Komentarze (31)

Dżem brzoskwiniowy

Domowy oczywiście najlepszy :-). Z dużą ilością wanilii, świeżo otartej skórki i soku z cytryny. Do tostów, naleśników, gofrów, deserów. Gęsty tak jak lubicie – ja zazwyczaj mocniej odparowuję sok by w słoiczkach zamknąć duże kawałki owoców. Pycha!

Składniki na 2 dżemowe słoiczki:

  • 1,5 kg brzoskwiń
  • 400 g cukru
  • 2 łyżeczki pasty z wanilii
  • świeżo otarta skórka i sok z 1 niedużej cytryny
  • 1 łyżeczka masła

Z brzoskwiń obrać skórkę. W tym celu w głębszym garnuszku zagotować wodę, obok przygotować naczynie z lodowatą wodą. Skórkę na spodzie brzoskwiń lekko naciąć na krzyż. Tak przygotowane brzoskwinie zanurzać na 30 sekund we wrzątku, następnie natychmiast wkładać je do lodowatej wody i obierać – skórka obiera się łatwo i szybko.

Obrane brzoskwinie odpestkować, pokroić w grubsze plasterki. Umieścić w garnku z grubszym dnem, dodać skórkę i sok z cytryny, wanilię, zasypać cukrem, umieścić na palniku i doprowadzić do wrzenia. Dodać 1 łyżeczkę masła i gotować przez kilka godzin (około 2, maksymalnie 3 godziny), na małej mocy palnika, bez pokrywki, aż brzoskwinie zaczną się lekko rozpadać a woda odparuje na tyle, że dżem będzie miał odpowiednią konsystencję. Najkorzystniej gotowanie rozłożyć na 2 dni.

Jak sprawdzić, czy konsystencja dżemu jest odpowiednia? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorącego dżemu. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy – wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać dżem, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 31 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dżem zrobiony z 6 kg owoców skorzystałam z podpowiedzi i podpieklam wcześniej brzoskwinie dzięki
    Temu nie musiałam obierać skóra zeszła sama gotowałam ok 2.5 H zamiast wanilii trawa cytrynowa rośnie w moim ogrodzie i bardzo tu pasuje. Zakończyłem festiwal brzoskwiniowych wypieków
    Sernik na zimno mebla super, pawlowa meble jeszcze lepsza odwrócona ciasto z brzoskwiniami, i ciasteczka serowe z brzoskwiniami nie zachwycił nas.dziekuje za przepis danka

  2. Pierwszy raz kupiłam brzoskwinie, zawsze robiłam dżem morelowy. I miałam problem już na wstępie – za nic nie chciały się obierać! Mimo iż robiłam wszystko jak w przepisie. Odpuściłam obieranie. Kolejne schody zaczęły się przy wyjmowaniu pestek. Istny horror 🙂 Dopiero podczas gotowania dżemu zauważyłam, że są w nim kawałeczki ukruszonych pestek. W rezultacie przecierałam ręcznie przez sitko 12 kg brzoskwiń. Czysta poezja 🙂 Ten dżem kosztował mnie tyle pracy, że chyba muszę wydzielić po 3 słoiczki na rok, bo głupio tyle pracy pochłonąć w jedną zimę 😀
    Moje owoce były twarde, mało dojrzałe, być może tutaj jest przyczyna tych problemów. Moja mama zawsze mówiła, że na przetwory kupuje się takie owoce i zawsze takie kupuję, a może to mit? 🙂

    1. Owoce mniej dojrzałe zawierają więcej pektyny, która naturalnie zagęszcza dżem, więc Mama miała rację :). Natomiast chyba Twoje owoce były zbyt mało dojrzałe ;-). Ja morele i brzoskwinie kupuję bardzo dojrzałe ze wzg na słodycz. Wystarczy wtedy dłużej gotować. Można też kupić pektynę do dżemów i dodać, jest naturalna.

  3. Ja na 6 kg brzoskwiń (przed obraniem i z pestkami) daję 1 kg cukru, a i tak wychodzą słodkie. Nic się nie psuje, ale długo gotuję (dwa razy po 2 godziny). Plus sok z jednej cytryny, na te 6 kg. Bez wanilii, dla mnie jest za droga.

  4. Dzem jes tak dobry, ze zrobilam kolejna partie (daje troche mniej cukru). Zamowilam nawet laski wanilii ale nie zdazyly dojechac…to nic, bedzie pretekst by je smacznie wykorzystac 😉

  5. Dzem pyszny choc u mnie zabraklo wanilii.
    Dalam mniej cukru ale i tak jest bardzo slodki, a owoce miesiste. Niedlugo polasze sie na przepis na powidla czekoladowe i dzem dyniowo-pomaranczowy.
    Pycha!!!!;)

  6. Witam 🙂 uwielbiam ten dżem. Robiłam brzoskwiń polskich i zagranicznych (z Hiszpanii) i zauważyłam,że hiszpańskie dają lepsze efekty-jaśniejszy,złocisty kolor i nie mają tylu włókien. Polecam

  7. Sprobowalam ostatnio podpiec najpierw brzoskwinie w piekarniku. To bardzo skrocilo cały proces. Dzemik był gotowy w 1,5 godziny.

  8. Mogłaby Pani podać przepis na domową pastę z wanilii? Bo gotowa w sklepie jest dość droga ponad 50zł za 140ml.
    Będę wdzięczna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Pomyślę :-). Trzeba przygotować sporo lasek wanilii (20-30)! Jeśli nie masz dojścia do tanich lasek koszt takiej domowej przewyższy kupno pasty waniliowej ze sklepu. 

  9. Pycha! Brzoskwiniowy mój ulubiony. Pasteryzacja jest niepotrzebna, zabiera tylko czas.
    Do wyparzonych w piekarniku słoików( 120 stopni przez 15 min )wlewać gorący dżem/konfiturę, zakręcić, postawić do góry dnem , nigdy nic mi się nie zepsuło, a robię dużo przetworów. Pasteryzuję tylko wyroby z mięsa. Sposób często polecany także przez czytelniczki MW.

  10. Dorotko, dlaczego tak dużo cukru? Czy można dac mniej lub ksylitol? Pieklam kruche ze sliwkami, dalam make pszenna pelnoziarnista i ksylitol. Wyszlo bardzo dobre, kruchutkie az się trochę rozsypywalo, Nie wiem czy ksylitol sprawdzi się w przetworach, Ja nigdy nie pasteryzowalam dzemow tylko gorace odwracalma do góry dnem i się dobrze przechowywaly. Mam jeszcze jedno pytanie. W jakiejś gazecie widziałam słoiczki do przetworów, które miały silikonowe gumki. Czy znasz takie słoiki? Pozdrawiam.

    1. Wydaje mi się, że cukru nie ejst dużo, choć można zmniejszyć jeszcze o 100g. Cukier konserwuje przetwory. Tak, znam takie słoiczki, chyba chodzi o Weck'a?
      pozdrawiam

      1. Ja od zawsze robię dżemy w ogóle bez cukru. Jeszcze nigdy nic mi się nie zepsuło. Tajemnicą jest podwójna pasteryzacja.
        A co do konserwującego działania cukru- w tym przypadku to nieprawda, ponieważ cukier wykazuje działanie konserwujące w stężeniach powyżej 60%.

        1. Wyczytałam "Dodatek cukru do żywności w ilości zapewniającej jego stężenie 25-35% skutecznie hamuje rozwój większości bakterii, do zahamowania rozwoju drożdży potrzeba zwiększyć stężenie cukru do 65%, a w przypadku pleśni nawet do ok. 75-80%.'  Czyli w tym przypadku te prawie 40% może zrobić różnicę. 
          Na czym polega podwójna pasteryzacja?

          1. Mnie na studiach uczyli o 60% stężeniu cukru. Dopiero wtedy ciśnienie osmotyczne jest na takim poziomie, że ma to jakieś znaczenie, a i tak jakiegoś wielkiego szału i pewności nie daje. No i psuje smak.
            Proces nazywa się tyndalizacją. Polega na pasteryzowaniu przetworów 3 razy w odstępie 24h. W pierwszej pasteryzacji zabijamy formy wegetatywne drobnoustrojów i pobudzamy przetrwalniki do przekształcenia w formy wegetatywne. W drugiej zabijamy drobnoustroje, które w pierwszej pobudziliśmy. Trzecia jest dla pewności- ja ją pomijam. Efekt to jałowe przetwory, które przy szczelnym słoiku nie ma opcji, że się zepsują. Co do samej pasteryzacji w garnku. Dla mnie to za dużo roboty, więc po prostu wkładam słoje do zimnego pieca, nastawiam na 100-110*C i zostawiam na 1-1,5h. Szybciej, czyściej, wygodniej.

          2. Dzięki za odpowiedź. No widzisz, u mnie staromodnie, przetwory z cukrem i gotowanie w dużym garze na ręczniku ;-). O ile dżem brzoskwiniowy wyobrażam sobie bez cukru, to malinowy lub porzeczkowy już niestety nie, ale to kwestia gustu, oczywiście ;-).

        2. oj z tym cukrem to nie do końca prawda. jesli miałabyś konserwować coś co nie jest gotowane, wtedy tak – powyżej 60%. jeśli konserwujesz coś co przez długie gotowanie straciło większosć bakterii (tak jak powidła), cukier zakonserwuje to coś także w mniejszej ilości 🙂