Komentarze (371)

Brownies Nigelli Lawson

Zaczynam testowanie brownies :-). Jako pierwszy przetestowałam klasyczny przepis Nigelli Lawson, mojego słodkiego kulinarnego guru. Ciasto jest ciężkie, intensywne, gliniaste i ‚zakalcowate’, ale – niesamowite i wciągające z każdym kawałkiem. Dla wielbicieli czekolady!

Składniki:

  • 375 g masła
  • 375 g gorzkiej czekolady 70%
  • 6 dużych jajek
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 350 – 400 g drobnego cukru do wypieków
  • 225 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 300 g posiekanych orzechów włoskich

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę wymieszać z solą, następnie przesiać i odłożyć.

Masło umieścić w garnuszku, podgrzać, zdjąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać do otrzymania gładkiego sosu czekoladowego (w razie konieczności przetrzeć przez sitko). Lekko przestudzić.

W drugim naczyniu lekko roztrzepać jajka (całe) z cukrem i wanilią (np. rózgą kuchenną). Dodać przestudzoną czekoladę i wymieszać rózgą kuchenną, do połączenia. Dodać przesianą mąkę z solą, wymieszać. Pod sam koniec wmieszać posiekane orzechy.

Formę o wymiarach 33 x 23 cm wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Do formy przelać ciasto, wyrównać. Piec przez 20 – 25 minut w temperaturze 180ºC (lub chwilę dłużej). Gotowe brownie jest wypieczone i sprężyste z wierzchu, lepkie w środku (czekolada oblepia patyczek), ale na patyczku włożonym w środek ciasta nie powinno być śladów surowego ciasta. Wystudzić, pokroić na kwadraty.

Nie przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Brownies Nigelli Lawson

Źródło przepisu – „How to be a domestic goddess” Nigella Lawson.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 371 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam świątecznie 🙂
    Piekłam brownie już 3raz, za każdym razem (różne piekarniki), ten sam efekt- skórki na górze brak, a ciasto ma strukturę murzynka. Jest smaczne, ale brakuje mu „tego czegoś”, co jest najlepsze w brownie. Składniki odmierzam na wadze, czekolada wawel/ goplana, piekarnik ustawiony na „góra-dół”. Czy ma może Pani jakiś pomysł, co poszło nie tak?

      1. Pani Doroto, muszę „zwrócić honor” przepisowi- podsuszone były tylko kawałki przy blaszce, reszta rewelacja. Najlepsze, jakie kiedykolwiek zrobiłam 😉 i chyba ma Pani rację, kolejne będę piekła 3minuty krócej, będę relacjonować o efektach.
        Bardzo Pani dziękuję:)

  2. Dzień dobry:)

    Czy jeśli zamiast cukru dodałabym słodzik, np sukralozę to czy jest szansa, że poza smakiem wplynie to jakoś na efekt końcowy ciasta? Czy cukier ma duże znaczenie w wypiekach?

    Pozdrawiam 🙂

  3. Zrobiłam to brownie w ubiegłą niedziele. Trzymałam sie przepisu. Upiekłam jedną foremkę, wiec wszystkie było około 1/2 tego co w przepisie. Jedna kostka masła, dwie czekolady, połowa cukru, soli, itd. Rozgrzałam piekarnik do 180 i pilnowalam, zeby nie było wiecej niż 200 stopni. Ciasto wyszło idealne. Absolutny hit.
    Rodzina zachwycona.

  4. Super pyszne brownie!
    Wyszło idealnie, ale mam lekkie wątpliwości do wnętrza – wilgotne czy surowe? Mam nadzieje ze nas brzuchy nie rozbolą

  5. Kiedy piekłam to brownies po raz pierwszy, na górze wyszła mi pysznie chrupiąca, cienka skorupka (i ciągnące wnętrze). Było super. Wczoraj piekłam je ponownie, ale całe ciasto (środek i wierzch) pozostały tej samej, gliniastej konsystencji. Na górę ciasta wybiło się też masło, czym mogłoby to być spowodowane?

  6. Czy można dodać 2 łyżki przyprawy do piernika, o tyle zmniejszając ilość mąki, żeby powstało Brownie z nutą piernikową?

  7. Piszę w sprawie proszku do pieczenia, którego wątek przewija się w komentarzach. Znalazłam w sieci taką notkę: To ciasto jest ciemne, gęste i bardzo czekoladowe. Ma jeszcze tę zaletę, że trudno je zepsuć, bo z natury jest nieudane. Jak głosi legenda, jego autorka Mildred „Brownie” Schrumpf ZAPOMNIAŁA DODAĆ do klasycznego ciasta czekoladowego PROSZKU DO PIECZENIA. Niezrażona porażką pokroiła niewyrośnięte ciasto na kwadraty i tak powstało amerykańskie brownie
    Pozdrawiam

  8. Czy można spróbować zrobić to brownies z czekolady karmelowej z wedla? Takiej jednolitej, nie z nadzieniem. A może pomyśli pani nad osobnym przepisem na takie brownies? Pomyślałam o tym, bo bardzo lubię tę czekoladę, a jest już brownies z mlecznej i białej czekolady, więc może…

  9. Ja również upiekłam brownie, ale w nieco innej wersji – z musem czekoladowym, polewą z orzechami laksowymi, praliną orzechową i najlepszym makaronikiem pod Słońcem! Uwielbiam czekoladę i ten deser z całą pewnością spełnił moje oczekiwania. Co prawda jest przy nim trochę pracy, ale satysfakcja i widok uśmiechu na twarzy bliskich rekompensuje całą pracę. Po za tym jeśli ktoś lubi piec to wtedy nie jest to praca, ale przyjemność 😉
    Pozdrawiam i życzę wszystkim mile spędzonych wakacji

  10. Zrobiliśmy bez orzechów ale dodałem podwójny strzał yirgacheffe z ekspresu ciśnieniowego do masy czekoladowej i teraz ludzie patrzą z uwielbieniem

  11. Dorotko, zaczynam przygodę z brownie i mam pytanie.
    Wiedząc, że struktura ciasta jest zbita i zakalcowata oraz nie rośnie, to piekąc to ciasto z wyżej podanej ilości ale w mniejszej foremce (obliczyłam, że na tortownicę 24 wystarczyłaby mi połowa składników) uzyskam jedynie wyższe ciasto ? Czy może wysokość wpłynie na strukturę i trzeba zwiększyć długość pieczenia ?
    Wolę takie nieco wyższe ciasta 😉

    1. Nie polecam piec w wyższej formie. Właśnie brownie ma być niskie. W wyższej można je przesuszyć.

  12. Pychota, bardzo czekoladowe, dodalam tylko czekolade bez kakao, ale pieklam 70 minut 😀 chyba mam piecylk zepsuty 😀 ale ciasto wyszlo wilgotne, mocno czekoladowe. Na pewno powtorze. Wszyscy byli zachwyceni. Mysle ze dodam nastepnym razem zmielone orzechy zamiast maki.

    1. I tak je upiekłam, jak dla mnie bomba. Wigotne w środku, mocno czekoladowe. Miałam fuksa, udało się. Pozdrawiam

  13. To był drugi raz jak piekłam brownie, za pierwszym wyszło super a za drugim masakra! Ciasto było spalone na spodzie, a w środku jak murzynek. Tym razem dodałam odrobinę proszku do pieczenia (moja koleżanka tak robiła i jej wyszło) i zamiast pełnoprawnego masła dałam margarynę, nie ubiłam jajek tak mocno jak ostatnio. Piekłam przez 21 min w 180°C. Co mogło mieć związek z tym że ciasto nie wyszło?

    1. Wszystkie te zmiany mogły mieć wpływ, dodatkowo jeśli zmieniła Pani sposób pieczenia (np. góra/dół na termoobieg lub odwrotnie).

  14. Witam, ponawiam pytanie o możliwość zastąpienia całych jajek samymi żółtkami, gdyż zostaną mi takie od bezy. Czy ciasto się uda ?

      1. Udało się 🙂 dołożyłam dodatkowo jedno całe jajko i piekłam z termoobiegiem 20 min – dziękuje za przepis!

  15. Upiekłam ciasto zgodnie z zaleceniami. Piklam z termoobiegiem przez 28 min z wierzchu kruchy w środku budyń. Czy ma znaczenie jakiej czekolady użyjemy ?

  16. Co jeśli mogę piec tylko na termoobiegu? Czytałam w komentarzach niżej, że średnio wychodzi a chciałabym bardzo zrobić. Ma Pani jakieś rady odnośnie temperatury i czasu pieczenia na termoobiegu?

    1. Ciasto się dobrze upiecze, ale może to trwać krócej. Trzeba szczególnie uważać, by nie przesuszyć ciasta.

  17. Robie juz 3 raz to brownie za każdym razem trzymam sie tego przepisu i za kazdym razem ciasto jest surowe co robie zle ? Czy to przez termoobieg ? Teraz wstawilam na 30 min ale j tak jest surowe

    1. Może Twój piekarnik zaniża temperaturę, trzeba piec tak długo, aż włożony do ciasta patyczek będzie oblepiony nie surowym, ale wilgotnym ciastem.

  18. W książce Moje Wypieki jest przepis na Brownie, w którym pani dodaje proszek do pieczenia. Chciałabym go pominąć, gdyż jak sama pani powiedziała – normalnie nie dodaje się go. Jak pani myśli, czy mogę zrobić ciasto bez proszku do pieczenia? Czy wyjdzie równie smaczne? Pozdrawiam.☺️

    1. Jeśli chodzi o strukturę to brownies jest cięższe i gliniaste ze względu na duży dodatek czekolady i/lub kakao natomiast murzynek to lżejsze ciasto, bardziej delikatne i puszyste. Nie mniej jednak oba smakują czekoladowo :).

  19. Czy na ciasto będzie się nadawać jakiś krem np z mascarpone i śmietany 30? Albo druga opcja czy jest możliwe połączenie tego przepisu z masą serowa tak jak w tiramisu brownies tylko o połowę mniejsza (mam tylko 250g mascarpone) ile wtedy piec? Z góry dziękuję za odp.

    1. Tak, będzie pasowało. Tak, można dodać masę serową, pieczemy do wypieczenia tej masy, trochę krócej niż w przepisie na tiramisu brownies.

  20. Korzystałam już z kilku przepisów na browny z tej strony i to okazało się najsłabsze. Ale wina leży po mojej stronie. Zastosowałam foremkę jak w opisie, ale piekłam o 2 minuty za długo – 27min w 180 stopniach – i wyszło suche w środku. Pewnie po 20 min byłoby idealne. A najwspanialsza w browny jest właśnie ta gliniastość i wilgotność. Dodatkowo zredukowałam o połowę ilość cukru i wyszło zupełnie bez smaku. Jest mi strasznie przykro gdy 3 tabliczki czekolady idą na marne… zastanawiam się jak je uratować przed podaniem jutro gościom. może dorobić jakąś polewę? Malinową? Słony karmel? A może wyłożyć na wierzch masę śmietankową? Macie może jakieś pomysły? Będę wdzięczna za pomoc.

    1. Może kajmak (z puszki)? Jest bardzo słodki i dałby radę uratować ciasto. Można wtedy po wierzchu posypać posiekanymi orzechami.

      1. Pani Doroto,
        Uratowała Pani sytuację! Z masą kajmakową jest pyszne, odpowiednio słodkie i nawet suchość ciasta juz nie przeszkadza 🙂 w pierwszej chwili wzięłam się za przygotowanie karmelu, ale spaliłam…

        1. No i proszę, porażkę można przekuć w sukces! 🙂 Można jeszcze wykonać masę (jedną z dwóch) występujących w Kukułce. Pyszności! 🙂

  21. Wczoraj zrobiłam ciacho – już należy do historii 😉 Przepis perfekt. Piekłam w 180 stopniach przez 27 min – narożniki lekko stwardniały, zaś środek idealnie gliniasty. Myślę, że następnym razem potrzymam chwilę krócej. Przelicznik foremek dał radę – ciasta wyszło w sam raz. W prawdzie nie dodałam ekstraktu waniliowego tylko aromatu + trochę cukru z prawdziwą wanilią, ale i tak rewelka. Brownies robi się bardzo szybko, pod warunkiem, że ma się pomocnika od siekania 😀 Polecam!

  22. Ciasto jest fantastyczne – mocno czekoladowe, odpowiednio słodkie (dałam 350 g cukru). Nie miałam orzechów, więc w ostatniej chwili dodałam zamrożone maliny – przez to, że były wilgotne, po 30 min. ciasto na środku zupełnie pływało. Ale po wydłużeniu czasu pieczenia było dokładnie jak w przepisie – wilgotne w środku, chrupiące na zewnątrz, kleiste, ale nie totalnie zakalcowate. Następnym razem przetestuję wiśnie, ale tym razem lepiej odsączone 😉 – bo kontrast słodkiego ciasta z kwaskowymi owocami dał mu "to coś".
    To idealne ciasto na jakąś imprezę składkową – mało wysiłku, świetny efekt i najlepiej smakuje niedługo po upieczeniu.

  23. Moje pierwsze brownie, z solonym karmelem, który uwielbiam!
    Zawsze myślałam, że przy tym cieście jest dużo roboty, a tym czasem okazało się, że wystarczy miska, rózga i kilka minut! Oczywiście jeśli ma się pod ręką idealny przepis… 😉

  24. Witam czy mozna to ciasto zamrozić? Goście mieli być dziś a bedą za ponad tydz. Jak pozniej odmrozić? W temp pokojowej czy po odmrozeniu podgrzać chwilę w piekarniku?

    1. Można, najlepiej w pojemniczku na zywność z pokrywką. Odmrażamy wyjmując wcześniej na blat kuchenny, nie otwierając pojemnika by nie wyschło.

  25. Witam:)
    Piekłam 25 minut i myślałam, że może zbyt krótko…A może przyczyną był termoobieg? Ciasto nie było suche. Miało dosłownie milimetrową skórkę, która była innego koloru od środka. Jak mi się uda to spróbuję dodać zdjęcie. Chwilowo nie mogę , komputer nie chce zgrać zdjęć z telefonu. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź:)
    Pozdrawiam. Asia.

  26. Witam
    Ciast piekę bardzo dużo. Postanowiłam, że po raz pierwszy upiekę brownies. Wiem, że ciasto powinno być "zakalcowate", ale ja chyba pobiłam rekord świata w tej "zakalcowatości":) Na cieście wyraźnie odznaczała się wypieczona skórka a środek to jeden wielki zakalec:) Czy tak może być, czy coś poszło nie tak. Oczywiście rodzinka nie marudziła, zjedli wszystko i kłócili się o ostatni kawałek. Chciałaby jednak wiedzieć, czy przy następnym podejściu spodziewać się takiego, czy innego efektu:)
    Pozdrawiam. Asia.

    1. Może zbyt długo pieczone lub zbyt wysoka temperatura, stąd ciasto bardziej suche z wierzchu?
      pozdrawiam

  27. Mmm,czekladowa rozkosz…. Przepis lepszy od mojego najlepszego! Chociaż początkowo miałam wątpliwości co do ilości masła i czekolady i kilka razy mierzyłam blachę dla pewności,wyszło boskie. Z wierzchu cieniutka chrupiąca skorupka, srodek ciężki i klejący. Dziękuję za kolejną blachę rozkoszy.

  28. Dzień dobry. Mam takie pytanie (może trochę głupie, ale jeszcze nigdy nie robiłam brownie): czy w takich ,,zakalcowatych" ciastach nie ma obawy przed zjedzeniem surowych jajek?

  29. Robiłam brownies jakieś pięć razy. Zawsze z tego przepisu i za każdym razem wychodzą przepyszne!! Dziękuję bardzo za przepis 🙂

  30. Pani Doroto, zrobilam dzis powyzsze brownie I zastanawiam sie jak je przechowywac, zeby bylo swieze do wigilii. Juz kiedys pieklam to brownie I pamietam, ze dosc dlugo bylo swieze, stalo na wierzchu przykryte folia aluminiowa, nawet nie wiem czy to odpowiedni sposob, prosze o odpowiedz.

  31. Pani Doroto, niedawno jadłam brownie w restauracji, był podany z sosem z syropu klonowego, który świetnie się z nim komponował. Czy może ma Pani pomysł, jak można zrobić taki sos? 🙂

  32. To ciacho jest przepyszne.. tym razem chcialabym zrobic to brownie z wisniami na wierzchu i masa mascarpone ze smietana i bezami… i mam pytanie czy cos stanie sie z brownie jesli bede przechowywac w lododowce? Czy bedzie zbyt twarde?

    1. Do ciasta nie, ale można wyłożyć je łyżką na górę i zrobić patyczkiem esy-floresy i w ten sposób będzie brownie z masłem orzechowym :).

  33. Witam
    Czy orzechy sa składnikiem koniecznym czy tez mozna je pominąć?
    Chodzi za mną brownies, ale takie "plain", bez dodatków 😉

  34. Upiekłam pierwszy raz! 🙂
    Wyszło pyszne, chrupiące na górze, ale trochę za suche… Piekłam z termoobiegiem 20min w 175zt. Następnym razem zmniejszyć temp, wyłączyć termoobieg czy piec krócej?

      1. Dzięki za ekspresową odpowiedź. 🙂
        Dziwne, ale po krótkim podgrzaniu w piekarniku jakby bardziej mokre, a bałam się, że już całkiem się wysuszy… W każdym razie zawsze pyszne!

  35. To pierwsze brownies jakie upiekłam i ostatnie – jest tak dobre, że nie potrzebuję szukać innych przepisów :)! Kiedyś postanowiłam je upiec, ale okazało się, że nie mam orzechów… Z migdałami smakowało nam jeszcze bardziej.

  36. Zdjęcie sprzed tygodnia, czekolady nigdy dość 😀 Zawsze zmniejszam nieco ilość cukru i dodaję łyżeczkę kawy rozpuszczalnej:)

      1. A jak tu nie mieć Pani Doroto kiedy codziennie przegląda się tyle słodkich przepisów? 🙂 Musiałabym iść na odwyk z MoichWypieków, ale to raczej niemożliwe 😀

    1. Chyba nigdy nie próbowałam w brownies więc zastanawiam się, jak wyjdzie. Oleju dodajemy o 1/5 mniej niż masła.

  37. Nie wiem co mnie opętało ale przez własną nieuwagę do polowy porcji zamiast pól łyżeczki soli dałam całą. Ciacho już siedziało w piekarniku. I o dziwo po skosztowaniu wcale mu to nie zaszkodziło:) Pycha!!!

  38. Zrobiłam brownie w tego przepisu, ale odrobinę go zmodyfikowałam. Jako chrupiący dodatek wrzuciłam trochę orzechów arachidowych i pokrojonych migdałów. Jako, iż były walentynki dodałam też trochę różowego pieprzu – bardzo oryginalny i smaczny efekt. Przeraziło mnie pół kilo cukru pudru, więc postanowiłam zmniejszyć ilość to 200 g. Aby ciasto nie było zbyt mało słodkie użyłam 180 g czekolady 60%, resztę dopełniając czekoladą 80%. Dodałam też kilka pokrojonych cukierków "Michałki". Brownie wyszło idealnie słodkie – doskonałe dla osób które nie lubią przesłodzonych wypieków. W konsystencji ciasto jest gliniaste, ciężkie, po wystudzeniu robi się odrobinę twardsze niż zaraz po upieczeniu – po prostu kwintesencja brownie. Gotowy wypiek posypałam cukrem pudrem i podałam z dżemem malinowym. Smakowało wyśmienicie. Polecam ten przepis 🙂

  39. Pani Dorotko kogo zapytać jak nie Pani☺jadlam w restauracji brownes który miał miejscami strużke polewy lub raczej sosu,w smaku jak dla mnie mleko waniliowe slodzone w tubce,konsystencja taka lekko ciągnąca cos jak masa kajakowa.cos Pani mówi mój opis?może zna Pani taki przepis?w menu była to nazwa czekoladowe ciasto brownies na cieplo z sosem waniliowo orzechowym,choć dla mnie to orzechy były tylko w kawałku na sosie.

    1. Nie spotkałam się z takim przepisem. Mam na blogu brownies z dulce de leche, ale nie jest ciągnące.

  40. Ile mniej-więcej takiego ciasta wychodzi? Bo nie wiem, czy opłaca się robić z jednej porcji składników, czy z dwóch.

  41. Odkąd robię ciasta moich wypieków wszystko udaje się znakomicie. Tak też wyszło brownies – przyznam się, że przetrzymałam chwilę za długo w piekarniku i był chyba zbyt upieczony, ale i tak smakuje niesamowicie. Bardzo czekoladowy, lekko słodki, sycący. Zaserwowałam gościom na swoje urodziny, jako ciasto do kawy i herbaty, zniknął w kilka chwil. Dziękuję Pani Dorotko za fantastyczny przepis 🙂

  42. Chciałabym upiec te brownies w formie babeczek dla chłopaka na święta 😀 I zastanawiam się ile babeczek mogłoby mi wyjść z całej porcji ? Mam raczej standardowe, silikonowe foremki do babeczek. Kompletnie się nie znam na pieczeniu ale lubię zrobić coś smacznego i obdarować bliskich, proszę o pomoc 🙂

  43. U mnie piecze się raz 35 minut, raz 25 a innym razem 40 minut i nie wiem do końca od czego to zależy. Może od mąki? Za każdym razem robię z tego przepisu i proporcji i za każdym razem konsystencja jest inna. Teraz właśnie jest w piekarniku i tym razem ciasto było rzadkie, ze starczyło mi jeszcze na małą tortownice. Z tego przepisu ciasto ZAWSZE sie udaje i ZAWSZE jest genialne 😀

  44. czy te 20 min to czas na pieczenie polowy czy całości ciasta? bo ja zrobilam z całości i pieklam w odpowiedniej foremce i musialam trzymac w piekarniku 45 min! po 20 min to wszystko było ciagle płynne i trzeslo sie jak galaretka która nie miała czasu stężec

    1. Dla całości, ale każdy piekarnik piecze inaczej, więc możliwe, że u Ciebie musiało się piec dłużej.

  45. Upiekłam brownies pierwszy raz w życiu i po raz pierwszy nie musiałam się martwić, że wyjdzie zakalec:)) Oczywiście piekłam trochę za długo i miejscami ciasto było zbyt kruche, ale i tak przepyszne:) Cukier zredukowałam do 350g bo nie miałam aż tyle gorzkiej czekolady i trochę pomieszałam z mleczną i było w sam raz:) Nie bardzo rozumiem po co w oryginalnym przepisie aż tyle cukru, czy ktoś zrobił to ciasto z cukrem pudrem w ilości 500g? Bo nie wydaje mi się żeby dało się to zjeść:D

  46. Do niedawna kupowalam brownies w mojej ulubionej kawiarni bo bylo tak pyszne ze nie widzialam powodu dla ktorego mialabym je piec sama ale od miesiaca mieszkam w Ghanie gdzie ciezko o jakiekolwiek dobre ciasto nie mowiac juz o moim ulubinym brownies dlatego dzis postanowilam je upiec i wyszlo przepyszne chrupiace z wierzchu i mokre w srodku! Zamiast orzechow laskowych ktorych nie moglam znalesc w lokalnym markecie dodalam orzechy nerkowca. Brownies z tego przepisu to niebo w gebie!:)

  47. Do niedawna kupowalam brownies w mojej ulubionej kawiarni bo bylo tak pyszne ze nie widzialam powodu dla ktorego mialabym je piec sama ale od miesiaca mieszkam w Ghanie gdzie ciezko o jakiekolwiek dobre ciasto nie mowiac juz o moim ulubinym brownies dlatego dzis postanowilam je upiec i wyszlo przepyszne chrupiace z wierzchu i mokre w srodku! Zamiast orzechow laskowych ktorych nie moglam znalesc w lokalnym markecie dodalam orzechy nerkowca. Brownies z tego przepisu to niebo w gebie!:)

    1. ashantini, długo się waham już, które brownie upiec i czy w ogóle upiec, ale to zdjęcie mnie przekonało, że w końcu trzeba upiec! piękne jest!zrobię z pekanami lub migdałami:)
      pzdr
      aga

    2. niezwykle mi się podoba widoczna na Twoim zdjęciu "skorupka", na innych zdjęciach jej nie widzę (włącznie z wiodącym z przepisu). czy to też konsekwencja jakichś dodatków?

  48. Ciasto jest wspaniałe. Nie wyszło tak bardzo zakalcowato jak myślałam.. Może minutę za długo piekłam, ale po wcześniejszych komentarzach bałam się, że będzie się rozlewało. Smak jest wyśmienity, taki trochę piaskowaty i te orzeszki idealnie pasują!
    Użyłam tez czekolady 70% i też dałam mniej cukru – to był dobry pomysł. Ciasto nie jest ani gorzkie ani słodkie – takie w punkt!

    1. W przepisie stoi:

      "Formę wyłożyć papierem do pieczenia (Nigella sugeruje 33 x 23 cm; ja piekłam z połowy przepisu w formie o wymiarach 17 x 27 cm)."

      Pozdrawiam!

      1. Widzę co "stoi" w przepisie! Zapytałam dla pewności czy te ilości podane są dla przepisu Nigelli, czy dla połowy jej przepisu. Pani odpowiedź jest ironiczna a wydaje mi się, że powinna być pomocna! Nie rozumiem po co udziela się Pani w komentarzach?

        Pozdrawiam również!

        1. Człowieku, dystansu nieco do siebie i świata, i niewęszenia wszędzie wszędobylskiej ironii. Proponuję wziąć parę oddechów, zanim się czymś walnie, skoro zupełnie nie masz racji. Usiłowałam pomóc, bo miłosiernie doszłam do wniosku, że agaaga zwyczajnie przeoczyła ten ustęp tekstu i w zamian dostaję focha i życzenie, bym się nie udzielała w komentarzach, bo pani agaaga ma życzenie. Skoro czytanie ze zrozumieniem ( ale za to z podtekstami, a jakże ) przekracza Twe możliwości, to przykro mi bardzo. Z poważaniem.

          1. Ja też bym sobie życzył, żeby cała_ona wyświadczyła nam przysługę i nieco mniej (zamknięcie buźki byłoby idealne) się udzielała! Żeby się przestała silić na oryginalność, wymądrzać, "walić" ciągle czymś na prawo i lewo itd., itd. W tym wypadku milczenie byłoby jednak złotem…

          2. Wydaje mi się, że Pani się bardzo emocjonuje swoimi wpisami. Ja nie potrzebowałam miłosierdzia tylko odpowiedzi na pytanie. Pani natomiast wkleja mi cytat z przepisu powyżej. Proszę się zastanowić nad tym co Pani wypisuje i nie "tykać" mi bo koleżankami nie jesteśmy.

          3. Najmocniej przepraszam za ‚tykanie’ – nie sądziłam, że i tym wpisem urażę godność Szanownej Interlokutorki. Na forach raczej występuje zasada, że piszę się przez ‚ty’, oczywiście, z zachowaniem poszanowania współdyskutanta. Zastanowiła się Pani, dlaczego tylko ja ( pardon, poniżej nika_j ) udzieliłam Pani odpowiedzi na jej wiekopomne pytanie – wklejeniem cytatu, to prawda, niemniej była to odpowiedź. Może dla innych osób zainteresowanych przepisem było to jasne, co dla Pani niekoniecznie? Pani nadal z uporem brnie w zaparte, twierdząc, że znała me intencje, kiedy pisałam ów post – pomimo, że wyjawiłam je w poście wyżej. Emocje to raczej Pani okazuje, ponieważ nie chce Pani przyjąć do wiadomości, że zwyczajnie się myliła, przypisując komuś niekoniecznie dobre intencje. Przykre to, ale cóż – errare humanum est. Życzę smacznego ciasta i miłego weekendu. Z poważaniem.

    2. agaaga forma ma być33×23 dla całości przepisu. Dorota piekła z połowy składników przepisu w formie 17×27.

        1. W komentarzach jest odpowiedź na to pytanie. Następnym razem proszę skorzystać z wyszukiwarki "WYSZUKAJ W KOMENTARZACH".

  49. Głupawe pytanie pewnie ale piekłam to brownie wczoraj i jak dziś rozkroilam to okazało się ,ze poprostu się leje 🙁 Wiem,ze brownie ma specyficzna konsystencje ale to moje jest zdecydowanie za rzadkie. Piekłam już kilka razy z tego przepisu i zawsze było idealne , nie wiem co narobiłam tym razem:( Mogę wstawić jeszcze do piekarnika ?

  50. Chciałabym zwrócić uwagę na to, że przepis nakazuje użyć SOLONEGO masła oraz ! łyżeczki soli. Przypuszczam, że jest to błąd, ponieważ 1) w oryginalnym przepisie Nigelli używa się masła niesolonego + łyżeczka soli, i 2) przy użyciu solonego masła na pewno nie dosala się już ciasta.

    Poza tym, brownies z tego przepisu absolutnie najlepsze!

    Serdecznie pozdrawiam!

  51. Smak rewelacja, czekoladowa uczta!

    Moje refleksje po upieczeniu w piekarniku elektrycznym 25min bez termoobiegu w 180st całej porcji na blaszce 33x23cm:
    – przepis na dużą ilość smakoszy, dla dwóch osób połowa porcji starczy na kilka dni podjadania…
    – cały przepis piekłabym co najmniej 15 min dłużej. w takiej blaszce środek był nadal płynny, po wystygnięciu w schłodzeniu w lodówce jest już ok – miękki w środku i suchy na zewnątrz (prawie jak na Twoim zdjęciu, może trochę bardziej czarny w środku stąd myślę chwila dłużej w piecu dobrze by mu zrobiła).

  52. Jestem w trakcie robienia z polowy porcji i mam pewien problem. Wiem , ze pani tez zrobiła z polowy porcji , wiec 380g. cukru dotyczy całej porcji czy jej polowy?

      1. Dziękuje za tak szybka odpowiedź 🙂 jeszcze zdazylam zasypać nadmiar cukru teraz browines siedzi w piecu i pachnie niesamowicie 😀

  53. Droga Doroto i drogie czytelniczki bloga Doroty! Czy ktos probowal upiec to brownie ze zwyklym cukrem? I ile trzeba by bylo go dac? Wlasnie sie przymierzam, ale nie mam cukru pudru…

  54. Przez długi czas ten wypiek był na mojej liście do zrobienia, ale zawsze wybór padał na co innego. W końcu klamka zapadła – ma być brownies! Z początku o nic się nie martwiłam, ale poszperałam trochę w internecie i nagle znalazłam milion zupełnie różnych przepisów na ten sam placek… Obleciał mnie strach czy na pewno ciasto wyjdzie ze skorupką oraz najważniejsze, czy w środku odnajdę gliniaste wnętrze. Przekroiłam i… wiem, że nie skorzystam z żadnego innego przepisu, bo wyszło rewelacyjnie. 🙂 W dodatku ten zapach, który utrzymuje się w mieszkaniu… Obłęd! Wszystkich, którzy jeszcze nie zaliczyli tego wypieku serdecznie namawiam. 😉 Napewno do powtórzenia, następnym razem zrobię z orzechami. 🙂

  55. Czy duże jajka to M lub L? Nie ma znaczenia jakie to będą, byle nie S? Głupie pytanie, ale wolę mieć pewność 🙂 I czy jeśli zrezygnuję z orzechów włoskich to proporcje na ciasto pozostają bez zmian? Oraz jeśli dobrze rozumiem, robiąc ciasto z całego przepisu używam 380 g cukru pudru, tak? Pozdrawiam! 🙂

  56. Czy przy użyciu solonego masła również dodaje się łyżeczkę soli? Oraz czy ze zwykłym masłem i łyżeczką soli masło należy dodatkowo posolić? Nie chcę, żeby było zbyt słono, więc wolę się upewnić 🙂

  57. Ponieważ gorzka czekolada to taka rzecz której nie tknę nawet przy najwiekszym slodyczowym glodzie zrobiłam pół na pół gorzką z mleczną. No i tak… goście zajadali, nawet przepis chcieli – ja nie dałam rady zjeść jednego calego kawałka…. zdecydowanie za mocno czuc gorzka czekoladę. Nastepne brownie zrobię chyba tylko z mlecznej albo przynajmniej w 80%.
    Natomiast bardzo odpowiadała mi konsystencja ciasta, piekłam 20 min skręcilam piekarnik i na 5 min jeszcze zostawiałam.

    1. ja robie z różnych czekolad, w zależności jakie mam pod ręką. Dziś zrobiłam jeden z gorzkiej krakowskiej z firmy Wawel 70%, a w drugim pomieszałam w/w gorzką i milke łaciata i mleczną Teravite (tu użyłam 400g pudru) i oba ciasta wyśmienite, troszkę różnią się w smaku, mi bardziej smakuje ten z pomieszaną czekoladą, więc jak Ci gorzka nie odpowiada, myślę że spokojnie możesz zrobić z deserowej lub mlecznej 🙂

  58. Ten brownie zawsze się udaje, piekę go już od kilku lat Nigella w programie jeszcze dodawała na sam koniec biale śnieżynki, ja dodaję zamrozoną potłuczoną mlotkiem bialą czekoladę. Za każdym razem zmieniam coś w przepisie a to dodaję płatki migdałowe raz dodałam m&m-sy i zawsze to ciasto znika w pierwszej kolejności.
    P.S Basia raz mi też się nie dopiekł w środku bo nastawiłam piekarnik i wyszłam z domu, a pech chciał, że zabrakło prądu. pokruszyłam ciasto wyłożylam na blachę i podpiekłam potem pomieszałam z czekolada i ulepilam kulki otoczone w orzechach. W tym roku też będę piekła brownie i tylko z przepisu Nigelli, również będzie to ciasto gościło na moim weselu 4 stycznia.

  59. Moje brownie to zawsze katastrofa.. nigdy nie dopieka mi sie w środku. Nawet pomimo tego ze nie jest bardzo grube ok.3cm.. a moze jednak powinnam piec na wiekszej blaszce?

  60. Czy mogłaby Pani dodać dokładnie proporcje, których użyła Pani do pieczenie? Czy dała Pani tylko połowę cukru czy połowę wszystkich składników w przepisie? Pozdrawiam serdecznie

  61. Droga Pani Doroto! Czy jest szansa na dodanie przez Panią przepisu na karmelowe brownies ? Marzy mi się takie ciasto a wszystkie ciasta, które robię z Pani przepisów wychodzą doskonale. Pozdrawiam serdecznie.

  62. Czy mogę Brownie upiec w szklanej formie do tarty? Obawiam się ę mi może z tortownicy wypłynąć…a formy tłoczonej w całość akurat w takim rozmiarze nie mam :((

  63. Dlaczego w brownies wybrzusza mi się ciasto??? RAz także prócz wybrzuszenia , tłuszcz wypłynął mi na wierzch , skąd te rewelacje??? Tylko raz za pierwszym razem udało mi się to ciasto

  64. Mmm, tego mi było trzeba. Tyle szczęścia naraz! Piekłam ok. 22 minut i wyszedł mi raczej fondant, więc na przyszłość chyba będę bardziej celować w te 25 minut, ale i tak jest przepyszne i poprawiło mi znacznie humor 😀

  65. zrobiłam to brownie i byłam zawiedziona 🙁 brownie wygląda kompletnie inaczej niż na zdjęciu:(
    nie powaliło mnie 🙁

  66. Tylko o 50g mniej. 😉 Dlatego byłam zdziwiona. Ciasto po dobie zrobiło się bardziej glimzowate, a po paru dniach – ciężkie i zbite, czyli nie był to tak do końca murzynek, ale chyba jeszcze nie to, co miało wyjść pierwotnie…

  67. O rety, piekłam równo 25 minut w 180 stopniach i wyszedł murzynek… Pierwszy raz piekłam i bałam się wyciągnąć takie niedopieczone… No cóż, święta są, to i tak będzie zjedzone. Następnym razem będę piekła pięć minut krócej. 😉

    Aha, czy gorzka czekolada ma być tak mocno wyczuwalna? Czy to może kwestia odpowiedniego dosłodzenia? Trochę mniej cukru wsypałam.

  68. boze,moja druga połówka je uwielbia- po raz pierwszy razem z chłopakiem piekliśmy to ciasto wspólnie , w sumie jedliśmy 3 razy Brownie w tym tygodniu ,a moj mężczyzna sam mi robi babeczki jak wrócam z pracy, wielkie dzięki za przepisy

  69. Pyyyszne, niedrogie, syzbkie i łatwe w przygotowaniu! Nic prostszego i pyszniejszego, bardzo dziękuję i polecam 🙂

  70. O raju! Tak się napalilam na ciągutkowe wnętrze i oczywiscie spaprałam. Zdecydowanie za długo trzymałam w piekarniku, bo sie zagapilam(około 30min z termoobiegiem) i wyszło puszyste i murzynkowe zamiast wilgotne. Ale nie poddam się i następne w kolejce jest brownies z tiramisu 😉

  71. Zrobiłam i to zdecydowanie nie moje brownie. Jest za puszyste i jajeczne. Zdecydowanie wole cięzkie, lepkie zakalcowate, co staje w gardle 🙂 Ta wersja przypomina bardzo czekoladowy biszkopt z lejacym sodkiem o ile się nie dopiecze. Rozczarowanie.

  72. ja dziś zrobiłam trzecie brownies w tym tygodniu!! a jemy ciacho tylko ja i mąż 😉 jest pyszne!! ciekawe na które następne się tak "nakręcimy" i będziemy piec dzień po dniu? co polecasz?
    😛

  73. Upieczone! W smaku dobre, ale mogłoby być troszkę bardziej słodkie (dodałam tylko 380g cukru). Natomiast miałam chyba problem z foremką, ciasto upiekło się bardzo nierówno – przy brzegach upiekło się na całej grubości, jest za suche i nie przypomina w ogóle brownie; w samym środku jest jak niedopieczone brownie, za to pomiędzy jest w sam raz. Czy ktoś ma pomysł dlaczego i co zrobić na przyszłość, żeby upiekło się równo?

      1. No właśnie też się nad tym zastanawiałam, ale wydaje mi się, że grzeje równo, piekłam w nim już niejedno ciasto i zawsze było wszystko dobrze. Następnym razem spróbuję z inną foremką, ta była taka zwykła, najtańsza, taka srebrna, bo nie miałam innej małej. Może z taką teflonową pójdzie lepiej :). Ale nie jest źle, było to moje pierwsze brownie i z pewnością nie będzie ostatnim! 🙂

    1. Pod koniec pieczenia trzeba uważnie pilnować – u mnie było idealne po 23 minutach. Następnym razem na pewno Ci się uda 🙂 A warto, bo ciacho pierwszorzędne Dorotka! 🙂

  74. Zrobiłam dla znajomych na sylwestra, tyle, że korzystałam z formy książkowej. Ciasto jest bardzo czekoladowe w smaku, ciężkie i mokre. Ja zamiast orzechów włoskich dodałam pistacje, ale najpierw zalałam je gorącą wodą, żeby pozbyć się skórek( żmudna robota…) i dodałam 200 g na całą porcję, wcale nie za mało, było ich w sam raz. Cukru faktycznie dałam mniej, ale dodałam ok. 120 g ciemnego muscovado+ 260g białego cukru+ dwie łyżeczki domowego cukru waniliowego, bo ekstrakt z wanilii się "robi": ). I soli dodałam tak na oko 1/4 łyżeczki. Piekłam w formie 20×30 i musiałam piec aż 45 min (termoobieg) bo cały czas ciasto było surowe. Ale koniec końców wyszło naprawdę przepyszne. Znajomi zjedli całe, choć mówili, że mogliby zjeść maksymalnie 2 kawałki, bo faktycznie ciasto poprzez swoja strukturę i maksymalną "czekoladowość’ jest zapychające. Ale oczywiście znalazły się wyjątki, jeden z moich przyjaciół zjadł 5 kawałków. Fani czekolady będą tym ciastem naprawdę zachwyceni.

  75. Witam, ja nie wiem jak Pani to robi…ale każdy przepis sie udaje ;))

    Zrobiłam Brownie wg tego, jednak go lekko zmodyfikowałam.Dlaczego? a no , mam kuchenke elektryczna,ktorej nie lubie.Kocham piec w gazowej. Moze kwestia czasu?Zobaczymy.
    Dodałam 300g margaryny z Lidla / 4 jajka / 250g cukru oraz 300g roznych czekolad + maka-bez zmian . Piekłam godzine. Powiem szczerze,ze wyszlo hmm…mało wilgotne ale tak pysznie,ze juz gorący kawałek został zjedzony.

    Pozdrawiam.

    ps.czy jest mozliwosc zamówienia Pani ksiązki?

  76. upiekłam, ale zdecydowałam się zastąpić orzechy laskowe migdałami i upiec je w silikonowych foremkach do muffinów, wyszło pzepysznie, a sól nadaje moim zdaniem charakteru!
    Dziękuje za przepis!!!!

  77. Niech mnie ktoś poratuje, to będzie moje pierwsze starcie z brownies ( piekę na urodziny mamy ) i mam dwie blaszki jedna 26×22 ( wysoka 8 cm ) i tortownicę średnica 22 cm . Której powinnam użyć? I jak będą w takim przypadku wyglądały proporcje? Czy ktoś ma piekarnik na prąd ? Bo ja tak i zawsze robi mi psikusy to czas jest dwa razy dłuższy, to się nie dopiecze . I teraz trochę się boję,że nie wyjdzie,ale myślę pozytywnie .
    Kocham tego bloga zawrócił mi w głowie ; )

  78. Upieklam wczoraj do pracy na urodziny twoje brownies i po raz kolejny mnie nie zawiodlo. Wymietli cala blache 34×27:P. No i mam zlecenie upiec na obrone kolezanki w przyszlym tygodniu:)

  79. Robiłam to ciasto wczoraj z połowy składników i wyszło idealne!!! takie jak ma być:gliniaste i mokre w środku a z góry chrupiące. Super blog!!! 🙂

  80. Uzupełniam poprzedni komentarz – dzień i dwa dni po upieczeniu równie genialne, ale mi bardziej smakowała wersja nie przechowywana w lodówce. Po nocy w lodówce konsystencja przypomina bardziej blok czekoladowy. A mi bardziej smakowało jako gliniaste ciasto 😉 Ale oczywiście kto jak woli 🙂

  81. Po upieczeniu i na ciepło – prawdziwie czekoladowo-orzechowe niebo w gębie! Piekłam z połowy porcji w tortownicy 25 cm przez 23 min. Konsystencja i wysokość idealna 🙂 Na połowę porcji zużyłam tylko 220 g cukru pudru, ale następnym razem dodam jeszcze mniej. Zobaczymy jak będzie smakować jutro – na pewno będzie bardziej zwarte, ale zobaczymy jak to wpłynie na moje doznania smakowe 😉 Polecam wszystkim ten przepis – prosty i genialny. Dzięki Dorotuś!

  82. Dzisiaj nadrabiam zaległości w komentarzach :-)….. Brownies zrobiłam na urodziny mojej córki. Jest bardzo szybkie i łatwe do zrobienia a smakuje superrrr…..Dałam jej do szkoły ,bo taki jest zwyczaj ze się zanosi ciasto w dniu urodzin i do tego szybko zrobiłam jeszcze Babeczki z Coca Cola. Dzieciaki były zachwycone i nie został nawet okruszek. Oczywiście zostawiłam sobie kilka kawałeczków w domu,wiec mogliśmy się delektować czekoladowymi pysznościami.

  83. Dobry wieczor, mam pytanie odnosnie Brownies. Z Twojego przepisu wynika, ze ciasto to jest pieczone bez proszku. Tak tez je upieklam i wyszlo mi takie, jak na zdjeciu w Twoim blogu, a wiec chyba dobrze. Jednakze wyglada ono tak (i u mnie, i na Twoim zdjeciu) jakby w calej objetosci mialo zakalec. Czy ono takie wlasnie ma byc? Bez proszku nie ma ono przeciez na czym wyrosnac. Pieke tez od dawna Blondies i zawsze wychodzi mi ono bardzo dobre, ale – poniewaz ma dodatek proszku – wyrasta. Czy klasyczne ciemne Brownies jest wlasnie takie zakalcowate i piecze sie zawsze bez proszku?

    Serdecznie pozdrawiam

  84. dziś znowu pieke! tym razem mniej cukru i z polowy skladnikow oczywiscie (bo dodanie 4 tabliczek czekolady do ciasta troche mnie przeraza 😉 ) ostatnio z męzem kłocilismy sie o osatatni kawalek 🙂 jest boskie! polecam ps robilam juz baaaardzo duzo ciast z twojego bloga wszystkie bardzo smacze! 🙂

  85. Brownie wyszlo idealne . Zrobilam z polowy skladników , a czekolada i masło bylo po 200 gr, cukru 200 gr.Pieklam 20 min nie wiecej , na 180 stopni . Styglo z 15 min bo mój kochany nie wytrzymał , i ocenil że jest takie jak w naszych paryskich ciastkarniach .Dzieki fajny ten twój blog … wczesniej testowalam muffinki i ciasto marchewkowe .. pozdrawiam

  86. Zrobiłam z połowy składników, piekłam w formie 20x20cm musiałam potrzymać dłużej w piekariku bo az około 40 minut ale czegoś sie nauczyłam że brownies rzeczywiscie ‚dochodzi’ jeszcze po wyciagnieciu z pieca wiec nieprzejmujcie sie ze macie budyn wyciagajcie jak bedzie juz pol a pol reszta dojdzie jak ciasto bedzie styglo, w smaku niebianskie tylko naprawde baaaaardzo słodkie i sycace, dla takich łasuchów jak ja!

  87. Odrobine dluzej, lub w ogole, wszystko zalezy od piekarnika. Przeczytaj, jak sprawdzic, ze brownies jest gotowe, ale nie jest to takie proste, poniewaz ono piecze sie jeszcze po wyjeciu z piekarnika.

  88. W końcu się odważyłam! Z duszą na ramieniu sprawdzałam po 30 min efekt pieczenia patyczkiem – w środku troszkę surowe. Dałam mu jeszcze 10min czasu. Wyciagnęlam z piekarnika odczekalam 15 minut i wyciagam z blachy. O matko na spodzie na srodku nadal surowe! 🙁 Spowrotem do piekarnika już letnie ciasto i pieczenie tylko od spodu. 15 minut i w końcu koniec pieczenia. Nie jestem pewna czy miało już dobrą konsystencję. Po nocy w lodówce w smaku rewelacyjne. Mam mini piekarnik taki na małą blaszkę i już wiem, że 25 minut to stanowczo za mało. Może jeszcze kiedyś się odważę upiec Brownies..

  89. Uwielbiam ten przepis. Każe brownie robię własnie z tego. Własnie siedzą w piecu browniesowe muffinki 🙂
    Zmniejszyłam ilość składników do mojej blachy przz co ciut go zmodfikowałam, ale to moja podstawa 🙂 Pycha!!

  90. Te 180 stopni to przy termoobiegu czy przy jednej górnej grzałce? 🙂 Btw. uwielbiam Twojego bloga! Jak patrze na te wszystkie smakowitości to mam ochotę zrobic wszystkie na raz 😀

  91. Upiekłam brownies w ten pochmurny, deszczowy weekend. I bardzo dobrze, bo skutecznie poprawiło humor! 😀 Często piekę ciasta, ale kiedy ostatnio jadłam takie pyszne już nie pamiętam. I tak pięknie pachnie czekoladą… 🙂

  92. Witam,
    Upiekłam, pachnie pysznie, niestety popękało na całej długości. Wiecie może dlaczego?
    Ale i tam zjem 🙂
    Piekę od roku z tymi przepisami i zawsze pyyyszne.
    Pozdrawiam, Kakusia

  93. Mam takie pytanie ogólne do wszystkich brownies. Bo w różnych miejscach spotykam się z różnymi i to skrajnymi opiniami na temat trzymania tego ciasta w lodówce. Raz widzę, że długi leżakowanie w lodówce dodaje walorów smakowych, a raz że to w ogóle zbrodnia. Więc jak to jest? Pani uwierzę 🙂

  94. Kiedyś już robiłam Brownies i byłam święcie przekonana, że coś źle zrobiłam, że tak się kleiło w środku, ale owszem było przepyszne 😀 Polecam blachy do Brownies (taką blachą uszczęśliwiła mnie moja Druga Połowa) – jest to blacha z ‚wyciąganym’ dnem i specjalnym ‚porcjownikiem’ więc nie trzeba kroić ciasta po upieczeniu, już jest pokrojone na blaszce 😀 ba, co ja mówię, na pewno znasz tę blachę skoro robisz takie pyszności! 🙂

  95. Właśnie wyciągnęłam z piekarnika- brownies wyszło CUDOWNE, mimo że jeszcze gorące nie mogłam się oprzeć pokusie skosztowania 😀 mega czekoladowe, wilgotne w środku, chrupkie na wierzchu 😉 dodałam kilka kropel aromatu arakowego – pachnie nieziemsko 😉

  96. Wyszło pyszne, cudowne, rozpływające się w ustach!
    Od początku wiedziałam, że brownies to coś, co tygryski lubią najbardziej. 😉
    Zrobiłam niższe – z 2/3 porcji w blaszce rozmiarami zbliżonej do tej proponowanej przez Nigellę. A 50g posiekanych orzechów włoskich – mi absolutnie wystarczyło.
    Pyyycha…
    Uchowało się jeszcze kilka kwadratów na jutro. 🙂

  97. upiekłam drugi raz, znów jest pyszne, to chyba to ciasto, które za każdym razem wychodzi lepsze, mam nadzieję że dotrwa do jutrzejszych gości :))

  98. moja rodzina jest zaskoczona skąd u mnie taki talent do pieczenia. nic im nie mówię że to kwestia takich świetnych przepisów. w dodatku napisanych jak krowie na rowie. a mi takich trzeba, jako początkującej. proszę tak trzymać dalej, świetny blog 🙂

  99. upiekłam je przed godzinką po raz pierwszy, dodałam odrobinkę rumu zamiast esencji waniliowej, której nie miałam, jest idealne….niech mnie ktoś powstrzyma zanim zjem całe sama….i pęknę

  100. re-we-la-cja!!! mogłam tylko 3 min wcześniej wyjąć z pieca ale to do poprawy następnym razem:) i dałam tylko połowę cukru pudru, a orzechów 200g i 200g rodzynek sułtańskich. Dobrze, że piekłam późno wieczorem bo dziś dopiero jest pyszne!

  101. Może tak być – brownies ‚piecze się’ w sensie ‚dochodzi’ nawet po wyłączeniu piekarnika.

  102. hmm – moje piecze sie juz 30 min w temp 165 stopni i wykałaczka wychodzi mokra 🙁 grzanie góra+dół

  103. Właśnie upiekłam Brownies, ale w takiej wysokiej formie… pieczę ciasto już ponad godzinę i nadal mam budyń w środku. 🙁 Co robić? ;(

  104. Dzisiaj upiekłam to cudo i przed sekundą skończyłam pierwszy kawałek. Jest…. CUDAŚNE !!!!!!
    Upiekłam całą blaszkę i tak się zastanawiam… Niektóre ciasta można śmiało porcjować i wrzucić do zamrażarki. Czy Brownies nada się do takiego "przechowania na dłużej"?
    W sobotę jadę do mamy i chciałabym aby spróbowała tego cuda, a obawiam się, że za 2 dni już nie będzie takie świeżutkie i smaczne…

  105. Czyli to co jest w przepisie to jest calosc a ty wzielas z tego polowe tak? Bo tez nie bylam pewna czy to jest juz polowa przedstawiona czy Ty to jeszcze powdzielilas.

    Upieklam na impreze to brownies. SUPER! Pycha, wszyscy zachwalali. Tylko dalam 300g cukru pudru i pieklam chyba kolo 40min: najpierw 25-okazalo sie calkiem plyne w srodku, potem jeszcze 5min, potem jeszcze z 10 albo nawet 15. W kazdym razie wyszlo takie jak powinno – upieczone na zewnatrz a w srodku miekkie:)

  106. Zostaję wielką fanką tego ciasta! Wyszło idealne, podawane na ciepło z bitą śmietaną stanowi cud świata.
    Przepis genialny, zredukowałam tylko ilość orzechów za którymi nie przepadam, dodałam trochę płatków migdałów.. Pychota.
    Choć domownicy bardziej polubili wcześniejszego ‚czekoladowego dalmatyńczyka’.
    Jesteś genialna! Dziękuję za wszystkie przepisy :*

  107. Pyszne wyszło:), robiłam na blaszce 23×23, składniki zmniejszyłam o połowę zaokrąglając w górę;). Czasem taka pyszna beza się zdarzy, też na zewnątrz chrupie a w środku smaczna mokra, jakby gumowa trochę;), to takie ciasto, tylko smaczniejsze. A syte rzeczywiście jest bardzo, ale tylko chwilkę:).

  108. Witaj,
    z okazji urodzin zrobilam Twoje Brownie i przynioslam do biura (duza korporacja dzial IT- 95% facetow)… ciasto zniknelo w 30 sekund, cudem uratowalam 4 kawalki dla spoznialskich- po 1 minucie przychodzi do mnie Top Manager i zebra o 2gi kawalek…top managerowi w tej kwesti sie nie odmawia- wiec uradowany moja hojnoscia zerwal sie po ciacho z taka werwa ze potknowszy sie o moja torebke uslyszelismy glosne "trachprrrrrrprrrrrrciachprachtrach"….szef tylko zdarzyl sie chwycic za spodnie, albo za to co powinno spodniami na szwie byc a juz nie jest 😀
    Dziekuje za te chwile placzu ze smiechu i ciasto dla ktorego duzo warto… 🙂

  109. Nie moglam, nie podzielic sie wrazeniami … a brownies po "lezakowaniu" jest …. jak dobry film, ktory nawet po zakonczeniu "kotluje sie" w glowie i zacheca do ponownego obejrzenia i zwrocenia uwagi na inne szczegoly ….

    A dla poszukujacych innych smakow w smakach 😉 … polecam brownies polane odrobina pewnego irlandzkiego specjalu (wersja zwlaszcza dla Pan) lub ze smietana …. ech, i tylko zal, ze w domu nie ma lodow, bo wlasnie mi sie zamarzylo takie cieplutkie brownies z kulka mietowa ……..

  110. I nie straci smaku jak ekstrakt bedzie cytrynowy a zamiast masla margaryna, a i "pudru" mniej i pieczenia 28 minut :)))) … nie wspomne juz o zastosowaniu okraglej blachy a’la tortownica …. coz, u mnie znow bylo "kulinarne rzezbienie" ale efekt …. MNIAMUSI :))))))) i uzalezniajacy 😉 Uratowalam odrobinke 😉 , zeby przetestowac jak bedzie smakowac po nocnym "lezakowaniu" ….. a Owsiane ciastka z zurawina znow "w poczekalni" :((((

    Jeszcze raz dziekuje za inspiracje 🙂

  111. Zrobiłam ciasto z połowy porcji w tortownicy o śr.25 cm i bez soli- wyszło pyszne! Niestety wariacja z czekoladą mleczną i wiórkami kokosowymi skończyła się zakalcem… ;/

  112. Piekłam to ciasto wielokrotnie, jest suche gdy wyłoży się na zbyt dużą blaszkę.
    Ja piekę tak jak sugerowała p. Dorotka z połowy porcji, lecz w tortownicy o średnicy 25 cm., 19 min. (nie dłużej) w temp. 190°C. Wychodzi fantastyczne! To jest ulubione ciacho mojego Męża:-) Życzę wszystkim bardzo udanych wypieków 🙂 Pozdrawiam Iwona

  113. Mam pytanie, czy musi być ekstrakt z wanilii? Czy mogę dodać aromat waniliowy? U nas w sklepach nie ma ekstraktu waniliowego:-(

  114. Mam pytanie czy w blaszcee o ile sie nie myle 34×24 mam zachować normalne proporcje czy z połowy składników zrobić ?

  115. Mmmmmmmm…brownies wyszło przepyszne, pychotka! Ja również piekłam z połowy porcji bo z całej byłoby za wysokie. W sumie trzymałam w piekarniku ok 17 min. i wyszło naprawde idealne. Prawdziwe brownies :):)

  116. Mały EDIT:
    co prawda trochę za wysokie, ale jednak wyszło PYSZNE. Właściwie to niemal jak na zdjęciu 🙂

  117. U mnie póki co kompletna klapa. Tzn. ciasto jeszcze się studzi, ale po 25-30 minutach pieczenia było całkowicie surowe w środku. Trzymałem jeszcze ze 20 minut i wyrosło na ok. 7 cm, prawie na wyskokość blachy. Ale nie poddaję się, na pewno spróbuję jeszcze nieraz :)) No właśnie, może blacha jest nieodpowiednia, albo złe proporcje składników… zobaczymy.

  118. Byłem w zeszłym tygodniu w IKEA i kupiłem parę nowych form. Między innymi taką kwadratową 20×20. I brownies z niej miało idealną grubość, tylko popełniłem jeden wielki błąd. Zagapiłem się i zajrzałem do ciasta po 22 minutach pieczenia. Było za suche i mało "maziowate". Następnym razem zaglądnę już po 15. Tym razem robiłem z czekolady 90% i z takiej jest najlepsze. Śmiesznie, było też jak po dodaniu jajek masa mi się zwarzyła. Dodałem cukier i nadal nieciekawa, więc przełożyłem do miksera z przystawką do ubijania i po około minucie było OK. Pozdrawiam!

  119. Ja czasem też piekę dłużej niż 25 minut. Brownies powinno być płaskie, jak jest wyższe, zmienia się czas pieczenia i rzeczywiście może wyjść inne. Zamiast od razu zmieniać formę zmniejsz proporcje i upiecz w tej wyższej formie, wtedy będzie niższe i zobaczysz, czy warto inwestowac w foremkę do brownies 😉
    pozdrawiam 🙂

  120. Zanim jeszcze poznałem Twój blog usłyszałem wiele wspaniałego o brownies. Zacząłem szukać przepisów. Na portalach kulinarnych było ich bardzo dużo. Znalazłem też mnóstwo na YouTube i trafiłem też na właśnie ten przepis Nigelli. Jest fenomenalny! Mając pewnien problem pomyślałem sobie, że Dorotus na pewno ma właśnie ten przepis i znalazłem. Teraz zwracam się z pytaniem. Zwykle piekę to ciasto w formie 23 na 28 cm. Jest wyższe i dlatego w piekarniku leży sobie 40 minut. Wydaje mi się, że jest wtedy za suche. Jak sądzisz, kupić taką formę jak Nigella radzi i piec te maksymalnie 25 minut? Czy to coś pomoże?

  121. Czekoladę powinno się roztapiać w kąpieli wodnej – ja niestety trochę przypaliłam. Zamiast orzechów będą migdały. Ciasto jest jeszcze w piekarniku i pachnie obłędnie! Jeszcze napiszę jak wyszło…

  122. Wspaniale ciasto, dodalam jeszcze troszke mniej cukru, niz sugerowala Dorotus. Nie moglismy sie wczoraj oderwac! I przede wszystkim, blyskawicznie sie je robi, samo przygotowanie zajmuje moze 20min, plus pieczenie. Pozdrawiam!

  123. Jajka mają byc tylko roztrzepane, nie ubite mikserem. Wszystko mozna wymieszac mikserem na małych obrotach lub łyzką, nie powinno miec to wpływu na konsystencje ciasta. Brownies sa b. wilgotne w srodku.
    pozdrawiam

  124. wlasnie placek brownies opuscil moj piekarnik; wyglada pysznie, smakuje pysznie, choc na poczatku, po odkrojeniu brzegu ciasto wygladalo na suche, jest mokre w srodku, nie wiem czy nie za mokre?
    mam pytanie: czy na koncu wszystkie skladniki ciasta mieszac mikserem? i co to znaczy ze jaja maja byc roztrzepane? ubite mikserem? ja ubilam wszystko razem: vanilie, jaja i cukier….czy to ma wplyw na konsytencje ciasta?
    bede wdzieczna za podpowiedzi :))))))
    ach i szarlotka – przepyszna – sukces murowany zawsze!
    wszystkiego dobrego w 2010!

  125. Jakoś bałam się upiec brownies… w końcu sie odważyłam – czekam aż przestygnie, pachnie cudownie… mam nadzieję, że w smaku będzie równie oki… i, że obejdzie bez tekstów typu ‚niedopieczone’ – w razie co wszamam sama a co ;p pozdrawiam…
    ps. po poczcie swojej prywatnej i służbowej Twoja stronka Dorotus to moja stała opcja w internecie – uzależniłam się : a jakie fajne to uzależnienie… : pozdrawiam

  126. Tak, 380 g to ilość cukru na całą porcję. Nie muszą być orzechy, ale warto, bo jest smaczniejsze, mogą być również migdały. Taka tortownica będzie idealna.
    pozdrawiam 🙂

  127. Wreszcie nadszedł czas na mocno czekoladowe ciacho, a że będzie to moje pierwsze brownies, to w związku z tym parę pytań do Ciebie :
    – podana ilość cukru 380g dotyczy całej porcji? dodam tylko że Twoja redukcja cukru w innych wypiekach jest dla mnie na PLUS,
    – i drugie pytanie czy muszą być te orzechy?czy popsuje się cały efekt smakowy, ewentualnie czy zamiast mogą być migdały?
    Chcę upiec z połowy porcji także blaszka/tortownica 24cm powinna być ok?
    Będę Ci bardzo wdzięczna za pomoc :)))
    Pozdrawiam wieczorowo

  128. Nie powinno mieć konsystencję masła wyjętego z lodówki. Możesz spróbować z proszkiem. Albo upiec inne ciasto czekoladowe?

  129. No nie wiem wlasnie. Ma konsystencje masla wyjetego z lodowki 😛 Dalam wszystkiego troche wiecej niz polowe 😛 ogolnie ok ale wole jak jest bardziej puchate. Mokre ale i puchate 😉 no i nie wiem moze proszek do pieczenia cos takiego spowoduje?

  130. Nie wiem, czy az tak zwarte powinno być, jak opisujesz, ale brownies takie właśnie jest. Nie ma być puszyste. Moze coś ze składnikami namieszałaś? 🙂

  131. ciasto wyszlo ekstremalnie zwarte 😛 a po przestaniu nocy w lodowce juz w ogole 😛 co zrobic zeby bylo bardziej puchate? nie wiem czy to tylko moje ale wyszlo po prostu jak jedna wielka cegla 😛 owszem w srodku jest mokre ale ledwo odrywam kawalki jest tak zwarte 😛

  132. uch… ja tez mam piekarnik gazowy ale chyba jest jeszcze w miare ok bo do tej pory wszystko wychodzilo i nic sie nie przypalalo wiec najwyzej zrobie podwojna warstwe 😉 ale te historie z piekarnikami gazowymi znam bo rodzice maja taki 20 letni 😀 i mama truje ze chce nowy a tata mowi "po co jest bardzo dobry" 😉 efekt taki ze nie pamietam kiedy cos tam bylo pieczone 🙂

    Wyprobuje dzis przepis i dam znac jak wyszlo 🙂

  133. Z obliczeń wychodzi mi, ze trochę więcej niż z połowy porcji możesz zrobić. Minimalnie wiecej 🙂
    Na folii alum. się nic nie przypali, jest lepsza niz papier do pieczenia. Moze się przykleić, ale nie przypalić. (choć nie mówię o piekarniku gazowym, moim rodzicom nawet na foli sie przypala, wiec wykładają podwójną warstwę 😉

  134. mam problem 🙂 Chce upiec te brownies, ale mam tylko taka duza forme. zwykle robilam w ten sposob ze dzielilam forme folia aluminiowa na pol do polowy wrzucalam ciasto/jedzonko a polowe zostawialam wolna. Czy w tym wypadku tez bedize sie dalo tak zrobic? czy ciasto nie bedzie sie wylewac zza "podziałki aluminiowej"?
    A moze da sie po prostu tak zrobic ze zamiast papieru do pieczenia uzyc wlasnie folli aliminiowej i uformowac ja tak zeby byla mniejsza od foremki?

  135. Upiekłam je przed chwilą i muszę przyznać, że jest przepyszne :)! Warto było siedzieć i łuskać orzechy ^^ i naprawdę muszę przyznać, że w wykonaniu jest banalne i bardzo szybkie. Dziękuję Dorotko za ten przepis! PS. Uwielbiam twoje zdjęcia są tak samczne, że zjadam monitor ^^

  136. Upiekłam to ciasto w zeszłą sobotę. Jest proste w wykonaniu, a jakie pyszne! Zniknęło w dwa dni ;). To dopiero mój 4 placek, który zrobiłam sama. Teraz nabrałam ochoty na pieczenie! Chyba stanie się ono moim hobby 😉 Pozdrawiam.

  137. jestem początkująca i mam zapewne głupie pytanie:czy piekarnik ma być rozgrzany?Chce upiec mojemu chłopakowi,wygląda powalająco,ale muszę byc wszystkiego pewna,bo jestem niezdarą…

  138. zastanawiam się właśnie nad upieczeniem tego ciacha, ale chciałabym to zrobić z połowy tej porcji i tak właśnie myślę, czy mała tortownica by się nadała? taka o średnicy 22-24cm?

  139. udało się!!!!!!!!!!!!!! ciacho jest przepyszne i naprawdę proste 🙂 oczywiście przepis nieco zmodyfikowałam 😉 czekolada gorzka pół na pół z mleczną, mniej cukru i nieco dłużej piekłam ale robiłam z całej porcji

    generalnie uwielbiam gotować i całkiem nieźle mi to wychodzi ale pieczenie ciast to moja pięta achillesowa …po lekturze tego wspaniałego blogu zostanę chyba ekspertem w pieczeniu…dziękuję :*

    następne na tapecie to sernikobrownies i stefanka 🙂

  140. Ja także pokusiłam się na zrobienie tego ciastka 🙂 Wyszło bardzo smaczne, piekłam 17 minut i jest idealne, chociaż kusi mnie aby natępnym razem spróbować wyjąc je z piekarnika trochę wcześniej 🙂 Dodałam o wiele mniej cukru, robiłam z połowy porcji i wsypałam 200 gram, jeśli ktos lubi takie gorzkawe klimaty to polecam 🙂
    Zastanawiam się jeszcze jak smakowałoby brownies np z suszaona żurawiną, albo rodzynkami…
    Dziękuję za kolejny udany przepis 🙂

  141. Zrobiłam swoje pierwsze brownies 🙂
    Wyszło mi idelane czyli chrupiące na zew. a w środku wilgotne, ale dość niskie (ok.2-3 cm) takie ma być? – robiłam z połowy porcji.
    jedynie co mi przeszkadza to ta sól wyczuwalna, następnym razem wogóle ją pominę.
    piekłam 20 min. i chyba mogło być nawe 15 min.
    jeśli chodzi o czekoladę dałam pół na pół mleczną – gorzką. Nie lubię typowo gorzkich wypieków. generalnie cieszę się że zrobiłam to ciasto,,,,

  142. Wczoraj (a właściwie dzisiaj) o 2 nad ranem skończyłam oglądać (po raz kolejny) film "Czekolada"… Nie znam chyba człowieka, który po jego obejrzeniu nie przeszukałby domu za kawałkiem czekolady… Ja na szczęście miałam, ale oprócz tego zaczęłam szukać przepisu na coś mooooocno czekoladowego 🙂 Oczywiście tutaj! A co może być bardziej czekoladowego od brownies…? Użyłam 70% czekolady Lindt Excellence. Pierwsze brownies w moim życiu, ale wyszły cudowne!!! Jak z filmu 😉 Do tego gęsta, gorąca czekolada z chilli i bitą śmietaną… Żyć, nie umierać 😀 Polecam taki zestaw dla zmokniętych i zmarzniętych (taka u nas dzisiaj pogoda…). Dziękuję za kolejny cudowny przepis!!! ( przepraszam za moje rozpisanie się, ale nie dało się krócej 😉 )

  143. zapewne niektórzy stwierdzą, że to zbeszczeszczenie tradycyjnego brownies, ale ja wolę gdy jest całe suche w środku i piekę zawsze ok. 10-15min dłużej niż w przepisie… mmm, calutkie do schrupania, pychaaa

  144. No i zrobiłam w końcu to … przerewelacyjne! Chrupiące na wierzchu, lepkie i gliniaste w środku. Mężulek pieje z zachwytu, bo on uwielbia ciasta czekoladowe…
    Dziękuję!

  145. 🙂 Nigella jest rowniez znana u nas w Singapurze 🙂
    Ale musze Ci powiedziec, ze Twoj blog jest o wiele ladniejszy niz jej 😉
    Robisz fenomenane zdjecia (tez jestem hobbyfotografka), opisujesz bardzo zrozumiale przepisy i swoim stylem powodujesz, ze ludzie naprawde uzalezniaja sie 🙂
    Sama bardzo lubie zagladac na Twoja strone i robie to dosc czesto. Dzisiaj chyba cos upieke 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  146. Właśnie zrobiłem to ciasto no i muszę powiedzieć że pachnie i smakuje bardzo dobrze. Jestem dumny że mi wyszło, tyle że kuchnia do totalnego sprzątania, ale to nic-warto było.:)Pozdrawiam!!

  147. Upiekłam…Na ciepło rozpływa się w ustach,chyba nawet trochę bardziej czekoladowe niż znane mi dotychczas. Balans pomiędzy cukrem a solą przesunięty troszkę w kierunku soli(dla mnie) ,ale smakuje bardzo dobrze:)) .Jeszcze nie wiem ,czy zostawię taką ilość soli . Na pewno będe piekła i to i to.Chcę jeszcze spróbować z masłem orzechowym, bardzo może być dobre.

  148. Dzięki,w takim razie dam mniej , bardziej chodziło mi o to ,czy Ty dałaś tyle i było OK. Właśnie zamierzam się za nie zabrać (jestem w domu na L4 ,a ponieważ już mi lepiej te, brownies nie dają mi spokoju :)).

  149. Tak było w przepisie, jeśli sie obawiasz – daj mniej. A o brownies Kręglickiej słyszałam same dobre rzeczy, wiec pewnie też kiedyś upiekę 🙂

  150. Ja piekę brownies według Agnieszki Kręglickiej z "Wysokich obcasów" ,Proporcje trochę sie różnią ,ale w sumie chodzi o to samo. Ciekawa jestem różnicy smaku, chcę spróbowac tego przepisu ,ale trochę zaskoczyła mnie ta łyżeczka soli, na pewno tak dużo? napisz ,proszę bo chcę dokładnie w/g przepisu:)

  151. Dorotuś, a mroziłaś kiedyś gotowe brownies? Mam lekkiego jesiennego dołka i potrzebę podniesienia poziomu serotonin, ale sama nie podołam skonsumować brownies nawet z połowy składników. Zawiozłabym resztę rodzicielom w weekend, tylko czy wytrzyma? Ew. czy można mrozić?

  152. Przepis brałam z jej książki, chyba do programu już zredukowała tą przerażającą ilosć cukru 😉

  153. Genialne ciasto!
    Nie wiem czy dobrze upieklam, trzymalam ciasto 40 min, bo po 20 bylo jeszcze kompletnie surowe. Wyszlo suche na wierzchu, mokre wewnatrz. Zanioslam kochanemu, sprobowalam zaraz po upieczeniu i drugi raz 2 dni po upieczeniu. I ciasto powalilo mnie po odlezeniu tych 2 dni w lodowie. Srodek cudownie sie zwarl, przypominal polaczenie bloku z bajaderka – pycha! 😀

  154. Własnie zakupiłam na Amazonie How to be… Nigellii i mam zamiar równiez testować brownies. Dorotuś: wyłaź z mojej głowy!!! 😀 (swoją drogą podany przepis czytałam dziś rano w w/w ksiażce…)