Komentarze (151)

Ciasto 'Kokos i Czekolada'

Ciasto to nietypowe, bo choć pieczone, ciastem nazwać je trudno. Dzieci nazwały je kokosowym 'ptasim mleczkiem' ;-). Bez mąki, prawie wyłącznie na mleku i kokosie… Taki pieczony batonik bounty na delikatnej, mlecznej piance (ciasto podczas pieczenia się rozwarstwia). Cała praca przy nim to zaledwie 2 minuty + pieczenie. Jak można się nie skusić? Dziękuję Agatce za nadesłanie receptury (pochodzi ona z puszki francuskiego mleka skondensowanego Nestle). Polecam!

Składniki:

  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (około 400 g)
  • 2 jajka
  • 125 g wiórków kokosowych
  • 300 ml mleka

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Wszystkie składniki zmiksować lub po prostu dobrze wymieszać. Masa będzie bardzo rzadka.

Formę keksówkę (u mnie o wymiarach 27 x 13 cm, lecz może być mniejsza, wtedy ciasto będzie wyższe) wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej masę.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 godzinę i 20 minut w kąpieli wodnej. Czyli – formę wkładamy do większego naczynia, które wypełniamy wrzącą wodą do 3/4 wysokości ciasta. Można również – jak ja to zrobiłam, półkę niżej w piekarniku postawić naczynie żaroodporne z wrzącą wodą. Warto w trakcie pieczenia przykryć ciasto folią aluminiową, by się nie przypaliło (dopiero po pewnym czasie). Uwaga: ciasto nie rośnie.

Upieczone ciasto przestudzić a następnie schłodzić w lodówce.

Schłodzone ciasto wyjąć z formy, polać roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą gorzką (70%) lub mleczną. Potrzebowałam 100 g czekolady. Ciasto schłodzić w lodówce, by czekolada zastygła. Podawać.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Ciasto 'Kokos i Czekolada'

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 151 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Dorotko, obecnie mieszkam poza PL i mam tylko tortownice 26cm. Czy w niej nie bedzie za niskie? moze zwiekszyc objetosc ciasta? tylko o ile? polowe? podwoic proporcje?
    Druga sprawa to szukam przepisu na domowy, sprawdzony budyn, pomozesz? Jutro mam urodziny meza a nic nie jest gotowe ;/ ratuj prosze!

      1. bardzo, bardzo, bardzo dziękuję! 🙂 Laski wanili równiez nie ma…. Mogę ja zastąpic zwykłym cukrem wanilinowym?
        Mam tez dwie formy jednego rozmiaru, ktore sa za duze. Moze warto zwiekszyc porcje, aby ciasto nie wygladalo jak zakalec 😛 ? Albo zwyczajnie upiec w naczyniu zaroodpornym? Czytałam, ze nie wszystkie cista mozna w nim piec. Co sądzisz?
        Dzieki za pomoc ! 🙂

        1. Może być cukier, najlepszy byłby z prawdziwą wanilią (jest dostępny w sklepach).
          Najlepiej przeliczyć składniki w przelicznik. To ciasto jest niskie więc lepiej zrobić więcej niż mniej.

  2. Kochana! codziennie korzystam z Twoich przepisow, sa rewelacyjne ! obecnie mieszkam poza PL, doradz prosze….. mam tylko tortownice 26cm, czy ciasto nie bedzie za niskie? moze podwoic skladniki? dodatkowo czy masz moze przepis na domowy, sprawdzony budyn? oblecialam wszystkie sklepy i nie ma ;/

  3. Czy ktoś zamieniał mleko skondensowane na mleczko kokosowe-takie z puszki-plus słodzik? I mleko na śmietanę kremówkę? Ja wypieki z tej strony robię w wersji low carb- bez mąki i cukru, zawsze wychodzą ale przy tym przepisie mam dylemat czy to wyjdzie… ale pewnie i tak spróbuję.

      1. Dzięki, upiekłam ciasto tak jak w przepisie, ale po upieczeniu położyłam go na herbatnikach 🙂 cudnie się wkomponował

  4. zrobilam ostatnio to ciasto ponownie ale z czekoladowym mlekiem. tez bardzo pyszne.
    polecam taka modyfikacje.
    nastepnym razem zrobie moze wersje owocowa z mlekiem truskawkowym.

  5. zrobilam i ja. absulutnie rewelacyjna pychoza.
    tez po upieczeniu odwrocilam "do gory nogami" zeby miec kokos na dole i mleczna pianke na gorze. polalam ganache z czekolady gorzkiej i kremowki.
    roboty zero a efekt fantastyczny.
    najwiecej pracy bylo z tym odwracaniem. wyjelam ten batonik z keksowki trzymajac za papier, polozylam na rekawicy zaroodpornej na blacie, przykrylam duzym talerzem a potem lapiac za rekawice obrocilam. troche sie martwilam, ze mi sie wyslizgnie z reki jak mokry slimak bo to ciasto ma taka ciapatkowata konsystencje a ja jestem pokraka ale poszlo lekko.

  6. Ją również odwróciłam ciasto i polałam czekolada mleczną. Wierzch oprószyłam wiórkami. U mnie wszystko dobrze się ścięło i nic się bardzo nie trzęsie 🙂

    1. Oooo… i ja to ciasto przegapiłam?! Ależ zachęcająco wygląda! Położone na cieście kruchym czy też waflu, przełożone konfiturą, z wierzchem z rozwałkowanego marcepanu i udekorowane świątecznie mogłoby być nawet mazurkiem "bounty" 🙂

  7. Jako ze jestem milosniczka kokosa i batonika "Bounty" to dla mnie rewelacja! Interesujace ciasto, cudowny smak kokosa, mlecznej pianki i ciemnej czekolady.Tak proste w przygotowaniu ze mam ochote je robic kazdego dnia prawie !:-) By uniknac "podmokniec" (ciasto juz pieklam dwa razy) ciasto powinno sie piec az do dosc mocnego sciecia sie warstwy kokosowej, mleczna moze sie trzasc. Natomiast po ostygneciu, wyciagamy delikatnie ciasto z formy i sciagamy papier. Odlewamy wode powstala na spodzie, kladziemy na suchy np. talerz i przenosimy do lodowki. Po pewnym czasie znow przenosimy ciasto na drugi suchy talerz i odlewamy jesli cos jeszcze jest na spodzie. U mnie ta technika "przenoszenia" dala rezultaty! Jak juz jest ciasto schlodzone to je kroimy na kawalki i dopiero polewamy czekolada kazdy kawalek indywidulanie co zapewni ladniejszy ksztalt kawalkom. Wkladamy do lodowki do zastygniecia czekolady. Voila!:-P

  8. Dla mojego meza-pychotka……dla mnie nie za bardzo……moj maz uwielbia kokos we wszystkim wiec nic dziwnego ,ze ciasto mu zasmakowalo…….ja wole troszke inne wypieki!

  9. Zrobiłam to ciasto z weekend, bo akurat w szafce miałam mleko skondensowane niesłodzone zbliżające się ku końcowi okresu ważności i szukałam dla niego zastosowania:)))

    Dodałam cukier waniliowy i upiekłam w mniejszej foremce. Ciasto miało wysokość ok 4 cm i siedziało w piekarniku 1 godz 40 min. U góry pięknie ścięła się warstwa kokosowa, ale na dole warstwa mleczna była mocno trzęsąca się, nawet po długim schłodzeniu. Bałam się, że ta mleczna nie utrzyma kokosa z polewą, więc ciasto odwróciłam. Miałam zatem od góry: polewa czekoladowa, warstwa mleczna i kokos. Trzeba było kroić nożem z piłką, żeby ładnie się prezentowało na talerzu. W smaku wyszło dobre i takie inne niż wszystkie – mąż dokładki brał za każdym razem 🙂

    Jedną uwagę jaką mam, to że warstwa mleczna mi podchodziła lekko wilgocią i była w sumie wilgotna nawet na kolejny dzień – nie wiem czy tak ma być czy coś mi nie wyszło…

    1. Piszesz, że użyłaś mleka skondensowanego niesłodzonego, a w przepisie widnieje słodzone, dużo gęstsze od niesłodzonego…

  10. Niestety to jest pierwszy wypiek z tej strony (a piekałam już kilkadziesiąt), którego zdecydowanie nie polecam. Szybkie przygotowanie, dłuuuugie pieczenie. Wygląda nawet nieźle (choć zaczyna już podchodzić słodką wodą). Jednak jest masakrycznie słodkie. Bardzo lubię mleczko zagęszczone, słodzone. Bardzo. Ale ten deser jest jak jedzenie cukru 🙁

  11. Dostałam dzisiaj cynka że mam mieć gości, więc szybko wpadłam na "moje wypieki" i szukając czegoś szybkiego i znalazłam ten właśnie przepis 🙂 dałam całą puszkę mleka skondensowanego 530 gram zmniejszając ilość zwykłego mleka, upiekłam w tortownicy 24. Zachwytów nie było końca. Bardzo fajny przepis taki z innej beczki 🙂

  12. Właśnie upiekłam i nie mogę się doczekać, kiedy spróbuję! W całym domu fajnie pachniało kokosem podczas pieczenia. Dorotko, można by poprawić wersje przepisów do drukowania? Na blogu było lepiej, bo było jedno zdjęcie i przepis, często mieścił się na jednej stronie, teraz można wydrukować albo cały przepis (wtedy jakieś 3 strony) albo bez zdjęcia. Mnie osobiście bardzo podobała się wersja z jednym zdjęciem. Chciałabym wiedzieć, jak wypiek ma wyglądać mając przepis przed oczami, wersja bez zdjęć jakoś mnie nie przekonuje, natomiast nie chcę drukować 3 stron przepisu… 🙂

  13. Piekłam to ciasto rok temu. Wyszło… Osobliwe. Pianka smakowała bardzo fajnie, ale ta druga część za bardzo mi nie podeszła. Ale domownikom smakowało, więc nie ma co narzekać 😉

  14. Zrobiłam w niedużej tortownicy. Spodziewałam się cienkiego placka, a wyszedł zgrabny torcik. Też nie lubię "łusek" kokosowych, ale smak kokosa sprawia mi dużą przyjemność, dlatego użyłam zmielonych na mączkę wiórków (w młynku do kawy). Nie wierzyłam, że tak ładnie się rozwarstwi, a jednak wyszły dwie idealne warstwy. Po upieczeniu odwróciłam kokosem do dołu, a na mleczko wylałam czekoladę. Coś prostego. Coś pysznego.

  15. hmm… czy to mozliwe ze pieklam ciasto za dlugo? dalam je do mniejszej formy, a ono juz po niecalej godzinie bylo sciete, co wydalo mi sie podejrzane, wiec zostawilam je tam na dluzej i to chyba byl moj blad… wyszlo, ale ta warstwa piankowa jest minimalna, moze ze 2 milimetry. natomiast reszta wyglada i smakuje jak suchy kokosowy biszkopt… niestety w takiej formie bez rewelacji 🙁

  16. Przepis prosty, ale mi niestety ciasto chyba nie do końca wyszło, tak jakby się rozwarstwiło, na dole mleczko u góry kokos, i nie jest zbyt smaczne. No i pani Doroto, niestety nie zaliczyłabym do bezglutenowych bo niestety, ale czekolada posiada gluten:(
    Pozdrawiam!

      1. od wtedy od kiedy w zakładzie produkcyjnym uzywane są jakiekolwiek produkty go zawierające, jedynie goplana z dostepnych powszechnie na polskim rynku czekolad ma je bezglutenowe – poczytaj trochę 🙂

  17. zapomnialam o kapieli wodnej!!! teraz zauwazylam a ciasto pieklam wczoraj:D chyba mu to nie zaszkodzilo, z polowy porcji musialam i tak piec znacznie krocej 🙂 i chyba wiekszosc slodyczy pochodzi z czekolady bo kawalek ktory odpadl i mialam okazje go sprobowac byl piankowy ale nie przeslodzony, chyba ze pomieszalam proporcje 🙂

  18. Ja z tym samym pytaniem. Dorotus czy moge uzyc zamiast mleka skondensowanego slodzonego mleko skondensowane nieslodzone i doslodzic je slodzikiem ?

  19. nie wyszlo 🙁 jako jedno z niewielu ciast z tej strony. Pieczone przepisowo, sciete ladnie itp, ale spod niedpoieczony, i po nocy w lodowce wypiek podszedl woda.

  20. Miałam większą puszkę mleka skondensowanego, ale dałam całą ale za to mniej mleka zwykłego. Wyszło, ale bardziej niz piankę przypomina mi galaretkę ;p poza tym… Baaaaaaaardzo słodkie 🙂

  21. faktycznie deser zapiera dech. Jest przepyszny. Ale tak slodki, ze najcienszy kawalek zaspokoi glod slodkodci na caly dzien 😀

  22. Zrobiłam i jest pyszne, smakuje jak pianka z kokosem. Bounty jest bardziej zwarte a to? delikatne, raczej deserkowe, na wierzchu czekolada, pod spodem kokos na dole delikatny krem mleczny ala’ pianka budyniowa. Smaczne i zdrowe.Dziękuję za przepis

  23. Witam :)) wczoraj zrobiłam , dzisiaj z siostrami z ciekawością próbowałyśmy nowość i wrażenia-rewelacja , delikatne, soczyste rozpływające się w ustach i wcale nie za słodkie! Czekoladę roztopiłam deserową w połączeniu z migdałami na niej wyszedł istny raj na ziemi 🙂 Pozdrawiam

  24. Zrobilam dzis: dodalam wiecej mleka kokosowego niz zwyklego (zeby zuzyc otwarta puszke) i upieklam w okraglej, nieduzej formie. Czekolade dalam, jaka mialam, czyli zwykla gorzka (49%). W sumie robilam z…0,85 porcji 😀 (bo mialam za malo mleko skondensowanego i wiorkow, wiec sobie przeliczylam).
    Wyszlo boskie. Smakuje zarowno mi, jak i mezowi, a nie jestesmy wielkimi milosnikami kokosa. Bardzo delikatna kokosowa pianka z gruba warstwa lamiacej sie czekolady, mniam mniam:)

  25. Nie można go zbyt długo mieszać i ubijac, tylko do połączenia się składników. ciasto jest mokre. Gotowe powinno być ścięte na całej powierzchni, przy dotyku placem nawet po środku.

  26. mi sie niestety nie udalo, wyroslo i peklo (moze za dlugo mieszalam i troche ubijalam) ale podczas pieczenia po 1h20min bylo jeszcze za luzne, wiec pieklam dodatkowo 20 min i nagle ciasto mi usiadlo i zrobilo sie strasznie mokre..:( co to znaczy? co zrobilam zle?? po czym poznac ze ciasto jest gotowe/upieczone?? Prosze Cie Dorotko pomoz!!!

  27. wyprobowalam mnostwo ciast z twojej strony i jestem zachwycona mimo diety probuje wszystkie ktore mi wpadna w oko ale kokos i czekolada jak narazie jedyne ciasto ktore mi nie smakowalo( maz zachwycony bo wiecej dla niego) albo sie nie znam albo nie wiem dlaczego wedlog mnie jest dziwne ( bardzo dziwne) powtorki napewno nie bedzie.

  28. Zrobiłam, jest naprawdę bardzo fajne, tylko dla mnie o niebo za słodkie. Następnym razem spróbuję z niesłodzonym skondensowanym mlekiem i tylko lekko posłodzę cukrem pudrem 🙂

  29. Ja juz swoje zrobilam i jest naprawde smaczne – pomimo mleka skondensowanego wcale nie zbyt slodkie, a porownanie do ptasiego mleczka zupelnie trafione. Polecam.

  30. Dziękuję za odpowiedź.

    Faktycznie – różne piekarniki, różne temperatury.
    Trochę swój wyczułam, ale jednak widzę różnicę pomiędzy pieczeniem np biszkoptu na termoobiegu i w tej samej temp. bez obiegu, więc wolałam się upewnić 😉

  31. Kate, środkowa półka w piekarniku. Naczynie z wodą – nie ma znaczenia, gdzie je postawimy. Ja piekę z termoobiegiem, ale zawsze powtarzam, że temp. az tak mocno się nie różnią, że trzeba wyczuć swój piekarnik. Ja w piekarniku bez termoobiegu piekę w takich samych lub bardzo podobnych temp. Wg mnie, jak podajesz różnica 30 stopni – to zbyt duzo.
    pozdrawiam 🙂

  32. ja upiekłam bez zwiększania masy pozostałych składników ( masa mleka skondes. 533) i pomimo tego wyszło przepyszne ! 🙂

  33. Wody nie trzeba uzupełniać, jeżeli wleje się jej odpowiednią ilość. Ja zawsze wlewam cały czajnik ( niecałe 2 l) wrzątku i nigdy mi nie wyparowała. 🙂

  34. w moim domu to jest tak:jak upiekę jakieś"niewiadomoco"to chłopaki zachwalają,wcinają jak królik sałatę,ale,gdy się namęczę,nabiedzę z szukaniem składników-to nie ma komu doceniać wypieku..
    no więc,mnie nie powaliło,aczkolwiek prostota skłądnikowa i wykonu jest bajerem w tym przepisie,natomiast częstowani wpadli w zachwyt:)
    mnie to trochę przypomina bounty..ale ja tam się na kokosie nie znam;)

  35. zrobiłam, jest pyszne a przy tym tak straaasznie łatwe i szybkie 😉 to niemoralne.
    ja zrobiłam jeszcze taki myk i obróciłam je do góry nogami i dopiero polałam czekoladą (białą) – wtedy kokosowa warstwa robi za taki niby spód i według mnie lepiej się je 😉

  36. wyszlo pyszne. Wiorki kokosowe podczas pieczenia podniosly sie do gory, co po wyjeciu deseru z formy spowodowalo, ze zrobil sie z nich kokosowy spod z delikatnym smietankowym kremem, o konsystencji budyniu, ktory wprost rozplywa sie w ustach.

  37. wczoraj upieklam bulki sniadaniowe z Twojego bloga, a dzis moj maz, w rewanzu za wczoraj, piecze wlasnie to ciasto. Skoro z sernikiem londynskim sobie poradzil, to z tym powinno tez sie udac.

  38. Już się piecze ;] Z braku wystarczającej ilości wiórków dodałam 50g posiekanych i podprażonych orzechów laskowych – pachnie pięknie :))

  39. Pani Doroto….
    Na którym poziomie piekarnika najlepiej piec to ciasto?? i czy podana temperatura jest temperaturą "zwykłą" stosowaną w górnej i dolnej grzałce, czy jednak jest to temperatura przy termoobiegu? więc wtedy jakieś 20-30 stopni więcej jest (ok 200-210).

    Czy to naczynie żaroodporne można postawić bezpośrednio na dole piekarnika, czy lepiej, żeby nie dotykało płyty? a może lepiej nalać wody do głębokiej blaszki piekarnikowej? pytam się o tyle rzeczy, bo jeszcze nie piekłam niczego w ten sposób. Chociaż mnie korci 😉

    proszę o odpowiedź

  40. Zamiast topić czekoladę na parze, na gorące ciasto wrzuciłam pokrojoną czekoladę, odczekałam chwilę i rozsmarowałam. Na koniec posypałam płatkami migdałów. Idealne!

  41. Tyle co wyprobowalismy "ciasto":-))) Bardzo delikatne,a zarazem takie okresolne,bardzo smaczne i ten intensywny kokos+ gorzka czekolada,to istna wciagajaca pokusa!!!Dziekuje Dorotko :-)))Polecam!!!

  42. julia, szkoda mi było wyjadać mleko, (choć pyszne jest) bo miałam jedne jedyne 🙂 w danii dostanie mleka skondensowanego graniczy z cudem 🙂 ciasto pyszne, polałam mleczną czekoladą i smakuje jak batonik, nawet lepiej. przepyszne. pozdrawiam. dziękuję dorotus za błyskawiczną odpowiedź.

  43. bardzo dziękuję za fantastyczny przepis – uwielbiam kokos, uwielbiam czekoladę, uwielbiam mleko 🙂 – podsumowując – ciasto w piekarniku 🙂 poproszę więcej!

  44. jejku, jestem chyba niewidoma! szukalam przeciez:P w kazdym razie bardzo dziekuje za blyskawiczna odpowiedz, uwielbiam Pani blog!!!!!

  45. Julia, tak:
    mojewypieki.blox.pl/2011/01/Waniliowe-makaroniki-z-kremem-z-nutelli.html

    Gość: , 89.174.79.10*: na pewno trzeba trochę gryźć, mocno nie zmiękną.

  46. monikazfole, moja puszka tez tyle miala, ja zrobilam tak jak w przepisie a teraz wcinam reszte mleka:D
    i pytanie do autorki, robiła Pani kiedyś ciasteczka Makaroniki??

  47. Ja juz zrobiłam. Nie zauważyłąm, że nasze polskie mleka skondensowane mają większą objetość i nie zmieniłam proporcji, ale i tak ciasto (pianka?) wyszło pyszne:) Następnym razem zrobię bez wiórków kokosowych, ale np. kawowe czy migdałowe.
    Polecam początkującym, bo naprawdę jest banalne i robi się w mig. Piekłam w kąpieli wodnej, tradycyjnej.

  48. a czy te wiórki kokosowe są bardzo twarde po upieczeniu w placku, czy się jakoś rozgotowują i miękną? mam osobę, która lubi kokosowy smak, ale przeszkadza jej gryzienie wiórek (wiórkow???) zostawiłam sobie ciasto czekoladowe do pieczenia jutro, a teraz się waham, a mąż mówi że sam tego nie przeje, więc dwóch nie mogę upiec, ja niestety na diecie bezmlecznej:-(

  49. poezja…. Genialność tkwi w prostocie. To ciasto potwierdza. Zaraz też pomyślałam o wersji z mielonymi migdałami.

  50. Ależ to cudownie wygląda! Jestem chyba największym czekoladożercą na świecie! Ja sama postanowiłam założyć bloga z wybróbowanymi przepisami słodkości 🙂

  51. niech Pani zablokuje bloga dla osob bez kont bo jak nie to nigdy nie przejde na diete.. zawsze cos mnie skusi.. akurat wlasnie piecze mi sie to ”ptasie mleczko kokosowe”:(!
    pozdrawiam :)!

  52. dziękuję za błyskawiczną odpowiedz, tak właśnie się zastanawiam i nie będę ryzykować, szkoda marnować karmel lepiej dokupić drugą puszkę i wykorzystać na pyszny sernik z dulce de leche 🙂

  53. Dorotus, chciała bym zamienić mleko skondensowane masą dulce de leche karmelową od nestle, czy mogę tak zrobić? Rozumiem, że zmieni się wówczas smak ale zastanawia mnie bardziej czy będzie się to nadawało nadal do upieczenia.

  54. Ja dziś upiekłam ciasto czekoladowe z galaretką ojej!!!!jakie pyszne, puszyste, Rewelacja!! Polecam, Na ciasto z kokosem też się skuszę. Miłego dnia.

  55. Czyli rozumiem, mam patrzeć na wysokość ciasta a nie na ilość składników (to właściwie logiczne, moje myślenie czasami kuleje ;)). Moje z podwójnej porcji będzie miało około 3-4cm. Dziękuję za odpowiedź 🙂

  56. Moje ciasto miało okolo 3 cm wysokosci. Jesli piekłabym je w tej samej formie liczac składniki x 2 piekłabym moze o 15 minut dłuzej. Ciężko powiedziec.

  57. Mam dostęp tylko do dość dużej formy do pieczenia, w związku z czym chciałabym zrobić to boskie "ciasto" z podwójnej porcji, żeby nie wyszło totalnie płaskie. Czy muszę piec je dłużej? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam 🙂

  58. Myślę, że można kokos zastąpić orzechami lub migdałami, ale nie będzie to tak smaczne, choć to też na pewno kwestia gustu 🙂

    Ola, może nie takie jak durszlak, ale ja często zaglądam:
    http://www.tastespotting.com/
    foodgawker.com/
    foodblogsearch.com/

  59. Ummmm…. Pyszności. Jestem miłośniczką kokosu! Bajeczne ciasteczko i do tego bajecznie proste. Muszę zrobić@@@@

  60. Pyszności! Gdyby nie to, że kupiłam już komponenty na sernik na gorąco, to w ten weekend zrobiłabym to kokosowe cudo. Zrobię je w przyszłym tygodniu. Póki co nie pozostaje mi nic innego jak ślinić się do tych ślicznych zdjęć. 😉

  61. Ciasto wygląda pyyysznie. Czy mogę kokos zastąpić zmielonymi migdałami lub płatkami migdałowymi ?? I z czym będzie lepsze ?

  62. aaaaale wyglada! musze zrobic.
    przy okazji mam takie pytanie – czy ktos zna zagraniczny odpowiednik ‚durszlaka?’. jakas wyszukiwarke przepisow z blogow anglojezycznych?

  63. Jak myślisz Dorotko – czy zamiast wiórków kokosowych można dodać posiekane orzechy lub migdały? W domu mam kokosowego niejadka, ten przepis jest baaardzo zachęcający.

  64. Aga, Julka, by papier nie slizgał sie po foremce i by do niej dobrze przylegał. Zawsze smaruję blachę tłuszczem (smalec, masło), potem do niego dokładnie przyklejam papier.

  65. A właściwie dlaczego trzeba najpierw wysmarować masłem formę, a potem dopiero połołżyć na nia papier?….W weekend robię bezapelacyjnie, jest tak proste w wykonaniu! Dorotko dziękuje za odpowiedź przy torcie kawowo orzechowym – zastosuje się do rad i coś wybiorę:)

  66. Wyglada swietnie, a ze i ja, i Mezczyzna jestesmy wielkimi fanami kokosu, chetnie bym takie ciacho zrobila.
    Male pytanie: czy mozna czesc zwyklego mleka zastapic mlekiem kokosowym?

  67. Zapowiada się smakowicie, choć nie dla mnie bo mam alergię na kokos, ale dla znajomych na pewno 🙂 i muszę w końcu dodać, że uwielbiam te talerzyki!!!

  68. Musta 🙂

    Ciezki_kaliber, jest proste. Bardzo. Zrob tak jak ja: półkę niżej postaw naczynie z gorącą wodą. Wg mnie bez kapieli tez się uda.

  69. Gdy zrobię je mojemu chłopakowi, to mnie chyba nie opuści aż do śmierci… Może lepiej nie ryzykować? 😀
    Wygląda wspaniale. Żałuję, że nie mam w lodówce mleka skondensowanego…

  70. Dorotko,jestem w totalnym szoku,bo doslownie przed chwila ogladalam zdjecia na polecanym przez Ciebie blogu i tak mnie naszlo na podobne ciasto z kokosem itd. I wychodzilam planujac cos takiego na weekend,a tutaj taka niespodzianka u Ciebie :-))) Oczywiscie do wyprobowania!!!Dziekuje :-)))

  71. Niesamowite! Wygląda przepięknie, a do tego samo się dzieli na takie śliczne warstwy 🙂 Na pewno niedługo zrobię 🙂

  72. Mozna. Ale co szkodzi postawić w piekarniku naczynie z gorącą woda? Zupełnie obok? Ciasto jest delikatne i tego potrzebuje 🙂

  73. Wow, naprawdę prosty przepis. Muszę wyczaić czy da się kozie mleko kupić skondensowane, bo jak nie to zrobię ale sama nie zjem, tylko reszta domowników. Ale zapowiada się bardzo fajnie. Muszę zapamiętać ten przepis.