Komentarze (163)

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

Lekkie, puszyste, proste do wykonania na śniadanie. Bez jajek, bez mleka, z odrobiną tłuszczu. Idealne dla alergików, choć nie tylko – na pewno będą Wam smakować. Marchewka nadaje im pięknego, żółtciutkiego koloru, jakby były wykonane z kopy jajek ;-). Polecam!

Składniki na 12 sztuk:

  • 300 ml letniej wody
  • 7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży
  • 1/2 – 1 łyżeczki soli
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g płatków owsianych
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 100 g marchewki, startej na drobnych oczkach

Wodę wymieszać z drożdżami, solą, 300 g mąki. Wyrabiać na delikatnie omączonej powierzchni przez kilka minut. Dodać płatki i olej, dalej wyrabiając. Wreszcie dodać marchewkę, resztę mąki i wyrabiać przez kilka minut, aż ciasto przestanie być klejące, będzie gładkie i elastyczne. Uformować kulę, odłożyć w ciepłe miejsce, przykryte lnianym ręczniczkiem, na około 60 minut (lub do podwojenia objętości).

Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na 12 części. Z każdej uformować bułeczkę, oprószyć mąką, odłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Przykryć lnianym ręczniczkiem, odłożyć w ciepłe miejsce na 30 minut (lub dłużej) do podwojenia objętości.

Wyrośnięte bułeczki włożyć do piekarnika nagrzanego do 200ºC. Piec około 15 minut, do złotego koloru. Wyjąć i przełożyć na kratkę, do wystudzenia.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚ (około 1,5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować bułeczki i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

Bułeczki z płatkami owsianymi i marchewką

Przepis z ‚Nordic Bakery Cookbook’ autorstwa Miisy Mink.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 163 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. właśnie zabieram się za te bułeczki i tak się zastanawiam.. co z cukrem? drożdże robią robotę bez cukru ?? zapewne brakuje mi wiedzy w temacie, ale nie zaszkodzi zapytać 🙂

  2. Zrobiłam na dwa sposoby: najpierw wyrabialam ręcznie wg przepisu (choć ciasto było na początku bardzo rzadkie) a za drugim razem wrzuciłam wszystko do maszyny. Bułeczki z maszyny wyszły lepsze i było czuć różnicę w konsystencji. Może to dlatego że jestem początkującą piekarką 🙂 ale smak bułeczek i ich "zwartość" w porównaniu do bułek z komercyjnych piekarni… mmmmega! Dziękuję za przepis! PS a mąż jaki zdziwiony, że nie czuć marchewki haha!

  3. dzisiaj przepis wypróbowany, bułeczki są wspaniałe! Mięęęęciutkie, delikatne, miąższ taki jak lubię. Powtórzę się, są WSPANIAŁE 🙂

  4. Bułeczki są pyszne, następnym razem dodam trochę więcej soli. Mam tylko jeden problem – nie mogę ich oderwać od papieru? Jaka może być przyczyna?

  5. Na śniadanko z twarożkiem w sam raz. 🙂 Mąka pszenna+żytnia+pszenna pełnoziarnista. Córka tylko czeka aż będzie ciepła bułeczka.

  6. Przed chwilą wyjęte z piekarnika,spróbowane- chrupiąca skórka i mięciutkie wnętrze:). Dość neutralne w smaku, więc można je jeść na słodko jak i bardziej wytrawnie.Mam nadzieję, że posmakują też mężowi.Świeżutkie i pachnące będą na dzisiejszą kolację. Jeśli chodzi o proces przygotowania, to ciasto jest dość luźne, ale nie jest niemożliwe jego wyrobienie. Za to pierwsze i drugie wyrastanie trwało krócej, niż czas podany w przepisie. Warte powtórzenia.

  7. Bułeczki są mięciutkie, bardzo smaczne i nie kruszą się. Nie wiem jak długo zachowują świeżość bo u nas rozeszły się błyskawicznie.

  8. Bułki pyszne, mięciutkie w środku, nie kruszą się. Zrobiłam z mąki orkiszowej typ 630 i pszennej typ 2000 mniej więcej pól na pół. Następnym razem dodam więcej soli, płaska łyżeczka to trochę za mało.

  9. Zrobiłam dzisiaj tyle ze podzieliłam je na 8części, takie olbrzymie mi wyrosły,mięciuśkie i pyszne, będe naewno robic częsciej:-)Moje dzieci są zachwycone:-)Juz mam zamówionie na sniadanko do szkoły:-)

  10. przepis, do którego wracam jak nie mam co zrobić z kilkoma podwiędającymi marchewkami (chociaż tarcie ich to udręka), a nie chcę robić tłustego, słodkiego ciasta marchewkowego. nie bawię się w mąki chlebowe, robię z dowolnej, jaką mam akurat pod ręką 😉 dobry, ciężki miękisz i chrupiąca skórka – nie dla fanów napuszonego pieczywa 😉 pyszne z samym masłem.
    ich wygląd ziemniaków ma jakiś urok 😉 rustykalny!

  11. Chleb z tego ciasta, piekłam ok. 40 min. Jest smaczny i bardzo mi się podoba jego kolor 🙂 Dodałam czarnuszki i ok. 100-150 g mąki zamieniłam na razową.

  12. Moje bułki kompletnie nie wyszły. Piekłam 40 minut, bo w środku były cały czas surowe a z wierzchu są tak twarde, że nie da się ich przełamać 🙁

  13. Pomocy. Ze świeżymi drozdzami nie zrobiłam rozczynu. Zapedzilam się i zmieszalam świeże z wodą , solą i mąka 🙁 w dodatku cała, bo nie doczytałam, że najpierw daje się mniej 🙁 ciasto juz pół h w cieple i nic nie wyrosło 🙁 rozumiem, że już lipa?

  14. czy mozna ciasto zrobic poprzedniego dnia i wlozyc do lodówki? jezeli tak to na jakim etapie? po pierwszym urosnieciu?

      1. Dziękuję za odpowiedź. Użyłam w 1/3 mąki pszennej pełnoziarnistej i wyszły wyśmienite. Uwielbiam Pani przepisy i wspaniałego bloga! Pozdrawiam 🙂

  15. Czy moge prosic o link z buleczkami z maki pszennej razowej wieloziarnistej i zytniej razowej? Nie moge znalezc. Czy w innych przepisach na bulki moge dac te maki i w takich samych proporcjach?

  16. Zrobiłam je wczoraj z podwójnej porcji w wersji na słodko. Dodałam 6 łyżek cukru i sporo rodzynków. Są pyszne, mięciutkie nawet na drugi dzień, najpyszniejsze z twarożkiem wiejskim na śniadanie 😉

  17. Witam po raz pierwszy na Pani blogu.
    Dziś właśnie upiekłam te bułeczki i są pyszne, chociaż ciasto było mocno klejące i nie wyrosło aż tak bardzo. Wyszło mi z przepisu 8 bułeczek, ale może zrobiłam za duże a może przez to że caisto mniej wyrosło, ale i tak wyglądają apetycznie.

  18. Bułeczki bardzo smaczne (choć płatki w nich giną. Można dać więcej?). Wyrabiane w KMix, przez noc wyrastały w lodówce; racji tego, że zimne potrzebowały 50 min na drugie wyrastanie. Czarnuszka doskonale do nich pasuje, następnym razem dam więcej.
    Może powinnam popracować nad formowaniem – ale to co tam, kształt na smak nie wpływa przecież :).

  19. Bułeczki są po prostu ekstra!!;) Mały paradoks – im dłużej ugniatałam ciasto tym było bardziej kleiste hehe ale to nie przeszkodziło później w niczym

  20. Czy marchewkę można pominąć bez szkody dla końcowego efektu? Moje dziecko niestety nie lubi marchewki i boję się, że to będzie zbyt dużą przeszkodą…

  21. Bardzo fajny przepis, buleczki latwe do zrobienia i bardzo smaczne, miekkie na drugi dzien. Mnie najbardziej smakuja z maslem czosnkowym…pycha! Dziekuje Dorotko:-)

  22. jako ze mamy sezon na cukinie w pelni,na dzialce cale ich zatrzesienie ;P i juz pomyslow brak…zrobilam buleczki z cukinia 🙂 skorzystalam z tego przepisu-zamienilam tylko marchewke na cukinie i platki owsiane na make razowa (w wiekszej proporcji) wyszly naprawde mieciutenkie buleczki!!!jestem zachwycona tym bardziej ,ze moj piecioletni niejadek je pokochal;) i chwalil sie na plazy jakie to mu jego mamusia pyszne (i zdrowe) buleczki piecze!!!! stokrotne dzieki za inspiracje…dzieki Twojemu blogowi zostalam mianowana (tak na prawde ;D – musialam ukleknac i byl miecz…itd..) na najlepsza mama pod sloncem :-))))

      1. LECZO mowisz? a nie wpadlam na to! a daj przepis:-) (tylko sie nie smiej,bo slowo daje,ze lecza nigdy nie robilam 😛 )wiem,ze musi byc cukinia,papryka i parowki lub kielbasa? Podpowiedz 🙂 -jakby nie bylo przepisow w necie;) ale mowia,ze jak kota nie ma to myszy tancuja …a przeciaz Dorotka na wakacjach ;-D

  23. Bardzo dobre bułeczki. Jadłam z powidłami jak również z masełkiem czosnkowym. Oba warianty równie smaczne:)
    Polecam!

  24. Dzisiaj popełniłam bułeczki:). RZeczywiście smakowite, puszyste, wilgotne.Wszystko robiłam w mikserze i super wyszło.

  25. Pierwsze buleczki zrobione z KA! :-)))) nadal nie moge sie napatrzec jak Kicia zagniata za mnie ciasto 😉 Wyrosly pieknie i teraz sie pieka…nie moge sie doczekac….

  26. Dzień dobry, czy można je zostawić do wyrośnięcia w lodówce ( na noc)- tak jak to było w innych przepisach na bułki- chciałabym upiec na śniadanie ??
    Dziękuję

  27. Witam! Nie spodziewałam aż takiego sukcesu, pyszniutkie, smakowite i łatwe do zrobienia są te bułeczki! Zastapiłam 100g mąki na owsianą i dałam z pomyłki tylko łyzeczkę drożdży. No, kolejny nowy przepis wyprobowałam, mimo ze już prawie co drugi dzień piekę z blogu)
    Zaczynam kochać pieczenie drożdżowego, chociaż sama jeszcze nie mogę uwierzyć, że to mi wychodzi!
    Dziękuje i pozdrawiam!

  28. Cudowne bułki , smak prawdziwych normalnych bułeczek , mięciutkie i puszyste, na drugi dzień nic nie straciły na smaku i świeżości .Jakoś tak podchodziłam do nich jak pies do jeża ze względu na marchewkę ale zaskoczenie było po spróbowaniu – pyszne , polecam poszukującym smaku normalnych bułek

  29. Przepyszne bułeczki! Pół godziny temu wyjęłam je z piekarnika i już połowy nie ma 🙂 Tata zachwycając się nimi, mówi, że przypominają mu smak bułek, które jadł w dzieciństwie. Dziękuję za przepis!
    Pozdrawiam

  30. Czy moge wyrabiac wszystkie buleczki i chleb w mikserze planetarnym KitchenAid (wczoraj dostałam mikser i nie mam doświadczenia w obsludze) .Prosze o rade!
    Pozdrawiam!

  31. Upieklam i jak dla nas rewelacja! Nasze, do tej pory ulubione z siemieniem lnianym na rowni z razowymi z platkami owsianymi, zostaly zdetronizowane. Dalam 100g maki orkiszowej i 350g pszennej, ciasto w ogole sie nie kleilo. Wyrabialam mikserem ,piekne buly wyrosly .Tylko troche blade i zastanawialam sie czy moze mozna posmarowac jajkiem przed pieczeniem dla koloru, czy bylaby to profanacja?

  32. Fantastyczne dla mojego synka Kubusia, alergika. Doskonałe do jedzenia dla wszystkich!Własnie je robię ,gdy mój synek drzemie;-)

  33. Komentowałam już te pyszne bułeczki, ale muszę się poprawić. Pani Doroto, zwracam honor! Jeśli wykona się je DOKŁADNIE według przepisu, ciasto wychodzi idealne, i wcale nie trzeba zmniejszać ilości wody w przepisie! Przy wielu przepisach na drożdżowe pieczywo przekonałam się, że warto ująć trochę mąki, wyrobić klejące ciasto a następnie lekko podsypując pozostawioną mąką, dokładnie wyrobić. Pani blog sprawił, że pokochałam drożdżowe wypieki, a one uczą pokory 😉

  34. Pyszne buleczki, miekkie rowniez na drugi dzien. 1/3 maki zastapilam razowa. Idealne z guacamole:-) Jedyne "ale" to dla mnie za malo marchewki. Nastepnym razem chyba dodam wiecej.Do czestego powtarzania!

  35. Wilgotne, a jednocześnie puszyste, pyszne bułeczki. Miały być na kolację i śniadanie, a "odratowałam" ledwie kilka 😉 Po przeczytaniu komentarzy dodałam trochę mniej wody i ciasto nie kleiło się tak bardzo. Dodałam pół łyżeczki soli, mogło by być odrobinę więcej. Polecam i na pewno powtórzę!

  36. Baardzo dobre! Sceptycznie byłam do nich nastawiona, bo ta marchewka. Ale chciałam je spróbować. I warto, bo są naprawdę dobre. Mają swój fajny specyficzny posmak. Niby marchewkowy, ale tak naprawdę bliżej nieokreslony. 🙂

    Radzę piec od razu na dwóch grzałkach, czyli na dolnej i górnej.

  37. Robiłam dzisiaj i wyszły super 🙂
    Wody dałam mniej 250 ml. i zapomniałam o soli,trochę w smaku mdłe ale następnym razem na pewno nie zapomnę 😉

  38. Dla mnie wypiek nieudany, jeden z nielicznych z tego bloga, którego chyba nie powtórzę. Bułeczki kleiły się niesamowicie. Jakoś nie wyrosły tak jak się spodziewałam. I dosyć mdłe w smaku.
    A szkoda 🙁

    1. proponuje zmienic maka na typ 500. Byc moze masz popularne 450 i stad to klejenie. Robilam te buleczki wielkokrotnie i problem mialam tylko raz. W piekarniku elektrycznym nie mogly sie jakos dopiec, ale to byla moja wina, ustawialam temp na 100. cos mi sie omsknelo:)))
      Nawet moja siostra nieznoszaca marchewki uznala je za odkrycie roku.

  39. Robiłam te bułeczki kilkanaście razy,ostatnio piekę już z podwójnej porcji, po wystygnięciu zamrażam i mamy na kilka dni.Robiąc ściśle według przepisu ciasto dość mocno się kleiło,więc teraz dodaję 250ml wody ,a ponieważ nie mam dostępu do mąki chlebowej,używam luksusowej-wychodzą puszyste ,nasze ulubione bułeczki.Córka bierze je do szkoły na drugie śniadanie ,nie wkładając nic do środka -mówi ,że są tak pyszne,iż nie potrzebują żadnych dodatków.PYCHA!

  40. pyszne bułeczki,my zjadaliśmy na ciepło z masłem i miodem 🙂 tylko dałam szklankę mąki żytniej razowej żeby było zdrowiej 😉

  41. Zrobiłam parę dni temu i żałuję! Żałuję, że upiekłam je tylko z połowy porcji składników 🙂 Mieszkamy we dwoje więc obawiałam się, że 12 bułek będzie ponad nasze siły, ale myślę, że spokojnie dalibyśmy radę bo były bardzo smaczne i zniknęły w ekspresowym tempie (w tym dwie pochłonięte przeze mnie na gorąco (wiem, że niezdrowo ale nie mogłam się oprzeć) no i te 6 bułeczek wyszło bardzo malutkich więc myślę, że zachowując podane proporcje zrobiłabym ich z 8 w nieco większym rozmiarze. Na pewno powtórzę ten wypiek 🙂

  42. Dziękuję bardzo za przepis na takie bułeczki. Choć nie ukrywam, że był on dla mnie nie lada wyzwaniem gdyż moje dziecko jest uczulone dodatkowo na gluten, soję i ziemniaki (to wyklucza użycie mąki bezglutenowej, która ma w sobie mąkę ziemniaczaną). Uzyłam jednak mąki orkiszowej, która zawiera nie wiele glutenu i znalazłam bezglutenowe płatki owsiane. Mój dwuletni synek dzieki Pani mógł po raz pierwszy w swoim życiu zjeść pieczywo. Normalne w smaku pieczywo po którym nie pojawiła się swędząca wysypka. Nawet mój mąż był zachwycony ich smakiem. Jeszcze raz dziekuję bardzo i zmykam do kolejnej porcji bułeczek i poszukiwania mąki orkiszowej w UK.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

  43. Ja zawsze robię wg swoich proporcji czyli 7 g suchych = 14 g świeżych, wiec nie sugerowałabym się opakowaniem. Z 3,5 g ciasto może bardzo słabo wyrosnąć, ponieważ przyjmuje się 7 g dr. suchych na 500 g mąki.
    pozdrawiam

  44. Witam Pani Doroto,
    mam pytanie odnośnie drożdży.
    W przepisie podaje Pani proporcje "7 g suchych drożdży lub 14 g świeżych drożdży".
    Właśnie trzymam przed sobą opakowanie suchych drożdży dr.Oetkera, waga 7g a na opakowaniu jest napisane "odpowiadają 25g świeżych drożdży".
    No i mam dylemat (jak zwykle w kuchni 😉 ), czy ta proporcja jest właściwa? Czy bazując na informacji z opakowania należy użyć i tak 7g suchych drożdży, czy zmniejszyć do 3,5g, tak aby odpowiadały 14g świeżych drożdży?

  45. Właśnie niedawno wyjęłam bułeczki z piekarnika 🙂 Już ostygły i 2 wsunęłam na dobranoc 😛 nie mogłam się oprzeć.
    Są pyszne, smakują jak takie prawdziwe pieczywo, nie to co te sklepowe.
    Zrobiłam z mąki żytniej chlebowej zmieszanej pół na pół ze zwykłą pszenną, bo nie mogłam znaleźć w okolicy pszennej chlebowej. Zapewne wyszły inne niż z samej pszennej, ale tez są dobre. Zamiast płatków owsianych dałam orkiszowe (bo takie miałam pod ręką, a musiałam do czegoś zużyć), ale w ogóle ich nie czuć w bułeczkach.

  46. Witam zrobiłam bułeczki są pycha, zjedliśmy na śniadanie. Wyszły troszkę blade, następmnym razem potrzymam dłużej w piekarniku.

  47. Ciekawy przepis. Ja wprawdzie trochę sceptycznie podchodziłam do bułek bez jaj, ale M. bardzo spodobały się pomysł na bułki z marchewką. No i muszę przyznać rację: wyszły dobre, bo po upieczeniu też delikatnie smakowały marchewką – taki świeży, lekko słodki, ciekawy smak. Dla odmiany od zwykłych pszennych bułek jak znalazł. Poza tym nie są za słodkie, pasują i do sera, i do dżemu, i do masła orzechowego.

    Mam tylko jedną uwagę: nie udało się wyrobić ciasta tak, żeby przestało być klejące. Jak zawsze, dla ułatwienia pracy, wyrobiliśmy je w maszynie do chleba, ale po wyjęciu zachowywało się tak, jakby chciało mnie okleić na śmierć. Musiałam podsypać sporo mąki, że w ogóle dało się utoczyć bułeczki. Może w tym przepisie jednak lepiej wyrabiać ręcznie?

  48. Melduję, że z mąką 3 Zboża też wychodzą:) Tylko trzeba dać więcej wody, ja dałam jakieś pół szklanki więcej niż w przepisie. Pięknie pachną zbożowo, w środku mięciutkie i wilgotne, a skórka chrrrupiąca. I urosły jak szalone! Pomarańczowe niteczki marchewki dodają im uroku:) Minimalnie za mało soli jak dla mnie, ale poza tym P-Y-C-H-O-T-A!!! … jeszcze nie zdążyłam wysłać komentarza a już mi facebook mówi że Dorotuś znowu nowy przepis dodała:) Yupiiiii! To już obczajam co tam nowego:)

  49. Właśnie robię z mąką Lubella Pełne Ziarno 3 Zboża (pszenica, orkisz, żyto), musiałam dodać dużo więcej wody, dam znać co z tego eksperymentu wyjdzie:)

  50. Dziękuję za odpowiedź,wstrzymam się z wypiekiem do zdobycia mąki 😉
    Bardzo spodobała mi się Twoja strona z wypiekami i odżyła we mnie chęć kontynuowania (kiedyś dużo piekłam) wypieków ale Twoich:)
    Pozdrawiam

  51. Czasami na allegro są dostępne Lwowskie suche drożdże. Wychodza duzo taniej, niz te suche dostepne w sklepach. A byleczki – pierwsza klasa. Nigdy bym nie pomyslala, ze marchew mozna dodawac do pieczywa.

  52. Ech, koszmarne te przepisy. Robię buły które mają starczyć do pracy na 2 dni a nawet na 1 nie starczą 🙂 Byłam strasznie zaciekawiona tym przepisem, wyszedł jednak zupełnie inny niż się spodziewałam. Marchewki nie wyczuwam do tego stopnia, że zjadłam na śniadanie taką bułkę z powidłami i była pycha. Cała blacha wyszła super, chrupiąca skórka, mięciutkie wnętrze, absolutnie idealne bułeczki. Dodałam minimalnie więcej mąki i ciut dłużej trzymałam w piekarniku, były dość blade, ale może to przez to, że przyzwyczaiłam się smarować wszystko jajkiem. Miałam przeczucie, żeby zrobić z 1,5 porcji, ale zazwyczaj 12 bułek wystarcza na 2 dni dla 2 osób. Nie dość że wyszło 10 🙁 to jeszcze ponad połowa blachy zniknęła po upieczeniu. Na pewno będę wracać do tego przepisu.

  53. ja już upiekłam te bułeczki. Są pyszne, nawet dzieci nie chciały obiadu tylko zjadły same bułki z masłem :))

  54. Dziękuję za przepis dla osób, które nie mogą jeść wszystkiego. Ja mąkę pszenną zastępowałam tutaj po trochu kukurydzianą, ryżową, żytnią razową, owsianą i grochową. Wyszło pewnie dużo gorzej,ale i tak smacznie jak przy takim miksie. 🙂

  55. Witam Mam dla Pani świetny przepis który jest bardzo prosty ale niezwykle efektowny 😉

    Składniki: 150 g gorzkiej czekolady (zwartość kakao 70%) 150 g masła 3 jajka 100 g cukru pudru 30 gram mąki pszennej ulubione lody kokilki lub niewielkie foremki do pieczenia (mogą być np. w kształcie serca) Sposób wykonania: Bardzo proste w wykonaniu i przepyszne torciki czekoladowe. Dlaczego z gorącym sercem? Ponieważ po odłamaniu kęsa wypływa prawdziwa gorąca czekolada. Miskę wstawiamy do garnka z gotującą się wodą, wkruszamy czekoladę, gdy się lekko rozpuści dodajemy masło, i cukier puder, mieszamy. Gdy wszystko się rozpuści i dobrze połączy, miskę zdejmujemy i studzimy. W momencie gdy masa dobrze ostygnie dodajemy roztrzepane jajka i mąkę – mieszamy na gładka masę. Foremki smarujemy masłem, wlewamy do nich masę czekoladową, do 2/3 ich wysokości. Wypełnione foremki wkładamy do zamrażarki na minimum 2 godziny (może przygotować je również dzień wcześniej). Następnie wyjmujemy, pieczemy 20-25 minut w 180 stopniach C. Podajemy z lodami. Przepis z programu Ewa Gotuje – torciki są przepyszne!

  56. Ja właśnie robiłem ciasto w automacie i było bardzo lepiące, musiałem dodawać co chwilę mąkę – ok. 75 g ponad przepisowe 450 g. Czy to oznacza, że mam słabą mąkę, a może w automacie ma takie lepiące właśnie wyjść ?

  57. Dziękuję Ci Dorotko bardzo bardzo za ten przepis, bo prosiłam o takie bez jaj i mleka!!! Jutro czeka mnie pyszna odmiana na śniadanie :-)).

  58. Piękna taca! Bułeczki też oczywiście. Ja właśnie wyjęłam z piekarnika sernik jagodowy wg Pani przepisu :o)

  59. Z tego co pamiętam, ja podałam przepisy, a Kuchnia obiecała upiec i nawet sfotografować. Więc czekam, co z tego wyszło ;-).

  60. Dorotko,
    widziałam w zapowiedziach ze bedziesz w sierpniowej Kuchni!
    Miałaś juz sesję czy to bedzie gotowanie na odległość??

  61. Mąka pszenna ma ponad 11 g białka/100 g. Tortowa też sie nada, ale chlebowa jest lepsza do pieczywa.

  62. a 100 g marchewki to mniej więcej ile? niestety nie posiadam żadnego pojemnika z miarką ani wagi kuchennej…na oko wydaje mi się, że były by to 2 średnie marchewki, dobrze myślę?

  63. komentarz do truscaveczka i dorotus76 (13 i 14):
    wszystkie wypieki z blogu, które zdołałam już wypróbować, robię z mąki orkiszowej, ze względu na uczulenie na pszenicę. Udają się świetnie.

  64. Niestety z kukurydzianą nie mam większego doświadczenia, poza tym, to, co napisałam w komentarzu wyżej.

  65. Wyglądają cudnie – i ta bezmleczność i bezjajeczność… Niestety – ja dodatkowo jeszcze nie mogę pszenicy – masz może jakieś doświadczenia w zastępowaniu jej w wypiekach? Może żytnia pół na pół z kukurydzianą by uszła?

  66. Doroto, nie nadążam za Tobą…dopiero wyjęłam z piekarnika ciasto marchewkowe, a tu już pyszne marchewkowe bułeczki kuszą…Ty chyba nie robisz nic innego tylko stoisz w kuchni ! 😉 pozdrawiam ciepło z zalanej non stop deszczem Wwy 🙂

  67. Tak, ale nie możesz zastąpić całej mąki pszennej, inaczej wyjdą zupełnie inne bułeczki. Np. możesz zastąpić 1/3 ilości mąki. Wyjdą bardziej zbite.

  68. Jak zwykłe tradycyjne bułeczki śniadaniowe, w ksiażce polecają po prostu szynkę lub ser, z masełkiem 😉