Komentarze (166)

Delice au cassis

Francuska delicja. Musowe ciasto z czarnej porzeczki na biszkopcie genueńskim, z cienką warstwą galaretki z likieru porzeczkowego Cassis. Mus został przygotowany na bezie włoskiej, jest elegancki i soczyście orzeźwiający, pyszny! Brzmi skomplikowanie, ale w rzeczywistości tak nie jest; najbardziej uciążliwe jest przecieranie porzeczek przez sitko, więc posłużyłam się przystawką do miksera. Deser idealny na sezon letni; ciasto wyważone, umiarkowanie słodkie, lekkie, po prostu doskonałe!

Uwaga: Do wykonania deseru potrzebny będzie 1 cienki blat biszkoptu (resztę można zamrozić).

Biszkopt genueński:

  • 4 jajka, średniej wielkości
  • 125 g drobnego cukru do wypieków
  • 125 g mąki pszennej
  • 25 g masła, roztopionego i przestudzonego

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Jajka (w całości, w skorupkach) pół godziny wcześniej włożyć do bardzo ciepłej (nie wrzącej) wody by się ogrzały; wystudzoną wodę w razie konieczności wymieniać. Mąkę przesiać, odłożyć.

Masło roztopić, wystudzić do temperatury pokojowej.

Formę tortownicę o średnicy 23 cm wysmarować masłem (samo dno) i wyłożyć papierem do pieczenia.

Do misy miksera wbić ogrzane jajka i wsypać cukier. Ubijać (końcówkami miksera do ubijania piany z białek) na najwyższych obrotach miksera do momentu uzyskania jasnej, puszystej masy, która nawet potroi swoją objętość. Mikserem planetarnym masa jajeczna powinna być ubijana od 7 – 10 minut, mikserem ręcznym od 10 – 15 minut. Masa podnoszona na mieszadle miksera powinna opadać lekko w postaci wstążki na resztę ciasta i pozostawać na jej powierzchni przez kilka dobrych sekund.

Do masy jajecznej przesiać mąkę, w trzech turach, mieszając delikatnie rózgą kuchenną do połączenia. Podczas ostatniego mieszania dodać wystudzone masło (wymieszane wcześniej z 1 łyżką masy jajecznej), delikatnie wymieszać.

/Uwaga: mieszamy bardzo delikatnie! Biszkopt rośnie tylko dzięki ubitym jajkom, jeśli zniszczymy wprowadzone do masy jajecznej podczas ubijania pęcherzyki powietrza – ciasto nie wyrośnie./

Masę przelać do tortownicy i wyrównać szpatułką.

Piec w temperaturze 175ºC przez około 25 – 30 minut lub do tzw, suchego patyczka. Biszkopt powinien być ładnie zarumieniony i sprężysty przy dotyku. Po upieczeniu biszkopt w formie wyjąć natychmiast z piekarnika i z wysokości 30 cm opuścić go na podłogę (w formie). Dzięki temu biszkopt nie opadnie, pozostanie płaski.

Po wystudzeniu przejechać ostrym nożem z piłką pomiędzy biszkoptem i formą, uwolnić go z formy. Przekroić na 3 blaty. Do wykonania deseru potrzebny będzie 1 blat (resztę można zamrozić do kolejnego wykorzystania).

Do nasączenia biszkoptu:

  • 50 ml likieru z czarnej porzeczki crème de cassis

Mus z czarnej porzeczki:

  • 6 listków żelatyny lub 6 łyżeczek żelatyny w proszku
  • 400 g czarnej porzeczki, świeżej lub mrożonej
  • beza włoska (przepis poniżej)
  • 150 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej

Żelatynę w proszku zalać minimalną ilością zimnej wody (tylko do przykrycia), odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika i lekko przestudzić. Żelatynę w listkach namoczyć w wodzie, po 10 minutach, kiedy napęcznieje – odcisnąć z nadmiaru wody. Podgrzać w mikrofali (lub na palniku) do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (nie gotować).

Porzeczki zmiksować blenderem i przetrzeć przez sitko, odrzucić pesteczki i skórki. Połowę puree przełożyć do garnuszka i podgrzać, prawie do wrzenia, zdjąć z palnika. Dodać rozpuszczoną żelatynę i dokładnie wymieszać, do połączenia. Wymieszać z pozostałym puree porzeczkowym, odłożyć do wystudzenia.

Wystudzoną bezę włoską (przygotowaną według przepisu poniżej) wymieszać z puree porzeczkowym przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej. Mieszamy do momentu gdy w bezie nie będzie widać smug.

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno i dodać masy porzeczkowej, delikatnie wymieszać rózgą kuchenną.

Beza włoska:

  • 190 g cukru + 30 g dodatkowo
  • 45 ml wody
  • 3 białka, średniej wielkości (105 – 110 g)

W małym garnuszku umieścić 190 g cukru i 45 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF) do max 120ºC .

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy – do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier (30 g), łyżeczka po łyżeczce, cały czas ubijając. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach – tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 – 8 minut do wystudzenia bezy.

Polewa Cassis:

  • 150 ml likieru z czarnej porzeczki crème de cassis
  • 50 g cukru
  • 2 listki żelatyny lub 2 łyżeczki żelatyny w proszku
  • kilka odłożonych porzeczek, do dekoracji

Żelatynę w proszku zalać minimalną ilością zimnej wody (tylko do przykrycia), odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika i lekko przestudzić. Żelatynę w listkach namoczyć w wodzie, po 10 minutach, kiedy napęcznieje – odcisnąć z nadmiaru wody. Podgrzać w mikrofali (lub na palniku) do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny (nie gotować).

Likier i cukier umieścić w garnuszku i podgrzać, prawie do wrzenia i rozpuszczenia się cukru. Zdjąć z palnika i dodać żelatynę, wymieszać do połączenia. Odstawić do wystudzenia w temperaturze pokojowej.

Wykonanie:

Blat biszkoptu zapiąć w obręczy tortownicy lub w obręczy do tortów. Nasączyć 50 ml likieru. Na biszkopt przełożyć mus z czarnej porzeczki, wyrównać. Włożyć do lodówki do momentu stężenia musu.

Kilka odłożonych porzeczek zamoczyć w polewie Cassis, odłożyć na bok. Polewę delikatnie przelać na mus. Na tężejącej polewie poukładać porzeczki oblane wcześniej polewą. Odłożyć do stężenia, najlepiej na całą noc do lodówki.

Wyjmowanie ciasta z formy – ostrym długim nożem należy oddzielić ciasto od formy lub lekko podgrzać formę suszarką, by mus sam ‚odszedł’. Kroić gorącym nożem – oblanym wrzątkiem i wytartym do sucha.

Smacznego :-).

Delice au cassis

Delice au cassis

Delice au cassis

Źródło przepisu – ‚Patisserie Maison’ Richard Bertinet.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 166 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam! Informacja dla ciekawych i niezdecydowanych. Wersja malinowa jest jak najbardziej do zrobienia! Żeby zrobić delice aux framboises (bo tak wypada to wtedy nazwać) podmieniłem czarną porzeczkę na 450 g malin (nie polecam mniej), podgrzałem je i przetarłem przez sitko oraz dodałem 1 łyżeczkę żelatyny więcej. Reszta bez zmian. Biszkopt nasączyłem Cointreau, ale sprawdzi się też nalewka malinowa lub choćby Amaretto. Na wierzch galaretka malinowa (lub z nalewki malinowej, jeśli ktoś posiada).

  2. Ciasto godne polecenia. Jest rewelacyjne!!!!! Zamiast likieru dodałam nektar z porzeczki.
    Ciekawe, że komuś nie wyszło?!

  3. To ciasto jest bardzo pracochłonne i nie wiem czy warte tej pracy.
    Biszkopt wyszedł idealny, ale ten mus porzeczkowy nie zastygł.. ciasto wylało się z foremki i musiałam je ratować ubijając śmietanę z mascarpone i galaretką i dodając część kremu zebranego z biszkopta ( po nocy w lodówce). W sumie to nawet zyskał krem, bo był średnio smaczny w wersji oryginalnej. Galaretka z likieru też była za rzadka, ale na nowo ją podgrzałam z żelatyną i uratowałam sytuację. Nie polecam ciasta.

  4. Przecieranie przez sitko owoców rzeczywiście trwa,ale za drugim razem przepuściłem przez wyciskarkę wolnoobrotową i była to chwila bez straty dla jakości musu.Polecam niezdecydowanym.

  5. Uwaga, przy uwalnianiu z obręczy, lekko podgrzewamy suszarką;D Zdecydowanie przesadziłam z tym, co widać na bokach;)

    1. Esme gdybym miala sie licytowac o to ciasto to z pewnoscia bym z nim wyszła.
      Takie ciasta wywołuja u mnie pełno pieknych emocji,nie umiem tego opisac słowami…
      Pozdrowiam serdecznie

    2. Piękny tort, Esme. 🙂

      Ps. Ja mam swój wypróbowany sposób na uzyskanie gładkich boków przy tortach musowych: wkładam przezroczystą folię rantową między foremkę a ciasto. Po usunięciu ringu czy rozpinanej tortownicy można delikatnie odkleić ten pasek folii od musu bez żadnej szkody dla boków. Szybki i niezawodny sposób.

  6. Upiekłam i ja 🙂 chłodzi się w lodówce i czeka na jutro, a mnie ślinka leci 🙂 biszkopt wyszedł okay, obawiałam się bezy włoskiej bo chwilowo nie mam termometru ale wyszło super i nie było się czego bać 🙂 likier porzeczkowy od dziadk, jego roboty, porzeczki z ogródka, jajka od naszych szczęśliwych kurek to ciasto musi smakować 🙂 pozdrawiamy i dziękuję za inspirację 🙂

  7. Chciałbym zrobić ten tort z czekoladowym spodem, jaki Pani by proponowała? Może po prostu zrobić ten sam biszkopt tylko w formie czekoladowej?

  8. Witam mam pytanie odnośnie wersji z malinami. Chciałabym zrobić w takiej wersji bo bardziej teraz dostępne, i dałabym wtedy nalewkę malinową bo też taką posiadam. Mam pytanie jeszcze odnośnie dekoracji. Ten torcik miałby być przeznaczony jako prezent dla mężczyzny i w związku z tym myślałam o jakiejś polewie zamiast tej galaretki na wierzch, żeby nie było tak różowo na wejściu z tortem. Czy można użyć jakiejś polewy i oczywiście jakiej? Miałaby Pani jakieś propozycje?

  9. też zrobiłam ten tort, wygląda obłędnie, tylko mega słodki. Robił ktoś może z mniejszą ilością cukru do bezy? ile mogę dać cukru najmniej, żeby wyszło?

  10. też zrobiłam ten tort, wygląda obłędnie, tylko mega słodki. Robił ktoś może z mniejszą ilością cukru do bezy? ile mogę dać cukru najmniej, żeby wyszło?

  11. Pani Dorotko
    Jak dlugo mozna to ciasto przechowywac ?
    Powinno stac w lodowce tak?
    Najlepsze jest tego samego dnia czy moge go
    Zrobic 2 dni wczesniej ?
    Dziekuje

  12. Witam Pani Dorotko, proszę o pomoc! Ma być tort z dekoracją lustrzana glazura z zewnątrz! Biszkopt będzie rzucany ( bo tym jak bym nie rzuciła zawsze wychodzi 😉 )
    Czy do środka lepiej dać krem śmietana – mascarpone i frużelina z czarnych porzeczek, na wierzch mus jak w tym przepisie i na to glazurę czekoladową ?
    Czy może cały tort przełożyć tym musem plus może jakaś konfitura, dżem ,frużelina ? Jak Pani myśli ? Ma byś ładnie i niezbyt słodko! Proszę o podpowiedź?!

    1. Krem śmietana – mascarpone i frużelina z czarnych porzeczek to bardzo dobre połączenie. Zamiast tego kremu pasowałby też krem z białej czekolady jak w torcie Biała Truskawka. Może być na wierzchu mus – ale tort wtedy będzie bardzo wysoki! Na wierzch polewa z białej czekolady w kolorze porzeczek?

      1. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Tak też zrobię , krem z tortu Biała Truskawka, frużelinę z czarnych porzeczek i z zewnątrz mus z porzeczek a na to glazura lustrzana czekoladowa w kolorze niebieskim bo tort dla pewnego I-rocznego młodzieńca 🙂
        A czy taką glazurę lustrzaną można wylać na krem maślany na bezie szwajcarskiej ? Będzie się ładnie trzymała, zachowa efekt lustra ?

      2. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Tak też zrobię , krem z tortu Biała Truskawka, frużelinę z czarnych porzeczek i z zewnątrz mus z porzeczek a na to glazura lustrzana czekoladowa w kolorze niebieskim bo tort dla pewnego I-rocznego młodzieńca 🙂
        A czy taką glazurę lustrzaną można wylać na krem maślany na bezie szwajcarskiej ? Będzie się ładnie trzymała, zachowa efekt lustra ?

  13. Nie miałam Creme de cassis, więc nasączyłam biszkopt Cointreau a górną warstwę zrobiłam z 2/3 przetartych porzeczek i 1/3 Cointreau. Wyszło pysznie, chociaż nie bez przygód- miałam dziś pechowy dzień w kuchni.
    Na szczęście efekt końcowy wynagrodził wszystko 🙂

  14. Udało się 🙂 Bałam się włoskiej bezy – zupełnie niepotrzebnie. Biszkopt przekroiłam tylko na dwie części, miałam wrażenie, że z 1/3 będzie za niski. Jedynym problemem okazało się przełożenie gotowego ciasta z tortownicy na paterę. Jak sobie z tym radzicie? Ciasto jest dość ciężkie, biszkopt delikatny. Nie ryzykowałam tej operacji.
    Wygląda ślicznie, smakuje bardzo dobrze. Ilość naczyń użytych do przygotowania ciasta – ogromna 😉

  15. Pani Dorotko. Marzy mi się zrobić to ciasto, ale nigdzie nie mogę dostać czarnych porzeczek. Czy gdybym zastąpiła porzeczki np jeżynami, a resztę składników pozostawiła bez zmian ( w tym również likier cassis) , to mogłoby wyjść coś smacznego? 😀

      1. Niestety nie spotkałam również czerwonych. Poszukam jeszcze do piątku ( może gdzieś będą chociaż mrożone). Dłużej nie wytrzymam. W sobotę zrobię to ciasto, choćby z jeżynami. Dziękuję Pani Dorotko.

          1. A mogłaby mi Pani doradzić których owoców lepiej użyć: malin czy jeżyn? I do obu pasuje likier cassis?

          2. Wybrałabym maliny, są bardziej aromatyczne. Tak, pasuje Cassis.

          3. Zrobię z malinami i dam znać jak smakowało, ale już wiem, że musi być przepyszne,tak jak każde ciasto z Pani przepisu. Dziękuję 🙂

  16. Mus jest super ! Przypadkowo wystawilam ocene 1, ale powinno byc 10. Jestem zachwycona konsystencja i smakiem musu 🙂

  17. Zainicjowałam chęć zrobienia tego pysznego deseru poprzez zakup crème de cassis. Porzeczek też mam zawsze żelazny zapas w zamrażarce, więc… prawie jakbym już go zrobiła;) Gdy tylko nabiorę odpowiedniego nastroju – działam:)

  18. Tort musowy z czerwonej porzeczki. W środku biszkopt rzucany i porzeczki z mascarpone a na zewnątrz mus porzeczkowy i całe mnóstwo słodkości ;))))

    1. Piękny. Ale właśnie, może ktoś, kto robi takie ciasta w końcu mi odpowie na nurtujące mnie od lat pytanie: co po przekrojeniu? A może przed przekrojeniem: trzeba to wszystko zdjąć? Bo raczej nie ma szans wygodnie tego ukroić i nałożyć na talerz, prawda?

      1. Pewnie, że jest szansa 😉
        Mniej lub bardziej zgrabnie ale się udaje
        Odpowieni nóż, trochę wprawy i można wszystko 🙂 Większość jest ładnie wtopiona w czekoladę
        Btw, marzy mi się taka wykrawczka do tortów ;)) choć w tym akurat przypadku byłaby chybionym pomysłem.

      1. Dziękuję bardzo nika_j. Zajrzałam do Twojego profilu, widzę że lubisz drożdżowe wypieki ( ja również ). Tyle wspanałości tam masz!

  19. Rzeczywiście to ciasto to Francja elegancja. Jak na złość popsuła mi się waga , a ja koniecznie chciałam je zrobić, więc żeby nie ryzykować zrobiłam z połowy składników, mierząc łyżkami. Nie miałam likieru cassis, więc biszkopt nasączyłam likierem malibu, a na górę zamiast polewy cassis, przetarte porzeczki z dodatkiem galaretki o smaku czarnej porzeczki. Wyszło pyszne i eleganckie. Świetny przepis!

  20. Fajne, ale nie będe kupował całej butelki likieru żeby uzyc 50ml a reszta będzie leżała miesiącami 🙁

    1. Możesz wykorzystać również do makaroników cassis. Albo do kir royal 😉 Musiałbyś, co prawda, dokupić jeszcze szampana, ale gwarantuję, że żadna z butelek długo by nie leżała zapomniana 😉

  21. No i masz…biszkopt nie urósł 🙂 opadł mi jak dodałam masło 🙁 a na prawdę powoli mieszałam…może to nie był dzień na biszkopt,bo zrobiłam ich setki w swoim życiu i właśnie ten był pierwszy,który nie urósł 🙂 Ale cała reszta bomba:) Zastąpiłam Cassis Soplicą z czarnej porzeczki i chyba dało radę 🙂 Mus obłędny!!!

    1. Nie mam takiego doświadczenia biszkoptowego ale po przestudiowaniu komentarzy wypracowałam sobie metodę wykonywania genueńskiego, która u mnie się sprawdza. Jajka z cukrem ubijam na parze, następnie dodaję jeszcze lekko ciepłe masło, wlewam cienką stróżką miksując. Na końcu dodaję mąkę i lekko mieszam.

  22. Ciasto pracochłonne i sporo zmywania, ale absolutnie warte tego. Mignęło mi na facebooku i oczarowało. Idealny moment – resztka niedopitej porzeczkówki w barku, a w ogródku trochę dojrzałych porzeczek i wolna sobota. Zdecydowanie to ciasto będzie obowiązkowym elementem sezonu porzeczkowego (oraz w wersji zmodyfikowanej całego lata 😉
    To ciasto aż zmotywował mnie do założenia konta i napisania, jakie jest cudowne! Dziękuję Dorotko za ten i wiele innych przepisów – od dłuższego czasu czerpię inspirację z Twojego bloga 🙂

  23. Ciasto wyszło przepyszne 🙂 mus wspaniały! Niestety nie miałam likieru z czarnej porzeczki, ale nasączylam syropem z bzu czarnego z sokiem z cytryny. Na wierzchu musu ułożylam sporo porzeczek i malin, zalałam zwykłą galaretką malinową (z braku likieru) efekt smakowy na pewno gorszy ale i tak było pysznie 🙂 łatwe do wykonania, efektowne i smakowite ciasto!

  24. Ciasto wyszło pyszne. Świetny biszkopt i mus. Tylko roboty przy nim sporo i zmywania. Ale warto się pomeczyc.

  25. O matko! Mnie to ciasto przeroslo. Zawsze się nabieram na te przepiękne zdjęcia! Tak to smacznie wygląda. A potem w kuchni totalna klapa

  26. Ja dziś nazbierałam 7 kg porzeczek z ogródka, jest ich mnóstwo, i oprócz dżemu zrobię jakieś pyszne ciasto z tymi owocami 🙂

  27. Mam w domu kilogram jagód. Zastanawiam się jakby to smakowo i kolorystycznie wyszło gdybym zastąpiła porzeczki jagodami…. Jak myślicie?

    1. Kolorystycznie ładnie, ale smakowo gorzej. Jagody nie są tak aromatyczne jak porzeczki lub np. maliny.

    1. Niestety, nie. Cały mus (z bezą) musi być wykonany jednego dnia. Wcześniej można upiec biszkopt.

      1. Dorotko, dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź! Faktycznie wczoraj zrobiłam tylko biszkopt (1/3 przepisu na biszkopt genueński, z 2 jajek), na bezę już mi sił nie starczyło 🙂 Całość zrobiłam rano. Ciasto jest przepyszne! Po prostu cudo! Tylko mus wszedł w reakcję z tortownicą i z zewnątrz ma kolor… jagodowy! Szczęśliwie nie wpłynęło to na smak.

  28. Chciałabym na jutro wykonać to ciasto, ale dziś nigdzie nie mogę dostać porzeczek. Czy zamiast nich, mogą być maliny lub jeżyny?

    1. Tak, choć ilość otrzymanego puree może się różnić, maliny są ponadto rzadsze. Może będzie konieczność dodania 1 łyżeczki żelatyny więcej.

      1. Ciasto zrobiłam :))) Wyszło piękne, a smak…poezja…..kwintesencja lata;) Jeszcze dobrze nie stężało, a już po kawałku zjedzone, bo nie mogliśmy się doczekać ;). Faktycznie nie takie trudne do wykonania jakby się wydawało 😉 Pozdrawiam ze Słupska 🙂

          1. Udało mi się kupić porzeczki dziś rano od Pani z ogródków działkowych. Ale na 100% zrobię takie z malinami i faktycznie dodam więcej żelatyny. Pozdrawiam i dziekuję za wyśmienity przepis 😉

  29. Pani Doroto, rzuciła mnie Pani na kolana:) Wyobrażam sobie, że pięknie mógłby wyglądać też w formie małych deserków, coś jak te z mango i truskawek…

    1. Hmmm…myśli Pani, że mogłabym nasączyć blat Finlandią żurawinową? Jest przezroczysta a ja właśnie nie bardzo lubię, kiedy nasączenie barwi mi biszkopt. To nie jest pytanie, w ramach ostatnich tendencji do zastępowania wszystkiego wszystkim;D Widziałam też dzisiaj wódkę o smaku porzeczkowym ale białą właśnie.

    1. Syrop gotujemy do tzw. próby piórka. Starym sposobem z cienkiego drucika należy zrobić pętelkę (oczko), zanurzyć w gorącym syropie; po dmuchnięciu w pętelkę powstanie bańka. Warto również znaleźć filmiki na youtube.

  30. Też bałam się bezy włoskiej bo nie mam ani termometru cukierniczego ani miksera planetarnego ale okazało się to być bardzo proste i zawsze wychodzi.

    1. I wyszło bez problemu? 🙂 czym się kierowałaś robiąc tą bezę włoską? a jak ten inny biszkopt też bez problemu?

    1. No co Ty, ja też tu mieszkam ;-). Niedługo będą w sklepach, na razie widziałam jedynie agrest w Tesco, z tych owoców małodostępnych. Popytaj wśród znajomych, wiele osób ma krzaczki w ogródkach, które marnieją, a może w okolicy jest farma PYO?

      1. widzialam dzis w morrisonie co prawda razem z czerwona i agrestem za cene jakas kosmiczna ale byla. ale i tak polecam farmy PYO, my jedziemy po porzeczki w przyszlym tygodniu, dzwonilam i nawet w yorkshire juz sa.
        pozdrawiam

  31. Toz to cudo jest! Wyglada wspaniale i zaloze sie, ze rowniez smakuje wybornie.
    Wspomina Pani o przystawce do miksera – jaki to mikser i jak nazywa sie przystawka? Sama szukam czegos takiego do np przecieru pomidorowego, ale do tej pory nie znalazlam niczego sensownego.

    1. Kitchen Aid i przystawka do puree. Naprawdę zaoszczędza wiele pracy. W ogóle z przystawek KA tylko dwie polecam: do puree właśnie i do makaronu. Zdjecie ze strony williams-sonoma.com.

  32. osiąga Pani mistrzostwo w cukiernictwie. Tego typu ciasto musowe ( z malin) było u mnie tortem weselnym, kosztowało krocie i wzbudziło zachwyt. Blog i książki to za mało dla Pani kunsztu!

  33. Wygląda wspaniale i tak też smakuje. Jest kilka rzeczy, które trzeba mieć na uwadze, ale ciasto wcale nie jest trudne do przygotowania! Bez termometru cukierniczego też da radę. Zdecydowanie warto!
    Pięknie wygląda, Dorotko, zdjęcia bardzo pobudzają apetyt 🙂

  34. Kolejne cudo cukiernicze! Wygląda bajecznie i pewnie tak smakuje. Mnie przeraża beza włoska, więc na razie tylko popatrzę:) Ale coś mi się wydaje, że spełniła Pani marzenie przynajmniej jednej Czytelniczki bloga:) Pozdrawiam:)