Komentarze (100)

Bardzo, bardzo ostre połączenie czekolady z chilli, choć i dość modne nawet na sklepowych półkach. Przyznam, że bez szklanki mleka się nie obyło, no i nie będą to doskonałe ciasteczka na kinder – party ;-). A pomijając smak, jaki nadaje im chilli – to ciastka z prawdziwie amerykańską duszą – duże, twardawe, intensywie czekoladowe, takie, jakie lubimy. A chęci na czekoladę ostatnio nam nie brakuje, co widać na blogu…

Składniki na 16 sztuk:

  • 100 g mąki pszennej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 40 g jasnego cukru muscovado
  • 50 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1/4 łyżeczki drobniutko posiekanej ostrej papryczki chilli
  • 2 łyżki golden syrupu
  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej

Wszystkie suche składniki wymieszać w naczyniu. Dodać masło i chilli, wyrobić między palcami jak na kruszonkę. Dodać golden syrup, posiekaną czekoladę i delikatnie wyrobić lub zmiksować, by ciasto się połączyło.

Z ciasta formować kulki dużego wielkości orzecha włoskiego, układać na blaszce w bardzo dużych odstępach, lekko spłaszczyć.

Piec 8 – 10 minut w temperaturze 180ºC. Studzić najpierw na blaszce (będą bardzo miękkie), po 3 minutach przenieść na kratkę.

Ciastka czekoladowe z imbirem: zamiast chilli i cynamonu dodać 2 łyżki posiekanego kandyzowanego imbiru, reszta przepisu bez zmian.

Smacznego :-).

Przepis Sary Lewis z ‚200 cakes and bakes’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 100 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Nie tylko dla ludu lubiącego czekoladę….pozostali też ulegną. To tylko kwestia czasu…. 🙂 Dziękuję. Wspaniałe.

  2. Mój mąż stwierdził że to są "najlepsze ciastka na świecie" 😉 u mnie przepis troszkę zmieniony : miód zamiast syrupu, ciemny cukier muscovado i pół łyżki kakao…wyszły rewelacyjne. Blog jest super i bardzo często tu zaglądam 🙂

  3. Te ciastka są PRZEPYSZNE! Zamiast świeżej chili dałam w proszku, czubatą łyżeczkę na 3 porcje, więc wychodzi tak 1/3 łyżeczki na porcję. Dla mnie idealnie, chociaż dużo osób mówiło, że ostre 😉

  4. pyszne, rozlane, chociaż po 8 minutach spłaszczyłam dodatkowo łyżeczką w piekarniku i dopiekłam do 10 minut, mocno czekoladowe, idealnie się przechowują chociaż dłużej niż 4 dni nie wytrzymały:)) piekę już 5 raz chociaż za każdym razem w zależności od upodobań zmieniam proporcje przypraw i dodatków:)

  5. Robiłam te ciastka dwa razy. Są pyszne i wyglądają tak jak na zdjeciu! 🙂 no może ciut grubsze 😉 Tylko moje jak tylko calkiem ostygna robia się miekkie. Co zrobić by pozostały chrupiące?

  6. Super, przepis pachnie pieknie, ale tez mi się nie rozlały:( czy masz może jakies wskazówki dlaczego tak się stało?
    pozdrawiam smacznie:)

  7. Wspaniałe! Uwielbiam takie połączenia! Najczęściej pije taką czekoladę na gorąco.
    Modyfikacja dla tych co chili nie lubią: nie dajemy chili, cynamonu i kakao, część czekolady zamieniamy rodzynkami i orzechami i mamy domowe pieguski.

  8. Dorotko, mam pytanie ciut obok tematu:
    to długa historia, którą nie będę zanudzać, ale koniec końców muszę upiec brownies z chili. No kwestia ambicji, muszę i musi powalić. 🙂 Przepis na brownies mam swój, sprawdzony i doskonały, za to nie mam pojecia, ile chili do niego dodać, żeby było jadalne bez użycia gaśnicy ;-), ale wyraźnie pikantne.
    W przepisie mam 125 g maki, 200 g masła i czekolady. Ile byś dała do takich proporcji?
    Z góry dzięki za radę.

  9. Nie wiem, niestety.. Może masło jest zbyt twarde, nie chce się połączyć z pozostałymi składnikami? Możesz dodać troche masła więcej, lub miodu, jesli nie wychodzi..

  10. dałam im drugą szansę i niestety – znów to samo. może coś robię źle?.. ciasto po dodaniu masła i próbie wyrobienia nadal jest prawie sypkie, po dodaniu już wszystkich składników nie da się wyrobić tak, żeby z niego kulę zrobić. wygląda trochę jak.. ziemia do kwiatów 😉 w czasie pieczenia ciastka nie zmieniają w ogóle wyglądu – ani nie rosną, ani się nie rozpływają, nic. a po upieczeniu są twarde. co robię nie tak? bo od początku do końca wychodzą mi inne ciastka 😉 czy masło trzeba rozpuścić? może to by pomogło..

  11. nie wyszły mi takie jak na zdjęciach 🙁 prawie wcale nie urosły, nie rozlały się, musiałam mocno spłaszczać, żeby nie były kulkami.. w sumie całkiem dobre, ale następnym razem po prostu dodam chilli do ciastek potrójnie czekoladowych z Pani bloga 🙂

  12. Ciasteczka upieczone. Zrobiłam z suszoną papryczką. Dobrze, że od niechcenia spróbowałam "moc" papryczek (sądząc, że suszone będą łagodniejsze)..mój język ratowałam zimną wodą – a ciasteczka tym samym uratowane zostały przed nadmierną ostrością. Ciasteczka są pyszne! To swoista walka na podniebieniu ostrości papryczek i słodyczy. Mój Mąż doszukał się w nich "piernikowej nuty"…Madzionek- Gdańsk

  13. Przepszne! Polecam serdecznie, trochę jest zmieniłam… do suszonego imbiru dodałam nie tylko łyżeczkę suszonego, ale takze chilii:P Wyszły ostre, ale jakie ciekawe!
    Miękkie, rozpływające się w ustach, cuuudne;)
    Dziękuję za przepis!

  14. Uwielbiam połączenie chilli z czekoladą. Dodałam jego troszkę więcej, ponieważ wiem, że zawsze w przepisach mi brakuje. Wyszły pyszne! Polecam 🙂

  15. Ustawilam na 8,5minutki- przypalily sie, rzeczywiscie trzeba dac krocej. I prawda,ze sie rozlewaja, myslalam,ze odstepy beda wystarczajace,ale gdzieniegdzie zeszly sie boki ciasteczek, chyba lepiej robic na dwie tury 🙂 I lepiej zostawic lekko splaszczone kuleczki niz plaskie,bo sie jeszcze rozplyna dzieki czekoladzie. Ale ciastka wygladaja zupelnie jak na zdjeciu, tylko ze w moim wykonaniu przypalone ;p
    To byl moj pierwszy ‚kulinarny wyczyn’,ale czuje sie zachecona,zeby ciasteczka zrobic jeszcze raz,a niewatpliwie na Twojej stronie znajde jeszcze niejeden swietny przepis! 🙂

  16. Eeeh…mi nie wyszły, rozlały się na cała blachę i spaliły… chyba za bardzo je rozpłaszczyłam =( Ale wkrótce spróbuję znowu bo przed wstawieniem do piekarnika były przecudne. Tyle dobrego, że golden syrop wyszedł i będzie na przyszłość.

  17. Bardzo dobre tylko trzeba chyba trochę krócej piec, bo mi się już zaczeły przypalać, i faktycznie róbcie duże odstępy bo niektóre mi się posklejały aż tak wyrosły 🙂

  18. Powtórzę się: zdjęcia i przepisy rewelacyjne! 🙂

    Strasznie jestem ciekawa co to za wypiek między ciastkami czekoladowymi z chilli i pączuszkami na stronie głównej, bo nie mogę rozszyfrować. 😉

  19. Huuuura! udało mi się ;D jestem z siebie przedumna,bo to mój pierwszy samodzielny wypiek i taki udany 🙂 ciasteczka naprawdę łatwe do zrobienia i baaardzo wszystkim smakowały 🙂 tylko zastąpiłam świeżą paprykę – proszkowaną, golden syrup – klonowym, a brązowy cukier – białym. Uwielbiam Pani stronę i nie długo chcę spróbować zrobić ciasteczka z białą czekoladą i orzechami, mmmm 🙂 dam znać czy się udały ;D pozdrawiam 🙂

  20. To chyba najszybsze i najprostsze ciastka, jakie kiedykolwiek robiłam, a do tego – przepyszne! Z braku składników użyłam chilli w proszku (solidną szczyptę), miodu i białego cukru. Wyszły świetne, chociaż tak jak u poprzedników – nie są tak płaskie jak na zdjęciu.
    Żadna wada, i tak już się kończą 😉
    polecam!!!

  21. Zrobiłam – dzieciaki chciały jakieś ciasteczka czekoladowe. Są pyszne – choć nie dodałam chili i tak wyszły mało "dzieciowe" bo są bardzo intensywnie czekoladowe. każdy czekoladomaniak będzie zadowolony a wierzcie że wiem co mówię… Rzewywiscie nie płaszczeją, hmm ciekawe dlaczego?

  22. Upiekłam te oraz dwa rodzaje innych ciasteczek:) Moim i rodziców faworytem były właśnie te z chilli:) Mimo, że musiałam dokonać pewnych modyfikacji:) Zamiast cukru muscovado dałam zwykły biały cukierm, zamiast świeżego chilli – sproszkowane, a zamiast golden syrupu – miód. Pewnie z powodu tych zamienników ciasteczka nie wyszły duże, tzn zachowały mniej więcej taką wielkość jaką im nadałam przy wkładaniu do piekarnika. Jednakże, podkreślam jeszcze raz, dla amatorów połączenia chilli z czekoladą – przepis rewelacyjny! Dziękuję!

  23. Bardzo lubię to połączenie smakowe. Ciasteczka pyszne, ale naprawdę mocno pikantne, więc kawa lub mleko do popicia były niezbędne. Nie wiem tylko czemu moja masa była tak twarda, że nie byłam w stanie jakoś mocniej rozpłaszczyć kulek i w efekcie ciastka wyszły takie grube jak standardowe cookiesy, a nie takie cienkie jak na zdjęciach 🙁

  24. Ciekawe połączenie chilli z czekoladą. Nie miałem okazji nigdy spróbować pomimo iż lubię zarówno słodycze jak i coś pikantnego. Dzięki za przepis bo skorzystam ale chyba z czyjąś pomocą 🙂

  25. właśnie zrobiłam ciastka i są naprawdę bardzo smaczne 🙂 skusiłam się na nie, ponieważ akurat miałam papryczki chilli i muszę przyznać, że warto, pozdrawiam

  26. Niesamowita strona, a całkiem przypadkiem na nią trafiłam. Takiej szukałam ze sprawdzonymi, prostymi i nieprzeciętnymi przepisami. Wczoraj zrobiłam te ciasteczka. Pychota! Dałam chilli w proszku i miód, ale wyszły przepyszne! Dziś zrobiłam imbirowe i poczekam aż skruszeją. Nie mogę wyjść z zachwytu. Opisy są proste, a zdjęcia bajkowe. Jeść oczami 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  27. Tak, świeże chilli. Na pewno bardziej pali niż suszone ;), zrobisz jednak jak uwazasz, pozdrawiam 🙂

  28. A czy w przepisie zostało użyte "surowe" chilli? Mam tylko suszone, dać go więc więcej?
    Pozdrawiam jeszcze raz 🙂

  29. 1. Tak.
    2. Dałam więcej, bo wydawało mi sie, że ta 1/4 łyżeczki to mało – efekt był taki, że na jedno ciasto przypadała jedna szklanka wypitego mleka ;D

  30. 1. Czy można zastąpić golden syrup miodem?
    2. Czy bardzo czuć chilli w ciastkach? Osobiście wolałabym, żeby było dobrze czuć 😀

    Pozdrawiam 🙂

  31. Zrobiłemte ciastka. wyszły bardzo puszyste(najbardziej puszyste ciasyka jekie kiedykolwiek wyciagnęłem z piekarnika), ale chyba przez to że dodałem troche mleka.
    A jak dla mnie to tego chilli powinno być trochę więcej(chyba że ta którą dodałem była jakaś zwietrzała). Ale były i tak smaczne.

  32. Bardzo dobre. Wyszły mi ciutkę grubsze, ale jednak dużo bardziej płaskie niż przed upieczeniem.
    Ciekawa jestem jak smakują z syropem, bo oczywiście z braku tegoż dodałam miodu. A chilli dodałam chyba zbyt ostrożnie, bo właściwie prawie wcale nie czuć – następnym razem zaryzykuję ciut więcej.

  33. a ja użyłam tego przepisu już nie raz (nie z chili – raczej z imbirem albo tylko czekoladowe, a ostatnio z orzechami piniowymi), ale wychodzą mi zuuupełnie inne niż na zdjęciu. ciasto jest suche (może to przez cukier, używam białego, a brązowy jest bardziej mokry), więc dodaję zawsze więcej syropu/miodu. dalej formuję te kulki, lekko spłaszczam, a one prawie w ogóle się nie rozpływają. są pyszne, to mój przepis numer 1 na ciasteczka czekoladowe, ale po prostu inne. komuś też tak wyszły? bo jeśli dobrze widzę na zdjęciu, to one powinny być płaskie, prawda?

  34. no dobra zrobiłą, ale dodałam 1 swierza papryczke habanero pomarańczowa i trche psyapałam na wierzch chili w proszku, nie do zjedzenia hehe takie pikantne, a wyszły prawie jak na zdjeciu :PP dla odważnych hehe

  35. piszecie i piszecie, moze wkońcu ktoś napisze czy dobre wyszły, bo nie wiem czy wierzyc zdjeciu czy takie wychodza, no i mam papryczki habanero świeże, czy tez moge je rozdrobnić..

  36. dorotus dzięki, aronia poszła właśnie na soki i nalewkę, a reszta do ciasta, oczywiście z Twojego blogu- z jeżynami i jabłkiem, tylko oczywiście zamiast jeżyn i wyszło fantastyczne, dzisiaj piekę kolejną porcję

    pozdrawiam

  37. Patik, z aronii zawsze robiłam soki na zimę w połączeniu z jabłkiem, ale możesz pomieszać ze słodszymi owocami i wykorzystać w jakimś owocowym.
    pozdrawiam się i cieszę sie, że córeczce smakowały!

  38. zrobiłam ciasteczka jako nagrodę niespodziankę dla debiutującej córeczki w przedszkolu! ale z kandyzowanym imbirem…i rozeszły się w ekspresowym tempie, przepyszne, dzisiaj zrobię z podwójnej porcji!!
    a i skuszę się na ciasto z jeżynami
    masz jakieś przepisy na wykorzystanie aronii

    pozdrawiam

  39. ciasta powstaly dwa, oba ucierane-ciapane (smietana, maka, cukier, jajka, olej, proszek, cuk.wanil, aromat). wczorajsze bylo ze sliwkami, do dzisiejszego dodalam jablek z gruszkami.
    Dziekuje Wam obu za rady. Przyznaje, ze na poczatku spanikowalam widzac mijajaca date na wieczku. Jak widac niepotrzebnie.

    Pozdrawiam Was serdecznie.

  40. Ewa, dzięki za szybką odpowiedź dla Nijlen :). Ja podpowiem tylko, że jak zostaje mi kwaśna śmietana lub jogurt naturalny, grecki to robię muffinki.
    pozdrawiam

  41. Edith, nick moj jest bardzo przypadkowy i "powstal" na potrzeby blox.pl
    Mial byc nieistniejacym wyrazem, a okazal sie nazwa belgijskiego miasta 🙂
    Pozdrawiam rowniez

  42. NIJLEN – zaciekawił mnie twój nick, ponieważ dokładnie tak samo, nazywa się miejscowość w pobliżu mnie :). pozdrowionka

  43. smietane mozna uzyc w kazdym ciescie gdzie jest mowa o maslance lub yogurcie
    a oprocz tego nie wpadaj w panike ,smietana w lodowce moze stac conajmniej tydzien dluzej niz podaje data wanosci Ta data to jest orientacyjny czas a oprocz tego pamitaj ze wszytkie mleczne przetwory z podniesionym procentem tluszczu bardzo dobrze sie przechowuja dluzej niz ta oficjalna data Tak ze spokijnie przejrzyj przepisy i jak wyzej wspomnialam uzyj w miejsce maslanki lub jogurtu.
    mozesz naprzyklad uzyc do ciasta nalesnikowego

  44. Dzien dobry, ja przepraszam, ze tak ni z gruszki, ni z pietruszki z pytaniami przchodze, ale mam bardzo powazny kulinarny problem.
    Tym problemem sa dwa kubki smietany 10% w lodowce z data waznosci do jutra. Tak troche szkoda bedzie mi je wyrzucic. Juz dobra godzine szukam jakiegos sensownego przepisu, zeby je wykorzystac. Moja desperacja zaczyna siegac gornych granic, albo ja szukac nie umiem, albo nic sensownego nie ma, moze wiecudam sie po rade do mistrzyni- jak wykorzystac te smietane?
    Jakis przepis, pani Doroto, na ciasto, proste i w miare mozliwosci, zeby pozostale skladniki byly podstawowymi (czyli takimi, ktore sa albo w mojej kuchni, albo w osiedlowym sklepie;] )
    Da sie jakos pomoc?

    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    nijlen.

  45. Dziękuję wszystkim!

    Mama Toli: golden syrup jest w konsystencji i kolorze podobny do płynnego miodu, ale ma o inny smak, tak jakby karmel? Mi się kojarzy z lizakami, ale takimi, co dawno produkowano, jest boski. W Polsce nie wiem niestety gdzie można go dostać.

    Jstnk: z tymi ciastkami jest identycznie 🙂

    Lu: są smaczne, ale ludzie, dodajcie łagodnego chilli …;), no chyba, że jesteście maniakami ;))

    Zemifroczko: zastąpisz każdym innym brązowym cukrem, od biedy zaś białym.

    Blue-edith: nie trza się bać!! 🙂

  46. dorotus ty sie lepiej nie przyznawaj gdzie mieszkasz, bo gotowa jestem cie nawiedzić i nie będziesz mogła się mnie pozbyć. Mam ochotę zjeść wszystko z tego bloga!!!

  47. Zdjęcia przewspaniałe! Tak mi się przypomniało, że Włoszech jadłam kiedyś lody czekoladowe z chilli. Na początku nic nie wskazywało na obecność innego składnika, ale po kilku sekundach musiałam jak najszybciej zjeść resztę lodów, żeby uspokoić piekący język. Ciekawa jestem tych ciasteczek! Pozdrawiam!:)

  48. taki sztuczny miod, chociaz golden syrup ma inny niepowtarzalny smak(podobno;)) mozna kupic w Polsce, ale drooogi bardzo, choc w Anglii nie kosztuje duzo;)

  49. Obserwuję ten blog od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć, że wyprawiają się tu niesamowite rzeczy. Przepisy i zdjęcia aż dech zapiera !!! A te dzisiejsze ciasteczka…… nie mogłam dłużej milczeć

  50. Widze nowosc ;D
    Chilli i czekolada to rzeczywiscie, modne ostatnio polaczenie na sklepowych polkach.
    Jadlam czekolade lindt z chilli i osobiscie wole jednak inne np z malinami =)

    Sliczne zdjecia!