Komentarze (136)

Cynamonowe ciasto ze śliwkami

Inne. Wilgotne, zwięzłe, nie lekkie i nie puszyste. Proste do wykonania, lecz niestety wisi nad nim klątwa zakalca…przeczytaj jak go uniknąć (dodatkowo – ciasto przed pieczeniem jest bardzo rzadkie). Ale jest i dobra wiadomość – składniki na nie znajdziecie nawet w pozornie pustej lodówce, przygotujecie je w 5 minut, a owoce nie opadają na dno. Poza tym – to taki (nie)zwykły placek! 

Składniki:

  • 1 szklanka (150 g) mąki pszennej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół szklanki (110 g) drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 łyżeczki cynamonu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta soli
  • 2 duże jajka
  • 2/3 szklanki (około 165 ml) mleka
  • 45 g masła, roztopionego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • śliwki, odpestkowane i przepołowione, w zależności od wielkości – około 10 śliwek

Dodatkowo:

  • 3 łyżki cukru wymieszane z 1 łyżeczką cynamonu, do posypania (lub cukier cynamonowy).

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, proszek do pieczenia, cynamon, gałkę – przesiać. Wymieszać z solą, odłożyć.

Jajka, mleko, masło, wanilię, cukier – umieścić w misie miksera i zmiksować do dokładnego połączenia się składników. Dodać suche składniki i wymieszać tylko do połączenia, by w cieście nie było grudek.

Formę o średnicy 25 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką pszenną, nadmiar mąki strzepać. Przelać do niej przygotowane ciasto, na wierzch wyłożyć śliwki (rozcięciami ku górze). Po śliwkach posypać cukrem wymieszanym z cynamonem (ja ten etap pomijam, zamiast tego po upieczeniu oprószam ciasto cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem).

Piec w temperaturze 180ºC, bez termoobiegu, przez 30 – 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić.

Smacznego :-).

Cynamonowe ciasto ze śliwkami

Źródło przepisu – EpicureanMom.com.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 136 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. To ciasto zażyczył sobie na imieniny mój mąż. Po przeczytaniu komentarzy byłam właściwie już pogodzona, że będzie zakalec, a tu niespodzianka – ciasto po upieczeniu przypomina wyglądem i konsystencją biszkopt, a zapach i smak – jesienna sonata po prostu. Solenizant pożarł na ciepło już jedną czwartą, a i ja chyba zaraz pójdę się upewnić, czy na pewno takie dobre, jak przy pierwszym kawałku 😉

  2. I mnie wyszedł zakalec, a tak pięknie pachniało w całym domu 🙁 wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem, składniki miały temperaturę pokojową, itp…

  3. Tak jak w opisie trzeba uważać, wyszedł zgodnie z zapowiedzią okrutny zakalec – taki jaki jescze nigdy u mnie się nie pojawił. Co może być przyczyną? Rzadkie ciasto jest to fakt ale pewnie nie zawsze wychodzi źle bo inaczej nikt by nie robił. Dałam mrożone śliwki i blachę keksówkę – to tyle ze zmian.

      1. Nie pominęłam i to połączenie jest przepyyyszne. 🙂 Aż żałuję, że nie dałam jeszcze więcej malin. Pieklam 35 min. w foremce 26cm. Mam pytanie, czy placek jest dość wilgotny i aż ciemniejszy od tej wilgoci? To już zakalec czy ta inność? Bez względu na odpowiedź dodam, że jest pyszny. :))

  4. To prawda- ciasto (nie)zwyczajne. Niby nic specjalnego w nim nie ma, ale dzięki cynamonowi super nadaje się do przegryzienia np. przy kawce. I wbrew ostrzeżeniom nie wyszedł mi zakalec :-)- przyznam się, że dodałam trochę więcej mąki bo wydawało mi się za rzadkie żeby utrzymać śliwki . Chyba jeszcze powtórzę ale wezmę mniejszą formę bo 25 cm trochę niskie mi wyszło.

  5. Przepyszne ciasto! Bardzo proste, wystarczy trzepaczka, no i to świetny sposób na wykorzystanie stu kilo śliwek, które nagle przywozi mama 😛 U mnie ani śladu zakalca, wyszło bardzo puszyste i mięciutkie, prawie jak cynamonowy biszkopt 🙂 Dodałam trochę więcej mąki niż w przepisie i pierwsze 15 minut piekłam tylko spód, a drugie 15 całość, może dlatego.
    Będę robić w każdy sezon śliwkowy!

  6. No i klątwa mnie dosięgła – trafił mi się pierwszy od 15 lat zakalec. Jak to się stało (poza klątwą) – nie wiem. Ale wygląda świetnie, smakuje bardzo dobrze. Jest funkcjonalnie, więc zadanie spełnione 😛

    1. Mnie trafił się zakalec pierwszy przy jogurtowym ze śliwkami. Byłam mega dumna ;))
      Co do śliwkowych, to polecam ciasto ze śliwkami i cynamonem – puszyste i wilgotne. Najlepsze ;))

  7. Czy myślicie że gdyby zmienić mąkę pszenną na kukurydzianą, to ciasto by wyszło?

    Wygląda mi na to, że ciasto jest dość płynne, czyli że powinno się udać.
    (Szukam sposobu na wersję bezglutenową)

    1. Zrobiłem z mąką ryżową i wyszło ok. Foremka niestety 22cm, więc trochę za dużo ciasta, za mało owoców. Piekło się 60min.
      Jeszcze jedno – użyłem mleka sojowego (Alpro waniliowe) – krowa na cenzurowanym 😉

  8. Zrobiłam z brzoskwinkami z działki (małe, kwaśno-gorzkawe) i wszystkim bardzo smakowało, nie było zakalca :)))) A że robiłam to ciasto jednocześnie z ciastem kokosowym z całymi, ponacinanymi jabłkami (ciasto-kokosowe-z-jablkami) i jednoczesnie oba były degustowane, Degustatorzy jednomyślnie orzekli, że gdyby zamiast brzoskwiń w tym cieście były jabłka – byłoby idealnie 😉 Mi tam z brzoskwiniami smakowało, ciasto słodkie, więc gorzkawe owocki łamały smak 🙂 Polecam 🙂

  9. Zakalec pierwsza klasa:) Jak zobaczyłam jak ciasto w piekarniku bulgoce a śliwki się gotują, to wiedziałam, że dobrze nie jest. Ale i tak smakuje mi bardzo a bez zakalca to już w ogóle musi być niebo w gębie.
    Jak będę miała nadmiar śliwek, to myślę że jeszcze zrobię podejście do tego ciasta.

    1. Melduję, że wczoraj znowu zrobiłam to ciasto (tak, wiem, wszyscy pieką pierniczki a ja ciasto ze śliwkami:). Zwiększyłam składniki, bo moja forma ma 27 cm i tym razem bez zakalca! Ładnie wygląda, pysznie smakuje i ląduje z zakładce "ulubione". I o dziwo, tym razem piekło się tylko 35 minut a tamto z zakalcem 45. Widocznie śliwki dłużej się w piekarniku gotują niż pieką:)

    2. Piekłam to ciasto już kilka razy. Niestety – zawsze z zakalcem. Raz mniejszy, raz większy. A szkoda, bo jest naprawdę pyszne. Minusem jest to, że takim ciachem z pięknym zakalcem już się tak gościom chwalić nie wypada 🙂

      1. Oj tam, oj tam. Nie wiem czemu niektórzy mają taką awersję do zakalca a nawet wręcz uważają, że takie ciasto należy wyrzucić. Goście może krzywo popatrzą, ale jak tylko skosztują, to założę się, że poproszą o dokładkę.
        Ja więcej tego ciasta nie piekłam (jeszcze), ale u mnie była to na pewno kwestia zwiększenia proporcji składników. I wydaje mi się, że ciasto nie powinno wlewać się na miąższ śliwek, tzn. trzeba delikatnie wykładać śliwki, tak żeby sok z owoców nie wylewał się do surowego jeszcze ciasta a ciasto nie zalewało śliwek. Ale to mogą być moje subiektywne spostrzeżenia, które nie mają w ogóle sensu i związku z zakalcem:)

    3. Piekłam to ciasto już kilka razy. Niestety – zawsze z zakalcem. Raz mniejszy, raz większy. A szkoda, bo jest naprawdę pyszne. Minusem jest to, że takim ciachem z pięknym zakalcem już się tak gościom chwalić nie wypada 🙂

  10. Zrobiłam ją i ja 🙂 przyznam, że miałam stracha, że wyjdzie zakalec… Wyszło cudne ciasto (jak każdy przepis z MW). Zrobiłam ją w formie z wyjmowanym dnem – po prostu wyłożyłam papierem do pieczenia. Pół na pół ze śliwkami i brzoskwiniami. Plusem jest to, że nie jest bardzo słodkie. Jedyny jej minus to to że szybko znika 😉 szybciej niż samo wykonanie 😀
    zdjęcie nie za piękne, ale robione na szybko między jedzeniem, a krojeniem kolejnego kawałka 🙂

  11. Robię to ciasto co sezon, jak tylko pojawiają się węgierki na targu. Właśnie się piecze. Uwielbiam ten cudowny zapach cynamonu i masełka, mniam… Jeszcze 15 minut i moje ulubione ciasto gotowe 🙂

  12. Ciasto takie sobie…właśnie "zwyczajne". Ma taka nazwę. więc nie oczekiwałam cudu. Udało się, lecz nie wszystkim smakowało. Cynamon i gałka według mnie pasują, ale rodzina twierdzi, że "kolor " ciasta im nie odpowiada…no cóż….chyba już nie upiekę. Może spróbuję bez cynamonu….Pozdrawiam