Komentarze (346)

Chleb z siemieniem lnianym i słonecznikiem (na zakwasie)

Mój mąż orzekł, że to zdecydowanie najlepszy chleb wieloziarnisty, jaki ostatnio jadł :-). Mięciutki, z miękką skórką, długo utrzymujący świeżość i tak mocno napakowany słonecznikiem i siemieniem lnianym – po prostu znakomity. Żadnych niespodzianek przy wyrastaniu i pieczeniu nie było – w gorącej, letniej kuchni wyrastał bardzo dobrze i nawet szybciej niż w przepisie. Zdecydowanie do powtórzenia, polecam!

Składniki na 1 bochenek.

Składniki na ziarno:

  • 35 g siemienia lnianego
  • 100 g wody

Składniki na zaczyn:

  • 75 g mąki pszennej
  • 90 g wody
  • 2 łyżki aktywnego zakwasu

Składniki na ciasto chlebowe:

  • 380 g mąki pszennej chlebowej
  • 40 g mąki żytniej jasnej
  • 60 g uprażonych ziaren słonecznika
  • 30 g uprażonych ziaren siemienia lnianego
  • 175 g wody
  • 18 g (1 łyżka) soli (według mnie 3/4 łyżki wystarczy)
  • 130 g namoczonego siemienia lnianego (patrz wyżej)
  • 170 g zaczynu (patrz wyżej)

W dzień poprzedzający pieczenie zalać siemię lniane zimną wodą i pozostawić do napęcznienia przykryte folią na 12 do 16 godzin. Składniki zaczynu wymieszać i odstawić przykryte w temperaturze pokojowej również na 12 do 16 godzin.

Następnego dnia wymieszać wszystkie składniki ciasta chlebowego. W maszynie około 3 minut, ręcznie do 10 minut. Ewentualnie skorygować ilość mąki lub wody (ciasto powinno być średnio ścisłe) i jeszcze raz krótko zagnieść. Ciasto zostawić do odpoczęcia na około 2 do 2,5 godziny. W trakcie wyrastania, po około 1 godzinie ciasto jeszcze raz zagnieść. W tym celu rozpłaszczyć kulę ciasta na blacie posypanym mąką lekko uderzając w jego powierzchnię, aby pozbyło się gazów. Następnie z każdej z czterech stron zawinąć na szerokość około 1/3 płat ciasta do góry. Można tę czynność powtórzyć dwukrotnie w odstępach czasowych około 50-minutowych.

Po upływie wyżej wymienionego czasu uformować owalny bądź podłużny bochenek i umieścić delikatnie (zawinięciem do góry) w koszyku do wyrastania (ja pozostawiłam do wyrastania w głębokiej formie o wymiarach 13 x 27 cm i w niej piekłam). Czas wyrastania to około 2 do 2,5 godziny w temperaturze 25ºC. W chłodzie, w temperaturze np. 10ºC można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (6ºC) do 18 godzin.

Chleb przełożyć z koszyka na rozgrzany kamień, naciąć delikatnie. Piec około 40 – 45 minut w temperaturze 220ºC.

Uwaga: po przeczytaniu całego wątku na forum Cincin dodałam od siebie 1/4 łyżeczki suchych drożdży dodatkowo (do ciasta chlebowego).

Smacznego :-).

Chleb z siemieniem lnianym i słonecznikiem (na zakwasie)

Przepis J. Hamelmana podany przez Mirabbelkę na forum Cincin

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 346 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Ostatnio upiekłam ten chleb ten chleb i jest genialny 😀 chciałabym tylko i tak się zastanawiam czy można część mąki pszennej zamienić na mąkę żytnią razową lub pszenną razową?

    1. Można na pszenną razową, np. 1/3 ilości mąki, jedocześnie zwiększając ilość wody by chleb nie był zbyt suchy.

      1. ooo super, bardzo cenna informacja. Wody dać w przeliczeniu tyle samo g ile mąki, czyli np. 1/3 ilość mąki tj. 120 g to też 1/3 ilość wody tj. ok 60 g? czy mniej wystarczy? Mąka żytnia totalnie odpada? Jeśli bym się uparła na tą żytnią to jak wpłynie to na strukturę chleba? 😀

        1. Na pewno zna Pani chleby tylko na mące żytniej – to zupełnie inna bajka. Nie każdy chleb ją udźwignie, najlepiej korzystać wtedy z przepisu na chleb na mące żytniej. Wodę dodajemy obserwując wyrabiane ciasto.

          1. no właśnie nie do końca jeszcze znam, jestem bardzo początkująca w tym temacie 😀 ale bardzo dziękuję za odpowiedź. 🙂

  2. Wyszedł pyszny, robi się bezproblemowo. Czy jest jakiś chleb o podobnej strukturze do piwnego? robiłam piwny na drożdżach, ale wyszedł gorzki okrutnie, no i mega piwny. Cała reszta idealna. Zapewne dałam złe piwo, może np. piwo Karmi będzie lepsze?

  3. Czy zakwas który został wyjety z lodówki o odstal kilka godzin jest aktywny? Czy dopiero jak odstoi kilka godzin, dokarmimy go, odstoi znowu i wówczas tylko wtedy jest aktywny?

    1. Opcja druga, zakwas należy ocieplić i dokarmić. Gdy zacznie pracować, pojawią się bąbelki i zwiększy objętość to znaczy, że jest aktywny.
      Często robię tak, że po południu wyjmuję zakwas z lodówki, późnym wieczorem go dokarmiam i wtedy rano mogę przygotowywać ciasto. 🙂

      1. A co, gdy mój pięknie pracuje i babelkuje bez dokarmiania? Zaryzykowalam i dodałam bez dokarmiania na chleb zytni ze sliwka. Zobaczymy czy sie uda 😀

        1. Hmm, może miał jeszcze „pożywkę” po ostatnim dokarmieniu. 🤔 Według mnie się uda, ale może ciasto będzie wolniej wyrastać. Proszę dać znać jak wyszło!

  4. co oznacza „umieścić zawinięciem do góry”? Jakim „zawinięciem”. Miejscami przepis brzmi jak nieudolny przekład z innego języka.

  5. Czy zaczyn [odstawiony na 12h-16h] ma w tym czasie urosnąć? Z góry pzepraszam, jeżeli pytanie wydaje się być irracjonalne, ale jestem początkująca w wypiekaniu chleba na zakwasie…

  6. Super chleb… bardzo przyjazny we współpracy 😉 A przede wszystkim przepyszny…na chwilę obecną nasz nr 1 z chlebów na zakwasie…

  7. Nie mam suchych drożdży, ale mam świeże. Czy moge użyć i jesli tak to jaka ilosc i czy rozrobić wczesniej z woda?

  8. Czy można go upiec w garnku żeliwnym? Jeśli tak to czy temperatura pieczenia powinna być taka sama czy nieco wyższa?