Komentarze (41)

Crumble z agrestem

Tu gdzie mieszkam agrest jest dość trudny do kupienia (a jeśli jest to w astronomicznej cenie). Ale mam pod domem jeden krzaczek. Dał w tym roku 700 g owoców. Nie zastanawiałam się długo co z niego zrobię – wiedziałam, że w tym roku będzie to crumble. Uwielbiam! Najszybszy przepis z wykorzystaniem owoców agrestu. Do tego kulka lodów waniliowych. Prostota w najlepszym wydaniu.

Składniki:

  • 700 g owoców agrestu, odszypułkowanego + 150 g cukru demerara
  • 120 g masła
  • 70 g mąki pszennej
  • 80 g mąki pszennej razowej
  • 50 g płatków owsianych
  • 120 g cukru demerara
  • 1 łyżeczka cynamonu

Przygotować formę o średnicy 21 cm, wysmarować masłem. Nasypać do niej agrestu i wymieszać z 150 g cukru.

Masło, mąkę, płatki owsiane, 120 g cukru i cynamon umieścić w malakserze, zmiksować. Jeśli powstanie zbyt zbita kruszonka, dodać łyżkę mąki i wyrobić między palcami, jeśli zbyt sucha – dodać łyżkę masła.

Kruszonkę wysypać na owoce.

Piec w temperaturze 185ºC przez około 35 minut lub dłużej. Crumble będzie gotowe, jeśli góra się zezłoci, a nadzienie będzie wyraźnie się gotowało. Podawać gorące z kulką lodów waniliowych.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 41 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. O, to tutaj – mój najlepszy na świecie przepis na kruszonkę! Nie pamiętałam w którym był przepisie, ale teraz ciągle robię tak!!

  2. jakie inne owoce bedą pasowały z agrestem? mam tylko 500g a forma o srednicy 24cm, zastanawiam się co by tu dodac? mam troche malin, moreli, jagod… ?:)

    1. Jesli masz otreby, to mozesz zrobic mieszanke maki pszennej z otrebami, jesli nie, to mozesz zrobic z bialej, ale prawdopodobnie nie musisz dac calego masla.

  3. Postanowiłam wykorzystać resztę agrestu z ogrodu. Było za mało (ok.200g), ale dodałam słoik dżemu agrestowego robionego na szybko z cukrem żelującym. Wyszło pyszne! A do tego szybko i prosto! Polecam!!!

  4. Niesamowicie przepyszne! Dodałam na czerwony agrest warstwę budyniu z Pani przepisu na ciasto budyniowe z rabarbarem! Wyszło RE-WE-LA-CYJ-NIE!!!!! Zdecydowanie polecam!

    Pozdrawiam i dziękuję za inspirację!

    Ania

  5. Dzisiaj zrobiłam crumble w dwóch wersjach – z malinami (mrożonymi) i jabłkiem. Trochę zmieniłam, z konieczności, przepis – zamiast mąki razowej dałam 50 g otrębów owsianych, do tego 100 g mąki pszennej. Moim zdaniem cukru do owoców dawać nie warto albo ew. bardzo niewiele (słodkość kruszonki rekompensuje nawet najbardziej kwaskowate maliny). Do kruszonki też dałam mniej, ok 100 g a jutro planuję dać jeszcze mniej. Płatków owsianych nie dawałam, ale powiem tyle – wyszły pyszne! 4 kokilki. Smaczniejsze były, gdy trochę ostygły, choć wszyscy domownicy mają poparzone języki i podniebienie przez łakomstwo. Maliny rozmrażałam ok. godziny, miseczkę z nimi dałam do głębokiego talerza z ciepłą wodą. Polecam, szybki deser, mało pracochłonny, a jednak inny niż wszystkie.

  6. Ostatnio właśnie zdecydowałam sie zrobić crumble. Moja rodzina to pokochała. Szybki cudowny deser. Nam najbardziej smakuje owsiane crumble. Pycha.

  7. cudna kruszonka, wrecz idealna – maslana, mozna formowac odpowiednie porcje (uwielbiam duze kawalki kruszonki), a dodatek platkow sprawia, ze jest przepyszna. zrobilam z jablkami karmelizowanymi i zurawina. pychota!

  8. Agrest i kruszonka- połączenie idealne! Myślę, że jeszcze wspanialsze byłoby z czerwoną odmianą. Ja też mam w babcinym ogródku parę krzaczków, właśnie jutro muszę zerwać pierwszą partię i pokombinować coś z dżemem agrestowym 🙂

  9. Jak byłam w Polsce to w dwóch większych sklepach, do których weszłam, był. I nie były to supermarkety, choc sklepy sieciowe. Dlatego myślę, że łatwo.

  10. Czy cukier demarara można kupić w miarę łatwo? Domyślam się, że zapewne nie w tzw. pierwszym-lepszym sklepie, ale może chociaż w jakimś wielkopowierzchniowym?

  11. A właśnie mama zerwała agrest i już wiem co ja z niego upichce 🙂 Śliczny talerzyk – na moje nieszczęście zapewne z UK.. mimo wszystko napisz proszę w jakim sklepie zakupiony 🙂

  12. Oj szkoda, że dopiero teraz przepis. Zupełnie nie wiedziałam co zrobić z moim "ogródkowym" agrestem i wpadł mi tylko jeden pomysł do głowy… naleweczka 😉 No cóż, może na przyszły rok zrobię.

  13. Kasiu, ja piekłam w dużej formie, ale bez złączeń, by sok nie wyleciał. Każda taka forma sie nadaje, także naczynie żaroodporne, małe ramekiny.
    pozdrawiam 🙂

  14. Widziałam takie coś na innym blogu zapieczone w ramekinach – znacznie lepiej wygląda toto na zdjęciach. Bo na twoim to faktycznie trochę jak kupka błotka z garstką piasku w niedużej kałuży 🙂 PRZEPRASZAM 🙂 nigdy nie jadłam crumble i do dziś nie wiedziałam nawet, że coś takiego istnieje ;/

  15. Kooooocham agrest, najlepiej taki prosto z krzaczka:):):)…u mnie nie uchowa się raczej długo, bo obieram krzaczek na bieżąco:) Ale takie crumble też zapewne jest pyszne!!!
    PS.Podziwiam za inwencję twórczo-piekarniczą w takie upały!!! Pozdrawiam:)

  16. Dorotko ! 🙂
    jak zawsze rewelacyjnie tu u Ciebie.
    Mam do Ciebie małe pytanie ?
    W czym mogę zrobić takie crumble, jeśli nie mam małych miseczek, czy naczynek ceramicznych. Co jeszcze się do tego nadaje ?

    Pozdrawiam 🙂

  17. Uratowałaś mnie, ostatnio przyniosłam z sadu ponad kilogram agrestu, zrobiłam z niego krem, dżem i skończyły mi się pomysły a agrestu jeszcze mnóstwo na krzakach 🙂 Jesteś niezastąpiona! ;D

  18. Doroto,zdjęcie nie jest kiepskie,tylko ja nigdy nie jadłam crumble i pierwszy raz widzę na oczy:D,Twoje zdjęcia powodują głód:) i ogromną żądzę sprawdzenia smaku:)

  19. Taka jego uroda, że kwaśny ;), musze przyznać, że bardziej kwaśny niż rabarbar, ale trzeba to lubić 🙂

  20. Ostatnio uświadomiłam sobie, że całe wieki nie jadłam agrestu – i tak właśnie od tygodnia zastanawiam się, co dobrego zrobić z jego wykorzystaniem. Twój przepis – cynamon, agrest, lody waniliowe – brzmi zachęcająco 🙂 czas tylko znaleźć krzak agrestu….;) Pozdrawiam!

  21. hmm.. dla mnie nie wyglada jak mielone, ale wiem, co to crumble 😛
    moim zdaniem – zdjecie super! zwlaszcza, ze "model" dosc niewdzieczny.

  22. To znaczy, że kiepskie zdjecie, skoro przypomina mielone 😉
    Smakuje jak kruszonka. Kruszonka z owocami 🙂

  23. hmmm…nie mam pojęcia jak smakuje crumble:)bo na zdjęciu wygląda to ja kulka lodów z mielonym mięsem;)
    pozdrawiam Doroto i wyczekuję kolejnych smakołyków:)
    chyba trochę się wkręciłam w Twoje blogi:)