Ładowanie strony





21 listopada 2019

Ciasto kapitańskie


Ciasto kapitańskie

Ciasto kapitańskie, choć w zasadzie nazywam je KAPITALNYM, po tym jak zostało okrzyknięte domowym hitem ;). Pod wieloma względami przypomina tiramisu: jest mocno kremowe w konsystencji, czekoladowo - kawowe, z biszkoptami, dużą ilością ajerkoniaku i oprószone kakao. Tak samo fantastycznie tortowe i pyszne. Idealne na uroczystości w gronie dorosłych, a sama nazwa ciasta pochodzi od kawy po kapitańsku: z dodatkiem kogla-mogla i alkoholu. To ciasto rozgrzeje Cię równie mocno!



Składniki na ciasto kakaowe:

  • 3 duże jajka
  • 160 g drobnego cukru do wypieków
  • 75 ml (5 łyżek) wody
  • 75 ml (5 łyżek) oleju
  • 150 g (1 szklanka) mąki pszennej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Wodę i olej przelać do kubka.

Formę o wymiarach 24 x 35 cm wysmarować masłem (spód i boki) i wyłożyć papierem do pieczenia.

Do misy miksera wbić jajka i wsypać cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej piany, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 - 10 minut, mikserem ręcznym od 10 - 15 minut. Masa jajeczna podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund.

Do masy jajecznej wlewać strużką wodę z olejem, dalej ubijając. Bezpośrednio do mieszanki przesiać mąkę, kakao i proszek do pieczenia, następnie wymieszać delikatnie rózgą kuchenną do połączenia. 

Masę przelać do przygotowanej wcześniej formy i wyrównać szpatułką. Piec w temperaturze 170ºC przez około 30 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.

Krem ajerkoniakowy:

  • 700 ml mleka
  • 200 g cukru
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek skrobi ziemniaczanej
  • 3 żółtka, z dużych jajek
  • 200 g masła
  • 150 ml ajerkoniaku (advocaatu)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W większym garnuszku zagotować połowę (350 ml) mleka i połowę (100 g) cukru.

Żółtka i cukier waniliowy umieścić w misie miksera i utrzeć do białości (np. trzepaczkami do białek). Dodać mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną i resztę (350 ml) mleka i dalej miksować, aż do uzyskania gładkiej mieszanki. Wlać do wrzącego mleka i zagotować, dobrze mieszając, do połączenia, by nie zrobiły się grudki. Od momentu zagotowania gotować około 1 minuty, mieszając, aż budyń zgęstnieje. Zdjąć z palnika. Gotowy krem przykryć folią spożywczą w taki sposób, by folia dotykała powierzchni kremu, odstawić do wystudzenia (podczas studzenia nie wolno mieszać!). 

Masło utrzeć mikserem z drugą połową (100 g) cukru do uzyskania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać masę budyniową, w trzech turach, cały czas miksując, do połączenia. Dodać ajerkoniak i wymieszać lub krótko zmiksować.

Ponadto:

  • 1 szklanka zaparzonej i wystudzonej mocnej kawy, bez fusów
  • 140 g okrągłych biszkoptów

Krem śmietankowy:

  • 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kakao, do oprószenia

Wykonanie

Biszkopt nasączyć 3 łyżkami kawy. Na niego wyłożyć 2/3 kremu ajerkoniakowego. W reszcie kawy moczyć biszkopty i układać w równych rzędach na kremie. Przykryć resztą kremu ajerkoniakowego. Wykonać krem śmietankowy*: śmietanę kremówkę ubić z cukrem do sztywności i wyłożyć równo na ciasto. Schłodzić przez noc w lodówce. Przed podaniem oprószyć kakao.

Przechowywać w lodówce.

* Można do ubijanego kremu śmietankowego dodać 2 łyżki mascarpone w celu usztywnienia, oryginalnie w przepisie jest śmietan-fix.

Smacznego :-).

Ciasto kapitańskie

Ciasto kapitańskie

Źródło przepisu - blog Zjem to!, z moimi zmianami.


Dodaj komentarz
Komentarze (45)
Gość: Vera
05.12.2019 16:04 odpowiedz
Czy można dac podłużne biszkopty takie jak do tiramisu ? Czy lepiej jednak dac te okrągłe ?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2019 20:49 odpowiedz
Można, ciasto się uda, ale z okragłymi będzie się ładniej prezentować.
basia.k profil
04.12.2019 09:42 odpowiedz
Ujmę to tak. To nie jest ciasto kapitalne, to jest ciasto generalnie genialne. Lekkie, pyszne. Miałam okazję, bo dzisiaj mam imieniny. A pretekst dobry do pozyskania białek do lukru do choinek i domku pierników ego. Na pewno jeszcze zrobię. Nie chciały mi się rozmieszać żółtka i mąka w mleku. Ale grudki przetarlam przez sito i wyszło suuuper. Świeżo wyjęte z formy
Dorota, Moje Wypieki
04.12.2019 11:30 odpowiedz
Wspaniałe!
zetka profil
03.12.2019 12:17 odpowiedz
myślę, że blendowanie tu zawiniło. Miałam podobny przypadek i też blendowanie podejrzewałam o niepowodzenie.
Gość: M
28.11.2019 18:30 odpowiedz
Zrobiłam krem budyniowy, wyszedł zbity choć z małymi grudkami. Wstawilam do lodówki i po wyjęciu również był zbity, jak typowy budyń. Po zmiksowaniu go z masłem, masa zrobiła się lejąca. Włożenie do lodówki nic nie pomogło. Co mogłam zrobić źle? Budyń z masłem miksowalam bardzo krótko, tylko do połączenia się składników
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2019 20:45 odpowiedz
Masło przed dodaniem budyniu było utarte na jasną i puszystą masę? Budyń był dobrze zagotowany?
Gość: M
29.11.2019 17:51 odpowiedz
Tak, budyn był dobrze zagotowany i masło dobrze utarte. Może to wina ajerkoniaku?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2019 13:24 odpowiedz
Nie, raczej nie, ale nie znam przyczyny :/.
Gość: Luba
26.11.2019 14:44 odpowiedz
Pani Dorotko! Mocna kawa.... ile łyżeczek na jaką ilość wody?

Dorota, Moje Wypieki
28.11.2019 20:46 odpowiedz
Np. 2 łyżeczki na szklankę.
Agy_K profil
26.11.2019 08:58 odpowiedz
Smak pyszny, ale niestety nie wyszła mi masa budyniowa i to zawaliło całe ciasto. Robię teraz drugie podejście... W budyniu przy gotowaniu zrobiły mi się grudki więc go zblendowałam. Przed ostudzeniem miał dobrą konsystencję (zwarty) ale po pobycie w lodówce zrobił się lejący. Dodałam w 3 partiach do masła, ale masa się zwarzyła. Próbowałam ratować podgrzaniem. Konsystencja zrobiła się ładna, ale niestety nadal był leisty. Powinnam była pewnie dodać żelatynę w tym momencie i dopiero dać go do lodówki. Niestety wstawiłam do lodówki taki leisty i rano nadał wylewał się z formy. Całe ciasto poszło do kosza :(

Proszę o podpowiedź czy to blendowanie czy zwarzenie kremu mnie pokonało?

P.S.
Fajnie by było gdyby na Moich Wypiekach pojawiła się strona podsumowujące różne porady i triki jak ratować ciasto. Po dłuższym szukaniu znalazłam trochę o zwarzonym kremie budyniowo-maślanym w przepisanie na tort andaluzyjski ale to chyba było dla mnie za późno, bo już dodałam gorącą wodę (bazując się na poradach z innych stron).
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2019 10:32 odpowiedz
Proszę mieszać od samego początku budyń, ja wykorzystuję do tego rózgę kuchenną, ona rozbija ewentualne grudki. Lejącego budyniu lepiej się pozbyć, niż iść dalej w przepis i marnować masło. Lepiej zrobić nowy budyń. 
Gość: Katarzyna
25.11.2019 20:15 odpowiedz
Kapitalne
Agy_K profil
25.11.2019 17:30 odpowiedz
Czy można dodać 2 listki żelatyny do kremu zamiast mascarpone w celu usztywnienia?
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2019 10:33 odpowiedz
Tak.
24.11.2019 19:43 odpowiedz
Ciasto wyśmienite, pyszne, oszałamiające...!!!
Dorota, Moje Wypieki
25.11.2019 13:24 odpowiedz
Pięknie wygląda :).
25.11.2019 22:45 odpowiedz
Dziękuję!! Staram się bardzo, aby prócz smaku ciasta zaspokajały również zmysł estetyki ;-)
Gość: Ani
23.11.2019 17:33 odpowiedz
Zrobiłam...PYCHA..:-)
Gość: Gosia
23.11.2019 12:30 odpowiedz
Cześć :) dlaczego trzeba wysmarować blaszkę masłem skoro później nakladam na to papier do pieczenia? :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2019 14:03 odpowiedz
Aby papier się nie przesuwał w blaszce i był na miejscu. Chyba, że mamy zapinaną formę. 
Gość: Gosia
30.11.2019 19:53 odpowiedz
Aaaa ;) Myślałam ze ma to jakis wpływ na smak ciasta, wyrastanie lub jeszcze coś innego ;)
Glen profil
27.11.2019 06:32 odpowiedz
Ja się tego dowiedziałam, jak całe ciasto wraz z papierem do pieczenia zjechało mi z blachy na podłogę tuż przed włożeniem do piekarnika. :)
Gość: Ania
22.11.2019 19:54 odpowiedz
Przepraszam, źle doczytałam.
Gość: Ania
22.11.2019 19:50 odpowiedz
Witam, należy dodać 100 czy 200 g masła, ponieważ w składnikach jest podane 200 g, a później 100g?
Gość: Basia
21.11.2019 21:04 odpowiedz
Komentarz mojej córki: A czy możemy zamiast się męczyć z tym pieczeniem poprostu wyciągnąć je z tego internetu i zjeść?
Gość: Aga
21.11.2019 19:01 odpowiedz
A czy można zamiast Adocata dodać Baileys ?

Dorota, Moje Wypieki
22.11.2019 10:37 odpowiedz
Tak, oczywiście uzyskamy inny smak ciasta.
Gość: Renata
21.11.2019 17:39 odpowiedz
Polecam przepis na domowy ajerkoniak,jeśli choć raz go zrobicie ten ze sklepu już nie będzie Wam smakował ,więc się zastanówcie czy go robić :-) 8 żółtek z jaj wiejskich ubić na parze z 0,4 kg cukru aż do białości.Zagotować 0,5 l mleka z ziarnami z 1 laski wanilii dodać też pociętą na ok.2 centymetrowe kawałki wanilię .Wlać wrzące mleko do ubitych żółtek z cukrem.Dokładnie wystudzić i dopiero wtedy pomału wlewać ćwiartkę spirytusu.Po chwili gęstnieje więc trzeba go od razu przelać do butelek,nieraz musiałam go wybierać z kieliszka łyżeczką.Rozwarstwienie likieru jest naturalne,więc przed użyciem lekko wstrząsnąć. Trzymać w temperaturze pokojowej. Ja zawsze robię z podwójnej porcji. Smacznego :-) Renata N
Gość: Zosia
21.11.2019 20:15 odpowiedz
A jakiego spirytusu uzywasz 96% czy slabszego 75% ?
Gledys profil
21.11.2019 21:17 odpowiedz
75%, to nie jest spirytus.
Gość: Renata
23.11.2019 19:08 odpowiedz
oczywiście 96%
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
22.11.2019 02:54 odpowiedz
Hello Renata ,
Jak mieszkalismy w Polsce , moj maz robil podobny ajerkoniak ( ciagle ta " receptura" jest trzymana
przez niego w sekrecie ! ) i to byl najlepszy ajerkoniak jaki w zyciu pilam. Z chwila wyjazdu do Kanady,
o takim ajerkoniaku moge tylko marzyc jako ze spirytusu nie mozna tutaj kupic . Maz probowal robic
z polska wodka ale to juz to jest nie to...
Pozdrawiam.
Gość: Zosia
22.11.2019 19:50 odpowiedz
Na internecie znalazłam mnóstwo przepisów na ajerkoniak, jednak w żadnym z nich nie ubija się jajek z cukrem na parze , a na zimno w mikserze.Czy Ty też ubijałaś na parze? Przyznam że bardzo zaciekawił mnie ten przepis i myślę również o ajerkoniaku czekoladowym. W przypadku ubijania na parze, można by dodać czekolade, chyba dobrze by się rozpuściła. Ciekawe czy by się to udało, zamiast tradycyjnie dodawać kakao?
Gość: Renata
23.11.2019 19:30 odpowiedz
Nigdy nie robiłam ajerkoniaku z czekoladą,ale wydaje mi się że można by wtedy czekoladę dla pewności zetrzeć na tarce,dodać do ubitych żółtek,tyle że zmniejszyłabym wtedy ilość cukru. Piłam natomiast likier czekoladowy na bazie skondensowanego mleka i prawdziwej czekolady....z tego przepisu :-) 0,5 kg cukru,cała czekolada ,puszka mleka skondensowanego i ćwiartka spirytusu....Czekoladę rozpuścić w pół szklanki mleka,w reszcie mleka rozpuścić cukier, całość połączyć i dopiero wtedy wlewać powoli spirytus. Renata N
Gość: Renata
23.11.2019 19:07 odpowiedz
Sprytus 96 % ,żółtka nie z lodówki tylko o temp. pokojowej,albo szybciej ubijane na parze.Mam ten przepis od 85 -letniej mamy mojej przyjaciółki której rodzina miała przed wojną małą wytwórnię likierów.
Gość: Karolina
21.11.2019 16:04 odpowiedz
Czym można zastąpić ajerkoniak, żeby ciasto było bez alkoholowe?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2019 10:38 odpowiedz
Można pominąć, dodając np. 50 ml więcej mleka do przepisu.
Gość: Anka
21.11.2019 14:46 odpowiedz
A czy jest szansa na Oczy Carycy lub Górę lodową w Pani wykonaniu?
kili2222 profil
21.11.2019 17:10 odpowiedz
Ooo tak. Byłoby super
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2019 10:38 odpowiedz
A czy te ciasta są bardzo smaczne? :)
Gość: MARZENA
22.11.2019 12:19 odpowiedz
Lodowa góra jest rewelacyjna. Moje dzieci ją uwielbiają, dorośli też na jednym kawałku nie poprzestaną:)
marlena1.66 profil
23.11.2019 19:29 odpowiedz
O,tak Oczy Carycy w twoim wykonaniu Doroto!
Gość: Mirabelka
21.11.2019 14:45 odpowiedz
Wygląda obłędnie! Chyba polecę do sklepu po ajerkoniak :)



Składniki / tagi