Komentarze (32)

Dżem morelowo - malinowy

Nowy wymiar dżemu z moreli! To smak lata, który zechcecie zamknąć w słoiczkach :-). Obłędny smak, od którego ciężko się oderwać, a który poznałam wcześniej w crumble morelowo – malinowym. To dżem w kolorze… przecieru pomidorowego; nie będzie trudno ukryć go przed domownikami by wytrzymał dłużej ;-). Zapewniam, że będziecie chcieli schować trochę tylko dla siebie… Warto wykonać na zimę choć kilka słoiczków ‚edycji limitowanej’ tego pysznego połączenia.

Składniki na 1,5 – 2 nieduże słoiczki: 

  • 1 kg moreli
  • 200 g malin
  • sok z połowy cytryny
  • 1,5 szklanki cukru
  • pół szklanki wody
  • 1 łyżeczka masła

Morele umyć, odpestkować, przekroić na ósemki. Umieścić w garnku z grubszym dnem razem z malinami, zalać sokiem z cytryny, wodą, zasypać cukrem, umieścić na palniku i doprowadzić do wrzenia. Dodać 1 łyżeczkę masła i gotować przez kilka godzin (około 2 – 3), na małej mocy palnika, bez pokrywki, aż morele zaczną się rozpadać a woda odparuje na tyle, że dżem będzie miał odpowiednią konsystencję. Najkorzystniej gotowanie rozłożyć na 2 dni.

Jak sprawdzić, czy konsystencja dżemu jest odpowiednia? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorącego dżemu. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy – wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać dżem, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc.

Smacznego :-).

Dżem morelowo - malinowy

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 32 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zrobiłam wg przepisu. Po godzinie gotowania mam bardzo bardzo kwaśną zupę. Za dużo tego soku z cytryny chyba 🙁

    1. Po dłuższym gotowaniu, gdy woda już w odparuje, dżem będzie "skoncentrowany", słodszy.
      W ostateczności zawsze można dosłodzić.

      1. No niestety ostatecznie jestem na nie – morele się totalnie rozgotowały zanim osiągnęłam konsystencję dżemu a nie zupy, dzem jest bardzo kwaśny i doslodzenie dało tylko tyle że jest bardzo kwaśny i bardzo słodki.
        Wydaje mi się że za dużo cytryny i ta woda nie wiem czy więcej nie przeszkodziła niż pomogła.
        Także tego dżemu nie powtórzę ale spróbuję z ciekawością innych przepisów 🙂

  2. Moje dzieci nie uznają pestek w dżemach, czy wyjdzie jeśli zamiast całych malin dam przetarte a morele rozgniotę.Rozumiem że wtedy 200 g przetartych malin.

  3. Kochana autorko! Robie z 6 kg moreli. Dzem mi zbrazowial i na dnie przypalil. Czy wciaz nadaje sie do czegos? Ratuj prosze!

    1. Trzeba przełożyć do nowego garnka, bez warstwy przypalonej. Jeśli już zamieszane, to za późno… Ciemniejszy kolor nie przeszkadza, przeszkadza część przypalona.

  4. Jest pyszny! U nas teraz chaos zaopatrzeniowy- jak dorwałam tanie morele to maliny zniknęły lub były w cenie z kosmosu (przecież pielgrzymi nie kupują chyba malin :)). W Tesco nabyłam mrożone (5 zł za paczkę:)) więc mam i ja!

  5. Czy gwiazdka po poradzie "Najkorzystniej gotowanie rozłożyć na 2 dni.*" ma jakiś przypis/odnośnik? Przeczytałam z 6 razy wszystko poniżej i nic nie spostrzegłam…

  6. Właśnie smażę dziada. Z potrójnej proporcji, bo dla jednego słoika nie będę się babrać. Zamiast malin – dodałam 1 kg agrestu, przez co kolor jest nieco inny. Ale w smaku – wspaniały. Mam tylko nadzieję, że uda mi się go zrobić dziś przed finałem ME, bo na razie wszystko pływa.

    1. Zrobiłam. Co prawda mój wyrób ma kolor powideł z węgierek, ale w smaku jest pierwsza klasa. Dziękuję za inspirację, Pani Doroto!

      1. Ile Ci wyszło dżemu? Przymierzam się jutro do 5 kg moreli i nie wiem czy 10 słoików mam zadysponowac z piwnicy czy więcej.

        1. Przetwarzam dane… Cztery słoiki o pojemności 400 ml, tak więc te 10 może się przydać. No, chyba że są o pojemności 1 litra, to trochę przeholujesz:)

  7. Zaszalałam… Dodałam jeszcze nektarynki i mango. Moje dziecko stwierdziło, że dżem smakuje jak Frugo (to oczywiście pochwała).

  8. W kwestii zamykania wszelkich przetworów bardzo polecam sposób mojej mamy. Zamiast uciążliwej i czasochłonnej pasteryzacji po nałożeniu przetworów do czystych słoików na wierzch nalewam odrobinę spirytusu, podpalam go zapałką i szybko zakręcam wieczko. Spirytus wypala się tworząc w słoiku próżnię i słoik zamyka się niezwykle skutecznie – przetwory można w ten sposób przechowywać nawet kilka sezonów. Wypróbowane, bardzo szybkie i niezwykle proste.

    1. Witam, malina z morelebzrobiona. Teraz mam chrapke na morele z wiśniami. Czy pamiętasz może proporcje jednych do drugich? Chętnie powtórzę jak wypróbowane;)

      1. Dokładnie nie pamiętam, to było lato eksperymentów 😉
        Ale wydaje mi się, że mogło być pół na pół albo delikatna przewaga wiśni. Powodzenia i daj znać jak wyszło 🙂