Komentarze (100)

Czekoladowe pots de creme

Kubeczki z kremem czekoladowym to francuska specjalność. Mają konsystencję luźnego musu/budyniu czekoladowego i będą wspaniałym deserem na walentynkową kolację. Krem jest delikatny, rozpływa się w ustach… Przygotowanie deseru nie zajmuje dużo czasu, dlatego mocno polecam :-).

Składniki na 6 porcji:

  • 280 g mlecznej czekolady (30% kakao)
  • 90 g gorzkiej czekolady (70% kakao)
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • 1 szklanka (250 ml) śmietany kremówki 36%
  • 55 g drobnego cukru do wypieków
  • 5 dużych żółtek

Obie czekolady drobno posiekać i umieścić w naczyniu (można użyć chocolate chips).

Do garnuszka przelać mleko i kremówkę. Wymieszać i doprowadzić do wrzenia.

W międzyczasie, zanim mleko się zagotuje, w misie miksera umieścić żółtka i cukier. Utrzeć (trzepaczki miksera do ubijania białek) do uzyskania jasnego i puszystego kremu (kogel mogel). Do otrzymanego kremu dodać połowę zagotowanego mleka, zmiksować.

Mleko z żółtkami z powrotem przelać do garnuszka z pozostałym mlekiem i podgrzewać. Podgrzewać na małym ogniu, mieszając łyżką, do lekkiego zgęstnienia: mieszanka powinna lekko oblepiać łyżkę (będzie lekko gęsta). Natychmiast zdjąć z palnika, nie doprowadzając do wrzenia – krem by się zwarzył. Gorącą mieszanką zalać czekoladę w naczyniu, odstawić na 2 minuty, nie ruszając.

Po 2 minutach zawartość naczynia zmiksować blenderem do otrzymania gładkiej mieszanki, przez około 1 minutę (można też przelać do blendera kielichowego i zmiksować).

Przelać do kubeczków i schłodzić w lodówce przez kilka godzin.

Podawać z creme fraiche, bitą śmietaną, startą czekoladą. Przechowywać w lodówce.

Smacznego :-).

Czekoladowe pots de creme

Źródło przepisu – Food & Wine.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 100 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobilam z 1/3 ilosci mlecznej czekolady, gorzkiej zostawilam tyle co w przepisie. Krem byl rzadszy niz w oryginale, ale w miare sie zsiadl. Byl w dalszym ciagu pyszny, tylko mniej kaloryczny. Polecam 🙂

  2. Witam. Robiłam, wyszło przepyszne. Zastanawiam się, czy można użyć: 2 gorzkie czekolady, 1 mleczną i śmietanę 30%?

  3. mam na zbyciu kilka zoltek i odrazajaca czekolade hersheys, ktora jakos nalezy spozytkowac. czy deser wyszedlby na samym mleku? dac wtedy wiecej zoltek i czekolady? np szklanka mleka, 3 zoltka i 250 gramow czekolady?

      1. kto nie ryzykuje ten nie je 🙂
        zrobilam na samym mleku. 3 zoltka, 2 lyzeczki cukru, 250 ml mleka, 230 gr czekolady, glownie te wstretne hersheys kisses, uzupelnione gorzkimi chocolate chips. wszystko sie udalo wspaniale, taki bardzo, bardzo slodki mus czekoladowy. konsystencja jest bardzo kremowa, wydaje mi sie, ze brak smietany nic tu nie zaszkodzil.

  4. Z braku odpowiedniej ilości czekolady zrobiłam z jednej tabliczki gorzkiej i jednej mlecznej i połowy cukru i stwierdzam że wyszło lepsze

  5. Na ile mniej więcej porcji jest to przepis? Oczywiście wiem, że można rozdzielić do różnej wielkości naczyń, ale chciałabym mieć przygotowanych 6 deserów i nie wiem czy mam zwiększać ilość składników czy nie 🙂

    1. Połknięcie kłaczków ze sznurka może nie wyjść na zdrowie, zwłaszcza jak się taki uparciuch przyklei do przełyku, albo do tylnej ściany gardła.

  6. Co zrobić, aby deser zgęstniał? Konsystencja piankowa jest tylko lekko z wierzchu, później płynna bardziej:( a jest już 10h w lodówce!

  7. Pani Doroto chciałabym zachować konsystencję, ale zmniejszyć słodycz tego deseru. Czy wystarczy, że proporcjonalnie zmniejszę ilość mlecznej czekolady, a zwiększę gorzkiej?
    Na przykład: cz.mleczna 250g a cz.gorzka 120g – bardzo proszę o odpowiedź

    1. Tak, można. Ale trzeba pamiętać, że im więcej czekolady mlecznej a mniej gorzkiej tym bardziej luźna będzie konsystencja deseru. Przy dużej zamianie trzeba dodać więcej czekolady mlecznej.

  8. Czy tylko mi się zważyło mleko z jajkiem? No chyba ze mi sie wydaje że się zważyło. Nic nie gestniało a tu nagle bąbel wiec szygko z gazu i na czekoladę ale pod koniec wylewania okazalo sie że sa farfocle. Ubilam z czekolada, siedzi w lodówce, zgestniał i nie czuje sie grudek przy jedzeniu. Wiec juz sama niewiem czy sie zważylo czy nie. Jedyni nie ma pecherzyków powietrza. Ale i tak jest pyszny

    1. Miałam ten sam problem tzn. zwarzyła mi się masa jajeczna 🙂 Tylko ja byłam tego pewna 🙂 Najpierw myślę – zrobię drugą, ale jak się okazało, że nie mam więcej jajek, przelałam przez sitko. Niewiele to dało, więc wlałam wszystko do czekolady, zblendowałam i już. Deser wyszedł pyszny! Puszysty, lekki, z bąbelkami i nie było widać ani czuć, że po drodze coś poszło nie tak 🙂 Dzisiaj zamierzam robić go ponownie 🙂

  9. smaczny deser, jednak dla nas trochę za słodki, więc wymieszałam niewielką część deseru z gęstym jogurtem naturalnym i wyszło…… pyszne domowe "monte" 😉
    p. Dorotko blog jest wspaniały, widać jak wiele pracy wkłada pani w jego prowadzenie, podziwiam i dziękuję, ponieważ często korzystam z zawartych na blogu z przepisów,
    pozdrawiam i życzę wiele cierpliwości w odpowiadaniu na komentarze 😉

  10. Hej, ja tez zrobiłam, tylko mój deser wyszedł taki raczej gesty i ciężki a nie miał konsystencji pianki. Co zrobiłam nie tak?

    1. Dodałaś inne czekolady niż w przepisie lub inne proporcje? Może nieprawidłowo przygotowany krem (gotowanie).

      1. Dodałam ciut więcej czekolady bo 4 tabliczki po sto gram i zamiast zwykłego cukru, cukier puder. Czy to miało znaczenie?

  11. Witam mam ochotę zrobić ten deser, tylko nie używam mlecznej czekolady, czy może być gorzka w całości czy zmieni to radykalnie smak?

    1. Zmieni smak radykalnie, ale ktoś poniżej użył deserowej i było ok. Trzeba jej dodać odrobinę mniej, inaczej krem będzie zbyt gęsty.

  12. Z tego co widze w sklepie to "la crème fraîche" sie nie robi tylko kupuje w sklepie:
    la crème fraîche = śmietana słodka
    la crème fraîche aigre = śmietana kwaśna
    la crème fraîche liquide = śmietana płynna
    la crème fraîche épaisse (30%) = śmietana gesta
    la crème chantilly = bita śmietana (do deseru)
    la crème (pâtissière / professionnelle) (>36%) = śmietana płynna do ubicia na crème chantilly

    Co wiec wychodzi z wymieszania slodkiej smietany z kefirem? Kwasna smietana?

    1. Pięknie ozdobione! Wypracowane! 🙂 Oj, już bym zjadła ale muszą poczekać na swoją kolej – mam całą listę do wykonania 🙂

  13. Pani Doroto, tak w temacie czekolady… Czy planuje może Pani przepis na czekoladową kulę, którą polewa się ciepłym sosem malinowym i ona pięknie się "otwiera". A w środku jest pyszny mus, dżem/konfitura i taka jasna masa chyba śmietankowa (nie wiem czy nie na bazie mascarpone). Wydaje mi się, że w Pani wykonaniu to byłoby mistrzostwo 🙂

  14. kochana czy mleko z żółtkami podgrzewa się do jakiejś konktretnej temperatury? czy jedyny wyznacznik to oblepianie łyżki? byłabym wdzięczna za info 🙂

    1. Gotujemy i ściągamy z palnika tuż przed puktem wrzenia. Należy bacznie obserwować, bo zagotowanie spowoduje zwarzenie się mleka. Ja dopuszczam do momentu, kiedy zobaczę pierwszy bąbel na powierzchni. Niektórzy od razu wkładają taki garnuszek do miski z wodą i lodem by szybciej obniżyć temp. (by nie ryzykować zwarzenia). 

  15. Znakomity 🙂 Kurczę, ta jego siła tkwi chyba w całej prostocie. Bardzo szybko przygotowałam, szybko się schłodził w lodówce i stężał. W smaku przepyszny i słooooodki. Mam w planach zrobienie wariacji na temat tego deseru – zrobię z 3 rodzajów czekolady i przełożę warstwami w pucharkach. Szaleństwo 🙂

  16. Pyszny! Wytrawny (wyłącznie czekolada 80% kakao), odrobina maltitolu zamiast cukru i może 10 minut pracy. Bardzo udany przepis.

  17. A własciwie czemu ten znany deser jako mus nazywa sie tu creme?Ok to jednak inne proprcje składnikow i dlatego inna,bardziej wilgotna tekstura…ahaaa
    Oj wiele wypadałoby sie jeszcze nauczyc by nie rozskminiac pewnie oczywistej oczywistosci 😉

  18. Długo nie robiłam wiec dzis jest super okazja.W tych proporcjach mus wyszedł mi troche wilgotny ale smak rewelacyjny:)

      1. Taki przepis znalazłam w necie:
        200 g słodkiej śmietany 30- 36%
        2 łyżki maślanki
        Sposób przygotowania:
        Śmietanę i maślankę wlać do słoika i wymieszać. Słoik zakręcić i pozostawić w ciepłym miejscu (najlepiej w temperaturze ok. 25°C) na ok. 24- 36 godz, aż całość zgęstnieje. Konsystencja śmietany zmieni się z płynnej na kremową i zrobi się lekko kwaskowata.
        Gotowy creme fraiche wstawić do lodówki na co najmniej noc gdzie jeszcze bardziej zgęstnieje.
        Przechowywać w lodówce do 1- 2 tygodni.

        1. Dziękuję, wydaje się proste -kiedyś w tv widziałam, ale tamten proces był skomplikowany -trzeba było podgrzewać, odparowywać żeby zgęstniało … . Jeszcze doczytam i do roboty.

          1. Domowa creme fraiche również nadaje się do ubicia, dzisiaj robiłam mini pavlovą z tą właśnie śmietaną, polecam.

  19. Cudo. Przepyszne.
    Mi wyszło trochę zbyt lejące -myślę że przydałoby się jeszcze jedno żółtko. Ale to nie zmienia faktu że deser jest boski 😀

  20. Cześć! Niestety nie doczytałam przepisu i rozpuściłam od razu czekolade w mleku i śmietance, a później dodałam do tego żółtka z cukrem i nie wiem czy wyszło wystarczająco gęste i puszyste 🙁 Ktoś może juz zaliczył podobna wpadkę i jak ja i jaki był efekt końcowy?

  21. O nieee! Pomyliłam się i od razu rozpuściłam czekoladę w mleku a potem dodałam do tego kogel mogel 🙁 i nie wiem czy wyszło wystarczająco gęste :/ myslicie, że jakoś to wyjdzie?

    1. Tak. Żółtka w mieszance gotujemy prawie do pkt wrzenia, a salmonella ginie w 70 i kilku stopniach. Jajka oczywiście ze sklepu.

      1. Ale to będzie bita śmietana z cukrem z nie creme fraiche. W zwykłych sklepach nie widziałam żeby była do kupienia.