Komentarze (146)

 Czekowiśnia, czyli konfitura wiśniowa dla łasuchów

Luksusowa wersja konfitury, na którą pozwalam sobie tylko od czasu do czasu… nazywam ją ‚edycją limitowaną’ ;-). Nie przygotowuję na zimę, ponieważ w Walii nie mam dostępu do świeżych wiśni. Zawsze robię z mrożonych, kiedy tylko najdzie nas ochota. Smakuje jak najlepsze wiśnie w czekoladzie i jest niezastąpiona do wszelakich deserów. Czemu teraz o niej wspominam, skoro sezon wiśniowy dawno za nami? Przepyszna wychodzi również ze śliwek węgierek (nazywana bywa ‚śliwkową nutellą’). Warto wypróbować!

Składniki na 2 słoiczki 300 ml:

  • 1 kg dojrzałych wiśni, wydrylowanych (mogą być mrożone)*
  • 300 g cukru lub więcej, do smaku
  • 30 g kakao
  • 1 łyżka rumu

Wiśnie przełożyć do garnka z grubym dnem, zasypać cukrem. Zagotować. Gotować na minimalnej mocy palnika, bez przykrycia, mieszając od czasu do czasu, aż woda wyparuje, a konfitura zgęstnieje. Najlepiej gotowanie takie rozłożyć na dwa dni (około 2 godzin dziennie).

Kiedy konfitura będzie już dość gęsta, kakao rozrobić z rumem w 1/4 szklanki wody. Wymieszać dokładnie, by nie było grudek, dodać do konfitury i wymieszać. Pogotować jeszcze chwilę. Jeszcze gorącą nakładać do suchych i wyparzonych słoików. Można zapasteryzować.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc.

* Czekośliwka – śliwki należy przepuścić przez maszynkę do mielenia lub zmiksować blenderem już podczas gotowania.

Smacznego :-).

 Czekowiśnia, czyli konfitura wiśniowa dla łasuchów

Przepis pochodzi z ‚ChilliBite’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 146 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. A ktoś próbował z miodem zamiast cukru? I bez alkoholu, dla dzieci?
    I macie porównanie czy lepsze z czekoladą czy z kakao?

  2. Mhmhmhm… To cudo jest po strokroć lepsze od kupnych wiśni w czekoladzie! jaka za mnie frajerka, że dopiero w tym roku znalazłam ten mega pyszny przepis, tyle wiśni się zmarnowało w minionych latach, no po prostu dramat!… Ale, lepiej późno niż wcale 😉 Nie mogę się doczekać, kiedy poczęstuję bliskich tą czekowiśnią – czuję, że to będzie hit! 😀

  3. Witam.Gdzies przeczytalam,ze mozna zrobic super szybka czekosliwke z gotowego ,podgrzanego powidla i czekolady,czy to by wyszlo dobre?

  4. A czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego już po wystudzeniu mam w słoiku konsystencję gumy? W smaku super, ale ciężko się to w ogóle nabiera łyżeczką. Gotowalam łącznie ok. 3h i nie wyglądało jakby miało być za gęste.

    1. Jednak za długo gotowane. Możesz znów przełożyć do garnka, dolać wody i podgrzać do temp. wrzenia. Gęstość oceniamy nabierając łyżeczką na talerzyk i czekając, aż wystygnie. Zimne zawsze gęstnieje.

  5. Witam, czy kiedyś spotkała się pani i zrobiła dżem/konfiturę z czereśni? Nie mogłam niczego fajnego znaleźć w internecie, a kiedyś u kogoś spróbowałam fantastycznego dżemu! Pozdrawiam.

    1. Jeśli mogę się wtrącić :): robiłam dżem czereśniowy z agrestem i czereśniowy z czerwoną porzeczką. Pyszne, polecam

    2. Oczywiście, dziękuję. Takie dżemy z pewnością muszę zrobić.☺️ Dodawała pani pektyn do nich, czy pozostałe owoce ,,załatwiły" sprawę?

  6. Witam, mam pytanie czy można zrobić z połowy porcji?
    Tj 450g mrożonych wiśni 150g cukru 15g kakao i łyżka alkoholu
    Czy wtedy wystarczy gotować jeden dzień przez 2 godz?

    1. Można zrobić z każdej ilości- zawsze pamietając o zmniejszaniu/zwiększaniu proporcjonalnie wszystkich składników

  7. Chodziło za mną coś słodkiego a nie mam dziś weny do pieczenia ponieważ leżę w łóżku przeziębiona. No i przypomniałam sobie o czekowisience. W lato była pyszna a teraz smakuje jeszcze lepiej-niebo w gębie.Dobrze, że zrobilam z 8 kila wisienek,to jest czym się zachwycać. Jedną "porcję"(z 4 kilograma owoców )zrobiłam z rumem a drugą z amaretto. Do obydwu dołożyłam po 1 gorzkiej czekoladzie.PYSZNOŚCI. Pani Dorotko dziękuję za inspiracje i wspaniałe przepisy.Pozdrawiam serdecznie.

  8. Witam, ja mam pytanie- czy mozna zastapic kakao karobem, chociaz czesciowo i czy w identycznych proporcjach? I czy to nie zepsuje smaku??? Chcialabym wzbogacic walory odzywcze tej slodyczy dla mojego Lasucha ;)) wlasnie wstawilam na gaz garnek- mam nadzieje ze do jutra zdaze z decyzja 🙂 bede bardzo wdzieczna za odpowiedz!!! Pozdrawiam goraco!

  9. Witam Pani Dorotko
    właśnie zrobiłam czekowiśnie. Jest pysznie 🙂
    Mam trochę jagód czy takie owoce mogą być wykorzystane do tego przepisu?

  10. Ja mam zamiar w najbliższym czasie zrobić czekośliwkę ( z mrożonych śliwek). W cieście czekoladowym smakuje wybornie. Mam pytanko: Ma pani w planach zrobić domową czekoladę mleczną/gorzką? : ) Bo nie znalazłam u pani w przepisach.

  11. Przeczytałam ten przepis w środku zimy i o wiśniach lub węgierkach mogę sobie tylko pomarzyć ;( takiego sobie smaka zrobiłam, że zaraz pójdę do sklepu po gotowy dżem wiśniowy i będę go wzbogacać metodą domową..

  12. Właśnie zawekowałam 4 słoiczki czekowiśni i 2 czekośliwki 🙂 Dziękuję za podsunięcie tak wspaniałego pomysłu jak dodatek kakao i rumu 🙂

  13. Dobry wieczór. Robiłam sok z wiśni i zostało mi dużo "odpadu" czy mogę je wykorzystać do tego przepisu? Szkoda mi wyrzucić, a nie mam pojęcia co z tym zrobić…pozdrawiam 🙂

  14. Moje mrożone wiśnie były jakieś dzikie chyba, bo gotowałam je jakąś godzinę, i udało mi się w tym czasie przypalić garnek… No cóż, stała czujność polecana 🙂 Ale i tak jest pyszniutka konfitura, chociaż z niecałego 0,5kg malutko wyszło… Podziwiam Pani bloga i twórczość niezmiennie od kilku lat i z każdą taką perełką mój podziw wzrasta, pozdrawiam 🙂

  15. Jeśli ktoś się jeszcze zastanawia, to bez wątpienia powinien zrobić. Obłęd, aż żal, ze wyszły tylko dwa małe słoiczki, minimum to 3 kilo wiśni. A ja swoje schowam głęboko w piwnicy i przypomnę sobie o nich, gdy będzie mi źle 😉

  16. Zrobiłam czekowiśnie z pozostałych owoców po soku. Wyszły pyszne 4 słoiczki 🙂 Będzie jak znalazł do rogalików drozdżowych.

  17. mam pytanie,czy wiśnie z konfitury mają być takie żelkowate?? bo u mnie takie wyszły i nie wiem czy jest ok ,czy jednak za długo smażyłam:/

  18. Pani Doroto! moje śliwki (a rzuciłam się na ilość hurtową – 7kg) w ogóle nie gęstnieją…. wczoraj gotowałam 3 godz. i nadal jest jak zupa, nie wiem czy to w ogóle się zmieni? najgorsze że nie mogę nawet soku usunąć bo już zdążyłam zblendować. co robić?

    1. Muszą gęstnieć. Podczas gotowania odparowuje z nich woda. Czy gotujesz pod przykrywką? Mam nadzieję, że nie ;-).

      1. po kolejnych kilku godzinach na palniku włożyłam je do piekarnika, pewnie potrwa to do jutra. Powoli gęstnieją, ale to naprawdę chyba wyjątkowo soczyste śliwki.Mam nadzieję że są tego warte 🙂 Oczywiście że gotowałam bez pokrywki 🙂

        1. Powiedz jeszcze jakie śliwki wzięłaś, bo może tutaj jest problem. Z tego co kojarzę to najlepsze są węgierki, na pewno nie te duże, soczyste- pyszne do jedzenia, ale nie do przetworów 😉
          A ja właśnie się zabieram za moje śliwki- zobaczymy co z tego wyjdzie- wstyd przyznać, ale pierwszy raz będę robić przetwory:P

        2. Gotowałam konfiturę z wiśni i tez długo trzymałam na ogniu bo nie chciały gęstnieć, miały bardzo dużo soku. Zawsze można dodać żelfix żeby zagęścic wystarczy 1 ja tak zrobiłam w zeszłym roku z jezynami.

    2. Kiedyś robiłam powidła śliwkowe z 6kg (przepis jest z 3). Myślałam że będzie szybciej jak wszystko będzie w jednym garnku – nie jest! Lepiej robić równolegle w dwóch naczyniach. I chyba to o to chodzi.

  19. Pani Doroto! Dziękuje w imieniu swoim i swoich bliskich za to, że możemy korzystać z tak wspaniałych przepisów. Mam już pomysł na prezent dla siostry – Pani książkę. Pozdrawiamy serdecznie!

  20. Konfitura jest wspaniała! zrobiłam najpierw czekowiśnię potem czekośliwkę i nie mogę się zdecydować, która lepsza 🙂

  21. Rewelacja! Przepyszna! Wiśnie dosyć tanie więc kupiłam i zrobiłam konfiturkę. Bardzo mało jej wychodzi ale co tam:)

    1. Czekowiśnia zgęstniałą mi za bardzo choć gotowałam ją 2,5 godz. Trzeba uważać bo czas jest zawyżony. Za to smak z każdą łyżeczką jeszcze lepszy:)

  22. Do świeżak: ja wypiekam słoiki. Najpierw je dokładnie myję i suszę. Następnie słoje i pokrywki wkładam do zimnego piekarnika. Nastawiam temp na 120 st, jak się nagrzeje wypiekam od 15 do 20 minut.
    Do wypieczonych słoików nakładam dżem, warzywa co chcę, dokładnie zakręcam i znowu na 20-25 minut do nagrzanego już do 120 st piekarnika. Po upływie tego czasu uchylam drzwiczki i pozwalam słoikom wystygnąć. Nie trzeba ich już potem ustawiac do góry nogami. Polecam tą metodę.

  23. brzmi bardzo pysznie… trzymajcie kciuki to będzie moja pierwsza konfitura w życiu :>> powinnam pasteryzować słoiki po przelaniu ich i zakręceniu? trzeba postawić je do góry dnem? pozdrawiam świeżaczek

  24. Czy taki specjał można przygotować w automacie do chleba? Jakoś tak się przyzwyczaiłam, że wszystkie słodkie przetwory robię w maszynie.

  25. Pani Doroto do jakiego ciasta moge wykorzystac czekowisnie?
    czy nada sie do przelozenia biszkopta i zrobienia kremu z serka mascaropne?

  26. Czekowiśnia usmażona jako kolejny prezent gwiazdkowy (nie muszę chyba dodawać, że smakuje genialnie 😉 Nie wiem, czy gotowanie 2x po 2 godziny to nie za dużo. Mnie po ok. 3,5 godziny bez przerwy mikstura zaczęła się poważnie przypalać, mimo częstego mieszania. A już trzy dni po 2 godziny codziennie, jak sugerował ktoś w komentarzach, to już może być "overkill", po niecałych czterech godzinach konfitura jest już naprawdę gęsta, zwłaszcza przechowywana w lodówce. Aha, i warto przygotować się psychicznie na to, że z dużej ilości składników wyjdzie nam mało konfitury – te dwa słoiczki to i tak dość optymistyczny wynik. Mnie wyszedł jeden średni i pół drugiego – na dwa pełne słoiczki trzeba było nastawić drugą porcję.

  27. Znalazłam wczoraj na półce z przetworami i pożarłam zanim mąż się zorientował. A drugi słoik do placków dyniowych poszedł- super połączenie! Polecam!

  28. Od kilku lat robię maliny z czekoladą. 1 kg malin, 350 g cukru, 1 żelfix, 1 tabliczka gorzkiej czekolady, którą dodaję prosto do rondelka. Nie trzeba wcześniej roztapiać.

  29. Zrobiłam czekowiśnię w wersji czekoczereśnie 🙂 Dodałam oczywiście tylko odrobinę cukru, bo słodkie czereśnie były. Wyszło całkiem ciekawe smarowidełko 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się bardzo, że znalazłam Twojego bloga. Zawsze wszystko wychodzi jak gotuję czy piekę z Twoich przepisów :):):)

  30. czy zamiast rumu można dodać jakiś inny alkohol (myślałam o spirytusie)?
    Szkoda, że tak późno znalazłam ten przepis miałabym już prezent na święta:))

  31. A więc jednak czegoś w UK nie ma – mam na myśli świeże wiśnie 🙂 Niezwykle frustrujące jest dla mnie to, że w Polsce tak wiele dodatków i ozdób do ciast nie ma lub są trudno dostępne. Ten brak świeżych wiśni trochę poprawił mi nastrój 😉

  32. Witam serdecznie! Już jakiś czas zaglądam na Pani bloga i – nic w tym dziwnego – jestem zachwycona. A jako młoda żona i gospodyni dużo się uczę (w praktyce). Ale teraz pierwszy raz mam jedno pytanie: ten tort byłby wymarzony na urodziny mojej mamy, tyle że to wymagałoby podróżowania z nim. Wytrzymałby? Jakaś torba termiczna załatwiłaby sprawę? Wiem, że jest jeszcze matoda: zamrozić i niech się rozmraża po drodze. czy to ma sens? Pozdrawiam z całego serca i… To chyba nie ostatni mój wpis tutaj 🙂

  33. Dzięki za odpowiedź 😀
    Zrezygnowałam z czekowiśni, na rzecz galaretki z owocami (pełnia sezonu).
    migotka333
    gdy się zastanowiłam, maliny są zbyt delikatne, wiśnia jest twardszym owocem, lepiej znoszącym wysoką temperaturę.

  34. poproszę o szybką odpowiedź: czy będą pasowały w tym przepisie maliny, czy raczej Dorotko nie polecasz?
    migotka333

  35. Ja dziś robiłam połączenie kakao i czerwonych porzeczek. Wyszła taka pyszna kwaskowata czekoladka. Boskie smaczki. Mogę z czystym sumieniem polecić.

  36. Zrobiłam z wiśni z kompotu wyszły mi 3 małe słoiczki:) Dzisiaj na śniadanie zjadłam z rogalem i kubkiem ciepłego mleka. Pyycha:) Dziękuję za przepis:)

  37. Możesz wyjąć dżem ze słoiczków, połączyć z kakao i rumem, zagotować, przy okazji odparowując zbędną wodę, jeśli dzem jest zbyt rzadki.

  38. Pani Doroto,
    a ja wracam do tematu, bo mam pokłady dżemu wiśniowego i tak sobie pomyślałam, że może by tak "na żywca", na gorąco przed podaniem pomieszać ten dżem z kakao? Wyjdzie mi to cudo, czy raczej brnę w kierunku bezsmakowej brei? 😉 Bo ja ten dżem mam w tym roku wyjątkowo mało "zsiadły", że tak powiem…

  39. Tak, mozna tak gotować, ale trzeba uważać, bo może nawet zgęstnieć za bardzo. Wg mnie smak czekoladowy przy tej ilości kakao był dośc mocno wyczuwalny.
    pozdrawiam 🙂

  40. A ja mam pytanie, czy mozna gotowac np. przez 3 dni po 2 godziny i czy dzieki temu moze konfitura zgestniec bardziej?
    I drugie pytanie: czy kakao/czekolada jest wyczuwalna przy tej ilosci, ktora podajesz? 🙂 Tzn. czy jest wyczuwalny, oprocz wisni smak choco 😉

    A jesli ktos, zamiast kakao, stosuje czekolade to roztapia ja w kapieli wodnej czy daje czekolade w proszku (do picia)? 🙂
    Wlasnie wisnie siedza w garnku, dziekuje za przepis. Milego dnia!

  41. Ja też właśnie wczoraj zrobiłam z węgierek, ale zamiast kakao do gorącego dżemu dołożyłam czekoladę. Pycha – smakuje jak śliwki w czekoladzie (hm – właściwie to są śliwki w czekoladzie, tylko do smarowania 🙂

  42. Majanko, mozna dodać innego alkoholu lub pominąć w ogóle.

    Mimi, można zastąpić nalewką,

    Gosciu anonimowy: można użyć z powodzeniem jako masę do tortu, tylko muszą być dość gęste, tzn. trzeba je długo gotować. Co do masy z marshamllow – nie wiem.

    Ola: mozna zmiksować, najlepiej po pierwszym smażeniu, jak przestygną.

    Denay: do piernika! Ze też o tym wczesniej nie pomyślałam, dzięki!!

  43. Właśnie zrobiłam z węgierek, na końcu dodałam eliksir waniliowy. Przyznam,że nie spodziewałam się tak dobrego smaku.
    …a do czekośliwki już się pieką rogaliki maślane. Nie mogę się doczekać 🙂

  44. Pół roku temu przyszedł czas, że "wyszłam" z rodzinnego domu i zamieszkałam sama. Od tego czasu uczę się wciąż gotowania, pieczenia. Nie powiem, żeby wszystko mi wychodziło z dań obiadowych ale za każdym razem jak wezmę jakiś przepis na ciasto (na razie zabieram za te proste) od Ciebie, udaje mi się idealnie! 🙂 Jesteś moją przewodniczką w świecie wypieków i masz duży wkład w rozwijaniu kuchni młodej gospodyni:D
    Cieszę się, że istnieje taki blog jak Twój, bardzo mi się podoba, że piszesz szczerze o swoich wypiekach, wszystko jest szczegółowo opisane a piękne zdjęcie są dopełnieniem naprawdę profesjonalnej całości:)
    Pozdrawiam:)

  45. dorzucę swoje ostatnie 🙂
    słodkie śłiwki (teraz węgierki więc super się nadają)
    trzeba dobrze rozgotować (najlepiej bez użycia wody)
    z dodatkiem muscovado albo melasy
    do tego gorzka czekolada (ze 70%) i przyprawy korzenne (cynamon, goździki, kardamon, imbir, wanilia). Wekuje się pięknie, smakuje jeszcze lepiej.
    Zwłaszcza jako nadzienie do bułek i marmolada do przekładania bożonarodzeniowego piernika 😀

    1. o mój Boże…………. ślina do pępka aż mi pociekła 😉 🙂 🙂 🙂

      ja póki co mam 6 słoiczków z brandy oraz 6 słoiczków z rumem, ale śliwki wg. Twojego przepisu – na jesieni obowiązkowo!!!!!!

    2. Mniam, mniam, podasz dokładny przepis (proporcje)? 😀

      Właśnie robię czekowiśnię – po gotowaniu przez 2h jest zaskakująco gęsta, więc nie wiem, ile jutro się będzie robiła 🙂 pachnie przepysznie, już nie mogę się doczekać dodawania kakao!

  46. a czy nadaje się do przełożenia tortu, zamiast kremu? Kiedyś na jakimś weselu jadłam coś tak niebiańskiego w środku tortu i zastanawiam się czy to przypadkiem nie taka czekowiśnia? A jeśli się nadaje, to czy można by położyć warstwę na sam wierzch, pod lukier z pianek marshallow?

  47. kurcze, mojego komentarza z pytaniem nie dodało;/
    zatem:
    czy rum można zastąpić domowa nalewką wiśniową?myślę że posmak wiśni ze śłiwkami byłby ok a nie chcę kupować rumu dla 1łyżki
    dziękuję z góry za odpowiadz, pozdrawiam serdecznie

  48. Dopiero kilka dni temu znalazłam ten blog i… wsiąkłam! Genialny!
    Pomysł na śliwki w czekoladzie też super! Mam tylko pytanie, czy można śliwki zmiksować zanim zacznie się je smażyć? Albo ew. jak będą chłodne między dniami smażenia? Mam rozdrabniacz z plastikową końcówką nie nadającą się do wrzątku.
    Lecę dzisiaj po śliwki! 🙂

  49. Ja także znam, ale tylko takie ze śliwek. Przypomniało mi się przy okazji, jak kiedyś w sklepach pojawiły się czeko-dżemy. Nie sądze, żeby jeszcze były, ale myślę, że Twój przepis jest jeszcze lepszy od tych kupionych. Pozdrawiam serdecznie!

  50. W Polsce Łowicz chyba sprzedawał takie cosie pod nazwą czekodżemi, ale podobno bardzo słabo się sprzedawały. Też były dobre, ale wiadomo, że domowe najlepsze 🙂

  51. właśnie dzisiaj robiłam śliwki w czekoladzie z dodatkiem chilli 🙂
    lubietogotowanie.blogspot.com/2010/09/sliwki-spotkanie-z-czekolada-i-chilli.html

    i zastanawiałam się nad wykorzystaniem wiśni :))))
    pozdrawiam serdecznie!

  52. Uwielbiam połączenie wiśni i czekolady (tak jak śliwek i czekolady ;P), uważam że są wręcz stworzone dla siebie te smaki. 🙂

  53. Tak. Można długo przechowywac. Jeszcze w Polsce czasem znajdowałam przetwory kilkuletnie, w idealnym stanie.

  54. Czy truskawki się nadają? (bo mam ich dużo zamrożonych)
    I jeszcze jedno, jak dlugo takie przetwory mogą wytrzymać w sterylizowanych słoikach?
    pozdrawiam;)

  55. Ja ostatnio robiłam tzw. nutellę ze śliwek i jest pyszna, a wiśniowa wersja jest zapewne zabójczo pyszna:) Muszę wypróbować, dziękuję za inspirację:)