Komentarze (143)

Ciasto z gruszkami, migdałami i tahini

Wyjątkowe ciasto. Mocno sezamowe (pachnące chałwą), z gruszkami i nutką cynamonu. Trochę jesienne. Bardzo wilgotne i aromatyczne. Bez cukru (w tej roli miód lub golden syrup), bez dodatkowego tłuszczu (cały pochodzi z tahini), bez jajek. Bardzo smaczne. Polecam!

Składniki:

  • 240 g tahini*
  • 260 g golden syrupu lub miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 220 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 100 g płatków migdałów
  • 200 g gruszek, obranych, pokrojonych w 2 cm kostkę
  • 250 ml soku jabłkowego

Dodatkowo:

  • płatki migdałów do obsypania
  • cukier puder do oprószenia.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Tahini wymieszać z golden syrupem lub miodem.

Mąkę wymieszać z sodą i cynamonem, przesiać do większego naczynia. Dodać tahini z golden syrupem, migdały, sok jabłkowy, gruszki; wymieszać rózgą lub widelcem.

Formę o średnicy 20 – 21 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej ciasto (można oprószyć dodatkowymi płatkami migdałów).

Piec w temperaturze 160ºC przez około 1 godzinę, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka (piekłam około 1,5 godziny).

Wyjąć, wystudzić. Oprószyć cukrem pudrem.

* Tahini

Jest to pasta na bazie nasion sezamu. Można ją kupić w specjalistycznych sklepach (np. w sklepie arabskim), lecz łatwo przygotować ją samemu, w domu.

Składniki na około 2 szklanki tahini:

  • 4 szklanki ziaren sezamu
  • 2/3 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego

Sezam wysypać na suchą dużą blaszkę i włożyć do piekarnika rozgrzanego do 200ºC na około 10 minut. W trakcie można sezam zamieszać. Powinien się lekko zarumienić, nie może zbrązowieć ani się przypalić. Wyjąć, odstawić do ostudzenia (sezam można również uprażyć na suchej patelni).

Po tym czasie sezam zmiksować z olejem za pomocą malaksera lub blendera na gładką masę (zajmie to kilkanaście minut). W masie nie powinno być widocznych ziaren sezamu.

Tahini można przechowywać w zakręconym słoiku, w lodówce, do 2 miesięcy.

Smacznego :-).

Ciasto z gruszkami, migdałami i tahini

Źródło inspiracji – ‚Saved by cake’ Marian Keves.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 143 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pycha pycha pycha!
    Treściwe, lekko chałwowe, niezbyt słodkie. Gruszki dodają cudownej faktury.
    Zrobiłam na mące pszennej pełnoziarnistej. Migdały zmielone w blenderze, bo płatków brak, a kroić się zdecydowanie nie chciało. 😉
    Dla mnie rewelacja!

  2. Pyszne, wilgotne i interesujące w smaku 🙂 Zamiast soku jabłkowego dałam ten z gruszek, bo korzystałam z domowych przetworów . Może też uda się to ciasto wykorzystać w innych zestawieniach 😉
    Dziękuję za kolejny pyszny przepis 🙂

  3. Pani Doroto, a czy ciasto ma szansę się udać jeśli w ogóle pominę owoce? Muszę pilnie zużyć pastę tahini, ale niestety najstarszy syn jak wyczuje jakieś „grudki” w cieście to nie tknie go…

  4. Fajne jesienne ciacho! Kawał puchatego, konkretnego ciasta, sycące, aromatyczne, oryginalne, miłe chrupnięcie płatków migdałowych, wcale nie za słodkie. Niesamowita konsystencja, bardzo przyjemna, puchata ale taka konkretna, raczej cięższa, bardzo mięsista, ciasto wilgotne, z czasem nawet lepsze, później robi sie jakby bardziej gliniaste, lepkie (przynajmniej moje) – ja to uwielbiam! w odróżnieniu od ,,lekkich puchatych suchych”.
    Piekłam nieco ponad godz, większa porcję, żadnego zakalca ale trzeba pilnowac bo tak dlugi czas pieczenia powoduje spieczenie boków zeby środek był OK – u mnie tak było…
    W przepisie nic nie zmieniałam, miałam naturalne tahini Primaviki i golden syrup Lyle’s (zielona puszka), troszkę wiecej mi sie go lunęło ale ciasto nie jest wcale przesłodzone.
    Jedyne co… mało czuć smak chałwowy 🙂 myśląłam że bedzie dominował; dlategob wierzch posmarowałam resztką tahini zmieszaną z oddrobiną golden syrupu i posypałam siekanymi migdałami.
    Polecam! Ciasto jest pyszne i ma tą kosmiczną mięsistą strukturę 😉

  5. chyba najbardziej interesujace ciasto jakie zrobilam w tym roku, a bylo ich pewnie z 50 🙂
    dokonalam zmian: 140 gr tahini, bo tyle mialam plus 100 gr domowego masla fistaszkowego (mimo ze bylo go mniej to dosc zdominowalo smak). miodu dalam 125 gr, ciasto bylo akurat w sam raz slodkie. gruszki zastapilam ananasem, cynamon pominelam.
    ciasto jest wilgotne ale zarazem rozpada sie przy dotyku, bardzo dziwna konsystencja.
    oryginalny smak. malzonek natychmiast uznal, ze w ciescie przydalby sie alkohol i zgadzam sie z nim. nastepnym razem 50 ml soku zastapie likierem migdalowym lub korespondujacym z uzytymi owocami.

  6. Super wyszło, mega smaczne i puszyste 🙂 Trzeba po tej godzinie pilnować, piekłam 1h 15 min i troszkę przypiekły mi się boki ale to nie wpłyneło na smak.

  7. Świetna alternatywa dla piernika i robi się dużo szybciej. Jak ktoś już wspominał, zbyt małą ilość tahini (miałam słoiczek 180 g) uzupełniłam masłem orzechowym, a zamiast soku jabłkowego użyłam pomarańczowego. Piekłam ok 1h w tortownicy o średnicy 21 cm, do suchego patyczka. Wyszło smaczne, puszyste i jak widzę długo zachowuje świeżość. Dzięki za ciekawy przepis na "niedzielne" ciacho.

  8. Pani Dorotko, w weekend przyjmuję gości z alergią na laktozę i gluten i w związku z tym mam pytanie odnośnie powyższego przepisu. Czy próbowała Pani zastąpić mąkę zmielonymi migdałami bądź orzechami? Nie jestem pewna czy ciasto uda się w ten sposób.

  9. Zrobiłam po raz kolejny, tym razem z konieczności z małymi modyfikacjami 😉 zamiast soku jabłkowego dodałam świeżo wyciskany sok z pomarańczy, zamiast płatków migdałów – migdały posiekane. Ciasto jest smaczne, bardzo chałwowe, mimo dużej ilości miodu nie za słodkie, a dodatek posiekanych migdałów wprowadził nieco przyjemnej chrupkości. Smak pomarańczy jest niemal niewyczuwalny, dlatego myślę, że w tym przepisie nie trzeba mocno się przywiązywać do rodzaju użytego soku. Polecam! 🙂

  10. Dzień dobry, mam pytanie.
    Próbowałam zrobić domowy golden syrup, ale po wystygnięciu zrobił się bardzo twardy. Po podgrzaniu za pewne zrobi się znów płynny jednak wg. przepisu wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej. Co więcej boje się czy samo ciasto po wystygnięciu nie zrobi się twardsze tak jak dzieje sie z syropem. Mam również pod ręką syrop z agawy, ale widziałam gdzieś w komentarzach, że to nie do końca dobra alternatywa. Jak Państwo radzą co będzie najbezpieczniejsze: syrop z agawy, nie do końca udany golden syrup czy może jednak muszę się wygrzebać z domu i iść po miód?
    Serdecznie dziękuję za wszystkie sugestie.

    1. Prawdopodobnie był gotowany zbyt długo lub doprowadzony do zbyt wysokiej temperatury. Wystarczy go podgrzać i dolać do niego wody, i już więcej nie gotować. Dodałabym golden syrupu.
      pozdrawiam 🙂

  11. Mam niedługo na kawie gości którzy lubią wypieki raczej z tych mniej slodkich. Czy to ciasto można do takich zaliczyć, czy raczej zmniejszyć ilosc miodu? Jest słodkie w smaku?

  12. Mam pytanko do Pani czy ciasto bedzie nadawalo sie do podania na cieplo z lodami? jak tak to jak Pani uwaza jakie lody będą pasowaly ? najlepiej takie bez uzycia maszyny :):) prosze o pomoc 🙂 Pozdrawiam:))

  13. Miałem 100 gram tahini z fruktozą z zeszłorocznych wakacji w Grecji. Dorobiłem trochę z sezamu znalezionego przypadkiem w spiżarni, dodałem jakiś miód, lekko już przejrzałe gruszki których nikt nie chciał zjeść. Z braku soku jablkowego użyłem cydru z tegoroczynch wakacji w Bretanii. Upiekłem. Wyszło smakowite. Czary 🙂

  14. Ciasto wyszlo po prostu idealne! Pierwszy raz robilam cos z tahini I bardzo mi odpowiada posmak sezamu. Pieknie wyroslo,puchate I lekko wilgotne,niebo w gebie 🙂 jedyne co zmienilam w przepisie to dalam 200 ml soku bo juz wtedy uznalam ze ciasto jest wystarczjaco lejace sie.

  15. Z powodu zbyt małej ilości tahini, dodałam masła orzechowego. Ciasto wydawało mi się zbyt mokre i dałam 2 łyżki mąki więcej. użyłam także miodu, który podgrzałam, gdyż był scukrzony i twardy. A gruszki wzięłam z kompotu i byłam przygotowana na porażkę, tu proszę: udało się i zakalca nie ma i smaczne jest!
    Olla

  16. Tylko prosze bez linczu:-) ale nam smakuje jak ciasto z gruszkami. Bez szalu,poprawne ciadto i bez zakalca:-)

  17. Ile to jest tahini na szklanki? Mam pojemniku 700 ml… rowniez, ile gruszek mniej wiecej, tez na szklanki (a raczej na cups..) Te przeliczenia mnie doprowadzaja do obledu 🙂 Zrobilam ciasto juz raz, z rice syrup, wyszlo plaskie i zakalcowate ale i tak podjadalam przez 5 dni, bo mi ten smak odpowiada 🙂 Dziekuje!

  18. zrobiłam z miodem i własnoręcznie zrobionym tahini, jest przepyszne! zdecydowanie moje klimaty:) długo utrzymuje świeżość, mocno wilgotne, według mnie z każdym dniem lepsze 🙂 do powtórki na pewno! zrobiłam w prostokątnej formie, 30×11 cm:) piekłam prawie 1,5h:) polecam!

  19. Wyszedl zakalec. Czy ktos moze powiedziec jak temu zapobiec? Ostatnio duzo zakalcow mi wychodzi, wiec moze ogolnie robie cos zle. Agi

  20. Piekę je zawsze w prostokątnej foremce i trochę większej niż w przepisie, ale dzięki temu pewnie nie ma zakalca i lepiej się kroi. Na zdjęciu z chlebkiem bananowym z MW 🙂

  21. Uwielbiam to ciasto! Piekłam je kilka razy, niestety głównie dla mnie i mojego taty, gdyż ma specyficzny smak i nie każdemu podchodzi. Ja polecam bardzo!

  22. witam,
    zrobiłam z gotowej pasty tahini, świetnej jakości – 100% sezamu, bez dodatku innych olejów. ciasto jest lekko wilgotne, nie bardzo. czy to z powodu tahini, czy może za długo piekłam? czy należałoby dać mniej mąki? – domyślam się, że ciasto z samym sezamem ma mniej tłuszczu…
    użyłam mąki orkiszowej i jabłka zamiast gruszek.
    jest przepyszne, nie mniej nie pasuje do opisu "bardzo wilgotne".

    1. Chyba za długo piekłaś. Parę miesięcy temu popełniłam to ciasto, ale pamiętam, że właśnie pasowało do kategorii ‚wilgotne’. Termoobieg powoduje również szybsze wysuszenie ciasta.

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Nigdy wcześniej nie prażyłam sezamu i byłam zdziwiona, że ma taki gorzki posmak, myślałam, że to może sezam jest zepsuty…
        Ale po dodaniu miodu do tahini, goryczka się zgubiła, a w cieście jest już zupełnie niewyczuwalna. Ciasto jest bardzo smaczne, aromatyczne, mokre i lekko "ciągnące". Pozdrawiam

  23. Jesienne, aromatyczne, pyszne! Polaczenie migdalow, tahini, miodu i delikatnych gruszek jest wspaniale! Niebanalne i wyjatkowe ciasto dla milosnikow sezamu. Pozostaje miekkie i wilgotne dosc dlugo. Zrobilam tahini z dwoch niepelnych szklanek sezamu. Troszke krocej prazylam w piekarniku gdyz szybko sie sezam rumienil wiec trzeba tu uwazac i zagladac by nie zbrazowial bo bedzie gorzkawy. Ciasto zdecydowanie ciekawe i bez jajek i bez cukru-tylko z miodem! Super!

  24. czy to ciasto można zrobić z jabłkami zamiast gruszek?
    gruszek nie lubimy, a ciasto bardzo mnie kusi, i w dodatku teraz mnóstwo jabłek do wykorzystania…

  25. Te 240g tahini to ile bedzie na szklanki? Chce zrobic tahini z 2 szklanej sezamu ale nie wiem czy to wystarczy na ten placek? Juz go pieklam rok temu ale nie zapisalam 🙁 Prosze o pomoc.

    1. U mnie tahini w słoiczku waży 340g, zajmuje pojemność takiego wyższego słoiczka do dżemu, około 1 szklanki. Idealnie będzie, jeśli zrobisz z 2 szklanek :-). Trochę tahini jeszcze zostanie, do przepisu potrzeba 240 g.
      pozdrawiam

      1. Dziekuje bardzo Pani Dorotko za odpowiedz! Tym razem na pewno zapisze!:-) "2 szklanki ziarenek" 🙂
        Pozdrawiam goraco! U nas wciaz prawie 30C!:-)

  26. Niestety, mam tylko 170 g tahini. Czy zmniejszona ilość może mieć wpływ na ciasto, czy powinnam zmniejszyć ilość reszty składników?

  27. Piekłam kilkakrotnie, bo okazało się, że to moje smaki. Oryginalne ciasto o orientalnym smaku. Polecam. Mąż sie ścigał ze mna do kuchni po ostatni kawałek

  28. Ciasto bardzo smaczne, aczkolwiek dla mnie zbyt slodkie i troche za ciezkie. Moja druga polowa sie nim jednak zajadala…. wiec chyba sie udalo 😉

  29. Musiałam upiec to ciasto 🙂 "chodziło" za mną od dawna 🙂 Ma bardzo ciekawy smak. Wyszło puszyste mimo kilku modyfikacji, (nie miałam tahini więc użyłam chałwy rozgniecionej z olejem i miodem a zamiast soku jabłkowego użyłam syropu z brzoskwiń z puszki rozcieńczonego wodą), pewnie i smak trochę inny przez te zmiany ale i tak pyszne. Do powtórzenia w wersji oryginalnej.

  30. Pani Doroto, ciasto jest wybitne – gratuluje pomysłu. robiłam już kilka razy i zachwyt nie minął – chciałabym teraz zrobić to ciasto w formie babeczek, ale mam dylemat co do czasu pieczenia, podejrzewam, że krócej – proszę o wskazówki i z góry dziękuję

  31. Upieklam dzisiaj, bo bylam bardzo ciekawa smaku w polczeniu tahini, gruszki I migdalow. Wyszlo puszyste, ladnie wyroslo.Ma bardzo nietypowy smak, ciekawy I co najlepsze nie jest za slodki -pachnie halwa. Bardzo dobre ciasto I latwe w przygotowaniu. Dziekuje za przepis.

  32. Smaczne i nietypowe ciasto, mnie bardzo smakowało, ale jak ktoś nie przepada za sezamem lepiej sobie odpuścić, bo jest faktycznie mocno aromatyczne.

  33. Ciasto bardzo ciekawe. Wyszlo jak na zdjeciu 🙂 Kombinacja gruszek,cynamonu, soku jablkowego, miodu i sezamu jest nietypowa i mnie bardzo smakuje. Pozdrowienia …juz prawie z NYC ( przeprowadzka w nastepny weekend)!

  34. bardzo, bardzo ‚inne’ ciasto, upieklam bardziej z ciekawosci, niz z przekonania, ale jest bardzo smaczne, drugi kawalek zjadlam z lodami waniliowymi i to bylo to!

  35. Pani Doroto,
    wczoraj zrobiłam to ciasto i niestety, choć postępowałam zgodnie z instrukcjami (poza wielkością formy – 22 cm) wyszedł zakalec. Dokładnie: z wierzchu się spiekło może nawet za bardzo, a w środku zakalec. Piekłam 1h i 15 minut z termoobiegiem. Sprawdzałam kilkakrotnie patyczkiem – raz najpierw po 1h, ale był wilgotnawy więc zostawiłam jeszcze na 10 minut. Drugi raz w 3 miejscach ciasta sprawdziłam patyczkiem i patyczki były suche (teraz myślę, że przez to, że na górze wypieczone ciasto już było zwarte i ściągnęło nieupieczone ciasto z patyczka). Było ładnie wyrośnięte – w 22 cm formie wysokość ciasta przekroczyła wysokość formy. I tu klops. Bo wyjęłam, stygło bez przeciągów w temp 18 st. Celsjusza (tyle mam w mieszkaniu) i opadło… Spód jest bardzo mazisty. Nie wiem, co zrobiłam nie tak – jedyne odstępstwo od przepisu to 22 cm forma… Czy to może być powodem? Nie wydaje mi się, bo większa powierzchnia pieczenia była dzięki temu i powinno być raczej suche, ale mimo że ciasta mi często wychodzą, to nie czuję się ekspertem. W smaku ciasto jest pyszne, chcę je zrobić 2 raz ale boję się, że mi nie wyjdzie…

    1. Niestety, nie wiem dlaczego tak się stało, w formie 22 cm powinno nawet lepiej się dopiec.. Moze pech, po prostu?

    2. Błędem było nastawienie piekarnika na termoobieg. Wówczas należało zmniejszyć temperaturę o ok. 10 albo nawet 20 stopni Celsjusza. Albo najlepiej zmienić ustawienie piekarnika nie na termoobieg tylko na jakieś bardziej odpowiednie na ciasto.

  36. Oglądałam wczoraj Ugotowanych i jedna z uczestniczek upiekła to ciasto. Uczestnicy się nim zajadali, miłoby jednak było, gdyby gdziekolwiek padła informacja, że pochodziu z tego bloga. A tak zmieniło nazwę na "Cynamonowo-gruszkowe tango" i nawet na stronie internetowej Ugotowanych widnieje jako "Przepis MAGDY ZACHARIASIEWICZ, 4 sezon, Wrocław".

    1. O, rzeczywiscie szkoda.. Miło by było, gdyby chociaz wspomnieli prawdziwego autora przepisu, z książki. 

  37. A tak z innej beczki: Jeśli chodzi o tę pastę tahini, to można zmiksować ziarna sezamu za pomocą miksera ? Blendera niestety nie posiadam, a chciałabym zrobić hummus 🙂

  38. Witaj Dorotko!
    Świetny ten Twój blog:
    * tak zorganizowany …
    * wspaniałe przepisy …
    * zdjęcia oddają wręcz naturalnemu wyglądowi …
    Tylko usiąść i jeść…
    Weszłam i nie mogę wyjść z tego bloga…
    Jeśli pozwolisz … kilka przepisów sobie odpisałam , a zaczęło się od Lemon Curd …
    Już naprawdę muszę iść .
    Zapewniam Cię jednak że tu będę wracać…
    I będę z przepisów korzystać !!!
    Pozdrawiam serdecznie

  39. Wczoraj upiekłam. 1,5 porcji w blaszce 26cm, ciasto wyrosło po samo brzegi. Jest mocno miodowe z lekką nutką goryczki osłodzoną przez gruszkę. Pycha!

  40. Ciasto zrobiłam dzisiaj rano i właściwie nic już nie zostało, choć nie wszyscy byli zachwyceni. Wyszło bardzo puszyste i aromatyczne choć osobiście przeszkadza mi goryczka, którą nadaje tahini. W związku z tym mam pytanie – jeśli zmniejszę ilość pasty to czy muszę zmodyfikować pozostałe składniki? Myślałam, żeby dodać ok. 200g tahini ale golden syrup pozostawić bez zmian (wolę, żeby ciasto było nieco słodsze). Nie wiem tylko co z pozostałymi składnikami – czy jeśli zmniejszę ilość soku to będzie dobrze, czy z mąką też muszę coś zrobić? Pozdrawiam.

  41. Zrobiłam pełna obaw, jaki otrzymam wynik. Zamiast golden syropu dałam syrop do pankejków wymieszany z odrobiną miodu. Ciasto bardzo wyrosło – wypełniło tortownicę o śr. 20 cm. Piekło się 1 godzinę i 15 min. Jak na skład ciasta, czyli brak jajek, cukru i masło – efekt jest zadowalający. Ciasto ma dobrą strukturę, jest dość puszyste, gruszki ładnie rozłożyły się w cieście, choć mam wrażenie, że jest ciut za suche. Smak delikatnie chałwowy i – przy najmniej dla mnie – za mało słodki. Generalnie jest to dobre, szybkie do wykonania ciasto, które warto wzbogacić jakimś sosem, bitą śmietaną lub gałką lodów.

  42. Zrobiłam z chałwą (którą akurat miałam w domu) zamiast pasty tahini i dodałam troszkę więcej gruszek, za to mniej soku z jabłek. Ciasto wyszło pyszne, bardzo puszyste, ciekawy smak, można wyczuć lekką goryczkę. Zrobiłam z połowy porcji w tortownicy 18 cm i piekłam 45 min.

  43. Nie wiem o co chodzi z tymi gniotami? Ciasto wyszło super lekkie i tak puszyste, że aż za 😉 o ile takie może być. Jest tak delikatne, że mmmm… istny obłęd!!! Zjadłam już prawie pół :/ a miałam nie jeść od dzisiaj słodyczy, no żeż kurcze…

  44. Bałam się piec po przeczytaniu kilku powyższych komentarzy o "gniotach" a tu taka niespodzianka!
    Wyszło pięknie, śliczny kolor, wyrosło w sam raz (1h w tortownicy 23cm) rzeczywiście puszyste delikatne i wilgotne, pięknie pachnie. Moja pasta tahini tez wyszła rzadka a ciasto mimo wszystko ok. Takie przepisy są ekscytujące- nie wiadomo czego się spodziewać:)
    Dziękuje i pozdrawiam:)

  45. Pasta z przepisu wyszła strasznie rzadka, co za tym idzie ciasto również. Całość w piekarniku 1h 45 minut (z termoobiegiem) wierzch spalony (mimo przykrywania), natomiast środek błoto. Nie mam pojęcia co jest nie tak:(

  46. Napalilam sie na to ciacho…dzis zrobilam i niestety nie wyszlo:(… gruszki bardzo soczyste-konferencja, dalam sam miodek, pasta tahini kupiona w H&B….pieklam prawie 1,5h, wg mnie patyk po sprawdzeniu byl suchy…gdy wyjelam i zaczelo stygnac zapadlo sie nieco…a potem okazalo sie , ze jest ciapowate (mokre) w srodku. Ani to wygladu nie ma ani nie robi smaka na jedzenie :(( nie wiem co poszlo nie tak

  47. Dziś upiekłam. I wyszedł super. Tylko zamiast migdałów dałam orzechy laskowe(bo migdałów ponoć nie można zapiekać po pod wpływem wysokiej temperatury wydzielają substancje szkodliwe) i troszkę wierzch posypałam kokosem. Pierwsze wrażenie po przekrojeniu- piernik, smak chałwy- lekko gorzki- ale mi nie przeszkadza, puszysty rozpływa się w ustach. I jest lekki. Rzeczywiście mało słodki ale można dać na posypkę więcej cukru pudru, lub polewę z czekolady mlecznej. Zrobiłam na ok.26cm blaszce i wyrósł w sam raz.Piekłam 50 minut w ok. 160 na termoobiegu. Ja polecam. Takie przepisy lubię, mało czasu a smaku wiele.

  48. Zrobiłam to ciasto i wyszedł niestety straszny gniot :(((( Piekę sporo ciast, a ostatnio najwięcej właśnie z tej strony i wszystkie wychodzą pyszne, a tu taka porażka :(( Niby dałam wszystko jak trzeba, zgodnie z przepisem, tachini miałam kupione w sprawdzonym sklepie internetowym, gruszki, sok jabłkowy…, a całe ciasto (bez małego kawałeczka, który próbowałam zjeść, wylądowało w koszu). Przypuszczam, że ciasto za szybko wyjęłam z piekarnika, ale chyba już drugi raz nie odważę się na ten eksperyment, a szkoda bo użyte produkty zachęcają :))) Wszyscy piszą, że to ciasto wyszło super, aż zazdroszczę :).

  49. Zrobilam wczoraj i wyszlo rewelacyjnie. Oczywiscie dodalam co mialam zamiast tego cow powinnam, a wiec: miod zamiast golden syrup, jablka zamiast gruszek i nektar brzoskwiniowy zamiast soku jablkowego. Ciasti wyszlo lekkie i bardzo puszyste, pieklam w 335F przez godzine i 15 min. Troszke sie rozpada przy krojeniu ale ta puszystosc i wilgotnosc jest po prostu obledna. No i ten zapach! Moj maz biegal dokola kuchni jak kot za walerianka. Przepysznosc!

  50. Jest to pierwsze ciasto, ktore mi nie wyszlo z tego bloga i w ogole od wielu lat. Zakalec. No i smak dosc specyficzny, maz oswiadczyl: tego juz wiecej nie piecz:) Za to ucierane z owocami poezja i bede powtarzac nieustajaco.

  51. Wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam to ciasto. Akurat mialam i tahini i golden syrup i wszystko co potrzeba. Zrobiłam idealnie według przepisu. Ciasto piekło się ok. 1 godziny, trochę urosło, nabrało ładnego koloru. Faktycznie jest bardzo sezamowe. Fajnie wyszły spore kawałki gruszek w środku. Niestety to wszystko dobrego, co mogę powiedzieć (a piszę to z wielką przykrością, bo jestem miłośniczką tego bloga). Wyszedł gniot straszliwy. Z pewnością nie jest to wilgotne, lekkie ciasto. Ponadto jest mało słodkie. No i mam zagwozdkę: czemu tak wyszło? Kto mi powie?

  52. Jestem stala bywalczynia na pani stronie,upieklam juz tyle ciast,wszystko jest pyszne i udaje sie mi w 90%.W koncu sie zalogowalam,zeby podziekowac za te wszystkie cudne przepisy.Teraz wlasnie piecze sie placek z gruszkami,migdalami i tahini.Pieknie rosnie,mam nadzieje,ze ja nie bede miala problemu z zakalcem.Pozdrawiam cieplo.Acha,kupilam tahini w Asian shop,prawie litr,do czego mozna jeszcze go wykorzystac?

  53. aniesha, piekłaś z miodem, czy z golden syrup? mi bardzo rzadko wychodzi zakalec, nawet w ciastach owocowych, tu niestety również wyszedł…. Piekłam 1h 15 min w termoobiegu. Ciasto było już mocno brązowe i zaczęło lekko zalatywać spalenizną, więc wyjęłam. Niestety w środku było gliniaste i niedopieczone. Na pewno pewne znaczenie ma specyficzny skład ciasta ( brak jajek), ale moim zdaniem mógł zawinić….. miód dodany zamiast syropu. Miód zawiera bowiem znaczną ilość fruktozy (40% w ujęciu wagowym), która karmelizuje się w znacznie niższej temperaturze (ok. 110 stopni) niż sacharoza z syropu (ok. 190 stopni). Może kiedyś spróbuję powtórzyć wykonanie tego ciasta, ale na pewno bez miodu (w przepisie jest go dość dużo).
    P.S. Doroto, przepraszam za ‚komentarz-mini wykład’, ale jestem po lekturze pasjonującej książki (napisanej przez….. informatyka 😉 na temat procesów zachodzących podczas gotowania, pieczenia i duszenia potraw i stąd to wymądrzanie. Sama starałam się dociec, co zrobiłam nie tak…

  54. Tez zrobilam ciasto. Miodiu polskiego zostalo mi malo i bylo mi troche szkoda, wiec dalam syrop z agawy. Nastepnym razem moze dam pol na pol bo chyba bylo malo slodkie. I chyba dodam wiecej gruszek, bo mi tak jakos przepadly. Maz sie nie zachwycil (nie szaleje za chalwowym smakiem) ale ja sie ucieszylam na ciasto bez jajek i masla/mleka. na drugi dzien smakuje tez lepiej.

  55. Zrobilam. Nigdy nie mialam do czynienia z tahini i przerazona jego gorycza (robilam go sama) dalam go 10 g mniej, reszte uzupelniajac samym olejem- ale to kosmetyka. Reszte robilam dokladnie z przepisu, sok z jablek byl swiezo wyciskany no i wyszlo boskie w smaku 🙂 . Niestety, wszystkie ciasta jakie robie z owocami maja upieczonego zakalca= sa dopieczone ale jakies takie zbite w srodku. Nic nie potrafie na to poradzic (moze ktos ma jakies wskazowki?) i to wyszlo tak samo, ale i tak znika, choc cieple 🙂
    Dziekuje za przepis!

  56. no i zrobiłam. z mąką razową pół na pół. piekłam godzinę i wystarczyło. Użyłam miodu i moje ciasto jest całkiem niesłodkie, z mocnym chałwowym posmakiem. następnym razem zmienię minimalnie proporcje, dam mniej tahini i więcej miodu. a dodatek gruszek jest fenomenalny. można dać nawet trochę więcej niż w przepisie, bo cudownie smakują w cieście 🙂

  57. Zrobiłam – pycha 🙂 pomimo, tego ze wyjęłam za wcześnie z piekarnika 🙁
    Ma Pani jakiś sposób na to, aby nie spalić wierzchu ciasta, a dopiec środek? Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  58. Witam, dzisiaj dobra okazja na podanie czegoś słodkiego i nowego. Wybór mój padł właśnie na to ciasto. Pyszne! Wybrałam je bo byłam bardzo ciekawa smaku po połączeniu tych składników. I nie pomyliłam się – smak bliskiego wschodu – dość słodkie. Następnym razem dodam mniej golden syrup-u, zamiast soku jabłkowego dodam sok pomarańczowy. Bardzo dziękuje za ten przepis 🙂

  59. Pani Doroto, bardzo dziękuję za szybką odpowiedź! Zabieram się więc za pieczenie ciasta:)

    Pozdrawiam serdecznie

  60. Witam, czy mogę zamiast mąki pszennej dodać mąke orkiszową razową typ 2000? Pytam, w związku z tym, że jestem na diecie i tylko taką mąke mogę jeść, ale nie wiem czy nada się ona do tego wspaniałego ciasta. Jeśli nie to przygotuję z pszennej.

    Podziwiam wspaniałe wypieki, cudowne opisy – nawet na diecie zaglądam tutaj regularnie, aby chociaż nasycić oczy:)

  61. Ciasto w piekarniku 🙂 Niecierpliwie czekam na degustację 🙂
    Tahini zrobiłam z połowy składników i nawet jeszcze trochę zostało.
    Pozdrawiam!

  62. Wczoraj miałam straszną ochotę upiec coś słodkiego, ale w domu nie było jajek i nie chciało mi się po nie iść. Przeglądam co nowego w zakładce z ulubionymi blogami, a tam? Jak na zawołanie ciasto bez jajek 😀 Zrobione. Jest przepyszne 🙂
    dziękuje za smakowity przepis w idealnym momencie i pozdrawiam serdecznie
    Justyna

  63. A mo mąż obejrzał zdjęcia i stwierdził " pewnie będzie dobre, ale ja ciep proszę, upiecz ten sernik świąteczny" no i masz.

  64. Przepraszam za spamowanie,podejrzewam,że mąka orkiszowa typu 700 pasowałaby tu,tylko nie bardzo wiem,czy nie powinnam dodać wówczas więcej płynów?

  65. Uwielbiam tahini,własnej roboty.Dzięki niemu zepsułam sobie młynek do kawy,usiłowałam go umyć po miazdze sezamowej,hihi.Przypomniałaś mi po co kupiłam ciecierzycę.
    A tak przy okazji,wydaje mi się,że szybciej i łatwiej prażyć sezam na patelni,no i mnie tłusty,więc po co się stresować piekarnikiem?

  66. Kiedy nie zajrzę znowu coś nowego, ciasto wygląda przepysznie.. Nie wiem jak to Pani robi ale u mnie doba powinna mieć 48h aby nadążyć za Pani wypiekami;))

  67. Pani Doroto a 240g tahini to będzie szklanka?bo chciałabym zrobić na próbę sama tahini, ale dwie szklanki to dla mnie za dużo, więc zrobiłabym z połowy, ale nie wiem czy starczy do tego ciasta 🙂

  68. Ostatnio pasta tahini chodzi za mną krok w krok i wyziera z wielu przepisów znalezionych w sieci. Zaintrygowała mnie i postanowiłam ją zrobić, jak na razie jestem na etapie przygotowań i szukania odpowiedniego przepisu, natomiast takie zdjęcia i przepis na tak śliczne ciasto, motywuje mnie podwójnie, do przyspieszenia planów :]

  69. Ciasto wygląda obłędnie, uwielbiam słodyczy i wypieki, ale niestety mogę sobie pozwolić na nie 1 raz na 2 tyg., inaczej wyglądałabym jak chodzący pączek, więc dużego pola popisu nie mam, ale zastanawia mnie kto to wszystko je u Pani. Fajnie jest jak ktoś pałaszuje nasze wypieki z chęcią, ale czy w takich ilościach to nie szkodzi na zdrowiu?

  70. dzisiaj też u mnie było gruszkowo- owoce pod kruszonką. pychota, ale Twoje inspiruje mocno mocno. aż chciałoby się zaraz pobiec do kuchni.
    pozdrawiam!

  71. Wyglada oblednie ;)))) ja non stop siedzę na Pani stronie, chyba sie uzaleznilam hihih. Codziennie coś pieke i aż sie boje ze któregoś dnia mój mąż mi powie ze musi przejść na dietę;((( problem, komu będę piekła ???
    Co ustale kolejność moich wypiekow Pani dokłada nowe i już sama nie wiem które piec hihihi.
    Acha i jeszcze jedno właśnie zakupilam sobie Pani książkę, jest bombowa ;)))) kiedy następna??? Pozdrawiam xxxx

  72. Jakiego miodu użyłaś? Ja mam tylko gryczany, ale przypuszczam, że może się okazać zbyt aromatyczny i zdominować tahini :/

  73. Czy Ty wiesz ile ja już przez Ciebie przytyłam??? Twój blog jest nad wyraz nieekonomiczny! Jeszcze kilka przepisów i cała garderobę będę musiała rodzinie wymieniać!
    Nie mniej jednak ściskam mocno i z niecierpliwością wyglądam kolejnych CUD przepisów! 🙂

  74. Dla mnie bomba 🙂 Dzieki wielkie za taki swietny przepis 🙂 A czy moge gruszki zastapic jablkami? Pozdrawiam cieplo 🙂