Komentarze (248)

Bezmączne ciasto migdałowe

Wspaniałe ciasto migdałowe bez dodatku mąki, z bitą śmietaną i frużeliną z owoców leśnych. Ekspresowe, obłędnie pyszne :-). Przepis nadesłała mi jeszcze przed świętami jedna z Czytelniczek MW. Oryginalnie ciasto było polane ajerkoniakiem, ale ja, chcąc wykorzystać zapasy owoców z zamrażarki użyłam owoców leśnych i przygotowałam frużelinę. Polecam!

Składniki:

  • 5 dużych jajek
  • 170 g drobnego cukru do wypieków
  • 200 g zmielonych migdałów
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego, jeśli jest taka potrzeba)
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 3 łyżki kakao, przesianego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do misy miksera wbić jajka i wsypać cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Do ubitej masy dodać pozostałe składniki i wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników. 

Tortownicę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Masę migdałową przelać do tortownicy, wyrównać. Piec przez około 35 – 40 minut w temperaturze 175º do tzw. suchego patyczka (piekłam bez termoobiegu). Wyjąć, wystudzić. Podczas studzenia środek ciasta będzie opadał – wtedy nożem obkroić ciasto od brzegów tortownicy by ciasto opadło mniej więcej równomiernie.

Ponadto:

  • 300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • frużelina z owoców leśnych wykonana według tego przepisu

Śmietanę kremówkę ubić z cukrem. Wyłożyć ją na wystudzone ciasto, polać schłodzoną frużeliną, schłodzić.

Smacznego :-).

Bezmączne ciasto migdałowe

Bezmączne ciasto migdałowe

Bezmączne ciasto migdałowe

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 248 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zastanawiam się co zrobiłam nie tak. Wszystko zgodnie z przepisem. Ubijana masa jajeczna potroiła swoją objętość. Ciasto wyrosło aż do brzegów formy, po czym (jeszcze w piekarniku) środek zaczął mocno opadać. W rezultacie zrobił się rodzaj krateru. Niemniej w smaku ciasto obłędne!

  2. Cudowne ciasto. Rozpływa się w ustach. Robiłam już kilka razy rodzinie i bardzo wszystkim smakowało. Super przepis. Gorąco polecam. Pycha.

  3. Mam pytanie do czuwających tu doświadczonych w pieczeniu osób- czy mogę zamrozić ciasto z kremem…? Czy lepiej bez? Nie wiem czy takie kremy na bitej śmietanie dobrze się mrożą…
    Ciasto bardzo smaczne 🙂 chociaż wyszło dość suche, nastepnym razem spróbuje troszkę skrócić czas pieczenia. Zastapilam cukier 100g ksylitolu. Zamiast fruzeliny konfitura z czarnej porzeczki 🙂

  4. Mam pytanie trochę jak w familiadzie – to będzie właśnie ten poziom trudności i błyskotliwości;) Przypomniałam sobie o tym cieście, bo swego czasu się nim zażerałam, i byłam pewna, że ten przepis to strzał w dziesiątkę. A tu zad blady… Tyle wstępu, teraz meritum: do tego ciasta pewnie nie, ale do czego zużyć pastę migdałową? Kupiłam swego czasu pod wpływem impulsu, leży sobie i jej czas przydatności gwałtownie się kurczy… Pani Dorotko lub inna uczynna, dobra istoto ziemska – podpowiedzcie jakieś zastosowanie? Tylko nie w kosmetyce, bo minął mi szał na maski:) Z góry wielkie dziękuję!

  5. A mnie nie wyrosło.. 🙁 Pierwsze ciasto z mojego ukochanego bloga,które wyszło nie tak jak powinno. Czy przyczyną może być to,że migdały grubo zmielone,a nie "na mąkę"?jajka z cukrem powiększyły swoją objętość (chociaż nie wiem czy aż trzykrotnie..). Po dodaniu pozostałych składników i wymieszaniu objętość zdecydowanie się zmniejszyła:( Dodam,że starałam się mieszać delikatnie tylko do połączenia składników (chociaż przyznaję,że z ciastami tego typu miałam kiedyś problem i wychodziły mi za niskie, bo nigdy nie wiem czy mieszać jeszcze czy już wystarczy). Chciałabym upiec jeszcze raz,żeby wyszło takie jak na zdjęciach-ktoś doradzi?

    1. Migdały powinny być starte drobno. To naturalne, że objętość się zmniejsza po dodaniu innych (tłustych) składników.

  6. Wyszło pycha, zamienilam cukier na mieszaknę erytrolu z ksylitolem i zamaiast smietanki dalam polewe czekoladowo-karobową i wyszlo pycha! Ciacho czekoladowe,jak dla mnie wlasnie nie jest przesadnie migdalowe w smaku! Mniam:) Opadło lekko po wyjeciu, ale roznomiernie, poza tym nie ma zakalca.
    Planuję jeszcze wersję z powidlami sliwkowymi, wydaje mi sie ze placek przelozony nimi jeszcze by zyskal 🙂

    Na pewno skorzystam ponownie z tego przepisu!

  7. Ciasto niesamowite. Piekłam wielokrotnie i za każdym razem wychodziło jak na zdjęciu. Szopko się robi i szybko zjada. Gorąco polecam niezdecydowanym.

  8. Witam Pani Doroto,
    Czy do tego ciasta mozna uzyc jakiegos kremu na bazie mascarpone i smietany 30% czy bedzie ok? Jesli tak to czy moglabym prosic o skladniki i proporcje do tekiego kremu na tortownice 23 cm? Z gory dziekuje:)Ile takie ciasto z tym pysznym smietanowym kremem wytrzyma w lodowce? Dziekuje i pzdr

    1. Można. Do kremu w przepisie można dodać np. 150 g mascarpone, wykonanie bez zmian :). Do 3 dni, ze wzg na kremówkę. 
      pozdrawiam!

  9. Rączka w gorę.. wyszło dokładnie takie jak na zdjęciu. Choć byłam sceptyczna, bo ciasto (spód) ma specyficzny smak – wyraźny smak mielonych migdałów, a mój syn zawsze marudził mi jak robiłam jakiekolwiek ciasta orzechowe. Tym milej mnie zaskoczyła reakcja syna – spałaszowawczy go w mgnieniu oka stwierdził że mogę isć z tym plackiem na konkurs 🙂 tym sposobem , po udanej niedzielnej premierze, dzisiaj (wtorek :)) zabieram się za ponowne jego pieczenie. Przepyszny dodatek do kawy i nie tylko. Dzięki wielkie za przepis!

  10. Witam, ja niezmiennie używam śmietanki 36% z Piątnicy. Zawsze się udaje i nie ma w składzie karagenu. Pozdrawiam 🙂

  11. Pomocy!!!!
    Piekę ciasta od kilku lat,ciasta różne ale prawie od początku z Panią Dorotą. Moją przygodę z ciastami zaczęłam w UK i z tamtejszych produktów zawsze korzystałam …bez problemów i z powodzeniem.
    Aż do czasu kiedy wróciłam do Polski ….prawie nic ki jie wychodzi a najgorzej jest z bitą śmietaną!!!! Kobiety jakiej śmietany używacie ,jak ją ubijacie? Mi jeszcze ani razu bita śmietana się nie udała bo jest zawsze za rzadka jak woda i do tego jakaś okropna w smaku. Nie chce używać fixu . Dlaczego w UK jie miałam problemu a w domu nie moge dobrac śmietany. Próbowałam już każdej ale moze jest jakiś trick. Błagam POMOCY BO UTKNEŁAM NA DOBRE .

    1. Hello " kusa 1967 " ,
      Ach, dobrze wiem co odczuwasz ! I , po przyjezdzie do Kanady , mialam identyczne problemy . Wiele , wiele
      czasu uplynelo zanim znalazlam odpowiedniki kanadyjskie I zanim ciasta ktore zawsze " wychodzily " idealne
      w Polsce , zaczely udawac mi sie w Kanadzie. Nie trac ducha , w koncu uda Ci sie zapoznac z polskimi produktami . Pozdrawiam.

    1. To zależy od producenta. Czasem mąka jest odtłuszczona i wtedy nie można jej użyć. Czasem mąką migdałową są nazywane starte/zmielone migdały i taka jest ok.

        1. Wspanialy przepis. Zamiast migdałów użyłam maki migdałowej naturavena. A zamiast ekstraktu wanilii użyłam cukru waniliowego na 2 kg maki dr oedkera
          Wyszło przepyszne:) tak pyszne ze za 2 tygodnie zrobię na tym przepisie tort urodzinowy mojemu synkowi

  12. Witam, już dwukrotnie piekłam to ciasto według przepisu i wyszło znakomite. Zastanawiam się czy można by je upiec w formie muffinek? Jeżeli tak, czy w tej samej temperaturze? Z góry dziękuję za sugestie.

  13. Czy to ciasto równie dobrze wyrośnie w dużej prostokątnej formie (niemal podwojona ilość składników)? czy raczej jest ryzyko, że zbyt mono opadnie?

  14. Dzień dobry,
    ile takie ciasto wytrzyma w (wakacyjnej) temperaturze pokojowej, zanim śmietana zacznie się rozpływać? Czy jeśli dodam do niej mascarpone (proszę o podpowiedź, w jakich proporcjach), to wytrzyma kilka godzin? I czy nie zepsuje to smaku?

    1. Temp. pokojowa to dla mnie około 20 stopni, wtedy wytrzyma kilka godzin, z mascarpone. Podczas upałów zdecydowanie krócej, u mnie w domu było nawet 28 stopni (masakra) więc to zalezy jaka ta temp. wakacyjna jest ;-). Mascarpone można dodać w proporcji pół na pół.

      1. Dziękuję za podpowiedź. To ciasto dla komisji na obronę pracy mgr i ciężko powiedzieć, jaka będzie temperatura w sali. Spróbuję z mascarpone i może przetrwa. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana (:

  15. ps. Pani Doroto , prosze o nie umieszcanie tego komentarza. Dzieki Pani nauczyłam się piec, uwielbiam Pani Bloga i niesmiało pytam ( bo wiem ,z jest tu przepisów od groma) .Czy planuje Pani np książę z wypiekami ze zdrwymi zamiennikami mąk , cukrów itp. …szukam takich przepisów od kilku miesięcy ale niewiele jest udanych …a wiem , ze u Pani wszystko wychodzi:-)

  16. Ciasta nie oceniłam na "pierwszy rzut oka" jako fantastyczne, jakże się myliłam! Szybkie, lekkie-
    już rz frużeliną, świeżymi owocami i polewa czekoladową.
    Pani Doroto więcej takich na blogu 🙂

  17. Dobra, wszyscy już wyrazili swoje zdanie? To proponuję zakończyć dyskusję. I tak jedna strona drugiej nie przekona.
    Weźmy się za pieczenie.

  18. Hejter dla blogera jest bardzo użyteczny. Hejter "jest częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni" /JWG/. 😀 Hejt napędza popularność i wejścia, stąd te prowokacje, a Wy się dajecie nabrać, jak dzieci, jak dzieci. 😉 😛

    1. Nie daję się nabrać. Nie jestem jej teren.A to żałosne ratowanie przez dyżurnych jest śmieszne i świadczy o dziec innym zacietrzewienia.
      Powtarzam za niektórymi wystarczyło jedno słowo PRZERWA.
      Widocznie to zbyt dużo, a dla dyżurnych- norma. Dla mnie nie.
      Szacunek dla fanów- to ważne.
      Mimo wszystko.

  19. Ten przepis jest genialny! Upiekłam to ciasto w trzech wersjach. Pierwszy raz orginalny przepis, za drugim razem wymieszałam migdały z orzechami włoskimi i pominęłam śmietankę, polewając ciasto truskawkami bezpośrednio, a za trzecim razem zrobiłam wyłącznie z orzechów włoskich. Wszystkie przepisy były trafione, ale mojej rodzinie najbardziej odpowiada ostatni. Orzechowe z dużą ilością kakao (dałam czubate łyżki). Jedna uwaga to taka, że w tej wersji ciasto bardzi
    ej przywiera. Ja piekę w formie sylikonowej i o ile w dwóch pierwszych wariantach wlewam masę na formę bezpośrednio to przy samych orzechach trzeba ją lekko natłuścić. U mnie w domu to ciasto to hit! Dziękuję i gorąco polecam!

    1. Dzięki za inspirację! Wymieszać 1:1 z orzechami włoskimi napoczonymi i uprażonymi i posiekanymi drobno… zadanie na wieczór po pracy:)

      A robił ktoś zastępując częśc wiórkami kokosowymi??

  20. https://upieczmy.pl/ to miejsce w którym znajdziesz tysiące wspaniałych przepisów kulinarnych. Znajdziesz u nas szybkie przepisy na obiad,przepisy na ciasta i deser oraz dania na lunch i kolacje. Każdy przepis na naszej stronie jest szczegółowo opisany oraz urozmaicony zdjęciami. Jeśli jesteś pasjonatem kulinarnym, Ty sam możesz zostać członkiem naszego portalu!

  21. Droga Doroto,
    ta przerwa jest nie do zniesienia…. Wygłodniała rodzina zagląda do kuchni a tam żadnej słodkiej nowości. Błagam, rzuć te szafy, półki i stoły i choć najprostszy ale nowy, nowiusieńki choćby króciutki przepis zamieść!:) Te pustki w piekarniku, te blachy smutne – widok nie do zniesienia….

    1. Hmm, wlasnie "testuje" ciasto migdalowe z rabarbarem i malinami, wczesniej nie moglam z powodu braku rabarbaru. Wyniki "testu"sa takie, ze forma juz prawie pusta 😉
      Ciasto swietne. Pora "przetestowac" kolejny przepis, na ktory wczesniej nie mialam czasu. Z pelnym samozaparciem staram sie wyrownywac roznice pomiedzy "przetestowanymi"i "do przetestowania" 😉 choc saldo nadal pozostaje po stronie Doroty. Pozdrawiam wszystkich ‚testujacych’ 😉

      1. hihi ktoś pisał o pieczeniu baby staropolskiej w ramach zabijania nudy 🙂 a że nie wszystkim od razu wychodzi to można mieć zajęcie na dłuższy czas. Przyznam, że jeszcze nie próbowałam 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

    2. Sama zaglądam i sprawdzam ciągle, czy coś się pojawiło. Myślę jednak,że chociażby z wdzięczności za dotychczasowe zaangażowanie Doroty,można upiec rodzinie inne ciasto ze starszego przepisu. Na pewno nie będą nawet wiedzieli,czy to nowość czy nie. A starsze przepisy też i o dla nas mogą być nowością. Pewnie żadnej z nas nie udało się nadążyć za autorką bloga. Pozdrawiam wszystkie Piekareczki, życząc więcej cierpliwości i zrozumienia☺

    3. Nie pisz tak dziewczyno, bo Cię " zakrakaja". Zaraz przypomną o 2000 przepisów…itp. Dyzurne ochroniarki siedzą tu non stop. Chocbys pisała z humorem i kultura. Nie wolno i już! Masz pięć " puchowa babę " I koniec.
      Klekaja, caluja. Cuda wianki!

      1. Nie należę do żadnego towarzystwa wzajemnej adoracji. Nie całuję i nie klękam. Wypowiadam się bardzo, bardzo rzadko. Po prostu widziałam reakcję Doroty, która w końcu się pojawiła i zaczęła przepraszać niecierpliwe Czytelniczki (jakby miała za co)i zrobiło mi się żal,że komuś udało się w niej wzbudzić jakieś wyrzuty. O ile ten wyżej komentarz był rzeczywiście zabawny, to i tak zawierał prośbę -ponaglenie. Mam za sobą dwie przeprowadzki i wiem, jak to wygląda. Trudno,żeby też oczekiwać,że ktoś porzuci realne pilne sprawy po to,by ktoś mógł przeczytać nowy przepis. Też bym chciała nowości, ale zdroworozsądkowo patrzeć to chyba tylko po to, by coś nowego przeczytać i obejrzeć nowe zdjęcia, bo jeśli chodzi o samo pieczenie , to większa część przepisów to ciągle nowości.

      2. Skończcie już te złośliwości.Zaśmiecacie tylko komentarze.Jest masa innych blogów kulinarnych,droga wolna.

        1. To jest niemożliwe. Zło i wynikająca z niego zazdrość nie pozwala człowiekowi być spokojnym i przyzwoitym, miota nim i szarpie. Stąd te cudowne pełne "kultury i humoru" kwiaty zła, stąd przymus pisania bzdur i atakowania ludzi. Kobiety dla kobiet są najgorszymi zołzami i nawet im udanego placka nie darują. :)))))) 😉 Zygu, zyg…… :))))

          1. Zgodzę się z tobą, niestety…zwykła przeprowadzka a tyle emocji…"dziwny jest ten świat"…:) (teraz i ja śmiecę)

          2. Witam.
            Nie chciałam zabierać głosu w tej dyskusji, ale….
            Jeśli można dodam, że jednak wystarczyła na początku, na stronie głównej informacja- PRZERWA NA BLOGU DO ….i już nie było by tych niedomówień, przeprosin i zamętu.
            Wydaje mi się, że wcześniej takie indormacje się ukazywały- nawet z powodu wakacji itp.
            Ktoś powie, że to prywatne sprawy. Pewnie tak, ale ten blog to instytucja, to fabryka, to fenomen i funkcjonuje w sieci na innych zasadach, bo jest bardzo szanowany i lubiany. To , co się dzieje to nie złośliwości, ale- może niefortunnie- upomnienie się o więcej! To powinno cieszyć.
            Inne blogi w tej sytuacji, już by umarły i tyle.
            Czytelnicy nie muszą znać powodu przerwy, ale chcą wiedzieć, że to nie jakiś koniec, awaria, tylko PRZERWA. Te parę liter wiele zmienia. Niektórzy wchodzą rzadziej. Widząc datę kwietniowy i ten sam przepis- może już nie zajrza.
            Ja tylko Tak k’woli wyjaśnienia – chyba- tej sytuacji.
            Ten blog to także czytelnicy sporadyczni . Nie muszą czytać między przepisami, że coś się dzieje.
            Zgadzam się, co do dyzurujacych. Fajnie, że są, ale one nie utrzymają na tym poziomie bloga.
            Inni po prostu chcą o przerwie wiedzieć. Przeprosiny były rzeczą normalną. Pani Dorota jeszcze powinna umieścić napisPRZERWA i sprawa się zakończy.
            Niestety " klient nasz Pan"- taka prawda. Może brzmi to nieładnie, ale prawdziwie. I piszę to naprawdę z życzliwości i sympatii.

          3. Zgadzam się z Magdą. Zapewne osobny wpis – dosłownie kilka słów nt. dłuższej przerwy – nawet bez podawania dokładnej przyczyny, pomógłby uniknąć przede wszystkim dyskusji w komentarzach oraz "uspokoiłby" innych – pewnie niektórzy na prawdę zaczęli się martwić 🙂 Czytelnicy, którzy wchodzą raz na jakiś czas mogli nie doczytać dodatku do przepisu o przerwie, lub po prostu nie czytają aż tak dokładnie wszystkich komentarzy, że autorka bloga akurat jest w trakcie przeprowadzki. Ja wchodzę na bloga codziennie, i mimo, że przepisów jest jak ktoś podał 2000 to czekam na ten najnowszy, świeżutki 🙂

          4. piątek, 21 kwietnia 2017
            MIĘKKIE CIASTECZKA MIGDAŁOWE AMARETTI
            Amaretti Morbidi
            Przepraszam, jeśli od czasu do czasu będę pojawiała się na blogu nieco rzadziej niż zazwyczaj – jesteśmy w trakcie przeprowadzki ;-).

          5. Ale to nie jest przerwa na blogu. Blog funkcjonuje całkiem nieźle.
            A co do" klient nasz pan", to wiąże się z tym: "płacę,wymagam". A my tu chyba nie płacimy..Żadna blogerka nie musi spowiadać się z tego, dlaczego nie pisze i jak często będzie pisać. Mam wrażenie,że te pomponiki i pudelki przyzwyczaiły nas,że wiemy, w jakiej bieliźnie śpią celebrytki,co jedzą na śniadanie itp. Nie dajmy się zwariować.
            I jeszcze jedno: na stronie fb , która jest tutaj również udostępniana 11 maja pojawiło się obszerne wyjaśnienie i prośba o cierpliwość….Wierne czytelniczki na pewno tam zajrzały (uprzedzam: nie mam fb,a strona mi się wyświetla). Pozdrawiam:)

    4. To prawda. Przerwa jest nie do zniesienia;) Sama jestem uzależniona od tego bloga a tutaj rankiem…od ponad miesiąca :(, wita mnie ciasta bezmączne. Trudno to przeżyć i dzień jakby smutniejszy. Fajny, żartobliwy komentarz ale i tak kilka sarkastycznych uwag odnośnie 2000 wypieków (i nie tylko) do wypróbowania się znalazło. Mam nadzieję, że dla uzdrowienia sytuacji Pani Dorota szybko się objawi nowym wpisem, a może wpisami, bowiem będzie zapewne nowy piekarnik do wypróbowania.
      A bohater, który zagościł na tej stronie przez ten długi czas (ciasto bezmączne), okazał się strzałem w "10". Nawet dwukrotnie: raz w wersji z fużeliną z owoców leśnych a drugi raz z morelową (pierwsze już się pokazały, chociaż jeszcze to nie polskie, mniej słodkie ale bardziej aromatyczne). Pani Dorota CZEKAMY.

    5. Basiu, i co z tego.
      Właśnie o tym piszę.
      Wpis gdzieś tam…między wierszami w ciasteczkach. Nie o tym mówimy.

  22. Witam Pani Doroto. Potrzebuje zrobic kilka ciast na piknik z okazji dnia dziecka, ktory odbedzie sie na dworze. Ciasta bez kremow ze wzgledu na temp, co mi Pani poleci. Na 100% zrobie malinowe z pianka, ale co jeszcze? Z gory dziekuje

  23. Jedna dobra strona Dorotkowej nieobecności – zdjęcie bezmącznego wisi tak długo , że w końcu je upiekłam, a nie lubię czekoladowych ciast. Okazało się takie pyszne, że jest naszym ulubionym, zaraz po Dakłasie

  24. Dorota ja cie blagam, blaaaaaaaaaaagaaaaaaam, nie przepraszaj, bo nie ma za co i nie tlumacz sie, bo nie ma takiej potrzeby. Kazdy czlowiek przy zdrowych zmyslach zrozumie twoja nieobecnosc. Co do zawiadomienia, jak kto chce, to je znajdzie. Od kiedy jestem na blogu (2,5 roku), tylko tak informowalas i to swietnie funkcjonuje. Mam nadzieje, ze mimo wszystko nie poddasz sie presji, spokojnie rozlokujesz sie na nowym miejscu i dopiero wtedy wrocisz do bloga. Na spokojnie. Bardzo, baaaaaaaardzo juz za toba tesknie ( i jak widac nie tylko ja 😉 ) ale co z tego. No to sobie potesknie. Od tego sie nie umiera. Wiem tylko, ze jesli zaczniesz blogowac na kartonach, to bedziesz w stresie, od stresu sie choruje i rozne tam jeszcze takie tam, a ja Tobie tego na pewno nie zycze. Masz zyc dlugo i zdrowo i piec sobie (W SPOKOJU) piekne ciasta i ciasteczka. Teraz powinnas skupic sie na tworzeniu pieknego domu dla ciebie, M i dziewczynek. To jest teraz najwazniejsze. Nie, stop. TO jest zawsze najwazniejsze 😀
    P.S. Poza tym i tak mam do wyprobowania jakies 1500 przepisow, wiec jesli o mnie chodzi, naprawde nie musisz sie spieszyc 😀 Caluski

    1. Wiesz…ja poczulam sie strasznie zazenowana przeprosinami Doroty, mialam taka potrzebe aby sama przeprosic Dorote za cale zamieszanie. Jestem sympatykiem bloga od ponad dziesieciu (!) lat, choc nadal niezalogowana, rzadko komentuje.
      Sa pewne priorytety, te o ktorych piszesz, Dorota powinna poswiecic im tyle czasu ile tego wymagaja, na spokojnie.
      Zawsze zdumiewal i nadal zdumiewa mnie ten luksus….wchodze na MW jak do najlepszej cukierni, czytam, studiuje, pieke….i mam :D. Korzystam z cudzej pracy, doswiadczenia, zyczliwosci…..ot tak, calkiem gratis, calkiem mimochodem…
      Czy zdolalabym w wystarczajacym stopniu podziekowac za to? za cala radosc jaka daja MW? czyli praca Doroty? chyba nie.
      Czasem cos sie ludziom wymsknie 😉 moze niezamierzenie, bez wyobrazni. I za to ja czuje sie w pewien sposob zawstydzona i mam taka potrzebe aby Dorote przeprosic!!! co niniejszym czynie.

      1. Nie przepraszaj! Ja uważam, że mam najlepszych Czytelników na świecie :-). Pozdrawiam ciepło :-).

      2. Dokladnie. Ja rzadko wchodze na inne blogi, ale czasami tu i tam rzuce okiem i akurat na tych, na ktore zagladam nie ma takiego "service" 🙂 Na odpowiedz czeka sie czasami cale dnie, juz nie wspomne, ze uzytkownikow nie takie tlumy jak tutaj. Ja caly czas podziwiam Dorote i jej Rodzine, ze jeszcze nie zwariowali. Jak sobie jeszcze pomysle, ze nie dostajemy do poczytania wszystkiego, co ludzie wypisuja i to cale bloto zatrzymuje sie na Dorocie to mam ochote kleknac i ucalowac kraj jej sukni :D)) Dorota to chodzaca cierpliwosc, mnie by juz szlag trafil z piecset razy, a ona spokojnie odpowiada. Szacun.

        1. Agus , nie popadaj w obłęd. Po co te peany? To śmieszne.
          Dorota przeprosiła i słusznie. Ma prawo do przeprowadzki i ma prawo do przeprosin za brak informacji.
          Taki kanon obowiązuje.
          Nie popadaj w zbędna egzaltacje.
          Pozdrawiam. I nie klekaj i nie caluj.Litości.

          1. Pozwol, prosze, ze to jednak ja bede decydowala czy klekac i czy calowac. Nie lubie, kiedy ktos mi narzuca, co mam albo czego nie mam robic i czuc. Jesli chce wyrazic moj podziw dla Doroty i jej pracy, to mam do tego prawo i moge to robic w sposob, jaki mi odpowiada. Daleka jestem od popadania w egzaltacje, ale jak bede chciala, to popadne, wolno mi. Nawet jesli nie jest to w obowiazujacym kanonie.

          2. A ja nie lubię przesady i egzaltacji. Oczywiście, że Ci wolno. Klekaj, caluj, jeszcze śpiewaj pod balkonem z mandolina. Cóż, …

          3. Widzisz, to jest wlasnie tolerancja. Mozna czegos nie lubic ale nie daje to prawa do zabraniania tego innym. Ani odwrotnie, do narzucania komus czegokolwiek, tylko dlatego, ze sie to lubi lub uwaza za sluszne.

  25. ok juz mam uffff ….. dobrze ze wszystko ok good luck then. przeprowadza ciezka rzecz. No to bedziemy czekac pozdrawiam. Ilona

  26. Pyszne ciasto! polecam. Wszystko się udało. Śmietany użyłam pół litra. Frużelinę zrobiłam z czerwonej porzeczki i truskawek. Rewelacja.

    1. Oczywiście, przeprowadzka to przeprowadzka, ale przydałoby się jakieś oficjalne ogłoszenie dłuższej przerwy. Wystarczylaby po prostu informacja o np.dwumiesięcznik przerwie. O ile wiem- nic takiego nie ma i stąd mnóstwo pytań. To, że przepisów jest wiele to każdy widzi i nie o przepisy tu chodzi.
      Czegoś tu jednak zabrakło. Gdzieś tam " między wierszami" niby coś jest….no, ale tylko coś tam.
      Nie dziwię się, że ludzie pytają.
      A wystarczyło jasno napisać.
      No cóż….

      1. W przepisie z 21 kwietnia br., we wprowadzeniu jest wyraźnie napisane: "Przepraszam, jeśli od czasu do czasu będę pojawiała się na blogu nieco rzadziej niż zazwyczaj – jesteśmy w trakcie przeprowadzki ;-). "
        Wystarczyło dokładnie śledzić bloga. No cóż…

        1. W przepisie….myślę że niekoniecznie trzeba czytać między wierszami.
          Moim zdaniem informację trzeba było umieścić niezależnie od przepisu. Rozumiem, że obowiązują tu inne standardy. Szkoda
          Nikt nie musi śledzić bloga..P
          Nawet jeżeli często ktoś korzysta ,nie zorientuje się…
          Szkoda, że ludzie tak łatwo godzą się na obniżenie standardu. W końcu czytelnicy i użytkownicy to popularność.
          No cóż..

          1. To życie, prywatne sprawy!! a nie obniżanie standardów. Każdy ma prawo do zajmowania się sobą bez opowiadania o tym postronnym osobom.

          2. Przepraszam, ale…. Naprawdę można mieć problem z tym, że ktoś nie ogłosił publicznie, że nie może publikować postów, bo nie ma chwilowo na to czasu? Jejku, do czego to dochodzi… Smutno mi, że ludzie mają z tym problem i czepiają się Pani Doroty. 🙁 Przecież ona ma prawo do swojego życia, prawda?

          3. Takie zasady na blogu obowiazuja od lat. Dorota zazwyczaj we wstepach do przepisow oznajmia, ze robi przerwe. Do tej pory ten sposob bardzo dobrze funkcjonowal.

          4. Przykre, ze ktos jest w stanie cos takiego napisac :/.
            A standardy….. to mamy na MW wysokie…
            Nie psujmy ich.
            Dorocie zycze szczesliwej przeprowadzki (oraz odpoczynku po niej). Oby wszystko ulozylo sie po Jej mysli. Trzymamy kciuki ! x

          5. Zaczynam zastanawiać się, czy to już uzależnienie, bo ja na informację o chwilowej nieobecności Pani Doroty trafiłam od razu 😉
            Można się było zorientować. A nawet jeśli ktoś nie zauważył, to w czym problem? Przepisy są? Są. I to baaardzo dużo, nie braknie słodkości do wielu popołudniowych kawek. Pomoc w razie problemów z przepisem jest? Jest! Mamy mnóstwo komentarzy z objaśnieniami, mamy wyszukiwarkę, mamy przelicznik foremek.
            Wiadomo, Królowa jest tylko jedna i wszyscy mniej lub bardziej cierpliwie wyczekują jej powrotu 🙂 Ale w tym miejscu chciałabym skłonić głowę przed dziewczynami, które przez cały ten czas, kiedy Pani Dorota jest nieobecna, reagują na pytania i dzielą się wiedzą z mniej doświadczonymi czytelnikami bloga. Brawo Wy!

          6. Też chylę czoła przed dziewczynami które z własnej woli "dyżurują" i pomagają,nie chcę tu wymieniać bo wszystkich nie wspomnę ale chyba wiadomo o kogo chodzi,zresztą nie chodzi tu o wyliczanki, nie dla pochwał to robia tylko żeby komuś pomóc,gratuluję i podziwiam że Wam się chce,naprawdę,brawo dla Was,a pretensje o takie coś to ja już nie pojmuję dokąd ten świat zmierza,Pani Doroto proszę spokojnie przeprowadzać się i załatwiać swoje sprawy,Pozdrawiam

          7. Pomijając kwestię, iż to sprawa prywatna ( przeprowadzka ), a odpowiedź na to nurtujące pytanie padła kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt razy, po co Ci oficjalna informacja na ten temat? Czy ma to związek z tematyką bloga? Chyba niekoniecznie. Brakuje przepisów? W sumie racja, skandalicznie mało ich jest na tej stronie – i na pewno wszyscy przerobili je kilkukrotnie co najmniej. A może jednak chodzi o to, że ludzie nie czytają ( o czytaniu ze zrozumieniem nie wspominam ), ale mają czas, by pieczołowicie wklepać komentarz? To Cię nie zafrapowało?

          8. Ok. Krótko mówiąc jest ok. Niech Wam będzie.
            Kultura wymaga, by wyglądało to inaczej. Prywatne sprawy i owszem.
            Wystarczy kilka oficjalnych zdań.
            Nie ma sprawy. Towarzystwo wzajemnej adoracji w akcji.
            Dziękuję za uwagę.
            Nie moja bajka.

          9. Matko Boska, przecież to jest darmowy blog a niektórzy się zachowują jak upiedliwy klient, który "płaci i wymaga". Naprawdę Dorota ma się codziennie meldować i przepraszać za to, że się przeprowadza i nie ma czasu na bloga? Ludzie, czy wy macie po pięć lat? Czy wyście się kiedyś w życiu chociaż raz przeprowadzali?
            Obawiam się, że Dorocie jest z tego powodu bardzo wszystko jedno, że jedna gwiazda z drugą uznają ją za nieprofesjonalną, walną focha i pójdą gdzie indziej.
            A po cichu liczę, że wróci dodawanie komentarzy tylko dla zalogowanych, bo czytanie mądrości "gości" zaczyna być przykre. Niektóre komentarze są bardzo nie fair zarówno wobec Doroty jak i osób, które dyżurują i starają się pomagać.
            Przepraszam, ale musiałam:/

          10. Pojęcie KULTURY w Twoim rozumieniu jest dla mnie delikatnie mówiąc zdumiewające. Nie mniej jednak życzę udanych przepisów z innych blogów kulinarnych. Wybacz szczerość ale żegnam chłodnym powiewem wiatru wraz z moim towarzystwem wzajemnej adoracji.

          11. Jest coś takiego, jak KULTURA I PROFESJONALIZM. JA dalej będę drążyć tym temacie…
            A że niby darmowy blog..
            Nie do końca..

            Czytelnicy też są ważni.

          12. Nie zaplacilam ani zlotowki za jakikolwiek pomysl autorski Doroty na blogu ( w moim fachu to nie do pomyslenia, podobnie jest u architektow, adwokatow itp), wiec to jest darmowy blog.
            Czytelnicy sa wazni, bez dwoch zdan, ale prowadzacy blog tez jest wazny i jako taki ma prawo do ustalania zasad. Nigdzie nie jest napisane, ze powinny pojawiac sie na blogach osobne posty informujace o przerwie. Kazdy blogger rozwiazuje to w indywidualny sposob.

          13. Dla czytelników jest DARMOWY. Autorka mogłaby się tłumaczyć co najwyżej reklamodawcom. A to i tak nie nasza sprawa…

          14. Monia, stuknij sie w glowe i nie wypisuj bzdur. Jestes zalosnie groteskowa w swoim domaganiu sie "oficjalnego" (sic!) zawiadomienia! Nie wypowiadaj sie na temat kultury i profesjonalizmu …….czy nie przyszlo ci do glowy jak wysoki poziom profesjonalizmu, kultury i zyczliwosci cechuje Autorke skoro nie wykasowala bzdetow jakie wypisujesz? mnie nie starczyloby cierpliwosci, zostalabys definitywnie zablokowana.Sama stwierdzilas, ze to nie twoja bajka….wiec czego tu szukasz?
            To jest slodki blog i z reguly takaz atmosfera. Najlepiej upiecz sobie cos co zniweluje kwasowosc, idz tam gdzie "twoja bajka" z oficjalnymi zawiadomieniami 😀
            Zegnam zyczac samych zakalcow 😛

          15. Ach! To o kulturę chodzi… Albo ktoś tu poluje na czarownice i… jeśli dobrze poszuka, to znajdzie Babę Jagę (tę od piernika).

          16. Przepraszam Wszystkich.
            Przesadzilam. Naprawdę nie chciałam, by poszło to tak złe. Biję się w piersi.
            Ot..wydawało mi się, że Dorota zawsze ogłasza ma taką przerwę.
            Jeszcze raz przepraszam. Chyba mnie szatan opetal.
            Jest mi naprawdę głupio.

          17. Przepraszam, może powinnam napisać oficjalne zawiadomienie tu, na blogu, nie pod wstępem do przepisu, ale nie planowałam tak długiej przerwy, ot, życie.
            Jesteśmy na miejscu, ale częściowo dalej śpimy 'na kartonach', ponieważ mąż ma taki okres w pracy, że jest potrzebny 12 h dziennie więc nie ma czasu na składanie mebli. Ja ogarniam dzieci, nowe szkoły itp. Meble w kuchni miałam na miejscu, zmieniłam tylko piekarnik i wczoraj spróbowałam upiec pierwsze ciasto! Jeszcze nie mam gdzie robić zdjęć, więc zobaczymy, jak to wyjdzie.
            To nasza największa przeprowadzka do tej pory, dużo stresu, ale na szczęście teraz już będzie z górki ;-). 
            Bardzo dziękuję za pomaganie sobie w komentarzach, jesteście wspaniali :-). 

          18. Dorotko, nie przepraszaj, (prawie) wszyscy wiedzielismy w jak kompleksowym przedsiewzieciu uczestniczysz, kto chcial to sie dowiedzial. Pozostaje zyczyc zdrowia i sil do ogarniecia wszystkiego a kiedys nadejdzie czas na "parapetowke" z wspanialym wypiekiem ;). Czekajac poradzimy sobie najlepiej jak potrafimy, wspanialych przepisow jest mnostwo na MW.

            Monia…..bardzo dobrze, ze przeprosilas :), przeprosiny przyjete, uznajmy sprawe za niebyla.

          19. Trzeba, należy, powinna……bo ja się czuję niekomfortowo, bo nowego przepisu nie ma tak długo….zaraz padnie słowo skandal. Nie Twój blog, nie Twoje reguły. A takie komentowanie jest żałosne.

      2. Ja też się już bardzo stęskniłam za Dorotą i nowymi przepisami, ale ostatnio sobie upiekłam babeczkę puchową staropolską by uprzyjemnić rozstanie – polecam w ramach terapii na nudę. To pestka zapewne dla osoby dbającej o standardy. :))) 😉 :)))……..

          1. kochana zdradzisz gdzie stacjonujecie? Bardzo daleko od poprzedniego miejsca? Kocham ten kraj i mnie ciekawosc zzera 🙂

          2. To do mnie czy do Agi? W razie czego odpowiem, 3 godziny samochodem od poprzedniego miejsca, obecnie w wiosce pod Stratford-upon-Avon (miasto Szekspira). Tu jest po prostu pięknie! Śliczne i malownicze okolice, w końcu równiny nie góry, ale turystycznie nieco zatłoczone i straszne korki ;-).

    1. Dorota jest w trakcie przeprowadzki.
      2 tysiące przepisów na blogu – jest okazja, żeby wypróbować te zapomniane 🙂

  27. Zrobilam z polowy porcji i okazalo sie za malo 🙂 Zamiast proponowanej fruzeliny uzylam mase owocowa z przepisu na Tort Szwarcwaldzki. Pychota.
    Nastepnym razem zdecydowanie zmniejsze ilosc cukru. Dziekuje 🙂

  28. mam zamówienie na tort bezglutenowy – i ten przepis wydaje mi się doskonały. Tylko to komunia i interesuje mnie wersja bez kakao. Czy można kakao zastąpić 3 łyżkami mąki ziemniaczanej?

  29. to jest ostatni przepis z 22 kwietnia a juz 11 maja- wchodze codziennie i sprawdzam czy jest cos nowego i jak zwykle nie ma :-/.. jestem troche zawiedziona tak dluga przerwa widac ze reklamy sie namnozyly na stronce i ksiazki wydane to kaska leci i juz nie trzeba bloga skrupulatnie prowadzic..wielka szkoda!:(

  30. Upiekłam, mi ciasto nie opadło wcale. Zrobiłam dokładnie z połowy porcji na małą keksówke (3 średnie jaja) pieklo się ok.25 min, mogłam mniej… wyszłoby może mniej suche. I tak jest pyszne, fajnie czuć migdały, lekko kakaowe, leciutkie puszyste, słodkie w sam raz.
    Większośc tu pisze że daje połowe cukru – nie wyobrażam sobie tego, to juz kompletnie bez smaku wyjdzie, nie ciasto a taka tam… bułka będzie.

  31. wygląda przepysznie, ja robię podobne ciacho i polewam sokiem malinowym z ogródka dziadunia, maliny kupuję mrożone lub świeże jeżeli jest sezon.

  32. Pani Doroto! Wszystko u Pani w porządku? Pozdrawiam serdecznie! Ale dłuuuugo się Pani nie pojawia, martwimy się …

      1. No ufff – też co drugi dzień wpadam i szukam nowego przepisu, a tu nic…. tak się przyzwyczaiłam, że wraz z pojawianiem się kolejnych owocków w sezonie pojawiają się nowe przepisy, że teraz brakuje mi tego 🙂
        Ale teraz spokojnie mogę czekać na zainaugurowanie nowej ery wypieków w nowym lokum 🙂 Życzę, żeby wrażenia po przeprowadzce były u Pani Doroty takie, jak u znakomitej większości jej czytelników po wytestowaniu kolejnego przepisu 🙂

  33. Jaka Pani kupuje smietane kremowke w UK? jaka jest sprawdzona do tego typu pysznych wypiekow? dziekuje i pozdrawiam.

    1. Kremówka z każdego sklepu smakuje tak samo. Czy to tesco, sainsbury’s czy asda – nie ma różnicy, każda dobra. Co najwyżej mogą minimalnie różnić się ceną.

    2. kazda kremowka (double cream, lub z mniejsza zawartoscia tluszczu whipping cream) jest dobra. malo tego, dodam ze w wiekszosci jest robiona tak samo, w tej samej fabryce, tylko opakowanie sie zmienia (ale to tak nawiasem). warto tylko uwazac by nie kupowac tej dziwnej syntetycznej podrobki smietan elmlea- w srodku cala tablica mendelejewa 😉

  34. Pytanie z innej beczki. Potrzebuję utrzec zoltka z masłem i cukrem, ale mam do dyspozycji tylko blender. Gdybym utarla masę w domu, to czy mogę ją spokojnie przetransportować? Ewentualnie czy zwykłym blenderem ktoś z Was ucieral? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź!

    1. Blenderem nie uzyska sie potrojenia masy. Musi byc mikser na najwyzszych obrotach. Surowa masa nie nadaje sie do transportu. Powinna byc od razu pieczona, inaczej zrobi sie zakalec.

  35. Witam Pani Doroto. Chciałabym się dowiedzieć czy ciasto wyjdzie jak się doda zamiast migdałów, mąkę kokosowa?

  36. Mi też lekko opada. Piecze się już blisko godzinę , a nadal widzę, że jest płynne. No nic zobaczymy.

  37. Coś dla nas bo bez mąki 🙂 do tego u nas herbatka na naszej przefiltrowanej wodzie z naszego filtra na ujęciu wody – ten filtr to początek prozdrowotnej rewolucji u nas w domu

  38. pytanie? czy ciasto opadło wam już w trakcie pieczenia?? bo się boję że zakalec koncertowy piekę… 🙁

  39. Dobry wieczór!! Pani Doroto, czy mozna upiec ciasto np. wieczorem a następnego dnia z rana zrobic śmietanę i fruzeline czy lepiej wszystko jednego dnia?? Pozdrawiam serdecznie!!

    1. Zapomniałam dodać,że frużeliną nie polewałam dopiero przed konsumpcją,każdy dodał ile chciał.

    1. Tak. Ja pieke prawie wszystko z polowa cukru w przepisie, a ksylitolu daje jeszcze mniej. Wydaje mi sie, ze jest bardziej slodki.

    1. Raczej nie. Tego akut at nie próbowałam, ale zastąpiłam w innym i wyszło strasznie twarde. Mąka kokosowa jest bardzo higroskopijna, a tu praktycznie nie ma płynu, oprócz tego w jajkach.

    2. Zaryzykowalam…nie wyszło
      Co mnie pokusilo żeby tej mąki dodać. Już wiem lenistwo nie chciało mi się iść do sklepu po migdały
      Uratowalam wersję mojego "ciasta" w pucharku bo wyszła taka kruszonka kokosowa.Reszta tak jak w przepisie 😉

  40. Super! Nic dodać i nic ująć. Proszę w imieniu też innych wielbicielek Pani Bloga o takie łatwe,bezglutenowe i zawsze udające się ciasta.!!!!

    1. No masz! 🙂 Cała istota tego ciasta to właśnie migdały. One zmieniają smak i konsystencję. Stąd także nazwa "bezmączne ciasto migałowe". Bo i bez mąki. I bez dodatku tłuszczu. Bez mleka czy jakiegoś płynu. To zupełnie inne ciasto. Jeśli chcesz zrobić ciasto kakaowe, to wybierz zupełnie inny przepis, jest tego baaaardzo dużo, jest w czym wybierać. 🙂

  41. Ciasto bardzo dobre, bardzo czekoladowe. Tylko mocno wyrosły mi brzegi, środek niestety nie urósł podczas pieczenia, więc ciasto miało kształt krateru…Jak można to poprawić? Ale zakalca nie było i smak rewelacyjny. zmniejszyłam ilość cukru do 150g. Jak dla mnie mogłoby go być jeszcze mniej.

  42. Bardzo,ale to bardzo dobre ciasto!Pieklam w tortownicy 26 cm.I wyszło tak samo wysokie jak w przepisie,z uwagi na to iż miałam 100g.migdałów I 70g.orzechów włoskich dosypałam ok.3 łyżki mąki,do śmietany dodałam odrobinkę olejku śmietankowego,frużelina z truskawki,wiśni I jagód.Moja pierwsza myśl po spròbowaniu była taka,że wszystko w połączeniu smakowało jak lody śmietankowe z owocami I orzeszkami z ulubionej lodziarni.W 100% szczerze polecam I napewni nie raz powtorze

  43. Czy jeśli zmniejszę ilość cukru o połowę, to ciasto też się uda? Nie mam czasu na eksperymenty, goście niemalże w drodze :).

  44. Pani Doroto. Czy tort z ciasta Victoria sponge przełożony musem malinowym bedzie smakowal dobrze? Chcę uzyskać biało-różowy efekt ombre z masy z białej czekolady. Czy z tego rodzaju masy on wyjdzie? Jak uzyskać biel ? Dodac barwnik w zelu czy w pascie? proszę o szybką odpowiedź.

    1. Można zrobić tak jak piszesz czyli bita śmietana a na nią lemon curd albo najpierw dać lemon curd a na niego bitą śmietanę. Pasowałby też orange curd.

  45. Pani Doroto. Korzystam z blogu ‚moje wypieki ‚ od jakiegoś czasu i musze przyznać, że jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Przejrzysty, różnorodny, konkretny, smaczny, zaskakujący, kolorowy i co najważniejsze pomagający podnieść umiejętności cukiernicze na coraz to wyższe pułapy. Uwielbiam go

  46. Witam.
    Nie wiem ,gdzie miałabym się zapytać , więc piszę w tym miejscu 🙂
    Na szkolny piknik potrzebuję przepisów z kuchni słoweńskiej i hiszpańskiej.
    Co mogłaby Pani mi polecić ?
    Z góry dziękuję .

    1. jeśli mogę podpowiedziec – dodaj do tego przepisu 2 pomarancze sredniej wielk. o.35dkg ugotowane w calosci i zmiksowane. Całość polej gorzką czekoladą i udekoruj migdałami I MASZ CIASTO HISZPANSKIE:))

    1. Aż sama jestem ciekawa efektu. Kuszą mnie te orzechy bo dają bardziej wyrazisty smak niż migdały. A mieszanka może okazać się fajna. Podziel się wrażeniami smakowymi.

      1. nie mam porownania, bo nie robilam z samymi migdalami – ale ciacho wyszło pyszne. Bałam się, że zbyt mocno – prawie na masło – moj mikser rozdrobnil migdaly i orzechy – ale wszystko wyszlo dobrze. I o dziwo ciacho bylo i tak bardzo migdalowe.

      1. Jeżeli podstawisz cukier erytrytolem / ksylitolem – struktura będzie taka sama, sztuczka polega na dużo dłuższym ubijaniu jajek z tymi "słodzidłami" niż z cukrem, bo erytrytol/ksylitol źle się rozpuszczają. Ale cierpliwość się OPŁACI:) Na bank:)))))

        Dorotko, jakbyś kiedyś miała natchnienie – WIĘCEJ CIAST NA MIGDAŁACH / MĄCE MIGDAŁOWEJ, ZWŁASZCZA… KRUCHE – jakie proporcje najlepsze? Jakby to odkryć, ojjj…. nie wyjdę z kuchni wtedy:)

    1. Tak, ale ja myślę, że 1.5 porcji wystarczy. I wtedy większa forma, ponieważ w 23 cm z przepisu wyrasta po same brzegi.