Komentarze (60)

Czekoladowa granola

Czekoladowa granola – to lekarstwo na najbardziej depresyjne, ponure, zimowe poniedziałki. Jest wspaniała, mocno czekoladowa, obłędnie uzależniająca. Dobry start w pracowity dzień, doskonała z mlekiem, jogurtem lub po prostu wyjadana łyżką ze słoika. Jako fanka czekolady gorzkiej dodaję do niej prażone ziarna kakaowca – ich wytrawny, mocno czekoladowy smak i orzechowa chrupkość wzbogacają smak granoli i wznoszą go na wyższy level. Ale to już dla prawdziwych czekoholików! Uzupełnieniem są czerwone owoce suszonej wiśni lub żurawiny – w obu przypadkach smak będzie bezbłędny. Bardzo polecam :-).

Składniki:

  • 300 g płatków owsianych
  • 100 g orzechów pekan lub włoskich (można je z grubsza posiekać)
  • 1/3 szklanki prażonych ziaren kakaowca, pokruszonego (niekoniecznie)
  • 4 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 170 g miodu (lub golden syrupu, syropu klonowego, nektaru z agawy)
  • 80 g jasnego brązowego cukru*
  • szczypta soli
  • 4 łyżki oleju słonecznikowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 300 g suszonych wiśni lub suszonej żurawiny
  • 100 g drobinek czekoladowych (chocolate chips) gorzkich lub mlecznych lub posiekanej czekolady

Na blachę do ciasta wysypać płatki owsiane, orzechy, ziarna kakaowca. Wymieszać.

Do małego garnuszka wlać miód, dodać cukier, sól, olej, ekstrakt z wanilii, kakao, cynamon. Wymieszać, podgrzewając, do połączenia się składników, nie gotować. Powinna powstać masa przypominająca gęsty, czekoladowy syrop.

Czekoladowy syrop wylać na blachę na nasze płatki, wymieszać, do połączenia i dokładnego pokrycia płatków. Granola powinna się sklejać, nie powinna wyjść sypka – w razie potrzeby dolać więcej miodu, wymieszać.

Wstawić do piekarnika i piec około 30 – 35 minut w temperaturze 170ºC, mieszając co pewien czas by się nie przypaliła. Wyjąć, do gorącej dodać drobinki czekoladowe, wymieszać. Na sam koniec wmieszać suszone wiśnie.

Przechowywać w zamkniętym pojemniku do 2 – 3 tygodni.

* Ilość cukru można zmniejszyć, do smaku. Zamiast można dodać więcej miodu.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 60 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Mam dość nietypowe pytanie: dlaczego ta granola utrzymuje świeżość tylko do 3 tygodni, a zwykłą granolę można przechowywać wiele tygodni?

      1. Dziękuję za odpowiedź. Zadając pytanie sugerowałam się wpisem z granolą z migdałami, gdzie jest informacja, że można przechowywać wiele tygodni w szczelnie zamkniętym pojemniku.

  2. Pani Doroto! Kocham Panią! Ta granola jest wspaniała! Dodałam żurawinę, ale z wiśniami byłaby po prostu nieziemska……. Urodziłam niedawno dziecko i, wiadomo, słodycze muszę ograniczać, więc to cudo jest dla mnie zbawieniem!!! Czekolada i mnóstwo błonnika… Tylko następnym razem zrobię bez czekolady – za dużo dobra na raz 🙂

    1. Zgadzam sie. Niestety zbyt wysoka tempetatura ktora jest podana w przepisie spowodowala ze u mnie granola sie spalila. Pieke w 150stopniach. Potwierdzam natomiast smak jest obłedny i uzależniający:)

    1. z przepisu: "1/3 szklanki prażonych ziaren kakaowca, pokruszonego (niekoniecznie)", Wg mnie niekoniecznie=nie są niezbędne, znaczy można pominąć, bez konieczności zastępowania 🙂
      pzdr
      aga

  3. Jest przepyszna, totalnie czekoladowa! Z pewnością powtórzę przepis nie raz ;> Tylko mam jedną uwagę – mi już po 15 minutach (w 170 st.) zaczęła się z lekka przypalać…

  4. Granola bardzo wytrawna. Wyraźnie różni się od produktów ze sklepu. Bardzo dobra, ale cena też bardzo wysoka.

  5. mi się niestety spaliła ;/. spróbuje jeszcze raz ale czy można np najpierw podprażyć składniki sypkie w piekarniku a potem wymieszać z płynnymi?

  6. czy proporcje składników "zlepiających" mają znaczenie ? tzn jeśli dam mniej lub więcej czegoś to jaki to będzie miało wpływ na efekt końcowy?

    1. Tak, szczególnie ilość miodu i oleju. Jeśli miodu będzie zbyt mało (co może kusić, by granola nie była zbyt słodka), wtedy się nie zlepi, będzie sypka. Zlepia też ją czekolada dodana i wymieszana z jeszcze ciepłą granolą.

      1. Wiem, nigdy nie wiem jak sobie z tym poradzić, ponieważ mają one za duży format. Może Pani umie mi pomóc?

        1. Powinny być w formacie jpeg i rozmiar 500 KB. Jeśli nie wchodzą proszę zmniejszyć też wysokość i szerokość zdjęcia np. do szerokości 500 px i wysokości proporcjonalnej (w jakimś prostym programie graficznym).
          Jeśli będą problemy, proszę zdjęcie wysłać na adres dorota@mojewypieki.com, ja je dodam :).

  7. Granola jest PYSZNA!!! Do tego bardzo prosta i szybka do przygotowania. Kto się jeszcze waha, niech się szybko zabiera do granolenia, bo naprawdę warto 🙂

  8. i granola już w słoiczkach 🙂 zamiast oleju słonecznikowego dałam olej z orzechów włoskich bo zalegał w szafie po cieście marchewkowym 🙂 mam tylko jedno "ale", co do czekolady – miałam tylko tabliczkę czekolady deserowej, więc pociachałam i dodałam chwilę po wyjęciu granoli z piekarnika. Miałam nadzieję, że to będzie granola z kawałkami czekolady, ale niestety cała się rozpuściła 🙁 radzę więc jednak trochę ją wcześniej przestudzić… no chyba że tak miało być?? 😉

    PS. papieru na blachę w końcu nie dałam – no i całe szczęście, bo chyba ciężko by było z papierem wymieszać to wszystko :))

  9. Już zrobiona 🙂 pyszna! Dałam trochę więcej płatków ok. 350 g i zminiejszyłam ilość żurawiny (ok. 200g ). Jest cudowna. Dużooo lepsza od normalnej 🙂 ale to może kwestia mojej miłości do czekolady.

  10. Bardzo chętnie bym zrobiła taką granolę, również jestem ogromną fanką gorzkiej czekolady… Tylko wie ktoś, gdzie można w Krakowie dostać ziarna kakaowca? Już nieraz ich szukałam i jakoś nigdy się nie natknęłam…

    1. Właśnie wygooglałam:sklep przy Nowowiejskiej 31b, Łużyckiej 42 (Żółty Cesarz) i pewnie kilka innych -te z linków pojawiających się jako pierwsze.

    2. Spróbuj zapytać w palarni kawy na Karmelickiej albo może w Pożegnaniu z Afryką? Nie wiem, czy mają takie rzeczy, ale tak mi przyszło znienacka do głowy 🙂

  11. Wygląda bardzo smakowicie. Właśnie przymierzałam się do wypróbowania "wcześniejszej" granoli,a teraz już nie wiem, którą najpierw. Pozdrawiam 🙂

  12. Wygląda bardzo smakowicie. Właśnie przymierzałam się do wypróbowania "wcześniejszej" granoli,a teraz już nie wiem, którą najpierw. Pozdrawiam 🙂

      1. heh, mi mógłby ktoś to przygotować, taka granole… nie ważne, którą;D dziś mam takie antykuchenne nastawienie, że obawiałam się wręcz, czy mi wyjdzie biszkopt rzucany, pilnie potrzebny na jutro
        plus ta pogoda, może na depresyjny piątek tez by to cudo pomogło?
        pzdr
        aga

        1. Fakt, pogoda i u mnie wybitnie depresyjna. Nic się nie chce. Ale nie łam się, Kłapouchy – komu ma wyjść biszkopt, jak nie Tobie?:) I doskonale rozumiem to nastawienie – od półtora miesiąca robię jakieś ciasto dla sąsiadki, bo obdarowała nas pysznymi ciastkami, a mój partner – padalec jeden niemalowany – odniósł jej wczoraj PUSTĄ puszkę na ciastka. Myślałam, że zastrzelę dziada:D
          Granola wygląda zachęcająco, tylko strasznie dużo gryzienia – i człowiek się strasznie męczy;DD Chyba o to chodzi, żeby nie zeżreć tego za dużo.
          Trzymaj się ciepło.
          Papatki!

          1. od razu mi lepiej jak tak piszesz:D z tą granolą to racje, ja daje radę tylko, jak zaleję gorącym mlekiem i rozmięknie 😀

            oczywiscie biszkopy wyszedł, miał być, znaczy jest pod taka szarlotke, jak tu jest na blogu:biszkopt, jablka z galaretka i bita smietana, obierałam, tarłam te nieszczesne jabłka, zagotowałam, wsypałam galaretkę i … zagotowałam [sic!], bo zapomniałam gaz wylączyć, wrrrr!!! nie ten dzień zdecydowanie;/