Komentarze (66)

Charlotte malinowo - czekoladowa

Pyszna malinowo – czekoladowa charlotte. Elegancki i prosty do wykonania deser charlotte, w którym zamiast musu owocowego wykonujemy dwusmakowy krem bawarski. Krem delikatny, puszysty, stabilny, otulony wianuszkiem podłużnych biszkoptów. Może uchodzić za wspaniały letni torcik. Smak malin doskonale współgra ze smakiem czekolady i nietrudno było zgadnąć, że całość bardzo dobrze się prezentuje i smakuje :).

Składniki:

  • opakowanie 250 g biszkoptów Savoiardi/ladyfingers (podłużne biszkopty)
  • 600 ml mleka
  • 2 duże jajka
  • 2 duże żółtka
  • 125 g cukru + 1 łyżka cukru dodatkowo
  • 20 g żelatyny w proszku (6 i 2/3 łyżeczki)
  • 80 ml zimnej wody
  • 400 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżka likieru pomarańczowego np. Cointreau lub brandy
  • 250 g malin + świeże maliny do wyspania na wierzch charlotte

Przygotować obręcz do ciasta lub tortownicę o średnicy 23 cm. Na jej dno i boki wyłożyć papier do pieczenia, a wokół boków formy równo i ściśle poukładać biszkopty, przycinając je na końcach, by były proste.

Czekoladę posiekać, roztopić, odstawić.

Maliny, likier i dodatkową łyżkę cukru umieścić w małym garnuszku i zagotować na małym ogniu, mieszając. Kiedy cukier się rozpuści a maliny rozpadną przetrzeć przez sitko by pozbyć się pesteczek.

Żelatynę zalać zimną wodą, odstawić do napęcznienia.

W garnku zagotować mleko. W misie miksera umieścić jajka, żółtka i 125 g cukru. Ucierać do powstania jasnej i puszystej mieszanki jajecznej. Do mieszanki wlewać powoli połowę wrzącego mleka, cały czas ucierając. Tak zahartowaną mieszankę jajeczną z powrotem przelać do garnka, do reszty zagotowanego mleka. Podgrzewać, stale mieszając, aż mieszanka lekko zgęstnieje i będzie oblepiała grzbiet łyżki (jak podczas przygotowania lodów). Nie można jej pozwolić na zagotowanie (zwarzyłaby się). Zdjąć z palnika. Żelatynę podgrzać (np. w mikrofali) by zrobiła się płynna. Dodać do zagotowanej mieszanki mlecznej i dokładnie wymieszać.

Tak powstałą mieszankę podzielić na 2 równe części: do pierwszej dodać czekoladę i wymieszać do połączenia, a do drugiej puree z malin i wymieszać. Obie mieszanki odstawić do wystudzenia do temperatury pokojowej a następnie umieścić w lodówce do lekkiego schłodzenia. Ważne! Nie można pozwolić im na stężenie, trzeba co chwilę sprawdzać stan mieszanki.

Ubić połowę śmietany kremówki. Dodać do mieszanki czekoladowej, delikatnie wymieszać do połączenia, by krem był puszysty. Na chwilę umieścić w lodówce by krem odrobinę zgęstniał, a następnie przelać do formy z biszkoptami, wyrównać. Schłodzić w lodówce. Kiedy warstwa czekoladowa stężeje (powierzchnia będzie stężała), ubić pozostałą kremówkę i delikatnie wymieszać z mieszanką malinową by otrzymać puszysty krem. Krótko schłodzić, do pierwszego zgęstnienia, następnie delikatnie przełożyć na warstwę czekoladową, wyrównać.

Schłodzić w lodówce, najlepiej przez noc. Kolejnego dnia uwolnić z formy a na wierzch wysypać świeże maliny.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Charlotte malinowo - czekoladowa

Charlotte malinowo - czekoladowa

Źródło przepisu – „Crave, a passion for chocolate” Maureen McKeon.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 66 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry . Chciałabym zapytać ile powinnam dać pulpy z mango gdybym chciała zamienić maliny na mango. Pozdrawiam

  2. Czy można całość polać polewą, tzn ganache albo lustrzaną? Chciałabym na spód dać jakieś czekoladowe ciasto, bo dziecko wymyśliło że ma być spod czekoladowy, "pianka jak ptasie mleczko", warstwa malinowa i polewą… więc kombinuję

  3. Dobry wieczór. Właśnie robię tort i wydaje mi się, że dolałam za dużo wody – około 100ml… całość dość wolno się zsiada, czy jest szansa ze przed duża ilość wody tort nie wyjdzie?:( pozdrawiam!

  4. Witam, chciałabym tym kremem przełożyć dwa 1 kg torty dla dzieci. Czy kremu w podanych wyżej proporcjach wystarczy na dwa biszkopty? Czy mogę dodać pulpy z mango (i ewentualnie ile g) do tego kremu zamiast malin?

    1. Zwróć proszę uwagę na to, że kremy są przygotowywane z surowymi jajkami. Jeżeli chcesz robić torty dla dzieci, to może wybierz inny przepis na krem? Osobiście polecam mus czekoladowy z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-z-musem-czekoladowo-kawowym, oczywiście bez dodatku kawy a amaretto można pominąć. Jeżeli chcesz użyć pulpy z mango, to skorzystaj z tego przepisu na mus: http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-z-musem-z-mango. Nie napisałaś jakiej średnicy będą te torty, które planujesz zrobić, więc trudno mi powiedzieć, czy wystarczy Ci musu na dwa. Dla bezpieczeństwa mus czekoladowy zrobiłabym z półtorej porcji a mango tylko z jednej. Zawsze lepiej żeby trochę zostało niż zabrakło 🙂

      1. A czy przypadkiem jajka nie zahartują się w gotowanym mleku? Wydaje mi się, że wtedy nie będą już surowe. Co do średnicy to szczerze mówiąc nie wiem, bo biszkopt piekła mi mama w najmniejszej tortownicy – chyba 10 cm. Dziękuję za radę, wykorzystam przepis na mus czekoladowy, a zamiast mango poszukam jakiegoś z malinami i serkiem mascarpone. Będę piekła jeszcze https://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-z-mango więc może być inny mus 🙂

        1. Po wlaniu zagotowanego mleka do jajek temperatura spada do ok 65 stopni czyli jest za niska żeby wyeliminować salmonellę. Faktem jest, że mieszankę jajeczną później gotujesz (nie doprowadzając do wrzenia) Przy 82 stopniach jest już bezpiecznie 🙂 Ale trzeba tego pilnować. Jeżeli masz termometr cukierniczy nie powinno być problemu 🙂 I może trochę świruję z tymi surowymi jajkami, ale czasami lepiej dmuchać na zimne. Przy średnicy tortu 10cm, czy nawet trochę większej, spokojnie starczy Ci musu z jednej porcji. Na mus malinowy możesz wykorzystać ten przepis: http://www.mojewypieki.com/przepis/sernik-z-musem-malinowym. Jest obłędny 😀

  5. Czy da się uratować krem bawarski? Podczas podgrzewania w kremie pojawiły się malutkie grudki. Od razu zdjęłam krem z ognia, ale nie wiem czy zacząć wszystko od nowa czy można coś ratować

    1. Nie wiem czy ta odpowiedź jeszcze się przyda, ale ja zwarzonym kremem przejmowałam się tylko za pierwszym razem, a zwarzył mi się już kilka 🙂 Przelewam go przez bardzo gęste sitko i pomaga. A nawet jak zostaną drobne fafrocle, to i tak ich nie widać i nie czuć 🙂

    1. Podziwiam wykonanie! Nęci mnie takie wnętrze. I jeszcze te kulki z wierzchu. Doskonały pomysł i bardzo apetyczny. Przyciąga wzrok. A smak… moje smaki! 😀

      1. Dzięki wielkie 🙂 Czasami lubię trochę pokombinować a przy okazji przetestować nowe "zabawki" 🙂 A smak naprawdę jest obłędny! Krem czekoladowy baaaardzo wytrawny, jak dla mnie prawie nie słodki, ale dzięki kremowi owocowemu całość jest po prostu idealna 🙂 Myślę, że wersja oryginalna, tzn. same maliny, jest równie pyszna 🙂 Następnym razem zrobię właśnie taką 🙂

      1. Dziękuję bardzo 🙂 Mam foremki silikonowe w kształcie prawie pełnych kulek 🙂 Super się sprawdzają kiedy zostaje trochę musu i nie wiadomo co z nim zrobić, poza pożarciem oczywiście 🙂

  6. Zrobione 🙂 Ponieważ akurat dostałam od siostry porzeczki, krem owocowy jest malinowo-porzeczkowy, proporcje owoców pół na pół, reszta zgodnie z przepisem. I żeby w środku było trochę weselej, pomiędzy warstwy kremowe wkomponowałam żelkę z owoców leśnych (maliny, jeżyny, czerwona i biała porzeczka, odrobina agrestu) a na spód dałam zwykły biszkopt nasączony amaretto (doskonale się komponuje z wytrawnym musem czekoladowym i trochę podtrzymuje biszkopty podczas ich ustawiania). Może więc nie jest to klasyczna charlotte, ale smakowało wyśmienicie 🙂 Nie obyło się bez dwóch wpadek, tzn. zwarzony krem i wyciekający przez luki w biszkoptowym płotku krem owocowy 🙂 🙂

      1. Żelkę zawsze robię z tego przepisu: https://www.mojewypieki.com/przepis/malinowa-wyspa. W tym przypadku podwoiłam ilość składników i, tak jak napisałam wcześniej, była wieloowocowa a nie tylko malinowa 🙂 Nie pamiętam już jakiej średnicy miałam obręcz, ale na pewno była mniejsza niż 23cm. Wydaje mi się, że było to 20cm. Informacja profilaktycznie, gdyby wysokość żelki miała znaczenie 🙂

  7. Witam, czy maliny można zastąpić innymi owocami, borówkami lub porzeczkami? Czy trzeba wtedy coś zmienić w przepisie? z góry dziękuję za odpowiedż 🙂

  8. Czy zamiast malin można użyć innych owoców np.: borówek czy porzeczek , trzeba wtedy coś zmienić w przepisie? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  9. A ja mam inne pytanie 😀 jak udaje się Wam zdjąć papier z dna i przełożyć to ciasto?
    Nie rozpada Wam się w trakcie transportu z tortownicy na talerz?

  10. Czym mogę zastąpić kremówkę? Mały alergik nie może mleka krowiego a na kozim jeszcze nie widziałam zrobionej śmietany. Ma pozwolenie na każdy inny rodzaj mlek i ich pochodnych.

  11. Pani Doroto, w jaki sposób układa Pani biszkopty aby się nie przewracaly? Samo wyrównanie końcówek nie wystarcza, w czasie wlewania masy przywracają się jak domino (w czasie ich układania – również ). Może ma Pani na to jakiś patent?

  12. Przepisy są super ale zdjęcia tych wszystkich pyszności są rewelacyjne. uwielbiam na nie patrzeć.jesli Pani jest ich autorką to gratuluję! Często decyduję się na dany przepis właśnie ze względów wizualnych 🙂

  13. wygląda bardzo apetycznie! czy taka masa (czekoladowa) nadawałaby się do przełożenia tortu jako jedna z warstw?