Ładowanie strony





27 marca 2009

Bułeczki świnki


Bułeczki świnki

Wyglądały tak rozkosznie, że nie mogłam ich nie upiec. Świetny pomysł dla Tadków-Niejadków ;-). Lekko kruche z wierzchu, miękkie w środku; można je upiec również z nadzieniem słodkim lub wytrawnym. Polecam :-).



Przepis na 15 bułeczek świnek.

Składniki na ciasto drożdżowe:

  • 400 g mąki pszennej
  • 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych
  • 1 jajko
  • 200 ml naturalnego jogurtu
  • 100 ml letniego mleka
  • pół łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru (lub mniej, jeśli nadzienie jest wytrawne)

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Składniki na ciasto maślane:

  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g masła, w temperaturze pokojowej

Składniki połączyć razem i dobrze wyrobić.

Dowolne nadzienie (pominęłam) np. pieczarki z cebulką + ser (jak na pizzę), masa marcepanowa z orzeszkami.

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z łyżką mleka, do posmarowania
  • 1 białko, lekko roztrzepane, do sklejania

Ciasto drożdżowe po podwojeniu objętości połączyć z ciastem maślanym. Dobrze wyrobić, do gładkości, by pozbyć się większych grudek.

Gotowe ciasto rozwałkować na grubość około 5 - 6 mm (jeśli bułeczki mają być z nadzieniem - wtedy o połowę cieńsze, na środek kłaść łyżeczkę nadzienia i boki sklejać białkiem z drugim krążkiem). Szklanką wycinać głowy świnek, z mniejszej foremki wyciąć nosy, uszy jako ćwierć mniejszego koła. Wszystkie elementy skleić z głową za pomocą białka. Oczy i dziurki zrobić za pomocą dostępnych składników - pieprz, goździki, zioła, marcepan, czekolada...(pamiętajac by np. pieprz usunąć przed podaniem dziecku).

Bułeczki układać na blaszce wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na 20 - 30 minut do ponownego wyrośnięcia (lub dłużej - powinny podwoić objętość). Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z łyżką mleka.

Piec około 20 minut w temperaturze 200ºC, do zarumienienia. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Smacznego? Szkoda je jeść ;-).

Bułeczki świnki

Źródło przepisu - Cafe Chocolada.


Dodaj komentarz
Komentarze (172)
1  2
Kawipola profil
28.06.2017 18:29 odpowiedz
czy zamiast jogurtu moge dodac kefir?
Dorota, Moje Wypieki
28.06.2017 19:35 odpowiedz
Tak.
Myszałka profil
09.11.2016 11:56 odpowiedz
Wyszły dosyć miękkie, trochę pracochłonne, ale za to syn się ze mną pobawił ;) zrobiłam w środku z gorzką czekoladą (dodatkowa frajda w szukaniu czekolady w środku). Zdecydowanie do powtórzenia, chociaż może zwiększę ilość cukru. Oczy z dodatkiem kakao.
Aga Mars profil
09.11.2016 15:49 odpowiedz
Super :D
Myszałka profil
11.11.2016 01:45 odpowiedz
Dziękuję Aga :)
Klaudiakuch profil
27.05.2015 18:27 odpowiedz
Pani Doroto, z czego zrobiła Pani oczy i dziurki w nosie?
ineska profil
27.05.2015 19:49 odpowiedz
wg mnie oczy to goździki, nos-rodzynki :D
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2015 20:24 odpowiedz
Tak :).
Sylwia_J22 profil
27.03.2015 10:22 odpowiedz
Zrobiłam z nadzieniem malinowym :-) Wyszły pyszne, choć dla mojej pociechy za mało słodkie, więc posypałam cukrem pudrem i wszyscy zadowoleni. Na śniadanie do kawy lub kakao idealne.
Pozdrawiam
Gosia_M profil
06.01.2015 19:55 odpowiedz
Zrobiłam i ja :) Bułeczki super. Nie są trudne ale czasochłonne, wycinanie, zlepianie trochę męczy ale zdecydowanie warto. Robiłam część z cebulką, papryką i serem żółtym a część z konfiturą jagodową. Dzieciom bardziej wersja słodka podeszła jednak polecam mocno słodki dżem, żeby zrównoważyć słonawe ciasto.
Oczy robiłam ze zbożowych kulek do mleka dla dzieci, noski dziurawiłam na wylot słomką do picia.
Myślę że jeszcze je powtórzę.

Żabiotyk profil
14.11.2014 02:32 odpowiedz
Zrobiłam z nadzieniem marcepanowym i zgodnie z sugestią jednej z forumowiczek dałam trochę więcej cukru. Bułki zrobiły furorę na urodzinach córeczki. Każdy musiał spróbować :)
pyriela profil
18.03.2014 23:11 odpowiedz
Dla fanów Świnki Peppy :) i mam niejadków. Polecam z nadzieniem. Super świnki :)
Ewelina P profil
01.03.2014 15:04 odpowiedz
Były przepyszne !!
justynk4 profil
17.02.2014 23:00 odpowiedz
Zrobiłam je bez nadzienia i potem żałowałam. Wyglądają cudownie, w smaku jakoś bardziej pasowały mi do czegoś wytrawnego niż słodkiego. Dlatego były by super nadziane jak kapuśniaczek albo mięsniaczek :))
Gość: asia
16.01.2014 09:57 odpowiedz
a czy te świnki nadają się do zjedzenia z masłem i serem, na przykład ...?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2014 19:29 odpowiedz
Tak.
femma profil
26.12.2013 21:40 odpowiedz
Zastanawiam sie aby oczka zrobic z rodzynek, ale i mi (ktos tu tez wspomniał) rodzynki sie przypalają i nie nadają sie do jedzenia, czy jest na nie jakis sposób ? chcialabym aby bylo to jadalne, chce zrobić z konfirura slodka dla dzieci.
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 12:58 odpowiedz
Wystarczy je wetknąć głęboko w ciasto.
Gość: GO
06.12.2013 02:05 odpowiedz
Czy te bułeczki można nadziać już po upieczeniu? Np. nutellą lub serkiem waniliowym? Chciałabym zrobić je na słodko, bo zależy mi na frajdzie dzieciaków.
Wielkie dzięki za przepisy - ciasta same wychodzą:)
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 23:13 odpowiedz
Nie, tylko przed pieczeniem.
alic3 profil
11.11.2013 12:04 odpowiedz
zrobiłam ;) słodkie te świnki - co prawda dzieci nie były takie zachwycone jak przy paluchach wiedźmy, no nie wiem może za mało nadzienia i ciasto nie słodkie, ale drugi rzut ten dla dorosłych z pieczarkami, cebulką i żółtym serem rewelacyjne ;) do barszczu na Święta na pewno wywołają uśmiech.
A oto co zostało z pierwszego rzutu na słodko:
olcia_226 profil
18.09.2013 21:18 odpowiedz
bardzo smaczne;)
olcia_226 profil
16.09.2013 23:00 odpowiedz
SMACZNE POLECAM!; D

Gość: Alutka
29.08.2013 23:36 odpowiedz
Świnki przepyszne! Mój syn zjadł 4 od razu i zamówił takie porcyjki na każdy dzień! :-) zaznaczył ze będzie mi pomagać! Nazywamy je "świnki grubinki".. Dzięki za wspaniały przepis! Pozdrawiamy!
kaczorrs profil
21.07.2013 00:25 odpowiedz
Część zrobiłam z czekoladą, a część z marmoladą. Aż szkoda było je jeść :D
Gość: Gosia
16.02.2013 18:44 odpowiedz
Te bułeczki są przepyszne. A ile zabawy mieliśmy z dziećmi przy wymyślaniu kształtów (ciasto bardzo plastyczne). Oprócz ślicznych świnek powstały jeszcze ślimaki, motylki, pająki, słoneczka i serduszka z nadzieniem czekoladowym.
Dałam trochę więcej cukru (5 łyżeczek) i wyszły delikatnie słodkie, jak chałka. Następnym razem zrobię bez cukru, za to z nadzieniem mięsnym.
Gość: justynaor
17.01.2013 23:38 odpowiedz
Dorotko, czy z jakiego przepisu wyjdą mi takie ładne świnki, nie mogę użyć mleka, maślanki ani jogurtu- mam synka alergika a w dodatku niejadka, może te bułeczki go zachęcą, proszę podaj albo napisz co mogę użyć jako zastępniki.
Pozdrawiam ceiplutko.
Justyna
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2013 16:38 odpowiedz
Można dostać już mleko, jogurty dla alergików, nie z krowiego mleka. Próbowałaś może? Sama miałam taki problem, jak Pola była mała, uzywałam ryżowego, sojowego, migdałowego itp.
pozdrawiam
Flambir profil
03.12.2012 14:01 odpowiedz
Dziś na obiad barszczyk, a nie może do niego zabraknąć pasztecików. Jakie byłyby lepsze, niż świnki? :)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2012 21:04 odpowiedz
Wow!
Gość: joa
08.12.2012 17:14 odpowiedz
Dorodne świnki :) Gratuluję
tatarka profil
06.11.2012 11:40 odpowiedz
a nadziewacie po upieczeniu? mam 1.12 wymagajacych gosci i do barszczu musze cos ciekawego podac... trzeba wyprobowac wczesniej
Gość: Ania
06.11.2012 10:47 odpowiedz
Piec w tej temperaturze 200 stopni w trybie konwencjonalnym-góra i dół piekarnika, czy na termoobiegu?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2012 11:07 odpowiedz
Pieczywo najlepiej nie piec na termoobiegu.
bierdonka87 profil
20.10.2012 19:17 odpowiedz
Dorota chciałabym zrobić te bułeczki ze zdrowszej mąki żytniej razowej. Z tego co wiem ona "wciąga" więcej wody więc mam kłopot jak się zabrać za te bułeczki :D Doradzisz coś? :)
Flambir profil
14.08.2012 14:13 odpowiedz
Cudowne bułeczki. U nas w rodzinie niestety nie ma żadnych dzieci, ale dorośli się nimi jak dzieci cieszyli. Zwykły barszcz z tymi bułeczkami to był strzał w dziesiątkę!!!
Dorota, Moje Wypieki
14.08.2012 22:30 odpowiedz
Fajny świntuch ;-)
Dorota, Moje Wypieki
22.07.2012 15:44 odpowiedz
Tak :).
Gość: alamakota
19.07.2012 16:09 odpowiedz
Witam,
chciałam się upewnić - czy ilość drożdży 14g to NAPRAWDĘ ma być 1/8 paczki świeżych drożdży?:)
Gość: Ewa
29.02.2012 19:18 odpowiedz
jestem juz po prosiakach :D robilam z podwojnej porcji i wyszlo ma 55 prosiatek (wycinalam szklanka ;p ) z nadzieniam z pomidorowego sosu z kartobika oliwkami serem i mieskiem mielonym) pyszooooooooooooooootka :) bez zadnego ale :P
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2012 21:36 odpowiedz
Tak, można :) pozdrawiam!
Gość: Ewa
19.02.2012 21:25 odpowiedz
Droga Pani Dorotko, mam zamiar upiec te świneczki, ale mam pytanie, czy można zrobić nadzienie takie typowo pizzowe? ser mozzarella albo feta albo nawet zwykly zółty a do tego troche sosu pomidorowego do smaku i jakieś dodatki w formie mięsa itp. Myśli Pani że wyjdzie? Albo takie nadzienie jak do "nadziewanych greckich bułeczek"

P.s. dziękuje za przepis na Mleczną kanapkę, walentynkowy tort czekoladowo-malinowy z bitą śmietaną, ciasto przekladane miodem i kremem oraz wiele innych które napewno upiekę, mam na oku ciasto filio ze szpinakiem i fetą ;) podkreślę że mam 16 lat a wszystko mi wychodzi z Pani przepisów. Pyszności!
Pozdrawiam Ewa.
Gość:
11.12.2011 20:53 odpowiedz
te bułeczki wyglądają reewelacyjnie... właśnie je pieke ale mam jedna uwagę- dlaczego twoje bułeczki są białe a moje wyszły kremowe......
Gość: prundelek@gmail.com
11.09.2011 20:51 odpowiedz
Ciasto wyszło zbyt lepkie, ale nie poddałam się (bo dla TAKICH świnek warto walczyć ;)) i dodałam sporo mąki. Bałam się, ze będą twarde jak kamień, ale wyszły rewelacyjne :)
Doroto, ogromne dzięki za takie cudowne pomysły - mój mały szkrabik jutro będzie zachwycony!
Gość: wiks
24.08.2011 08:48 odpowiedz
Kiedyś robiłam z nadzieniem jabłkowym i bez, pomysł na formowanie bułeczek podpatrzyłam u Annette Wolter i Christiana Teubnera. Urocze są :)
Gość: Magda
25.07.2011 07:12 odpowiedz
Piekłam z drożdży saszetkowych, wolałąm nie ryzykować ze zwykłymi bo te z paczki w tym wypadku jakieś pewniejsze mi sie wydawały. Ciasto było rzadsze ale po dodaniu masy maślano-mącznej i wyrobieniu zrobiło się fajnie elastyczne i idealne do wałkowania (dałam może ze 2 łyżki mąki dodatkowo). Zrobilismy świnki na słodko a następnym razem koniecznie muszą być z czyms konkretnym. W każdym razie zabawy sporo a przyjemności w jedzeniu jeszcze więcej. Dziękuję za przepis i polecam.
Gość: lucky_zvo
23.07.2011 13:12 odpowiedz
No więc upiekłam. Z połowy podanych składników, z nadzieniem: ser żółty, czosnek i bazylia. Wyszło mi 11 świnek, dwie zrobiłam z samym serem, moim zdaniem nawet lepsze niż z czosnkiem. Oczka i ryjek zrobiłam z bazylii (suszonej), trochę męczenia się było, ale to najtrafniejszy pomysł.
Bardzo podoba mi się przepis na to ciasto i już wiem co mi ono w smaku przypominało - słone paluszki. Mam ochotę zrobić jeszcze bułki z nadzieniem: biały ser + dżem. Ale to już innym razem.
I nie wiem czy inni też tak mieli, ale przy wykrawaniu ciasto mi się kurczyło, czy to normalne? Nie dosypywałam dodatkowej mąki, tylko na stolnicę, tyle, żeby nie lepiło się do wałka.
Gość: lucky_zvo
22.07.2011 13:39 odpowiedz
Pierwsza partia świnek wyszła mi płaska, w ogóle nie urosła - no tak, zapomniałam poczekać aż podrosną i od razu wpakowałam je do piekarnika.
Drugą partię zrobiłam z marmoladą, urosły, ale niektórym uszka pozjeżdżały na skraj głowy. Oczka i ryjki zrobiłam z goździków, dały lekki posmak, który nie bardzo mi odpowiada, ale nie przeszkadza też jakoś szczególnie. No i trochę upierdliwe jest to, że trzeba je wydłubywać.
Trzecią partię znowu zrobiłam bez nadzienia, ale zamiast goździków użyłam pokrojonych rodzynek. Pomysł niestety nie bardzo trafiony, rodzynki się przypaliły i są gorzkie, a do tego się tak "rozlazły" i jeszcze puściły soku, więc niektóre świnki wyglądają jakby płakały... heh.
Dałam do spróbowania mojej mamie, myślała, że to misie. W sumie te, którym zjechały uszka bardziej przypominają misie niż świnie. Podsunęła mi też pomysł, żeby oczka i ryjki zrobić z ciasta wymieszanego z kakao. No zobaczymy.
Co do smaku - te bez nadzienia są lekko słone, przypominają mi... właśnie nie wiem co, może ciasto na pizze? Tak czy inaczej są smaczne. W tych z marmoladą nie czuć tak soli i są bez wątpienia lepsze od tych bez.
W sumie wyszło mi 27 świń. Mam ochotę jeszcze z nimi poeksperymentować, może jutro, albo jeszcze dzisiaj... Tym razem spróbuję z jakimś wytrawnym nadzieniem, może z tym czosnkowo-bazyliowo-serowym, który podała omfala.
Dorota, Moje Wypieki
19.07.2011 16:19 odpowiedz
Och, slodkie są! :)
Gość: omfala
19.07.2011 14:28 odpowiedz
Zrobiłam z nadzieniem czosnkowo-bazyliowo-serowym (6 ząbków czosnku podsmażonych na maśle + suszona bazylia + biały serek do chleba + starty zółty), wyszły pyszne.
Tu fotka:
picasaweb.google.com/108612010765422085405/ZareKo?authkey=Gv1sRgCKznhK22nLmJBw#5631068712981674818
Gość: krupniczka
13.07.2011 04:58 odpowiedz
Ciasto w smaku bardzo przypomina mi to mojewypieki.blox.pl/2009/02/Calzone.html , tylko przygotowanie ciasta i kształtowanie świnek jest bardziej pracochłonne.
Cały ich urok tkwi w kształcie i nadzieniu.
Zrobiłam część z cebulką, pieczarkami (przesmażone na oleju) i oliwkami oraz serem żółtym, a drugą część z typowo warzywnym nadzieniem: papryka, cukinia, cebula (przesmażone na oleju) oraz kukurydza i oliwki, plus ser żółty.
Jeszcze lepsze są na drugi dzień, po przeleżeniu w szczelnym pojemniku.
Polecam, może nie na co dzień, bo trochę z nimi zabawy w trakcie przygotowania, ale z pewnością na szczególne okazje są wyśmienite.

Każda świnka ma inny wyraz mordki, aż szkoda wybierać którą zjeść jako pierwszą, każdej szkoda ;)

P.S.
Oczka z ziaren pieprzu, a dziurki w noskach po prostu wycięłam za pomocą patyczka i rozciągnęłam ciasto - o dziwo nie zlało się w trakcie rośnięcia i pieczenia.
Gość: agnkon1
08.05.2011 10:45 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj z nadzieniem szpinakowym. Wyszły wspaniałe, a moja 3-letnia córcia zjadła aż cztery. Dziękuję za wspaniały przepis:)
Gość: lesson9
17.04.2011 07:05 odpowiedz
Zrobiłam je (bez nadzienia) wczoraj po południu. Przy cieście drożdżowym trochę się bałam, ale później już nie było problemu. Wygląd jest absolutnie świetny. Może coś źle zrobiłam, ale mi po prostu nie smakują, inni mówią że w smaku "takie-sobie". Dopiero zaczynam przygodę z pieczeniem ,ktoś powiedział że powinnam dać śmietanę zamiast jogurtu. To prawda?
Pozdrawiam :)
Gość: atynusia
14.04.2011 19:22 odpowiedz
Upiekłyśmy z moją pięcioletnią córką. Sama sobie pozlepiała i zrobiła również inne kształty bardzo ładnie wyglądają kółeczko, serduszko i jeszcze mniejsze serduszko. Również dodałam mąki gdy zagniatałam drożdżowe, ponieważ było rzadkie. Polecam przepis! Nie ma się czego bać z drożdżami z proszkowanych wszystko wychodzi ;) czekolada i orzechy w środku smakują świetnie a jako oczka i dziurki w nosie kawałki orzeszków. Miłej zabawy ;)
Gość: Juza
28.03.2011 18:28 odpowiedz
Upiekłam je dziś, pyszne i rzeczywiście takie ładne, że żal ich jeść:), Mój synek ma dopiero 4 miesiące, więc jeszcze ich nie próbował, ale jak będzie starszy napewno będzie zachwycony, super przepis:)
Gość: flambir
24.03.2011 06:44 odpowiedz
Cudowne te świnki- efekt moich świnek na fb. Goście byli w szoku, że można zrobić coś tak pięknego do jedzenia ;-)
Gość: Aganiok
16.03.2011 15:49 odpowiedz
Piekłam już je kilka razy.
To smaczny i sympatyczny przepis :-)
Doskonały na kanapki dla niejadków!
Gość: mcolka.pl
06.03.2011 16:01 odpowiedz
wczoraj usmażyłam pączki....wyszły prze-pysz-ne! Dzisiaj przyszła kolej na bułeczki.... znikają w zastraszającym tempie... jeszcze chwilka i będę podobna do tych swinek..... Dziękuję za ten cudny blog :) i pozdrawiam z North Yorkshire :)
Gość: Lukrecja
15.02.2011 12:36 odpowiedz
Witam,
upiekłam wczoraj te bułeczki i wyszły super:).Użyłam mąkę wrocławską,świeże drożdże i jogurt Zott naturalny.Na początku trochę się zaniepokoiłam bo ciasto drożdżowe było trochę rzadkie,ale gdy wyrosło dodałam do niego ciasto maślane
i wtedy nabrało odpowiedniej konsystencji.Nie kleiło się do rąk i piękni dało wałkować.
Więc może cały sekret tkwi w dobrym wyrobieniu ciasta.Trwało to dość długo,ale dla tego efektu warto było.Dziewczyny nie poddawajcie się i próbujcie bo naprawdę warto:).Ja korzystam tylko z przepisów Doroty i zawsze się udaje.
Pozdrawiam.
Gość: Bailee
15.02.2011 08:01 odpowiedz
Moja siostra kazała mi upiec te bułeczki :).
Wyglądają super,mam nadzieję,że mi też wyjdą.
Pozdrawiam! :)
Gość: Gośka
14.02.2011 18:12 odpowiedz
Wszystkie piszecie jakie to piękne i przepyszne są te bułeczki:)
tylko dlaczego mi nie wyszły,też miałam drożdżowe ciasto rzadkie:(
pozdrawiam Gośka
Gość: Hania
14.02.2011 18:00 odpowiedz
Ciasto drożdżowe przed garowaniem, bez maślanego jest trochę rzadkie!
czy takie powinno być?
Gość: sylwia
06.02.2011 12:40 odpowiedz
wlasnie zrobilam te pyszne buleczki:)swietny pomysl :) i jaka radosc patrzenia na pociechy, ktore sie nimi zajadaja:)dziekuje Twoj blog jest cudowny:)
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2011 09:17 odpowiedz
Tak.
Gość: Bailee
05.01.2011 08:58 odpowiedz
Śliczne,napewno upiekę:).Przepis prosty,a efekt(i zapewne smak) nieziemskie.
Mam jednak pytanie.
Czy można wyrobić ciasto wieczorem i upiec bułeczki rano?
Pozdrawiam:)
Gość: emerytka
19.12.2010 09:30 odpowiedz
Melduję, że z nadzieniem pieczarkowym - pyszne. A ile uśmiechów przy tym. Dziękuję.
Gość: Pat
07.12.2010 17:20 odpowiedz
Wlasnie probowalm zrobic te sliczne swinki i nie wyszly, nie wiem co sie stalo bo wszystkie skladniki dodalam jak w przepisie. Ciasto bylo tak strasznie klejace sie ze nie dalo sie z nim nic zrobic. Probowalm dodawac maki i rozwalkowac ale niestety nie udalo sie.
Jestem rozczarowana. :(
Gość: mych
17.10.2010 20:17 odpowiedz
wyszły wspaniałe!
Gość: kaptylka
03.09.2010 17:54 odpowiedz
Witam Ciebie serdecznie Dorotko:)
W zeszłym tygodniu piekłam te świnki z moją 7-letnią siostrą:) Ubaw był niesamowity. Ja zrobiłam bułeczki przekładane dżemem jagodowym:) Wyszły pyszne:) Są pracochłonne, ale w piekarniku widok rumieniących się świnek wynagradza całą pracę nad nimi:):) Siostra miała niezłą zabawę:):) Jesteś Boską i nieziemską kobitką:):) Jeszcze raz bardzo Tobie dziękuję za tego bloga:):)Dzięki Tobie mogłam jakoś umilić czas siostrze, która była u mnie na wakacjach:):)miliony całusków dla Ciebie:):):):*:*:*:*
Gość: piorunkowa
09.04.2010 19:59 odpowiedz
Dorotko chciałabym świnki zrobić z nadzieniem marcepanowy, tylko nie wiem czy wystarczy włożyć sam starty surowy marcepan czy jeszcze coś do tego. Bardzo proszę o radę
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2010 16:14 odpowiedz
Tak.
Gość: asik20
09.03.2010 12:53 odpowiedz
Bułeczki są świetnie! :) mam zamiar zrobić je jutro stąd moje pytanie: na ciasto maślane jakiej mąki użyć? również pszennej?
Gość: zocha.ie
21.02.2010 22:47 odpowiedz
Ja również upiekłam te świnki...i bardzo nam smakowały, oczywiście największą frajdę miało dziecko :). Niektórym świnką(om ?) odpadły uszy, ale to nic ;), następnym razem mam nadzieję, że wyjdą całe bez uszczerbku :).
Gość: karima73
18.02.2010 19:59 odpowiedz
polecam sa rewelacyjne!
wlasnie je zrobilam ...troche malo slone jak dla mnie....
Gość: Trt
17.02.2010 23:31 odpowiedz
Ciekawe co na nie wegetarianie:P
Gość: Mafdziulka84
17.02.2010 23:23 odpowiedz
Witam! Upiekłam dziś świnki i wyszły znakomicie. Podwoiłam porcję i wyszło mi ich 36 i 5 rogalików. Robiłam z marmoladą i 12 nadziałam nutellą. Te z nutellą zbyt krótko trzymałam do wyrośnięcia, były twarde i puste w środku. Ale mój mąż nie narzekał. Było trochę pracy, ale tak, jak już ktoś napisał, widok rumianych ryjków w piekarniku jest bezcenny. Czułam się dziś jakbym znów miała 12 lat. Dziękuję Dorotko.
Gość: wredula
05.02.2010 09:21 odpowiedz
Zrobiłam świnki, są przepyszne i to nie był ostatni raz kiedy były pieczone. Już są pomysły na kolejne nadziania, bo tym razem z mięskiem i pieczarkami. Dziękuję za tak wspaniałe przepisy.
Gość: zuellas
02.02.2010 15:53 odpowiedz
fantastycznie wyszły i obie z córcią jesteśmy urzeczone - wyglądem, smakiem i zapachem! podczas lepienia świnek okazało się, że wychodzą również sympatyczne inne zwierzaki: miśki, krowy i psiaki..:-) pozdrawiamy i dziękujemy za rewelacyjny przepis!
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2010 19:28 odpowiedz
Niestety link z NK nie działa, ale cieszę sie, ze smakowały :)
Gość: armein
31.01.2010 11:11 odpowiedz
udało mi się! 4h pracy, trochę strachu, czy świnki się nie rozlepią podczas pieczenia, i voila! :) Wyszły pyszne, pierwsza seria odrobinę zbyt spieczona, ale gdy skróciłam czas pieczenia do 15 minut było już ok :) Ciasto zrobiłam nieco słodsze, a jako nadzienie dałam prażone jabłka i brzoskwinie. Goździki w miejscu oczek dały całej bułeczce ciekawy aromat, a dziurki w noskach - słonecznik - cudownie chrupały :) oto owoc moich prac , mam nadzieję, że link działa ;) dziękuję Dorotko! Wszyscy byli zachwyceni, a dodatkowy plus jest taki, że nabiłam sobie punktów u teściowej, koneserki ciast i deserów ;)
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2010 16:12 odpowiedz
Tak.
Gość: Tosia
19.01.2010 15:21 odpowiedz
Czy nadzienie może być słodkie tzn. np. dżem?
Gość: miodek
18.01.2010 21:50 odpowiedz
zrobiłam je dzisiaj nadziewane żółtym serem i salami czosnkowy ( wszystko drobno pokrojone i wymieszane ) piekłam w trochę niższej temperaturze i wyszły mięciutkie w środku i chrupiące na zewnątrz. bardzo.... bardzo smaczne !!!
Gość: romaya
30.12.2009 12:54 odpowiedz
Właśnie wyjęłam pierwszą partię świnek. Nieco się wysuszyły, ale w smaku są bardzo dobre. W piekarniku jeszcze nadziane farszem pieczarkowym, piekę teraz na 180 st. z przykryciem folią.
Gość: anytsujx
08.12.2009 15:26 odpowiedz
Upiekłam, super wyglądały, moim zdaniem to ich główny atut, co do smaku, nie bardzo...., ale przydały się na bułkę tartą ;-)
Gość: Marmolada
08.12.2009 14:10 odpowiedz
Zrobiłam. Są przepyszne!
Gość: miriammi
22.09.2009 13:36 odpowiedz
Witam miałam napisać jak tam świnki i pisze ;-)
Zaczęłam je robić o 20.00 a skończyłam coś przed dwunastą podwoiłam ilość ciasta bo dla 20 osób 15 bułeczek by nie wystarczyło .
Pierwsza partia mi sie za bardzo wysuszyła dobrze że to było tylko 6 bułeczek ;-)
a potem szło mi nawet dobrze tylko 25 minut to było za długo na moje świnki piekłam tak 10 -15 minut. W smaku dobre tylko jakieś wyszły mi chrupiące a w środku puste nie wiem czy takie miały być ??
w każdym razie siedzą sobie teraz w zamrażarce . Takie ładne jak twoje nie są ale mogą być ;-)
jak gościom nie będą smakowały to ja je zjem hehehhe!!
Gość: miriammi
21.09.2009 14:44 odpowiedz
Dorotko dziś zabieram się za te pyszności chciałam zacząć teraz ale tak sobie myślę że zacznę je robić jak dzieciaki pójdą spać ;-) to pracochłonne i to he he chyba bym nie dała rady ;-)
teraz tylko ciasto przygotuje co by już sobie powoli rosło napisze jutro co mi z tego wyszło ;-)
Gość: EWRA2
03.06.2009 18:29 odpowiedz
Dzisiaj upiekłam swinki. Dobre i efektowne (oczywiście u mnie wyglądają nieco inaczej i bardzo pracochłonne. Ledwo żyję...
Dorota, Moje Wypieki
30.05.2009 09:38 odpowiedz
Może być zółty ser. Dwie częsci sklejasz białkiem - jest napisane w przepisie. pzdr
Gość: baha
28.05.2009 08:30 odpowiedz
Mam pytanie, czy nadzieniem może być żółty ser?
Jak skleić kółka by nie wypłynął?
Też chciałabym zrobić super-świnki.
Gość: iceladybug1987
17.05.2009 12:38 odpowiedz
Bułeczki wyszły przecudne :) A przesłodki widok przyrumieniających się w piekarniku ryjków - bezcenny :) Dziękuję za kolejny genialny przepis!

Pozdrawiam majowo :)


Karolina
Gość: narin
13.05.2009 10:04 odpowiedz
wyszly przepiskne, doslownie jak Twoje na zdjeciu, a nasza malenka tak sie cieszyla :-)
Gość: lilka
12.05.2009 16:17 odpowiedz
Wyszły fantastyczne, szkoda ze nie zrobiłam z nadzieniem
Dorota, Moje Wypieki
11.05.2009 08:47 odpowiedz
Mozesz zamrozic. Potem rozmrazasz w temp. pokojowej i wtedy na chwilę do mikrofali lub do piekarnika (nie za długo, bo wyschną). pzdr
Gość: narin
09.05.2009 14:03 odpowiedz
ale mam jedno pytanko, czy upieczone buleczki zamrozic, a po rozmrozeniu, ewentualnie podgrzac w piekarniku, by byly swieze?

czy ktos tego probowal?
Gość: narin
08.05.2009 12:23 odpowiedz
przecudny przepis, juz zabieram sie za pieczenie, uwielbiam ciasta drozdzowe, a z suchymi drozdzami, jak do tej pory wszystko mi wychodzi :-)
ojjjj a mojej 1.5 rocznej coroni sie spodobaja, bo tak uwielbia Piglett z Kubusia Puchatka :-)))
dzieki za pomyslowy przepis !!!
Dorota, Moje Wypieki
24.04.2009 15:27 odpowiedz
Tak :), ale jak chcesz, możesz dodać chlebowej, nie zaszkodzi :)
Gość: Wera
24.04.2009 11:15 odpowiedz
Ja tylko się upewnię - maką pszenna zwykła, nie chlebowa? pozdrawiam!
Gość: pucaluta
24.04.2009 07:58 odpowiedz
Pokusiłam się wczoraj, wyszły wyśmienite. Dodałam cukru do ciasta i nadziałam słodkim serkiem. Robiłam z podwójnej porcji, ale było warto! Wszystkim smakują, niejadki też pozjadały, ledwo uchowałam coś na dziś (a wyszło mi 30 bułek, bo całkiem spore się okazały po wyrośnięciu).
Uwaga: drugiego dnia są równie pyszne, choć mniej miękkie, jak to drożdżowe ciasto :-)
Gość: asia72-2
14.04.2009 19:26 odpowiedz
bułeczki są super!!!!! zrobiłam dziś pierwszy raz, bez nadzienia, ale z większa iloscia cukru. zniknęły w tempie expresowym.dzieci są zachwycone i juz zapowiedziały, że muszę upiec do szkoły. mam pytanie, czy następnego dnia są równie dobre?
Gość: vanilla4
10.04.2009 20:28 odpowiedz
zrobiłam :D Fotki w moim blogu - fajny przepis - ja dodałam do środka nutellę i piekłam je nie na blasze a na kratce
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2009 09:19 odpowiedz
Zalezy jakie masz blachy, ja piekę bezpośrednio na specjalnej folii, także nie muszę smarować i obsypywac blachy. A inaczej to trzeba...
1  2



Składniki / tagi