Komentarze (48)

Czekoladowy creme brulee

Delikatny, wykwintny czekoladowy deser. Słynny crème brûlée, ale w wersji czekoladowej. Nie mocno wytrawnej; myślę, że jego ‚czekoladowość’ jest idealnie wyważona i posmakuje większości :-). Deser można również przygotować z białą czekoladą, zmniejszając jedynie ilość cukru. Mój crème brûlée mógłby być odrobinę mniej płynny i pieczony kilka minut dłużej – za pierwszym razem to duża sztuka wyczuć, kiedy deser będzie miał idealną konsystencję (drugim: pierwszy przetrzymałam zbyt długo w piekarniku, ale w tym czasie czytałam Wasze wczorajsze komentarze, za które bardzo dziękuję ;-). Smakuje jednak bardzo, bardzo! Udanych Walentynek :-).

Składniki na 4 porcje:

  • 500 ml śmietany kremówki 36%
  • 80 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 5 dużych żółtek
  • 80 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka likieru kawowego

Ponadto:

  • 4 łyżki cukru do karmelizacji

Do garnuszka przelać śmietanę kremówkę. Postawić na palniku i podgrzać, prawie do wrzenia (nie gotować). Zdjąć z palnika, dodać czekoladę, odstawić na 2 minuty, wymieszać do otrzymania gładkiej czekoladowej mieszanki (jeśli czekolada się dobrze nie rozpuści można zmiksować blenderem, krótko – by nie napowietrzać kremówki). Odstawić do lekkiego przestudzenia.

W miseczce umieścić żółtka i cukier. Lekko roztrzepać rózgą kuchenną, do połączenia. Dodać przestudzoną kremówkę z czekoladą, wymieszać dokładnie rózgą kuchenną do powstania czekoladowego sosu. Dodać likier kawowy, wymieszać.

Przygotować 4 ramekiny, każdy o objętości około 250 ml. Do większej brytfanki nalać wrzącej wody (powinna sięgać do połowy wysokości ramekinów). Ramekiny wypełnić mieszanką crème brûlée, wstawić do kąpieli wodnej. Piec w temperaturze 120ºC przez około 50 – 75 minut (czas będzie się różnił w zależności od piekarnika i wielkości ramekinów; w mniejszych będą gotowe szybciej). Gotowy deser nie powinien być ani  zbyt gęsty ani zbyt płynny, może się trząść jak galaretka, ale jego wierzch powinien być całkowicie ścięty; będzie gęstniał również w miarę studzenia.

Wyjąć z piekarnika, usunąć kąpiel wodną, przestudzić na blacie, następnie schłodzić w lodówce przez 3 godziny lub przez całą noc.

Przed podaniem powierzchnię kremu delikatnie osuszyć papierowym ręcznikiem i posypać cukrem (ok. 1 łyżki na foremkę; nie za grubo, bo warstwa karmelu będzie zbyt twarda i mało krucha). Cukier karmelizować przy pomocy palnika lub – ewentualnie – grilla w piekarniku (krótko, kilkanaście sekund, uważając by nie spalić). Podawać natychmiast.

Crème brûlée najlepiej smakuje, gdy jest bardzo zimny, a skarmelizowany cukier ciepły. Aby to osiągnąć, foremki z kremem można ustawić w żaroodpornym naczyniu, obłożyć kostkami lodu i wtedy zapiekać.

Podawać z owocami.

Smacznego :-).

Czekoladowy creme brulee

Czekoladowy creme brulee

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 48 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry Pani Doroto:)
    Czy mogę piec tak jak tradycyjny creme brulee bez kąpieli wodnej? Jakoś mnie przeraża ten proces kąpieli wodnej czy nie za dużo wody naleje.
    Pozdrawiam

  2. Dzień dobry. Mam dwa pytania odnośnie tego deseru:
    1. Jeśli nie mam cukru drobnego, to lepiej użyć zwykły, czy cukier puder?
    2. Chciałabym deser upiec razem z klasycznym creme brulee (oszczędność czasu itd.). Czy mogę zatem obniżyć temp. do 100 st. i po prostu piec czekoladową wersję dłużej?
    Pozdrawiam 😉

  3. Zastanawiam się, skąd tak mała popularność tego deseru. A jest taki dobry! Na fali sukcesu z klasycznym creme brulee zrobiłam czekoladowy 🙂 Chyba udało mi się uchwycić odpowiedni moment, kiedy deser trzeba wyjąć z piekarnika. Po 50 minutach nadal był za bardzo trzęsący 😉 Dopiekłam kolejnych 10 minut i wydaje mi się, że osiągnęłam zamierzony efekt 🙂 Polecam ten deser.

    1. O mój Boże! To w żadnym razie nie jest czekoladowy creme brulee!!! Przepraszam!!!!! Dorotko, czy masz moc usunąć mojego kota????

        1. no tak, przepraszam – źródła moich (od lewej):
          1.stacja benzynowa axan
          2.jakaś wioska w mazowieckiem (mogę ewentualnie podac strone www gminy) 😀

        1. No, jeśli taki wyeksponowany kocur nie rani niczyich uczuć, ani Dorocie nie przeszkadza, to niech zostanie. Widzę, że tu już kolekcja się zrobiła 😉 Teraz to już pies z kulawą nogą, nomen omen ;-), nie zwróci uwagi na mój creme brulee, z którego jestem taka dumna 😉

      1. Nikt (nawet Dorotka!) nie ma mocy usunąć kota, który sobie tego nie życzy! 😉 W ramach radosnego spamowania, wrzucam swój deserek! 😉

      1. Apetyczny:) Niestety nie wszyscy u mnie są wielbicielami czekolady, stąd mała modyfikacja: czekolada, karmel, kokos;) Jak się okazuje, udane połączenie:D

    2. Myślałam, że to celowy zabieg, żeby zwiększyć zainteresowanie tym deserem 😉 W kategorii ‚słodycze’ się mieści, więc po usuwać? 😉

  4. Czy można pominąć dodanie czekolady? Wpływa ona jedynie na smak czy też na konsystencję i strukturę?

  5. Przepis rewelka. Zapomnialem dodac likier a i tak wyszly puszne. Ramekiny mam male, pierwszy raz robilem, wiec trzymalem 60 minut. Wyszly luzne, ale nie plynne. Polecam polecam polecam. Jutro pavlovva z bialek a pojutrze ponownie creme juz z likierem

  6. Jak widać ludzie podeszli do Pani wpisu z szacunkiem i zrozumieniem -nie zadają setek pytań- myślę jednak ze z czasem będzie ich więcej bo to tez tworzy fajna atmosferę- a czytelnicy między sobą mogą tez rozmawiać i dzielić sie wiedza i wrażeniami:))
    Nie wiem czy zajmuje sie. Pani też fotografika -ale zdecydowanie powinna Pani bo go też Pani talent. Buziaki.

  7. Dorota jesteś mistrzynią swiata, cudo cudo cudo tak trzymaj . Przepiękne foremki i te tulipany , chcemy wiosny,!!!!!!!!!!

  8. Kobieto jesteś wspaniała!!! Twój blog to mistrzostwo świata!!!Przepisy wspaniałe i smakowite!!!Zdjęcia mistrzostwo wszechświata!!!!