Komentarze (266)

Ciasto Ekler z truskawkami

Jeśli zdążyliście już przygotować truskawkowe trifle, to wiecie, że truskawki, budyń i bita śmietana to najlepsze połączenie :-). Tym razem w postaci ciasta Ekler, dla dużych łasuchów. Ciasto parzone, tradycyjny domowy budyń waniliowy i dużo świeżych truskawek. Eklerki w wersji XXL? Spód z parzonego ciasta pieczemy w formie do tarty, ale jeśli jej nie posiadacie można wykorzystać tortownicę a nawet naczynie żaroodporne. Taki spód ma same zalety: nie trzeba go zagniatać, schładzać, wałkować, wystarczy rozprowadzić palcami po naczyniu. Rośnie mocno – ponad formę, co widać na zdjęciu, czasem nawet z górami – wszak jest to ciasto znane Wam z karpatki. Po prostu musicie je upiec jeszcze w tym sezonie truskawkowym!

Jeśli ciasto ma być podane kolejnego dnia – wieczór wcześniej pieczemy parzony spód i gotujemy budyń, który przechowujemy w lodówce. Ciasto składamy w dniu podania, by parzony spód jak najdłużej był chrupiący.

Ciasto parzone:

  • 3/4 szklanki wody
  • 90 g masła
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3 jajka

* 1 szklanka na MW ma zawsze pojemność 250 ml

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W garnuszku zagotować wodę z masłem. Na gotującą wodę wsypać mąkę i mieszać energicznie drewnianą łyżką, by się całość nie przypaliła, do dokładnego połączenia. Gotowe ciasto powinno odchodzić od ścianek naczynia. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Po tym czasie dokładnie zmiksować z jajkami (mikserem z końcówkami do ubijania białek) lub utrzeć drewnianą łyżką.

Formę do tarty o średnicy 25 cm (lub do 27 cm) wysmarować masłem. Przełożyć do niej ciasto parzone i rozprowadzić dłonią po powierzchni formy – spód i boki (ciasta może być odrobinę zbyt dużo, zależy od foremki i wysokości jej boków, ale nic się nie zmarnuje: z łyżki lub dwóch pozostałego ciasta można upiec osobne małe eklery).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25  minut lub dłużej, do zarumienienia i wypieczenia. Wyjąć, wystudzić.

Creme patissiere waniliowy: 

  • 600 ml mleka
  • laska wanilii, przekrojona wzdłuż
  • 6 dużych żółtek
  • 100 g cukru
  • 40 g mąki pszennej
  • 40 g skrobi ziemniaczanej

W większym garnuszku zagotować mleko z ziarenkami wanilii. Doprowadzić do wrzenia i odstawić na bok.

Cukier utrzeć z żółtkami do otrzymania puszystego i jasnego kremu (np. mikserem z końcówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Dodać pół szklanki gorącego mleka i zmiksować.

Pastę wlać do reszty ugotowanego mleka. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas energicznie mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika, przykryć folią spożywczą w taki sposób, by dotykała kremu. Odstawić do wystudzenia.

Bita śmietana:

  • 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
  • 1 łyżka cukru pudru

Śmietanę kremówkę umieścić w misie miksera razem z cukrem i ubić do powstania sztywnego kremu.

Wykonanie:

Na wystudzone ciasto parzone przełożyć zimny budyń, wyrównać. Na budyń wyłożyć bitą śmietanę. Na wierzch poukładać truskawki.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Ciasto Ekler z truskawkami

Ciasto Ekler z truskawkami

Ciasto Ekler z truskawkami

Ciasto Ekler z truskawkami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 266 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam dzisiaj ciasto i wyszło przepyszne!! Dziękuje za wspaniałe przepisy które nigdy nie zawodzą!!

  2. Lodówka nigdy nie jest tak pusta aby nie udało się jakiś słodkość z MW przygotować.
    Efektowne i bardzo smaczne. Ciasto mało skomplikowane nawet dla leniuchów i początkujących.

    1. Niestety, nie można zamienić mąki. Nie wiem też czy ciasto się uda z mieszanką mąk bezglutenowych. Mleko można wymienić. 

  3. Droga Pani Doroto,
    Czekam tylko na truskawki z pola jako ze te z Kalifornii to sa wyrzucone pieniadze. Pieknie wygladajace , to prawda,
    ale calkowicie bez smaku I aromatu. Wiec gdy wreszcie nadejdzie ten truskawkowy czas ( zdecydowanie za krotki ! )
    biore sie za ten przepis. W sezonie truskawkowym zawsze laczylam truskawki z bita smietana I biszkoptem. Czas
    przyszedl na odmiane. Bardzo dziekuje za ten przepis ktory powoduje, ze slinianki zaczynaja pracowac ze zdwojona sila.

    Pozdrawiam serdecznie.

  4. Pani Dorota, teraz truskawki są jeszcze mocno chemiczne.. jeżeli zmiksuję mrożone też będzie dobrze? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

  5. Witam krem budyniowy wyszedł mi trochę rzadki czy mogę utrzeć trochę masła i go zmiksować razem z kremem? Albo czym innym mogę go trochę zagęścić ?

  6. Czy truskawki na gorze mozna zglazurowac galaretka chcialam truskawki pociac w paseczki i ponaklowacponaklowi imin ciasto ale nie wiem bedzie czy przez to niezciemnieja a chcialm ciasto zabrac w gosci.

  7. Czy karpatkowe ciasto można wypełnić po prostu masą na bazie bitej śmietany i mascarpone? Bez warstwy budyniowej?

  8. Ratunku. Krem mial grudki, wiec go zblendowalam na goraco. Przykrylam i zostawilam na noc. Wstalam jest bardzo rzadki

  9. Nie wiem dlaczego, ale poplynal mi krem i robilam szybko budyn z torebki. Z kremem pewnie byloby super ale i tak ciasto zniknelo w tempie atomowym. Nawet ciastowe niejadki je pozarly 😉

  10. Idealne połączenie – miękki, lekko chrupiący spód, najlepszy waniliowy krem i świeże, polskie truskawki. Ciasto jest po prostu przepyszne.
    Do ciasta parzonego dodałam szczyptę soli, a ilość cukru w kremie zredukowałam do 60 g. Nie dodawałam bitej śmietany (nałożenie tylko kremu na góry i doliny ciasta parzonego wyglądało dość zabawnie, na szczęście truskawki wszystko przykryły;) ). W efekcie wyszło lekkie ciasto pełne owoców. Serdecznie polecam, idealne w sezonie truskawkowym.

  11. Moja wersja: creme patissiere aromatyzowany świeżą miętą (zużyłam prawie cały pęczek) i odrobiną wanilii, bita śmietana ze skórką z limonki, maliny i borówki w środku i na wierzchu, bratki 🙂 chyba najpyszniejsze ciasto, jakie zrobiłam. Do zdjęcia przekroju nie dotrwało. Jedyne co, to w moim piekarniku musi jeszcze dłużej się piec/podsychać. Cudo! 😀

  12. Dzień dobry,
    mam dwa pytania: jeśli chcę upiec spód w piątek wieczorem, a podać w niedzielę, to lepiej go zamrozić czy przechować w temperaturze pokojowej/lodówce? I drugie: do kremów wymagających zagotowania śmietany dodawałam miętę (do wrzącej śmietany, naciągało przez noc i przed wykorzystaniem odcedzałam), czy w przypadku tego kremu ma to sens- myślałam, żeby wieczorem zaparzyć świeżą miętę mlekiem i użyć go później do kremu 🙂
    Pozdrawiam

    1. Lepiej przechowywać w temp. pokojowej, pod przykryciem, ale niestety zmięknie przez tyle dni. Tak, można zaparzyć miętem mlekiem :-).
      pozdrawiam

      1. Ostateczny plan zakłada szybkie pieczenie jutro wieczorem, po powrocie z Helu 😉 już nie mogę się doczekać. Dzięki za odpowiedź.
        Pozdrawiam serdecznie!

  13. Witam, chciałam zapytać o spód ciasta. Pieke zgodnie z przepisem, ok 30 min i góra ciasta jest super, chrupiąca wyrośnięta, zarumieniona. Za to sam spód jest jasny( od strony formy do tarty), niedopieczony jakby, choć w smaku dobry, ale to nie to samo co reszta ciasta. Może nie powinnam smarować formy masłem? Co może być nie tak?

      1. Forma jest ceramiczna, zaś jeśli chodzi o pieczenie to ostatnio był to termoobieg. Cały czas ta sama temperatura. Jak piekłam z ustawienie na góra-dół to było trochę lepiej, ale nie idealnie.

        1. Jeśli masz możliwość to spróbuj następnym razem dopiec spód tylko grzałką dolną. Na którym poziomie w piekarniku pieczesz?.

          1. Nie mam funkcji z oddzielnym dołem, tylko góra-dół. Piekę mniej więcej pośrodku piekarnika.

          2. Skoro pieczesz góra-dół na środkowym poziomie to powinno się piec równomiernie ale skoro dół jest niedopieczony to sądzę, że grzałka dolna słabiej grzeje. Może w takim razie spróbuj piec poziom niżej.

  14. Niestety zaliczyłam dwa nieudane podejścia. Za pierwszym razem ciasto było konsystencji płynnej, nie wiedziałam, że tak nie powinno być, spróbowałam upiec, ale oczywiście nic z tego nie wyszło. Wydaje mi się, że moje jajka były za duże.
    Drugie podejście, ciasto miało dobrą konsystencję chociaż ciasto przyklejało się do palców przy smarowaniu formy i nie wiedziałam też do końca jak gruba powinna być warstwa. Skończyło się na tym, że ciasto bardzo wybrzuszyło się w piekarniku, w niektórych miejscach bardzo przyrosło do formy (mam formę blaszaną). Nie było szansy na nałożenie kremu. Krem dodatkowo okazał się mało gęsty. Nie wiem czy za krótko gotowałam, miał konsystencję budyniu, myślałam, że w lodówce zesztywnieje wystarczająco, żeby udało się go kroić w cieście. Niestety nic z tego nie wyszło. Skończyło się na tym, że porwałam ciasto na kawałki i podawałam z kremem, bitą śmietaną i truskawkami jako deser w pucharkach.

    Bardzo proszę o jakieś porady. Na prawdę podoba mi się to ciasto i chciałabym zrobić je jeszcze raz.

    1. Ciasto parzone jest klejące, wszystko ok. Nie może być płynne – albo rzeczywiście były zbyt duże jajka albo były zbyt szybko dodawane podczas miksowania zamiast jedno po drugim, po kolei. Czy piekła Pani może wcześniej karpatkę? Wybrzuszanie się jest ok, to ciasto tak ma. Nie powinno się jednak przykleić do formy, trzeba wybrać może inną formę, teflonową lub posmarować blachę masłem. 
      Jeśli budyń zbyt zbyt płynny – być może nie został porządnie zagotowany lub był mieszany podczas studzenia.
      pozdrawiam

  15. Robiłam wszystko pokolei wg przepisu i to był bład jeśli chodzi o ostatni etap!
    Budyn miałam lekko lejacy, wiec stwierdzilam ze taki może być gdyż jak sie schłodzi to zgęstnieje..
    Przystapiłam do ostatniego etapu śmietany, i tutaj popełniłam błąd, gdyż budyń nie miałbyć wystudzony lecz poprostu zimny!
    Szkoda ze nie napisaliście informacji by budyń odstawić na nawet dobre 2h, wtedy za robienie smietany wziełabym sie dużo pózniej, a tak to śmietana rozpłynęla mi się na budyniu. 🙁
    Szkoda, bo już robiłam parę przepisów od was i wszystko wychodzilo. Aktualnie ratuje sytuacje wstawiajac ciasto do lodowki, ale nie wiem czy to cos pomoze

    1. Wystudzić według mojego rozumienia znaczy, że budyń,ciasto, itd. ma osiągnąć temperaturę pokojową, a schłodzić, że trzeba dany produkt wstawić do lodówki… Tutaj w przepisie trzeba było wystudzić, czyli odstawić aż budyń całkiem wystygnie.
      I czemu "wam/wy/was" – Dorota prowadzi bloga w pojedynkę 🙂

      1. Juz wiem co zrobiłam źle, jeśli chodzi o ten budyń! Mój bład…
        A czemu wy/wam/was – szczerze nie wiem co mi się włączyło

          1. Ojej, szkoda 🙁 I włożonej pracy, i składników. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i na pewno zapamiętasz, że "wystudzony" znaczy, że ma ostygnąć do temperatury pokojowej i że nie wykłada się zimnej bitej śmietany czy kremu na ciepły budyń. Następnym razem wszystko wyjdzie na szóstkę:)

  16. Ciasto kusiło mnie od zeszłego roku, dziś zrobiłam. Jest proste i przepyszne, tak dobre, jak ładne :-)) Mimo że (pewnie nie powinnam się przyznawać :-), zamiast budyniu ugotowałam karpatkowy krem (sklepowy). Na jednym posiedzeniu znikło 2/3. Pycha!!!

  17. Mam male pytanko co zrobic zeby bita smietana zachowala swoja gestosc . Robiona zgodnie z przepisem ale w trakcie krojenia wyplywala ? Pomocy dziekuje z gory 😉

    1. Może była zbyt krótko schładzana lub zbyt krótko ubijana, można też spróbować innej firmy i lepiej zakupić 36%. Można usztywnić żelatyną, niektórzy używają śmietan-fixów.

  18. Witam, czy ten krem jest podobny do karpatkowego i nadaje się do przełożenia ciasta krakersy-kajmak-herbatniki-owoce-ten krem itd., robiłam zawsze z kremem gotowym ze sklepu, ale po ugotowaniu kilku różnych z Moich Wypieków, które są pyszne nie chcę już gotowych ze sklepu:-), tego kremu jeszcze nie robiłam, ale wydaje mi się patrząc na gęstość i strukturę, że nada się do takiego ciasta, proszę o radę i z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

  19. Jestem fanką czekolady więc po tym wypieku nie spodziewałam się zbyt dużo. I zaskoczenie. Fajne ciasto. Nie jest za słodkie i też nie jest mdłe (trochę się tego obawiałam). Zrobiłam wczoraj wieczorem, a dzisiaj zostały już tylko dwa kawałki :-). U mnie z malinami prosto z działki.

  20. Proste w wykonaniu a jaki efekt 😉 (żeby nie przesadzać z słodkościami piekę wersje miniaturowe ale za to często 😉

  21. Właśnie robię!;-) zaczęłam od kremu, wyszedł natdzo gęsty i… pyszny! Ciasto się studzi. Zadziwiło mnie jak szybko woda z masłem się połączyła z mąka. Aż Martwilam się czy tak ma być i czy się nie przypali. Lecę po kremówkę i działam dalej 😉 aha malin i truskawek nie dostalam. Będzie z jagodami 😉

      1. Prośba o sprawdzenie foderu ze spamem. Powiadomienia na pewno wyszły do Waszych skrzynek i działają. Problem może leżeć po stronie poczty wp.pl.

  22. Żadko kiedy mam pod ręką wszystkie potrzebne składniki, ale zobaczyłam i od razu zaczęłam piec. Nie ma juz 2/3 ciasta. Przepyczne, dzięki za kolejny rewelacyjny przepis!

  23. Po prostu rewelacja. Delikatny krem na cieście karpatkowym i truskawki to fantastyczne połączenie. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia.

  24. Zrobiłam z małymi przygodami! Pyszne!
    Dziewczyny jeśli którejś masa budyniowa zrobi się lejąca to nic straconego, do gorącej (można ją drugi raz podgrzać) dajcie dwie lub trzy łyżeczki żelatyny a zrobi się znowu gęsta!:) Mnie się tak porobiło ale uratowałam!
    Druga rzecz jednak najlepiej robi się to ciasto w tortownicy 26 cm!

      1. Warto zrobić, wogóle nie przesłodzone , z truskawkami idealne, teraz domowe desery robię ze smietana 30, jest lżejsza. Z przepisu wyszły mi dwa eklery o średnicy 25 i 18.

        Mąż wczoraj sam sobie kroił i jadł, i jadł…
        na dziś została jedna porcja… i zjadł 😉
        Pozdrawiam.

  25. Właśnie mam ciasto w piekarniku i strasznie w górę poszło na środku 😀 To normalne? Czy po wystygnięciu opadnie trochę? Bo inaczej nie mam pojęcia gdzie ja ten krem położę 🙂

      1. Krem bez problemu położyłam na ciasto 🙂 Ogólnie w smaku ciasto bardzo dobre jednakże miałam spory problem przy krojeniu bo masa budyniowa się rozlewała ;/ czy powodem może być to, że krótko stało w lodówce? Może najpierw powinnam była je trzymać w lodówce przez kilka godzin?

        1. Coś musiało pójść nie tak w trakcie robienia budyniu. On Bez chlodzenia powinien byc gęsty. Może żółtka były małe? Albo zapomniałas dodać którejś z mąk? To te składniki odpowiadają za gęstość budyniu. On nie powinien się rozlewać i chłodzenie już raczej nie pomoże…

          1. Żadnej mąki nie pominęłam..a jajka hm.. miały rozmiar M o ile pamiętam. No nic..może następnym razem się uda 🙂 Albo może warto byłoby dodać żelatynę albo galaretkę?

          2. Nie, nie dodawaj. Następnym razem użyj jajek L. U mnie budyń był tak gęsty, że chciałam go rozrzedzić serkiem mascarpone 🙂

          3. Beata, jak napisała Lili, krem jest gęsty. Może trzeba dokładnie odważyć mąki, może dodać duże jajka? Kremu nie trzeba schładzać, od razu po zagotowaniu powinien być gęsty. 

          4. Ok to następnym razem użyje dużych jajek i dla pewności użyję mąkę ze świeżo otwartego opakowania 🙂 Chociaż teraz tak myślę, że winą mogło być też to, że trochę mi się spieszyło i wyłożyłam na ciasto troszkę jeszcze letni budyń 🙁

    1. Ja bede je robic na poniedzialek i poniewaz u nas truskawki z racji pogody sa bardzo niedojrzale i blade postanowilam je zrobic wlasnie z malinami i jagodami. A w sierpniu juz planuje je zrobic z winogronami. Mysle, ze do tego ciasta pasuja wszystkie owoce 🙂

  26. Witam, chciałabym zrobić budyń truskawkowy zamiast waniliowego, mogę skorzystać z przepisu na malinowe eklery i zamiast malin użyć truskawek? Będzie ok?

      1. hmmmm, szkoda, a czy mogę czyms zastąpic ziarenka wanilii? Aromatem? Najlepiej jakims innym, bo nie przepadamy w domu za wanilią…

          1. Dziekuje, biorę sie do roboty.
            P.s. a dlaczego budyn truskawkowy nie wyjdzie? 🙂 Prosze o odp bo mnie bedzie gnębiło cały dzień 😉

          2. Nie będzie aż tak dobrze smakował i nie będzie miał truskawkowego koloru, raczej lekko siny. 

  27. Ciasto zrobione dokladnie wg przepisu, tortownica wysmarowana, spod papier do pieczenia. Temp jak w przepisie, a boki opadaja, normalnie zaraz po włożeniu do piekarnika boczki spływaja i tak juz zostaje – co jest nie tak ?? na koniec ciasto wychodzi bez tych boczkow.. :/

      1. Pogoda dzis wiosenno/jesienna. Piekarnik nagrzany i nie otwieram go podczas pieczenia. Wlasnie upieklam 2 i to samo… zobacze jutro poloze budyn i smietane… najwyzej bedzie bez boczkow… 🙂 a samo ciasto w smaku bardzo dobre tylko te boki opadaja.

        1. Tak się dzieje z ciastem kruchym, jeśli jest zbyt ciepłe. Dziwne, bo parzone takie nie jest. Może spróbuj schłodzić najpierw w lodówce a potem jak będziesz wkładała do piekarnika zrób wyższą uderzeniową temp. np. 210 stopni, po minucie obniż do 200.

  28. O rety, patrzę na te piękne wypieki i łykam ślinę. A tu jeszcze muszę dojeść pyszny aksamitny sernik czekoladowy z wiśniami. Dzielę się ciastami ze znajomymi, ale połowę sobie zostawiłam i jem, a po głowie już mi chodzi ten ekler (i jeszcze ramekiny – jednoosobowe) 🙂 Mam całą listę wypieków do wykonania, jednak kolejność mi się zmienia 🙂 Chyba prawidłowo – to się nazywa elastyczność (a nie zmienność upodobań) 🙂

  29. Dorotko chce upiec spód wieczorem, a resztę dokończyć rano. Mam dwa pytania jak przechowywać same ciasto i kiedy zrobić krem? Lepiej wieczorem i trzymać w lodówce czy rano na świeżo? Z góry dzięki.

    1. "Jeśli ciasto ma być podane kolejnego dnia – wieczór wcześniej pieczemy parzony spód i gotujemy budyń, który przechowujemy w lodówce. Ciasto składamy w dniu podania, by parzony spód jak najdłużej był chrupiący." Ciasto upieczone przechowujemy w temp. pokojowej, przykryte folią, a krem w lodówce. 
       

      1. Dziękuje i przepraszam za niepotrzebne pytanie. Zawsze irytowały mnie takie pytanie o to co jest wyrażnie napisane w przepisie i masz tu sama pierwszy raz nie doczytałam. Bije się w pierś:)

    1. Ten "myk do kuchni"! I Twoje wypieki i zdjęcia sprawiają wrażenie, że nie ma mowy o żadnej robocie, że cuda wychodzą Ci bez trudu.

      1. 😀 ciesze sie ze tak to wyglada w praktyce jest różnie , zwłaszcza jak jedna reka przygotowuje ciasto a w drugiej trzymam małego urwisa którego akurat w danym momencie wszystkie zabawki przestały interesowac… ach chyba rosnie mi mały cukiernik ;D

        1. 🙂 Trzymam kciuki za następnego cukiernika w rodzinie. Jeden taki mój także zapowiadał się dobrze, a teraz myślę, że to taki wiek (3-6 lat), a potem się z tego wyrasta 🙁

          1. oby nie wyrósł bo na stare lata ktos mógłby mi podawac przysłowiową szklanke wody i dorzucić cos słodkiego;)

  30. Ciasto wygląda pięknie i tak sobie myślimy z moim 6 letnim synem aby zrobić niespodziankę na dzień taty. Mam 2 pytania: 1)jakiej wielkości jajka do ciasta
    2) 200 st C dotyczy normalnego piekarnika czy termoobiegu?

  31. Czy może ktoś wie czy jest jakaś rada na to by ciasto parzone jak najmniej się wybrzuszało w trakcie pieczenia? Może pieczenie z termoobiegiem?

    1. Ciasto parzone zawsze się wybrzusza, taka jego uroda :). Jedna z Czytelniczek podobno przekłuwała tworzące się wybrzuszenia, co jest trochę ryzykowne – podczas pieczenia tego ciasta nie można otwierać piekarnika ;-).

  32. Czy ten krem wychodzi gęsty? Taki mi wyszedł, ale że wcześniej nie miałam do czynienia z tego typu kremami, to nie wiem, czego się spodziewać. Wyszedł bardzo gęsty budyń. Na zdjęciach Dorotki i innych dziewczyn wydaje się być rzadszy. Może go zmiksować przed wyłożeniem na ciasto?

    1. Dość gęsty, nie może się rozlewać przy krojeniu, ale też nie twardy. Może zmiksuj go z odrobiną mascarpone?

      1. Dziękuję za radę! W drodze do domu kupiłam mascarpone, ale na szczęście nie było potrzebne. Już samo energiczne zamieszanie łyżką nadalo fajnej konsystencji. Pierwszy raz robiłam też coś z ciasta parzonego i też nie wiedziałam, czy wychodzi dobrze. Po dodaniu jajek konsystencja przypominało kluski lane 😀 Ale Po 30-40 sekundach miksowania juz było ok. No i ciasto wyszło pyszne! Dziękuję za wspaniałe inspiracje 🙂 A tak wygląda moje ciasto.

          1. He he, pewnie następnym razem, jak będę chciała jaskinię, to mi ciasto super płaskie urośnie 😉

  33. Przepyszne ciasto! Pozostałą częścią ciasta wypełniłam ramekiny i zrobiłam takie miseczki z kremem i truskawkami 😉

  34. Oj, kusicielka! Już wcześniej się napaliłam na to ciasto, a teraz zupełnie nie mogę się oprzeć, zachłanna taka jestem na te wypieki. 🙂 Powiedzenie Marii Czubaszek: Nie po to człowiek żyje, żeby jeść, ale po to je, żeby się odchudzać – to o mnie! 🙂 Jakie przyjemne jest takie jedzenie, niestety konsekwencje idą mi w biust i biodra (za to równomiernie) 🙂

  35. ciasto rozpływa sie w ustach zdecdowanie nasze smaki;) ciasto wedruje do naszej pierwszej 5 ,niby karpatka a jednak truskawki i smietanka robi duza róznice 😉 zrobiłam w tortownicy 25cm ciasta starczyło idealnie;)

  36. Mi wyrosła za bardzo na środku (znacznie wyżej niż obwódka) i się zastanawiam czy nie ściąć wystającego kawałka.
    Czy komuś jeszcze się coś takiego przydarzyło?

      1. Kurcze mogłam poczekać na ten komentarz z pieczeniem 😉
        Piekłam w owalnej formie do zapiekanek, mój spód ma kształt statku z papieru – brzegi, dookoła niewielkie zagłębienie i na środku wielka kopuła 😀 Może to jakoś przyklepię…

          1. Spokojnie, ciasto pięknie się spłaszcza pod naciskiem – macnełam palcem i będzie git. Pod ciężarem budyniu, śmietany i truskawek żadna górka nie powstanie 😉

    1. Ja zostawiłem w końcu takie jak jest. W zasadzie rzeczy to mi nie urosło takie wysokie tylko po prostu oderwało się od blatu i poszybowało w górę. ale zje się takie jakie jest 😉 Następnym razem przekłuję albo po prostu przygniotę je po upieczeniu 🙂

  37. Swietne ciacho!! Nie ma przy nim duzo pracy ale jaki efekt.
    Robilam je razem z francuskim torcikiem Fraisier i moim zdaniem ekler jest duzo smaczniejszy i mniej pracochlonny.

  38. Jutro imieniny mojej Mamy, wiem z czym przyjdę 🙂

    Powiedzcie mi tylko czemu ma służyć przykrywanie budyniu folią spożywczą? Dorotka tak radzi w wielu przepisach a ja się ciągle nad tym zastanawiam… raz nawet tek przykryłam budyń i podszedł mi brzydko wodą…

    1. Chodzi wlasnie, zeby budyn nie podchodzil woda. Jesli folia "lezy" na budyniu to gdy budys stygnie duzo mniej wody skrapla sie wokol niego.

        1. Folię spożywczą kładziemy bezpośrednio na budyniu, ma go dotykać, wtedy nie ma szans, by para się skropliła, bo nie ma na to miejsca. Chyba, że folia nie dotykała budyniu.

          1. no własnie tak czytam komentarze ja zawsze przykrywam folia tak ze dotyka budyniu i nigdy woda mi sie nie skropliła dlatego sie dziwiłam , nie ma też kożucha na budyniu:)

          2. Oooo "nie ma szans, by para się skropliła, bo nie ma na to miejsca" dopiero teraz Dorotko zakumałam o co chodzi! 😉 Budyń ma być cały przykryty folią, tak? Zawsze piszesz, że przykrywamy budyń folią tak, żeby folia dotykała budyniu. No to tak robiłam – folia dotykała budyniu ale nie na całej powierzchni… i tam gdzie nie dotykała skraplała się woda, która później spadała na budyń :/. Jednak człowiek całe życie się uczy i głupi umiera ;D

    1. ja piekłam w tortownicy spód wyłożyłam papierem a boki posmarowałam masłem , mysle ze można tez wysmarowac cała tortownice masłem ciasto super odchodzi

  39. Upiekłam w silikonowej formie i wyszło rewelacyjnie! Ciasto utworzyło taką miseczkę, idealną do wypełnienia kremem i bitą śmietaną. Całość wygląda oryginalnie, ale zachęca do skosztowania. Polecam. 🙂

  40. Mam nieco inne pytanie- co zrobić, żeby w aplikacji mobilnej (na iPhone) wyświetlały sie także najnowsze przepisy? W AppStore nie ma żadnej aktualizacji do Pani aplikacji, próbowałam ją też usuwać i pobierać ponownie ale dalej widzę tylko przepisy do któregoś momentu, tych z ostatnich miesięcy nie ma 🙁 co robic?

    1. Trzeba samemu zrobić aktualizację. W taki sposób jak odblokowujesz iPhone – robiąc slide z lewej do prawej, w taki sam sposób robisz slide ale z góry do dołu wchodząc na 'kategorie'. Musisz mieć dostęp do internetu. Nad wyszukiwarką pokaże się kółeczko update. 

  41. Matko, i jak tu schudnąć! To jest właśnie to, czego szukałam na najbliższy weekend. Zaraz po torcie bezowym… A z innej beczki – ciekawa jestem czy żeby robić takie ładne zdjęcia, to wystarczy talent i dobry sprzęt czy może warto pójść na jakiś kurs?

    1. Szkoda czasu i pieniędzy na kursy (lepiej piec za ich równowartość 😉 Talent i zmysł estetyki na pewno ułatwi Ci i przyspieszy uzyskanie pożądanego efektu ale po wpisaniu w Google "jak robić zdjęcia jedzenia" pierwsze wyniki dadzą wyczerpujące odpowiedzi. Jeśli nie dysponujesz aparatem z małą głębia ostrości, która to nadaje specyficznego uroku zdjęciom, możesz ją uzyskać już nawet w smartfonie sztucznie za pomocą aplikacji typu Aparat Google.

      1. Dokładnie, ja tak właśnie zrobiłam. Pooglądałam najpierw kilka filmików objaśniających funkcje aparatu ( posiadam lustrzankę, ale od niedawna, wcześniej używałam zwykłego kompaktu ), bo początkowo pojęcia takie jak przesłona czy czas naświetlania były dla mnie pojęciami z kosmosu 🙂 Ale okazało się że nie taki diabeł straszny – obsługę aparatu ogarnęłam w 1 dzień 🙂 Teraz nie wyobrażam sobie robić zdjęć w innym trybie jak w manualnym. Mam też książkę autorstwa pewnej blogerki kulinarnej właśnie o fotografii kulinarnej i stylizacji dań, naprawdę świetna książka, dużo można się dowiedzieć. Ja już dawno łyknęłam bakcyla fotografii kulinarnej, teraz dzięki temu, że posiadam lepszy sprzęt mogę zgłębiać jej tajniki. A to wszystko dla własnej satysfakcji i być może po to by w niedalekiej przyszłości założyć blog 😉 W każdym razie taki mam plan, zobaczymy co z niego wyjdzie 🙂 A pani blog, pani Doroto, zawsze będzie dla mnie wzorem i nieograniczoną inspiracją.

        1. Dziękuję, bardzo mi miło :). Moje zdjęcia jak zakładałam bloga te 8 lat temu nie były nawet robione lustrzanką ;-). 

          1. Pani Doroto, ale dzięki temu widać jak się pani rozwinęła przez te wszystkie lata, do jakiej perfekcji pani doszła. Teraz może pani mówić o sobie nie tylko, że jest kulinarną blogerką, ale też profesjonalną kulinarną fotografką 🙂 Ja niezmiennie podziwiam pani zdjęcia. Może to być najprostszy wypiek pod słońcem ale fotografie są zawsze takie, że ma się ochotę wgryźć w monitor 🙂 Sobie też życzę dojścia do takiego zawodowstwa 😉

          2. Zdjęcia robię aktualnie canonem 500D, tzn. najczęściej mój mąż robi, bo on się bardziej zna i tym interesuje. Sprzęt nie oszałamiający, ale nie jest źle, szczególnie jeśli się dokupi kilka obiektywów. Ja układam plany zdjęciowe 😉 I często właśnie oglądam sobie lepszych ode mnie jak to zrobić, żeby jedzenie na zdjęciach wyglądało dobrze. Sporo się już nauczyłam, ale patrząc na fotografie z MW widzę, że jeszcze długa droga przede mną. I zastanawiałam się czy taka samodzielna nauka w domu wystarczy.

          3. Zdjęcia robię aktualnie canonem 500D, tzn. najczęściej mój mąż robi, bo on się bardziej zna i tym interesuje. Sprzęt nie oszałamiający, ale nie jest źle, szczególnie jeśli się dokupi kilka obiektywów. Ja układam plany zdjęciowe 😉 I często właśnie oglądam sobie lepszych ode mnie jak to zrobić, żeby jedzenie na zdjęciach wyglądało dobrze. Sporo się już nauczyłam, ale patrząc na fotografie z MW widzę, że jeszcze długa droga przede mną. I zastanawiałam się czy taka samodzielna nauka w domu wystarczy.

  42. Ładnie wygląda 🙂 Mam pytanko pani Dorotko : Nie ma już na stronie tych tagów np "kokos", "czekolada" itd, co były po prawej stronie ? Bardzo mi to ułatwiało wyszukiwanie. Albo jest gdzieś ukryte ? 😉 Po drugie: mam nadzieję, że będą przepisy na ciasta na zimno, z dodatkiem jogurtu naturalnego 🙂

  43. Pani Dorotko zrobiłam ciasto parzone, ale jak zaczęłam je piec to tj. Pani wspomniała rosło jak karpatka. Połowa spodu zrobiła się wielką falą, czy powinnam ją obciąć i wtedy wyłożyć krem? Proszę o pomoc 🙂

    1. Nie, powstaną dziury. W karpatce też wychodzą duże fale ale mimo to wykłada się na nią krem :). U mnie 'fale' były akurat po drugiej stronie tarty dlatego nie widać ich na zdjęciu.

    1. To dwa zupełnie różne przepisy, nie da się porównać. Zresztą, kwestia gustu, ja zawsze wybiorę tą z budyniem… ;-).

  44. Czy mogę dodać coś innego zamiast ziarenek wanilii, np. olejek waniliowy albo cukier wanilinowy? Czy dodanie czegoś innego zmieni smak?

    1. Olejek waniliowy raczej nie, prędzej cukier z prawdziwą wanilią (zastąp 1/4 lub 1/5 cukru z przepisu cukrem z wanilią) albo dodaj ten cukier wanilinowy jeśli nie masz nic innego; tu bym też go podmieniła, czyli odjęła od zwykłego tyle ile waży ten wanilinowy. Możesz też zamiast ziarenek wanilii dodać pastę albo ekstrakt z wanilii.

    1. A ja właśnie od bezy zaczęłam. Wczoraj była Pavlova, dziś zrobiłam budyń, a jutro bądź pojutrze dokończę tę eklerkę 🙂

  45. Czy ten budyń waniliowy to Creme patissiere waniliowy? Bo nie rozumiem dokładnie a jestem początkującą kuchareczką 🙂