki i piekę na 210' 45 minut w międzyczasie spryskuję go ze dwa razy.
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2011 14:33 odpowiedz
Tak, zawsze używamy aktywnego zakwasu.
07.12.2011 14:04 odpowiedz
Dorotko, czy ten zakwas do zaczynu musi byc aktywny ?
Gość: misia
21.08.2011 17:01 odpowiedz
Mój zakwas piwny też nie za bardzo chciał bąbelkować, ale zdecydowałam się spróbować. Uformowałam chlebki też w foremkach, bo ciasto faktycznie dość rzadkie było i zostawiłam do wyrastania na całą noc, bo po 3h nie widać było żeby za wiele urosło. Rano ciasta było już więcej, upiekłam chlebki i wyszły wyśmienicie. Skórka pyszna chrupiąca, bardzo twarda, ciężko było pokroić chleb.
Gość: skoki
12.03.2011 19:48 odpowiedz
Chleb fajniusi, wilgotny, gęsty w środku, wczoraj czułam aromat piwny, dzisiaj już nic nie czuć. Zaczyn bąbekował ledwo co, może z 5 babelków było, potem prawie wcale nie wyrósł, myślałam, że nic z tego nie wyjdzie, ale mimo wszystko włożyłam do piekarnika i wtedy mi dopiero wyrósł. Myslę, że go powtórzę, tylko nastawię go może na noc do wyrastania.
Gość: Pol
01.02.2011 13:16 odpowiedz
Czy jeśli po 16 h zaczyn nie jest wodnisty i nie bąbelkuje, to nie można uzyć go do zrobienia tego chleba?
Gość: niemawcale
23.01.2011 14:53 odpowiedz
Nie udał mi się zaczyn - leży już 16 godzin, ale nie widzę na nim ani jednego bąbelka. Właściwie to wygląda jak wczoraj, czyli jak ciasto parzone, taki gęsty kleik. Pachnie piwno-zakwasowo, na pewno nie drożdżami. Czy jest sens próbować coś na nim upiec? Trochę mi smutno :(
Ola
Gość: asia
15.07.2009 21:52 odpowiedz
mój chlebek nie wyrósł, chociaż leżał znacznie dłużej niż 3 godziny. a zaczyn sam wyglądał bardzo dobrze.
Dorota, Moje Wypieki
25.06.2009 19:40 odpowiedz
Nie wiem, czemu w srodku jest wilgotny. Użyłam piwa butelkowanego, ale niestety, nie pamiętam firmy ... ale to chyba by nie miało duzego znaczenia, moze jednak za krótko był pieczony?
Gość: moninchenr
25.06.2009 11:12 odpowiedz
Dorotus, mam pytanie, wczoraj go upieklam i dzis pokroilam i mi wyszedl jasniejszy niz Twoj, a w srodku jest lepki i bardziej wilgotny. W smaku bardzo dobry. Pieklam nawet o 10 min. dluzej bo moj piekarnik nagrzewa sie do 230 stopni tylko. Wiesz dlaczego jest taki wilgotny? Jakiego piwa uzylas?
Gość: karina_cashel
22.06.2009 13:49 odpowiedz
Wejdz w dzial chleby, przejdz na druga stronke z chlebami, ostatnia pozycja to zakwas... dorotus juz o wszystkim pomyslala. Zakwas najlepszy jest z maki zytniej razowej jak zmieszasz jego kapeczke z maka pszenna bedziesz miala zakwas pszenny.
Gość: iwona_viper
22.06.2009 13:42 odpowiedz
A chetnie skozystam z kazdej rady odnosnie zakwasu w jakim miejscu najlepiej rosnie i czy ktos slyszal o zakwasie z ziemniakow bo ponoc i taki urzywa sie tez do chleba
Gość: iwona_viper
22.06.2009 13:40 odpowiedz
DZIEKI DZIEWCZYNY ZA POMOC NO MOZE TERAZ JUZ BEDE SIE MOGLA WZIASC ZA CHLEBKI:)I POZDROWIENIA Z MULLINGAR
Gość: karina_cashel
22.06.2009 13:38 odpowiedz
A jeszcze jedno iwona_viper, jesli potrzebujesz zakwas, to chetnie sie podziele...
Gość: karina_cashel
22.06.2009 13:31 odpowiedz
iwona_viper, ja tez mieszkam w Irlandii. Strong white flour (make pszenna chlebowa) firmy odlums dostaniesz na pewno w super valu i tesco. Rye flour kupuje w sklepach ze zdrowa zywnoscia, niestety jest to maka razowa (wholegrain) maki zytniej jasnej (w Polsce typ 720) jeszcze nigdzie nie spotkalam. Przesiewam na sicie zytnia razowa i wychodzi mi zytnia sitkowa z mniejsza niz razowa iloscia otrab, ale ciagle to nie jest to wiec szukam dalej (mam kilka chlebow w kolejce do upieczenia do ktorych koniecznie chce taka make dodac). Pozdrowienia z Cashel
Dorota, Moje Wypieki
22.06.2009 13:05 odpowiedz
Parę w piekarniku robisz przez włozenie na dno piekarnika naczynia żaroodpornego z wodą, jak juz zaczynasz grzać piekrnik. I chleb się piecze wtedy z parą. Lub - można kilkakrotnie spryskać wodą w sprayu ścianki piekarnika, podczas pieczenia. Iwonko: kupuje w ang sklepach. Maka chlebowa to white bread strong flour, dostaniesz ją wszędzie, żytnia to rye flour - kupuję w Tesco. pozdrawiam :)
Gość: iwona_viper
22.06.2009 13:01 odpowiedz
mam pytanko odnosnie maki kupujesz make w polskiem sklepie czy w ang?? mieszkalm w irlandii i w ich sklepach jest duzo rodzai ma tylko nie wiem ktora to ktora moze ty mi w tym pomozesz chodzi mi o make zytnia i chlebowa bo moze chodzac po sklepach mam ja przed mosem a ja nawet o tym nie wiem:) a i swietne zdjecia w plenerze
Gość: iyeti
22.06.2009 07:11 odpowiedz
idę po piwo... będę próbować..
nie będę orginalna jak stwierdzę, że odkąd tu zglądam codziennie coś piekę ;-) ( z przerwą na naprawę piekarnika, który "zajechałam". Jak go naprawili podskakiwałam z radości jakbym dostała super prezent, mąż widząc moją reację martwił o moje zdrowie psychiczne ;-) )
ale jakoś nie bardzo wiem.. jak zrobić parę w piekarniku????
Gość: atina_bc
22.06.2009 03:35 odpowiedz
Chlebek wygląda pysznie:) To jego wnętrze bardzo mi się podoba:) Ale widzę, że przez ujawnienie się, to tutaj na niego prawie nikt nie spojrzał Dorotko;)
Dorota, Moje Wypieki
21.06.2009 21:21 odpowiedz
Nie, nie mocno, trochę. W zasadzie jak zakwas jest bardzo silny i kwaśny to mozna nawet nie poznać, że chleb nam wypił ćwierć litra piwa ;)
Gość: majanaboxing
21.06.2009 18:21 odpowiedz
Ciekawi mnie ten chlebek na piwie. Zakwas mam, więc może by tak spróbować z tym piwem ? Czy mocno czuć jego smak w chlebku ?
Gość: asgardsreia
21.06.2009 15:58 odpowiedz
KSIĄŻKA KUCHARSKA DLA PANÓW

PRZEPIS NA SZARLOTKĘ
1. Z lodówki weź 10 jajek - połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj
podłogę, następnym razem uważaj!
2. Weź sporą miskę i wbij jajka rozbijając je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardzie uważaj! W naczyniu
mamy 5 żółtek.
4. Weź mikser i wstaw do niego skrzydełka i zacznij ubijać jajka.
5. Wstaw od nowa skrzydełka do miksera, tym razem do oporu.
Zacznij ubijać.
6. Umyj twarz, ręce i brzuch. W naczyniu pozostały 2 żółtka, a
dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
7. Oklej ściany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj folią,
będziemy dodawać mąkę.
8. Nasyp 20 dkg mąki do szklanki, pozostałe 80 dkg zbierz z
powrotem do torebki.
9. Sprawdź, czy ściany i sufit są oklejone szczelnie, przystąp
do miksowania.
10. Weź szybciutko prysznic!
11. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
12. Idź do apteki po jodynę, plaster i bandaże. Po powrocie zacznij
obierać jabłka. Przemyj jodyną kciuk!
13. Potnij jabłka w kostkę pamiętając, że potrzebujemy 2 jabłek,
więc nie wolno zjeść więcej niż połowę! Przemyj jodyną palec
wskazujący i środkowy.
14. Jedyne pozostałe jabłko pocięte w kostkę wrzuć do naczynia z
ciastem, pozbieraj z podłogi pozostałe kawałki i przemyj wodą.
15. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę,
bo jak zaschnie to nie domyjesz!
16. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
17. Po godzinie, jeśli nie widać żadnych zmian włącz piekarnik.
18. Po przebudzeniu nie dzwoń po straż pożarną! Po prostu otwórz
okno i piekarnik.
19. Po tych traumatycznych przeżyciach pozostaje tylko schłodzona
żubrówka i sok jabłkowy.

Pewien kolega stwierdził że "kazdą robote zaczyna się od piwa i wtedy wychodzi" więc ten przepis jest w sam raz dla facetów :)



Składniki / tagi