Komentarze (30)

Crema catalana

Obiecałam sobie, że przygotuję krem kataloński po powrocie z Barcelony. Ten smakuje identycznie jak crema catalana z naszych wakacji. Delikatnie pachnący cynamonem, cytryną i pomarańczą budyń przykryty skorupką z karmelizowanego cukru, pękającego przy nacisku łyżeczki. Bardzo przypomina francuski crème brulée, jednak nie zawiera słodkiej śmietanki. To także wiosenny deser – tradycyjnie przygotowany w Hiszpanii na świętego Józefa, 19 marca. Idealny na podwieczorek; w sezonie podajmy ze świeżymi owocami.

Składniki na 4 porcje:

  • 500 ml mleka (450 ml + 50 ml)
  • 1 laska cynamonu
  • skórka z połowy pomarańczy
  • skórka z połowy cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 4 żółtka
  • 1/4 szklanki cukru + dodatkowy cukier do karmelizacji
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej

Do garnka przelać mleko (450 ml), dodać laskę cynamonu, wanilię, skórkę z połowy pomarańczy i cytryny (skórka nie w postaci drobnych otartych wiórków, ale duże kawałki skórki, które potem łatwo usuniemy z mleka; uwaga na białą podskórkę, jej nie dodajemy). Zagotować. Zdjąć z palnika, odstawić na 20 – 30 minut pod przykryciem by mleko naciągnęło aromatem przypraw. Po tym czasie mleko odcedzić lub usunąć przyprawy.

W naczyniu rozetrzeć żółtka i 1/4 szklanki cukru (np. mikserem). Stopniowo wlewać mleko, cały czas mieszając. Skrobię ziemniaczaną rozmieszać z 50 ml mleka, dolać do naczynia. Zawartość naczynia przelać do garnka, i zagotować, cały czas mieszając, do pojawienia się pierwszych oznaków wrzenia; natychmiast zdjąć z palnika.

Przelać do naczynek/ramekinów i odstawić aż krem wystygnie i stężeje przykrywając folią spożywczą w taki sposób, by nie dotykała kremu (można schłodzić w lodówce).

Przed podaniem usunąć folię a powierzchnię kremu delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem i posypać trzcinowym lub białym cukrem. Cukier karmelizować przy pomocy palnika lub – ewentualnie – grilla w piekarniku (krótko, kilkanaście sekund, uważając by nie spalić). Podawać natychmiast.

Smacznego :-).

Crema catalana

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 30 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. U mnie porażka, krem płynny a o skorupce nie było mowy bo cukier się zatapiał i zamiast kremu była trzeszcząca zupa… ratunku. Na pewno nie powtórzę, a jeśli już to z dodatkiem żelatyny

  2. Jesteśmy właśnie po degustacji tego kremu. Jak dla mnie jest to wersja odchudzona kremu brulee w cytrusowej wersji. Ja robiłam na mleku bez laktozy. Konsystencja mojego kremu była trochę rzadsza niż budyniu. (Nie wiem czy to tak miało wyjść ). Moi panowie (syn i mąż ) byli trochę rozczarowani, chyba wolą krem brulee, na śmietanie. Natomiast smak tego kremu był bardzo dobry.

  3. Dzień dobry, ciekawa jestem, gdzie Pani jadla dobry krem kataloński (i moze jeszcze coś innego smacznego), bo mnie sie nie udało w całej Barcelonie znaleźć godnej polecenia restauracji z tradycyjnym regionalnym jedzeniem.. ):

  4. Czy można to podawać w jednorazowych aluminiowych foremkach? Pytam, bo chciałabym ten krem przygotować na dużą imprezę.

  5. Bardzo intensywny smak cytryny i pomarańczy, ta lekka gorycz pewnie nie każdemu posmakuje, ale dzięki tym smakom deser nie jest nudny 😉

    1. Pychotka! Wyraźny smak skórki pomarańczowej i cytrynowej. U mnie wyczuwalna jest goryczka- to dlatego, ze miałam za dużo siły przy ścieraniu skórki z cytrusów i wmieszała się biała podskórka, ale mnie to nie przeszkadza. Dodała trochę mniej cukru i wyszedł idealny, gładki, lekko budyniowa krem. Szybki i bardzo smaczny przepis!

  6. U mnie konsystencja po ugotowaniu była budyniowa. Nie tak żeby łyżka w nim stała ale jak budyń. Po schłodzeniu też ok. A smak cudowny dzięki pomarańczy i cytrynie!!! Od dzisiaj nie robię innych budyniów. Dzieciaki miały frajdę z rozbijania skorupki. Mam dwa pytania: Czy można zapiec krem w kąpieli wodnej? Czy można zamiast cukru dodać erytrytol lub inne zdrowe słodzidło? Poza jedną małą wadą (zbyt słodki jak dla mnie z tą ilością cukru) to mój hit wśród budyni.

    1. Niestety, nie pomogę :/. Nie zapiekałam, a innych słodzideł nie używam.
      Ale bardzo się cieszę, że smakowało Pani i dzieciom :). 

  7. Mieszalam płyn dosyć długo, bo nie gęstnial nic a nic. Nie chciałam doprowadzić do zagotowania, niestety zwarzył się 🙁
    Czy ten krem mogę upiec komórkach w kąpieli wodnej jak creme brulee, a potem schłodzić?

    1. Na zwarzenie pomaga blander, wystarczy krem zblendować. Niestety, nie próbowałam piec jak brulee.

  8. Jaka konsystencję ma mieć gotowy krem? Bo jak zaczęło się gotować to był jak budyń ale jak się schłodził to zrobił się rzadki

  9. Niestety krem nie zesztywniał wystarczająco by dało się zrobić skorupkę. Jaka mogła być tego przyczyna?
    Pozdrawiam

  10. kocham hiszpańską kuchnię 🙂 od kiedy się tu przeprowadziłam cały czas mnie zaskakuje 🙂 oczywiście mówimy o tradycyjnej, bo też wiele naleciałości fastfoodowych też da się odczuć…