Komentarze (61)

Czekoladowy pudding z chia

O nasionach szałwi hiszpańskiej (chia) słyszeli już chyba wszyscy. Jakiś czas temu na blogach kulinarnych był niesamowity ‚boom’ na przepisy z jej wykorzystaniem. Nic dziwnego – szybko zostały okrzyknięte jednym z ‚superfoods’ a ich wartości odżywcze powszechnie chwalone: to bogactwo kwasów omega – 3, błonnika, wapnia, żelaza, potasu, magnezu, antyoksydantów i… można by tak długo wymieniać. Nasiona chia są niesamowicie proste do wykorzystania: nie gotujemy ich (by nie straciły swoich właściwości) ani nie mielimy, ale dodajemy do muesli, jogurtów, sałatek itp. Zachowują się podobnie jak siemię lniane, tzn. łatwo i szybko ‚żelują’ substancję, do której są dodawane. Czy są takie zbawienne dla naszych organizmów? Nie jestem pewna, czy wiele naszych rodzimych nasion nie ma podobnych właściwości, ale jeśli z ciekawości kiedyś zakupicie małe opakowanie, warto wiedzieć jak je wykorzystać :-). Same nasiona chia nie mają żadnego smaku (lub ja nie wyczułam), smakują potrawą, do której zostały dodane. Przekonajcie się, jak prosto można wykonać z nich pudding czekoladowy :-). 

Składniki na 2 porcje:

  • 1 szklanka mleka (zwykłego, migdałowego, orzechowego, ryżowego, kokosowego – pół na pół z wodą lub ze zwykłym mlekiem itp.)
  • 3 łyżki nasion chia
  • 2 – 3 łyżki kakao, do smaku
  • 2 – 4 łyżki syropu klonowego, z agawy, golden syropu, miodu
  • do podania np. wiśnie w syropie

Do szklanki mleka dodać 3 łyżki nasion chia, kakao i wymieszać. Odstawić na 15 – 20 minut. Po tym czasie zauważycie wyraźnie rozpoczęcie się procesu ‚żelowania’. Jeszcze raz zamieszać, dosłodzić do smaku. Przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 5 – 6 godzin lub na całą noc.

Rano zjeść ze smakiem np. z wiśniami w syropie.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 61 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Nie wiem dlaczego, ale pudding wyszedł mi zupełnie rzadki… Proszę o podpowiedź, co mogło być tego przyczyną? Użyłam szklankę (250ml) mleka bez laktozy 1,5%, 3 łyżki miodu wielokwiatowego, 3 łyżki nasion chia (22g), 3 łyżki gorzkiego kakao (15g).

      1. Nie, zamieszałam na początku i po 20 minutach jak dodałam miodu. Odstawiłam na całą noc do lodówki. Może nasion chia powinno być więcej? Ile gramów wg Pani miarki to 3 łyżki?

    1. Może być, ale takie mleko np. z puszki jest dość ciężkie, woda dodaje mu lekkości. Z kartonika już jest inne i to zawsze kwestia gustu.

  2. Robiłam już dwa razy z domową frużeliną wiśniową z przepisu z tej strony i muszę przyznać, że delicje! Przepyszne

  3. Zwykłe mleko, pół łyżeczki miodu i 3 łyżki kakao. Pyszne! Mało słodkie, mocno czekoladowe, zimne prosto z lodówki… W sam raz na upały 🙂

  4. Użyłam ciemnego gorzkiego kakao i mleka kokosowego. Kolor wyszedł ładny, głęboki, jednak kakao całkowicie przytłoczyło inne smaki, więc równie dobrze deser mógł być na zwykłym mleku. Następnym razem spróbuję np. z ovomaltine lub rozpuszczoną czekoladą. 5+ za szybkość i prostotę przepisu.

    1. przez sekunde zastanawialam sie kiedy zrobilam takie zdjecie i jak je tu wrzucilam… masz taki sam fragment kuchni jak my 🙂

  5. To moje pierwsza przygoda z nasionami Chia – deser prosty , nie drogi , smaczny …Tylko jak tu wytrzymać całą noc 😀 ?

  6. Witam,
    Czekoladowy pudding z Chia jest przepyszny! Do swojego przepisu użyłam pół szklanki mleka kokosowego oraz pół szklanki zwykłego mleka. Poluję teraz na mleko orzechowe – czekoladowy pudding musi super smakować. Wie ktoś gdzie mogłabym je znaleźć? 🙂

    Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia mojemu deserowi, niemniej jednak kolor puddingu wyszedł mi znacznie jaśniejszy niż ten pokazany na zdjęciu. Zamiast kakao dodałam czekoladę mleczną, czy mogło to wywołać, aż taką różnicę?

    Pozdrawiam,
    Paulina.

          1. No proszę, jaki ten świat mały. Może umówimy się kiedyś przy regale z jajkami albo wpadnę pożyczyć cukier 😉

  7. Zrobilam dzis rano. Wlasnie zjedlismy. W smaku bardzo delikatne, rzeczywiscie podobnie zeluje jak siemie lniane. Jednak jest zdecydowanie delikatniejsze i nie tak twarde jak siemie. Mam tylko pewne watpliwosci, co do konststencji – na 2 szklanki mleka dalam 7 lyzek chia (porcja dla 4 osob), a i tak wyszlo na tyle rzadkie, ze dalo sie pic, wiec do konsystencji budyniu bylo raczej daleko. Tak ma byc?

    1. Powinna być bardziej gęsta konsystencja. Ja odmierzałam 'łyżkową miarką' o pojemności 15 ml, może Twoje łyżki są mniejsze?

  8. Hej Dorotko 🙂
    Nigdy jeszcze nie próbowałam nasion chia. Kupiłam sobie i zamierzam spróbować. Może właśnie w takim puddingu. 🙂
    Co jeszcze fajnego można zrobić z tymi nasionkami?
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  9. Szałwia hiszpańska czekała dwa lata i się doczekała. Zrobiłam z ciekawości czy moje nasiona chia po tak długim leżakowaniu dadzą sobie radę i się z żelują. Wersja z dwiema łyżkami kakao i wiśniami wyszła pysznie, moja chora mateczka o bardzo tradycyjnych upodobaniach kulinarnych, upomina się o wersję z malinami.

    1. Nie trzeba gotowac tego kakao.Surowe bedzie jak najbardziej odpowiednie. Ja tak
      postepuje I wyniki sa zawsze zadawalajace.Pozdrawiam.

  10. Napisała Pani, że "Zachowują się podobnie jak siemię lniane" – to znaczy, że równie dobrze zamiast nasion chia można użyć siemienia?