Komentarze (582)

Ciasto czekoladowe z cukinią

Ciasto jest obłędne. Intensywnie czekoladowe (trzeba naprawdę lubić gorzką czekoladę), miękkie, sprężyste, nie takie ciężkie jak brownies (choć patrząc na zdjęcia można odnieść inne wrażenie ;-). Ciężko poprzestać na jednym kawałku, a cukini tak naprawdę wcale nie wyczujecie i nigdy byście się nie domyślili, że jest jednym z głównych składników… Dużym plusem jest fakt, że jest wilgotne i długo zachowuje świeżość. Trzeba przyznać, że przepis jest mistrzowski, a znalazłam go na stronie ‚King Arthur Flour’, choć dopiero zdjęcia zamieszczone na tym blogu tak naprawdę zachęciły mnie do upieczenia. Bardzo polecam!

Składniki:

  • 115 g masła
  • 250 g drobnego cukru do wypieków
  • 125 ml (pół szklanki) oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • pół szklanki kwaśnej gęstej śmietany lub jogurtu naturalnego
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g kakao
  • 2 łyżeczki zmielonej kawy rozpuszczalnej (niekoniecznie)
  • 2 szklanki cukini startej na tarce o dużych oczkach (około 340 g)*
  • 60 g gorzkich chipsów czekoladowych (chocolate chips) lub posiekanej gorzkiej czekolady

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, sól, kakao, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną – przesiać, odłożyć.

Masło i cukier umieścić w misie miksera i utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając do całkowitego połączenia się składników. Stopniowo wlewać olej, nie zaprzestając ucierania. Dodać wanilię i zmiksować.

Do tak utartej masy dodać przesiane suche składniki, w trzech turach, na przemian z kwaśną śmietaną, mieszając szpatułką tylko do połączenia się składników, nie dłużej. Dodać zmieloną kawę rozpuszczalną (niekoniecznie) i wymieszać. Na końcu dodać startą cukinię i drobinki czekoladowe (chocolate chips), delikatnie wymieszać.

Formę o wymiarach 22 x 33 cm (ja piekłam a tortownicy o średnicy 24 cm, ale polecam jednak nieco większą formę) wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć do niej ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 35 – 45 minut (lub dłużej, do tzw. suchego patyczka). Ja w związku z tym, że piekłam w tortownicy – piekłam aż 80 minut. Ciasto wyjąć, wystudzić. Przed podaniem polać polewą czekoladową.

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 40 g masła

Masło i posiekaną czekoladę umieścić w małym garnuszku. Podgrzewać, na bardzo małej mocy palnika, mieszając, do roztopienia i połączenia się składników. Rozsmarować na cieście.

* Cukini nie obieramy, wydrążamy jedynie środek z pesteczkami (jeśli jest co wydrążać).

Smacznego :-).

Ciasto czekoladowe z cukinią

Ciasto czekoladowe z cukinią

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 582 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. To ciasto to absolutny hit! Delikatne i lekkie jak chmurka, wilgotne, cudownie pachnące nasyconą czekoladą. Już w trakcie pieczenia ślinianki wariowały, taki zapach unosił się w powietrzu. Nie wiem, kiedy zniknęło pół blachy. Czy na blogu są jeszcze jakieś wariacje tego ciacha? Pięknie wyrasta, nie czuje się cukinii, pokombinuję też z zamiennikami, bo widzę, że tu Dziewczyny mają ciekawe pomysły. Dziękuję po raz kolejny, Dorotko <3

  2. Dziękuje za przepis, zmodyfikowałam na bardziej zdrowszy przepis – olej kokosowy zamiast masła – tłuszcz w sumie 120 g i mąka pełnoziarnista a i tak wyszło super 😉

  3. Wspaniale wilgotne, polecam z czekoladą pół na pół mleczna i gorzka. W tortownicy 25 cm pieklam 65 minut z termoobiegiem. Świetny przepis.

    1. Ja również zmodyfikowałam przepis na ‚mleczny’, bo tym razem głównie dla dzieci. Smakują mi obie wersje tego cudownego wilgotnego ciasta.
      Aha, połowę oleju zastępuję czekoladowym napojem sojowym.
      Z półtorej porcji upiekłam 2 duże kejki (70 minut bez termoobiegu).
      Przepyszne, aromatyczne, wilgotne, intensywne… 🙂

  4. Bardzo proszę o pomoc.Wszystkie składniki przygotowane,cukinia statta-i nagle odkrycie -brak mąki pszennej :'(.Mam tylko pszenną razową.Czy ciasto wyjdzie ?-czy lepiej od razu zrezygnować,bo będzie porażka?

  5. Czy takie ciasto nadaje się do zamrożenia?Robiłam je już dwa razy i jest pyszne.Mam nadmiar cukinii i chciałabym zamrozić ciasto,żeby mieć"na później",ale nie wiem czy można mrozić.

  6. Wyszło pysznie. Trochę zmodyfikowała 😉 Dodałam maliny i gorzka czekoladę zmiksowałam razem z orzechami laskowymi 😉 u ograniczyłam trochę cukier 😉

  7. W poszukiwaniu pomysłów jak wykorzystać cukinię znalazłam ten przepis i pewnie powtórzę go nie raz. Ciasto jest mmmm… pycha!!!

  8. Właśnie zaczęłam robić ciasto i okazało sie że mam tylko 30g kakao:/Czy mogę zrobic z tej ilosci i podwoić ilość czekolady czy jednak nie jest to dobry pomysł?

  9. bardzo dobre, wilgotne ciasto. użyłam mniej cukru i dobrze. częśc zrobiłam w formie muffinek i ładnie podrosły, a co najważniejsze wszystkie znikły zanim wyjełam ciasto.

  10. Dziękuję Pani Dorotko za bardzo dobry przepis 🙂 Piekłam to ciasto dwa razy ubiegłego lata. Za pierwszym razem wyszło idealnie. Za drugim trochę za suche, ale myślę, że to była wina tego, że wykorzystałam pół cukinii, której nie zużyłam do obiadu i już leżała dobę obrana z gniazd i skórki zawinięta w folię w lodówce, więc straciła nieco wilgoci. Teraz chciałabym upiec w formie muffinkowej. Może mi Pani podpowiedzieć do jakiej wysokości napełnić papilotki(już nie pamiętam, czy to ciasto mocno rośnie) i jak długo piec? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    1. Ja też już nie pamietam, ale wypełniłabym więcej niż 3/4 papilotki. Może upiec 1 na próbę? Pieczemy do 25 minut, zależy od wielkości papilotki.
      pozdrawiam 🙂

  11. Najlepsze ciasto czekoladowe, jakie jadlam! robilam juz cztery razy i za kazdym razem wyszlo. z czasem jest lepsze, moze spokojnie stac kilka dni. pieke w okraglej formie ok 85-90 minut. dodaje do srodka mleczne czekoladowe kropelki i polewam biala czekolada. w oryginalnej wersji jest dla mnie ciut zbyt wytrawne. zajadali sie nim znajomi, ktorzy normalnie nie przepadaja za czekoladowym ciastem. polecam!!!

  12. Ciasto jest przepyszne. Robione już bardzo wiele razy. Wykonane z czekoladą gorzką jest bardzo wytrawne (wg.mnie) , ale pyszne, z mleczną czekoladą jest przepyszne. Czasem robię 50/50 i też jest fajne. Zdecydowanie najlepsze czekoladowe ciacho

  13. Tym razem zrobiłam ciasto czekoladowe z cukinią w formie muffinek – wyszły świetnie! Czekoladowe, wilgotne, pyszne :). Piekłam około 20 minut w podanej temperaturze, bez termoobiegu.

    1. Bardzo ładnie wyszły 🙂 Też już piekłam w dużej blaszce, a teraz chciałam w formie muffinkowej. Pamiętasz może do jakiej wysokości napełniałaś papilotki? Ciasto wychodzi dość płaskie, a muffiny wyszły z ładną górką? ( na zdjęciu z góry nie bardzo to widać) Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    1. Ale zastąpić gdzie? W cieście możesz czekoladę zupełnie pominąć. W polewie możesz zastąpić, tylko dodaj cukru (bo rozumiem, że chodzi o zwykłe gorzkie kakao, nie rozpuszczalne).

  14. jestem wielbicielką brownie, zawsze jak mam zrobić czekoladowe ciasto to… wybór jest prosty 🙂 ale od dziś już nie będzie – to ciasto z cukinią jest obłędnie pyszne, czekoladowe tak jak lubię, lekkie, puszyste, a przez dodatek cukinii wychodzi go bardzo dużo (co może być minusem 😉 na diecie ) dziękuję za ten przepis, tegoroczna jesień będzie pod znakiem tego ciasta na zmianę z marchewkowym 🙂

  15. Czy zamiast cukini mogę użyć kabaczka? Ja nie widzę między nimi różnicy oprócz koloru ale wiem że podczas pieczenia ciast czasami nieistotne dla nas szczególiki mają ogromne znaczenie.

    1. Cukinia a kabaczek to jedno i to samo, kolor nie ma tu znaczenia, cukinia ma różne odmiany, różne kolory. Kabaczkiem niektórzy nazywają dużą, przerośniętą cukinię.

  16. A co z grubą skórą wielkiej cukinii ? Czy nadal nie obierać? Nie chciałabym,żeby była wyczuwalna. Kiedyś piekłam i wyszło super, ale teraz mam olbrzymią cukinię i nie wiem jaki będzie efekt. Pozdrawiam 🙂

  17. Wypróbowałam dzisiaj polecany przez Panią przepis i stwierdzam z całą stanowczością, że jest absolutnie genialny! Ciasto jest wytrawne, silnie czekoladowe, a do tego puszyste i wilgotne 🙂 Zdecydowanie polecam i dziękuję 🙂

  18. Rzeczywiście jest pyszne. Zrobiłam z mąki orkiszowej pełnoziarnistej i dałam 180 gramów cukru trzcinowego. Pychotka

  19. Zrobiłam wczoraj w wersji bezglutenowej (mąkę pszenną zamieniłam na pomieszane "na oko" mąki kukurydzianą, ryżowa i ziemniaczaną). Już nie ma… Pyszny przepis! Dziękuję!

  20. Niestety mnie nie wyszło – jest niziutkie, zakalcowate i bardzo tłuste. Pewnie coś sama schrzaniłam, nie jestem najlepszą kucharką. W każdym razie na zdjęciach i w komentarzach wygląda wspaniale, będę próbować dalej 😉

  21. Robiłam je już kilka razy i każdy kto spróbuje mówi, że jest pyszne 🙂 Ja dodaję mniej cukru – 200g a nie 250g jak w przepisie. Polewa niestety mi nie wyszła, wszystko się zważyło i poszło do kosza. Zamiast tego, zawsze oprószam cukrem pudrem 🙂

  22. Ciasto przepyszne, wilgotne. Robiłam je już kilka razy, dodając do ciasta na sam koniec rozmrożone wiśnie. Także do polewy wrzucam wiśnie i smaruję ciasto. Jest obłędne. Nie wiem , czy zachowuje długo świeżość – jest za pyszne, aby stało u nas dłużej niż 2 dni. Pani Dorotko, dziękuję

  23. Ciasto przepyszne wilgotne i mocno czekoladowe. Piekłam go kilka razy z rzędu z różnymi dodatkami- z polewa czekoladową,malinami, wiśniami,gruszkami. Dla mnie to przepis na ciasto które na dobre zagościło u mnie w domu a przepisy poszły w świat już do kilku osób.Bardzo długo zachowuje świeżość. Na dużą blachę używam półtorej proporcji. Polecam.

  24. Czy cukinię można zastąpić kwaśnym jabłkiem (np. szarą renetą, antonówką), a jeśli tak to czy w tej samej ilości – 2 szklanki?

  25. Pani Doroto. Jakiej funkcji używa Pani do pieczenia tego ciasta? Góra i dół, czy sam dół oraz jak Pani zdaniem jest najlepsza do pieczenia baner piątkowych? Często w środku wychodzą mi jakby lekko niedopieczone. Ładnie rosną a potem opadają. Najczęściej pielęgniarek góra-dół. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    1. Nigdy nie pieczemy z samą dolną grzałką. Góra-dół lub termoobieg. Przypuszczam, że za długo miksuje Pani ciasto. Czy wszystko od początku do końca wykonuje Pani mikserem? Łatwiej byłoby mówić o konkretnym ciescie, niż ogólnie.
      pozdrawiam

      1. Dziękuję za odpowiedź. Ciasto z cukinią zrobione i ląduje w ulubionych. Jest przepyszne. Dziękuję za kolejny super przepis.

  26. Pani Dorotko, czy olej rzepakowy (lub slonecznikowy) mozna zamienic olejem z pestek winogron? Jesli tak, to w takiej samej propocji, czy mniej lub wiecej dac?

          1. Zrobiłam z olejem z pestek winogron i wyszło super!!! Jest miękkie, puszyste i wilgotne. Wbrew temu, co piszą dziewczyny w komentarzach, cukinia nie jest ogóle wyczuwalna. Dałam 390 g i wyszło naprawdę pyszne ciasto. Dziękuję Pani Dorotko!

  27. Rewelacyjne! Miękkie, wilgotne, idealne w smaku, nie za gorzkie, nie za słodkie. Co prawda dałam mniej cukru (210) i mleczną czekoladę. I miałam ciut więcej cukinii. Na pewno będę powtarzać, tym bardziej, że cukinie rosną jak szalone 🙂

  28. Robiłam już kilka razy , wyrasta ladnie ale nie jest to typ suchej babki piaskowej .Ciasto jest wilgotne , ale nie nazwałbym tego zakalcem .Zawsze wyrabiam wszystko robotem i jest cacy. Po wyjęciu robię dziurki patyczkiem po wierzchu i wylewam polewę .Ciasto jest pyszne i na ciepło i tym bardziej na zimno .
    Polecam z jabłkami, dynia ,marchewka -choć należy liczyć się zawsze z trochę innym smakiem .
    Kiedyś po wyjęciu na wierzch dałam wiśnie z dżemu i dopiero potem polewę -ekstaza dla podniebienia

  29. A mi wyszedł zakalec 🙁 w piecu ciasto lekko urosło a po przekrojeniu okazało się że w środku jest zbite, ciężkie i mokre. Co może być przyczyną? Piekłam zgodnie z przepisem ale łyżeczkę sody zamieniłam na łyżeczkę proszku do pieczenia.

  30. To ciasto jest po prostu genialne, jak najlepsze brownie! Mi najbardziej smakowało jak odstało 1 dzień w lodówce, wcześniej cukinia była trochę wyczuwalna w strukturze (może dlatego, że miałam wielki okaz z domowej działki i chyba miała grubszą skórę niż normalnie). Po prostu rewelacja!

  31. kolejny fantastyczny przepis od pani Doroty!dziękuje!:) dzięki temu ciastu przemycam cukinie mojej 3 -letniej córce:)
    pierwszy wypiek zakalec ale moja wina! Jak pisze,że trzeba skladniki wymieszać ręcznie szpatułka to tak trzeba!ja uperłam się na wymieszanie mikserem i tak zepsulam ciasto:(
    druga i trzecia próba z ręcznym wymieszaniem składników -udany wypiek!!przepyszne ciasto!

  32. Ciasto naprawdę obłędne☺ bardzo ważnym etapem jest wmnieszanie suchych składników łyżką, bo inaczej ciasto wyjdzie zakalcowate☺ zapisuje ten przepis w moje ulubione☺

  33. Czy można do tego ciasta dodać jakieś orzechy? np. posiekane włoskie lub laskowe ? Czy wpłynie to na to,że ciasto nie urośnie? Chciałam na Wielkanoc zrobić lżejszą wersję brownie, by było mocno czekoladowe. Dziękuję za odpowiedź 🙂

  34. To ciasto jest po prostu fantastyczne. Piekę je kolejny raz. W sezonie cukiniowym jest wprost wymarzonym wypiekiem. jest delikatne, czekoladowe i nikt nie zgadnie,co kryje w środku… Pani Doroto, piekę wyłącznie z Pani przepisów i nie mogę się oprzeć, aby choć raz na kilka dni nie odkryć jakiegoś nowego cuda, dziękuje 🙂

    1. A czy jest słodkie czy bardziej gorzkie, wytrawne (ciemna czekolada). Pytam, bo mam na nie ochotę, ale aż tak za czekoladą gorzką nie przepadam…

    1. Czas pieczenia się skróci, może podobnie do muffinek. Sprawdzamy patyczkiem.Sposób pieczenia dowolny, jak napisałam poniżej :).
      pozdrawiam

    1. Dowolnie. Ja chyba piekłam z termoobiegiem (nie miałam wtedy piekarnika z pieczeniem konwencjonalnym).

  35. Obłęd nie ciasto. Z jabłkami zamiast cukinii, ajerkoniakiem zamiast śmietany i cukrem jasnym trzcinowym zamiast zwykłego. Przesmaczne :).

  36. Ciasto dla fanów czekolady. Obłędnie czekoladowe, wilgotne. Drugie ciasto z dodatkiem cukini, które piekłam (po tym włoskim). Używam wiekszej blaszki więc robię zawsze większą ilość ciasta.

  37. Jedno z tych ciast o których na pewno powrócę ! 🙂 zamiast gorzkiej czekolady dodałam mleczną oraz piekłam 60 min 🙂

  38. Bardzo dobre. Nam zawsze wychodzi najlepiej. Mój tata zjadł pół blachy na raz.
    A na imieninach wszystkim smakowało. Jedne z najlepszych ciast!

  39. PYSZNOŚCI 🙂 zdjęcia nie zdążyłam zrobić, bo tak szybko ciasto zniknęło. Najlepsze ciasto ucierane jakie do tej pory jadłam i robiłam, i…które wyszło 🙂 Polecam, proszę się nie zastanawiać, tylko piec 🙂
    Mam pytanie: drugi raz będę robić to ciasto, a trochę mało mam oleju. Można go pominąć, dać te ok 70 /80 ml? Czy może jego brak nadrobić większą ilością masła? Proszę kogoś o odpowiedź…

      1. dziekuje za podpowiedz 🙂 drugi raz robilam, tym razem bez oleju i … znow pyszne wyszlo to ciasto 🙂 mocno wilgotne i czekoladowe, a do tego lekkie, nieciezkie jak brownie 🙂

  40. Wspaniałe ciasto jako dodatek do śniadania, drugiego śniadania, podwieczorek… 🙂 chociaż po komentarzach liczyłam, że będzie bardziej czekoladowe! Moje nie wyszło aż tak mokre, jak to na zdjęciach Pani Doroty, ale wspaniale wilgotne, a jednocześnie lekkie.

    1. Według mnie to nie będzie najlepszy pomysł… Jeśli już musi być jakiś krem proszę położyć go na górę.

  41. Przepraszam ale nie zdążyłam zrobic w całości 🙂 moja córcia zrobiła. Super ciasto! Jak zawsze zreszta 🙂 Użyliśmy maki pełnoziarnistej .

  42. Dzień dobry!
    Czy w przypadku tego wypieku można użyć aromatu waniliowego zamiast ekstraktu ?gdyż nie wiem gdzie go zakupić 🙂 Pozdrawiam

  43. Dorotko, proszę o pomoc. Czy mogę to ciasto upiec w papilotkach jak muffinki? Ponieważ chciałabym zabrać takie muffinki na wyjazd, aby każdy mógł sobie zjeść, bez potrzeby używania talerzyka itp.

  44. Ciasto mocno czekoladowe, wilgotne, w ogóle nie czuć cukinii, po prostu pyszne. Nie zdążyło wystygnąć, a mąż już połowę zjadł 🙂

  45. Zrobiłam to ciasto drugi już raz. Bezproblemowo i znów pyszne. Tylko tym razem o dziwo pierwszy raz miałam problem z polewą. Roztopiłam czekoladę razem z masłem w kąpieli wodnej (już dawno przestudiowałam notkę o prawidłowym roztapianiu czekolady i zawsze było ok). Będąc jeszcze w misce była pięknie błyszcząca i płynna. Jak tylko wylałam ją na powierzchnię ciasta(już wystudzonego, a polewa była jeszcze ciepła) momentalnie jakby się "ścięła". Nawet rozsmarować się nie dało bo się rolowała. Czy tak wygląda polewa zwarzona?

  46. Ciasto naprawdę dobre. Cukinii nie czuć wcale.Tylko chyba mi nie wyszło, tzn. nie urosło? Faktem jest, że mój robot miał problem ze zrobieniem puszystej masy z masła i cukru – wszystko osadzało się na brzegach miski i w takim stanie zostawało 🙂 zbierałam to łopatką na dół, ale nic z tego. Dlatego dodałam jedno jajko (może za wcześnie), już było lepiej, potem drugie i powstał ‚punkt zaczepienia’ 🙂 Finalnie masa wyszła. Wyłożyłam na blachę o podanych przez Panią rozmiarach, ale ciasto nie wyrosło, tylko się upiekło. Tak miało być? A polewę zrobiłam z naszego domowego przepisu. Załączam zdjęcie.

    1. Powinno wyrosnąć. Do robota można spróbować poszukać mieszadła flexi, które zbiera ze ścianek, można też utrzeć masło końcówką do ubijania białek. Może nie było wystarczająco miękkie?

      1. Hm… To, co radziła Pani robić w mikserze, robiłam właśnie końcówką do ubijania białek. Może jednak było za twarde. A jeśli chodzi o mieszadło flexi – z robotem historia jest taka, że długi czas pracowałam na Zelmerze z misą. Niedawno, wśród używanych rzeczy na rynku (!) znalazłam robota planetarnego Kenwood Major… z lat 80.!!! 😀 Był w tak dobrym stanie (wygląd i działanie; duża misa, 3 różne mieszadła, chowany kabel), że go kupiłam. Jedno szczęście, bo kilka dni później, podczas użytkowania Zelmera, doszło do spięcia w gniazdku i było już po mikserze :/ Aktualnie Kenwood sprawuje się bardzo dobrze, z małymi wyjątkami 😉 a jakiekolwiek części do niego, jeśli jeszcze są, kosztują wiele… Po prostu, następnym razem będę bardziej cierpliwa względem masła 😀

  47. ciasto przepyszne! 🙂 bardzo mocno czekoladowe i wilgotne. W ogóle nie czuć cukinii. Zmniejszyłam ilość cukru do 200 gr, a połowę mąki pszennej zastąpiłam orkiszową. Wyszło niesamowicie czekoladowo i pysznie! 🙂

  48. Nigdy nie miałam serca do ciast ucieranych, ale to jest wyjątkowe. Co prawda z zakalcem, bo nie mam cierpliwości do ucierania masła z cukrem, ale w smaku i tak mega: wyjątkowo puszyste i czekoladowe. Dodałam pół na pół czekolady gorzkiej i mlecznej. Zniknęło bez polewy tego samego dnia, więc dzisiaj piekę drugą blachę, żeby sprawdzić, jak smakuje drugiego dnia 🙂 Na polewę się raczej nie pokuszę, obsypię zmielonym erytrytolem.

  49. Super przepis na baardzo smaczne ciasto czekoladowe 🙂 Co prawda zapomniałam dodać jogurt/śmietanę w ferworze kuchennej walki, ale i tak wyszło bardzo dobrze! W ogródku mam jeszcze mnóstwo cukinii, więc kolejnym razem postaram się już zrobić to ciasto ze śmietaną 😉

  50. To ciasto jest przepyszne, robiłam kilka razy, zawsze robi furrorę, i zawsze, gdy ktoś prosi o przepis, odsyłam go do Moich Wypieków, tu jest mnóstwo naprawdę dobrych przepisów 🙂 beziki, ptysie, biszkopty i masy do tortów, ciacha z tego bloga zawsze wychodzą, dzięki temu w rodzinie i wśród znajomych mam opinię tej, co zawsze coś dobrego upiecze 🙂 pozdrawiam serdecznie panią Dorotę 🙂

  51. Ciasto piekłam z małymi przeszkodami…musiałam zastąpić część kakao udawanym kakao dla dzieci i zamiast gorzkiej czekolady poszly do ciasta drobinki czekoladek ktore miałam w lodówce. Mimo to wyszło niesamowite- lekkie,choc na takie bie wygląda i baaardzo wilgotne. Cukinia zupełnie się tu zgubiła. Sezonie cukiniowy,trwaj!

  52. Ciasto obłędne !!!!!! Brak mi słów aby opisać doznania smakowe. Dziękuję Pani Dorotko za kolejny wspaniały przepis.

  53. Jedno z najlepszych ciast czekoladowych ( a piekłam ich już dużo) jakie jadłam. Dodatek niewyczuwalnej cukinii sprawia, że można śmiało podać ciasto dziecku które nie lubi warzyw. Proporcje czekolady w cieście -pół na pół mleczna z gorzką 85%, nareszcie pozbyłam się czekoladowych zajączków;-).Piec, piec i jeszcze raz piec! 😉

  54. Przepyszne – nawet po kilku dniach. Mój Mąż za tym ciastem szaleje, a to nie jest norma ;). I bajecznie proste! Dziękuję :).

  55. Bardzo dobre ciasto, lepiej smakuje na drugi dzień. Wykwintne ciasto, nie wiem czy smakowałoby dzieciom, ze względu na dominujący smak gorzkiej czekolady i dodayek kawy.

  56. To ciasto jest OBŁĘDNE!!! Wilgotne, w sam raz słodkie, z każdym dniem lepsze. Zmniejszyłam jedynie ilość cukru do 200 g i zamieniłam czekoladę gorzką na mleczną. Bałam się zakalca, ale okazało się że niepotrzebnie, bo ładnie wyrosło. Jutro piekę drugi raz, tym razem z polewą, bo ciasto idzie "w gości". POLECAM!

  57. Gdyby nie "przypomnienie" na fb nie zwróciłabym na to ciasto uwagi 🙂 Spróbowałam i wyszło wspaniałe, wilgotne i puchate zarazem. Bardzo dobry przepis z pewnością do powtórzenia 🙂

  58. Piekłam dzis to ciasto pierwszy raz i jest poprostu obłedne smakuje wyśmienicie i od dzisiaj wpisuje to ciasto na mojej liście ciast ulubionych .dziekuje Dorotko za wspaniały pszepis pozdrawiam.

  59. Witam, ciacho jest pyszne, ale bardzo czekoladowe. Zamiast gorzkiej czekolady dodałam mleczną i deserową, zmniejszyłam ilość cukru do 200 g i zrezygnowałam z polewy. Pieklam w tortownicy 25 super wyrosło, banalnie proste. Polecam i pozdrawiam:-)

  60. Nie mam czekolady ani płatków, strasznie u mnie leje i nie mam ochoty iść do sklepu, czy mogę zamiast czekolady dodać wiecej kakao jeżeli tak to ile do ciasta a ile do polewy?

    1. Do ciasta czekoladę można pominąć, a polewę zrobić wg przepisu: 2 łyżki masła roztopić i zagotować z 4 łyżkami cukru, 3 łyżkami kakao i 5 łyżkami słodkiej śmietany kremówki.

  61. Pyszne. 🙂 Miałam tylko 20g kakao, więc dodałam nieco więcej płatków czekoladowych. Ale ogólnie wyszło idealnie czekoladowe, ani zbyt mocno, ani zbyt słabo. Słodkie i miękkie. Trochę rozpadające się, kruszące, ale pewnie po odstaniu stanie się bardziej zwarte niż takie świeżo upieczone. Polecam.

    1. Ja użyłam roztopionego oleju kokosowego pół na pół z rzepakowym. Mimo że olej był nie rafinowany, to w smaku go nie czuć, przynajmniej gdy jest w takiej ilości 🙂

  62. Żaden ze mnie fachowiec,więc zapytam mądrzejszych:czy zamiast cukru można dodać suszone daktyle?I nie mam czekolady,ale mam biologiczne kakao,nieprzetworzone(małe,okropnie gorzkie kawałeczki).

      1. Dziękuję za odpowiedż.Właśnie wyłączyłam prodiż(dodałam daktyle i podkusiło mnie na żurawinę).Jutro,jak się znajdzie jakiś odważny tester,to dam znać co z tego wyszło.Pozdrawiam.

      2. Wyszło super,choć mogło by być bardziej wilgotne,ale to chyba wina temperatury w prodiżu.Daktyle zdały egzamin.Żurawina też pasuje.

  63. Witam a czy cukinię trzeba obrać ze skóry czy normalnie ze skórą zetrzeć na tarce? I czy groszki czekoladowe można dać mleczne bo zbytnio nie lubię czekolady gorzkiej?dziękuję za odpowiedz

    1. Można dodać mleczną posiekaną czekoladę. Cukini nie obieramy, wydrążamy środek (jeśli jest co wydrążać). Zaraz dopiszę w przepisie. Ma wyglądać tak:

  64. Czy może wystąpić w tym cieście zakalec? Dużo ciężkich składników jak śmietana , kakao czy cukinia właśnie . Poprosze o radę jak wykonać ciasto by na 100% sie udało. I czy może byc kwadratowa blaszka bądź dwie keksówki ? Pozdrawiam Karolina

    1. Aha, jeszcze dodam, że to ciasto jest takie trochę zakalcowate, gęste, może tak wyglądać i mimo to będzie ok :).

  65. Właśnie pierwszy raz piekę te ciasto. Wiem, że smakuje obłędnie, ponieważ kilka razy jadłam je u siostry. Zresztą wszystkie ciasta i ciasteczka Pani Doroty są wyśmienite i robią duże wrażenie na domownikach i gościach. A torty z przepisów Pani Doroty to już nasza mała tradycja hehe

  66. Zamieszczam pierwszy (chyba, bo wydaje mi się, że kiedyś mi się nie udało) komentarz, choć to już kilkunasty sprawdzony przepis. Ciasto przepyszne. Pół godziny temu oblałam je czekoladą i poprosiłam męża, by mnie od niego odciągnął. Zjadłabym chyba pół blachy. Dałam ok.250g cukinii (dość wysuszonej, z piwnicy) i jedno soczyste jabłko. Smak obłędny!!!

    1. Usmiechnęłam się na Twój wpis 🙂 Ze mną było identycznie. Pól blachy wtrąbiłam sama, bo zwycajnie nie mogłam się od tego ciacha oderwać, kiedy je pierwszy raz zrobiłam. Nie wiem, czemu,ale kolejne 2 razy mi nie wyszły 🙁 Pozostaje cudowne wspomnienie 🙂

      1. Hehe, za chwilę u mnie też pozostanie wspomnienie 🙂 Mam pytanie: czy można jakoś cofnąć/zmienić ocenę przepisu? Kliknęłam niezdarnie na telefonie, zamiast 10 dałam tylko 3 🙁

  67. Upiekłam z mąką gryczaną i ryżową ( ze względu na alergię) i wyszło rewelacyjnie. Taki jak piszecie mięciutkie, "soczyste", u mnie wręcz jakby z lekką piernikową nutą i grzesznie czekoladowe 😉 Będę je często piec. Idealne ciasto na okres jesienno- zimowy 😉

  68. Matko Boska! to ciasto to POEZJA!!!!!
    upieklam je wieczorem, zostawilam do wystygniecia… pomyslalam ze rano zrobie polewe? hmmm..o poranku polowy ciasta juz nie bylo? (Stasio zostal jeszcze na dole i ogladal film, i schomikowal tyyyle ciasta??? A on nie przepada za takiego rodzaju ciastami, woli serniki) Jest cudowne, takie mieciutkie, pulchniutkie, rozplywa sie w ustach!!! pysznosci!!!!! To ciasto i jeszcze marchewkowe – simply the best! 🙂

  69. Pani Doroto czy można by tę cukinię utrzeć na bardzo drobnych oczkach i trochę odsączyć (pewnie wydzieli się sporo płynu)?

          1. Mysle, ze spokojnie mozna je zamrozic, wiec nie bedziesz musiala go zjesc w calosci 😉 a naprawde warto je sprobowac, tylko koniecznie daj wiecej cukru, a czekolade raczej mleczna (z tego co pamietam) 😉 Ja spodziewalam sie czegosc w stylu ciasta marchewkowego, ale jest zupelnie inne. Jednak cukinia jest w smaku neutralna i wlasciwie wplywa tylko na cudowna konsystencje, a w ciescie czuje sie tylko czekolade.

    1. pieknie Ci wyszlo! ja czekolade zostawilam gorzka ale na gore zrobilam polewe pol na pol z mleczna. musze zrobic jeszcze raz zeby zrobic ladniejsze zdjecia. i najlepiej smakuje na 3dzien. jak pozniej to nie wiem bo dluzej nie zostal nawet kawalek

      1. Zdjecie zrobione na swiezo, wiec polewa jeszcze slicznie sie blyszczy, jednak tym razem nie zdazyla na dobre zmatowiec, chyba ze w naszych brzuchach 😉 Zrob koniecznie 🙂
        A ja wlasnie wsadzilam do piekarnika babke migdalowa. Chodzila za mna od trzech tygodni i wychodzila. Juz nie moge sie doczekac. Jezyk mi wisi do podlogi 😉

    1. zrobiłam! mąkę zastąpiłam gryczaną, jajka zastąpiłam przepiórczymi i wyszło tak jak widać. Zdjęcie robiła córa (3lata) więc wygląda jak wygląda, ale widać, że ciasto wyszło bardzo wilgotne, ale leciutkie, coś jak budyń, tylko bardzo lekkie. Pyszne naprawdę, będziemy powtarzać. Piekłam tak jak Pani 80 minut w tortownicy 🙂 Jeszcze ciepłego zniknęło pół, a jak mój tato dostał kawałek na spróbowanie, to już zamówił na weekend podwójną porcję, więc jak wpadniemy z odwiedzinami to dostanie 🙂 dodam jeszcze tylko, że zdjęcie było robione kiedy ciasto było jeszcze ciepłe, dzisiaj jego konsystencja jest bardziej spójna, jednak nie zbita 🙂

  70. upiekłam w dużej formie prostokątnej jak zwykły placek, dałam 40 g kakao i dodatkową łyżkę mąki, na wierzch poukładałam połówki śliwek, potem na to polewa w krateczkę cienką struźką – przepyszne !!! Właśnie zjadałm 2 kawałki jeszcze ciepłe i czekam az mnie za karę za łakomstwo zacznie bolec brzuch 🙂 a tam, raz się żyje. To ciasto smakuje jak brownie, wygląda "mokro" jak brownie, ale w smaku jest dużo delikatniejsze i nie tak ciężkie – polecam nawet początkującym gospodyniom

  71. A moje nie wyszło wcale takie wilgotne jak się spodziewałam, raczej takie jakby… mączyste (?) :/ Dodałam chyba troche wiecej kakao, może to jest przyczyn? Piekło się 25 min., porcja na tortownicę 20 cm, na początku z termoobiegiem, potem już bez. To kolejny raz,kiedy jakieś czekoladowe ciasto typu browni wychodzi mi jakby za suche.
    W smaku jest OK, taka mocna gorzka czekolada, mało słodkie, raczej wytrawne ale jeszcze nie polewałam czekoladą, cukinii wcale nie czuć ani nie widać. Do zjedzenia ale spodziewałam się szału, takiego jak wy tu opisujecie 🙁

    1. Może rzeczywiście zbyt długo piekłaś. Jesli dodamy więcej kakao lub mąki ciasto też będzie bardziej suche.

  72. Ja już też robiłam na różne okazje. Nadaje się na pieczenie z wyprzedzeniem, ponieważ na drugi dzień, bardziej wilgotne i z każdym dniem lepsze. U mnie wersja z blaszki prostokątnej i bez polewy 🙂

  73. U mnie MEEEEGA zakalec 🙁 Szkoda, bo miałam ogromną ochotę na to ciasto. Wina leży tylko i wyłącznie po mojej stronie, następnym razem bardziej się przyłożę 😉

  74. Ciasto jest tak pyszne, ze znow je upieklam. Tym razem gorzka czekolade w polowie zastapilam mleczna, do ciasta dodalam 3 (!) olejki waniliowe i skorke otarta z pomaranczy, co niesamowicie pozytywnie wplynelo na jego smak. Do polewy daje smietanke zamiast masla. Pieklam w tortownicy 26 cm, 50 min. ale mysle, ze wystarczyloby 45. Najlepsze na drugi dzien. Bardzo polecam. Pycha!

  75. Wysmienite ciasto robie juz kolejny i nie ostatni raz 🙂 my mimo kalorii lubimy z galka lodow waniliowych i bita smietana a uzupelnieniem moga byc maliny i jezyny 🙂 cudowny przepis dziekuje

    1. U mnie to samo, na początku nie byłam zachwycona, ale gdy ciasto spędziło noc w lodówce…. Niebo w gębie 😉 Właśnie wyjęłam, kolejną już w tym sezonie, blaszkę z piekarnika 😉

  76. Co mnie podkusiło żeby toto upiec? 🙂 Nie będę nawijać makaronu na uszy i owijać w bawełnę; Nam ten zakalcowaty placek nie smakuje i nigdy więcej żadnych placków z sodą i proszkiem do pieczenia. :))

  77. Ależ to ciasto jest pyszne 🙂 Wilgotne, słodkie w sam raz i tak bajecznie czekoladowe! Pierwszy raz użyłam cukinii do deseru; do tej pory cukinia występowała w mojej kuchni w różnej postaci, ale nigdy jako składnik ciasta 🙂 Jak widać na załączonym obrazku – piekłam w tortownicy i bardzo ładnie mi się upiekło – już po 40 minutach było gotowe. Aha, chciałam zaznaczyć, że cukinii nie obierałam 🙂 I w najmniejszym nawet stopniu nie wpłynęło to źle na wypiek ( cukinia była młodziutka, z własnego ogródka :)) Naprawdę świetny przepis. Pozdrawiam 🙂

  78. Pyszne ciasto, bardzo czekoladowe, nie za słodkie, bo gorzka czekolada nie mdli, a za to nadaje charakteru temu ciastu. Jest sycące, do kawy idealne. Warto przynajmniej raz zrobić w sezonie cukiniowym, bo rzeczywiście wcale ich nie czuć. Super przepis!

  79. Też myślałam, że wyszedł mi zakalec a okazało się, że to właśnie takie ciasto: na dole warstwa doskonale wypieczona (pasek cienki na 3-4 mm) potem gruba warstwa wilgotnego, czekoladowego i znowu cieniutki biszkopcik. Ja zrobiłam podwójną porcję na dużą blachę z piekarnika. Trochę improwizowałam z ilościami ale wyszło SUUUUPER!

      1. Dzięki Małgosiu, ciasto jest pyszne, jak masz pod ręką cukinię to koniecznie wypróbuj. Składniki są nieskomplikowane i ciasto łatwe w przygotowaniu. Polecam

  80. piekłam 35 min, to chyba troszkę za dużo na ciasto z połowy składników pieczone w około 20 cm średnicy formie z kształcie serca. Następnym razem będę piec 30 min.

  81. Witam,
    Zrobiłam to ciasto za namową dziewczyn z czatu MW i nie żałuje. Ciasto wyszło pyszne, nic a nic nie czuć cukinii, nie miałam niestety chipsów czekoladowych, ale aby wynagrodzić brak czekolady w cieście, zrobiłam pyszną polewę czekoladową.

  82. Pani Doroto, ratunku.
    Niestety wyszedł mi zakalec :c ale nie wiem w czym leży przyczyna, czy w:
    a) zapomnianej pół szklanki oleju
    b) zmniejszonej o połowę ilości cukru (nigdy nie powodowało to wcześniej zakalca w innych przepisach)
    c) przerywanym miksowaniu podczas dodawania kolejnych składników.
    d) woda która po pewnym czasie odeszła od cukinii?
    Po wylaniu ciasta, nie wyrosło ono nawet o centymetr w górę, wysokość po wylaniu była taka sama jak po upieczeni. Pierwszy w życiu zakalec 😉 ale skucha. Dziękuję ślicznie za odpowiedź!

    1. Możliwe, że spowodował to zapomniany składnik.. Może ciasto było zbyt długo miksowane? Przerwy w miksowaniu nie mają znaczenia. Składniki suche można dodać i tylko wymieszać szpatułką. Ciasto powinno również wyrosnąć – może spulchniacze zwietrzałe?
      pozdrawiam!

      1. bardzo mozliwe, ze moglam przesadzic z dlugoscia miksowania. nastepnym razem wmieszam szpatulka, nie poddam sie! 🙂 jutro drugie podejscie, pozdrawiam serdecznie 🙂

          1. Dziękuję! czując Pani wsparcie nie mogło tym razem nie wyjść 😀 (następnego dnia mój pierwszy zakalec wyglądał jak podeszwa haha). Zanotowałam sukces przy zmniejszonej ilości cukru, wmieszanych ręcznie suchych składnikach i odciśniętej wodzie z cukinii 🙂

  83. Smaczne, ale ten "zakalec" nam nie podpasował. Mimo wszystko, nie żałuję, że spróbowałam. Szukam dalej idealnego przepisu na czekoladowe ciasto. Cukinii rzeczywiście kompletnie nie czuć 🙂

  84. W naszej rodzince to jedno z najlepszych ciast czekoladowych:) Może mało wyględne ,ale co tam jest przepyszne,mocno wilgotne,ale nie ciężkie ,polecam wszystkim zwłaszcza,że sezon na cukinię w pełni 🙂 Robię zwykle z połowy porcji w tortownicy o śr.21cm ,zawsze jednak daję 2 jajka 🙂 W końcu uwiecznione na fotce 😉

    1. Hej Bozenko 🙂 to kolejne ciasto , na które mnie naprowadzilas, ta ukrojona porcja bardzo mnie kusi 😉
      Dziękuję

  85. Bardzo dobre, mocno czekoladowe, mokre. Dałam mniej cukru (180g) i tak jest bardzo słodkie. Cukinie zupełnie niewyczuwalna. Ma, niestety, jedną wadę: błyskawicznie znika. Pozdrawiam i dziękuję za kolejny smaczny przepis:)

  86. Piekłam to ciasto kilka razy w ubiegłym roku i wszystkim szalenie smakowało, ale teraz nie mogę sobie przypomnieć, czy obierałam cukinie i czy wydrążałam miękki środek. Jak robicie?

      1. Dzień dobry, zamierzam dzisiaj upiec to ciasto, ale przeglądając komentarze, zwątpiłam. Tu w odpowiedzi pisze Pani, żeby jednak skórkę obrać. Więc jak to jest z tym obieraniem? Skłaniam się ku temu, żeby skórkę raczej zostawić, ale gdyby mogła Pani mnie w tym upewnić, będę wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Zamiast oleju, prawda? Można, tylko powinien być w postaci ciekłej, wystarczy włożyć na chwilę butelkę do ciepłej wody.

  87. Pani Dorotko, czy to ciasto ma być mokre tak jak brownie, czy raczej "do suchego patyczka"? Upiekłam, jest pyszne, ale mokre. Boję się, że nie dopiekłam .Jeszcze ciepłe pałaszuję, chociaż miał być na moje jutrzejsze imieniny. Rano muszę coś dopiec.

  88. Nie wiem dlaczego jeszcze nie napisałam, że to ciasto jest OBŁĘDNE ! Zakochałam się w nim latem ubiegłego roku i sama nie wiem ile razy już robiłam:) Zrobiłam je też wczoraj na ostatni dzień karnawału bo jednogłośnie zostało wybrane na taką okazję 🙂 Wiem natomiast dlaczego nie dodałam zdjęcia – zwyczajnie nie mam szans na cyknięcie fotki i nawet nie mam do tego głowy jak to ciasto stoi przede mną!

  89. dobry wieczor, czy moge ciasto upiec w formie do babki? a jesli tak, to czy mam je potem odwrócić, tak jak to sie robi z babka czy zostawić w formie tak jak sie piekło?

  90. No nie wiem… Nie planowałam wcale robić tego ciasta, ale zostało mi z obiadu zbyt dużo startej cukinii i trzeba było ją wykorzystać, więc padło na tego czekoladowca. Sądziłam, że może być smaczne, ale ogromnie się myliłam… SZOK. Ciasto nie było ani odrobinę smaczne, ono było GENIALNE. Cudowne, wspaniałe, idealne. 😉 Mocno czekoladowe, wilgotne, rozpływające się w ustach… Nikt kto je próbował nie zauważył, że ciasto ma w sobie pewien ‚bonus’. 🙂 Zaskoczenie dla wszystkich i to bardzo pozytywne. Żałuję tylko, że zrobione w zaledwie 18 cm-trowej tortownicy, to stanowczo zbyt mało… 😉 Polecam bardzo, bardzo mocno. 🙂

  91. jedne z najlepszych ciast ucieranych na blogu! moim zdaniem powinno sie znalezc jako przepis dnia bo z pewnoscia wsrod tak wielu przepisow trudno to cudenko odnalezc:) pyszne ,miekkie ,mocnoczekoladowe,wilgotne…odkad je odkrylam pieklam je juz cztery razy-w tym na sylwestra i na urodziny synka w formie prostokatnej -pokroilam na kwadraciki i wlozylam do papilotek-niczym najlepsze brownie! pytalam gosci jaki niewtypowy skladnik w nim czuje i nikt nie zgadl:P na zdjeciu chyba pierwsze robione na uzytek domowy:D

    1. Poważnie takie smaczne? To może i ja się skuszę, skoro tak zachwalasz…:) No i Twoje zdjęcie też nie zniechęca, a wręcz przeciwnie;)

        1. Ojacie… Że też Ci się chciało z tym babrać. Mam nadzieję, że ciasto zostało odpowiednio docenione, znaczy się: pożarte w całości:)

  92. Mój Frankenstein, czyli ciasto czekoladowe z cukinią przełożone kremem kokosowym i pokryte polewą z przepisu na ciasto czekoladowe Malibu. Torcik idealny 🙂

  93. Absolutnie uwielbiam to ciasto! Robię od razu w dwóch wersjach: bardziej suchej i puszystej; i takiej mokrej mmmhmm. Porcję z przepisu wrzucam do dwóch blach: tortownica 24cm i mała keksówka – obie piekę tak samo długo i z keksówki jest suche i puszyste a z tortownicy mokre, ciężkie i pyyyyyyyszne 😀 Zawsze daję połowę cukru niż w przepisie, jogurt a nie olej, a do środka 50g gorzkiej i 30g mlecznej 😉 czekolady. Polewę też mieszam z mleczną i daję trochę więcej ze względy na 2 blaszki, ale uwielbiam to ciasto 😀 piekę je co jakiś czas i zawsze wychodzi. Dzięki Dorotko za tak super przepis!

  94. Upiekłam na blasze 35×25. Z dynią makaronową. Zakalca brak. Kilka osób próbowało i wszystkim smakowało. Nie jest to dla mnie ciasto, które powala na kolana, ale wystarczająco dobre, żeby zrobić powtórkę.

  95. Miałam ochotę na mocno czekoladowe ciasto. Zastanawiałam się, czy znowu ma być to brownies, ale czas na nowość. Nie lubię murzynków, lubię mocno aromatyczne ciasto, gęste i czekoladowe. I takie jest to ciasto z cukinią. Dodałam więcej kakao, kostki gorzkiej czekolady, które znajdowałam potem w cieście. Jedyny mankament to ten, że ciasto jest ciężkostrawne, jak zje się go za dużo 🙂 , wiem coś o tym…

  96. Moje lekko trąca zakalcem, ale i tak nie zmienia to faktu, że wyszło pyszne! Ale czy wiadomo może czemu wyszeł mi zakalec? Chciałabym wiedzieć na przyszłość 🙂

  97. Ciasto jest rzeczywiscie obledne. Nie mialam cukini, wiec dodalam jablka, ktorych to nie mozna bylo wcale wyczuc. Nie wyroslo zbyt wiele, ale nie mialo to znaczenia :). Nie mozna poprzestac na jednym kawalku!
    Wielkie dzieki za udostepnienie tego wspanialego przepisu.

  98. dziś piekłam ciasto na blaszce 21 * 37 cm, piekłam 45 min mam wrażenie że w ogóle nie wyrosło po wyjęciu ma ok 2 cm, czy tak powinno być.
    Pierwszy raz piekłam ciasto czekoladowe i nie mam porównania. proszę o podpowiedź.
    jak bardzo powinno wyrosnąć ? czy mi wyszło ?

  99. Pyszne, pyszne, pyszne!!! Najlepsze ciasto czekoladowe. Wilgotne i mięciutkie. To chyba zasługa cukinii i jogurtu. Dzieci na początku się krzywiły na myśl o cukinii w cieście, ale jak posmakowały to nie mogłam ich oderwać od niego. Super przepis.Jutro robię trzeci raz 🙂

  100. Moze niekoniecznie,ja po ukrojeniu pierwszego kawałka tez miałam takie wrazenie,to ciasto chyba poprostu ma takie byc?!Na drugi,nawet trzeci dzien,po wyciagnieciu z lodówki jest juz inne,moim zdaniem lepsze!

  101. Czytam komentarze i zastanawiam się co mogłam zrobić źle, bo akurat mi wyszedł cuuudowny zakalec. Do tych wszystkich którzy piszą, że ciasta nie da się zepsuć – otóż da się 🙂 Jestem tego żywym przykładem. Eh…

  102. Bardzo,bardzo wilgotne,koniecznie w towarzystwie kawy,herbaty lub mleka bo przez ta wilgotnosc moze troche przytkac.Zdecydowanie lepsze na drugi dzien,trzeba koniecznie spróbowac!!!Osobiscie mysle ze z ta maka bedzie ok.

  103. ciasto po prostu rewelacja!!! Jeszcze takiego czekoladowego nie jadłam. Super łatwe, mocno czekoladowe i wilgotne, znika w mgnieniu oka. Ja troszkę zmodyfikowałam bo dałam tylko 200g cukru i w zupełności wystarczy:)

  104. Piekłam wczoraj przepyszne ,mocno czekoladowe ,mąż zachwycony .Ciągle bym coś piekła jak oglądam pani cudowne zdjęcia , aż ślinka cieknie.

  105. Wczoraj zabrałam się do pieczenia i…zapomniałam o jajach. Ciasto bąbelkowało już w piekarniku, gdy postanowiłam je wyjąć i dodać zapomniane jaja. Wstawiłam je ponownie i po pół godziny zorientowałam się, że przez to "jajeczne" zamieszanie zapomniałam ponownie włączyć piekarnik. Zrezygnowana i niepewna efektów odczekam 45 minut…wyszło cudownie! Przepis jest medalowy!

  106. To moje drugie podejście do ciasta z cukinią. Pierwsze z innego przepisu totalna klapa mokry zakalec. Z tego przepisu nic dodać nic ująć poezja smaku.

  107. Ciasto jest wyśmienite, najlepsze czekoladowe ciasto jakie jadłam. Niech nikt się nie zraża, że w środku jest cukinia ponieważ w ogóle nie jest wyczuwalna a dodaje ciastu charakteru. Bardzo dziękuję za przepis.

  108. Wczoraj upiekłam to ciasto. Dokładne w/g przepisu. W tortownicy 26 cm. Czas pieczenia 1 godzina, w starym gazowym piekarniku. Jedynie polewę zrobiłam w proporcjach 0,75 czekolada mleczna i 0,25 czekolada gorzka 60%. Jeśli ktoś nie jest absolutnym fanem gorzkiej, z powodzeniem można zrobić samą mleczną i nie zepsuję to smaku , ani nie przesłodzi ciasta. Co do ciasta, to niewątpliwie nie jestem jego wielką fanką. A to dlatego , że nie przepadam za brownies . Ciasto wyszło dokładnie jak na zdjęciu. Jest wilgotne, czekoladowe i jak dla mnie za ciężkie. 1 większy kawałek w zupełności wystarcza aby się nim nasycić. Nie czuć w ogóle cukini .Mojemu mężowi brakowało czegoś co przełamie tę słodycz -większa ilość ciasta może zemdlić. Potwierdzam , że ciasto jest lepsze następnego dnia. Przechowywałam je w lodówce. Ogólnie przepis uważam za Bardzo Dobry. Polecam fanom mocno czekoladowych ciast w stylu brownies. Dziękuję za kolejny świetny przepis . Teraz szykuję się do koliberka:)Pozdrawiam.

    1. Ja, żeby przełamać słodycz robię sos wiśniowy. Gotuję wiśnie z małą ilością cukru (dla zagęszczenia można dodać też mąki ziemniaczanej) i serwuję je razem z ciastem.

  109. Kiedy ciasto w zasięgu wzroku, nie mogę przejść obojętnie.
    Nie potrafię się opanować, więc aby nie zeżreć wszystkiego, zamrażam kawałki i wyciągam, kiedy mąż ma ochotę, lub przychodzą goście.
    Fajny sposób, bo ja nie jem, a zawsze w domu coś słodkiego.

  110. Ciasto przepyszne!!! Zrobiłam raz na próbę. Wyszło rewelacyjne! Na przyjazd mamy i brata była gotowa już druga porcja. Mama zachwycona! Mówiła, że nigdy w życiu nie jadła tak dobrego ciasta. Zabrała ze sobą przepis. A brat nie wsiadł do samochodu w drogę powrotną, zanim nie zapakowałam mu kilka kawałków.

    Zastanawiam się tylko, czy po sezonie, zamiast cukinii można użyć innego składnika i w jakiej ilości. Myślałam o startych jabłkach.
    Co Pani poleca?

  111. Wczoraj piekłam, bardzo smaczne. Dałam 200 g cukru i moim zdaniem jest w sam raz. Następnym razem mam zamiar wypróbować z mleczną czekoladą.

    1. Ula0707 proszę daj znać jakie wyjdzie z mleczną czekoladą. Czy nie będzie za słodkie? Zastanawiałam się nad gorzką w środku, a mleczną polewą.
      Muszę zrobić jeszcze póki trwa sezon 🙂

  112. Zmodernizowałam przepis: Mniej masła, zamiast oleju dodałam dwa dodatkowe jajka, tylko 100g cukru, a zamiast gorzkiej czekolady – mleczna. Wyszło przepyszne, czekoladowe i w sam raz słodkie 🙂 Tylko urosło nierówne – taki kopiec kreta 🙂

  113. Ciasto naprawdę bardzo dobre, miękkie puszyste , cukini nie czuć , ona nadaje ciastu tą sprężystość – jest super- polecam bardzo:)

  114. Wspaniałe, wilgotne, mocno czekoladowe ciasto. Brat, który jest na diecie bardzo się ucieszył, że w składnikach jest cukinia i stwierdził, że w zasadzie to zdrowa żywność i może zjeść ;). Polecam to ciasto, kolejny udany wypiek wchodzi na listę ulubionych.

    1. ja zawsze dodaje 3 dojrzałe banany i 3 łyżki melasy, żeby nie słodzić cukrem, rzeczywiście zmienia to smak ciasta na bardziej bananowy, ale to nie znaczy, że nie jest pyszne 😀

  115. Zrobiłam z tego przepisu babeczki w formie od muffinek. Faktycznie długo się piekły, bo ok. 40 minut, ale w smaku super! Mocno czekoladowe i wilgotne.

  116. ZRobilam wczoraj wieczorem. Smakuje niesamowicie- gleboka ciemna czekolada mmmm Dodalam Baileys zamiast kawy- lekka nutka alkoholu:) Najfajniejsze jest to, ze maz sie potem dopytywal, gdzie jest ta cukinia, ktora mu kazalam trzec (nie jest fanem).

  117. o-błę- dne!!!! jest przepyszne, absolutnie uzależniające – nie da się zatrzymać na jednym kawałku;) wilgotne, puszyste, mięciutkie…rewelacyjny przepis – dziękuję:)

  118. Właśnie zajadamy się tym czekoladowym cudem-rozpływa się w ustach:) Ja też na początku myślałam że może zakalec-ale broń Boże,jest wyśmienite:) Takie lekkie,mega czekoladowe:)

  119. Pyszne i szybkie do wykonania ciasto. Po ukrojeniu pierwszego kawałka miałam wrażenie, iż wyszło zakalcowate, ale było to mylne wrażenie-poprostu tak wygląda. Ciasto wilgotne i w smaku super czekoladowe. U mnie oblane polewą z przepisu i obsypane orzechami laskowymi. Piekłam 40 minut w tortownicy 26cm. Polecam 🙂

  120. Całkiem zapomniałam o tym pysznym cieście i dziś właśnie je zrobię. Korzystam z Pani przepisów od kilku lat. Piekłam i chleby i ciasta i ciasteczka, za każdym razem rodzina i znajomi byli zachwyceni. A ciasto czekoladowe z cukinią najbardziej kojarzy mi się z gorącym latem 🙂

  121. Witam. Mam pytanie dotyczące ilości proszku do pieczenia i sody – o ile maksymalnie można zmniejszyć ich ilość . Nie lubię gdy ich smak jest wyczuwalny w najmniejszym stopniu. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

    1. Nie polecalabym Tobie zmniejszczenie ilosci proszku i sody,poniewaz ciasto jest bardzo ciezkie ( w sensie konsystencji) i moze Ci wyjsc zakalec .Srodki spulchniajace kompletnie po upieczeniu sa niewyczuwalne.
      Ciasto nalezy od poczatku jak Dorota je wstawila do Hitow w mojej rodzinie,pieklam je wiele razy i zadnego problemu z nim nigdy nie mialam.
      Szczerze polecam

    2. A ja często daję 2 duże jajka +1 małe(lub jakie mam pod ręką;) i wtedy daję tylko płaską łyżeczkę proszku i jest ok.

      1. Dziękuję za odpowiedź. Zrobiłam jak w przepisie. Soda delikatnie wyczuwalna po jakimś czasie od zjedzenia , ale tylko jak ciasto jest bardzo świeże . Następnego dnia problem znika. Pozdrawiam.

  122. Dzień dobry, proszę mi powiedzieć czy to ciasto powinno być bardziej jak brownie tzn mokre, kleiste trochę że tak powiem mułowate 😉 czy raczej jak murzynek bo moje wyszło właśnie prawie jak brownie; ogólnie nie mam zastrzeżeń, bardzo dobre ciasto ale początek opisu ciasta pod zdjęciem trochę mnie zmylił. Proszę o odpowiedź

    1. Moim zdaniem wyszło Ci dobrze. Moje też wyszło wilgotne, a w smaku jest rewelacyjne. Mogłabym zjeść całą blachę sama 🙂

  123. Zrobilam te ciasto dzisiaj. Wyszło mięciutkie, wilgotne i bardzo smaczne 😉 Do ciasta dodałam posiekaną gorzką czekoladę z wiśniami i te nadzienie bardzo fajnie tu zagrało.

    Pozdrowienia dla Dorotki od Dorotki 😉

  124. Ciasto najlepsze na świecie:) Moj mąz, który jest sceptycznie nastawiony do ciast z warzywami najpierw przekona,l sie do ciasta marchwkowego, wg Twojej receptury, a teraz zakochał sie po uszy w cieście z cukinią. Jedna blacha nie zdązyła dobrze wystygnąć a juz ucierałam kolejną na przyjazd gości:) dziekuje za wspaniały przepis

  125. a mnie wyszedł mega zakalec (chyba największy jaki pamiętam). Ciasto w smaku całkiem ok, ale strasznie płaskie i maziste

  126. Zrobiłam dziś z podwójnej proporcji na blaszce piekarnikowej, czyli wieeelkiej. Największy czekoladożerca pielgrzymuje do Częstochowy, więc byłam przekonana, że pozostała czwórka będzie miała ciasta na tydzień. BŁĄD! Został mizerny ostatni pasek i – na szczęście – trochę obranego kabaczka oraz 2 cukinie z ogródka. Zaraz się trzeba zabrać za powtórkę.
    Czy muszę jeszcze pisać, że pyszne, mięciutkie, wilgotne i megaczekoladowe?
    Bardzo się cieszę, że zamieściła Pani ten przepis. Serdecznie dziękuję w imieniu własnym, męża i dzieci :)))

  127. Witam, po raz kolejny brakuje mi słów żeby opisać jak pyszne są Pani ciasta, to jest po prostu obłędne, wyszło wspaniałe w całości zrobione na mace pełnoziarnistej:) więc rozwiewam wątpliwości kogoś kto już wcześniej o to pytał – jest cuuuudowne i wyszło piękne, leciutkie puszyste – i pomimo tego że jest prawie 22 nie mogłam się oprzeć żeby nie zjeść kawałka 🙂 za ten blog to cały świat powinien Panią na rękach nosić Pani Dorotko 🙂

  128. Ciasto rewelacyjne – szybkie i łatwe – a w smaku mniaaammmmmm
    Wygląda i smakuje jak "murzynek"
    Nikt nie zgadł, że składnikiem jest cukinia 🙂
    POLECAM

  129. Mimo obaw po drodze (dziwna konsystencja ciasta na pewnym etapie, fakt, że ciut opadło po upieczeniu) okazało się, że ciasto się udało. Syn jak zobaczył, że dodaję cukinię powiedział "feee" a jak spróbował upieczonego już ciasta to wykrzyknął: "wow!" 🙂 I ja z tym wow się w zupełności zgadzam a za pól godziny dołączy mąż, który też pewnie tak zakrzyknie.

      1. Ja pierwsze swoje ciasto cukiniowe piekłam w upały, więc włożyłam je do lodówki, głównie ze względu na polewę. Następne pieczone było już podczas chłodniejszej aury i nie wkładałam do lodówki. I czegoś mi brakowało.
        Teraz każde pakuję do pojemnika na ciasto i do lodówki wkładam. Zimne jest smaczniejsze, jakby bardziej wilgotne, bardziej czekoladowe. Przynajmniej dla mnie.

  130. Kochana Dorotko miałam okazję wypróbować Twój przepis na ciasto czekoladowe z cukinią i jestem Ci dozgonnie wdzięczna za umieszczenie go na blogu jest wyśmienite i mam pomysł na następną kategorię ;najlepsze ciasta na świecie" 🙂

  131. Bardzo mój smak – wyśmienite. Dziś postanowilam że upiekę i schowam na 2 dni bo nie wierzę że może być jeszcze smaczniejsze 🙂

  132. Pycha, właśnie ostygło a już nie ma prawie połowy a podobno na następny dzień jeszcze jest lepsze- nie wiem czy zdążę spróbować- acha- cukinii absolutnie nie czuć, natomiast daje ona niesamowitą wilgotność- mniam, mniam

  133. ciasto faktycznie smakuje fantastycznie,jest wilgotne i czekoladowe a cukinii wcale nie czuć, dziś upiekłam to ciasto aż dwa razy, wielkie dzięki za przepis

  134. Cudowne, rewelacyjne, wspaniałe!
    U mnie z czekoladą mleczną i gorzką w środku (proporcje 20 g do 40 g) i odsypane czarnymi porzeczkami.
    Dziękuję za wspaniałe przepisy, zdjęcia, inspirację!

  135. EDIT: 🙂 To trzecie już ciasto z cukinią nie drugie! Za dużo likieru jak pisałam.
    Ciasto wyszło świetne, tym razem jest niższe,bo piekłam w większej blaszce, smakuje obłędnie jak zawsze.

  136. Właśnie w piekarniku siedzi drugie ciasto z cukinią, ci co jedli błagali mnie bym upiekła kolejne, a co co nie jedli a słyszeli o nim od tych co jedli 🙂 prosili o upieczenie na degustację. Tym razem większa blacha poszła w ruch. pachnie cały dom.
    A ja mam głupawkę, bo dostałam znów masę przecudnych malin i coś z nimi oprócz soku trzeba zrobić, wymyśliłam tartę niebo, ale w wersji z malinami i zrobiłam likier z białej czekolady do tej tarty, wpadła koleżanka, podegustowałyśmy likieru i … 🙂
    W załączeniu moje maliny

        1. W tym roku mam po prostu setki kilogramów malin, co chwila dostajemy od kogoś, soków mam ze 20 litrów juz albo i więcej, piekę co chwila coś z malinami, a to eklerki, a to babeczki, a to tort malinowy, a to malinowe lustro 🙂
          Ale ja kocham maliny więc się cieszę 🙂

  137. Pani Doroto, faktycznie ciasto po 2-3 dniach jest jeszcze lepsze. Jutro piekę drugie, bo się rodzina najeść nie może 😀
    Mąż zabrał do pracy, wszystkie panie chcą przepis.

    Mam pytanie, czy zamiast masła można użyć dobrej margaryny? Dostałam własnie dwie kostki i chciałabym wykorzystać. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  138. Witam Panią. dziękuję za blog i za to, że czytając przepisy, Pani do nich opisy juz czuję w sobie siłe, by upiec coś. I tak się powoli dzieje!! Upiekłam ciasto z cukinią , ponieważ mój mąż uwielbia wszystko co ma w nazwie "czekolada" i wyszedł rewelacyjnie!!!!!Przepis poszedł w świat i każdy kto piecze jest w totalnym szoku!!!!!Rewelacyjne!!!!

  139. Witam. Znam Pani blog od dawna, korzystam czasem, jestem zawsze zadowolona z efektu 🙂 wszystko się udaje. Dziś upiekłam czekoladowe z cukinią. Naprawdę genialne ciasto. Moją dietę szlag trafił 🙂

  140. upiekłam, jest rewelacyjne. juz wiem co będę robic z urodzajem cukinii. moj ranking ciast czekoladowych :ciasto z cukinią, babka jogurtowo czekoladowa, missisipi mud cake. a teraz pieke sernik mietowy (mieta tez rośnie jak szalona w ogrodzie). pachnie bosko.

  141. Robiłam juz kilka razy – zawsze wychodzi dobrze. Ostatnio zamiast cukinii dałam marchewkowe wiórki, które zostały mi po robieniu soku i też wyszło bardzo dobrze, chociaz obawiałam się, że będzie za suche.

  142. Chciałabym dorzucić do tego ciasta dodatkowo jakieś owoce, wiśnie lub borówki, moje pytanie, czy przed wrzuceniem mrożone mam rozmrozić i odsączyć? czy mogę dodać zamrożone??

  143. Rewelacyjne ciasto!!! Mocno czekoladowe, wilgotne, ale nie ciężkie. Pyszne i zaraz po upieczeniu i w następnych dniach. Niektórzy twierdzą, że nawet jeszcze lepsze na drugi i trzeci dzień.

  144. Dzień dobry,
    mam pytanie, czy zna Pani przepis na ciasto z cukinią ale nie czekoladowe – takie na wpół babka, na wpół biszkopt. Jadłam takie niedawno w kawiarni – przepyszne, wilgotne, pachnące, o charakterystycznym smaku, chyba właśnie cukiniowym – choć nie przypominał on wcale smaku surowej czy też smażonej, gotowanej cukinii 🙂
    Będę wdzięczna za podpowiedź, bo choruję na to ciasto od tygodnia.

    Pozdrawiam

  145. Ciasto zadziwiajace. Inaczej nie potrafie go okreslić. Zrobiłam w piątek wieczorem. Spróbowałam i myślę: ciatso jak ciasto. Taki bardziej wilgotny murzynek. Wczoraj zrobiłam polewe (z mlecznej czekolady) i posypałam uprazonymi orzechami laskowymi i migdałami. Znów znajdłam kawałek i to juz było inne ciasto niż w piątek. Teraz wsuwam już czwrat kawałek (!!!!!) do kawki i po prostu nie moge się oderwać! Nie wiem, co takiego jest w tym cieście (wiem wiem, cukinia 😉 ale jest wciągające! Jest wilgotne, ale jednocześnie puszyste i jakby piaskowe. Nie potrafie tego opisac. Trzeba spróbować. I to na prawde dziaął, jeśli się poczeka 2 dni 🙂 Można spróbowac pierwszego dnia, żeby potem poczuć tę różnicę.

  146. Dorota, robię to ciasto dla znajomej na Święta, ale ona już 22.12 rano wyjeżdża więc wtedy muszę je jej przekazać. Jak myślisz, wytrzyma do wigilii? Czy lepiej upiec już teraz i zamrozić?

      1. super, dzięki za odpowiedź. Podobnie będzie z marchewkowym? Oczywiście zrobię je bez kremu, żeby nie leżał dwóch dni na cieście…

        1. Tak, te ciasta są wilgotne i dobrze zachowują świeżość. Proszę je owinąć w przezroczystą folię spożywczą i trzymać w chłodzie.

  147. To jest ulubione ciasto mojego narzeczonego 🙂 zawsze wychodzi idealnie. Ja uwielbiam takie prosto z piekarnika, posmarowane czekoladą jeszcze kiedy jest gorące, ale mój Robert stwierdził, że najlepsze jest dzień-dwa po upieczeniu i nie pozwala ruszyć go wcześniej… Jutro wiozę je do przyszłych teściów, a oni są strasznie wybredni jeśli chodzi o ciasta, więc trzymajcie kciuki! 😉

  148. no i zrobione….wyszło takie jak na zdjeciu, piekłam tez 80 minut, dałam mniej cukru bo ta ilosc mnie przerazała, wyszło mniej słodkie ale dla mnie ok.

  149. witam , mam pytanie czy moge uzyc maki pełnoziarnistej, zeby było jeszcze bardziej zdrowo? Zawsze wydaje mi sie ze ciasto moze nie wyjść bo maka jest za ciężka.

  150. O, fakt, nie da sie zepsuć tego ciasta. Tzn – u mnie babeczek 🙂 Ostatnim razem zapomniałam je wyjąc z piekarnika a dodatkowo eksperymentowalam z turboobiegiem – przypalone schowałam do pudełka, ponieważ mialy być prezentem zrobilam druga partię i zajrzalam do spalonych po 3 dniach. I jakie zdziwienie, kiedy okazalo się, że sa pyszne :):) Moze bardziej wytrawne niż zwykle, ale 🙂
    PS. (dostałam duuuużo cukini) – smakują tez interesująco z orzechami, z mleczną czekoladą (bardziej ją widać), z rodzynkami i z żelkami :-):-)
    smacznego!

  151. Dorotko, dzięki temu przepisowi trafiłam na Twój blog. Po prostu wbiłam w wyszukiwarkę hasło: ciasto z cukinią i wybrałam najbardziej apetyczny obrazek. Ciasto genialne, poprawia humor nawet w deszczowe dni, i co sprawdziłam na znajomych – wyciąga z depresji. Niedawno zaopatrzyłam się w specjalny młynek – dodatek do malaksera, który w kilka sekund rozdrabnia mi czekoladę i orzechy do tego ciasta. Jest super! ( ciasto, Twój blog i młynek). Pozdrowienia z Legnicy

  152. Ciasto wspaniałe! Intensywnie czekoladowe i mokre.. Nie mialam jeszcze okazji zrobić brownies, ale właśnie tak wyobrażam sobie jego smak 😉

  153. W końcu się zalogowałam (chyba najwyższy czas, bo z Twojej strony wykorzystałam już 36 przepisów – niektóre po kilka razy [narzeczony życzy sobie często bezę pavlovej]).

    A ciasto cukiniowe jest cudowne, dzisiaj będę je robić drugi raz i mam pytanie: czy do środka można dodać trochę płatków migdałowych? Jeśli tak, to czy zastąpić nimi część mąki, czy po prostu dosypać?

    Twoja strona jest super! Wraz z narzeczonym pozdrawiamy ciepło! :)))

  154. Ciasto jest obłędnie rozpływające się w ustach. Nie jadam jajek i mleka, więc jeśli ktoś chce je zastąpić polecam rozmieszanie 3 łyżeczek mąki kukurydzianej w 3 łyżkach zimnej wody i dodanie takiej pasty do ciasta. Śmietanę zastąpiłam mlekiem sojowym. Całość wyszła przepyszna, delikatna i kremowa hmm rewelacyjne 🙂

  155. To ciasto jest rewelacyjne, nie da się go"zepsuć" 😉 Robiłam z połowy porcji w tortownicy o śr.20cm , połowę cukru zwykłego zastąpiłam muscovado,a połowę mąki pszennej zastąpiłam mąką razową żytnią i pszenną,jajka jednak dałam 2, wyszło może troszkę wilgotniejsze ,ale jak zwykle pyszne i bezproblemowe,następnym razem nawrzucam chyba coś do niego,może maliny dla urozmaicenia…

  156. I znowu wypróbowałam twoje czekoladowe ciasto. Jest cudowne, tak czekoladowe, marzenie. Dzieciaki oszalały na jego punkcie.Zarzekałam się że mississipi mud cake jest najlepsze, ale to jest naprawdę jeszcze lepsze. Polewę zrobiłam taką jak w mississipi. Odkąd odkryłam twoją stronę to rodzinka ma ze mną dobrze, co tydzień coś wspaniałego ląduje na stole. I niesamowite 5 miesięcy temu urodziłam trzecie dziecko i mimo tego że piekę( i jem) namiętnie twoje ciasta to zrzuciłam całe 23 kilo sadła.

  157. ja chyb mam odpowiedź dla rodzynki 😉 Sezon cukiniowy znów się rozpoczyna,może się przydać.
    obstawiam czas pieczenia za kłopoty z rośnięciem i zakalcem.
    Robię właśnie w niedużej tortownicy, dlatego przełożyłam część ciasta do foremek babeczkowych. Ciasto nie rośnie od razu, ono sie zbiera i zbiera – w foremkach babeczkowych wcześniej sie podniosło się do góry, w tortownicy to trwa. Zaczęło się podnosic tak po 40 min pieczenia – ale ja wszystkie ciasta pieke dłużej niż Dorota (może z wyjatkiem pierników 🙂 ) – jakaś róznica w piekarnikach, może inaczej się nagrzewają..? Zastanawiam się , czy nie byłoby dobrze początkowo piec dolną grzałką, a dopiero potem góra-dół?

    W każdym razie "babeczkowe" ciasto – pycha, duze się jeszcze piecze. Warto czekać aż wystygnie? :):):):)

  158. Pyszne, aromatyczne, proste, mokre i baardzo czekoladowe ciacho, nikt nie mógł uwierzyć, że jest w nim cukinia, wszystkim domownikom smakowało (nawet mojemu wybrednemu mężowi:)), więc powtórzę je jeszcze nie raz! Pozdrowienia i podziękowania dla autorki

  159. No i stało się,zrobiłam to ciasto i…zachwyty dla niego w pełni zasłużone! Robiłam z połowy porcji w tortownicy o śr.20 cm, dałam jednak 2 jajka(to takie naturalne spulchniacze;) i dosypałam dodatkowo 2 łyżki mąki, poszłam trochę na łatwiznę masło utarłam z cukrem ,jajka rozbełtałam z olejem i powoli wlewałam do masła,a potem śmietanę na przemian z połączonymi wcześniej suchymi składnikami ,ostatecznie tak jak ktoś pisał wcześniej ciasto wygląda na mokre i zakalcowate,ale w smaku jest bardzo puszyste i delikatne,na wierzch zrobiłam polewę z przepisu na "ciasto otrębowe" z połowy porcji, poilewa jest rewelacyjna,idealnie gładka i błyszcząca, to pyszne ciasto "niestety";) będę często powtarzać bo cukinie już pomału dojrzewają ,a nie można pozwolić by coś się marnowało;)))

  160. Gdybyś Dorotko zobaczyła co wyprawiam z Twoim ciastem to padłabyś zemdlona…..Twoje 80 min to nic w porównaniu z moim czasem…. zdjęłam folię po jakimś czasie, wyjęłam z halogena, zdjęłam spód tortownicy i dopiekałam do góry nogami…. cud że nie ma zakalca…. :-). Na ciepło odkroiłam kawałek, żeby zobaczyć czy opłaca się robić polewę – opłacało się. Czekoladę z kawałkami pomarańczy roztopiłam z masłem i mlekiem, mąż wziął gryza i stwierdził że zaje….ste… :).

  161. Piekę właśnie to ciasto, nie w piekarniku tylko w halogen owen….przykryłam folią żeby się nie spiekło, ale i tak na pewno 80 min nie będzie tam siedziało… nie mam zdrowia do piekarnika elektrycznego w kuchni gazowej bo zanim się rozgrzeje mija 20 min, a ja woła nie piekę tylko jedno ciasto…. :-). Czy koleżanka może coś doradzić w związku z tym halogenem? Pieczony chleb wyszedł kamienny, ale bez przykrycia był…oczy mi odjęło żeby go nie przykryć, mięsa za to i kurczaki wychodzą wyśmienicie pieczone w rękawie – to mąż robi, ale ciast nie piecze….pozdrawiam, napiszę jak wyjdzie.

  162. Upieklam wczoraj w ramach wyspiarskiego Father’s Day dla meza czekoladozercy:) i troszke sie obawialam, bo maz mimo wszystko mleczna czekolade lubi, a tutaj i kakao i czekolada gorzka…jakos ta cukinia mnie mniej przerazala:) moze dlatego, ze wypróbowalam wszystkie Twoje ciasta marchewkowe i jakies podobieństwo mi sie kojarzylo…a poza tym wszyscy w domu uwielbiamy cukinie:)
    no nic- ciasto POEZJA….. Jest nieziemsko mieciutkie, nie za słodkie, nie za wytrawne….po prostu pycha….i polewa: piękna, mieciutka, blyszczaca….Ciacho ma wyglad troche "gliniasty", jak brownie, ale smak o niebo lepszy….mimo, ze przepadamy za brownies, to ciasto bije wszystkie czekoladowe o glowe!!!! brawo…

  163. piekłam w tortownicy 24 i jestem zadowolona. Piekłam 60 min w termoobiegu. Myślę, że średnica 26cm jeszcze będzie OK. Po upieczeniu kilkunastu ciast czekoladowych z tego bloga (w tym kilku tortów i kilku brownies) to ciasto jest (na dzień dzisiejszy oczywiście :D) w moim subiektywnym rankingu na podium w dyscyplinie CZEKOWYPIEKI. Doroto, kolejny raz…. dziekuję!:)

  164. Doradźcie proszę, czy tortownica 26 cm będzie dobra do tego ciasta? Ciasto nie bedzie za płaskie? Ktoś robił w takim rozmiarze? Mam jeszcze tortownice 22 cm i wielką blachę 30x 40… ale ta tortownica 26 wydaje mi się najlepsza.

  165. Dziekuje za odpowiedz tak sobie czytam ze dodajesz rowniez cukru do wypiekow, moze moj jest zybt gruby …. ehhhh … jak upoluje jescze gdzies cukienie sprobuje jeszcze raz … tak bym chciala zeby wyszlo …

  166. Ciasto zachwycające! Upiekłam je używając blachy o wymiarach 22 x 33 cm i oczywiście wyszło niższe (a takie wysokie chyba bardziej mi się podoba), za to piecze się całkiem szybko. Podałam je z frużeliną z wiśni i ciasto zniknęło w jedno popołudnie 🙂
    Poza tym wg mnie niesamowite jest to, że na świecie istnieją jeszcze ludzie, którym cukinia kojarzy się tylko z leczo, na szczęście staram się ich nieco uświadamiać ;), a taki przepis zdecydowanie pomaga.
    Pozdrawiam 🙂

  167. Po pierwsze gratuluje pomyslow na przepisy,zdjec i wytrwalosci w odnajdowaniu nowinek kulinarnych…ja uwielbiam gotowac (pod czujnym okiem meza szefa kuchni z zawodu);co do tego ciasta to wlasnie zrobilam wercje hallowinowa (przepraszam za spolszczenie..)zamiast cukinii dalam dynie:REWELACJA!!!miod w gebie!!!! jedyne co,to wyszlo mi mniej mokre niz sie spodziewalam 🙁

  168. Rodzynko, nie odpowiadałam, bo ciężko jednoznacznie powiedzieć, dlaczego.. Może zbyt długo miksowane, może składniki zbyt zimne (powinny być w temp. pokojowej), może zbyt krótko pieczone. Dziwne również, że nie wyrosło – może zwietrzały proszek lub soda?

  169. Zrobilam … Boze to bylo niebo w gebie … tak do polowy ciasta … bo od polowy w dol wyszedl mi zakalec ze az strach … te lekka puszyta czesc mozna bylo doslownie oddzielic od reszty ciasta … co zrobilam nietak???? Po pierwsze ciasto nie wyroslo nawet odrobine! Zbyt szybkie obroty przy mieszaniu mikserem???? Zbyt krotko "trzepane" maslo???? Dodalam olejek waaniliowy … moze to to???? Sama nie wiem … 🙁

    Ja to jestem z tych ktorym zakalec nawet w serniku na zimno wychodzi … taka jestem zdolna … ale tego przepisu nie odpuszcze … uwielbiam czekoladowe ciasta, a ta wierzchnia warstwa byla po prostu BOSKA!

    Blagam … co zrobilam byc moze nietak?????

  170. Zabieram sie za to ciasto po poludniu moze ktos zdazy do tego czasu odpowiedziec na moje pytanie: Na jakich oczkach potrzec cukinie?Czy ktod jeszcze oprocz p.Dorotki zostawil pestki?Ja zawsze je wykrawam dlatego wzbudza to moje watpliwosci.Za to nie watpie,ze ciasto wyjdzie pyszne!

  171. Ciasto jest cudownie pysznee!! choc ja zrobiłam je przez nieuwagę z dynią! i też wyszło super. nawet moje dzieci, które dyni ponoć nie lubią zajadały, aż im się uszy trzęsły! dziękuję za ten przepis!

  172. Zrobilam dzisiaj-PYCHA!!! Moj maz jak sie dowiedzial ze cukinia to sie krzywil a jak juz sprobowal to chcial dokladke i oboje uwazamy ze o wiele lepsze niz brownies!! No i super bo nie bede sie zle czula jak dzieci duzo jego zjedza bo to przeciez "warzywne ciasto" 😉

  173. Witaj. Dorotko potrzebuję Twojej rady. Na piątek muszę upiec ciasteczka w kształcie telefonów komórkowych, zastanawiam się z jakiego ciasta mogę je upiec i z czego moge zrobić klawiarurę:) będę wdzięczna za pomoc.
    Pozdrawiam.

  174. To jest najlepsze ciasto czekoladowe jakie jadłam, zrobiłam je już dwa razy. Pyszne, wilgotne, mocno czekoladowe i długo zachowujące świeżość. Poezja.
    Zrobiłam już wiele Pani wypieków i wszystkie były zachwycające. Dziękuję za ten cudowny przybytek smaku.
    Iwona

  175. Upiekłam! Było świetne, wilgotne, mocno czekoladowe (Choć musiałam zrobić do niego polewę ze śmietanki, cukru, kakao i masła, żeby wydobyć głębszy smak) i długo zostało świeże. Polecam, choć następnym razem użyję mniejszej blaszki, teraz było trochę za płaskie.

  176. Po prostu muszę to napisać: pieczcie to ciasto bo jest genialne! Ja swoje upiekłam w środę, a ponieważ jemy je w dwójkę (tzn. ja i moja dwuipółlatka) zostało jeszcze do dzisiaj i jest takie jak w dniu pieczenia: idealnie świeże i wilgotne. Dla mnie to absolutne odkrycie, podchodziłam jak do jeża (bo jak to, cukinia w cieście??), ale nic a nic jej nie czuć, a robi tu niesamowicie dobrze! Dorotko, jesteś wielka:-)))

  177. U nas dzisiaj też czekoladowo;-) Skusiłam się na to ciasto ze względu na swoją dwuipółletnią córcię, która wszystko co czekoladowe uwielbia i naprawdę nie żałuję, jest genialne!!! Nie zgadzam się z jednym z powyższych komentarzy, że cukinie należy odcisnąć, w końcu to one nadają wilgotności, a samo ciasto jest bardzo gęste, więc trochę płynu mu nie zaszkodzi. Ja specjalnie wybierałam mocno soczyste cukinie i przeczucie mnie nie zawiodło, ciasto wyszło bajeczne. Ostatnio pieczone razowe czekoladowe nie znalazło uznania wśród domowników (za wyjątkiem córki oczywiście), ale tym razem Tosia będzie miała dużą konkurencję:-)))

  178. Monigondidi, 62.74.209.*, rzeczywiście – jak w przypadku brownies – ciasto wychodzi wilgotne, cięższe. Jednak nie jest aż tak, jak mówisz.
    W jakiej formie piekłaś? Może ciasto piekło się za krótko?
    Ja robiłam w formie ok. 22 x 30cm i piekłam 40-45min. Patyczek był suchy, gdzieniegdzie leciutko oblepiony.
    Aha, nie jest to podane w przepisie, jednak ja uprzednio odcisnęłam startą cukinię. Być może twoja była bardziej wodnista?

  179. W końcu postawiłam na swoim i zamiast pasztetu z ostatnich cukinii zrobiłam upragnione ciasto.
    Jest PYSZNE! Bardzo przypomina brownies, jest jednak nieco inne. Cukinii ani nie widać, ani nie czuć, mimo to widaomo, że to ona zapewnia ciastu jego smakowitą strukturę. Rozpływa się w ustach… I te drobinki czekolady…
    Nie polewałam ciasta polewą – jak dla mnie to już za duży przepych.
    Dałam troszkę mniej cukru i 50g kakao, następnym razem dam 60g kakao i 220g cukru (użyłam kryształu). Następny raz dopiero w przyszłym roku (jak urosną cukinie 😉 )…
    A rodzinka zmieniła zdanie i zajada ze smakiem (my z tych browniesowych).

  180. nie wyszlo mi…nie wiem w czym lezy blad, ale jakies takie lepkie, ciezkie, ze przelykac trudno…trzeba popic woda…..a moze takie ma byc ?

  181. Rzeczywiście genialne! Piekłam już dwa razy i nie mogę doczekać się kolejnej okazji na jego upieczenie. Cudownie wilgotne, prawdziwie czekoladowe a zarazem delikatne. Super przepis.

  182. W zeszłym tygodniu robiłam to ciasto jest ŚWIETNE uwielbiam ciemne ciasta a to jest poezją smaku. Jeśli ktoś boi się że będzie czuć cukinie to nie ma o co, ona daje tylko super wilgotność ciasta. Dziś również je zrobię. Dziękuję i pozdrawiam

  183. Ostatnio zajadamy się w domu pasztetami z cukinii, teraz kolej na ciasto! Czuję już przez skórę, jakie jest pyszne. 😀
    Niełatwo będzie mi jednak przekonać do niego rodzinkę… Ha, nie znają się ;D

  184. Robię to ciasto średnio co 2 tygodnie od chwili znalezienia przepisu 🙂 Fajnie wychodzi, choć muszę przyznać, że za pierwszym razem wyszło najlepsze. Albo mi za suche wychodzi, albo za mokre. Teraz wiem w czym tkwi tajemnica – cukinia! Ona musi być odpowiednia a po prostu nie zawsze tak jest. Tak czy owak – bardzo je lubię 😀

  185. ….zajrzałam z uwagi na warzywny dodatek, uwielbiam marchewkowe, czekoladowe z burakami, więc i z cukinią zapewnebyłoby niezłe….i niestety rozczarowanie spowodowane… nadmiarem tłuszczu, masło w kolektywie oleju, co za dużo to niezdrowo, szkoda….

  186. "…2 szklanki cukini startej na tarce o dużych oczkach (około 340 g)"

    mam czworokątną tarkę i w zakresie dużych oczek dwie możliwości: wiórki i miazga. Którą wybrać?

    Jakiego oleju dodać?

    Pozdrowienia deszczowego wieczoru!

  187. zrobiłam w piątek – specjalnie dla męża, bo wygrał konkurs, więc mu się należało a chorując z dwójką dzieci nie jest łatwo o ekskluzywne składniki. Cukinię miałam, resztę też, popełniłam. Re-we-la-cyjne!!! Naprawdę, mokre, klejące, ale nie tak ciężkie jak brownie – pozwala zjeść więcej niż 1 kawałek 😉 Następnego dnia jeszcze lepsze, im starsze tym lepsze – do dziś od piątku zachował się kawałek i właśnie pochłonęliśmy. Piekłam w formie kwadratowej, musiałam przedłużyć czas pieczenia, bo środek był rzadki. W sumie wyszło tego z godzina chyba – po czasie piekłam na czuja. I teraz wiem jedno – przepisuję do swojego zeszytu i będę robić. Ech, jak cudnie trafić na takie przepisy!

  188. bardzo, bardzo czekoladowe!!! dobre w smaku, wyszło idealne. To prawda że z każdym dniem lepiej smakuje. Mój mąż podsumował je tak: "dobre te ciasto, ale na inne które piekłaś z blogu Doruś mówiłem – :ooooooooooooo jakie dobre" – a te z cukinią jest tylko dobre:)" warto na pewno spróbować

  189. Piekę już drugi raz, tym razem żeby udowodnić Jednemu Takiemu, że ciasto z cukinią to niekoniecznie "leczo na słodko", jak był uprzejmy założyć…
    raany, jak to pachnie…

    A czy przepis na sprawdzone i pyszne ciasto marchewkowe ma ktoś może pod ręką?

  190. pycha!! hmmmm…. chrupiaca gora jasno brazowa (bez polewy tylko z cukrem pudrem) a pod spodem krolestwo czarnej diabelskiej czekolady, moje ulepszenia to:

    2 x wiecej jogurtu bo cos za geste to ciasto bylo
    150 g cukru (bo)
    dodalam marchewki zamiast cukini, boskie!! slodziutkie 1.5 wielgachnych marchewek startych na drobniutkiej tarce, nic nie bylo czuc marcheweczki (cukinia /cougette/ w koszmarnym supermarkecie kosztowala tyle ze postanowilam sie zbuntowac i absolutnie nie kupic)
    posiekanej czekolady dodalam hmmm 280g czyli duzo wiecej niz w przepisie

    genialne ciacho, malo slodkie w sumie (moja wersja), kawa odrobinke smakujace, piatka z plusem

  191. chyba najbardziej czekoladowe z ciast które piekłam z Pani przepisów, małż zachwycony, dla mnie chyba jednak za bardzo czekoladowe i hmmm … nie wiem czy to dobre określenie ale "ziemiste"

  192. Pierwsze co mi sie nasuwa, to to że ciasto jest nie przewdywalne… Wyrosło pięknie w formie 28 cm, równe,idealne, ładnie pachnące. Zostawiłam go do ostygnięcia na pare godzin, kiedy po nie wróciłam po prostu szok- zapadło się i straciło połowe z grubości, zrobiłam polewe i odstawiłam do lodówki. Następnego dnia spróbowaliśmy je z mężem, było lepkie i jak dla mnie niestety prawdziwy zakalec, (mąż zachwalał-jak to mąż 😎 ciasto zostało przez 2 dni w lodówce, kiedy wczoraj po nie sięgnełam, przezyłam szok, znow mnie zaskoczyło ale tym razem pozytywnie 😎 smakowało tak bardzo czekoladowo i delikatnie, że możnabyło pomysleć że ktoś je podmienij i to nie to samo ciato co 2 dni temu. Jest niesamowicie zaskakujace, pieknie rośnie, opada, smakuje jak zakalec, a pózniej "dojrzewa" i jest przepysznie czekoladowe- prawie jak sernki truflowy z mascarpone

    ps. dziekuje 😎

  193. Jedno z najlepszych czekoladowych ciast, jakie kiedykolwiek upiekłam 🙂 Jeszcze przed chwilą musiałam zjeść kawałek z wielką filiżanką kakao 🙂

    i51.tinypic.com/xztkw.jpg

    Dzięki za przepis!

  194. Przymierzałam się do tego ciasta od roku:) W końcu udało mi się upiec i zachwycić rodzinę. Piekłam w sobotę wieczorem, dziś pożarłam ostatni kawałek i dziś smakowało chyba najlepiej. Dodałam odrobinę amaretto, które nadało całości leciutko, prawie niewyczuwalnie orzechowego posmaku.
    Jako nieuleczalna czekoholiczka już wiem, że będę do tego przepisu wracać i to często:)

  195. blog śledzę hipnotycznie już od jakiegoś czasu, a to pierwszy przepis jaki wypróbowałam 🙂 Bałam się że coś popsuję, no i niestety tak się stało – wyszedł zbity zakalec, nie mam pojęcia co zrobiłam źle, może za mało dokładnie odmierzałam składniki? W każdym razie zamierzam spróbować ponownie, bo ciacho na zdjęciu wygląda po prostu szaleńczo 🙂

  196. dziekuje bardzo za wyjasnienie! zachecona komentarzami na pewno zrobie ten ekstrakt, ale poki co go nie mam wiec zastanawiam sie czy zamiast niego moge dodac olejku lub cukru waniliowego czy moze lepiej ten skladnik po prostu pominac… mam zamiar dzisiaj upiec to ciasto z cukinia i zastanawiam sie czy brak tego jednego skladnika znaczaco wplynie na jego smak? pozdrawiam

  197. Ciasto bardzo czekoladowe i hm…nie wiem jak to określić jest lekkie w smaku ale wygląd ma"zakalcowaty"?Nie jestem pewna czy takie miało być?(patyczek był suchy)Piekłam w dużej blaszce przez 40min.W trakcie pieczenia ładnie urosło ale póżniej trochę opadło.Pomimo tego ciasto jest pyszne!
    Pozdrawiam!

  198. Zrobilam i przyznam, ze bylam lekkko rozczarowalam oczekiwalam czegos na module ciasta truflowego. Jednakze po dwoch dniach ciasto zrobilo sie obledne, nabralo niepowtaralnego smaku. Nastepnym razem postaram sie nie zajadac zaraz po wyjeciu z piekarnika. Dorotko ta cukinia w ciescie to doskonaly pomysl. Wielkie dzieki za kolejna inspiracje.

  199. Nie powinny wychodzić zakalce w tej temp, moze czasem podkręcić temperaturę do 180 stopni pod koniec pieczenia i to rozwiąże problem?
    pozdrawiam

  200. wreszcie zrobilam ciasto. 🙂 nie polalam jednak zadnym musem ani nawet polewa, bo, mimo, ze w smaku niezle, to wyszedl w ogole niewyrosniety zakalec (pieklam w sugerowanej duzej formie). mysli Pani, ze moze tak byc, ze moj piekarnik (choc zazwyczaj nic nie musze zmieniac w Pani przepisach jesli chodzi o temperature pieczenia) robi, ze tak powiem:), zakalce w temp. 160 st.? kiedys z innym ciastem przy takiej temperaturze tez mi tak wyszlo – patyczek wydawal sie suchy, a ciasto wyszlo gniotkowate, nie wiem, czy gdybym dluzej piekla cos by to dalo w takiej temperaturze. (bylabym wdzieczna za ewentualna wskazowke.) pozdrawiam!

  201. Upiekłam to ciasto na rodzinne spotkanie i ogłosiłam konkurs z nagrodą dla tego, kto rozpozna "tajemniczy składnik". Oczywiście, nie zgadł nikt, choć jedna osoba przez chwilę podejrzewała dynię 🙂 Piekłam dokładnie wg przepisu w tortownicy 26 cm – wyszło nie za słodkie, nie za ciężkie, mocno czekoladowe i zniknęło błyskawicznie.

  202. te ciasto to brak słów!
    wczoraj zrobiłam je na moja 18stkę i oczywiście wszystkim smakowało:D
    babcia jeszcze wspominała, że bardzo syte.. no i była w szoku, że to z cukinią ;]

    chociaz ja je chyba trochę za krótko potrzymałam więc spód brzegi i góra są jak normalne ciasto a w środku.. hmm wygląda to i smakuje ja płynna czekolada 😀

    w każdym razie w okrągłej blaszce, polane czekoladą wspaniale nadaje się na tort ;]

  203. Witam,
    Od dłuższego czasu regularnie śledzę Twój blog. Już wiele razy był dla mnie inspiracją do tworzenia nowyh pomysłów w kuchni. Dziś nie mogę się oprzeć temu ciastu… mam tylko jedną wątpliwość – no może dwie 🙂 czy mogę użyć zamiast śmietany jogurtu greckiego? używam go do wszytskiego zamiast śmietany. Jest super a ma tylko 10% 🙂 no i czy jeśli nie dodam płatków czekoladowych to będzie ok, czy lepiej podarować sobie robiebie tego ciasta bez nich? ( mam białą czekoladę. Może mogę jej użyć w zamian ? 🙂 wiem ze nie będzie tak "czarno-czekoladowe" ale nie chciałabym marnować składników bez sensu 🙂
    z góry dziękuję za odpowiedź 🙂
    pozdrawiam !

  204. Dzisiaj upiekłem, jest pulchne, wilgotne i wcale nie takie słodkie. Rewelacja ! szczerze polecam wszystkim, którzy lubią mocno czekoladowe ciacho.

    Pozdrawiam Piotr

  205. ciasto jest cudowne. wilgotne, mocno czekoladowe, o fantastycznej strukturze. byli tacy, co przyglądali mu sie uparci i z miną znawcy, widząc zieloną cukinię, mówili: hmm – pistacje?:]
    ciasto do wielokrotnego powtarzania.

  206. Do trzech razy sztuka. Korzystałem już z Twoich dwóch przepisów ( drożdżowe i bezy ). Niestety obydwa ciasta nie wyszły, a przynajmniej zupełnie nie spełniały moich oczekiwań i opisu na blogu, dodam, że nie jestem początkującym kucharzem. Ten postanowiłem ,że będzie trzeci i w razie czego ostatni. Ciasto jednak wyszło r e w e l a c y j n e. Dokładnie takie jak opisujesz i rzeczywiście oderwać się od niego nie można. Jedyne co, to nie polecam na ciepło , bo wtedy zdecydowanie czuć jeszcze mdły charakter cukinii ale po wystudzeniu? -bomba.

  207. Przepraszam, dopiero teraz przeczytałam o marchewkach, ale jakoś nie pasują mi one do czekoladowego ciasta. A jeśli nie ma warzywa, którym można by zastąpić cukinię, to może polecisz mi jakieś inne ‚ekonomiczne’ czekoladowe ciasto? Zaczynam piec już w ptk.
    A i wielki ukłon za bloga, ostatnio podliczałam ile z siostrą już wypróbowałyśmy twoich przepisów, wyszło pod 40 ;D Wszyscy nasi znajomi odwiedzają twój blog regularnie, w szkole często gadamy o Tobie i ciastach, żeby było śmiesznie, najczęściej, jak ktoś jest na diecie 😉 Wtedy tylko wzdychamy i modlimy się, żeby Dorotus nie kusiła nowym przepisem. Oby tak dalej!

  208. Czym mogłabym zastąpić cukinię? Jest bardzo droga, a ja muszę zrobić to ciasto w hurtowych ilościach na 18 siostry.

  209. Wspaniałe! Po wyjęciu z piecia się wystraszyłam, że cukinia zostanie biała, ale po nocy zmieniła się na czarną i wszystko grało (na razie nie powiedziałam potencjalnym zjadaczom, że jest tam cukinia i czekam na reakcje ;))

  210. Dorotko,

    jesli ktos nie ma dostepu do kakao – za to jak najwiekszy dostep do Nesquika lub chocolate chips – jest mozliwosc zmodyfikowania tego przepisu zeby uzyc jednego z tych produktow?

    Po prostu slinka mi cieknie i koniecznie chce go wyprobowac!

  211. Z tych wszystkich rzeczy, które wymieniłaś, jedynie pomyślałabym o suszonej sliwce. To ciasto jest jednak na tyle wilgotne, że obawiałabym sie, że dodatkowo "siądzie" przez śliwki. Chyba, że je wyłożyć na górę i wtedy oblać czekoladą. Już po upieczeniu.
    pozdrawiam 🙂

  212. a czy można by do ciasta dodać jakieś owoce – np. śliwki albo gruszkę ( w sezonie np. wiśnie ) albo ewent np. suszoną śliwkę – które się dobrze komponują z czekoladą, czy też myśłisz, że ciasto wtedy klapnie/ nie wyrośnie/ zrobi się zakalec….
    a jak tak to jaką gramaturę na taką porcję ciasta? już nie mogę się doczekać wypróbowania tego cukiniowego cuda!

  213. Zrobiłam z nadmiaru cukinii. Czekoladowe! Niby smaczne i rodzinie smakuje. Ja niestety naprawdę wyraźnie wyczuwam jajko.. Nie mam pojęcia, skąd to się wzięło, dałam dwa normalne jajka, jak w przepisie..

  214. zrobiłam!!!
    to jest najlepsze ciasto czekoladowe jakie do tej pory jadłam!!!
    nie chciało mi sie siekać czekolady do środka to dodałam do polewy… jest jej gruba warstwa…
    pyszności…
    specjalnie czekałam aż Ty wypróbujesz przepis na ciasto z cukinią, żeby mieć przepis idealny 😛
    pozdrawiam i dziękuję :*

  215. Obłędnie pyszne ciasto! Faktycznie dla amatorów czekolady, bo smak ma bardzo intensywny. Pierwszy raz robiłam ciasto z dodatkiem warzywa – ale efekt jest świetny, ciasto jest wilgotne i pyszne. Dziękuję za przepis!

  216. I ja je zrobiłam Dorotko!:)) Wyszło pyszne, intensywnie czekoladowe, super!:)
    Dziękuję za wspaniały przepis. Już jest u mnie na blogu także, więc zapraszam jak bedziesz miała chwilkę:))
    Pozdrawiam.

  217. Ślinka cieknie a ja nie mogę jeść nabiału! Masło zastąpię margaryną ale czym zastąpić śmietanę? Nic w jej miejsce nie dawać czy jakiegoś składnika więcej? Hmmm.. myślicie, że też będzie dobre?

  218. zrobiłam, przez pomyłkę dodałam całą łyżeczkę proszku do pieczenia ale nic nie zaszkodziło ciastu, które jest bardzo fajne, mięciutkie i w ogóle 😉 na przyszłość dam chyba więcej pokrojonej czekolady i może troszkę wymieszanej z mleczną

  219. Tak, do nagrzanego. Patyczek nie musi być koniecznie suchy (jest tam przecież czekolada), ale nie moze byc na nim surowego ciasta.
    I cieszy mnie, ze smakuje 🙂

  220. Zrobiłam w okrągłej formie 24 cm. Wyszło pulchne, maksymalnie czekoladowe, wilgotne, pięknie wyrosło i prawie nie osiadło. Jest cudownie pyszne. Mam tylko pytanie: czy wstawiamy do nagrzanego piekarnika? Ja wstawiłam do nie nagrzanego i musiałam piec aż 105 min. Czy patyczek musi być idealnie suchy w cieście z cukinią? Mój nie był, a ciasto jest dopieczone. Dziękuję za ten przepis… i za inne ;D

  221. Klaudi23a: muślę, że nie. Boję się, że wtedy będzie mocno wyczuwalny i ciasto będzie mniej smaczne.

    Holga13: naprawdę, nie trzeba. Jest bardzo mocno czekoladowe 🙂

    pozdrawiam

  222. Ciasto zachwyca smakiem i konsystencją. Wilgotne w środku a do tego nie jest ciężkie. Im starsze tym lepiej smakuje – moje ma 3 dni… Dałam tylko mniej kakao (40 g) bo przestraszyłam się że będzie za bardzo gorzkie ale następnym razem bedę trzymać się przepisu. pozdrawiam

  223. Ja pieklam ciasto w tortownicy "28" i wyrosło mi dokladnie na 3cm :P, przepisu trzymalam sie, tylko mniej kakao dodałam. Napewno jeszcze kiedyś zrobie to ciacho.
    Pozdrawiam

  224. faktycznie ciasto w smaku obłędne! chociaz pieklam w jeszcze troche mniejszej blaszcze niż podałaś a wyrosło na jakieś 2 cm 🙁 moze dodac nastepnym razem troche wiecej proszku do pieczenia?