Komentarze (76)

Białe trufle raffaello

Białe trufelki kokosowe wykonałam kilka dni temu. Prawdopodobnie planowałam je zużyć do babeczek Raffaello, ale jakoś przeszła mi ochota.. poza tym domownicy szybko się nimi ‚zaopiekowali’ ;-). Są to białe trufle przygotowane na mleku skondensowanym, bez dodatku masła lub mleka w proszku. Bardzo treściwe i sycące. Nie przypominają kupnych pralinek Raffaello, które są delikatniejsze, obtoczone chrupiącym wafelkiem i z lekkiem kremem – wspólny ich mianownik to kokos i migdały. Bardzo smaczne i proste w wykonaniu, polecam szczególnie do domowego tortu Raffaello.

Składniki na 25 – 30 sztuk:

  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (400g)
  • 250 g wiórków kokosowych
  • 100 g białej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
  • 2 łyżki likieru kokosowego
  • 30 migdałów, obranych
  • dodatkowe wiórki kokosowe do obtaczania trufelków

Do naczynia przelać mleko skondensowane. Dodać wiórki kokosowe, likier, wymieszać. Na końcu dodać roztopioną czekoladę, wymieszać. Odłożyć do lodówki na całą noc.

Kolejnego dnia łyżką odrywać kawałki masy, formować trufelki, w środek każdego wciskając migdałek. Obtaczać w wiórkach. Schłodzić.

Uwaga: używam puszki mleka 400 g, w Polsce puszki z mlekiem są cięższe (530 g).

Smacznego :-).

Białe trufle raffaello

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 76 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Czy te trufelki da się zrobić a formie cake popsów? Zastanawiam się, czy konsystencja masy nie jest zbyt delikatna i czy po obtoczeniu w czekoladzie nie zjadą z patyczków. Ktos może próbował?

  2. Nie robiłam jeszcze kokosowych pralinek ani trufli, muszę zdecydować się na jeden przepis. Pierwszy to "prawie jak Rafaello" który jest na bazie masła z dodatkiem wafli, a drugi to ten przepis.
    Który jest lepszy? Jeśli ktoś robił oba przepisy to pewnie będzie w stanie mi podpowiedzieć

  3. trzymałam 16 godzin w lodowce ale obtaczać czy to w czekoladzie czy w migdałach musiałam po godzinie w zamrazarce bo nie zsiadły mi sie porzadnie. Do środka dodałam mielone migdały zamiast części wiórków i likier orzechowy, są przepyszne, smakuja jak bounty 🙂

  4. Dzień dobry 🙂 Chciałabym zrobić te cuda na przyjęcie , ale to wiąże się z tym, że będą stały przez kilka godzin poza lodówką… Moje pytanie : Czy trufle mi się nie ”rozjadą”? Chodzi mi oto, żeby zachowały kształt . Może dla pewności dodać więcej czekolady ?

  5. Witam,
    Wiem z komentarzy że można pominąc likier kokosowy, ale czy mozna rownoczesnie pominac tez czekolade biala? Jezeli nie to czym moge ja zastapic?
    Pozdr!

  6. Czy te praliny mogą być przechowywane w temperaturze pokojowej, czy muszą stać w lodówce? Pomyślałam, że będą super wyglądały zapakowane pojedynczo w celofan i zawieszone na choince, ale oprócz funkcji dekoracyjnej chciałabym je potem zjeść, bo na pewno są pyszne 🙂 Jeżeli nic złego się im poza lodówką nie dzieje, to ile dni mogę je bez szkody dla pralinek trzymać na choince? Pozdrawiam!

    1. Niestety, trzeba je przechowywać w lodówce. W temp. pokojowej przez pewien czas na pewno nic im się nie stanie, ale nie nadają się na kilka dni na choince.
      pozdrawiam!

  7. Postanowiłam przygotować te pralinki na wielkanocne spotkanie w pracy. Miękkie, rozpływające się w ustach kokosowe maleństwa z lekkim posmakiem alkoholu okazały się świetnym wyborem:) Dodatkowo wyglądały pięknie i tak też smakowały. Pani Dorotko, dziękuję za przepis:) Pozdrawiam!

  8. Moje dzisiejsze rękodzieło 🙂 55 sztuk (puszka 530ml mleka i odpowiednio więcej pozostałych składników).
    Wszystkim zasmakowały!!!!!!!

  9. Robiliśmy wielokrotnie takie z mlekiem w proszku, ale te są o niebo lepsze. Bardzo trafiły w nasz gust! 🙂 przy samym przygotowywaniu masy zjedliśmy sporą część 😉

  10. Czy likier kokosowy można zastąpić np. malibu? I mam pytanie, czy zdarzało Ci się dawać pralinki na prezent? Jak je zapakować?

    1. Może być Malibu. Najlepiej zapakować je do pudełeczka, a pudełeczko wyłożyć folią spożywczą lub celofanem. Każda pralnika w papilotce. Są specjalne opakowania dostępne w sklepach online.

  11. Wspaniale pralinki, bardzo przypominaja Oryginalne Raffaello. Robilam je juz kilka razy, bo super nadaja sie Jako maly upominek i sa naprawde smaczne.
    Wszyscy byli zachwyceni 🙂

  12. Przepyszne! Smak Rafaello, identyczny! 🙂 Dodatkowo dodałam do masy 20 g zblendowanych płatków migdałowych (nie miałam całych migdałów które mogłabym włożyć do środka) i kilka kropli aromatu migdałowego. Koleżanki w pracy nie mogły się nachwalić jakie są dobre! 🙂

  13. Trufelki rafaello 🙂
    może nie są tak delikatne,
    może nie mają cieniutkiego wafelka,
    może brak im jedwabistego kremu,
    ale gdy patrzysz- widzisz rafaello 🙂
    i z przyjemnością zamykasz oczy
    by poczuć smak RAFAELLO :))

    i Każdy z niedowierzeniem doceni domową manufakture 🙂

  14. użyłam mleka niesłodzonego, to był chyba słaby pomysł, bo " nie ściągnęła" się masa dobrze, kuleczki jako takie wychodzą. Dziś próba ze słodzonym. Super przepis, bo prosty 😀

  15. Moja reakcja, gdy znalazłam tę stronę i czytam przepisy: "O, zrobię to. I to. I jeszcze to. Może to zdążę zrobić dzisiaj. Nie, jednak zrobię to." . Proszę nie wchodzić na tę stronę, jeśli ktoś chce schudnąć! Uzależnia. Powinien być napis ostrzegający na stronie głównej.
    Wspaniałe przepisy 🙂

  16. Cudnete trufelki. Podobny przepis do brazylijskiego brigadeiro ( w zw. z mundialem w tv duzo o kuchni brazylijskiej), tylko tam się mleko skondensowane podgrzewa i odparowuje. Intrygująca egzotyka.
    Moze Dorotko kiedyś tę słodycz wykonasz?

  17. Och, zrobię (bo lubię ten smak). A tak między słowami wspomniałaś, że planowałaś je użyć do babeczek Rafaello 😉 Oj, czekam, czekam… będą na pewno pyszne 🙂

      1. A aa, rozumiem…było ,, goroco "
        Myślę jednak, że i one znajdą sie kiedys na blogu…tymczasem mam tyle innych do przetestowania
        , a wszystkie są bardzo pyszne.
        Chcialabym podzilic się też moją radością – na Dzień Matki oprócz pysznego tortu z MW otrzymałam od córci Twoja książkę – piekne wydanie, cieszę sie bardzo i dziękuję:)))

      2. Pani Doroto nie warto brać sobie do serca niepochlebne komentarze.Nie ma przepisu, który trafi we wszystkie podniebienia.Malkontenci są wszędzie, tak jak i ludzie na dietach,lubiący cukier, śmietankę 36% czy wręcz przeciwnie chudy jogurt. Sama Pani zaznacza niejednokrotnie, że to blog o słodkościach. Ja bardzo czekam na przepis na babeczki Rafaello, nawet jeśli domownicy już wyjedli wszystkie trufle 🙂 Próbowałam sama pokombinować, ale nie można tak po prostu wyrzucić kakao z przepisu na babeczki Rocher. Proszę nie dać się długo prosić..jestem pewna, że nie tylko ja się ucieszę.

    1. Nie wiem, trzeba spróbować. Przypuszczam, że trzeba dodać mniejszą ilość niż całą puszkę mleka/śmietanki kokosowej.

  18. Oj chyba je wykorzystam do tortu Raffaello na panieński koleżanki 😉 chciałam również powiedzieć, że wszystko co do tej pory robiłam z Pani strony jest rewelacyjne! oby tak dalej 😉