Komentarze (122)

Diabelskie babeczki

Diabelskie, ogniste, czekoladowe babeczki! Głównym atutem babeczek jest mięsiste ciasto czekoladowe z dodatkiem… palącego chilli. Wykończenie stanowi krem z serka kremowego oraz diabelskie ‚przebranie’ babeczek. To kolejna propozycja dla osób, które obchodzą Halloween, polecam!

Składniki na około 8 babeczek:

  • 100 g masła
  • 80 g gorzkiej czekolady 70%
  • 2 jajka
  • 130 g jasnego brązowego cukru np. muscovado
  • 75 g mąki pszennej
  • 25 g zmielonych migdałów
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mleka
  • 0,5 – 1 łyżeczka zmielonych suszonych płatków chilli (zaczynamy od mniejszej ilości)

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

W garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę. Odstawić na 2 minuty, po tym czasie wymieszać rózgą kuchenną do otrzymania gładkiego sosu. Przestudzić.

Do osobnego naczynia przesiać mąkę pszenną, zmielone migdały, kakao, proszek do pieczenia, chilli; odłożyć.

W misie miksera umieścić jajka i brązowy cukier. Ubijać, końcówką do ubijania białek, aż powstanie jasna pianka o objętości trzykrotnie większej niż wyjściowa (zajmie to kilka minut na wysokiej prędkości miksera). Zmniejszyć prędkość miksera i dodawać przestudzoną czekoladę, cały czas miksując. Wyłączyć mikser, dodać przesiane suche składniki, mleko i wymieszać rózgą kuchenną, tylko do połączenia.

/uwaga: w tym momencie należy ciasto skosztować, jeśli jest mało palące, dodajemy więcej chilli, wedle smaku/

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Wykładać do nich ciasto, mniej więcej do 3/4 wysokości papilotki. Piec w temperaturze 160ºC, bez termoobiegu, przez 20 – 25 minut lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Na patyczku mogą być strzępki mokrego, lecz nie surowego ciasta.

Wyjąć, wystudzić.

Składniki na krem z serka kremowego:

  • 170 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 1 i 1/4 szklanki cukru pudru
  • 200 g serka kremowego typu philadelphia
  • barwnik spożywczy czerwony i czarny w żelu (ilość wedle uznania, do uzyskania zadowalającego koloru; użyłam barwników w żelu;Wilton red – red oraz black)

Masło utrzeć z cukrem pudrem do uzyskania jasnego i puszystego kremu (mikserem przez kilka minut). Następnie dodać serek kremowy, nie zaprzestając ucierania. Na samym końcu do kremu wmiksować barwniki (do odłożonych kilku łyżek kremu dodajemy barwnik czarny, do reszty – czerwony). Schłodzić przez 30 – 45 minut.

Krem czerwony przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną nasadką w kształcie głęboko wciętej gwiazdki (Wilton 1M). Udekorować babeczki. Z czarnego kremu i wymieniając tylkę na małą okrągłą zrobić rogi (Wilton 12) oraz ogon lub widły (Wilton 4).

Przechowywać w lodówce do 5 dni.

Smacznego :-).

Diabelskie babeczki

Diabelskie babeczki

Diabelskie babeczki

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 122 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam, czy ktoś ma doświadczenie z przechowywaniem kremu poza lodówka? Chodzi o godzine, górę dwie przed przyjęciem. Na wierzchu chciałam dodać dekoracje z białej czekolady. Chciałabym uniknąć tragedii a jednocześnie wolałabym użyć lżejszego kremy do dekoracji niz typowy maślany. Dziękuję!

  2. Jak Pani barwi te masy że one maja tak przepięknie intensywny kolor? Też używam barwników wilton ale czarny nie wyszedł mi nigdy, może źle robie? uwielbiam pani przepis na mase z tortu z różową falbanką, ale nigdy mi sie nie udało zabarwić go na czarny czarny, tylko wychodzi szary, a tak intenstwyny czerwony ze zwykłego barwnika red?

  3. Witam mam barwnik dr oetkera i nw ile trzeba go dodac by kolor byl w miare intensywny i zeby nie bylo go czuc 😉 Pozdrawiam 😉

  4. Czy barwnik czarny i czerwony uzyty w sporej ilosci nie brudzi zbyt mocno i nie ma wlasciwosci przeczyszczajacych? Chcialam zrobic takie babeczki ale troche sie obawiam. Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz

    1. Podejrzewam, że jeśli dodasz rurociąg z barwnikiem na tę ilość ciasta, to może zaszkodzić… Ale mówiąc poważnie – tak jak napisała Agnsud – używa się go w niewielkich ilościach.

  5. Witam Pani Dorotko. Mam pytanko jakiego serka philadelphia Pani używa na krem , Te co są dostepne, wszystkie są z solą , POZDRAWIAM

  6. Witam 🙂
    Mam takie pytanie – w przepisie napisane jest ze mozna przechowywac w lodowce 5 dni. Ale mozna tak przechowywac tylko "suche" muffinki czy juz z kremem tez? Bo szykuje mi sie niedlugo troche pieczenia i musze sobie jakos rozlozyc prace ale nie chce zeby krem wygladal zle jak za dlugo polezy.
    Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za odpowiedz 🙂

    1. Razem z kremem, choć lepiej zjeść szybciej, w ciągu 3 dni ;-). Same babeczki można upiec kilka tygodni wcześniej i zamrozić.
      pozdrawiam!

  7. Witam Pani Doroto. Mam pytanie, być może niezbyt mądre, ale muszę je zadać. Co jeśli nie mam końcówek do ubijania białek? Mogę użyć zwyczajnych, standardowych?

      1. Pani Doroto przepraszam za zamieszanie. Mam dobre końcówki! Poratowała mnie mama i jej pokaźne zasoby wszelakich sprzętów i przyborów. Bardzo dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź 🙂

  8. Pani Doroto, czy barwniki Wiltona podołają i zabarwią krem z mascarpone i kremówki na intensywną czerń?

    1. W papilotkach do mini-muffinków, prawda? Około 10-12 minut, zawsze pieczemy do suchego patyczka.
      pozdrawiam

  9. Witam serdecznie jakim innym serkiem mogę zastąpić serek philadelphia? czy moge uzyć no Mój Ulubiony (twarożek kanapkowo – sernikowy)?

    1. Niestety, nie. To musi być serek kremowy, jak do ciasta marchewkowego. Można spróbować z mascarpone, ale masa będzie zbyt tłusta.

  10. Koniecznie muszę wypróbować, jako największa miłośniczka duetu kakao&chilli pod słońcem! 🙂
    Tylko chyba ograniczę cukier do minimum, bo ostatnio nie smakuje mi nic, co ma go w składzie…

  11. Dla mnie idealne babeczki czekoladowe: smak, konsystencja, wykonanie. Są świetną bazą do komponowania własnych wypieków (z chilli i bez). Już zrobiłam babeczki z frużeliną malinową i różą z bitej śmietany i czekolady oraz z wiśniami dodanymi do ciasta i polewą czekoladową, a teraz chcę pokombinować z miętą.
    Dziękuję za fantastyczny blog i świetne przepisy, z których korzystam od kilku lat. Szkoda, że nie mogę wypróbować wszystkich przepisów, ale gabaryty przeszkadzają 😉

  12. Dzien dobry, nie chce byc natretna, ale przepisu na te babeczki nie ma w aplikacji na Iphone. Czy jest mozliwosc dodania go do niej? dziekuje bardzo i pozdrawiam serdecznie

    1. Przepisy przechodzą automatycznie do aplikacji, choć czasem zdarzają się jakieś dziwne błędy i to się nie dzieje. Zajrzałam do nich, poprawiłam trochę, ale za bardzo nie widzę błędu i sama nie wiem, czy przejdą nocny update.. zobaczymy :).
      pozdrawiam!

      1. Rozumiem, bledy moga sie czasami pojawic. Niemniej, dziekuje za odpowiedz i cala prace nad ulepszaniem aplikacji:) pozdrawiam serdecznie!

  13. Muffinki zrobiłam czekoladowe z jagodami ale krem z tego przepisu fantastyczny, ja wykorzystałam serek śniadaniowy jagodowo-malinowy, fajowy smak!

  14. Pani Dorota chciałbym użyć tego kremu do ozdobienia tortu, czy uważa pani ze jak podwoję porcję powinno wystarczyć. I czy będzie się nadawał. Pozdrawiam.

    1. Tak, będzie się nadawał. Trzeba podwoić, ale zależy to jeszcze od wymiarów tortu.
      pozdrawiam!

  15. Pani Dorotko, inspirując się powyższym przepisem, stworzyłam babeczki, z którymi wzięłam udział w konkursie "W kuchni z E.Wedel". Były to babeczki czekoladowo – migdałowe z kremem wiśniowym. Główną nagrodą był robot kuchenny KichenAid Artisan 5 ( ach, jakże cudowny..:)), którego niestety nie udało się wygrać…ale i tak znalazłam się w czołówce, wygrywając kosz ze słodyczami Wedla o wartości 153zł! 😀 Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Tym bardziej cieszę się, że moje babeczki zostały docenione, gdyż po pierwsze konkurencja była duża ( mnóstwo ciekawych przepisów okraszonych świetnymi zdjęciami ), a po drugie dlatego, że przepisy oceniane były przez jury pod przewodnictwem Maestro Czekolady Janusza Profusa, jednego z najsłynniejszych i najlepszych polskich cukierników. I jeszcze jedno…Dopiero po obejrzeniu zdjęć z sesji zdjęciowej moich babeczek, dotarło do mnie, że nieświadomie upiekłam babeczki do złudzenia przypominające tę z logo Moich Wypieków 😀 A zupełnie tego nie planowałam 🙂 Pani Dorotko, dziękuję za pomysły i inspiracje, jakich dostarcza mi każdego dnia ten wspaniały blog. Pozdrawiam 🙂

  16. Pani Dorotko, inspirując się powyższym przepisem, stworzyłam babeczki, z którymi wzięłam udział w konkursie "W kuchni z E.Wedel". Były to babeczki czekoladowo – migdałowe z kremem wiśniowym. Główną nagrodą był robot kuchenny KichenAid Artisan 5 ( ach, jakże cudowny..:)), którego niestety nie udało się wygrać…ale i tak znalazłam się w czołówce, wygrywając kosz ze słodyczami Wedla o wartości 153zł! 😀 Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Tym bardziej cieszę się, że moje babeczki zostały docenione, gdyż po pierwsze konkurencja była duża ( mnóstwo ciekawych przepisów okraszonych świetnymi zdjęciami ), a po drugie dlatego, że przepisy oceniane były przez jury pod przewodnictwem Maestro Czekolady Janusza Profusa, jednego z najsłynniejszych i najlepszych polskich cukierników. I jeszcze jedno…Dopiero po obejrzeniu zdjęć z sesji zdjęciowej moich babeczek, dotarło do mnie, że nieświadomie upiekłam babeczki do złudzenia przypominające tę z logo Moich Wypieków 😀 A zupełnie tego nie planowałam 🙂 Pani Dorotko, dziękuję za pomysły i inspiracje, jakich dostarcza mi każdego dnia ten wspaniały blog. Pozdrawiam 🙂

  17. Pani Dorotko, inspirując się powyższym przepisem, stworzyłam babeczki, z którymi wzięłam udział w konkursie "W kuchni z E.Wedel". Były to babeczki czekoladowo – migdałowe z kremem wiśniowym. Główną nagrodą był robot kuchenny KichenAid Artisan 5 ( ach, jakże cudowny..:)), którego niestety nie udało się wygrać…ale i tak znalazłam się w czołówce, wygrywając kosz ze słodyczami Wedla o wartości 153zł! 😀 Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Tym bardziej cieszę się, że moje babeczki zostały docenione, gdyż po pierwsze konkurencja była duża ( mnóstwo ciekawych przepisów okraszonych świetnymi zdjęciami ), a po drugie dlatego, że przepisy oceniane były przez jury pod przewodnictwem Maestro Czekolady Janusza Profusa, jednego z najsłynniejszych i najlepszych polskich cukierników. I jeszcze jedno…Dopiero po obejrzeniu zdjęć z sesji zdjęciowej moich babeczek, dotarło do mnie, że nieświadomie upiekłam babeczki do złudzenia przypominające tę z logo Moich Wypieków 😀 A zupełnie tego nie planowałam 🙂 Pani Dorotko, dziękuję za pomysły i inspiracje, jakich dostarcza mi każdego dnia ten wspaniały blog. Pozdrawiam 🙂

  18. Kochana Dorotko, moje pytanie nie dotyczy samych babeczek, ale papilotek, które jak wiadomo dostępne są niemal wszędzie – kilka razy kupiłam papilotki z kolorowym nadrukiem, jednak po otwarciu nie pachniały ładnie. Dało się odczuć zapach nadrukowanego wzoru. Wyrzuciłam je do kosza, bo bałam się o zatrucie domowników. Pomóż mi proszę, czy papilotki kolorowe mogą mieć jakiś zapach? Jakie sprawdzone papilotki Ty kupujesz? Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

    1. Kupuję papilotki różnych firm, czasem pachną mniej, czasem bardziej, ale nadruki na papilotkach są od strony zewnętrznej, nie stykają się z ciastem, czasem od środka są dodatkowo wyścielone folią. 
      pozdrawiam

      1. To znaczy że nie ma problemu, gdy papilotki mają specyficzny zapach? Moje nie są wyścielone folią… Już sama nie wiem, co robić… 🙂

        1. Według mnie nie ma problemu. Jeśli Tobie bardzo to przeszkadza, można piec bez nich. Wysmarować formę masłem i oprószyć mąką.

          1. Ten sposób znam, aczkolwiek jestem zakochana w kolorowych papilotkach. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi, przepraszam za zawracanie głowy, ale uznałam, że warto w takich kwestiach poradzić się eksperta 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

          2. :)Pobiegłam sprawdzić, czy moje pachną jakoś, ale wydaje mi się, że pachną papierem, nic ponadto. Poza tym są kolorowe tylko z zewnątrz, wewnątrz białe, a na opakowaniu mają znaczek "do kontaktu z żywnością", firma Tescoma. Nie piekę codziennie babeczek, czy muffinek, więc się nie przejmuję ich kolorowością, bo nie zauważyłam by kolor po upieczeniu przesiąkał do wnętrza papilotki. Gdyby tak było to babeczki miałyby wzorki, plamki itp. 😉

          3. n_j u mnie "pachną" taką jakby farbą drukarską, domyślam się, że zapach pochodzi od nadruku właśnie, dlatego tak w ciągu ostatnich dni zachodzę w głowę czy to aby na pewno jest produkt do kontaktu z żywnością 🙂

  19. a ja musialam dodać bardzo dużo barwnika, żeby uzyskać ładny kolor i niestety było go czuć w kremie. a i krem zrobiłam ze śmietany i mascarpone, bo z serka już zrobiłam inne ciasto i nie chcialam dwóch takich samych. no i niestety nie wyszyły mi takie [iekne jak u Dorotki 🙂

  20. Dziekuje za pomysl, na Ciebie zawsze mozna liczyc 🙂 babeczki zrobily furore, chociaz nie obylo sie bez trudnosci. Krem mi sie zwarzyl… Ale udalo mi sie go odratowac i bylo pysznie, jutro powtorka. Pozdrawiam. Ola

  21. Zrobione! Są przepyszne, a samo ich robienie jest bardzo przyjemne i bardzo łatwe 🙂 dałam dwie łyżeczki płatków chilli bo uwielbiamy ostro jeść no i wyszły piekielnie ostre 😉 a na koniec sam krem cudownie łagodzi tą ostrość

    Piekłam je w silikonowych formach na muffinki i trudno było je z nich wyjąć w całości – może tak się stało, bo nie wyjęłam ich z foremek jak były jeszcze ciepłe?

    No i muszę kupić koniecznie tylki Wiltona, bo zestawem no name 😉 ciężko było i nie wyszły takie śliczne tylko koślawe 😉 ale już wiem, że stane się fanem ozdabiania tak muffinek tylko muszę jeszcze poćwiczyć

    Wyszło mi 11szt z podanego przepisu

    1. Z mniejszymi wyjdzie niestety gorszy efekt. Można je używać do mniejszych dekoracji. Z Lakelandu polecam bardzo ten zestaw podstawowych tylek, jest rewelacyjny, tylki są bardzo duże i fajne, poza rękawem, który można od razu wyrzucić ;-).

  22. Pani Dorotko mam pytanie – jakiej tylki do wyciskania kremu na babeczki pani używa? Chciałam kupić Wilton ale nie wiem jaki rodzaj i numer żeby mieć taki piękny kształt jak u pani. Proszę mi polecić najbardziej uniwersalny rodzaj tylki i firme

  23. Witam,
    chciałam się spytać czy do ciasta na babeczki można użyć świeżej papryczki chilli czy koniecznie musi być suszona ? Proszę o szybką odpowiedź.

    1. Można, ale.. piekłam ciasto z chilli 2 razy + babeczki diabelskie. Do jednego ciasta dodałam całe 5 (!) papryczek chilli, wcale nie małych. Nie było czuć chilli nic a nic ;-). Potem odkopałam opakowanie i okazało się, że są łagodne.. Nie wiem, może z bardzo ostrymi byłoby zupełnie inaczej, ja już nie próbowałam.

  24. Wow, wyglądają wspaniale!!!
    Upiekę na Halloween 🙂 odchodzimy je, w tym roku przychodzą znajomi z dziećmi na bezalkoholową imprezę – wszyscy się przebierają 🙂

  25. Pani Dorotko jakiego rękawa cukierniczego Pani używa? czy to jest ten z wymiennymi woreczkami Wiltona? Poszukuję jakiegoś solidnego rękawa, bo do tej pory wszystkie, które miałam były kiepskiej jakości. Lepiej jednorazowe woreczki czy wielorazowego użytku?

    1. Używam jednorazowych worków. Wiltona są akurat jedne z droższych, więc używam tańszych, wcale nie gorszych ;-). Tylki z kolei Wiltona.
       

  26. będę je robić! uwielbiam czekoladę z chilli. i kiedyś kiedyś kupiłam czarny barwnik, z którym potem nie wiedziałam co zrobić. dzięki za inspirację :)))
    ps. jak już zrobię to się jeszcze odezwę i dam znać jak poszło 😉

    1. Można, ale proszę zerknąć na jej skład. Przyprawa zmielone chilli zawiera często inne przyprawy uzupełniające (np. oregano, kumin, czosnek..), których – wiadomo – nie chcemy w cieście czekoladowym. Wtedy najlepiej jest kupić chilli w płatkach i samemu zmielić lub rozkruszyć w moździerzu.

    1. Masz na myśli mąkę bezglutenową? Używałam kiedyś tylko miksu bezglutenowego, bez problemu ciasta się udają. Nie polecam mąki żytniej – nie próbowałam i nie wiem, czy ciasto z nią się uda.

      1. Generalnie chodzi o to, że mam uczulenie na pszenicę i żyto, mieszanek bezglutenowych nie używam, bo to nadal jest pszenica i nadal niestety występuje reakcja alergiczna… Myślałam raczej o mące kukurydzianej np.?

        1. Poszukaj proszę sobie w necie przepisów z mąką ryżową – otworzy Ci się spektrum możliwości. Najlepsze są mieszanki mąk bezglutenowych: ryżowa, kukurydziana /mąka, a nie skrobia/, ziemniaczana /mąka/, kokosowa, migdałowa.

          1. A dlaczego akurat taka mieszanka? W czym ona jest najlepsza?
            Ja znam: ryżowa, ziemniaczana, mazeina, tapioka i gryczana ;-). Ciasta wychodziły jak glutenowe – kiedyś piekłam z takiej mieszanki i nie widziałam różnicy.

          2. A nie Dorotko, to są przykłady mąk, chciałam tylko jakoś pomóc nie podając konkretnych linków, skierować na właściwe tory.

          3. Dziękuje za podpowiedź, niestety wiele lat sobie z alergii nic nie robiłam, ale z czasem zdrowie wymusiło na mnie diametralną zmianę w pieczeniu i gotowaniu. Niestety większość przepisów w Internecie po wykonaniu okazują się porażką całkowitą albo trzeba je dopracować i cos zmienić, a u Pani Doroty zawsze pewnie i smacznie 😉

          4. Madziu, ale w mieszankach bezglutenowych zazwyczaj nie ma ani pszenicy ani żyta, tak mi się wydaje. Są mąki wymienione powyżej, a także masa innych mąk. Może masz uczulenie dodatkowo na inny składnik takiej mieszanki?

          5. W mieszkankach bardzo często jest skrobia pszenna bezglutenowa, która niestety nadal mnie uczula, bo nie tylko gluten jest uczulający ale również inne białka zawarte w pszenicy. Niestety skrobia pszenna bezglutenowa jest w praktycznie wszystkich mieszankach.

  27. Wow sa piekne!! Akurat moj tz. To wielki fan chilli…moze wyprobuje przepis:)). Kusi mnie jeszcze pomysl na babeczki z wasabi zamiast chilli I zrobilabym zielony krem;)))) omnommnom :))