Komentarze (68)

Co miałam zrobić prawie zrobiłam, wracam więc do pieczenia, bo baaaardzo mi tego brakuje ;-).

Ten chleb piekłam (tak, tak, bo przecież coś jeść musimy 🙂 moim domownikom 2 dni z rzędu, bo jest pyszny. Mięciutki (nawet na drugi dzień), puszysty, delikatnie pachnący miodem… Już został zapisany w ulubionych, na równi z ciabattą. Polecam!

Składniki:

  • 2 szklanki mąki żytniej jasnej
  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 3/4 szklanki wody
  • 60 g masła, roztopionego
  • 4 łyżki miodu
  • 2 łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych

Opcjonalnie:

  • ciasto można dowolnie modyfikować przez dodanie ziaren, otrębów, itp.

Obie mąki wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po wyrośnięciu ciasto wyjąć z miski, lekko wyrobić, uformować 2 podłużne bochenki i włożyć do foremek keksowych (o wymiarach 11 x 21 cm) wysmarowanych masłem i oprószonych mąką lub otrębami. Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.

Piec w temperaturze 190ºC (z parą wodną) przez 25 – 35 minut, aż chlebki będą dobrze zarumienione. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-).

Z przepisu Bajaderki z forum MniamMniam.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 68 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mleko skondensowane zamienilam na kefir (3/4 szklanki), dodalam otreby gryczane i pszenne, poza tym bez zmian. Pieklam z para. Chlebek wyszedl wspanialy, z chrupiaca skorka i lekko slodkawy od miodu, dlugo utrzymuje swiezosc i sie nie kruszy. Na pewno jeszcze nie raz go upieke!

  2. Jeden z lepszych chlebów na drożdżach. Prawie zdetronizował wieloziarnisty 😉 Dość wymagający jeśli chodzi o zagniatanie. Ręcznie zajęło mi to 20 minut do czasu aż przestał się lepić i uzyskał idealną elastyczność. Było warto! Zdecydowanie było warto! Struktura po upieczeniu puszysta i elastyczna. Następnego dnia wciąż super świeży. Polecam 🙂

  3. Chciałabym dodać do ciasta otrąb lub ziaren. Czy powinnam zmodyfikować ilość mąki? Jeśli tak, to o ile i której?
    Pozdrawiam świątecznie!

    1. Prawdopodobnie tak, otręby 'piją' płyny, więc chleb by się kruszył. Dodałabym w miejsce takiej samej ilości mąki żytniej, ale nie należy przesadzic z otrębami ;-).
      pozdrawiam!

  4. ale piekna struktura Pani chlebka (naogladalam sie bake off ;)), moj wlasnie wyrasta mam nadzieje tez tak pieknie 😀 ucze sie na tej stronie piec juz pare lat i dziekuje Pani pieknie za mowa pasje warstwe ochronna na zime

  5. Pierwszy raz upiekłam go 4 lata temu, dziś do niego wróciłam, na prośbę starszego dziecka 🙂 Użyłam świeżych drożdży i też musiałam dodać więcej mąki pszennej, bo ciasto było bardzo rzadkie (chyba w sumie zużyłam 4,5 szklanki). Mleko skondensowane nadaje fajnego smaczku 🙂

      1. Dzięki Dorotko, tylko na moich drożdżach dr oetker jest napisane, ze dodać do mąki i nie trzeba robić rozczynić 🙁 to ja zrobić ? 🙁

      2. Dzięki Dorotko, tylko na moich drożdżach dr oetker jest napisane, ze dodać do mąki i nie trzeba robić rozczynić 🙁 to ja zrobić ? 🙁

      3. Dzięki Dorotko, tylko na moich drożdżach dr oetker jest napisane, ze dodać do mąki i nie trzeba robić rozczynić 🙁 to ja zrobić ? 🙁

    1. Nie. Moze byc zytnia jasna i zytnia razowa. Na samej zytniej razowej nie wyjdzie – to ciezka maka zakwasowa. Chleb wyjdzie ciezki, ciemny i gliniasty.

  6. Zrobilam ten chlebek prawie dokladnie wg przepisu, bo robilam z polowy porcji a masla dalam tyle co do calej przez pomylkę. Mimo to a może wlaśnie dlatego chlebek wyszedl pyszny. Ciasto ugniatalo sie znakomicie, konsystencję mialo idealną i smak jest wyśmienity.

  7. witam:) czesto korzystam z Twojej strony, jest CUDNA!! mieszkam w Japonii, i tutaj niestety nie ma mleka skondensowanego:( czy masz pomysl czym zastapic to mleko? czekam na jakis pomysl… seredecznie pozdrawiam

  8. Wczoraj upiekłem swój pierwszy chleb. Dwa rodzaje mąki, woda, sól, drożdże. Prawie się udał 😉 Dziś podejście drugie, tym razem spróbuję zmierzyć się z tym przepisem. Pieczenie to jednak nie taka łatwa sztuka jak smażenie mięs czy gotowanie makaronów 🙂

  9. Tak sie zapatrzylam, tak sie zapatrzylam ze…… wykipiala mi zupa 🙁 Ale warto bylo bo chlebek jest pyszny 🙂 tylko kto teraz bedzie kuchenke szorowal :((( Pozdrawiam serdecznie 🙂

  10. Szklanka używana do przepisów ma 250 ml, nie gram. Stąd Twoja pomyłka. W takiej szklance mieści się 250 g wody lub mleka, ale już 150 – 170 g mąki (w zalezności od rodzaju mąki).
    Tutaj przelicznik:
    mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html
    pozdrawiam

  11. Witam, znalazłam bloga niedawno i się w nim zakochałam. Na urodziny męża we wrześniu zrobiłam tort egipski… ohh co to za cudo było. Byli znajomi, pytali czy w Polsce wszystkie ciasta są takie dobre.. Oczywiście patriotycznie odpowiedziałam, że tak 😉 Mieszkamy w UK, wszystkie apartamenty dookoła karmię teraz swoimi (i Pani p. Dorotko) wypiekami 😉
    Ale do rzeczy 😉 – chciałam upiec pierwszy swój w życiu chlebek i zauważyłam, że podała Pani szklankę mąki jako 150g… trochę zgłupiałam, gdyż zawsze szklanka jest podawana jako 250g. Ja wolę w gramach, gdyż w ten sposób zawsze odmierzam wszystko na wadzę, a szklanką nie lubię, bo jak wiadomo są różne. Czy powinnam zatem na wadzę do tego przepisu odmierzyć 150g czy 250g mąki? Pozdrawiam.

  12. Wlasnie zajadam sie tym przepysznym chlebkiem. Troche z wyrzutami sumienia, bo tak pozno, ale jest po prostu super i nie mozna mu sie oprzec!!

  13. Mam pytanko, czy mąka żytnia w tym przepisie może być żytnią razową? Tylko taką mam 🙁
    Pozdrawiam serdecznie. Świetny blog!

  14. Ciasto zawsze musi podwoić objętosć. Może za krótko czekasz? To jest przyczyna zbitych chlebków.
    pozdrawiam!

  15. Witam, jestem początkują kucharką ale mam już za sobą kilka upieczonych chlebków z Pani strony o przyzwoitym wyglądzie i przede wszystkim bardzo smacznych. Dzięki Pani stronie i zdjęciom pieczenie pochłonęło mnie w całości:-)) Chciałam jednak zapytać czy jest jakiś sposób by mój chleb nie wychodził taki zbity a był wypełniony pęcherzykami powietrza. Może robie cos źle albo za krótko czekam do napuszenia- fakt ciasto nigdy nie podwoiło swojej objętości nawet przy kaloryferze. Przymierzam się do upieczenia ciasta ,najlepiej czekoladowego:-) Pozdrawiam Aga

    1. agha2 ciasto bardzo ładnie wyrasta w piekarniku. ja podgrzewam piekarnik na termoobiegu przez minutę góra dwie, żeby tylko lekko się ogrzał, następnie włączam światło (ono podtrzymuje ciepło) i wkładam ciasto, rośnie ślicznie!

    2. agha2 ciasto bardzo ładnie wyrasta w piekarniku. ja podgrzewam piekarnik na termoobiegu przez minutę góra dwie, żeby tylko lekko się ogrzał, następnie włączam światło (ono podtrzymuje ciepło) i wkładam ciasto, rośnie ślicznie!

  16. hmm…a jaka to jest maka chlebowa? mozna ja zastapic zwykla pszenna ? zabieram sie do upieczenia pierwszego chlebka ale obawiam sie ze tutaj w hiszpanii ciezko bedzie znalezc taka make; nikt tu nie slyszal o mace ziemniaczanej czy o krupczatce :/

  17. Zrobiłam małą modyfikację i dodałam mniejszą ilość normalnego mleka zamiast skondensowanego i ciasto wyszło super 🙂
    I zamiast chlebka wyrobiłam bułeczki :)))
    Znikły w przeciągu godzinki . Pycha !

  18. Ten:
    mojewypieki.blox.pl/2009/01/Chleb-sezamowy-na-maslance.html
    Włąsnie go wyjęłam z piekarnika. Nie ma prostszego i smaczniejszego chleba 🙂

  19. Hej Doroto, popełniłam ów chlebek – i to nawet drugi raz, o czym jest tu:
    cosniecos.blox.pl/2008/01/Chleb-pszenno-zytni-na-miodzie-albo-o.html
    ale niestety nie wygląda tak ładnie jak Twój, sniff 🙁
    Ale jako osoba uparta z natury, za tydzień zrobię kolejne podejście do chleba. Tylko może już nie do tego, bo znowu będę sama jeść…

  20. zrobilam, rzeczywiscie jest pyszny choc w smaku bardziej mi przypomina "chlebek turecki" niz "razowy na miodzie" (oba smaki z czasow komuny bardziej niz obecnie) ale to chyba kwestia tego, ze jest na drozdzach a nie na zakwasie. dodalam tylko za malo soli i zagapilam sie przy pieczeniu troche mu sie skorka spiekla. w zamian przepis na czekoladowe co nieco, z gruszkami, Francuzi lubia laczyc te smaki. przepis po francusku ale bardzo ladnie sie tlumaczy na angielski np. w Google. a w ogole to we Francji zaczyna sie wielkie czekoladowe szalenstwo, wiadomo ida Swieta…:) podrawiam

  21. :))
    Ale mi dałes zadanie ;)), słaba byłam z matmy, ale spróbuję.
    A łyżkę masz? 😉
    1 łyzeczka soli, wody, suchych drożdzy to około 5g.
    Puszka mleka – 410 g.
    1 szklanka maki około- 150 g.

    Wyjechałeś bez szklanki a wzięłes wagę? ;))
    pozdrawiam!

  22. a moznaby poprosic o przepis w gramach? bo tak sie zlozylo, ze wyjechalam z Polski bez szklanki a rozne przeliczniki roznie podaja. bardzo smakowity blog, brakuje tylko zapachu…pozdrawiam zza Kanalu

  23. Moje dziewczyny tez urodziły się z nietolerancją mleka krowiego i były na sojowym. Wiktoria szybciej z tego wyrosła niz Pola. Pola ma 2 lata i wydaje się, że jej przechodzi, je juz prawie wszystko (i lubi serniki! he he). Także będzie dobrze 🙂

  24. Zagniotłam właśnie chlebek z przepisu trufli. A ten na pewno wyprobuję, bo mam nadzieję, że za jakiś czas z małym już będzie wszystko ok i będzie mógł jeść wszystko.

    Na razie robimy ciasteczka które może jeść, np. te z lentilkami. Robiliśmy we wtorek, pyyyyyyyyycha :).

  25. A wydaje mi sie, że dzięki temu mleku chlebek jest taki trochę klejący, taki jak razowe na miodzie ze sklepu, przynajmniej mi sie tak skojarzyło.
    pzdr

  26. Dzięki, miło słyszeć takie słowa 🙂
    Można by zastąpić mleko mlekiem innym, ale ono jest bardziej tłuste niz zwykłe, więc chyba trudno będzie znaleźć odpowiednik? A moze znajdziesz np. tłuste sojowe? Qrcze, no nie wiem, naprawdę.

  27. A ja właśnie weszlam do netu zeby poszukać chlebka na dziś :)). Dobrze, że już jeseś :):).

    W tym chlebie mleko skondensowane jest niezbędne? Bo po pierwsze nie mam, a po drugie mały ma skazę białkową i nie mogę mu podawać krowiego, nie przetworzonego mleka.

  28. 🙂
    Spostrzegawcza jestes, ale już wstawiam większe od ciasteczek mietowych Nigelli, a wcześniejsze poprawiałam, ale tylko te pionowe…

  29. O jak fajnie, że jesteś wcześniej :*
    I czy mi się wydaje, czy postnowiłaś większe zdjęcia wstawiać? Albo to ciemniejsze tło mi takie złudzenie optyczne sprawia 😉

  30. A o lenistwie jesiennym nic mi nie mów ;)), tu chyba bedzie trwało wiecznie, przecież w UK nie ma zimy w pełnym tego słowa znaczeniu, wiec bedzie kilka miesiecy szarych, ponurych, deszczowych, wietrznych dni … aż się boję…

  31. To typowe dla baby ;DD

    Majanko, kupuję, ale rzadko … O ile w Polsce miałam swoje ulubione piekarnie i chleby i bułeczki świeże z ranka, tutaj nie mam ;(. Do sklepu mam daleko. Więc albo maszyna chodzi, albo ja muszę zakasać rękawy ;). Choć zawsze tam jakiś zamrożony awaryjny tostowy mam …
    pzdr