Komentarze (397)

Blok czekoladowy

Podobno ten przepis pamięta jeszcze czasy PRL -u ;-). Należy przede wszystkim zaopatrzyć się w mleko w proszku, najlepiej "niebieskie" (lub każde inne, pełne mleko w proszku). Takie mleko to połowa sukcesu, jeśli chcemy wiernie odtworzyć tamten smak… Zazwyczaj robię z połowy porcji – blok jest bardzo smaczny, lecz sycący … nie zjecie go za dużo. Ale to chyba dobrze? 😉

Składniki:

  • 1 szklanka cukru (lub mniej, w zależności od upodobań)
  • 250 g masła
  • 1/2 szklanki wody
  • 2 – 3 łyżki kakao (lub więcej, dla koloru)
  • 400 g pełnego mleka w proszku
  • suche wafle lub herbatniki
  • bakalie: rodzynki, orzechy, migdały, suszony ananas, kandyzowane wiśnie (wg uznania)

Masło roztopić w garnuszku. Dodać cukier, wodę, kakao, wymieszać, podgrzać do rozpuszczenia się cukru, następnie zdjąć z palnika i wystudzić (mieszanka może pozostać lekko ciepła). Do dużego garnka wsypać mleko, bakalie, pokruszone wafle lub herbatniki. Na to wylać masę maślaną, dokładnie wymieszać i wlać/upchnąć do formy keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Schłodzić.

Smacznego :-).

Przepis autorstwa Ciocipolci (gazeta.pl).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 397 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. A na Amazon nie ma??? W Stanach online wybor jest spory, lacznie z tym, ze mozna kupic organiczne a nawet znalazlam non- fat 🙂

  2. Super, blok jak za dawnych lat, robi się go bardzo prosto, bez problemów, trzeba tylko przestrzegać przepisu, masło, wodę i cukier oraz kakao podgrzać do momentu aż składniki się połączą, mieszać rózgą aby nie powstały grudki i co ważne nie doprowadzać do wyższej temperatury, wystarczy pilnować momentu rozpuszczenia się cukru- masa jest ciepła a nie gorąca.
    Do dzieży miksera wsypałam mleko w proszku, włączyłam mieszadło i wlewałam ciepłą masę, od razu pięknie się łączyła z mlekiem w proszku, powstała lśniąca i gładka masa bloku, nie ma mowy o zważeniu, tu decyduje temperatura łączenia się składników. Mleko w proszku to nie mąka, nie ma potrzeby go zaparzać. Po tym dodałam mieszając ręcznie przygotowane wcześniej orzechy, herbatniki/20dkg/, wanilię wiórki kokosowe, płatki kukurydziane, kandyzowaną skórkę cytrynową i pomarańczową.
    pozdrawiam

  3. Ja wielokrotnie robiłam na mleku Bebiko1 i wszystko wyszło bez zarzutu. To jasne, że to mleko ma nieco inny smak, ale robiłam dla dzieci i uważam, że różnica w końcowej wersji smaku wcale nie jest tak bardzo zauważalna – kakao i dodatki robią swoje! Można też dodać jakiś aromat pomarańczowy czy migdałowy. Tylko trzeba uważać z cukrem, bo Bebiko jest slodzone.

  4. Dzień dobry! Wyczytałam w komentarzach poniżej,że blok może polezec w lodówce do 7 dni. Czy po 4 dniach powinien być tak samo dobry jak na poczatku i w niezmienionej konsystencji..? To dla mnie bardzo ważna informacja..:)
    Pozdrawiam!

  5. Zrobiłam tradycyjnie ten blok na święta,u mnie to obowiązkowa pozycja,wyszedł jak zwykle super nic się nigdy nie oddziela,ja czasami łączę go razem z białym blokiem robię wtedy w blaszce i wychodzi duża kostka bloku dwukolorowego,super przepis

  6. od zawsze robię blok i nigdy nie miałam z nim problemów. zgubiłam stary przepis, skorzystałam z tego.. zważył się. maslo się oddzieliło.. dziwny jest ten przepis.

    1. Warzy się (a nie "waży", to słowo oznacza coś innego!) od zbyt wysokiej temperatury. Składniki podgrzewane (masło, cukier i woda lub mleko) po dokładnym połączeniu powinny przestygnąć, gdyż wysoka temperatura wtrąci tłuszcz z mleka w proszku!

  7. Nie potrafię piec ciast. Właściwie zadne mi nie wyszło. Ale ten blok robiłam juz z 10 razy i za każdym wychodzi idealnie! Moja rodzina go kocha. Może kluczem do sukcesu jest mleko w proszku? Ja kupuje takie oldschoolowe w niebieskim woreczku. Polecam!

    1. Nie wiem w jakim wieku jesteś, ale ja grubo po czterdziestce i właśnie taki blok znam z dzieciństwa. To bardzo stary i sprawdzony wielokrotnie przepis.

    1. Tłuszczu oddzielił się poprzez przegrzanie wstępnej masy (woda lub mleko, masło i cukier) – wystarczy dać im ostygnąć i dopiero łączyć z mlekiem w proszku. Wówczas nie ma takiej możliwości, aby cokolwiek się oddzielalo.
      A kwestia bomby kalorycznej chyba nie podlega dyskusji i każdy jest świadomy co wkłada do garnka.

  8. Na co można przerobić taki blok czekoladowy? Zrobiłam, ale to chyba nie moje smaki. Ma ktoś jakiś pomysł co z tego zrobić (bez mąki pszennej, bo niestety nie mogę jej jeść 🙁 ).

  9. Tragedia. Po dodaniu mleka w proszku wszystko się zamieniło w grude i tłuszcz się rozwarstwil. Czy da się to uratować?

    1. Mi tez kiedys tak sie zrobilo. Albo masa za gorąca albo zla kolejność łączenia składnikow (mleko do masy – ŹLE, masa do mlekacw misce – OK).

    1. Na tzw. oko, nie za dużo, by nie były to tylko suszone owoce w czekoladzie, ale blok czekoladowy z owocami :). 

    2. trzeba poczekać żeby tłuszcz lekko ostygł i najpierw wsypać trochę mleka i wymieszac i tak stopniowo wtedy sie z nie zwazy

  10. My robimy blok z bardzo podobnego przepisu od wielu lat na każde święta, natomiast mleko w proszku dodajemy do gorącej masy czekoladowej (bez studzenia). Wydaje mi się, że wtedy nie czuć tak smaku mleka i całość jest bardziej taka mleczno-krówkowa niż kakaowa. Ze wszystkich bloków które kiedykolwiek jadłam, właśnie ten nasz domowy ze starego przepisu jest najlepszy 🙂

  11. Zrobilam ostatnio ten blok gnana nostalgia za smakiem z dziecinstwa. Radzila Pani, aby kupic
    mleko pelnotluste jako ze jest to polowa sukcesu. W Kanadzie jest TYLKO mleko odluszczane
    ktore w dodatku jest … slone ! Nie trzeba wyjasniac, ze efekt nie byl taki na jaki liczylam I
    stanowczo nie taki jaki pamietam z dziecinstwa.
    Pozdrawiam serdecznie Pani Doroto.

    1. O nie, właśnie zakupiłam mleko w proszku, z nadzieją, że już dziś wieczorem będę zajadać się domową czekoladą, aż tu nagle czytam Pani komentarz. Idę sprawdzić czy i moje kanadyjskie mleko w proszku jest słone… Pozdrowienia z Calgary!

  12. Robię troche inaczej, do ostudzonego masła z kakao i cukrem dodaje powoli mleko w proszku mieszając stale by nie bylo grudek i dopiero do takiej gestawej czekolady dorzucam bakalie. Tyle by sie jeszcze dało mieszac, ale ma byc mega geste i to kłade w forme i do lodówki. twoim sposobem niewprawionej osobie może sie zrobić pełno grudek z mleka w proszku.

  13. Ja robię zawsze tak , ze do garnuszka wrzucam pokrojone masło ,mleko,kakao,cukier i stawiam na małym ogniu .ciagle mieszajac czekam aż wszystko się rozpuści i lekko zagotuje . Zestawiam z ognia lekko przestudzam i dodaje mleko . Nigdy mi się tłuszcz nie rozwarstwił ,tak samo robię gdy pieke Murzynka

  14. 🙂 Jak już się tak przyczepiamy do pisowni ,to pani mogłaby zwrócić uwagę na ortografię :p A może pani słownik nie uznaje litery ż?

  15. 🙂 Jak już się tak przyczepiamy do pisowni ,to pani mogłaby zwrócić uwagę na ortografię :p A może pani słownik nie uznaje litery ż ?

      1. Kochana, ale to tylko czekolada stopiona w kąpieli wodnej z rożnymi barwnikami, i posypkami wyłożona na papierze do pieczenia, wystygła i ot cała filozofia ;))

  16. Zrobiłam domowe Kinder Country na bazie tego przepisu.Modyfikacje: bez kakao i zamiast wody zwykłe mleko, żeby deser był bardziej mleczny. Użyłam płatków śniadaniowych Kangus,ale można dodać inne np. ryżowe itp. Wyszło super. Zdrowy balonik bez oleju palmowego.

      1. O rany 🙁 Nie spodziewałam się oleju palmowego w tych chrupkach ( jakiegokolwiek tłuszczu też nie) . Dziękuję za informację.

  17. Blok rewelacyjny ! Taki smak dzieciństwa. U mnie wersja z orzeszkami arachidowymi , płatkami żurawiny oraz chrupkami kukurydzianymi … Blok banalnie prosty wykonaniu ( Jeśli będziecie się trzymać przepisu,użyjecie prawdziwego masła oraz pełnego mleka w proszku ,a nie granulowanego – to nie ma prawa się nie udać ) ….A najlepsze w tym bloku jest to że można dodawać różne dodatki i za każdym razem może smakować inaczej. Zdecydowanie polecam.

  18. Robiłam dzisiaj pierwszy raz blok właśnie z tego przepisu. Kakao jest zdecydowanie za mało, nie wierzę, że blok z powyższych zdjęć zawiera 2-3 łyżki kakao. Nie jest zły, ale trochę szkoda.

    1. Tak, przypuszczam, że dodałam więcej, dla koloru. Ale jest to zaznaczone wyraźnie przy składnikach na blok czekoladowy i nie można winić przepisu.

      1. Hmm, a może to zależy od jakości i koloru kakao? Ja dodałam 3 łyżki, praktycznie płaskie, a mój blok wyszedł ciemny jak na zdjęciach u góry. 🙂

    2. A ja pamiętam bloki, które robiła mama czy ciotki w czasach PRL i te które wtedy można było kupić. One właśnie takie były, dość blade, i jeżeli przepis pamięta PRL to widocznie tak ma być i już 🙂 Nic nie stoi przecież na przeszkodzie by każdy dał kakao według własnego uznania.

  19. Czy ktoś próbował zastąpić cukier ksylitolem? Niestety musze zrezygnować z cukru i zastanawiam się jaki jest przelicznik. Z góry dziękuję za pomoc.

    1. Ja używam do wszystkiego ksylitolu. Jedynie nie nadaje się do karmelizowania i bezy. Jeśli chodzi o to ile dać to ja zawsze daje maks połowę ile w przepisie tyle że wraz z chłopakiem nie jemu cukru od dłuższego czasu. Może spróbuj dać tyle samo i zobacz jak Ci będzie smakować 😉

      1. Oczywiście, że można użyć ksylitol. Oficjalny przelicznik to 1:1. Jednak według mniej, ksylitol jest nieco słodszy od cukru.
        Padlinka – można robić bezę z ksylitolem. Ja robię i wychodzi. 🙂 Tylko że kupuję ksylitol – puder do tego celu.

    2. Ja zastąpiłam cukier ksylitolem w stosunku 1:1 i już wiem, że następnym razem dam 3/4 szklanki zamiast całej, chociaż mój mąż kocha właśnie aż tak słodki blok czekoladowy. 🙂

    1. Widać, że nie wychowywałaś się w tzw trudnych czasach PRL
      Nasze smaki musiały się po prostu dostosować do tego co było wówczas dostępne.

  20. ja zrobiłam eksperyment dietetyczny – zamiast masła dałam mleko kokosowe – zimne jest twarde, jak masło i myślę że może też dobrze związać masę. Zobaczymy co wyjdzie 🙂

      1. Mleko kokosowe w puszcze, dostępne np. w Lidlu w trakcie tygodnia azjatyckiego. Blok wyszedł raczej mało stały, aczkolwiek smaczny 🙂 Eksperyment nieudany, no chyba, ze komuś odpowiada konsystencja musu do jedzenia łyżką. Dodałam oczywiście tylko twardą część mleka, które wcześniej chłodziłam w lodówce.

      1. Robiłam z mleka modyfikowanego, gdyż szkoda bylo mi wyrzucić niezużyte przez dziecko i wniosek jest następujący: Konsystencja bloku jest taka sama jak z mleka w proszku pełnego, ale niestety smak jest zupełnie inny, oczywiście zdecydowanie mniej smaczny.

          1. To tak, jakby powiedzieć, że proszek do prania jest "beee" w stosunku np do proszku w koncentracie
            Przecież mleko modyfikowane to jest bardzo szerokie pojęcie… Każda firma robi nieco inny smak!
            Dla różnego wieku dziecka to mleko także będzie się różnił smakiem…
            Może po prostu ty akurat próbowałaś takiego niezbyt dobrego.

          2. Próbowałam kilku i ani jednego nie nazwałabym smacznym. Jeśli natknęłaś się na dobre, podaj nazwęMyślę jednak, że zawsze będzie ono odbiegało od proszkowego i wpłynie ostatecznie na smak bloku.

  21. Ja robię zawsze z masłem roślinnym- takim z dawnych czasów w plastikowym pudełku ze słonecznikiem na wieczku i zawsze wychodzi:)) i zawsze jest przepyszny!!! Dodatki wg uznania moje dzieci uwielbiają też sam bez niczego
    Z masłem tez robiłam ale mi sie kruszył…

  22. Właśnie zrobiłam pierwszy raz blok czekoladowy;) przyznam szczerze że nigdy wcześniej nie miałam okazji go jeść ,ale od dziś chyba będzie częściej gościł w mojej lodówce, pychaaaaaaaaa. Żeby uniknąć wrażenie się masy trzeba maselko z reszta jednocześnie rozpuszczac . Do tej jednej porcji poruszyła 3 op. herbatnikow i dałam 3/4szklanki cukru, dla mnie wyszło za słodko;)

  23. Robiłam dwukrotnie… za każdym razem ściśle według przepisu i niestety dwa razy masa się zważyła 🙁 Nawet zważona masa w smaku – rewelacja, ale nieestetycznie grudowata – dla gości niekoniecznie. Znam przepis na blok z margaryny i mleka granulowanego (zawsze taki robiłam). Pomyślałam hm… składniki najlepszej jakości – mleko, masło – będzie super wypas i niestety dwukrotne rozczarowanie. Może ma Pani jakieś rady, aby masa się nie ważyła?

    1. Bardzo proszę przejrzeć komentarze. Ja nie miałam podobnego problemu, ale u Czytelników się zdarzał, na pewno znajdzie w nich Pani wiele porad.

    2. Ja mam trochę inny przepis na blok czekoladowy, w innej kolejności się wszystko robi, ale mam wrażenie, że może u Pani wychodzić źle przez granulowane mleko. Kiedyś kupiłam takie i miało grudki, a jak normalnie używałam mleka w proszku niegranulowanego wszystko było ok. Nie chciałabym reklamować, ale zawsze używam mleka w proszku z Mlekovity.

  24. Pani Doroto, jakie mleko z dostępnych w UK by Pani poleciła?
    W moim mieście nie sprzedają tego niebieskiego w polskim sklepie, a w supermarketach jest jakiś wybór, ale nie wiem, które z dostępnych tam się nadaje do bloku.

    1. W każdym sklepie nie ma raczej wyboru, w Tesco jest jedno granulowane i odtłuszczone, ale można go użyć :).

  25. Dodam swoje trzy grosze 😉 Blok u nas robi się od lat i w wersji z rozpuszczoną kawą i w wersji tradycyjnej. Blok jest najlepszy jeśli do gorącej masy maślanej (stojącej wciąż na małym ogniu) dosypujemy powoli mleko w proszku i cały czas miksujemy. Mleko musi się pogrzać ale nie przypalić (masa zrobi się lekko błyszcząca i pachnąca krówkami). Gorącą masę łączę na szybko z pokruszonymi waflami i bakaliami. Podobnym kremem można też wafle przełożyć i zostawić obciążone na noc w lodówce 😉 Fajny efekt jest też jeśli połowa masy zrobimy bez kakao a z wanilią. Wafle są czarno-białe 😉

  26. Właśnie zrobiłam swój pierwszy blok na życzenie męża i nie wiem co zrobiłam nie tak ale blok po nocy był miękki

  27. Zrobiłam ten blok przedwczoraj i dzisiaj musiałam zrobić nowy, bo tamten zniknął w mgnieniu oka! Rewelacyjny jest w smaku! Ja zrobiłam z żurawinami i herbatnikami. Przepis na pewno nie raz jeszcze będzie wykorzystany. Serdecznie dziekuję za przepis. Jest Pani genialna !!!!!!

    1. Robiło się, robiło taki blok w PRLu, właściwie to przeważnie z herbatnikami, bo bakalie.. bywały na i od święta.

  28. Jak dla mnie ten blok pycha. Dodałam do niego 150 g herbatników, niecałą szklankę prażonego słoneczniku i 100 g rodzynek.

      1. Mleka roślinne też są w proszku np. kokosowe, ryżowe, owsiane, gryczane. Ze zwierzęcych też np. mleko kozie jest w proszku. Zastanawiam się tylko czy to nie chodzi o ten tłuszcz który jest w mleku krowim w proszku i czy to nie jest właśnie warunek konieczny żeby przepis się udał?

        1. Ja robię ten blok tylko w wersji dla alergika. Proporcje zachowuje takie jak w powyższym przepisie, zamiast mleka krowiego w proszku daję mleko kozie w proszku, zamiast masła – margarynę bezmleczną lub/i olej kokosowy. Wychodzi baaardzo dobry, nie czuć specyficznego posmaku koziny. Dziś zrobiony z dodatkiem orzeszków arachidowych niesolonych, rodzynek i suszonych moreli.

  29. Jestem facetem i do tego niezbyt uzdolniony w kuchni, ale robilem go wlasnie drugi raz dokladnie wedlug przepisu i wszystko wyszlo tak jak nalezy. W smaku idealne, jak kiedys. Zaden tluszcz sie nie odziela, robie dokladnie tak jak napisane i jest super. Dzieki i pozdrawiam.

  30. tak czytam te komentarze i muszę napisać, bo aż mi żal niektórych osób. Otóż, przygotowując blok wg wskazówek w przepisie tłuszcz będzie się oddzielał. Po pierwsze, trzeba użyć masła, 82%, a nie margaryny (ogroooomna różnica w smaku), po drugie, tłuszcz nie będzie się oddzielał jeżeli wszystkie składniki zostaną rozpuszczone razem, a nie najpierw "rozpuścić tłuszcz". Trzeba najpierw wsypać cukier, dodać kakao, wymieszać to razem (wtedy nie będzie grudek z kakao), potem włożyć masło i wlać mleko i potem to wszystko umieścić na ogniu i powoli rozpuszczać, nawet można zagotować. ostudzić, wmiksować mleko w proszku i dodać trochę pokruszonych herbatników (lepszy smak) i kilka połamać na większe kawałki, opcjonalnie dodać bakalie. Przygotowujac blok w ten sposób NIGDY nic Wam się od niczego nie oddzieli
    pozdrawiam

    1. Nie do konca tak to sie udaje, z mlekiem granulowanym i brazowym nie mielonym cukrem kazdym razie nie, grudki i tyle. I trzeba uwazac z iloscia kakao…

    2. Nie ,,rozpuścić" a roztopić! Mne teź źal jak czytam coś takiego. Jak chce się komuś zwracać uwagę to moźna się przyłoźyc do gramatyki i znaczenia uźywanych w tekście słów!

  31. Pani Doroto,

    planuję popełnić ten blok, ale mam jedną wątpliwość: jakich rozmiarów powinna być keksówka, aby zmieściła się w niej masa z podanej gramatury składników? Nie chciałabym, żeby bloczek wyszedł niski… (choć walorów smakowych z pewnością nijak by to nie pomniejszyło 🙂 )

    Przy okazji: dziękuję Pani za mnóstwo pomysłów na dogodzenie podniebieniu mojej Rodziny! 🙂

    1. Deser nie rośnie ani nie opada, ani nic się z nim nie dzieje – proszę użyć jak najmniejszej keksówki, by był wysoki. Będzie to widać od razu.
      pozdrawiam 🙂

  32. Niby banalne w swojej prostocie, ale smak niebanalny. Gratuluje przepisu i pomysłów!! Dodałam żurawinę, pistacje, herbatniki, morele i na koniec podprażone płatki migdałów!! Mmmmm…. Jadłam wcześniej raz w życiu, ale ten przepis bije na łeb!!:)

    Pozdrwiam

      1. Nie wytrzymałam i zrobiłam blok przed Twoją odpowiedzią 🙂 Ale dałam właśnie około 80gram herbatników. Blok wyszedł bardzo dobry, choć trochę tłusty. Pewnie to wina margaryny, bo źle spisałam składniki i kupiłam ją zamiast masła. A jak się zorientowałam to już było za późno 🙂

  33. Blok zrobilam dwukrotnie, pierwszy z herbatnikami wyszedl dosc mdly, wiec dobrze jest dodac np. Zurawine. Duzo czytalam komentarzy, ze masa Wam sie wazy, albo wytraca maslo. Ja zrobilam tak, jak radzila farmaceutka, plyn lalam do suchych skladnikow stopniowo i mieszalam az do polaczenia. Zawinelam w folie przezroczysta i uksztaltowalam walek, tak mi sie bardziej podoba.
    druga wersje bloku zrobilam z dodatkiem wloskich orzechow zamiast ciastek i dodalam tez zurawine. Rowniez zastosowalam metode wlewania plynu do suchego mleka z orzechami, dodalam minimalna ilosc kakao, 1 lyzke, bo wtedy lepiej smakuje i co ciekawe, mialam mniej masla i konsystencja wyszla lepsza niz przy tej wiekszej ilosci masla. Ja dalam 3,4 kostki i 1,2 szklanki wody, cukru 3,4. Masa szybko sie zestalila, rowniez zawinelam ja w rulon w folii przezroczystej, bo alu sie przykleja i po godzinie bylo gotowe. Orzechow dalam duzo, mialam w lupinach i wagowo pewnie z 300 g. Smak przy mniejszej ilosci masla i mniejszej ilosci kakao jest lepszy, bo nie taki ciezki. Przy tych 250 g masla po wymieszaniu robi sie wielka klucha, a przy 3,4 kostki lepiej sie lepi i lepiej wyglada. Jest tez naprawde smaczny ten blok.mysle, ze dobrym pomyslem byloby dodanie skorki pomaranczowej, albo czegos kwasnego, nie dodawalabym napewno rodzynek.

  34. Wysłałam męża po niebieskie mleko. Wrócił z mlekiem granulowanym. Spytałam co to jest? Wodpowiedzi usłyszałam jak to co? niebieskie mleko (opakowanie bylo niebiesko srebrno biale). Rzucając hasło niebieskie mleko byłam pewna, że mąż wie o jakie chodzi. W końcu również dorastał w czasach PRL 😉

    1. już nie zrzędź:p weź zrób z tego i osłódź mężowi życie:D ja robię zawsze z granulowanego (odtłuszczone!), tylko rozdrabniam je blenderem na gładko, żeby z grudkami nie walczyć
      pzdr
      aga

      1. Tak, tak wiem, że można z tego mleka tez zrobic. Ale wtedy taki blok jest dla mnie juz nie tym z dzieciństwa ; p To tak jakbym zamiast czekolady miala sie zadowolic wyrobem czekoladopodobnym 😉 heh…blok juz zrobiony (z pełnego mleka) i konsumowany 🙂
        Ale dziękuję za podpowiedź 🙂

    2. Z facetami niestety tak jest, wyślij go panie po korzeń pietruszki, to ci z zieloną natką do domu wróci i odwrotnie.

    3. Do anitajas,Bo prosze pani chlopy to prosta konstrukcja i trzeba wysylac proste , krotkie i precyzyjne komunikaty.To ,ze nam (kobitom) sie wydaje cos oczywiste- nie oznacza tego samego dla facetow.(30-letnia praktyka malzenska-a chlop wcale nie jelop).kinga

  35. Bardzo się zawiodłam. Wszystko wyszło, zgodnie z przepisem, nic się nie zważyło, ale w smaku blok… bardzo, bardzo przeciętny.

  36. Zawsze robiłam blok z przepisu mamy. Zdarzało się, że się nie udawał: tak jak pisały moje poprzedniczki, masa się ważyła. Postanowiłam spróbować z tym przepisem mimo, że tak niewiele różni się od tego maminego :). Bardzo pomogły mi niektóre z zamieszczonych tu komentarzy. Odkryłam, że moim błędem było zagotowywanie masła po dodaniu reszty składników. Od tej pory blok wychodzi zawsze idealny 🙂

  37. a ja proponuję zamiast masła użyć puszki masy kajmakowej Gostyń i jedynie 2 łyżek masła. Nic się nie warzy, a blok wychodzi mega pyszny. jest mniej tłusty i cudownie rozpływa się w ustach. Ja użyłam jednej puszki mleka, 2 łyżki masła i ok. 300g mleka w proszku granulowanego. wystarczy podgrzać kajmak z masłem i do ciepłej masy dodać mleko w proszku. Potem bakalie i do foremek.
    A po schłodzeniu wychodzi tak:

  38. hankq heheh nie ma co wyrzucac nawet gniota jak to takie pysznosciowe ! mi sie odzwilil tluszcz od masy ale i tak zjadlam niewiem dlaczego sie odzielil hmm ;>

  39. Wiem co zrobic zeby sie nie zwazylo! Zrobilam z pol porcji I oddzielil sie tluszcz. Druga porcje robilam wiec tak: mleko w proszku dosypywalam porcjami do masla, kiedy zaczynalo sie wazyc, dodawalam troche cieplego mleka lub wody (garnuszek caly czas na lekko cieplej plycie) – w sumie dodalam OK pol szklanki mleka na 200g mleka w proszku. Na koncu bakalie. Pierwsza nieudana porcje wrzucilam spowrotem do garnka I delikatnie podgrzewajac dodawalam plynne mleko az do uzyskania gladkiej gestej masy. GNIOT DA SIE URATOWAC!!! NIE WYRZUCAC!!!!☺

  40. Cudowne. Zrobię to ponownie na dyngusa w foremkach w kształcie serduszek jako poczęstunek dla dzieciaków. Świetny przepis 😉

  41. Coś mi na mózg padło i po raz kolejny popełniłam to peerelowskie wspomnienie;) A wszystko to przez to apetyczne zdjęcie, które wyświetla mi się w prawej szpalcie – w zakładce ‚najpopularniejsze’. Zrobiłam z pełnej porcji i chyba będę go gwałcić przez następny tydzień. Jako jeden z dodatków sypnęłam kandyzowany imbir ( moja wielka słabość ) i ta ostrość fajnie współgra z przeraźliwie słodką resztą – szczerze polecam osobom, które lubią poeksperymentować podczas pieczenia. Dodałam również 8 sporych łyżek kakao – dla koloru i dla przełamania tej słodyczy. W niewielkich ilościach bardzo smaczny – i przywołujący wspomnienia:)

    1. Można zrobić z połowy porcji – wówczas istnieje mniejsze ryzyko, że będzie się to zżerać w nieskończoność. Chyba, że ktoś jest cukrolubny – wówczas to inna bajka.

      1. dzięki! mrożę zatem 😉
        Wyszedł pyszny, taki jak 20 lat temu, ale dałam margarynę by tradycji stało się zadość 😉

  42. robiłam to razem z mamą, poszukałam przepisu sprzed lat

    1 paczka masła 250 (wtedy była to margaryna)
    25 dkg mleka w proszku "niebieskiego"
    3/4 szklanki cukru
    4 łyżki kakao
    paczka zwykłych herbatników lub pokruszone biszkopty

    Masło rozpuścić w rondelku z cukrem, zestawić z ognia i dodać mleko w proszku i kakao ucierając na gładką masę, dodać ciastka w/g uznania, wyłożyć na tackę wyłożoną folia aluminiową posmarowaną masłem, wyrównać łyżką i do lodówki. Potem kroiło się w małe romby i był to rarytas na miarę tamtych czasów.
    Z sentymentem wspominam ten smak i chcę aby takim pozostał. Dlatego nie robię już teraz bloku , obawiając się się, że mogłabym już się nie doszukać tamtych smaków i zapachów z dzieciństwa….

    dziękuję za powrót do wspomnień dzieciństwa, pozdrawiam i gratuluję tego wspaniałego blogu

    Joanna

  43. Blok super, rzeczywiście przypomniało mi się dzieciństwo 🙂 Mąż mnie teraz ciągle o niego prosi hehehe. Ja tylko kolejnym razem dałam o połowę mniej masła. Za pierwszym razem było tego za dużo i pływało po wierzchu (mężowi i tak nie przeszkadzało hehe). Z połowy wyszło już super.

  44. I ja zrobiłam z połowy porcji 🙂
    Smak dzieciństwa- pyszny, sycący i pieruńsko słodki smakołyk- idealny do gorzkiej herbaty 🙂

  45. Witam 🙂 oddzielanie się tłuszczu
    podejrzewam, ze cały sekret tkwi w kolejności dodawanych składników: najpierw rozpuszczamy tłuszcz (bez względu na rodzaj), dodajemy cukier, później kakao, a na końcu wodę czy jak kto woli zwykle mleko.

    mam przepis na polewę czekoladowa: 1/4 kostki margaryny rozpuszczam w rondelku, do bulgoczącej dodaje 4 łyżki cukru, potem 2 łyżki kakao a na końcu 4 łyżki 18% śmietany. Jeżeli zamienię kolejność – i najpierw dodam śmietanę a na końcu kakao zawsze oddziela się tłuszcz, także kolejność jest nie bez znaczenia. zróbcie państwo sami taki eksperyment. A polewa, swoją drogą, jest wyśmienita!

  46. Witam 🙂 chciałabym zrobić ten blok czekoladowy z połowy porcji, i w związku z tym mam pytanie: czy keksówka 10×20 cm będzie odpowiednia? Nie chciałabym by wyszedł zbyt niski, a będę go robić po raz pierwszy 🙂 z góry dziękuję za odpowiedż i pozdrawiam serdecznie!

  47. Dodam jeszcze: nie używajcie mleka w proszku Łaciate. Ohydny smak i lepka klucha, która nie stwardniała nawet po całej nocy w lodówce. Najlepsze jest mleko niebieskie z Mlekovity!

  48. Blok pycha! Liczyłam, że wystarczy na całe święta, ale zniknął już pierwszego dnia 🙂 Przepis trochę zmodyfikowała, ponieważ z braku masła dodałam kostkę Kasi. Wyszedł słodziutki, pyszny, taki jak robiła babcia 🙂

  49. Czesc,
    wlasnie wstawilam do lodowki blok, wyszedl ok. Znow wracam do tego smalcu , co sie czasami lubi oddzielic. Nie mam pojecia dlaczego. Tym razem dalam koste masla (200 g) i troche syropu waniliowego (z Lidla) i wydaje mi sie , ze bylo bezpiecznie. Chyba bede tak robic, z jednaj kostki. Wazne jest (wydaje mi sie), zeby nie mieszac za dlugo.
    Pozdrawiam swiatecznie
    Gosia

  50. tylko ze kupionym w sklepie morrison a one jest takie nie gladkie jak kupione w polsce ;[ ale mam ochote zrobic sobie ten blok czekoladowy i mysle ze wyjdzie z tym mlekiem kupionym w morrison ;)) bardzo fajne ma pani przepisy!!!!

    1. I jak? Wyszło z tym mlekiem?
      Prawdopodobnie było to mleko granulowane, a nie zwykłe pełnotłuste w prosku.. w Polsce również takie jest dostępne bez problemu 😛

  51. a moja mama zawsze robiła czekoladę na blaszce – z mleka w proszku, kakao, cukru, margaryny i żelatyny – wychodziła pyszna, lekko gumowa czekoladowa czekolada 🙂

  52. Witam. Niestety mój blok nie udał się. Zrobiłam chyba coś nie tak, bo wyszła z tego obrzydliwa tłusta, i słodka klucha. Czegoś tak obrzydliwego chyba nigdy nie jadłam. Moja praca wylądowała w koszu na śmieci :-((

  53. Wyszedł super. Konsystencja i smak bez zarzutu. Dodałam 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego, 6 czubatych łyżek kakao i całą szklankę cukru i było akurat. Na drugi raz zrobię z innymi dodatkami dla urozmaicenia. Z braku laku dodałam tylko herbatniki i kandyzowaną skórkę.

  54. Robię blok po raz pierwszy i nie mam pojęcia co z tego wyjdzie. Póki co chłodzi się w lodówce i wygląda dobrze. Jakoś z dzieciństwa tego nie znam. Piekłam już różne bajery, a prostego bloku nie. Jestem ciekawa efektu.

  55. A ja moją czekoladę właśnie pokroiłam w kosteczki, i w pojemniczku schowałam do lodówki. Z tym, że zamiast kakao użyłam karobu, jedno z moich dzieci uczulone jest na kakao, dodałam 3/4 szklanki cukru trzcinowego i trochę ksylitolu, masło klarowane, 2 paczki herbatników, czekolada wyszła delikatna i pyszna, chociaż dla nas i tak za słodka, więc następnym razem i tak jeszcze będę musiała ograniczyć ilość cukru. Bardzo dziękuję za inspirację 🙂 Serdecznie pozdrawiam.

  56. chciałam tylko swoje 2 grosze w kwestii wytrącającego się tłuszczu – moja mama całe dzieciństwo robiła ten blok na najgorszej komunistycznej margarynie i nigdy się nic nie wytrącało 😉

  57. Witam, czytam komentarze i widze, ze spora czesc ma problem z wytracaniem sie tluszczu. Przede wszystkim stosujcie prawdziwe maslo, nie margaryne!! I polecam zamiast wody zwykle mleko, blok bedzie zdecydowanie smaczniejszy. Pozdrawiam:)

  58. Wlasnie zrobilam trzeci raz. Pierwszy wyszedl super, drugi z wytraconym "smalcem", trzeci robilam juz w stresie. Malo brakowalo a smalec znow by mnie pokonal. Wymieszalam symbolicznie, krotko i nie za dokladnie, bo zaczynal sie oddzielac tluszcz. Nie wiem o co chodzi. Temperatura masla byla ok, naczynie do mieszania bylo duze. Zapotrzebowanie na blok u mnie w domu jest ogromne i wiem, ze jeszcze niejeden blok mnie czeka, dlatego stresuje mnie ten smalec. Moze znalazlyscie przyczyne?

  59. co zrobić żeby masa nie była zbyt twarda? lubię taką lekko ciągnącą… jaki rodzaj mleka w proszku wybrać? ten bez gotowania?

  60. Dziewczyny! wiem dlaczego sie masa zsiada. Nie wolno zagotowac rozpuszczonego masla. W wyniku zagotowania bezpowrotnie oddziela sie tluszcz od wody i nic juz tego nie polaczy! Nie dopuszczajcie do tego, rozpuszczajcie skladniki bardzo delikatnie.

  61. Dorotko robiłam kiedyś ten blok – pyszny jest i mam w domu otwarte mleko w proszku i szukam sposobu na jego zużycie 🙂 Jakbym ponownie zrobiła ten blok, zostawiłabym kawałek dla rodzinki a resztę wysłała w prezencie koleżankom. Myślisz, że ten blok przetrwa transport pocztą? Upałów jeszcze w Polsce nie ma, ale ponoć na dniach ma zawitać wiosna… 😉

  62. wiTAJ KORZYSTAM Z TWOICH PRZEPISOW OD ZAWSZE I NIGDY SIE NIE ZAWIODLAM. MAM PYT MAM NADZIEJE ZE ZNASZ ODP. ROBILAM Z SIOSTRA BLOK CZEKOLADOWY ALE NIE Z TWOJEGO PRZEPISU CHOC PODOBNEGO, PO WYMIESZANIU MASY STALA SIE BARDZO TLUSTA WRECZ NA REKACH POZOSTAWAL SAM TLUSZCZ(DALYSMY PALME) CzY TAK MA BYC CZY ROBULYSMY COS NIE TAK? KIEDYS MASA TA ODDZIELILA SIE I NA DNIE MISKI WYCIEKLO SPORO TLUSZCZU

  63. Fajny bloczek (nie wiedziałam, że kojarzony z PRLem, w którym przeżyłam 4 lata i niczego właściwie nie pamiętam 😉 ), chociaż mam bardziej lubiany przepis, na blok biało-czarny :]

  64. Zrobiłam, wyszedł rewelacyjny!!!!! Dodałam 200g więcej mleka w proszku i mniej kakao – jak dla mnie niebo w gębie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  65. Blok – trauma z dzieciństwa. Moja babcia robiła go z produktów wątpliwej jakości. Jednak Twój wygląda zachęcająco;) kiedyś wypróbuję przepis, na razie jestem na diecie;)

  66. Ostatnio zrbiłam inną wersję bloku: 1 szk. wody,1 szk.cukru, 250g masła, 4 łyżki kakao, 2 łyżki kawy rozpuszczalnej, 500g mleka w proszku (może być odtłuszczone) i dodatki (herbatniki, rodzynki i co komu smakuje). Nic się nie zwarzyło, miesza sie ciężko ale jest pyszne, nie takie słodkie.

  67. Zrobiłam teraz blok /inne czasy/ już dorosłemu synowi. Marudził, że nie ten kolor, bo za dużo kakao ,że byłby lepszy bez bakalii /wtedy nie było/.Po prostu ten ubogi, z dzieciństwa smakował mu najbardziej.

  68. Idealny również na studenckie warunki, czyli słodkość bez pieczenia :). Wyszedł przepyszny, gorąco polecam :).

  69. Pyszny! Smak dzieciństwa. Mój narzeczony rozpłynął się na jego widok. Dodałam migdały, orzechy laskowe, rodzynki, herbatniki i wiśnie kandyzowane. Wszystko wymieszałam łapkami i… już. Niestety jeden mankament – odrobinę wytrąciło mi się masło, więc będę po prostu musiała poszukać jakiegoś lepszego jakościowo.

  70. Witam. Pani Doroto, czy nie ma pani przepisu na doskonałą czekoladę domową? Poszukuję takiego od dawna i nigdzie nie mogę znaleźć. Najlepiej z dużą ilością kakao i mało cukru. Pozdrawiam i dziękuję 🙂

  71. a u mnie w domu od zawsze funkcjonuje inny przepis na blok z budyni czekoladowych,których trzeba aż 10szt. ,to dla tych,którym nie ‚podchodzi’ smak mleka w proszku,ale w tym roku na święta robię ten dla odmiany,mój blok zawsze wychodzi i u mnie w rodzinie akurat taki zawsze się robi,ale w tym roku zmiana

  72. ja robię zawsze z mleka granulowanego bo innego dostać nigdy nie mogę u siebie i zawsze wychodzi 😉 no ale jedynym dodatkiem daję herbatniki, jakoś nie przepadam za tymi innymi dodatkami, kiedyś dodawałam jeszcze kokos ale był dla mnie niewyczuwalny więc sobie odpuściłam

  73. Rewelacja, czas się cofnął 🙂 Znowu mam 8 lat i jem domową czekoladę 🙂 Moje dzieci już są z innej bajki i im to nie podchodzi 🙂 A dla mnie pychota…

  74. nigdy mi sie ten blok nie wazyl. Az tu nagle cztery razy po rzad. Dzis zdalam sobie sprawe, ze cztery razy pod rzad uzywalam masla (tego 82%) z biedronki – nie potrafie znlezc innego wytlumaczenia. Nawet stosowalam sie do zasady plyn do suchego i tez zwazone! Tym razem uzyje masla klarowanego, zobaczymy cy sie uda! W kazdym razie nie poddaje sie, ewindentnie ktorys z polproduktow stracil jakosc i niestety stawiam na maslo 🙁

  75. kochani , jesli ktos nie ma dostepu do "niebieskiego " mleka to moze byc zwykle dla dzieci od 12 mies. ja takiego uzylam . wyszlo idealnie . jednak zamiast 1szkl. dalam 0.5 szkl. i niecala kostke masla , i 7 lyzek kakao .

  76. Robiłam kilka razy, za każdym razem wyszedł. Pierwszy raz dałam za dużo dodatków i się rozpadał, bo za mało było masy "sklejającej" w stosunku do dodatków, ale i tak blok był pyszny 😀

  77. Zrobiłam – po prostu – nie zastanawiałam się czy się coś oddzieli czy nie 🙂

    Dałam masło z Biedronki (ale to z napisem ‚masło’ :-), 5 łyżek kakao, pół tabliczki ciemnej czekolady, 3/4 szklanki cukru, 1/2 szklanki wody, 1/4 szklanki mleka, mleko w proszku odtłuszczone 250 g (miałkie) i 150 g odtłuszczone granulowane i 250 g herbatników.

    Jest w foremce i czeka w lodówce na święta, ale już teraz wyjadłam troszkę łyżką i jest pyyyyyszne!

  78. historia z tym blokiem jest taka, że raz wyjdzie, a raz nie i nie ma się nad czym zastanawiac. Razu pewnego zabrałam się za jego produkcję, zważyło się wszystko i wyrzuciłam i zaczęłam od nowa. I tak 3 razy. Odpuściłam, bo mi masła zabrakło. A wcześniej wyszedł mi znakomicie. Nie wiadomo, w czym rzecz. Też uważam, że musi byc zwykłe mleko w proszku, nie to instant. Czytam, że niektórzy robią z instantu i wychodzi… nie wiem, jak oni to robią… A do pani, która pyta o orzechową "chałwę" sprzed 30 lat – tak, pamiętam to cudo, nie zapomnę tego smaku do końca życia. Dziś nie ma nic, co przypominałoby ją chocby w 1/10. deser ten miał konsystencję "dzisiejszej" chałwy sezamowej, ale był bardziej zbity, nietłusty i przeogromnie orzechowy. Rozkosz!!

  79. W mojej rodzinie to też tradycyjne ciasto 🙂 Z mojego doświadczenia moge tylko dorzucić że fajnie jest dodać pokruszone wafelki ale te kwaskowate – cytrynowe, truskawkowe i.t.p Łamie to trochę słodycz i daje fajny efekt ….

  80. Czy mogę wylać blok do silikonowej keksówki? Będzie jakaś różnica niż jakbym wlała do metalowej keksówki, wyłożoną folią aluminiową?

  81. Mam pytanie czy jak sie już zaczyna mieszac mleko z ta masa maslana to u was ona tez robi sie taka twarda ze nie idzie tego wymieszac?

  82. Za czasów PRL-u ku mojej rozpaczy w moim domu się go nie robiło, teraz próbuję po raz pierwszy na latynoamerykańskiej ziemi, zobaczymy, co z tego wyjdzie 🙂

  83. Świetny przepis! Nigdy – nie widziałam mojego chłopa tak szczęśliwego – powiedział, że babcia robiła dokładnie takie samo! 🙂

  84. witam serdecznie 😉
    w tym roku postanowilam dla mojej wloskiej rodzinki zrobic blok czekoladowy mam pytanie czy moge go wymieszac w robocie kuchennym bo boje sie ze nie uda mi sie polaczyc dobrze wszskich skladnikow recznie?!!
    pozdrawiam wszstkich milosnikow tej slodkosci 😉

  85. witajcie w tym roku postanowilam dla mojej wloskiej rodzinki zaproponowac blok czekoladowy mam pytanie czy moge go zrobic w robocie kuchennym bo boje sie ze nie dam rady recznie dobrze go wymieszc !!??
    Pozdrawiam wszstkich milosnikow tej slodkosci

  86. Dziekuje serdecznie za ten przepis. Jestem dzieckiem PRL-u i moja mama robila takie bloki czekoladowe, aby zrobic nam przyjemnosc, bo slodyczy jak wiadomo nie bylo. Zrobilam go na moje urodziny jako interesujacy dodatek, a poniewaz wszyscy dorastalismy w czasach PRL-u to goscie sie po prostu rzucili na niego z ciekawosci i byli zachwyceni. To po prostu smak dzeicinstwa i wszyscy wspominalismy dawne czasy ze smiechem i rozrzewnieniem. Kazdy probowal tylko maly kawalek, bo po tortach i ciastach nie bylo juz miejsca na tak sycacy blok, ale kazdemu musialam jeszcze zapakowac kilka kawalkow na droge. Wyszedl naprawde swietnie, ale zastanawiam sie jak dlugo moze on lezec w tej lodowce, bo tak szybko to my go nie zjemy, a jeszcze troche mi zostalo. Pozdrawiam serdecznie.

  87. A ja zrobiłam sobie blok z prawdziwej czekolady, takiej w tabliczkach. W domu miałam akurat trzy mleczne czekolady, więc je rozpuściłam, dodałam masła miodu, trochę zwykłego mleka, rum, rodzynki, orzechy i pokruszone herbatniki i wyszło super. Już wszystko zjedzone 🙂 Nie chciało mi się po sklepach latać i szukać mleka w proszku.

  88. ja też dzisiaj zrobiłam, właśnie czekam aż zastygnie. rzeczywiście wytrąca się troszkę tłuszczu,ale to nie nasza wina Kochani, po prostu masło w sklepach jest kiepskiej jakości, szczęśliwi ci, którzy mieszkają na wsi i mają możliwość kupienia prawdziwego. a jeśli chodzi o to, że ciężko wymieszać bo się kruszy, to trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i to dosłownie. łączy się błyskawicznie. mniam.

  89. a mnie nie chce zastygnąć. Już drugi raz ten sam problem, dawałam masło extra, mleko nieodtłuszczone. Może to błąd, że wsypuje mleko do gorącej polewy czekoladowej a nie odwrotnie? Może powinnam polewę wystudzić?

  90. Zrobiłam 🙂 Wyszedł idealny. Dałam 1/2 szkl. cukru i więcej jak 1 kawałka nie dałam rady zjeść. Mąż zjadła za to dwa i błagał o trzeci ale mu nie dałam 😉

  91. do komentarza 132, często robię bloki i czasem wytrąca mi się tłuszcz, dolewam wtedy troszkę mleka lub wody i wszystko się ładnie łączy. wyczytałam gdzieś, że chodzi właśnie o zbyt małą ilość rozpuszczalnika. w bloku waniliowym nigdy nie wytrąciło mi się masło. ale tam jest zdecydowanie większa ilość płynu w stosunku do mleka w proszku i mniej masła. i praktycznie nie studzę rozpuszczonego masła.

  92. zrobilam 😀 nie do konca lubie przysmaki czekoladowe, wiec postanowilam dac tylko 1 lyzke kakao i to byl moj blad :/ ogolnie wszystkim smakuje, ale jak dla mnie moglam dac wiecej tego kakao, bo jest na prawde skromnie, a przez to czuj zbyt mocno mleko w proszku :/ nastepnym razem zrobie z wieksza iloscia kakao i dodam wiorki kokosowe 😀 Dla tych co nie wiedza gdzie kupic mleko w proszku – ja sie naszukalam jego dobrych kilka miesiecy, a zapomnialam o sklepie, w ktorym zawsze jest to, czego nie ma w innych, a mianowicie ja kupilam mleko w proszku w Bomi w Gdansku, podejrzewam ze i w kazdym innym bedzie 🙂

  93. APEL
    robię te bloki od dawna i za każdym razem oddziela mi się tłuszcz a mimo to robię kolejny raz- miłość wszystko wybacza:) ale czy ktoś mógłby wreszcie wpaść na pomysł dlaczego tak się dzieje żebym kolejny raz nie musiała takiego smalcu jeść? zlitujcie się

  94. masło się "wytrąca" gdy damy za mało płynu "rozpuszczalnika". wystarczy kilka kropel wody czy mleka i wszystko się połączy 🙂 blok pyszny!

  95. Oczywiście czegoś musiało mi zabraknąć w lodówce. Napiszcie proszę czy 200 g masła wystarczy?Nie mam więcej:)
    A może można dołożyć margaryny?
    Pilne, bo jestem w trakcie robienia…..

  96. to prawda przepis pamięta czasy PRL-u, moja mama robiła go gdy byłam małą dziewczynką (wtedy jeszcze bez bakali), to taki smak dzieciństwa i gdy raz się go sprubóje to chce się do tego wracać 🙂

  97. zrobiłam….i się zażęram, nie dałam bakalii i herbatników, bo dzieciaki nie lubią czekolady z dodatkami a za to dałam 5 czubatych łyżek kakao….PYCHA! a miały jeszcze większą niespodziankę, bo wyłożyłam czekoladę do silikonowej formy w kształcie myszki miki, na pierwszy rzut poszły uszy:),
    Dorota, uwielbiam piec, bawić się ozdobami zwłaszcza z marcepanu, dlatego ten blox dla mnie to po prostu….miodzio!

    DZIĘKI CI!

    tylko kiedy zrzucę te kilosy, które zostały mi po porodzie jak ja ciągle coś tu wyszukuję i piekę. w tym tygodniu przerobiłam już 4 przepisy: ciasteczka tiramisu, z kleiku ryżowego, pluszki i czekoladę, mąż jak przychodzi z pracy pociąga nosem i pyta: a teraz co? i pałaszuje aż mu się uszy trzęsą, zresztą jak nam wszystkim….pozdrawiam

  98. Właśnie zrobiłam 🙂 Chciałam tez podzielić porcję na pół i zrobić jeden czekoladowy, a jeden waniliowy, ale jak dodałam mleko do kakaowego to zrobiła się sucha papka, więc musiałam ją ratować dodając masę maślaną przeznaczoną na waniliową… Robiłam z mleka granulowanego odłtłuszczonego, ale masa w końcu wyszła ok. Wstawiłam do lodówki i jutro będę próbować 🙂

  99. Ha już wstawiłam do lodówki, teraz tylko czekać, czekać, czekać…. Z racji posiadania na stanie jednego alergika masę podzieliłam na pół i jedna jest biała bez dodatku kakao, no ciekawa jestem niezmiernie cóż to będzie:)

  100. Mój chłopak zamówił: "A umiesz zrobić blok czekoladowy? Moja ciocia kiedyś robiła". Przepis znalazłam u ciebie, zrobiliśmy dzisiaj razem z ukochanym (z masła 200 g, pół szklanki cukru pudru, bakalie – jakie były w domu – orzechy włoskie, suszone morele, migdały i rodzynki, 3 czubate łyżki kakao).
    Wyszedł przepyszny 😀

  101. tak dawno tego nie jadlam, ze jak tylko ujrzalam mleko w proszku (kupilam Laciate pelne) – wiedzialam, ze musze je kupic mimo dziwacznie wysokiej ceny. i jutro spelnie swoje czekoladopodobne sny 🙂

  102. DODZIA – ja to samo mleko kupiłam za 8.90 w Kauflandzie:) Taki niepozorny sklep, a jak się dobrze poszuka to wszystko co potrzebne do Dorotkowych przepisów się znajdzie: mąka pełnoziarnista, suszona żurawina, delikatny twaróg na serniki:) Właśnie wcinam swój bloko-batonik w wersji "gołej" – z polewą są dla gości i teściowej;) Mniam, pyszności!

  103. Dorotko, czytelnicy, kto mi powie jak długo można przechowywać ten blok??? Zrobiłam z niego batoniki – wyłożyłam niską warstwę do szerokiej blachy, dodałam rodzynki, orzechy ziemne, skórkę pomarańczową, kandyzowane ananasy i papaję, pokrojone drobno żelki i pokruszone herbatniki, na to polewa – część z czekolady mlecznej, a część z białej. Zawinęłam w celofan i trzymam w lodówce, tylko nie wiem jak długo mogę… Powiedzcie mi proszę jak szybko muszę te batony wyjadać;)

  104. Za pierwszym razem zrobiłam jak w przepisie tylko, że uzyłam mleka zamiast wody… Wyszedł fantastyczny – nie czekoladowy ale kakaowy (pomyślałam sobie że nastepnym razem żeby był czekoladowy dodam łyżkę kakao)… Nastepnym razem użyłam jak poprzednio wszystkich składników z wyłączeniem : zamiast masła – margarynę i dodałam więcej kakao… Wyszedł beznadziejny ;/ za duzo kakao spowodowało że się zrobił gorzki i nie wspomnę o margarynie… 🙁 ROZPACZ … Dziś robie z dwóch porcji mleka czyli z 800 g, nie mogę tego spieprzyć. życzcie mi powodzenia.

    Każdy ma inne kubki smakowe, ale moje zapewniają, że ten przepis jest jak najbardziej wporządku ;)) nic dodać nic ująć.
    Polecam.

  105. Dzisiaj zrobiłam blok i choć wiedziałam, że będzie pyszny(wszyscy zawsze mi mówili jaki jest smaczny), to on przeszedł moje wszelkie oczekiwania – Jest po prostu GENIALNY!
    Dałam margarynę zamiast masła – gwarantuję, że w smaku jest dobre i nic się nie waży( dodawałam porcjami).
    Serdecznie dziękuję za przepis:)
    Pozdrawiam

  106. Cóż,jako farmaceutka znajaca recepture masci moge polecic osobom którym masło nie chce sie polaczyc z sypkimi skladnikami,aby pierw polaczyli suche skladniki a nastepnie powoli malymi partiami dodawali roztopiony tluszcz:)na pewno sie uda:)

  107. na hasło "blok czekoladowy" uśmiech pojawia się na twarzach rodziny –
    mój jeden z pierwszych wypieków, i to dosłownie – stwierdziałam że w przepisie zapomnieli napisać ile piec, i piekłam na oko, ale bardzo krótko – efetk wiadomy, swąd i dym haha

  108. Pycha , dopiero co zrobiłam , więc posmakowałam z garnka , a dziecko wyjada resztki , masa wyszła gęsta zrobiłam z połowy porcji , bez dodatków , moim zdaniem konsystencja prawidłowa . I tak zjemy jak stęzeje w lodówce 😛 😀
    Pozdrawiam .

  109. Wlasnie zrobilam ten przysmak z tego przepisu …tluszcz nie moze byc zimny ,mleko wsypujemy do tluszczu przez sito mieszamy ale ciagle na malym ogniu masa jest gladka jak roztopiona czekolada zdejmujemy z ognia dalej mieszamy przestudzona nastepnie znowu podgrzewamy tak dwa razy pozniej dodajemy bakslie wylewamy do formy ,studzimy

  110. W UK jest cała seria nabiału ‚bez laktozy’ (moje młodszej córce kupuję), natomiast z mlekiem w proszku się niestety nie spotkałam.

  111. Czy istnieje jakaś alternatywa dla ludzi, którym laktoza szkodzi?
    Nie mogę jeśc laktozy, która jest we wszystkim co zrobione z mleka (masło, mleko w proszku). Masło zastąpie margaryną, ale co z mlekiem w proszku?
    Nawet w kakao jest laktoza, ale na szczęście znalazłem takie "prawdziwe" bez dodatku mleka czy serwatki w proszku.

  112. Blok czekoladowy to smak mojego dzieciństwa – nauczyła mnie robić go moja babcia a ją jej babcia ( myślę,że pamięta wiecej niż czasy PRL-u) –
    BLOk to swojego rodzaju domowa czekolada,
    u nas najchetniej jedzony jest z samymi herbatnikami a wersja z orzechami i amaretto lub innym likierem najlepiej sprawdza się na świeta – kiedyś jak nie mogłam sie nim najeść to robiłam jeden za drugim więc można go zjeść całkiem sporo – kilka razy nawet nie zdążył zastygnąć i wyjadałyśmy z dziewczynami ciepłą masę z garnka 🙂
    mi wychodzi nieco ciemniejszy ale to pewnie zależy od kakao

  113. Przepraszam za to głupie pytanie, ale czy blok to bardziej masa czekoladowa, czy ciasto? :). Nie obeznana jestem, bo czasach PRL-u jeszcze mnie na świecie nie było ;).
    A tak na marginesie blok wygląda wspaniale :).

  114. Nie chcę się chwalić ale jestem uważana przez rodzinę i znajomych za mistrzynię bloku czekoladowego. Mleko w proszku jest prawie w każdym supermarkecie w Polsce- w Carrefourze na 100%, poza tym ja zawsze robię z masła roślinnego takiego ze słoneczkiem na opakowianiu- uzywam go do wszystkich ciast (na zimno i pieczonych) i zawsze wychodzą.

  115. Witam, właśnie zrobiłam "blok". Trzymałam się ściśle przepisu – dałam masło, nie margarynę, pełne, miałkie mleko w proszku. Wyszła twarda guma, od której oddzieliło się rozpuszczone masło 🙁 Dlaczego?

  116. Właśnie spróbowałam bloku – przepyszny 🙂 Wzbogaciłam odrobinę smak startą kostką mlecznej czekolady, a z herbatników wybrałam te o maślanym smaku. Polecam!

  117. Witam, zrobilam wczoraj i wyszedl super wlasnie z mezem sie zajadamy. Chcialam dodac ze to nie prawda ze nie wyjdzie z odtluszczonego mleka bo ja tyklo takie mialam i wyszedl naprawde pycha, a co do kakao to dalam 6 lyzek i nastepnym razem nie zawacham sie dac 8 bo z mezem jestesmy chocoholikami)))

  118. jak dla mnie to najlepsza czekolada jaką jadłam 🙂 robiłam ją już jako dziecko razem z mamą, ale bez żdanych bakalii, wafli, żeby nie zatracić jej smakuj. a taki jest mój przepis na sprawdzoną czekoladę od lat: masło lub margaryna 250 g, 2 cukry waniliowe, pół szklanki wody, 4 łyzki kakao, 2 szklanki cukru (ja daje zdecydowanie mniej). wszystkie składniki zagotować w garnuszku, wystudzić, dodać całe opakowanie mleka w proszku niebieskiego i dokładnie wymieszać, przelać do głębokich talerzy lub półmisków, schodzić i już 🙂

  119. Tak, ale foremka bardzo mala wtedy. Mleko dostajemy z pobliskiej mleczarni, nie ma firmy 😉
    pozdrawiam

  120. hmmm….Smak dzieciństwa:)

    Witam!
    Robię ten blok od lat, wszystkim moim znajomym przypomina on smak dzieciństwa, więc mnie za niego uwielbiają;) no i jest zawsze walka to kto "wyliże" garnek:)
    Tyle ze ja mam trochę inną strukturę składników, a dokładniej daję 100g masła (ja akurat daje Kasię, ale margaryny nie czuć), trochę więcej wody do ok. 2/3 szklanki i maslo dodaje, dopiero jak się cukier rozpuści w wodzie (nie do konca rozpuści, bo sie ładnie krystalizuje:)).

    życze wszystkim miłych wspomnień i pozdrawiam

    a dodawałam juz że ten BLOG jest niesamowity?:) wielkie gratulacje dla autorki:)

  121. Dziewczyny co zrobić by blok się nie zważył?Włożyłam do gara masło,kakao,cukier wodę lekko zagotowałam.Po wystudzeniu oddzielił mi się tłuszcz.Co zrobić?Gdzie popełniłam błąd?

  122. witam
    przez przypadek weszłam na ten blog i życzę sobie więcej takich cudownych przypadków:))))
    robiłam blok czekoladowy już kilka razy i za każdym razem wychodzi mi masa, którą jest bardzo ciężko wymieszać. Aż ręka boli od mieszania. Masa jest tak zbiata, ale jak już wyjmę z formy to………..niebo w gębie:) Ja dodaję więcej kakao, 100 gram orzechów laskowych w całości, 200 gram pokruszonych herbatników 2-3 połamane wafle (te najzwyklejsze) oraz 100 gram rodzynek. Wychodzi boski. nawet mój mąż, który nie lubi bakali wsuwa go aż mu się uszy trzęsą:)))) Jedyny problem jest taki, że później muszę robić dużo brzuszków, aby się nie odkładały te slodkości po boczkach:)))
    Dla polskich maniaków bloków czekoladowych – mleko w proszku, to niebieskie dostępne jest w każdym Piotrze i Pawle (0,5 kg za 10,90).
    Jeszcze raz bardzo dziękuję za przepis.

  123. Co jakiś czas robię ten blok. Jest pyszny, a że uwielbiam wszystko co czekoladowe to za każdym razem smakuje lepiej 🙂 niby prosta rzecz a jak cieszy… Pozdrawiam

  124. do mimizpernikowa, a mi się wydaje że to mleko granulowane to tak samo cenowo wychodzi, bo w sklepie za 250 g chcieli ponad 4 zł, a te niegranulowane kupiłam za 8,99 (ale to nie było to niebieskie tylko Łaciate 🙂 )

  125. do agussia: ja używam granulowanego ale wcześniej je mielę w blenderze.
    granulowane jest o połowę tańsze dlatego wole je wybrać

    swoją drogą muszę sprawdzić jakby się śmietanka w proszku do kawy sprawdziła zamiast.

    pozdrawiam

  126. A czy można użyć mleka w proszku granulowanego? Bo takie też znalazłam?
    A przepis super, robiłam z połowy porcji i palce lizać :)))

  127. a ja dodałam dziś zamiast wody mleko i zagotowałam, a później dodałam mleko w proszku tak jak w przepisie i nic się nie oddzieliło (a robiłam na margarynie Kasi), w sensie żaden tłuszcz…..więc może to jakiś sposób na uniknięcie smug masełka lub margaryny na steżałym bloku??

  128. Dzięki za przypomnienie smaków dzieciństwa. Także znajomi rozkoszowali się chwilą błogości. Mniammm 🙂 Dorotka rocks!!!!

  129. Nie powiem dokładnie ile bakalii, dosypuj i mieszaj, jeśli zobaczysz, że wg Ciebie jest ok to wystarczy ;). Wielkość i długość keksówki nie ma dużego znaczenia, bo masa i tak stężeje, moja miała długość około 20 cm, ale jak będzie mniejsza wtedy blok będzie bardziej kwadratowy.
    pozdrawiam

  130. Dorotko, będę robić dziś blok. Mam problem: ile mniej więcej dodać herbatników i bakalii (objętościowo lub wagowo), żeby masa nie straciła na elastyczności, była taka jak trzeba. Czy jedno 10dag op. herbatników szkolnych + szklanka różnych bakalii to sensowna ilość na masę czekoladową z przepisu? Boję się, żeby wyszedł blok, a nie same dodatki, ledwo zlepione. Wiem, że wiele osób go robiło, więc proszę o wsparcie 🙂

  131. Dorotko, a jeśli nie chciałabym dodawać bakalii (bo mąż nie przepada) to czy proporcje składników mają byc takie same, bo obawiam się, ze może nie stężeć jeśli nie bedzie tych bakalii…w końcu one są też pewnym wypełniaczem. Będę wdzieczna za odpowiedź:)

  132. zrobione i sprobowane 🙂
    minimalnie oddzielilo mi sie maslo podczas tezenia. wiec nastepnym razem sprobuje z maslem innej firmy, choc wydawalo mi sie, ze to jest dobre (zawsze uzywam go do wypiekow). no i jak dla mnie malo slodkie (liczylam, ze po trzech kesach bede kompletnie zaslodzona :), choc rzeczywiscie sycace.
    i wg mnie bardzo pomocne byloby napisanie ile tych bakalii trzeba dodac, bo ja kompletnie nie mialam pojecia. w sumie dalam jakies 30dag+2paczki herbatnikow, co bylo duzo za malo, a przed zmieszaniem wydawalo mi sie, ze tyle tego, ze nie wystarczy plynnej czesci zeby polaczyc mleko i bakalie. nastepnym razem dam dwa razy wiecej bakalii i herbatnikow.

  133. Właśnie przed chwilą zrobiłam. W sumie nieważne czy zastygnie, da się kroic i tak dalej. Ważne że prawie wylizałam miskę. 🙂 Pycha! Jak miałam 15 lat to robiłam taką domową "czekoladę" z podobnego przepisu. Tylko wtedy nie dodawałam do niej rumu.. :)))
    Robię niemal po kolei różne przysmaki z Twojej strony, zanoszę do pracy, a tam wszystko znika w mgnieniu oka. 🙂 Ostatnio przeszłam samą siebie: w jednym dniu zrobiłam muffinki jagodowe i torcik makowy z kremem z białej czekolady. Jaką przyjemnośc mi to sprawia! Dziękuję. :))))

  134. Blok się da ładnie pokroić i w smaku taki jaki miał być. Chociaż estetycznie mógł być lepszy 😛
    Podobno mojej przyszłej teściowej też czasami wychodzą jakieś takie niedorobione te bloki 😉

  135. hej hej, robiłam ten przepis 2 razy:
    1. gdzieś z rok temu pod okiem mojego chłopaka (bo w końcu przepis należał do jego mamy-identyczny jak ten); robiłam wtedy z jakiejs angielskiej margaryny(czyli lekko słonawa była) i mój chłopak mi wymieszał mleko z ciepłą zawiesiną- i wtedy wszystko ładnie wyszło, no może smak był ostrzejszy-chyba przez tą słoną margarynę…
    2. dziś sama – z margaryny Kasi; muszę z przykrością powiedzieć że doszło do odzielenia tłuszczu po wymieszaniu mleka z ciepłą zawiesiną. Nie mam pojęcia dlaczego?????
    No nic, odlałam trochę tego tłuszczu i wsypałam połamane herbatniki, które bardzo ciężko się mieszały. Ja przekładam całość do worka foliowego i formuję taki jakby walec, który łatwo się poźniej kroi. Narazie wszystko jest jeszcze w lodówce, zobaczymy co z tego wyjdzie, zanim luby wróci z pracy 😉
    Mam ochotę zrobić niedługo biały blok, ale chyba użyję masła wtedy…

  136. jak to sie czasem oplaca porzadki robic w szafkach 🙂 znalazlam cala paczuszke mleka w proszku niebieskiego i nawet sie nie zastanawialam tylko popelnilam te kaloryczna, pyszna bombe 😀 lezy juz kilka godzin w lodowce, wiec sie pokusilam zeby sprobowac, ukroilam maly kawalek i ledwie dalam rade zjesc polowe (a mleko w puszce slododze obracam cale w 5 min :D)!!! jest strasznie sycacy i slodki, pyszny, Bardzo prosty i szybki do wykonania… mniam mniam

  137. mi.wyszedl.blok.prawie.czarny.i.nie.do.konca.sie.zrobil.taki.do.krojenia
    .niestety.bardziej.mi.smakowal.z.mniejsza.iloscia.kako.u.kolezanki

  138. Robię blok ze zwykłym mlekiem granulowanym. Nawet nie staram się go dokładnie rozpuszczać. Wychodzi przepysznie. Na specjalne życzenie chłopaka, który uwielbia taki blok dodaję mnóstwo bakalii, herbatniki i obowiązkowo pokrojone krówki i białą czekoladę.

  139. zawsze sie udaje:D odkad moj przyszly maz odkryl jego smak na nowo (powiedzial,ze robie lepszy niz… jego s.p. babcia!!) zrobilam ich juz 20, kazdy zjada w dwa dni i ciagle piszczy,ze chce jeszcze:D nienastarczam juz z kupowaniem mleka w proszku, wiec mu robie panne cotte 😀 i tez piszczy:D uwielbiam umilac mu zycie:D sama ew tez cos chapne, ale moja dieta na za duzo mi nie pozwala,wiec odbijam sobie na mężulku:D ulubiony, ulubiony po stokroc Pani bolg:D i blok:P

  140. Cudowny przepis, bardzo dziękuję! Nie myślałam, że blok wytrzyma jazdę 7km rowerem po kamieniach, do tego ułożony pionowo (!), ale wytrzymał!:) I nie był twarde tak, żeby zęby połamać, ani nie rozlewał się, wprost idealna konsystencja. Do tego słodki, że maleńki kawałek "zamula" tak, jak cała tabliczka czekolady;)

  141. mamo bliźniaków – Zęby zawsze można umyć a bloku przecież nie robisz codziennie 😉

    Bardzo fajny przepis, kiedyś juz go wypróbowałam i wyszedł bez zarzutu. Napisałaś ważną informację, żeby przestudzić masło z wodą. Kiedyś dodałam do gorącego i było zdecydowanie gorsze.
    Dziś robię, bo to męża ulubiony łakoć 🙂

  142. Ech…………nie ma to jak smak dzieciństwa!
    Co prawda ja ckru daję pół szklanki i kakaa 1,5 łyżki oraz same herbatniki "do środka", ale blok ów jest "stałym pnktem programu smakołykowego" w moim dom. Mąż KOCHA, Dzieciaczki me zaledwie 2,5 letnie również zżerają to cudo bez opamiętania (nie mam serca nie dać, bo ten smak mile kojarzę z moim dzieciństwem, a jednocześnie trzęsę się nad ząbkami, no ale rozkoszna pamięć dzieciństwa i ryki Małych nad blokiem biorą górę nad stanem ząbków:D- no bo jak Dzieciom odmówić?????????), mnie samej zawsze "dupki" się ostają………………….i wciąż mam NIEDOSYT!
    ~

  143. witam znalazłam ten super przepis i napaliłam sie strasznie na ten smakołyk.Lecz zamiast rozpływającego sie w ustach cudeńka wyszła mi ociekająca tłuszczem gumiasta plastelina:(
    Naprawdę starałam się trzymać przepisu ale nic z tego nie wyszło.Dałam mleko takie jak pani zaleciła,prawdziwe masło itd ale ani smaku ani konsystencjii…Spodziewałam się że to będzie kremowe rozplywające się w ustach a jest twarde i jakby szorstkie a pod naciskiem palca z masy wypływa masło.Jestem niepocieszona bo tak miałam ochotę na takie cudeńko….

  144. A mnie sie chyba nie udal, bo czuc glownie mleko w proszku:( dodalam 500g laciatego pelnostlustego ,nie wiem czy mozna to jakos naprawic

  145. ja tez mam ten przepis w domu od wielu lat tyle ze jak wyzej juz jedna z pan mowila z 6 lyzkami kakao.czesto dodaje nawet wiecej.kiedy daje 6 to 4 gorzkiego i 2slodkiego.i bez herbatnikow czy wafli…lubie eksperymentowac wiec ostatnio zrobilam z samymi wiorkami kokosowymi a zazwyczaj z orzechami wloskimi(uroki mieszkania w domku) no i zdarza mi sie tez czysty

  146. W czasach kryzysu u mnie w domu robiło się taki blok. Po przeczytaniu tego przepisu przyszła mi ochota na niego. A że robiłam go wtedy z mamą, to pamiętam, że mleko w proszku wsypywało się przed herbatnikami i bakaliami, żeby je dobrze rozprowadzić w ciepłym, ale nie gorącym tłuszczu, żeby nie powstał efekt oddzielania się tłuszczu od reszty (czasem tak się działo, ale to chyba była wina tłuszczu), a dodatki wsypywało się na końcu, delikatniej mieszając, żeby ciastka nie pokruszyły się na miazgę, ale zostały w małych kawałkach. No i kakao było zdecydowanie więcej niż w tym przepisie.

  147. Dziękuję za przepis:) Bardzo ciekawy i oryginalny pomysł. Blok udał się przepysznie i na pewno zrobię go jeszcze nie raz. Pozdrawiam:)

  148. Ja dodałam do mojego papaję kandyzowaną, kazndyzowaną skorkę z pomarańczy i obrane migdały. Wyszło super, w sam raz na Święta!!!!

  149. Mleko nie jest odtłuszczone ani granulowane.
    Za pierwszym razem dodałam nawet ponad 1,5 kostki masła, bo nie było to do niczego podobne:/
    To dzieje się w już w trakcie mieszania suchego z mokrym (chociaż łączyłam, to już na różne sposoby..)

  150. Może masz mleko odtłuszczone? a moze za dużo wafli i bakalii? dodaj więcej tłuszczu, zrezygnuj z części mleka.

  151. Drugi raz robię blok, i po raz drugi mam ten sam problem. Mój blok jest sypki!! Za pierwszym razem, to była tragedia, nie dało się nawet kawałka ukroić, teraz jest trochę lepiej, ale to i tak nie to. Nie wiem co to może być, może Wy mi pomożecie…

  152. Czy jest jakis sposob na zrobienie bloku uzywajac mleka w proszku odtluszczonego a na dodatek granulowanego?;
    Przebywam poza granicami Polski i tylko takie udalo mi sie znalezc..

    Z gory dziekuje za odpowiedz –
    Asia

  153. a dodaje jeszcze rozpuszczona gorzka czekolade,wtedy w glebi mozna poczuc delikatny smak gorzkej czekolady.
    Wlasnie ide robic moj blok czekoladowy, to jest najlepszy smakolyk na jesienne wieczory.
    Pozdrawiam

  154. PRZEPIS JEST G*E*N*I*A*L*N*Y !!!!

    WSZYSCY SIĘ ZAJADALI, A MÓJ MĘŻCZYZNA NIE MÓGŁ SIĘ DOCZEKAĆ AŻ STĘŻEJE W LODÓWCE I PRZESNIÓSŁ DO ZAMRAŻALNIKA :):):):)

    ps. dla osób z Warszawy: ciężko było znaleźć mleko w proszku. Znalazłam w Sezamie na Marszałkowskiej – 13zł paczka Łaciate zrobiło takie mleko.

  155. Wlasnie zajadam sie tym blokiem , dziekuje za super przepis.Ja oprocz kakao dodalam tez czekoladowa mase taka jak sie daje do tortow , 2 lyzeczki i jest super , ale sycacy strasznie , nie wiem czy dokoncze ten kawalek hehe pozdrawiam , wszystkiego dobrego

  156. Zrobiłam wczoraj, wstawiłam do lodówki i właśnie spróbowałam: PYSZNE!!!
    tylko ja robiłam z przepisu mojej mamy, tam była niepełna szklanka cukru, ale pół starczy, 3łyżki kakao, 250 g herbatników, woda, bakalie i -250-gram mleka w proszku, czyli mniej, a pyszne strasznie!!!

  157. masa wyszła mi tak jak u Mniam i obawiam się, że to kwestia zbyt wysokiej temperatury tłuszczu. Ale mam nadzieję, że i tak będzie dobry! 🙂

  158. pyszny blok, dodalam poktruszonych herbatnikow i orzeszki:) polecam rowniez piernik staropolski z tej strony 🙂 pozdrawiam

  159. nie był zimny, przeciwnie, bałam się, że może za słabo przestygnięty…. albo mąż za intensywnie krecił łychą…. ale cała kula masy pływała jakby w oleju… 🙁

  160. A tłuszcz nie był zbyt zimny? Ja mieszam jak masło jest ciepłe.
    Możesz zastąpić masło Kasią, ale smak moze się zmienić, blok nie jest pieczony, będzie pachniał margaryną..
    pozdrawiam 🙂

  161. a mi się podaczas mieszania już z mlekiem w proszku tłuszcz odzielil, a potem po zastygnieciu w foremce, "smalec" w nierównaściach zastygł. Ktoś ma pomysł czemu?

    drugie pytanie, czy można robic z margaryną (kasią), czy musi być masło?
    pozdrawiam,

  162. Bardzo mi miło, że mój przepis znalazł się na tym prze… prze… przepięknym, przepysznym, przeboskim blogu. 🙂 Dlaczego tu wcześniej nie trafiłam? Nie wiem…
    Chcę spróbować wszystkiego. :)))

  163. Jeśli dobrze pamiętam, z podobnej masy moja mama robiła też owsiane ciasteczka. Zamiast herbatników, płatki owsiane, a zamiast formy keksowej, płachta pergaminu, na której łyżką formuje się mniej więcej okrągłe placuszki. 100 lat nie jadłam, ale kiedyś uwielbiałam 🙂

  164. no tak pycha….ale czy ktoś sobie przypomina blok zwany potocznie chałwą ale o smaku nie czekoladowym…..tylko z petitkami i smak wiem..- orzechowy. to tak z jakieś 39 lat temu. zawsze mi się marzyło żeby coś w ten deseń posmakować :-)))

  165. blok robiliśmy już dwa razy. za pierwszym razem mnóstwo bakalii (dałam mieszankę studencką) i ciasteczka typu petit beurre, oraz dużo kakao-rewelacja- uwielbiam takie słodkości 🙂 za drugim razem kakao dałam "na oko" i był mniej kakaowy, zamiast bakalii i ciasteczek dałam płatki kukurydziane. niestety już nie taka pycha- płatki zrobiły się "gumowe" no i ta mała ilość kakao 🙁 ale generalnie-super. następnym razem muszę trzymać się proporcji-czyli kakao raczej więcej niż mniej 🙂 plus bakalie i ciasteczka 🙂 mniam

  166. robiła nam go Babcia… dużo zapachów i smaków mam z tego okresu 🙂

    do cukru, tak jak mówisz, wedle uznania- moim uznaniem okazuje się być jedna szklanka cukru
    —————–
    Gość: hh, chello087206056239.chello.pl
    2007/05/25 09:20:07
    ja robiłem dwa razy i dwa razy masa nie zastygła do końca. co mogę robić źle?

    zawsze możesz dodać mniej wody. Ale z upałem nie wygrasz.. 🙂

  167. A robiłes z tego przepisu? Ważne jest mleko w proszku, musi być jak mąka i nie moze byc odtłuszczone.

  168. Ja też przynajmniej raz w roku robię blok i znajomi się zawsze dopytują o nastęne, tylko, że w moim przepisie jest 6 łyżek kakao. Wtedy wychodzi czekoladowy, a nie czekoladopodobny ;))

  169. blok jest mniamniusi… aż mi ślinka pociekła 😛 muszę namówić jakąś dobrą duszę, aby owy blok przyrządziła 🙂

  170. Robię to kilka razy w roku, wszyscy w rodzinie uwielbiają. Czasami zamiast do keksówki przekładam masą andruty i kroję na kosteczki. Cukru daję półtorej szklanki, kakao do smaku i koloru.
    P.S. W torbie mam mleko w proszku i resztę składników bo jutro będę robić na urodziny 🙂 Szkoda, że mleko w proszku z roku na rok coraz droższe i trudniej dostępne.

  171. hmmm Blok jest tworem rewelacyjnym i smacznym niesłychanie, ale zapewniam na podstawie wielokrotnego-jego-przugotowywania, że 1/2 szklanki cukru zupełnie wystarcza.
    Pozdrawiam
    K