Komentarze (228)

Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem

Pachną wspaniale, smakują jeszcze lepiej. Do ciastek z płatkami owsianymi nie trzeba mnie specjalnie namawiać. A do tego jeszcze ten prażony słonecznik… przekonajcie się sami :-).

Składniki:

  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1 szklanka ziaren słonecznika
  • 250 g masła, w temperaturze pokojowej
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni, do koloru jasnozłotego. Wystudzić.

Masło i oba cukry utrzeć w misie miksera do otrzymania jasnej i puszystej masy maślanej. Wsypać mąkę, proszek do pieczenia i zmiksować – powstałe ciasto ma być miękkie i tłuste. Dodać ostudzone ziarna, płatki owsiane, szczyptę soli, zmiksować jeszcze raz. Schłodzić w lodówce przez 30 – 60 minut, owinięte folią spożywczą, by nie wyschło.

Z ciasta lepić kulki wielkości małego orzecha włoskiego (około 20 g każda), kłaść na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w odstępach od siebie, można lekko spłaszczyć.

Piec w temperaturze 175ºC przez około 15 minut (piekłam z termoobiegiem), do zezłocenia się brzegów. Zdejmować z blaszki po wystygnięciu (od razu po upieczeniu będą zbyt kruche, delikatne).

Smacznego :-).

Ciasteczka owsiane ze słonecznikiem

Z przepisu Giezika.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 228 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Witam. Można zrobić ciasto dzień wcześniej i upiec na drugi dzień? Potrzebuje przewieźć ciasto surowe przez 7 godzinną drogę i upiec na miejscu. Nada się?

  2. Super takich ciasteczek szukałam piekłem kilka z tej strony te są nr jeden i oczywiście ;aspirynki; dziękuję

  3. ustalilam sobie mentalnie, ze to sa moje "smieciowe" ciasteczka, do ktorych wrzucam cokolwiek mam pod reka.
    dzis byla to reszta budyniu po ciasteczkach budyniowych, troche maki kukurydzianej, lyzka maku, wiorki kokosowe i smetne pozostalosci granoli.
    niczego nie odmierzalam a calosc robilam z zimnym maslem w malakserze. potem ukrecilam waleczek, pokroilam go i upieklam plasterki. troche sie rozlaly, ale w smaku sa rewelacyjne.
    przy okazji pytanie, czy temperatura masla ma wielkie znaczenie w ciasteczkach? czy jest jakas roznica jesli chodzi o rezultat koncowy miedzy ciasetczkami na utartym masle w temperaturze pokojowej a zimnym maslem wyrabianym w malakserze? obie masy sie chlodzi przed pieczeniem a z zimnym maslem jest szybciej robic…

  4. w zeszlym tygodniu zrobilam slonecznikowa halwe, ktora okazala sie niewypalem: ot, syrop cukrowy ze zmielonym slonecznikiem. czym byla tym smakowala.
    w tych okolicznosciach przyrody, zeby nie zmarnowac jedzenia, zmodyfikowalam ten przepis i zrobilam swoja wersje ciasteczek.
    maslo utarlam z rozkruszona "halwa". starlam troche skorki pomaranczowej i wlalam lyzke likieru rumowego cytrynowo-pomaranczowego. zamiast platkow dalam wheat germ (zarodki pszenne?), make pszenna zmieszalam z maka yuca (maniok, jakkolwiek sie to zwie).
    dalam czipsy czekoladowe, schlodzilam z godzinke.
    kulki formowalam bez problemow, wyszly mi 32 sztuki (z polowy porcji). ciasto nie kleilo sie do rak, swietnie sie z nim pracowalo. splaszczalm je bardzo leciutko, spodziewajac sie rozplyniecia ale nic z tych rzeczy.
    rezultat jest zajefajowy. chyba jedne z najlepszych zrobionych przeze mnie ciastek. chrupiace bo w miedzyczasie robilam risotto i zapomnialo mi sie o nich wiec byly w piekarniku 20 minut. w smaku sa przepyszne. malzon tez sie zajadal. az szkoda mi sie z nimi rozstawac, pojada z nim do pracy do jego "cookie box".
    acha, te podle mrowki wyczaily je od razu i juz mam nowe ugryzienie na reku.

  5. pyszne! dodałam żurawinę, ciasto chłodziło się w lodówce, nie rozpłynęły się, od razu dostałam prośby o przepis – link poszedł w świat.

  6. Ciastka robiłam 2 razy w ciągu jednego tyg. Pyszne, pożywne i bardzo łatwe w przygotowaniu. Pierwszy raz ściśle wg przepisu. Drugi raz dodałam więcej słonecznika i więcej płatków, które były widoczniejsze i bardziej wyczuwalne. Cukier częściowo zastąpiłam miodem, dodałam nasiona lnu oraz odrobinę oleju kokosowego. Bardziej je spłaszczyłam niż na foto u p.Dorotki. I od razu dodałam do ulubionych.

  7. Mój ulubiony przepis na ciasteczka, wychodzą pyszne. Chłodzę ciasteczka po ułożeniu na blaszce (razem z blachą na godzinę do lodówki). Dzisiaj piecze się wersja "na bogato" – z dodatkiem żurawiny i suszonych moreli (drobno posiekanych)

  8. czy zamiana masła na olej kokosowy, chociaż w 1/2 części, wpłynie na jakość ciasteczek, może któraś z Pań próbowała?

    1. Czasem dodaję olej kokosowy razem z masłem – proporcje 1/3 oleju, 2/3 masła. I wychodzą super. Nie próbowałam zwiększać ilości oleju, ale podejrzewam, że też wyjdą.

  9. Zrobiłam drugie podejście do tych ciasteczek, bo tydzień temu wyszły płaskie krążki, ale były pyszne. Dzisiaj wyszły piękne i wyrośnięte, jednak trzeba porządnie schłodzić ciasto. Robiłam z 2/3 szkl. słonecznika i 1/3 szkl. pestek dyni. Polecam 😉

  10. Ciasteczka pycha, kruchutkie i delikatne, dodałam 2/3 słonecznika i 1/3 pestek dyni. Troche sie rozlały może za bardzo je spłaszczyłam, napewno je jeszcze upiekę – mam nadzieję że wyjdą wyższe. Pozdrawiam

  11. Jak to jest, że te najbardziej tłuste i tuczące rzeczy są najlepsze? Ciasteczka pyszne, kruchutkie i delikatne. Nie rozlały się mimo, że włożyłam do lodówki tylko na chwilę, a ze względu na córkę piekłam na margarynie. Ale piekarnik był dobrze nagrzany po pieczeniu chleba

  12. Muszę się przyznać, że nie schłodziłam ciasta- bardzo się spieszyłam! Rozlały się na blaszce prawie w jedno duże ciasto, ale ładnie je połamałam- w zasadzie łamały się sam wzdłuż linii. Wyszły równe, kwadratowe. Co najważniejsze są genialne w smaku!!! Mogłabym je jeść i jeść, w sumie nie tylko ja, ale cała moja rodzina. Aha! Połowę słonecznika zamieniłam na sezam- pyszne 😉

  13. Chyba nie zostanę mistrzem ciasteczek… surowe ciasto mogłabym całe wyjeść z miski- tak mi smakowało. A ciasteczka… wizualnie straszne. Boki i spód się przypaliły już po krótkiej chwili w piekarniku i nadają goryczki. Ze 3 sztuki są tylko naprawdę ładne i te są smaczne. Ale reszta no niestety. Da się zjeść, ale jednak inaczej miały smakować.
    Ale będę próbować tak długo, aż w końcu zrobię dobre ciastka 🙂

  14. A ja ciasta wcale nie chłodzę.. wręcz przeciwnie, podgrzewam masło w mikrofali, żeby cukier się szybciej rozpuścił, dodaję do tego ciepły słonecznik i jeszcze ciepłe formuję w kuleczki – dodaję do ciasta jednak 1 jajko, może to sprawia, że zawsze ciastka wychodzą mniamm. Plus czekolada oczywiście 🙂

  15. Pierwsza rzecz z Twojego bloga, która mi w ogóle nie wyszła 🙁 a chłodziłam uformowane ciastka przed wsadzeniem do piekarnika.. rozlały się totalnie nie było co zbierać 🙁

  16. ciastka potwornie rozlały się na blachach mimo, że robiłam wszystko zgodnie z przepisem, są potwornie płaskie i pomimo odstępów połączyły się prawie w jeden blat, dlaczego? 🙁

    1. Ciasto nie było dobrze schłodzone lub ciastka ogrzały się już na blaszce (zbyt ciepło w kuchni) lub zbyt niska temp. piekarnika. Jeśli w kuchni jest ciepło można ciasteczka schłodzić w lodówce już uformowane na blaszce i od razu z lodówki włożyć do rozgrzanego piekarnika.

  17. Pyszota!!! Nic się nie rozlały. Dałam 2/3 ziaren słonecznika i 1/3 płatków migdałowych oraz dwie garście rodzynek. Cudo! 🙂

  18. Ciasteczka super! Fantastyczny przepis na małe co nieco do popołudniowej kawki! Wyszły bardziej „herbatnikowate” – króchutkie i maślane w smaku. Jak dla mnie wcale nie mdłe. Trzymałam się idealnie przepisu – nic mi się nie rozlało na blasze, ciasteczka zachowały swój kształt. Piekłam je ciut dłużej niż w przepisie.
    Następnym razem zrobię zgodnie z radą Dorotki – lekko je spłaszczę przed pieczeniem (ze strachu przed „rozlaniem” piekłam kuleczki).
    Dorotko – dziękuję 🙂

  19. Ktore platki owsiane wybrac? Jest duzy wybor w sklepie, a kompletne nie wiem czym sie roznia (poza nazwa i cena). Prosze znawcow tematu o odp. 😉

    1. najlepsze grube, zwykłe, tzw. "górskie", nie błyskawiczne, ja lubie te z Melvitu, generalnie udadzą sie z każdych 🙂
      pzdr
      aga

  20. Wczoraj robilam ciasteczka z tego przepisu i wyszly pyszne! Swoja wersje wzbogacilam o kawalki czekolady i wprost nie mozna sie bylo od nich oderwac! Sa kruche i delikatne. Polecam wszystkim! Az cieknie slinka na samo wspomnienie..ah

  21. Ciasteczka wyszły znakomicie;trzeba koniecznie poczekać chwilunię po upieczeniu, bo są kruchutkie.Ja do moich ciastek dodałam garść żurawin.
    Dziękuję za kolejny przepis.

  22. Witam,wszystko na tym blogu to istna fantazja,cud,miód:)Ciasteczka piekłam juz kilka razy i zawsze pewniaki ,idealne,równiutkie,bardzo smaczne:)Chciałam tylko zapytać,czy jest mozliwość zastąpienia płatów owsianych otrębami?Pozdrawiam i gratuluje fantastycznego bloga.

  23. Czy mąka gryczana zmieni mocno te ciasteczka? Zrobiłam dziś z pszennej, dodałam też do połowy żurawinę. Wyszły mi ogromne i delikatne. Po wystygnięciu zrobiły się mocno kruche. Są bardzo aromatyczne – goście wchodzili do kuchni, bo się nie mogli doczekać:)

  24. Uwielbiam te ciasteczka! 🙂 Robiłam je już wiele razy. Chciałabym zaszaleć i zamiast mąki tortowej dodać mąkę orkiszową typ 700. Czy powinnam zmienić ilość mąki?
    Pozdrawiam 🙂

  25. Cisteczka w piekarniku na sam widok aż ślinka cieknie. Wyglądają przepysznie więc pewnie i tak będą smakować. Moje to połączenie płatków owsianych i kokosu 🙂

  26. Właśnie stygną na blaszce, druga porcja w piekarniku. Wyrosły, że hej, chyba dwukrotnie 😀
    Wczoraj koleżanka poleciła mi ten przepis i poczęstowała swoimi wypiekami. Pycha… Już nie mogę się doczekać.
    Widzę, że ta druga porcja wyszła ładniej (kształt). Myślę, że dlatego, że ciasto było w lodówce około pół godziny 🙂

  27. Proste, szybkie, "zwyczajne". Czyli NAJLEPSZE! Najprostsze wypieki przeważnie zaskakują swoją wspaniałą prostotą. Są idealne, kruche, maślane. Rozpływające się w ustach! Z całej blachy ciastek udało mi się uratować tylko te ze zdjęcia. Znikają w oka mgnieniu i są silnie uzależniające! Bardzo ważne jest dodanie soli do ciasta, która tak bosko podkręca smak słodkich ciasteczek… Do tego ten prażony słonecznik… I ich zapach… No bajka! Polecam baaardzo! 🙂

  28. może ktoś już o to pytał, ale czy mogłabym zastąpić masło olejem rzepakowym ? z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. pozdrawiam !

  29. właśnie wypróbowałam ten "super" przepis/…. wszystko mi się na blaszce rozjechało i ciastek nie przypomina. Jedna wielka porazka

    1. Bo slonecznik byl za cieply;D tez popelnilam raz ten blad ale na bledach sie czlowiek uczy, nastepnym razem dodalam zimne i juz bylo idealnie;)

  30. Pyszne. Zrobiłam je na margarynie (nie miałam tyle masła), dodałam trochę suszonej żurawinki, na godzinę włożyłam do lodówki, żeby masa stężała i wyszły rewelacyjne. Placuszki (kuleczki lekko spłaszczyłam) nie rozlały się po blaszce, troszkę wyrosły. Dorotko, jak zwykle dziękuję za pyszny przepis 🙂

  31. Właśnie skończyłam, wyszły super, ostrzegam układać luźno na blaszce mi tak urosły, że pokleiły się, ale i tak są pycha. Dziękuję Pani Dorotko za przepis.

  32. zrobiłam:) i z pewnością powtórzę ! swój dobry smak z pewnością zawdzięczają uprażonemu słonecznikowi .

    1. Nie wiem. Można próbować z każdą inną mąką, ale może to zmienić konsystencję ciastek i nie znam efektu koncowego..

  33. mnie tez niestety się rozpłynęły, może to wina masła, nie było widocznie dobrej jakości..;/ mimo to wzięłam moje ‚placuszki’ na imprezę przedszkolną i wszystkim baardzo smakowały 🙂
    następnym razem dodam tylko mniej cukru lub suszone owoce, bo jak na zdrowe ciasteczka to bardzo słodkie 😉

  34. ja chyba dzisiaj popełniłam mistrzostwo świata w "nietrzymaniu się przepisu":/
    przepis wydrukowany, przeczytany kilka razy leżał na blacie… a ja bez minuty zastanowienia zmieszałam wszystkie sypkie składniki;/
    w garści ostało się samotne masło;/
    zaryzykowałam, stopiłam i wlałam do michy, wymieszałam i dalej już zgodnie z przepisem upiekłam:)
    PYSZNE!!! i do powtórzenia!
    aaa… zrobiłam wielgachne odstępy między kulkami… spokojnie mogłam zagęścić – nie rozlały się, delikatnie urosły w górę. pulchne, smaczne:) i dzięki wielkie za kolejny sprawdzony doskonały przepis:)

  35. Ciastka są pyszne, polecam robię je już od dłuższego czasu, wparwdzie nie wychodzą mi takie super kształtne jak u dorotki ale jest ok, najpierw miksuję cukry z kostką masła i niekoniecznie na puszysto, dodaję szklankę płatków, miksuję, szklanke słonecznika i miksuje i mąkę z proszkiem na koniec i miksuję do połączenia się składników, robi się taka jakby kruszonka i robię ciasteczka.

  36. Wspaniełe! Bardzo łatwe do wykonania – moi 2-latkowie tym razem pomagali:)
    Dziękuję po raz kolejny!
    Ps.Z pośpiechu użyłam ‚self raising flour’ i chyba dlatego maja delikatny posmak jakby sody/proszku do pieczenia, ale i tak fantastyczne!!!

  37. Faktycznie w piekarniku ciasteczka osiadają. Spłaszczyłam je przed pieczeniem jednak w piekarniku rozpłaszczyły się i wyszły bardziej dyski:) Także jeśli już to delikatnie nadać im kształt a w piekarniku i tak dojdą.
    Chłodziłam ciasto całą noc w lodówce.
    W smaku smaczne, kruchutkie bardzo, po wyjęciu z piekarnika miękkie i rozpadające się, muszą ostygnąć.

  38. pycha – właśnie wyjęłam z piekarnika i nie wiem czy będą miały szansę ostygnąć 🙂
    robiłam z margaryną Kasią (dałam 200g), dorzuciłam rodzynki i morele, przed formowaniem kulek ciasto schłodziłam w zamrażalniku – nic się nie rozlało
    ps. następnym razem dam mniej cukru

  39. Roooozlały się na całą blachę, ale zachowały podział, więc mogłam połamać na prawie okrągłe dyski. Może powinnam dodać jajko?

      1. Dziękuję za odpowiedź, spróbuję za jakiś czas ponownie. Przejrzałam przepis i nie było tej informacji, a dla kogoś kto nie piecze zawodowo, to dość ważna informacja. mimo, że rozlane były bardzo dobre i szalenie kruche. Pozdrawiam baasiaa65

  40. Właśnie wyjęłam z piekarnika. Dałam 200 g kostkę masła i jest ok, nie są tak piękne jak na fotce, ale też się nie rozlały. Pięknie pachną, są super kruche, mają zostać na długi weekend nad jezioro, hm… ale czy dadzą radę wytrwać???

  41. Rozlały się 🙁 a dałam 22dag masła. Ale układałam w dużych odstępach więc się nie posklejały i mam placuszki.Są pyszne 🙂

  42. Masło dałam wmniejszej ilości (miałam 200 g ) i nicmi się nie rozlało. Mąka z Biedronki (450), słonecznik przeprażyłam z płatkami razem (płatki górskie extra ) – rewelacyjne ! Właśnie schrupałam jeszcze ciepłe ciasteczko. Tylkoprzed kotami bronić musiałam, bo zapach masła je nęcił niesamowicie i jedno ( lub 2 ) surowe postradałam :)))

  43. Jejku rewelka. Też zrobiłam na margarynie, wymieszałam razową żytnią ze zwykłą, dodałam do słonecznika żurawinkę i upiekłam. Kolejka zjadaczy już pilnowała piekarnika i przeliczała ile na głowę. Tym razem wyszły idealne. Poprzednio się troszeczkę rozlały, ale to przez płatki owsiane- widać były za stare- tym razem kupiłam innej firmy i proszę- rewelacja!

  44. Mi również się rozlały na bezkształtną masę, do tego są okrutnie tłuste. Robiłam z innego przepisu i tamte były zdecydowanie lepsze. Mimo tego niepowodzenia zajrzę na inne przepisy… Pozdrawiam

  45. wyszło coś w rodzaju chrupiących kul armatnich, ale bardzo smaczne, nie za słodkie. Może Autorka ma na myśli "staropolską" kostkę masła, ćwierćkilogramową? Bo masa przed pieczeniem też się niespecjalnie chciała lepić, musiałyśmy z córką ugniatać każdą kulkę osobno.

  46. Wyszły CUDOWNE! Nawet się nie spodziewałam, że będą takie pyszne! Ten smak prażonych ziaren słonecznika… mmmmm. Zrobiłam z połowy przepisu (żeby nie kusiły za długo ^^) i dałam mąkę pełnoziarnistą i brązowy cukier.
    Proste, szybkie i smaczne!

  47. Super ciasteczka dla tych, którzy lubią zdrowe słodkości. Wyszły śliczne i bardzo smaczne. Dodałam mniej masła i mniej cukru. Nie spłaszczałam kuleczek przed pieczeniem. W mojej ocenie SUPER!

  48. Czytam bloga od dłuższego czasu, ale jeszcze nic nie robiłam z Twoich przepisów.
    Postanowiłam zrobić te ciasteczka w w ramach prezentu na Dzień Babci i Dziadka. I niestety, podobnie jak a niektórych komentarzach, rozlały mi się po blaszce i zamiast zgrabnych kółeczek mam różne wielokąty. Może następnym razem, zgodnie z sugestiami z komentarzy, dam mniej masła (dałam 250g), tym bardziej że teraz ciastka pozostawiają dość ciężki, maślany posmak w ustach. No i aż sie prosi o trochę żurawiny do przełamania smaku 🙂 Ale generalnie super, kwestia dopracowania 🙂 Pozdrawiam

  49. Ciasteczka są super – przygotowanie błyskawiczne (ok. 30′) i świetne na przekąskę w ciągu dnia. Moje piekły się 25′, ale mam nowy piekarnik, więc jeszcze testuję. Zmieszałam prażony słonecznik z siemieniem lnianym – wyszły kolorowe i pyszne. Zabrałam ciasteczka do pracy, żeby sprawdzić jak smakują większej liczbie odbiorców i okazało się, że wiele osób prosi o przepis 🙂
    Mojewypieki.com zataczają coraz szersze kręgi, jak najbardziej słusznie!!

  50. Wspaniałe ciasteczka z chrupiącym słonecznikiem. W okresie jesienno zimowym piekę je bardzo często. Są stosunkowo zdrowe i robi się je ekspresowo. Pozdrawiam 🙂

  51. Hmmm:) pycha!! upiekłam na jutro, ale coś mi się wydaje, że mało ich dotrwa… trzeba będzie dorobić:) na szczęście nie są pracochłonne!! dziękuję!!

  52. Ciastka są wspaniałe. Ja dodaję słonecznik, sezam i siemię lniane, prażę też odrobinę płatki owsiane. Ilość masła obniżyłam do 200 g i dodaję mąkę pełnoziarnistą żytnią. Jeśli mam fantazję kapkam stopioną, gorzką czekoladą na wierzchu po upieczeniu. Nieraz się rozleją, nieraz nie. Jeśli się rozlewają, wyciągam kiedy są na tyle miękkie, że formuję je łyżeczką jeszcze na blasze kiedy są gorące zaraz po wyjęciu. Polecam! Dziękuję 🙂

  53. Robiłam dwa razy, za pierwszym razem lekko spłaszczyłam i się rozlały, wyszły, jak ktoś wyżej napisał – płaskie jak pieguski. Za drugim razem do piekarnika poszły kulki i ciasteczka wyszły idealne, jak na zdjęciach u Doroty 🙂 Aha – kupuję masło w kostkach 200g, więc mniej niż w przepisie, ale i tak wyszły super. Są pyszne, daję je dzieciom jako przekąskę do szkoły. Następnym razem będę eksperymentować z dodatkami.

  54. bardzo dobre w smaku,ale nie wiem czemu,nie wyszly kruche tylko miękkie,z chrupiacymi slonecznikowymi akcentami 😉

  55. Witam serdecznie!

    Ja za ciastkami raczej nie przepadam, ale ponieważ miałam niewiele czasu do przyjścia gości, a goście ci lubią wszelkie zbożowe przysmaki, to przepis mi się wydał w sam raz 🙂 Pierwszy komentarz: "smakują jak chałwa", a jeden z ostatnich "robisz pyszne ciastka" (kiedyś zrobiłam im serowe ciasteczka z owocami a wcześniej miękkie ciastka czekoladowe)

    Dziękuję 🙂 Dzięki Pani otwieram się na słodkie wypieki.

    Pozdrawiam!

  56. Ciastka fajne wychodza z wygladu, ale jak dla mnie sa zbyt oleiste w smaku. Po zjedzeniu 2-3 ciastek czuje sie jakby sie lyzke oleju slonecznikowego wypilo. Nastepnym razem zrobie, ale z mniejsza iloscia slonecznika 🙂 Pozdrawiam 🙂

  57. Wczoraj upiekłam te ciasteczka, ponieważ od kiedy znalazłam ten blog nie ma takiego tygodnia w którym bym czegoś nie upiekła:) Jako że nie mam dużego doświadczenia zawsze sie boję że coś będzie nie tak. Przeczytałam wszystkie komentarze, żeby uniknąć ewentualnych problemów i wyszły BOSKIE, nic sie nie rozlało, istne cudo, pyszne i ładnie wyglądają:) Dziękuję Dorotko za inspiracje i zarażenie mnie pieczeniem pyszności…

  58. dorotko jakiego masła używasz? po przeczytaniu wszystkich komentarzy jakość tych ciasteczek zależy w duzej mierze od masełka. dziewczyny piszą ze łaciate ale w uk będzie ciężko. ja używam lurpak ale chyba za miękkie będzie i boję się ze się rozleją.

  59. dzieki Dorota
    Szukalem przepisow na szybkie ciastka dla moich Chinczykow i zrobilem Twoje, wlasnie sie pieka
    W Chinach na nowy Chinski Rok trzeba miec w domu ciastka lub odwiedzac z ciastkami, wiec bede szukal takze innych przepisow

  60. Przepyszne ciasteczka! ciasto jest dla mnie bazą, używam różnych dodatków w zależności od tego, co mam akurat w szafce: sezam, rodzynki, żurawina, czekolada, słonecznik. czasami robię je w polewie czekoladowej. zawsze wychodzą wspaniałe! dziękuję za cudowny przepis:)

  61. Doroto, robiłam te ciastka już tysiąc razy i za każdym razem coś zmieniałam. Za pierwszym razem trzymałam się przepisu, ale później zaczęłam dodawać składniki od serca:) Druga partia miała w sobie siemię lniane – co sprawiło, że wyglądały bosko:) Do kolejnych ciastek dodawałam w zależności od humoru – rodzynki, orzechy arachidowe, sezam… jednym słowem, to co miałam pod ręką… Im więcej eksperymentowałam, tym lepsze wychodziły:) Jednak, najlepsze wyszły jak dodałam WSZYSTKO! :):) I nawet nie martwiłam się, że nie wiem ile czego wsypać:) Przed sobą mam jeszcze zrobienie świątecznej wersji… Zobaczymy jak wyjdzie:) Jednym słowem… Ten przepis jest magiczny, bo można z nim zrobić wszystko na co ma się w danej chwili ochotę. Dziękuję za wspaniałe zdjęcia i inspiracje, pozdrawiam.

  62. Mnie też nie wyrosły, ale smaczne łobuzy są bardzo:) Może trochę za tłuste (jadłam na ciepło), ale delikatne i kruche. Warte polecenia.

  63. Mi nie wyrosły, nie wiem czy tak powinno być. Pachną świetnie, nie rozlazły mi się i ładnie przyzłociły:) zaraz będę smakować 🙂

  64. Przepyszne! Przepis przerobiłam, dałam tylko mąkę razową, cukier brązowy, jeszcze trochę migdałów – wyszły cudowne! A jaką kot miał na nie chrapkę 😉

  65. Ciasteczka są R.E.W.E.L.A.C.Y.J.N.E! Najlepsze jakie upiekłam, wszyscy pytają o przepis 🙂 Są kruchutkie, długo zachowują świeżość, są stosunkowo zdrowymi ciasteczkami. Polecam wszystkim i dziękuję za przepis :))

  66. Doroto, mi te ciasteczka, jak wszystkie inne, ktore pieklam z Twojej strony, wyszly rewelacyjne! Ja we wszystkich przepisach na ciastka uzywam MASLA ZIMNEGO, nie uzywam miksera, ugniatam maslo z cukrem reka – nie jest to moze przyjemne ale nigdy mi sie nie rozlewaja. Raz uzylam cieplego masla, ktore zmiksowalam z reszta skadnikow i ciastka wprawdzie sie zupelnie nie rozlaly, ale nie podobala mi sie ich forma. Tak wiec moze warto piec je z zimnym maslem?? pozdrowienia!

  67. zrobilam i moje wyszly identycznie jak na Twoim zdjeciu. Smakuja super i trzeba miec silna wole , zeby nie zjesc wszystkich…

  68. Ciasteczka są wyśmienite!!! Spód posmarowałam mleczną czekoladą i niczym nie odbiegają od ciasteczek znanej polskiej firmy, ba są nawet lepsze 😉

  69. Upieklam przedwczoraj i musialam schowac gleboko, bo strasznie uzalezniajace! Nie rozlaly sie, wyszly takie jak trzeba. odmierzalam skladniki uzywajac miarek (uk cups) wiec moze diabel tkwi w odmierzaniu skladnikow wlasnie?

  70. Te ciasteczka są super 🙂 Czasem faktycznie się rozlewają i wychodzą bardziej placuszki- nie wiem z czegoto wynika- ale smaku to nie zmienia. Pycha, zwłaszcza dla dzieciaków.

  71. Wczoraj zrobiłam ciasteczka i również się rozlały 🙂 Ale sądzę, że następnym razem dam mniej masła, a troszkę więcej mąki. Nie popsują się? Ogólnie są bardzo dobre i z pewnością zrobię je poraz kolejny. Pozdrawiam 🙂

  72. A moje pytanko do autorki przepisu brzmi nastepujaco: czy moge ciasto zrobic wieczorem, wlozyc do lodowki i na dopiero na drugi dzien je upiec ?

  73. Pewnie głupie pytanie, ale czy próbowałaś zastąpić połowę słonecznika żurawiną? 🙂 Cukru dam następnym razem 1/3 szklanki, poza tym pyszne i baaardzo kruche tuż po upieczeniu, co sprawia pewne trudności gdy się chce je schrupać jeszcze gorące, prosto z blaszki;)

  74. Te ciasteczka są rewelacyjne!!! Jeszcze nie zdążyły wystygnąć, a ja już pochłaniam czwarte 😀
    PYCHOTA! A w dodatku szybkie i proste. Tylko nie dla tych co dbają o linię, bo jak spróbuje się jedno, to zaraz sięga się po następne…
    Kolejny świetny przepis – wiem, bo sprawdziłam :]
    Dziękuję Gospodyni bloga za tyle wspaniałych pomysłów :*

  75. ja zrobiłam je z mąką owsianą zachowując proporcje i wyszły śliczne, na razie jeszcze zbyt gorące żeby spróbować 😉 ale na pewno będą pyszne bo pachną cudnie 🙂

  76. no cóż, co prawda moje ciasteczka były bardziej inspirowane tym przepisem(brązowy cukier, mieszanka żurawiny, rodzynków i słonecznika i płatki żytnie zamiast powyższych składników), ale i tak wyszły zachwycające 😀

  77. Właśnie wyciągnęłam z pieca drugą porcję!!! Są rewelacyjne!!!!! Pierwszym poparzyłam sobie język bo nie mogłam się doczekać hihi. Dodałam do nich suszoną żurawinę i po przeczytaniu komentarzy podprażyłam też płatki. Super. Ale nie potrzebnie dodałam mąkę (w obawie przed rozlaniem) bo troszkę się kruszą… ale to zupełnie nic w porównaniu z ich cudnym smakiem!!! Czekam aż mój synek wstanie i spróbuje!!! To mój i jednocześnie Twój największy fan… :)))

  78. zrobiłam je dzisiaj ponownie, bo je uwielbiam, ale ze względu na zbliżające się Święta dodałam trochę rodzynek i przyprawy korzennej- MNIAAAAAM!!!!!!

  79. Rozlały się trochę na pewno to wina tego ze dałam margarynę zamiast masła ale w smaku idealne .Prostota wykonania zachwyca.POZDRAWAM

  80. zrobiłam po raz pierwszy.
    wydają się być dobre, jedynie może trochę za słodkie, ale jak kto woli.
    musiałam piec ok 30min bo po ponad 15 były jeszcze surowe, ale to może dlatego, że pozwoliłam sobie dodać jeszcze orzechy laskowe i płatki migdałowe.
    generalnie bardzo fajny przepis 🙂

  81. Zrobiłam i ja. Bardzo pyszne i proste ciasteczka, które na pewno wejdą do moich stałych przepisów. Jednak poczyniłam małe modyfikacje: po pierwsze dałam kostkę masła 200g a nie 250, po drugie zrezygnowałam z cukru waniliowego. No i tyle.

    PS mi się nie rozlały po blaszce, wyglądają identycznie jak na zdjęciu.

  82. Ciasteczka sa pycha. Tez mi sie rozlaly ale nie ma to wlasciwie znaczenia. W postaci plaskich kwadratow tez ladnie wygladaja.
    Moze za niska temperatura jest w piekraniku i poprostu to sie nei ‚zwiera’ wystarczajaco szybko i zdazy sie rozejsc. Sprobuje nastepnym razem a) nie rozklapiac ich prawie wcale, b) upiec w troszke wyzszej temp.

  83. Dorotko , Ty już chyba nie nadążasz za tymi komentarzami 😉
    Właśnie piekę te ciasteczka , w piekarniku wyglądają super zapach w kuchni nieziemski i tylko czekam , aż będę mogła je spróbować .
    Ja z powodu braku odpowiedniej ilości słonecznika dodałam jeszcze nasionka dyni i rodzynki . Kurcze , ale pachną !

  84. Te ciastka sa fantastyczne! Robi sie je bardzo szybko i bez zadnych problemow a efekt koncowy jest niesamowity. Pierwsze miejsce na mojej liscie ciasteczek! 🙂

  85. Super przepis, ja razem ze słonecznikiem uprażyłam też płatki owsiane i dodałam jeszcze wiórki kokosowe. Ciastka wyszły rewelacyjne, rozpływają się w ustach! dzięki za przepis, pozdrawiam

  86. Właśnie się pieką. Potrzebuję coś na szybko dla gości, a że jestem zwolenniczką wszystkiego co owsiane i zdrowe to zdecydowałam się na ten przepis. Mala modyfikacja, nie mialam słonecznika, ale dodałam wiórki kokosowe. Pachną wyśniemicie 😉

  87. CIasteczka są wspaniałe! Robi się je ekspresowo, smakują wyśmienicie. Zrobiłam je peirwszy raz, na prędce, jutro zabierzemy je na drogę – w podróży na wakacyjny wyjazd:)))
    SUPER!

  88. Dziękuję za przepis!
    Upiekłam. Poczęstowałam gości i od razu pytanie o przepis (ale to już standard jak piekę coś z tego bloga:) Teraz schowałam je głęboko do szafki bo jutro się w dżinsy nie zmieszczę.

    Zaskoczyło mnie jakie są sycące!

  89. również upiekłam i pod koniec opiekania słonecznika wsypałam płatki owsiane i też lekko uprażyłam – wyszły super, jedne z moich ulubionych!

  90. bardzo smaczne i łatwe do zrobienia – pyszne. na pewno jeszcze nie raz będę je piec.
    wyszły super, w ogóle się nie rozlały, ale mąki troszkę więcej dodałam, lepiło się je wtedy łatwiej.

  91. Nadają się do każdego sernika, który w przepisie ma ciasteczkowy spód, nadają się również każde maślane, wieloziarniste, razowe, owsiane.
    pozdrawiam 🙂

  92. Dorotko myślisz,że te ciasteczka nadadzą się na spod do któregoś sernika? jak tak to do jakiego a jeśli nie to które byś mi poleciła oprócz digestive bo wiem,że się nadaja pozdrawiam

  93. właśnie upiekłam te ciatseczka i są pyszne. wyszły dość słodkie pomimo że dałam 1/2 szkl cukru ale i tak są smakowite (następnym razem dam mniej cukru). bardzo łatwy i szybki przepis – dziękuję

  94. Upiekłam wczoraj razem z dwuletnią córeczką:) Wyszły przepyszne, tylko nie wiem dlaczego 3 sztuki mi się rozlały, co oczywiście nie miało wpływu na smak;)

  95. Piekłam z margaryny. Trochę się bałam, po komentarzach, że się rozleją, więc dodałam trochę więcej mąki i razem ze słonecznikiem uprażyłam pokruszone migdały (wszystkiego razem wyszło 1,5 szklanki. Wyszły boskie. Nic się nie rozlało.
    Pilnowałam się bardzo, bo poprzednie ciasteczka owsiane, z przepisu z jakiejść gazety rozlewały mi się już przy nakładaniu na blachę. Tamte było okropne – te są idealne – kruche, pachnące, bardzo smaczne.
    Dzięki za inspirację, dzięki Tobie zachciała mi się piec.

  96. piekłam je 2 razy.
    Za pierwszym razem się rozlały, za drugim dałam o wiele mniej masła (niecała kostka 200g) i miały idealny kształt.
    Poza tym jestem coraz bardziej uzależniona od tych ciasteczek:)

  97. Ja je zrobilam z orzeszkami i dodalam jeszcze platki kukurydziane (pokruszone, ok. 2 garstek). Sa pyszne, choc troche twarde dzisiaj. Da sie je jednak "odswiezyc" w mikrofalowce;-q

  98. Rewelacja! Niewątpliwie przepis wejdzie do mojego stałego menu. Cudownie chrupiące i długo świeże. No i chyba zdrowe, więc ma się mniejsze wyrzuty sumienia 🙂

  99. właśnie je zrobiłem !!! Rewelacja!!! Bardzo proste i szybkie do wykonania … tylko jakoś szybko mi znikneły hehe
    Pozdrawiam

  100. Temperatura jak w przepisie, bez termoobiegu. Może powinnam go właczyć?
    Jak ciapa lekko wystygła to dała się pokroić i zasygła w ciastka. Niezbyt złote i chyba niezbyt jednak dopieczone:/ Mnie nie smakują, a to bardzo dziwne, bo mnie prawie wszystko słodkie smakuje;) No nic, spróbuję innego przepisu.

  101. Folia na pewno nie jest winna..może źle odmierzyłaś składniki albo temp w piekarniku była zbyt niska?..

  102. Chyba tylko mnie nie wyszły… Zrobiłam wszystko wg przepisu, kuleczek wyszło mi około 35-40 (miałam jedną blachę i chciałam się zmieścić). Przez pierwsze 5 minut w piekarniku było ok, ale zaraz potem rozciapało się wszystko na płaską, kipiącą papę;((( Nie doczekałam zezłocenia, bo wciąż pyrkało powitrzem i po 20 min. wyłaczyłam piekarnik. Teraz stygną na wyciągniętej blaszce, ale wygląda na to, że są nie tylko rozlane, ale w dodatku się rozpadają:/ Co zrobiłam nie tak? Może to wina folii aluminiowej, którą podłożyłam pod ciastka? Jeśli nie ona jest winna, to już nie wiem co:(

  103. Dla poprawy ponurego nastroju zrobiłam kolejny raz te przepyszne ciasteczka. Tym razem oprócz słonecznika dodałam jeszcze trochę dyni. Wyszły oczywiście przepyszne! i humor od razu lepszy:)
    Pozdrawiam serdecznie!
    A.

  104. W smaku pyszne, ale podczas pieczenia rozlały się po blaszce, więc oddzieliłam je od siebie po upieczeniu i miały takie nieregularne kształty. Zresztą nikomu to nie przeszkadzało, bo wszystko zostało w 2 dni zjedzone 😉

  105. Upieklam dzisiaj te ciasteczka. Sa super i cos czuje ze na stale zagoszcza w naszym domu 🙂 szybkie do zrobienia i pyszne. Troche balam sie ze sie rozplyna po przeczytaniu komentarzy ale moje sie udaly – zachowaly swoj ksztalt i po zdjeciu z blachy sie nie pokruszyly. Moj 2-latek zjadl juz 3 i prosi o wiecej 🙂

  106. Upiekłam wczoraj te ciasteczka po raz n-ty i po raz pierwszy mi się rozlały (co nie zmienia faktu, że wciąż są pyszne). Zrobiłam więc małe śledztwo, co mogło być tego przyczyną, bo składniki i proporcje dałam te co zwykle. Okazało się, że nieopatrznie kupiłam masło ze śmietanki ukwaszonej. Niby masło było ekstra, niby tłuszczu było 82%, a jednak to nie to samo. Poprzednie robiłam z "normalnego" masła, które po wyjęciu z lodówki jest bardzo twarde i takie masło najlepiej się sprawdza przy tych ciasteczkach. Nie ma co oszukiwać 😉

  107. Z margaryną tez wyjdą, ale z masłem będą lepiej smakowały. Nie polecam z płatkami jęczmiennymi, choć nigdy nie próbowałam, ale cieżko mi sobie wyobrazić ich smak z tymi płatkami. Przechowywać do tygodnia czasu.
    pozdrawiam

  108. Mam zamiar upiec je dla siostry na wycieczkę (myślałam też nad tymi ze smarties albo m&m`s, ale nie mam składników).
    I pytania:
    Czy można dać margarynę zamiast masła?
    Czy można dać zamiast owsianych, płatki jęczmienne?
    Ile można przechowywać takie ciastka?

    pozdrawiam, wierna czytelniczka, Patrycja 🙂

  109. wstałam 2 godziny temu i juz mam na stole: "anzaki", sezamowe ciasteczka szcześcia i te cudowne ze słonecznikiem – wszystkie sa przepyszne! jak do tej pory pieklam tylko anzaki z poczwórnej porcji :).. tak je polubiliśmy, zamówienia składała cala rodzinka ..te sa inne ale tez świetne, tylko u mnie również się porozlewały, choć dałam sporo mąki więcej, ale myślę, że nijak to wynęło na smak, są aromatyczne i kruchutkie, MNIAM!

  110. Miałam ochotę na coś słodkiego, padło na te ciasteczka. Z tego przepisu wyszło mi 36 sztuk. Nie są słodkie ale w sam raz na przekąskę 🙂
    Kiedyś robiłam podobne ciasteczka z innego przepisu i w trakcie pieczenia ciastka się rozlały.
    Ten przepis jest idealny 🙂

  111. A to mój typ. Uwielbiam tego typu ciasteczka, a te… no co tu dużo pisać. PO PROSTU REWELKA!! Jak dla mnie najlepsze które jadłam do tej pory. Przetestuję jeszcze z dynią.
    A jak myślisz Dorotuś, czy można zwykłą mąkę zastąpić razową? Czy to nie dobry pomysł?
    Pozdrawiam serdecznie
    Aśka.

  112. Witam, muszę się przyznać że od Twojego blogu uzależniona jestem już od jakiegoś czasu i ciasteczka owsiane to był pierwszy przepis wypróbowany przeze mnie. Z tego co pamiętam, bo było to z rok temu, były pyszne…no i łatwe do wykonania. Zaglądam co kilka dni, czasem codziennie, czasem kilka razy dziennie i tak eksperymentuję ku uciesze małża. Strona jest świetna, fantastyczne przepisy i przepyszne, kuszące zdjęcia…ale zapisałam się na nordic walking i mam zamiar iść na basem więc co tam… pieczemy i się zajadamy:) pozdrawiam

  113. Witam, upiekłam te ciastka w ostatni piątek, wyszły rewelacyjne…, zostało kilka sztuk.
    Moim zdaniem można dodać odrobinę mniej cukru, ja dodałam troszkę cynamonu. rzeczywiście ten prażony słonecznik smakuje jak orzechy.
    Podsumowując : rewelacyjny smak, prosty, niedrogi i mało pracochłonny przepis 🙂
    Na pewno upiekę jeszcze nie raz.
    Dziękuję i pozdrawiam Pani Doroto !

  114. Cudowne ciasteczka, które niemal od razu zniknęły, tak że dla mnie ostał się tylko jeden.. 🙂 Wspaniałe w smaku, proste w wykonaniu, śliczne, wyszły mi idealne małe kuleczki. Bałam się tylko, że będą surowe/spalone, więc cały czas czatowałam przy piekarniku xD

  115. mój brat zajada się tymi ciasteczkami, co mnie oszołomiło, bo nie są słodkie a on kocha cukier. za to mi nie przypadły do gustu, ale tylko dlatego, że nie przepadam za słonecznikiem.
    kruche, proste i szybkie :))

  116. Wczoraj zrobiłam je po raz kolejny. I nie byłabym sobą, gdybym nie wprowadziła jakiejś modyfikacji. I tak pod koniec prażenia słonecznika wrzuciłam na patelnię płatki. Efekt? Oszałamiający :)) Ciastka są jeszcze lepsze – bardziej chrupiące. Nawet mój mąż, który za słodyczami nie przepada zajada się nimi jak oszalały 😉

  117. Mimo, że mam już duże doświadczenie, ciastka okazały się niewypałem…estetycznym. Upiekłam je dla kolegi na imieniny ,wiec powinny być wyjściowe, wszystko wg przepisu, a jednak wszystko w czasie pieczenia się rozpłynęło i powstał jeden cienki placek, no porażka.Co prawda połamałam placek ;)) i wszystkim bardzo smakowało, ale pozostał pewien niedosyt.. Coś nie tak.. Spróbuj , Dorotko, jeszcze raz upiec i czy Tobie się nie rozpłynie?

  118. Ciasteczka wyszły przepyszne. Nic się nie rozlało ani nie kruszyło. Coś czuję, że to będzie stała pozycja w moim repertuarze ciasteczkowym 😉

  119. ja dałam margarynę zamiast masła no i chyba przez to mi się też "rozlały"tzn. ja formowałam kulki taki jak na fotkach ale one się spłaszczyły i powstały ciasteczka kształtu piegusków w smaku super

  120. Jej, mi też się rozlały i musiałam kroić nożykiem do pizzy 🙁 A czy jak dodam następnym razem troche więcej mąki to ciasteczka nie zrobią sie zbyt suche?

  121. Miszczostwo 😀 ! Przepyszne te ciasteczka! Przyznam się szczerze, że ciasto tuż po zarobieniu nie prezentowało się szczególnie apetycznie, zaczynalam się bać, co może z niego wyjść… Po upieczeniu jednak ich smak nie pozostawiał nic do życzenia – moja rodzinka nawet nie zorientowała się, że w środku sa płaki owsiane, których u mnie w domu nikt nie lubi 🙂 W ciągu ostatniego miesiąca piekłam je już pięć razy, i mimo że z tego przepisu wychodzi ich strasznie duuuuuuużo, to oni wciąż domagają się jeszcze i jeszcze!

  122. Dziś zrobiłam. Baaardzo pyszne te ciasteczka. Na przyszły raz dodam odrobinę mniej cukru 😉
    A co do płatków owsianych to ja użyłam "górskie extra" i ciasteczka wyszły naprawde pycha.
    Dorotko dzięki za przepis :)) Cała kawiarenka jest super!!!

  123. Niestety nie mam przepisów z tą maką, nie wiem, jaką ma konststencję i czy można tu ją dodać, jak podobną to spróbuj 🙂
    pozdrawiam

  124. te ciasteczka robilam juz kilka razy, jak dla mnie to "dziwnie" pachna (chyba slonecznikiem?), ale rodzina i znajomi dosłownie pochlaniaja te ciasteczka. Mowia, ze troche smakuja jak chalwowe.
    Mam pytanie, Dorotus, czy masz moze jakies przepisy na cos z mąką owsiana? Nieopatrznie zakupilam troche duzo, dodaje do chleba jak pieke, ale wciaz jej duzo. Czy zamiast płatków owsianych mozna dodac mąki owsianej do tych ciasteczek?
    pzdr

  125. A mogłabym prosić o sprecyzowanie ilości masła. Bo kostka to pojęcie względne ;)… u mnie w sklepie są kostki po 200g ale są i po 250g.
    Będę wdzięczna, bo chciałabym zrobić te ciasteczka na zbliżający się dluuugi weekend :D.
    Pozdrawiam i dzięki za super blog bo przepisy są fantastyczne :).

  126. upiekłam je dzisiaj. Są pyszne, ale rozlały mi się na całą blaszkę (pokroiłam je później na kwadraty:). Co zrobić, by wyszły takie jak na zdjęciu?

  127. No pewnie, wszystko na mojej stonie jest tuczące, he he 🙂
    Radzę nie zaglądać lub zacząć biegać 🙂