Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



26 kwietnia 2015

Bezy wegańskie

bezy bez jajek


Bezy bez jajek

Niemożliwe? Taka była moja pierwsza myśl. Bezy bez użycia białek jaja - niedowierzanie, szok... ale są na tym świecie rzeczy, o których nie śniło się filozofom ;-). Kiedy zobaczyłam przepis na wegańskie bezy na kilku blogach kulinarnych postanowiłam zgłębić temat. Nie z powodu diety, ale z ciekawości; do tej pory nie rozumiem chemii, która wodę z puszki po ciecierzycy przekształca w sztywną białą pianę bezową, w niczym nie ustępującą tej na białkach. Tak, w przepisie wykorzystujemy wodę po ciecierzycy w puszce. Samą ciecierzycę wykorzystujemy do sałatki, a z wody w której się moczyła robimy bezy! Pomyślałam, jak to wspaniale, że osoby mające alergię na jajka będą mogły zajadać się domowymi bezami! Jak smakują takie bezy? Inaczej niż tradycyjne, ale w dalszym ciągu są smaczne :-). Podczas pieczenia nie zachwycają zapachem (miałam wrażenie, że zapach ciecierzycy ulatnia się podczas pieczenia) ale już w gotowych jest mniejsza różnica w smaku - dodatek soku z cytryny jest bardzo istotny, dodatkowo można dodać ekstraktu cytrynowego lub waniliowego dla wzmocnienia zapachu (nie sztucznego, ale takiego na alkoholu). Mój Mąż różnicy w smaku nie zauważył wcale, dla mnie jednak smakowały trochę inaczej ;-). A jak myślicie... udałaby się Pavlova?

Zamiast ciecierzycy w puszce można użyć białej fasoli w puszce. Woda z fasoli w puszce ubija się jednak dłużej a rezultat nie jest aż tak spektakularny - bezy na wodzie z ciecierzycy lepiej trzymają kształt i są mniej 'wonne' po upieczeniu.

 

Składniki na 2 pełne blachy bezików:

  • 140 - 150 ml wody po ciecierzycy w puszce (standardowa puszka 400 g)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (dodatkowo można dodać 1 łyżeczkę ekstraktu z cytryny na alkoholu dla wzmocnienia smaku)
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • odrobina barwnika w żelu (użyłam barwnika firmy Wilton o odcieniu pink); opcjonalnie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Ciecierzycę odsączyć. Będziemy potrzebować około 150 ml wody po ciecierzycy. Jeśli będzie jej trochę więcej lub mniej nie gra to dużej roli.

Wodę umieścić w misie miksera i od tej pory traktować jak surowe białka. Ubijać, na wysokich obrotach miksera do otrzymania sztywnej piany (zajmie to więcej czasu niż ubijanie białek). Do ubitej piany dodawać stopniowo cukier, łyżka po łyżce,  długo ubijając po każdym dodaniu. Pod sam koniec ubijania dodać ocet winny lub sok z cytryny oraz barwnik (niekoniecznie) i dalej ubijać. Jak w przypadku białek - powinna powstać gęsta, błyszcząca, sztywna piana.

Otrzymaną pianę umieścić w rękawie cukierniczym zakończonym ozdobną tylką (użyłam tylki Wilton 4B) i na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać beziki, w odstępach od siebie. 

Piec w temperaturze 130ºC przez około 1 godzinę, w razie konieczności jeśli bezy są duże (a także po spróbowaniu, czy nie są surowe w środku) wydłużając czas pieczenia o 20 minut. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Tutaj jeszcze przed upieczeniem:

Bezy bez jajek

I już po:

Bezy bez jajek

Bezy bez jajek

Koniecznie wypróbujcie przekładane konfiturą z płatków róży...

Bezy bez jajek

 


Dodaj komentarz
Komentarze (120)
Gość: Magdalena
12.08.2018 20:02 odpowiedz
Normalne bezy dzięki tej super stronie opanowałam do mistrzostwa. Jednak mając koleżankę weganke postanowiłam zrobić mój popisowy deser według tego przepisu. Cóż dalej nie mogę uwierzyć, że bez białek zrobiłam bezy, które wyglądają i smakują jak bezy. Jedyna zmiana zrobiłam je z cukrem trzcinowym, który całkowicie zabił smak cięcieżycy, nawet zapach przy pieczeniu nie był już tak intensywny, więc nie było potrzeby dodawać wanilii. Polecam dla wszystkich lubiących eksperymentować!
martus1986 profil
03.04.2018 07:35 odpowiedz
Nie do uwierzenia. To było pyszne. Stałam jak zamurowana przy mikserze, bardziej zrobiłam z ciekawości w ramach doświadczenia, ale nic nie można im zarzucić. Z bezą super się pracowało. Wychodzi ich mnóstwo. Ja zrobiłam takie nieduże o średnicy 2,5 cm do 3 cm. Były chyba trochę delikatniejsze niż normalne, ten sok z cytryny podkręcił trochę smak, tak, że nie dało się wyczuć, że to nie białka, rozpływały się w ustach. Szczelnie zamknięte, jeszcze czwartego dnia robiły furorę.
juliacsapo profil
07.12.2017 11:03 odpowiedz
Bezy piekłam wielokrotnie - sukces murowany. W ogóle nie czuć ciecorki, konsystencja cudowna, a za pomocą soku z cytryny nie są też przesadnie słodkie. Cudo! W kolorze różowym wyszły piękne, miałam jedynie problem z niebieskim barwnikiem - początkowo błekitna masa po wypieczeniu kompletnie straciła kolor... ale cóż, pozostanę przy różu. Dziękuję Pani Dorotko za przepis! Niezawodny, jak zawsze :)
Ktosia3 profil
24.10.2016 19:23 odpowiedz
Robiłam bez barwnika z połowy porcji. Ubijałam długo i masa wyszła fajna przy współpracy. Było ich bardzo dużo, niestety przypalały się gdy trzymałam je do momentu żeby nie były gumowate tylko chrupiące. W smaku ciekawe :) Z tego co się udało zrobiłam deser w stylu Eaton Mess i błyskawicznie rozpuszczały się od kremu :)
Pitou profil
14.07.2016 16:56 odpowiedz
Wyszły pyszne, nie da się ich odróżnić od tradycyjnych. Oby więcej wegańskich przepisów ☺

magdabe profil
25.04.2016 19:11 odpowiedz
Czy zamiast cukru próbował ktoś z xylitolem?
zupazgryzoni profil
12.06.2016 14:46 odpowiedz
W komentarzach już ktoś pisał, że tak.
spryc_ula profil
25.04.2016 13:50 odpowiedz
Już 1.5 h w piekarniku a wciąż wydają się gumowate... Czy myślicie, że jest jeszcze szansa aby choć z wierzchu stały się chrupkie? Nigdy nie miałam problemu ze zwykłą bezą, nawet bym powiedziała, że mam do nich rękę... a tu chyba klops. Ubijałam bardzo długo , masa wyglądała bardzo obiecująco. Może to dlatego że dodałam łyżkę więcej soku z cytryny i łyżeczkę soku z buraków dla koloru? Smak masy i kolor był zadowalający przed wstawieniem, ale teraz sama nie wiem....
Dorota, Moje Wypieki
25.04.2016 15:06 odpowiedz
Proszę spróbować piec dłużej.
Merc. profil
12.04.2016 13:09 odpowiedz
Dostałam M1 i nie mogę się nacieszyć. Na zdjęciu - pierwsze próby. Moja woda ważyła 187 g, dodałam 250 g i sporo soku z cytryny. Bezy wyszły nieporównanie bardziej słodkie od tradycyjnych, następnym razem spróbuję proporcji jak z białkami. Rodzina nieświadoma użytych składników podzieliła się równo na pół - na tych, którym smakują bardzo i tych, którym nie smakują chyba w ogóle.
AnnWol profil
27.02.2016 20:04 odpowiedz
jaka jest przybliżona kaloryczność takich bez? na100g? :-D
Gacenty profil
20.02.2016 18:23 odpowiedz
Pieczemy 2 blachy naraz? z termoobiegiem?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 18:24 odpowiedz
2 x tak.
zolza82 profil
08.02.2016 22:51 odpowiedz
Pani Dorotko prosze z jakiej firmy była ciecierzyca której Pani uzyła w przepisie. Mieszkam w UK więc możliwe ze uda mi sie kupic tą samą :)
Z góry dziękuję za odpowiedż, pozdrawiam :0
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 22:53 odpowiedz
Nie ma znaczenia jakiej formy ciecierzyca w puszce, każda będzie ok :-). Chyba kupowałam w Lidlu.
Kurczak24 profil
07.02.2016 23:44 odpowiedz
Witam. Jak długo i w jaki sposób można przechowywać te bezy?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2016 10:53 odpowiedz
Do kilku dni, w temp. pokojowej, w szczelnym pojemniku.
vanilla_sky profil
08.11.2015 00:07 odpowiedz
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten przepis byłam w wielkim szoku i nie wierzyłam, że to możliwe aż to wczoraj :D smak nieco inny niż normalnych ale mi smakuje, a mojej mamie nawet bardziej, więc od teraz to będzie pozycja obowiązkowa po robieniu hummusu :-)
a ciekawa jestem czy wyszedłby też biszkopt z tej wody?
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2015 11:16 odpowiedz
Próbowałam kiedyś, ale to nie było to... znacznie jest smaczniejsze ciasto bez jajek z mojego tortu dla alergika ;-).
Gość: Gosia
12.04.2017 21:56 odpowiedz
Ja robiłam tort z blatami biszkoptowymi na bazie piany z aquafaby. Wyszedł pyszny. Moi rodzice byli w szoku, że tak się da :-)
bluebird profil
02.11.2015 08:09 odpowiedz
Czy ta beza wyjdzie z szarlotką?
Dorota, Moje Wypieki
02.11.2015 11:45 odpowiedz
Proszę zerknąć tutaj.
bluebird profil
03.11.2015 08:17 odpowiedz
Chciałabym zrobić wegańską szarlotkę - niestety przywołany przepis na szarlotkę z bezą nie wchodzi w grę :/ chciałabym wykorzystać przepis na bezy wegańskie do szarlotki, ale nie wiem czy się uda. Małe beziki wyszły przepyszne i w ogóle nie czuć w nich ciecierzycy :) dziękuję za ten przepis
Dorota, Moje Wypieki
03.11.2015 09:58 odpowiedz
Niestety, nie wiem, jak zareaguje z mokrym nadzieniem jabłkowym. Trzeba próbować.
bluebird profil
06.11.2015 12:51 odpowiedz
Beza nie wyszła taka super chrupiąca jak tradycyjna, jest dość miękka, ale i tak w połączeniu z kruchym ciastem z Jadłonomii, jabłkami i płatkami migdałowymi smakuje bosko :)
Vin2012 profil
15.10.2015 14:06 odpowiedz
moje właśnie siedzą w piekarniku. Będą z nich mini pavlove z wegańskim lemon curd :)

Vin2012 profil
19.10.2015 10:58 odpowiedz
wyszły pyszne! :)
Merc. profil
20.10.2015 11:46 odpowiedz
I pysznie wyglądają :)
Vin2012 profil
20.10.2015 13:33 odpowiedz
i smakowały też pysznie! :) zamieniłam cukier na ksylitol, żeby dzieciom zębów nie psuć ;)
18.09.2015 17:32 odpowiedz
Jestem zachwycona, dziękuję za pomysł.
nusia85 profil
13.08.2015 19:08 odpowiedz
Pani Doroto, nurtuje mnie następujące pytanie: czy jest szansa, że woda po ciecierzycy da radę zastąpić białka jajek w moim ukochanym cieście? https://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-ciasto-z-malinami-i-lekka-budyniowa-pianka
Obecnie ze względu na malucha jestem na diecie bezjajecznej i bezmlecznej, a sezon malinowy tuż tuż i zastanawiam się, czy taką piankę z ciecierzycowej wody da się zrobić.
willow profil
02.08.2015 12:29 odpowiedz
Czy te bezy mają inną strukturę niż tradycyjne białkowe?
Tak jak AneO chciałabym wiedzieć czy da się zrobić z tego przepisu pavlovą albo blaty tortowe, czy np. mogą się rozlecieć?

Zostałam poproszona o wymyślenie tortu dla dziewięciolatki, która nigdy w życiu nie miała tortu urodzinowego, bo nie może jeść glutenu, białek jaj i produktów mlecznych. Ten przepis mógłby uratować sytuację... Z góry dziękuję za odpowiedź :)
12.04.2016 21:46 odpowiedz
kochana wymyslilas juz tort dla tej dziewczynki? moge Ci pomoc cos zlozyc jesli bys chciala ;)
willow profil
15.04.2016 18:07 odpowiedz
Niestety koncepcja umarła w pewnym momencie, z przyczyn niezależnych. Ale jakbyś miała jakiś pomysł, na czym najlepiej to zrobić to chętnie przyjmę wszystkie rady, bo na pewno się przyda w przyszłości :)
15.04.2016 20:23 odpowiedz
zrobilabym tort owocowy dla alergika, w ciescie uzywajac bezglutenowej mieszanki i bezglutenowego proszku do pieczenia, galaretki bez glutenu i malin Iglotexu albo Renifera - one są bez glutenu :)
mikilu profil
23.06.2015 13:48 odpowiedz
trzy razy juz robilam, dzisiaj jest czwarty. sa pyszne i jedyne jakie mi wychodza.
Katiusza profil
22.06.2015 13:10 odpowiedz
Czekałam na ten dzień, marzyłam... i nadszedł jakimś cudem - bezy bez białka kurzego. Tyle razy marzyłam, żeby zrobić córce tort bezowy, taki cudnie minimalistyczny... Wysyłam 1000 buziaków za ten przepis!.
AneO profil
14.06.2015 18:00 odpowiedz
Czy ktoś już wypróbował Pavlovą , ile piec bezę tak jak z tradycyjnego przepisu?
lady_muffin profil
16.05.2015 16:10 odpowiedz
No cóż... bezy na pewno nie wyjdą z wody po ciecierzycy firmy Bonduelle... bo tam po prostu nie ma wody. Kupiłam puszkę 310g, a wody odsączyłam jakieś 35g. No nic - tym razem poprzestanę na sałatce, a następnym razem kupię inną.
agnsud profil
13.05.2015 14:49 odpowiedz
Czy (te) bezy można podpiec przez 45 min, wyjąć a potem dosuszyć?
Zrobiłam głupotę okropną: kurczaka z ciecierzycą zamarynowałam i wstawiłam do lodówki i zabrałam się za bezy. Piec się powinny jeszcze ponad godzinę (nakładałam łyżką większe) a tu przecież pora obiadowa się zbliża! Robić kanapki dopiekając bezy :) czy uda się na raty?
Dorota, Moje Wypieki
13.05.2015 15:01 odpowiedz
Jeśli są już chrupiące z zewnątrz - być może się uda. Jeśli nie - nie wyciągałabym :).
agnsud profil
13.05.2015 16:50 odpowiedz
Banany załatwiły sprawę czekania na obiad ;).
Bezy wyszły strukturalnie OK ale jednak wyczuwam intensywny (dla nie zbyt mocny) smak ciecierzycowy. Na szczęście mogę jeść jajka :)
Mama Bartka profil
12.05.2015 21:19 odpowiedz
Czy zamiast cukru można użyć ksylitolu lub erytrytolu? Ktoś pisał, że za mało było cukru i się słabo ubiło, ale ja ostatnio staram się nie uzywać cukru wcale, ale jednak jakiś deserek chętnie zjem. Zastanawiam się też czy z takiej ubitej masy możnaby było upiec naleśnika.
czekoladaaaa profil
06.05.2015 20:07 odpowiedz
Zrobilam z wody po gotowaniu ciecierzycy, ubilam ja na sztywna piane, niestety po wlozeniu do piekarnika rozlaly sie na blaszce i nici z bez wyszly :( wie Pani moze dlaczego tak sie stalo?
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2015 07:29 odpowiedz
Może dodała Pani kakao? Lub aromatu z dodatkiem oleju?
czekoladaaaa profil
07.05.2015 14:57 odpowiedz
Dodałam tylko barwnik w proszku Wiltona, czerwony, zapomnialam dodac nawet sok z cytryny... czy winę moze ponosic woda-to ze byla po gotowaniu ciecierzycy a nie z puszki?
Dorota, Moje Wypieki
07.05.2015 23:08 odpowiedz
Jeśli się ubiła ale dopiero na blaszce się rozpłynęła - wtedy to nie jej wina. Może dała Pani zbyt mało cukru? Czy beza była sztywna po zakończeniu ubijania?
czekoladaaaa profil
08.05.2015 07:47 odpowiedz
Możliwe że winę ponosi zbyt mała ilość cukru- nie odmierzałam go dokładnie. Dziękuję za wnikliwą analizę i będę jeszcze próbować- do trzech razy sztuka :)
Aurina profil
04.05.2015 14:36 odpowiedz
Cieszę się, że na blogu takim jak moje wypieki pojawił się wegański przepis i czekam na następne! Szkoda, że nie ma tutaj tofurnika.
donnna profil
01.05.2015 21:22 odpowiedz
Czy z zalewy po soczewicy również wyjdą?
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2015 20:46 odpowiedz
Nie próbowałam.
Magdalenki profil
01.05.2015 16:54 odpowiedz
:) Bezowe bezy.
06.05.2015 20:36 odpowiedz
Jakie ładne! Zdradzisz, jak zrobić taki wzorek? :-)
Magdalenki profil
07.05.2015 12:30 odpowiedz
https://www.mojewypieki.com/post/bezowe-serduszka
Zrobiłam tak jak uczy Pani Dorota w tym przepisie. Ja mam barwnik w żelu (w słoiczku) Wiltona, więc nie udało mi się zrobić trzech takich prostych kresek, tylko po prostu "pobrudziłam" rękaw od środka w trzech miejscach za pomocą wykałaczki do szaszłyków. Pozdrawiam
Magdalenki profil
01.05.2015 14:20 odpowiedz
Pierwszy raz piszę komentarz jeszcze w trakcie pieczenia, ale ta beza jest CUDOWNA, więc wszystko mi jedno jaki efekt będzie po upieczeniu! Dałam łyżeczkę cytryny i łyżeczkę cytrynówki, i połowę zjadłam na surowo. Ja miałam ciecierzycę z Lidla (w słoiku), która moim zdaniem jest lepsza niż taka z puszki, bo mniej pachnie i ogólnie jest smaczniejsza. Masa jest tak sztywna, że się umęczyłam przy wyciskaniu, wychodzi tryliard sztuk i mnie surowa smakuje bardziej niż białkowa. Jest jakby bardziej aksamitna i nie tak agresywnie słodka. Polecam spróbować choćby dla samej surowej masy. Pozdrawiam
Ainah profil
01.05.2015 13:51 odpowiedz
Pani Doroto zastanawiam się czy tak ubity żel mógłby zastąpić białka np. przy biszkopcie? Jeśli tak to jak to przeliczyć (tzn. jaka ilość żelu odpowiada jakiej ilości białek)?
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2015 20:49 odpowiedz
Tak, może zastąpić całe jajka. Około 50 - 60 ml należy przyjąć za jedno jajko. Rezultat nie jest jednak bardzo zachwycający, próbowałam. Jest ok, ale potrzeba więcej prób by osiągnąć perfekcję :). I dla mnie nie smakował tak dobrze jak tradycyjny biszkopt.
Ainah profil
03.05.2015 09:09 odpowiedz
Dziękuję za pomoc :) W takim razie spróbuję. Chcę zrobić niespodziankę komuś, kto niestety nie może jeść jajek i stąd te kombinacje ;)
mama_Hani profil
30.04.2015 23:51 odpowiedz
Witam,
mam prosbe do czytelniczek (aby nie zawracac glowy Pani Dorocie:) ), od jakiegoś czasu mam zamiar kupić rękaw i tylki do dekoracji Wiltona, ale kompletnie nie wiem co mam kupic, czy oprócz tych dwóch rzeczy trzeba cos jeszcze dokupić ? Przeszukalam przy różnych przepisach takiej informacji, ale nigdzie nie znalazłam, aw sklepach internetowych nie jest jasno powiedziane co jest potrzebne :( czy adaptery są potrzebne ? Bardzo proszę o pomoc
01.05.2015 08:36 odpowiedz
jeśli chcesz mieć absolutne minimum to kup tylkę M1 i rękawy, które przycinamy do wielkości tylki. Adaptery nie są potrzebne bo worki są mocne i się nie rozrywają nawet przy wyciskaniu ciasta parzonego na ptysie. Jeśli chcesz coś więcej polecam zestaw http://www.aledobre.pl/4007,Zestaw_akcesoriow_tylki_i_woreczki_do_dekoracji_ciast_babeczek_i_muffinow_2104_6667_Wilton.html :)
Magdalenki profil
01.05.2015 14:14 odpowiedz
Ja polecałabym zakup worka z materiału i tego zestawu. Mam wrażenie, że kremy nie nagrzewają się tak bardzo w tym materiałowym (od ucisku ręki), no i zawsze jest w domu, a tych foliowych jednak kiedyś braknie :). Można też dobrać tylki pojedynczo- w zależności od potrzeb i zdolności. Ja polecam na początek wziąć dwie wielkości typowej rozetki i jedną tylkę okrągłą (z niej zawsze wyjdą równe kulki) wraz z adapterem. Powodzenia!
gaina profil
02.05.2015 09:33 odpowiedz
ja najbardziej polecam worek sylikonowy, nic nie przecieka, świetnie się wyciska, myje się bajecznie! do tego kupiłam tylki wiltona, akurat takie jakie mi się spodobały, w tym gwiazdkę (1M), którą używam do zdobienia wszystkiego :). worek trochę przycięłam i nie kupowałam żadnych adapterów
mama_Hani profil
02.05.2015 11:08 odpowiedz
Dziękuje ogromne za pomoc! Czyli rozumiem, ze tylki i worek wystarczy :) tez planuje ze dwie rozetki/gwiazdki i okrągła :)
myssidiot profil
30.04.2015 14:19 odpowiedz
Dziękuję za motywację! Oto moja próba. Może nie jest to szczyt finezji wizualnie, ale są pyszne!
Z kremem malinowym mascarpone najlepsze!
29.04.2015 20:37 odpowiedz
zwykły śmiertelnik lunął maminej nalewki cytrynowej, bezy mają smak cytryny :) z ciecierzycy zrobiłam sałatkę z papryką, pomidorem, czerwoną cebulą, fetą i ziołami :)
bożena76 profil
29.04.2015 21:00 odpowiedz
Piekne! Napisz jak smakuja w porownaniu z klasycznymi:-)
29.04.2015 21:33 odpowiedz
dzięki! w trakcie pieczenia zapach faktycznie czuć, ale mi to nie przeszkadzało. Dzięki alkoholowi smakują cytryną, ale nalewka jest baaardzo aromatyczna, o wiele bardziej niż likiery. Smak ciecierzycy w moich jest niewyczuwalny. Jedyna różnica między tymi a klasycznymi to grubsza skorupka i gorzej utrzymany kształt (co zresztą widać - tylka Wilton 22) :)
jedzurka profil
29.04.2015 21:49 odpowiedz
fajnie wyszły:)
29.04.2015 22:14 odpowiedz
dzięki :)
Malwina. profil
29.04.2015 17:30 odpowiedz
Pani Doroto czy zna pani przepis na jakieś typowe ciasto lub ciastka z finlandii??? W przedszkolu synek bedzie miał taki europejski dzień jego grupa ma wszystkim przybliżyć właśnie Finlandię i rodzice robia potrawy , słodkości z tegowłaśnie kraju.
vadelmikko profil
30.04.2015 15:14 odpowiedz
Hej! tak się składa że jestem studentką filologii fińskiej i pomyślałam że może mogłabym trochę pomóc:) nie mam co prawda własnych przepisów, ale może pomocne będzie jak powiem, co słodkiego kojarzy mi się z Finlandią. 5 lutego Finowie obchodzą dzień Runeberga, swojego poety narodowego i jedzą wtedy babeczki nazywane Runebergin torttu, w internecie są przepisy, nawet chyba po polsku. Często jedzą też po prostu pączki, tylko takie mniejsze niż te nasze albo z dziurką. Na Vappu, święto 1 maja (czyli aktualne!) jedzą właśnie pączki i tzw. tippaleipä, takie śmieszne ciastka robione na głębokim oleju. I jeszcze jedno co mi przychodzi do głowy to joulutorttu, małe bożonarodzeniowe ciasteczka w kształcie gwiazdek i z dżemem pośrodku. Wszystko można znaleźć w internecie, na pewno po angielsku (no i fińsku:P) ale nie wiem czy wszystkie przepisy będą po polsku, w razie czego mogę pomóc i jakiś przepis przetłumaczyć;)
Malwina. profil
30.04.2015 19:31 odpowiedz
Jej bardzo ci Dziękuję za podpowiedź będę szukała w takim razie tych przepisów ;))) pozdrawiam
Włóczykij profil
29.04.2015 09:09 odpowiedz
Dorotko, dzięki za wegański przepis! Czekam na następne, bo uwielbiam Twoją stronę. Bezy upiekłam, wyszły wspaniałe!
myssidiot profil
28.04.2015 09:52 odpowiedz
W życiu do bez podchodziłam już milion razy i zawsze ze średnim skutkiem. Błagam! Niech ktoś upiecze i wrzuci zdjęcie! Że Pani Dorota potrafi zrobić te bezy, to rzecz jasna, ale chciałabym, żeby zwykły śmiertelnik udowodnił mi, że jest to wykonalne!
Dorota, Moje Wypieki
28.04.2015 17:45 odpowiedz
Proszę zerknij na zdjęcia Czytelników przy tradycyjnych bezach. Udają się pięknie :-).
Przeczytaj jeszcze o tym jak upiec perfekcyjną bezę i na pewno się uda :-).
mama_Hani profil
01.05.2015 00:04 odpowiedz
Wykonalne jak najbardziej :) nigdy nie umialam robić ciast i slodkosci, aż do momentu kiedy odkrylam mojewypieki:) każdy przepis się udaje :) oto dowód :) pozdrawiam
stormiliane profil
27.04.2015 20:16 odpowiedz
Zjawisko ciekawe i godne uwagi. Na pewno przyda się alergikom. Ale jeśli ktoś nie ma przeciwwskazań do jedzenia jajek, to nie polecam nadmiernie zajadać się tego typu bezikami i zastępować teraz we wszystkim jajka wodą z gotowania fasoli czy ciecierzycy. W wodzie z moczenia i gotowania strączkowych pozostaje sporo substancji antyodżywczych i dlatego należy ją wylewać. Recykling recyklingiem, ale pamiętajmy, że nasz organizm to nie śmietnik ;) Więc jeśli komuś żal, że coś się w naturze marnuje, to polecam założyć kompostownik ;)
Adżi profil
27.04.2015 21:35 odpowiedz
Co konkretnie masz na myśli mówiąc antyodzywcze?
AniaWlodarz profil
28.04.2015 13:31 odpowiedz
Na przykład kwas fitynowy. Właśnie po to moczy się rośliny strączkowe, aby pozbyć się choćby jego części.
czekoladaaaa profil
27.04.2015 19:52 odpowiedz
Magia! Czy z wody po soi też wyjdą? :)
czekoladaaaa profil
28.04.2015 15:17 odpowiedz
Sama odpowiem-prawdopodobnie nie. Tzn. piana wyszła, ale po dodaniu cukru (zdazylam dodac jakies 2lyzki) wszystko opadlo. Zostal plyn przypominajacy troche w smaku mleko sojowe (tylko ze on nie zawiera zadnych wartosci...)
SweetDream profil
27.04.2015 17:48 odpowiedz
Moja córka aż piszczała z radości bo bezy to rzecz zakazana dla alergika takiego jak ona;-) super!
27.04.2015 15:04 odpowiedz
No powiem szczerze bardzo inspirujący jest ten przepis! Ubić bezy bez białka - tego jeszcze nie grali :) Doskonała propozycja dla osób uczulonych na białka jaj kurzych. Zapisuję sobie do kajetu z inspiracjami. To nie pierwszy raz, kiedy Twój blog pomaga mi rozwinąć bazę przepisów i ciekawostek które później stosuję w dietach. Wypadałoby powiedzieć "dziękuję" :) Pozdrawiam serdecznie
evae profil
27.04.2015 15:00 odpowiedz
Dzisiaj zrobiłam pastę z ciecierzycy i pomidorów suszonych ze słoika do kanapek (dodajemy łyżkę koncentratu, trochę ketchupu, oliwy z pomidorów: wszystko traktujemy blenderem i mamy pyszną pastę do kanapek :) ). Została mi woda, więc zamiast jak zwykle ją wylać, wykorzystałam. Bezy są w piekarniku :) Zobaczymy czy będą smakowały mężowi...
27.04.2015 14:40 odpowiedz
To wręcz niewiarygodne! Ale powiedziałabym, że te beziki ładniejsze od białkowych ;)

pozdrawiam
Miss.Cookie. W profil
27.04.2015 12:58 odpowiedz
No to teraz tylko czekać na wegańską Pavlovą, a co;)
wiesia.and.company profil
27.04.2015 12:38 odpowiedz
No coś takiego?!!! :-) Jednak człowiek to bardzo analityczne stworzenie :-) Trzeba coś zauważyć, przemyśleć, pokojarzyć! Bo faktycznie podczas gotowania ciecierzycy, grochu czy fasoli zbiera się taka dosyć stabilna piana, ale eksperymentować z nią nigdy by mi do głowy nie przyszło :-) Ale kuchnia molekularna opiera się na chemii, na poznaniu zjawisk, łączenia nieprawdopodobnych smaków. Cuda panie, cuda ;-)
Ashka profil
27.04.2015 12:07 odpowiedz
Pani Doroto, jak wymysli Pani bezy bez cukru (ze slodzikiem to takie sobie sa) to juz bedzie szczyt :)
agawu profil
02.05.2015 10:43 odpowiedz
dobre bezy wychodzą z ksylitolem - zawsze to jakaś alternatywa :)
Ashka profil
27.04.2015 11:56 odpowiedz
Przepiekne
Domi NZ profil
27.04.2015 10:07 odpowiedz
Swietnie. Akurat przymierzam sie do robienia hummusu, na pewno wykorzystam wode z ciecierzycy wlasnie do bezikow. Ciekawa jestem czy Pavlova by wyszla...Moze ktos pokusi sie na taki eksperyment i da znac o efektach :)
Passiflora profil
27.04.2015 09:56 odpowiedz
Witam,
Nie jestem specjalistą, ale moim zdaniem to kwestia skrobi, która uwalnia się do wody podczas gotowania. Ciekawe, czy z wody po makaronie też udałoby się ubić bezy? To by dopiero było zjawisko..., heheh
Pozdr.
=)
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2015 10:02 odpowiedz
Podobno to kwestia białka przechodzącego z nasion rośliny do wody :).
pozdrawiam
Passiflora profil
28.04.2015 09:41 odpowiedz
Ciekawe zjawisko. I przy okazji smaczne.
=)
morzemotyli profil
27.04.2015 08:34 odpowiedz
Z "gluta" z siemienia lnianego też są pyszne. Bezy.
jedzurka profil
27.04.2015 00:44 odpowiedz
czy to kwiaty migdałowca na twoich zdjeciach??
Dorota, Moje Wypieki
27.04.2015 10:02 odpowiedz
Wiśnia ozdobna :).
jedzurka profil
27.04.2015 11:24 odpowiedz
sliczne są:)
kolorowa.pokrzywa profil
26.04.2015 22:45 odpowiedz
A czy ciecierzyca to to samo co cieciorka? Bo nie wiem czy z wody z cieciorki też wyjdą bezy?
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2015 22:47 odpowiedz
To samo.
28.04.2015 14:27 odpowiedz
pani czepialska się wtrąci :) nie to samo, cieciorka to inny rodzaj, tylko błędnie używamy zamiennie nazw :)
26.04.2015 22:21 odpowiedz
Magia! Wodę zazwyczaj się wylewa, a tu jaki fantastyczny recycling!
26.04.2015 21:54 odpowiedz
Swoją drogą to zastanawiające, kto pierwszy i w jakich okolicznościach odkrył, że taka woda po cieciorce czy fasoli nada się do ubicia. Bo przecież ona nawet nie przypomina białka jaja!
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2015 21:58 odpowiedz
Ja też jestem ciekawa :). Jeszcze galaretkowate siemię lniane przypomina trochę białko, ale ta woda to po prostu... woda. 
Tojamagda profil
27.04.2015 02:19 odpowiedz
O tym samym myślę. Bardzo intrygujący eksperyment.
A różowe beziki przeurocze, trudno uwierzyć, ze nie z białek.
Pozdrawiam :-)
Helenka profil
03.05.2015 17:41 odpowiedz
Na facebooku Vegan Meringue - Hits and Misses!, robią rózne rzeczy , beziki te też
mizeria profil
26.04.2015 21:22 odpowiedz
Ciekawe czy wyszedł by biszkopt na takich wegańskich "białkach"...
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2015 21:59 odpowiedz
Jak zakupię ciecierzycę wypróbuję :).
mizeria profil
26.04.2015 22:09 odpowiedz
*wyszedłby, miało być ;-)
Jeden przepis na wegański biszkopt mam już przetestowany, mogę podesłać jeśli ktoś zainteresowany, pulchności nadaje mu dodatek sody z sokiem z cytryny. Ciekawa jednak jestem czy na wodzie z ciecierzycy wyjdzie, czekam na relacje (ja na razie nie mam komu upiec).
Ashka profil
27.04.2015 12:05 odpowiedz
Podobno wychodzi ale robilam tylko bezy narazie :)
marka79 profil
26.04.2015 21:14 odpowiedz
niewiarygodne.. takie rzeczy to chyba tylko na MW :-) dzięki Dorotko, jesteś Wielka :-)
Cyga4 profil
26.04.2015 21:05 odpowiedz
Dziękuję Pani Doroto stokrotnie, od trzech miesięcy musimy omijać jajka a tu taka niespodzianka. Chciałabym zapytać o to czy ten rodzaj bezy możemy użyć np na pani Walewskiej, czy serniku?
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2015 22:02 odpowiedz
Niestety, nie wiem. Aż tak bardzo nie będę eksperymentować (trzeba jednak upiec, by to stwierdzić), ale mam w planach zwykły biszkopt. Jak się uda, dam znać. 
papacia profil
26.04.2015 21:00 odpowiedz
Właśnie w moim piekarniku suszą się bezy z wody po gotowaniu ciecierzycy (do hummusu) więc, już teraz mogę potwiedzić, że z taką wodą również wychodzą ;) Jak na ironie, podczas miksowania myślałam sobie, że to nie możliwe, że jeszcze nie ma tego przepisu na MW, a teraz otwieram przeglądarkę i prosze :D
26.04.2015 20:23 odpowiedz
Dziś akurat na jednym z blogów trafiłam na bezy z wody po gotowaniu fasoli :-) Twoje beziki wyglądają przeuroczo! Ciekawe, czy blaty bezowe do różnych tortów by wyszły... Pewnie tak. Podobnie pavlowa. Chyba nic mnie już nie zdziwi :-) Na pewno wypróbuję, jak już zużyję wszystkie zamrożone białka, plus białka w proszku, czyli pewnie za pół roku ;-)
Kejtiw profil
26.04.2015 20:21 odpowiedz
Cudownie ! Moj syn ma uczulenie na jajka , no to teraz mogę piec :)
A murzynki ( ciepłe lody ), by wyszły ?
Dziekuje :)
Dorota, Moje Wypieki
26.04.2015 22:12 odpowiedz
Przypuszczam, że tak, ale trzeba spróbować :).
mikilu profil
26.04.2015 20:09 odpowiedz
wygladaja super, my w domu uzywamy duzo ciecierzycy, takze nastepnym razem nie wyleje wody. mam nadzieje, ze mi wyjda, bo normalne bezy nigdy mi nie wyszly :(



Składniki / tagi