Komentarze (214)

CIASTO ŚLIWKOWE Z MARCEPANEM

Absolutny hit, jedno z najsmaczniejszych ciast ze śliwkami jakie piekłam. Na moje szczęście, śliwki jeszcze są w sklepach, więc mogę realizować sierpniowo – wrześniowe  opóźnione plany ;-). Ciasto jest słodkie – ale musi być, jest w nim przecież marcepan. Ponadto mięciutkie, wilgotne i rozpływające się w ustach. Pycha! Za przepis bardzo dziękuję Mirelli, która podesłała mi kilka niezawodnych przepisów na ciasta ze śliwkami.

Składniki:

  • 200 g masy marcepanowej, startej na tarce na dużych oczkach
  • 250 g masła
  • 220 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g)
  • kilka kropel aromatu migdałowego lub ekstraktu z migdałów
  • szczypta soli
  • 4 duże jajka
  • 250 g mąki pszennej
  • 75 g skrobi ziemniaczanej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • kilka łyżek migdałów w płatkach
  • około 2 kg śliwek, przekrojonych na pół i odpestkowanych

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną, sól i proszek do pieczenia przesiać, odłożyć.

W misie miksera umieścić masło, 200 g cukru i cukier wanilinowy. Utrzeć do powstania jasnej i puszystej masy maślanej. Dodawać jajka, jedno po drugim, ucierając do połączenia się składników po każdym dodaniu. Dodać starty marcepan, ekstrakt lub aromat migdałowy i utrzeć. Dodać przesiane suche składniki i wymieszać szpatułką, tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Ciasto wyłożyć do formy 40 x 25 cm (ja piekłam z połowy składników w formie kwadratowej o boku 23 cm) wyłożonej uprzednio papierem do pieczenia, na cieście rozłożyć śliwki (rozcięciami ku górze), posypać resztą cukru i płatkami migdałów.

Piec w temperaturze 175°C przez 45 – 50 minut lub do tzw. suchego patyczka. 15 minut przed końcem pieczenia przykryć ewentualnie folią aluminiową. Wystudzić, pokroić na kwadraty.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 214 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Nasze, rodzinne, ulubione ciasto w porze jesiennej. Z utęsknieniem czekam na świeże śliwki aby móc wrócić do tego przepisu. Dla wszystkich zastanawiających się – nie czekajcie. Dziękuję za kolejną propozycję, która pozostaje na stałe w domowym spisie z przepisami. Pozdrawiam.

  2. Pyszka.
    Zrobiłam z pełnej porcji. Na mniejszej blaszce niż powinno i wyszło fajne puchate ciasto. Jeszcze nie wiem jak smakuje zimne 😉
    Marcepan pokroiłam, reszta zgodnie z przepisem 🙂

  3. Ponieważ zostałam obdarowana reklamówką śliwek a w szafce leżakowała od jakiegoś czasu paczka masy marcepanowej, to wybór wypieku na ten weekend okazał się całkiem prosty. Przestudiowałam przepis, przejrzałam komentarze i oto do jakich wniosków doszłam. Piekłam od razu z pełnej porcji (uwielbiam ciasta ucierane i marcepan), zmniejszyłam ilość cukru o połowę, masę marcepanową pokroiłam zamiast trzeć (miałam masę z Lidla, o której parę osób pisało, że była słabo wyczuwalna).
    Upiekłam, spróbowałam i zachwyciłam się. Ciasto jest pyszne. Od teraz i u mnie jako pozycja obowiązkowa 🙂

  4. Pieczone dwa razy pod rzad. Wczoraj wieczorem i dzis rano na szybko. Wczoraj przedobrzylam i nawalilam za duzo sliwek. Nie moglam go dopiec. Jak juz sie dopieklo w srodku, to sie okazalo, ze od spodu jest zbyt przypieczone, suche. Wiec dzis jeszcze raz, wedlugo przepisu. Tzn oczywiscie z polowa cukru 😉
    W tortownicy 16 cm z 1/4 przepisu 😉

  5. Ciasto bardzo smaczne. Robiłam z całej porcji, w dużej tortownicy. Piekło sie dosyć długo i zniecierpliwiona oczekiwaniem, zwiększyłam temp.i chyba przez to ciasto wyszło troszeczkę suche. Urosło dosyć wysokie i ku memy zdziwieniu, śliwki wogole nie opadły. Przepis, który na pewno powtórzę, choć moim śliwkowym hitem jest niezmiennie tarta z marcepanem i śliwkami. Uwielbiam takie połączenia.

  6. Ciasto wyszło mi strasznie gęste, nie wiedziałam, czy takie ma być; dodałam trzy łyżki maślanki, żeby je trochę rozrzedzić. Do tego nie miałam proszku do pieczenia i musiałam ratować się kwaśnym węglanem amonu i odrobiną sody (ale sodę dałam tylko dlatego, że w cieście wylądowała maślanka)
    Wyszło super pomimo tych zmian.

  7. Upiekłam z całej porcji w formie 33×23. Użyłam mniej niż kilogram sliwek. 15 min przed końcem przykryłam ciasto folią i nie wiem czemu, ale musiałam piec prawie godzinę dłużej, bo ciasto ciągle miało takie placki surowego ciasta. Piekło się łącznie prawie 2 godziny i w efekcie jest troszkę mocniej spieczone na brzegach, ale smakuje genialnie. Marcepan jest wyczuwalny, a użyłam dr. Oetkera, który ma 25% migdałów.
    Ciasto z dnia na dzień smakuje lepiej. Został nam już tylko wąziutki paseczek, który pewnie zostanie zjedzony na podwieczorek.

  8. A mnie się dzisiaj w końcu udało dorwać węgierki w polskim sklepie (aż się ekspedientka roześmiała jak zobaczyła moją minę na widok śliwek, bo już trzeci raz wstępowałam do nich specjalnie pytać o śliwki)!
    Jutro się zabieram za to ciasto, bo chodził za mną ten przepis odkąd go zobaczyłam, tylko tych śliwek albo nie było, albo jak były to ja miałam w domu świeżo upieczoną szarlotkę.
    I oczywiście nie będę się rozmieniać na drobne i robię w dużej blaszce z całej porcji. A co!

    1. Nie wierzę, że jeszcze są węgierki! Ja już skończyłam swoje polowania w tym roku, bo u nas teraz tylko polskie jabłka i koperek ;-). 

      1. No są i teraz się napaliłam na staropolski piernik do którego potrzebne są powidła. Ponieważ te kupne mają syrop glukozowo-fruktozowy, to trzymam kciuki za kolejne dostawy śliwek, bo wymyśliłam, że sama te powidła zrobię:)
        Jak się nie załapię na śliwki, to piernik będzie z marcepanem, trudno.

          1. Ojej, dziękuję za linka, na pewno poszukam herbapolu w takim razie. Jedyne jakie tu widziałam, to na polskiej półce w tesco i kiedyś mąż je nawet zgarnął do koszyka, ale jak rzuciłam okiem na skład i zobaczyłam na drugim miejscu ten syrop, to kazałam mu odstawić słoik na półkę. To chyba był Łowicz, ale ręki sobie uciąć nie dam.
            W takim razie idę dziś znowu do polskiego sklepu, tym razem po powidła z herbapolu:)

          2. Herbapolu w sklepie w ogóle nie było, natomiast znalazłam powidła z firmy Runoland. Skład to śliwki i cukier, a poza tym to mały polski regionalny producent. Twierdzą, że nie dodają konserwantów i mają produkty eko.
            Ponieważ był tylko jeden słoiczek, to pani zapisała, że trzeba domówić. O Herbapol też ją poprosiłam, powiedziała, że nie obiecuje, że sprowadzi ale jak będą w hurtowni, to zamówi.

          3. O, super :-). Bo Łowicz naprawdę przesadził z tym syropem glukozowo-fruktozowym.

          1. Nie widziałam tu Dawtony, wszędzie tylko ten nieszczęsny łowicz z syropem glukozowo-fruktozowym :/
            Podobno w okolicy Londynu jest jedna, góra dwie hurtownie z polskimi produktami i tam się zaopatrują wszystkie sklepy. Jak w hurtowni nie ma, to niestety, nie ma i już. Dlatego w mojej okolicy wszędzie jest ten łowicz, ale za to na szczęście twaróg jest wszędzie ten sam, dobry – z Piątnicy (tzn. ja jestem z niego zadowolona i robię na nim wszystkie serniki).

  9. Dla mnie absolutnie najlepsze ciasto ze śliwkami, piekłam je już wiele razy i za każdym wychodzi tak samo pyszne:). Ja daję jedynie mniej cukru, a czasem z braku marcepanu daję batoniki marcepanowe (takie w czekoladzie), bez obierania. Obowiązkowa pozycja w sezonie śliwkowym!

  10. Ciasto jest absolutnym hitem w naszym domu. Po pierwsze dlatego, ze ze sliwkami a uwielbiamy wszystko ze sliwkami. Po drugie najdelikatniejsze i najbardziej eleganckie sposrod innych rownie smacznych jogurtowych, smietankowych, migdalowych …..ze sliwkami. Pieklam w tortownicy 27 cm z calej porcji i wg mnie bylo w sam raz.

  11. Ciasto upieczone i już zjedzone, bo nie mogło być inaczej. PYCHA! Do powtórki, bo śliwki w tym sezonie u mnie "rządzą".

  12. Wypróbowałam to ciasto, piekłam w piekarniku gazowym (nie polecam) bardzo mocno przypieklo sie od spodu i bokami, natomiast środek dlugo pozostawał surowy. W sumie piekło się godzinę. Rzeczywiscie jest wilgotne i puszyste, ale dla mnie zdecydowanie za mało słodkie. Mimo wszystko pozostaje wierną ciastkarka Pani bloga:) pozdrawiam

  13. Witam. Ja piekę to ciasto z czekoladkami marcepanowymi z firmy mieszko. W pudełku jest 230g. Nie obieram czekolady. Kroje całe czekoladki i dodaję do ciasta. Wychodzi naprawdę pyszne. Polecam.

  14. Dorotko, bardzo lubimy to ciasto i zawsze wychodzi, teraz mam mało śliwek i zamiast ciasta chciałabym upiec muffinki tylko z dekoracją z kawalka śliwki i platkow migdalowych, czy połowa składników wystarczy na 12 babeczek i jak długo musiałbym je piec?

    1. Wydaje mi się, że wystarczy na mniej niż 12 babeczek, ale to zależy od wielkości papilotek. Około 23-25 minut lub dłużej do tzw. suchego patyczka w 170 stopniach.

  15. Dzień dobry, mam pytanie, również w nawiązaniu do poprzedzającego komentarza coco88 – czy zastosowanie mrożonych śliwek (tylko takie będę miała) – wiąże się z jakimiś dodatkowymi warunkami pieczenia – np. dłuższym czasem pieczenia? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

  16. Zrobiłam w tortownicy 26 cm, z połowy porcji, śliwki mrożone dałam i połowę cukru z przepisu, by nie było za słodkie. Wyszło bardzo smaczne, lekko puszyste (choć nie wyrosło zbyt wiele), marcepan (z Lidla) było czuć nie za mocno, ale w sam raz. Nie trzeba było osłaniać folią. Po 50 min było gotowe. Polecam.

  17. Ciasto przepyszne! Puszyste, wilgotne, pięknie wyrasta. W moim przypadku śliwki pozostały na wierzchu ciasta co mnie bardzo ucieszyło, jedyny problem jaki wystąpił, to kombinowanie z temperatura pod koniec pieczenia, ale to dlatego, że kompletnie zapomniałam o sreberku, po 50 min ciasto było nadal surowe, a wierzch spieczony. Jeden maleńki kawałeczek został na następny dzień i muszę stwierdzić, że był on jeszcze lepszy niż w dniu pieczenia.

    1. Aga ratuj, widzę że piekłaś też tartę ze śliwkami i marcepanem. Potrzebuję szybkie, pyszne ciasto i nie mogę się zdecydować:( Które byś poleciła?

        1. To jest na mojej liscie naj naj naj. Tarta jest fajna, ale to jest mniodzio 🙂 A czy robilas juz Galette? Tez jest wspaniala, ale bez marcepanu 😉

  18. Jest przepyszne i zostało posądzone o bycie drożdżówką 🙂
    A może faktycznie upiec drożdżówkę z dodatkiem marcepanu? Są chętni?

  19. Cos mi sie pochromolilo przy przeliczaniu i w koncu bylo za duzo jajka i proszku do piecznia. Uroslo niesamowicie a po jedzeniu proszek szczypal w jezyk. Jest jednak tak smaczne, ze Cale zniknelo jak sen Zloty. Jutro powtorka 🙂 a moze i dzis 😉

  20. Zaskoczyło mnie to ciasto. Nie wiem czego się spodziewałam, ale na pewno nie tego, że będzie nam aż tak strasznie smakować. Pyszne, aromatyczne, jak najbardziej polecam!

  21. Baaardzo smaczne, przepyszne ciasto 🙂 Miałam tylko 100g marcepanu, niestety nie było go czuć w cieście, ale "na nim" – jak najbardziej. Starłam trochę na wierzch i posypałam odrobiną cukru trzcinowego + płatki migdałowe – zrobiła się taka marcepanowa kruszonka – polecam 🙂

  22. Ciekawa alternatywa dla zwykłego ucieranego ciasta z owocami. Jednak według mnie podana temperatura jest za wysoka. Po 50 minutach pieczenia wierzch był już dość spieczony, ale w środku było surowe ciasto. Przykryłam folią i piekłam dodatkowe 15 minut co niestety poskutkowało tym, że ciasto od spodu trochę się spiekło. Następnym razem obniżę temperaturę o 10 stopni to będzie idealnie. No i 2 kg owoców to zdecydowanie za dużo. Ja użyłam kilogram i było w sam raz, a robiłam ciasto z całej porcji.

  23. Ciasto pyszne, jednak marcepan słabo wyczuwalny, może mogłam wać więcej niż kostkę marcepanowa,ale wtedy mniej cukru?W surowym było czuć. Przy czym śliwki dały smak takiej goryczy.
    Smak ciasta super.

  24. Przepyszne, super owocowe i aromatyczne ciasto! Sliwki, marcepan i migdaly pieknie sie razem komponuja! Ciasto jest miekkie i wilgotne. Jedno z najlepszych ciast ze sliwkami jesli nie najlepsze!:-) Super do porannego latte 😛

  25. dawno nie jadłam tak pysznego ciasta ,rozpływające się w ustach i ten pyszny smak marcepana polecam gorąco ,nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia i już ciasta nie było ,na pewno do powtórki ,dzięki za kolejny pyszny przepis

  26. Dorotko,
    czy można zastąpić marcepan batonikiem marcepanowym, oczywiście bez czekolady?
    W okolicy masy brak, a bardzo chcę spróbować tego ciasta 🙂

  27. Właśnie zjadłam pierwszą wystudzoną porcję. Ciasto pycha, "na bogato" 😉 Super przechodzą się w nim smaki śliwek, masła i bardzo delikatnie marcepanu. Ja dodałam jeszcze dużo cynamonu do cukru, który poszedł do posypania ciasta na górze i wyszło genialnie. Na pewno jeszcze wrócę do tego przepisu 🙂

  28. Ciasto pyszne, delikatne i wilgotne, kwaskowate, takie jak lubię 🙂 Do tego szybciutko się robi. Ja zrobiłam z 2ch rodzajów śliwek 🙂 Gościom tak smakowało, że oprócz zjedzonych 3 kawałków do kawy, poprosili o porcje na wynos 🙂

  29. Moja modyfikacja- nie starłam marcepanu, a pokroiłam, wówczas kawałki stały się wyczuwalne w cieście, a do tego dodałam kilka kropel olejku cytrynowego oraz amaretto. Składniki te świetnie współgrają z marcepanem. Zamiast śliwek użyłam wiśni mrożonych ( 500g). Wg mnie cierpi smak owoców i słodki dodatków idealnie się komponują.

  30. Ciasto takie dość zwyczajne. Oczekiwałam lepszego efektu. Słabo czuć marcepan-miałam ten z Lidla……Niektórzy twierdzili, że jest mdłe-kwestia gustu….no cóż, nie będę go robić ponownie i tyle.

      1. Witam, użyłam masy marcepanowej, tej w kostce 200g…..myślę, że to po prostu nie nasza bajka. Dziękuję za zainteresowanie i serdecznie pozdrawiam!

  31. z mrożonymi wiśniami o niebo lepsze:)
    użyłam tej samej masy marcepanowej co wcześniej, i jednak dobór owoców zmienia wg mnie smak ciasta:)

  32. Sympatyczne ciasto:)
    Mnie najbardziej smakowało na drugi dzień.
    Dodałam zamrożone maliny, a masy marcepanowej o 50 g więcej niż mi wyszło w przeliczeniu do formy. Na początku wydawało mi się, że maliny są zbyt kwaśne, nie posypałam ciasta na koniec cukrem. Jednak na drugi dzień przekonałam się do tego ciasta, nie czułam jednak marcepanu. Może miałam jakościowy słaby produkt.
    Miłe ciasto na miłe popołudnie:)

  33. Ciasto bardzo dobre, wilgotne, delikatnie wyczuwalny marcepan, dałam mniej cukru 6dkg (piekąc z połowy porcji), tortownica 23cm. Polecam:)

  34. Doskonałe ciasto, pyszne!!! Piekłam w dużej blaszce i nie zmieściło się nawet kilo śliwek, które zresztą wcale nie opadły.

  35. Coś dla wielbicieli marcepanu;-) pieklam z polowy porcji, w blaszce 22×22, dałam tylko 6 dkg cukru a i tak jest b.słodkie. pieklam35- 40 minut z termoobiegiem.

  36. Upiekłam, spróbowałam i padłam z zachwytu! Jakie to ciasto jest pyszne! Wcale nie jestem fanką marcepanu, zrobiłam je, bo masa zalegała mi w szafce, bojąc się co z tego wyjdzie. Niepotrzebnie! Smak marcepanu i śliwek – cudowny. Dawno żadne ciasto mnie tak nie zachwyciło 🙂
    Jedyne modyfikacje to ograniczenie cukru do 120g (nie posypywałam też już po wierzchu). Proszku też dałam mniej (pełną łyżeczkę). Polecam wszystkim fanom ciast ze śliwkami 🙂

  37. Upieklam wczoraj z wegierkami:-) ( zabawne to w USA nazywaja je ‚Italian prunes’). Ciasto jest rzeczywiscie przebojowe! Wilgotne, miekkie a smak marcepanowy wspaniale komponuje sie ze sliwakami. Super! Pozdrowienia z Glens Falls, NY.

  38. wyszło pyszne. puszyste, wilgotne, owocowo-marcepanowe.
    jako, że jestem łasuchem dodałam trochę więcej marcepanu 😉
    i oprócz śliwek wrzuciłam trochę moreli (robiłam z połowy porcji i zmieściło mi się tylko 0,5 kg owoców, kilo to chyba trochę za dużo)

  39. ciasto juz w piekarniku… tylko na smierc zapomnialam o mace ziemniaczanej…… rany julek mam nadzieje ze cos z tego wyjdzie…. ale tak to jest jak pomiedzy kreceniem ciasta zajmowalam sie usypianiem dziecka…. Darotko pomocy! :*

  40. Ciasto pyszne 🙂 Mięciutkie, słodkie, choć wydaje mi się, że mało wyczuwalny jest marcepan.Znikło tak szybko, że nie zdążyłam zrobic zdjęcia 🙂

  41. Bardzo dobre. Pachnące, delikatne z miękkimi owocami i chrupiacymi migdałami. Tacie tylko ‚zgrzytał cukier"- nie wiem chyba ten z wierzchu;)!- nie miałam drobnego. A ressta zadowolona 🙂
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

  42. Wzięło mnie na pieczenie dwa dni temu opiekłam cheesecake a teraz to ciasto które po prostu "Rozpływa się w gębie" – Piekłam 15 minut dłużej z polowy składników. Bardzo leciutkie ciasto wręcz brak slow aby opisać jakie dobre. Polecam!
    Piekę wiele lat z przepisów Pani Doroty i wszystkie ciasta i chleby się udają. Mieszkam w Północnej Walii wiec fakt ze podawane są w przepisach odpowiedniki polskich składników – zamienników na realia Brytyjskie jest dla mnie fenomenalny. Dzięki.

  43. Jakie mogę użyć owoce zamiast śliwek 🙁 ?
    Bo ich nie wyczaruję, a mam taaaką ochotę na to ciasto! 🙁
    Może mrożone truskawki?
    Jakaś rada?

  44. Uwielbiam śliwki i muszę powiedzieć jedno: ten placek to królowa ciast ze śliwkami. Szkoda, że jednak stchórzyłam i upiekłam z połowy porcji w blaszce 22×26 cm, trzeba było śmiało robić z całości. Ciasto wyszło wyrośnięte i delikatne, wilgotne tylko od marcepanu, żadnego zakalca. Śliwki zapadły się w ciasto, ale nie aż tak jak na zdjęciu, utworzyły bardzo apetyczne rumiane "górki" i dołki. Użyłam ekstraktu migdałowego (nie aromatu) i dałam go trochę więcej niż kilka kropel, niecałe pół łyżeczki – moim zdaniem, nie było to za dużo, smak migdałów bardzo ładnie komponował się z ciastem, ale nie był "agresywny".

  45. Ciasto z połowy składników w formie 23 cm – czyli całość byłaby na formę 1058 cm^2? Hm, moja największa ma tylko 874. Zaryzykuję i dam znać, jak wyszło.

  46. Pyszne to ciasto. Niby, nic, a jednak…. Dzięki marcepanowi ciasto nie wysycha i jest pyszne (a może nawet jeszcze pyszniejsze) na drugi i trzeci dzień – oczywiście o ile do tych dni dotrwa. Ja miałam marcepan z Ikei i ciasto nie wyszło za słodkie. Śliwek (takich dużych, ciemnych) upchałam ledwo 1 kg. Pięknie opadły na dno. Pierwsze ciasto zrobiłam w sobotę, a we wtorek piekłam już drugie, ponieważ bardzo nam smakowało. Takie jesienne, domowe, aromatyczne, bardzo smaczne ciasto do kubka dobrej herbaty.

  47. Zdecydowanie wolę wersję kiedy śliwki opadają na spód ciasta. Czy można wlać połowę ciasta, wyłożyć śliwki i zalać drugą częścią ciasta? Czy gwarantowany zakalec?

  48. Bardzo smaczne, wilgote, aromatyczne ciasto. Dałam więcej marcepana i był bardziej wyczuwalny, ciasto było gęste a śliwki nie wpadły do środka. Udało mi się kupić wyjątkowo dobre śliweczki. Pozdrawiam 🙂

  49. Wczoraj upieklam. Dobre ale jakos nie powala. Moze w kategori plackow ze sliwkami moglby wygrac ale generalnie zadna rewelacja. Tego marcepanu to ja tam prawie nie czuje i w ogle to ciasto sie okropnie wyklada, zwlaszcza na papier. Jest w sumie proste (choc bywaja prostsze:) wiec w sezonie sliwkowym napewno warte zrobienia. Plusem jest napewno to, ze wyglada bardzo ladnie!

  50. fantastyczne; w ciągu dwóch godzin zniknęło prawie całe; śliwki utrzymały się na wierzchu; wydawało mi się, że trochę za bardzo go spiekłam, ale jest takie jak na zdjęciu pani Doroty

  51. Udało sie! Ale niestety trochę przypieczone za bardzo, teraz juz wiem na 100% ze w moim piekarniku muszę piec co najmniej 5 min krócej niż Dorota podaje. Poza tym super!

  52. Wszyscy piszą, że ciasto słodkie, a moje goryczką smakuje 🙁 Śliwki tak mają, czy tylko moje takie nietrafione? Ale i tak bardzo mi smakuje.

  53. Dziś będę piekła to ciasto 🙂 śliwki przepołowić na pół – wypukłą czy lepiej wklęsła częścią do góry położyć w całości? takie dziwne pytanie mnie męczy 😉

  54. Bomba! Szkoda tylko, że spaliłam to cudne ciacho;) Za mała forma, za długi czas pieczenia. Mimo wszystko zjedliśmy je i mogę stwierdzić, że jest boskie. Wilgotne, słodkie, aromatyczne. Fakt, marcepan jest mało wyczuwalny a 3 łyżeczki proszku to dla mnie za dużo. Jednak, razem z ciastem z serem i jagodami, jest to najpyszniejsze ciasto ucierane. Obowiązkowe do upieczenia w sezonie!

  55. Czekam właśnie, aż mi z Almy marcepan dowiozą i biorę się za pieczenie 🙂 Pani Doroto, ten blog uzależnia i jest źródłem nieustającej inspiracji 🙂

  56. A ja właśnie się nudziłam, śliwki leżakowały w koszyczku, więc przypomniałam sobie o Twoim cieście 🙂 Piekłam je już kiedyś i bardzo nam smakowało 🙂
    Właśnie nabiera rumieńców w moim piekarniku, a w domu zapachniało ……. mniam 🙂

  57. Zdobyc sliwi i to wegierki w tropikach ,zwlaszcza na Key West, to wielki sukces,wiec pieke ciacho.Wyszlo gestawe,ale nic to , sliwki nie opadly.Moj syn zastrzegl,ze sprobuje ciutke, a tu kawalek ktory mu podalam znikna w oka mgnieniu.Maz wlasnie je kolejna porcje , Pychota, ciesze sie ,ze wskoczylam na ta strone, jest wiele przepisow ktore musze wyprobowac, pozdrawiam goraco z powiewami tropikalnej bryzy =)

  58. Pyszne! I pięknie pachnie!
    Bardziej smakowało nam z większą ilością marcepanu, bo piekłam dwa razy, raz na próbę z połowy porcji i wtedy marcepanu dodałam jakoś więcej niż w przepisie. Wtedy było słodkie i rozpływało się w ustach. A za drugim razem potrzebowałam obfitego posypania cukrem pudrem.
    Pewnie też sporo zależy od tego, na jakie śliwki się trafi.
    Polecam 🙂

  59. Dzis upieklam to ciasto. Wyszlo smaczne, ale mnie nie zachwyca. Sliwki pozostaly na gorze, ciasto ladnie wyglada, dobrze sie kroi, ale marcepan praktycznie niewyczuwalny i smak ogolnie dosyc pospolity. Cukier ograniczylam do polowy i to byl dobry krok.
    Nastepnym razem upieke ciasto kruche z Twojego przepisu (kruche z rabarbarem) i poloze na nie sliwki, bo bylo super. Albo zrobie spod drozdzowy. Pozdrowka serdeczne!

  60. Właśnie zjadłam pierwszy kawałek i jest pycha! Martwiłam się,bo masa marcepanowa nie chciała się zmiksować i zostało trochę grudek,ale wyszło pięknie – jak na Pani zdjęciu! Dałam o wiele mniej śliwek -niecały kilogram,bo więcej by mi się nie zmieściło.Piekłam na blasze 36 x 25. dziękuję za przepis! Dziś przychodzą na kawę koleżanki z pracy i pewnie będą się zajadały!

  61. Boskie! Zmniejszylam ilosc margaryny o 50g, sliwki zastapilam malinami i truskawkami. Co prawda pieklo sie 1,5h i owoce wyladowaly na spodzie, ale zakalca nie ma i jest cudowne! Dziekuje za kolejny fantastyczny przepis! Niammmmmmmm…

  62. dziękuję, tak właśnie zrobiłam ale ostatecznie zdecydowałam się na muffinki ze śliwkami bo chyba mniej roboty a efekt też na pewno pyszny – siedza właśnie w piekarniku 🙂

  63. czy to ciasto można zrobić bez masy marcepanowej? może wówczas czymś ją zastąpić? a może jest na Twoim blogu jakieś inne, równie pyszne ciasto, które mogę zrobić ze śliwkami lub porzeczkami? dziękuję

  64. dorotuś,jakich owoców mogę uzyć zamiast śliwek,bo teraz to nie bardzo są,
    może wiśnie,porzeczki albo truskawki,jak myślisz?
    z góry dziękuję

  65. upieklam to ciasto dawno temu , ale muszę do niego wrocic:))) jest niebywale delikatne, choc przyznam że smak marcepana gdzieś po drodze mi sie rozmyl.Ale to nic.Mialam pewne problemy ze starciem miekkiego marcepana, więc za pierwszym razem poprostu go poskubalam na maleńkie kawalki a za drugim razem =porzadnie schlodzilam.Ciasto baaaardzo polecam!

  66. juz po konsumpcji:).Ciasto jest fantastyczne,lekkie jak chmurka i niebiansko pachnie:).Polecam wyprobowac z gruszkami:).Ja na koniec posypalam je lekko cukrem pudrem.

  67. upieklam dzis to ciasto ale z gruszkami i wyszlo super:)Nawet gruszki nie opadly na dno jak sliwki w oryginalnym przepisie:)
    Czekam az wystygnie i przystepuje do konsumpcji:)

  68. Dorotko to mój pierwszy wpis na blogu ale nie pierwszy Twój wypróbowany przepis. I znowu pełne zadowolenie. Ciasto pyszne, polecam każdemu, marcepan dodałam w formie pokrojonym batoników z czekoladą i wyszyło super. Śliwek radzę dać dużo, moje były kwaśne a w cieście są doskonałe. Dziękuję za inspirację.

  69. I upiekłam! Pycha! Spróbowałam jeszcze gorące! Takie delikatne i …rozpływające się w ustach, mnniammm 🙂 Dałam 180g cukru, dwa chlebki marcepanowe w czekoladzie po 90g każdy, 3 krople olejku migdałowego i upiekłam z całości składników na blaszce o wymiarach 26×30. Niektóre śliwki poszły na dno inne zostały na wierzchu. Następnym razem na pewno wypróbuję z masą marcepanową-tak dla porównania.Polecam!!!

  70. Właśnie z pomocą mojego dwuletniego synka "stworzyliśmy" najlepsze ciasto śliwkowe ostatnich lat. Ciepłe, pyszne ja już zajadam a mój mały zmęczony siedzeniem przy piekarniku właśnie śpi:-) Ciasto piekłam na blaszce o wymiarach 40cm/15cm. Jest w sam raz, śliwki są na górze, pięknie pachnie migdałami. A masę marcepanową faktycznie sprzedają w Almie. Piekłam 50 minut.

  71. Witam. A ja mam pytanie, jak owo ciasto smakuje na drugi dzień? Mam zamiar upiec w piątek wieczór, by w sobotę rano ugościć moich przyjaciół. Dziękuję z góry za odpowiedź

  72. To zdecydowanie jedno z lepszych ciast jakie ostatnio przyszło mi jeść!Super śliweczki się zapadły i ta cudna skorupka mmmmm super jedno ale ja następnym razem zredukuje ilość cukru bo ciut ciut za słodkie było 😀

  73. Pyszne ciasto, ale piekłam je o godzinę dłużej niż w przepisie. Może dlatego, że śliwki mocno puściły sok? Za radą z komentarzy zmniejszyłam też ilośc cukru do 180 g. Wyszło z lekkim zakalcem. Najlepsze było dzien później, bo marcepan był bardziej wyczuwalny. Dziękuje za przepis, bo narzeczony uwielbia marcepan. Upiekę mu to ciasto jeszcze w wersji z gruszkami.

  74. Niedzielę spędziłam na posdzukiwaniach właściwego przepisu.. Znalazłam. Brakowało mi jedynie świeżych owoców. Mrożonych zresztą też 😉 Zaryzykowałam ze śliwkami z domowego kompotu. Zmniejszyłam ilość cukru do 180g i tylko odrobiny cukru waniliowego. Ciasto wyszło wyśmienite, owoce pozostały na wierzchu. A jaki zapach… jednym słowem: POEZJA. Gorąco polecam!
    PS. Następnym razem zrobię z gruszkami – czuję, żę będzie równie dobre 🙂

  75. czy można zamiast masy marcepanowej dodać zwykły marcepan? tzn. Mam po świetach chlebek marcepanowy, który chciałabym wykorzystac

  76. czy mogę dodać mrożone węgierki?;)
    w te swieta pieke tylko z Twoich przepisow, w koncu cos innego:)
    pozdrawiam i zycze wesolych swiat:)

  77. Nie przepadam za śliwkami ale za to uwielbiam żurawinę:) Wydaje mi się, że połączenie żurawiny z marcepanem też się sprawdzi. Co Pani o tym sądzi? I w jakiej postaci żurawinę powinnam dodać? Konfiturę? Suszoną? Mrożoną? Świeżą? Mam wszystkie rodzaje…:) A może zrobić mieszankę z suszonej i świeżej? Pozdrawiam:)

  78. Udało mi się dostać marcepan 😀 w zamrażalniku jeszcze mnóstwo śliwek, więc postanowiłam upiec dziś to ciacho. Piekłam z całej porcji, wyszła wielka blacha. Został jeden pasek 🙂 Dorotko, jesteś prawdziwą "ciastową Czarodziejką" 🙂 Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby jakieś ciasto z Twojego przepisu się nie udało. Kolejny bardzo, bardzo, baaardzo udany wypiek 🙂 Dziękuję i ciepło pozdrawiam,
    Patrycja

  79. Bardzo smaczny placek.
    Trochę podobny w efekcie końcowym do "Ciasta Netusi" + aromat marcepanu.
    Mnie tez ciasto wyszło bardzo gęste, aż dodałam 1/4 szklanki wody. Śliwki mimo to zostały na wierzchu.
    Jutro chyba powtórka, bo niestety zrobiłam ciasto tylko z połowy porcji, i znika w tempie zastraszającym.

  80. wczoraj upieczone na imprezkę z mrożonymi malinami, dzisiaj już nie ma ani okruszka, muszę chyba kupić raz jeszcze marcepan i zrobić, może tym razem ze śliwkami,
    dzięki za przepis Dorotuś i (jak teraz także widzę:P) MIrellko 🙂

  81. U mnie ślwki nie poszły na dno (ciasto wyszło b. gęste), marcepan jest b. wyczuwalny (mój był niemiecki kupiony na Allegro), 2 kg śliwek to zdecydowanie za dużo (ledwo upchnęłam 1 kg). Na przyszły raz dam mniej cukru, bo strasznie słodkie jest – marcepan robi swoje.
    Pozdrawiam.

  82. Dorotko, ja mam właśnie pytanie odnośnie tych owoców z syropu… czy to one mogą powodować, że robi mi się zakalec w cieście?? Tak mi się ostatnio zrobiło z falami dunaju- dałam owoce z syropu.

  83. Ciasto smaczne, choć mnie nie powaliło. Co nie zmienia faktu, że cała duża blaszka zniknęła przez weekend (no, ale byli goście). Ot, bardzo przyzwoite ciasto ze śliwkami. Ale może moje odczucie wynika z tego, iż ciasto konkurowało na stole z tartą pekanową 😉 Jak dla mnie marcepan był trochę słabo wyczuwalny, a i śliwki pozostały na wierzchu ciasta. Ja z niecierpliwością czekam na jakiś nowy sernik Dorotus, bo już dawno nie było serowej nowości na blogu 🙂

  84. No i upiekłam! Ciasto jest bardzo lekkie i puszyste, śliwki zostały na wierzchu.Wymiary blachy 33×25 i myślę, że to mniej więcej dobra wielkość, bo wysokość ma w sam raz. Ostrzegam tylko przed zbytnim szafowaniem olejkiem migdałowym, te kilka kropli to raczej(wg mnie) 3 a nie np. 6, bo nadaje on ciastu gorycz zabijającą trochę posmak marcepanu.

  85. Ja kupowałam masę marcepanową w Almie, w CH Skorosze w Warszawie, w Real’u nie było ani w innych supermarketach, połowę tej masy zjadłam…uwielbiam marcepan, i na pewno skuszę się upiec to ciasto:)

  86. W sklepach, które reklamują się na blogu po prawej górnej stronie można dostać przez internet, a gdzie w sklepach, to nie wiem.

  87. Ja np. mam zapasy z Niemiec, tam jest strasznie popularna. Rzeczywiscie ma kształt batonu o wadze chyba 20 dkg (nie chce mi się iść sprawdzić).Ale może faktycznie ktoś wie, gdzie to można kupić w Polsce ?

  88. renata-lublin, gdzie kupiłaś smaczne śliweczki? 😉 Ostatnio kupiłam kilogram i były okropnie kwaśne, mimo, że miękkie…
    Coś czuję, że to ciasto jest wprost stworzone dla mojego tatusia 😉 śliwki, marcepan, mmm…

  89. U mnie śliwki już są powolutki zastępowne mandarynkami, gruszkami i jabłkami (które właściwie są przez cały rok). Uwielbiam marcepan, kojarzy mi się z kakao, zimą i świętami. Niezbyt orginalne skojarzenia ale jakie piękne 😉

    Ciasto wygląda na prawdę bardzo apetycznie. Idealnie na jesienne, chlodne popołudnia przy herbacie

  90. Renatko, nie dałam tyle owoców, bo wydawało mi się zbyt dużo. Po prostu układaj śliwkę bardzo blisko śliwki.
    pozdrawiam 🙂

  91. Dorotko, dziś kupiłam właśnie 2kg węgierek, jest ich strasznie dużo, nie wyobrażam sobie, żeby to wszystko wyłożyć nawet na dużą blachę. Ale ponieważ mam zamiar zrobić to ciasto w oryginalnych proporcjach, więc muszę Ci zaufać, że tak będzie ok.

  92. To ciacho chyba mi się przyśni tak pięknie wygląda 🙂 obiecałam sobie, że zaglądam tu tylko w poszukiwaniu przepisów na pieczywo a tu taki kwiatek 😉 ależ to musi pachnieć…a jak smakować…szczęśliwy ten, kto nie jest na diecie…

  93. Ja przypuszczam, że śliwki by lepiej na górze wyglądały, ale to ciasto jest tak delikatne, że niemożliwe chyba, by śliwki nie poszły na dno 😉

  94. Buu a ja właśnie wyjęłam z pieca ciasto śliwkowo-serowe, patrzę a u Dorotus takie lepsiejsze pyszności. Szczęka mi opadła do ziemi jak przeczytałam Twój przepis, jakie to ciacho musi być wspaniałe!!

  95. Koniecznie muszę poszukać masy marcepanowej w jakimś supermarkecie, no i śliwki… ah jak Ci ich zazdroszczę, może jednak wydobędę od koleżanki zamrożone, bo targowe pozostałości już nie są takie smaczne.