Komentarze (112)

candy apples

Dziś będzie o tym, jak prosto je wykonać, jak bardzo cieszą oczy i jak je 'ugryźć' ;-).

Candy apples – cudownie czerwone, kojarzone z jesiennymi świętami i halloween. Ich historia sięga początków XX wieku w USA. 'Wynalazł' je William W. Kolb, który pracując nad świątecznym przepisem na czerwone cukierki cynamonowe, zanurzył w tym karmelu jabłka i położył na wystawie swojego sklepu… Jabłka w chrupiącej powłoczce z cukru i cynamonu stały się bardzo szybko popularne. Nie zastanawialiście się może jak je jeść? Są twarde, ale bardziej chrupiąco – twarde niż połamię-sobie-zęby – twarde. Ostrożniejsi, mogą je nożem pokroić na cząstki. Et voilà!

Składniki na 4 candy apples:

  • 4 zielone jabłka np. Granny Smith
  • 4 drewniane patyki
  • 250 g cukru
  • 50 ml wody
  • 1 łyżka (20 g) miodu lub golden syrupu
  • pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta zmielonych goździków
  • odrobina czerwonego barwnika

Jabłka umyć, osuszyć, oderwać ogonki. Wbić w nie patyki.

Na blachę wyłożyć papier do pieczenia i wysmarować go cienką warstwą oleju.

Do niedużego garnuszka wsypać cukier. Dodać wodę, miód, ekstrakt z wanilii, przyprawy i barwnik. Wszystko wymieszać i zagotować. 

W garnuszku z gotującym się karmelem umieścić termometr i gotować na średniej mocy palnika, nie mieszając, aż termometr osiągnie 280ºF (137ºC), tzw. soft crack stage (jeśli nie posiadasz termometru cukierniczego – obejrzyj film). Zanurzyć w karmelu przygotowane pierwsze jabłko i ostrożnie w nim obtoczyć, strząsając nadmiar karmelu. Odłożyć na papier. W ten sam sposób postąpić z pozostałymi jabłkami.

Smacznego :-).

candy apples

Źródło przepisu + filmik 🙂

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 112 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Karmel miał takie bąbelki nie wiem czemu, pierwsze jabłko super, ale kolejne już coraz mniej efektowne. Ale to nic i tak były ładne :)!

    1. Cudo…Tamalina zakupilam dzis glukoze w proszku w aptece bo u mnie tylko tu moglam ja dostac,prosze poradz jak jej uzyc do zrobienia glazury…ładnie prosze:)

      1. Hah, dobre pytanie 😉
        Ja też mam w proszku. Dotychczasowe mirror glaze robiłam nirstety bez glukozy bo nie wiem jak ja ugryźć :/
        A co konkretnie chcesz z mirror?
        Wypróbowałaś te, które są bez glukozy?

  2. Witam, planuje zrobić te jabłuszka na urodzinowe party syna, czy mogę maczać w kartelu kawałki jabłek? Całe jabłka bedą trochę duże i dzieci mogą nie zjeść ich w całości, a szkoda mi pózniej wyrzucać madgryzione jabka.
    Pozdrawiam Hania

  3. Wyglądają słodko smacznie i ślicznie. Chociaż do Halloween jeszcze trochę czasu to juz sięgam po przepisy na te okazje.

  4. dorotko czy golden syrup moge zastąpić syropem klonowym? dodałam dzisiaj miód ale to nie był dobry pomysł wyszły ładne ale mocno klejące:)

  5. mam pytanie, czy jakby nie dodawać cynamonu i goździków to można w tym ‚cukierku’ robić różne owoce, bo jadłam u zachodnich sąsiadów winogrona nadziane na patyk w cukierku (jabłka również)? dziękuję za ten przepis;)

  6. wpadłam na Pani bloga w poszukiwaniu pomysłu na ciasto dyniowe (właśnie drążę lampion ;D), a tu proszę jakie cuda widza moje oczęta! Dopiero co w sobotę,w tym śniegu zbierałam resztę jabłek na działce i już wiem, co z nimi zrobię :). Nie mam co prawda barwnika, ale jabłuszka zdążyły nabrać pięknego czerwonego koloru, więc coś tam się przebije przez warstwę karmelu. Dziękuję!!!
    p.s. Miłego Hallowen!

  7. Właśnie zrobiłam z mamą!
    Są cudowne.
    Zamiast zielonych jabłek zrobiłyśmy z czerwonych, ponieważ tylko takie były pod ręką.
    Karmel smakuje jak cynamonowy lizak 🙂
    Jabłek jeszcze nie jadłem, bo jeszcze nie zastygly ale wydaje sie, ze bedą pycha ! 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Niedługo, niestety. Warto je owinąć w folię/woreczek i przewiązać u góry wstążeczką. Karmel lubi się rozpływać, jeśli będzie w domu zbyt wilgotno.

  8. Witam!
    Czy zamiast barwnika można dodać troszkę zmiksowanej suszonej żurawiny? Jaki to będzie miało wpływ na smak / konsystencję podczas gotowania karmelu?
    Pozdrawiam!

  9. A mojej córce od razu przypomniała się wycieczka do Disneylandu po Paryżem – tam to były "jabka miłości". Nie ma to tamto, idziemy robić.

  10. Po pierwsze, dziękuje Pani za kolejny inspirujący wgląd w kulinarne tradycje innych krajów 🙂 a po drugie, od jakiegos czasu nurtuje mnie pytanie, miała Pani okazję spróbować hiszpańskiego przysmaku – turron? W te wakacje skosztowałam turron yema tostado i byłam zachwycona. Chociaż wydaje mi się że jest to taki rodzaj słodyczy który albo kocha się calym sercem albo omija szerokim łukiem. Ciekawi mnie jak wyglądałby ten przysmak w Pani arażancji 🙂

      1. Tak, o to chodzi, a ‚torrone’ to po prostu włoska nazwa. Przy turronie z Pani przepisu ten, który ja jadłam wygląda jak bardzo ubogi krewny, bo jest zupełnie bez dodatkow 😀

  11. pomyślałam sobie, że wykorzystam przepis przed Bożym Narodzeniem do światecznych dekoracji i wykorzystam maleńkie jabłuszka tzw. rajskie. będą chyba ślicznie wyglądać na choince.

  12. Byłam w USA już wiele razy w tym ostatnio w minione wakacje… i jeszcze ich nie jadłam. Widziałam na wystawach, mijałam i nie sięgnęłam. W sobotę je zrobię!:)

  13. Uwielbiam candy apples, kiedy jestem w Stanach pożeram je kilogramami – zawsze wydawało mi się, że jest z tym kupa roboty, a tu proszę – dość proste. Kiedyś zrobię, ale w najbliższym czasie posmakuję ich w Halloween w Chicago 😀

  14. Nie rozumiem, dlaczego należy wziąć zielone jabłko i potraktować je barwnikiem, nie można wybrać po prostu jabłka z czerwoną skórką?

    1. Mozna wybrać dowolny kolor jabłek, ale karmel jest złoto-brązowy nie przezroczysty, więc jabłko będzie bursztynowe. Przy jabłkach Granny Smith chodzi raczej o ich fajną chrupkość.

  15. nie wiem czy zrobię, chyba raczej nie bo nie znajdę nikogo u siebie kto chciałby zjeść te cudeńka, moi domownicy wolą jednak inne smakołyki, ale zdjęcia pierwsza klasa!!! brawo brawo brawo, bardzo chciałabym umieć robić tak piękne zdjęcia, pozdrawiam

  16. To jest smak mojego dzieciństwa. Większość z Was pewnie nie zna klimatu lat 70-tych..
    wtedy u nas na Śląsku na każdym rogu ulicy można było takie jabłka kupić…były pyszne, oblane grubą warstwą karmelu…..mmmm…ten smak…..
    wiesz co Dorotko ? Chyba sobie i mężowi kiedyś takie jabłko zrobię…kto powiedział że to specjał tylko dla dzieci ??? 😉
    dziękuję Ci za ten przepis :*

  17. O rany, ja zawsze myślałam, że one są tak normalnie czerwone a nie np. zielone ubrane w czerwoną warstewkę 😀 Nigdy ich nie jadłam, jakoś wydawały mi się podejrzane (już wiem dlaczego;) ale jak są u Doroty to nie ma rady i trzeba wypróbować 😉

  18. nawet nie wiedzialam ze amerykanskie 😀 pierwszy raz spotkalam je tu w uk, i szczerze mowiac to nawet lubie czasem sobie takie kupic. a stara baba jestem 😉

  19. Jakim meczu? 😀 On się w ogóle odbędzie? Może dziś będzie grzało słońce i temperatura na Narodwym będzie za wysoka przez zasłonięty dach…