Ładowanie strony





10 września 2014

Dżem z aronii i malin


Dżem z aronii i malin

Jeśli należycie do tych szczęściarzy, którzy mają w ogródku krzaczki aronii, koniecznie przetestujcie ten przepis. Połączenie aronii z malinami to po prostu niebo w buzi! Aronię najlepiej zbierać po pierwszych przymrozkach, traci wtedy część goryczki (słowa mojej Teściowej). Moja aronia nie była zbierana po przymrozkach, ponieważ na owe w Walii czekałaby i obeschła... lecz mimo to (i na szczęście) nie wyczułam goryczy. Choć świeżo zerwana nie zachwyca smakiem, w przetworach jest niezastąpiona. Poza tym - aronia to bomba zdrowotna; o jej właściwościach przeczytacie np. tutaj. Najbardziej popularne jest chyba łączenie jej z jabłkiem - w sokach i konfiturach. Wypróbujcie przepisu z malinami :-).



Składniki na około 600 ml dżemu:

  • 700 g aronii
  • 700 g malin (lub jeżyn)
  • 400 g cukru
  • sok wyciśnięty z 1 cytryny

Aronię obrać z gałązek, wymieszać z malinami, sokiem z cytryny i cukrem, w płaskim garnku. Wymieszać, zagotować. Zmniejszyć moc palnika i gotować przez około 2 godziny, na najmniejszej mocy palnika, bez pokrywki, aż część wody odparuje i dżem odpowiednio zgęstnieje. Koniecznie mieszając od czasu do czasu. Warto przygotowanie dżemu rozłożyć na dwa dni. Uwaga: dżem po wystygnięciu jeszcze bardziej zgęstnieje!

Jak sprawdzić, czy dżem jest gotowy? Do zamrażarki włożyć talerzyk. Na zamrożony wylać łyżkę gorącego dżemu. Jeśli zastygnie, a na powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy - wystarczy już gotowania.

Słoiki wyparzyć (wrzącą wodą lub w piekarniku nagrzanym do 100ºC). Przelać wrzący dżem, dobrze zakręcić. Odstawić.

Pasteryzacja:

Spory garnek z szerokim dnem wyłożyć ręcznikami kuchennymi. Włożyć słoiki, jeden obok drugiego, nalać wrzątku do 3/4 wysokości słoików, doprowadzić do wrzenia (temperatura wlewanej wody musi się zgadzać z temperaturą słoików, nie może to być np. zimna woda wlewana na gorące słoiki, by nie pękły). Zmniejszyć moc palnika, przykryć i gotować około 20 minut. Po tym czasie słoiki wyjąć i zostawić do całkowitego wystudzenia. Niektóre osoby dodatkowo odwracają słoiki do góry dnem i owijają kocami, tak zostawiając do wystudzenia na całą noc. 

Smacznego :-).

Dżem z aronii i malin


Dodaj komentarz
Komentarze (43)
Gość: Marta
27.07.2018 13:57 odpowiedz
Czy lepiej przekładać zimny dżem i wtedy pasteryzować?
Dorota, Moje Wypieki
28.07.2018 10:12 odpowiedz
Nie, lepiej wrzący.
Gość: marlena
11.11.2016 07:03 odpowiedz
Aronie moja mama mrozi , rowniez zbiera ja jeszcze przed jesienia, i zeby pozbyc sie tego gorzkawego smaku, trzeba ja zmrozic. :)
patysia65 profil
20.09.2016 06:48 odpowiedz
Witam, mam pytanie czy można zwiększyć ilość malin przy tej samej ilości aronii?
Dorota, Moje Wypieki
20.09.2016 08:47 odpowiedz
Tak, dowolnie.
dycia78 profil
20.08.2016 22:39 odpowiedz
Witaj Dorotko,
ja właśnie gotuje dżem z aronii i malin ale niestety nie pomyślałam o tym żeby ją zamrozić i niestety ma goryczkę. Czy mogę coś zrobić by ją zniwelować?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:05 odpowiedz
Nie znam sposobu :/.
Lidka.1 profil
24.08.2016 11:14 odpowiedz
Pewnie dżem już gotowy, ale i tak napiszę, może komuś się przyda. Choć nie wiem, czy tak można uratować dżem...
Goryczkę aroniową zabijają liście wiśni. (Tak robimy soki i nalewki.) Proporcje:
1 kg aronii
100 liści wiśni
Lucy in the sky profil
01.06.2016 22:13 odpowiedz
Mam zamrożoną aronię, którą chętnie przerobiłabym na coś pysznego :)
Ponieważ sezon truskawkowy w pełni zastanawiam się, czy mogłabym je zastosować w tym przepisie zamiast malin ...

Dorota, Moje Wypieki
01.06.2016 23:19 odpowiedz
Trzeba spróbować :-). Nie wiem sama, jak taki dżem smakuje.
effa profil
29.09.2015 20:56 odpowiedz
Zawsze robię dżem z aronii z dodatkami innych owoców, np jabłek i wiśni. Ale z malinką to dopiero byłby smak :)
danka_mys profil
11.09.2015 12:13 odpowiedz
witam, ze strony korzystam już od dłuższego. Wszystkie przepisy jakie do tej pory wypróbowałam są super, byłam kompletnym laikiem w pieczeniu a dzięki Pani stronie idzie mi coraz lepiej. Kilka dni temu zrobiłam dżem z malin i aronii i jest przepyszny. Myślałam, że będzie cierpki ale nic z tych rzeczy . Pycha. Wzięłam do pracy na skosztowanie i słoiczek zniknął w mgnieniu oka. Pozdrawiam
Bianka profil
14.08.2015 09:54 odpowiedz
Czy jest jakiś inny sposób na zagęszczenie dżemu niż długie gotowanie? O ile kiedyś nie byłoby to problemem, to teraz mam nową kuchenkę w której najmniejsza moc najmniejszego palnika jest dużo za duża, wszystko zaraz się pali albo kipi :( Czy jakiś cukier żelujący/pektyna ma tu rację bytu? I w jakiej ilości?
Gość: Malwina
17.09.2014 21:34 odpowiedz
witam.pani Doroto ale maliny rozgotują się szybko a aronia chyba nie to trzeba przepuścić aronię przez maszynkę???????????????????z góry dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2014 21:37 odpowiedz
Nie trzeba przepuszczać przez maszynkę. Maliny szybciej puszczą sok, ale nie ma to znaczenia. Dzięki temu aronia się gotuje i mięknie w tym soku. Wszystko będzie dobrze :-). 
Gość: Malwina
17.09.2014 22:13 odpowiedz
dziekuję pani Dorotko za szybką odpowiedz:)))
Gość: Basia
14.09.2014 21:59 odpowiedz
Na plantacji aroni Wlaścicielka powiedziała, ze aronia poddana temperaturze większej niz 80 stopni C traci swoje właściwości zdrowotne. Smak i kolor pozostają. Dlatego jeśli chce sie używać czarodziejskiego dobrodziejstwa aroni nie mozna jej gotować. Dziele sie ta wiedza, ponieważ ten blog jest dla mnie absolutnym mistrzem swiata od kilku lat i chce aby był poprostu najlepszy i najmądrzejszy kulinarnie :-)
Bianka profil
09.09.2015 09:53 odpowiedz
Chcąc zachować właściwości owoców najlepiej tłoczyć z nich sok na zimno, np. z malin czy porzeczek. Dżem natomiast jest wg mnie tylko dżemem, a obróbka cieplna jest sposobem na jego wykonanie - więc nie traktowałabym go jako podstawy zdrowej diety. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość cukru, jaką zawiera ;)
KasiaW profil
12.09.2014 22:30 odpowiedz
Żeby się pozbyć goryczki wystarczy aronię przemrozić w zamrażarce. Ja zamrażam owoce na około tydzień (oczywiście można dłużej) i dopiero robię z niej przetwory
Bianka profil
09.09.2015 09:54 odpowiedz
Wg mojej wiedzy wystarczy nawet jedna noc. Zbierać aronię można po przymrozku, a więc raptem po kilku godzinach mrozu. Starzy aroniarze tak robią :)
11.09.2014 09:11 odpowiedz
Mniam... dżem jak mojej babci aż się dzieciństwo przypomina :).
Gość: andruta
10.09.2014 19:45 odpowiedz
myslalam,ze w uk nie maja aronii?jak sie nazywa po angielsku?dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 20:02 odpowiedz
Aronia Berries. Były w Tesco, tutaj link, ale niedużo, niestety, złapałam ostatnie 3 opakowania w swoim.
Gość: katesz
10.09.2014 18:19 odpowiedz
Ja polecam dżem z aronii z dodatkiem pomarańczy, cytryny oraz gruszek. A na goryczkę działają też liście wiśni dodane do gotowanej aronii, świetnie podkręcają smak.
Gość: mądralińska
10.09.2014 17:24 odpowiedz
"Niebo w gębie " tak brzmi poprawnie frazeologizm i nie potrzeba go eufemizować.:)

Gość: Olafka
10.09.2014 17:42 odpowiedz
Elokwencja Twojej mentalności nie obliguje mnie do prowadzenia z Tobą tej merytorycznej konwersacji jednakże abstrahując od podanej dygresji możemy nad tym polemizować.
Gość: Kamila
11.09.2014 00:48 odpowiedz
Olu, zapraszamy na forum językowe... A w ogóle najlepiej zrobisz jak zjesz snickersa, albo sobie coś upieczesz ;).
Gość: Olafka
11.09.2014 12:34 odpowiedz
A ja proponuję abyś zapoznała się ze słowem "sarkazm", tudzież "ironia". Widzę, że wydźwięk mojego komentarza nie został zrozumiany. A Snickersów nie lubię i nie jadam.
Gość: Ja
11.09.2014 13:33 odpowiedz
Drogie Czytelniczki,
Widzę, że macie poważne problemy....z ekspresją osobowości i kanalizacją emocji.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkie pokrzywy całego świata. Amen :)*
Gość: asia
10.09.2014 14:59 odpowiedz
Aronię wystarczy przemrozić dzień-dwa w zamrażalniku. Też straci goryczkę
Gość: Agata
10.09.2014 15:03 odpowiedz
Potwierdzam, ja też zamrażam aronię. Nie trzeba czekać na przymrozki i znacznie zyskuje na smaku :)
Gość: ewa
10.09.2014 14:31 odpowiedz
Czy można ten przepis zrobić z polowy przepisu?
Gość: bu
10.09.2014 14:44 odpowiedz
Mozesz nawet z 1/4 czesci, nikt tego Ci nie zabroni.
Gość: Beata
10.09.2014 14:25 odpowiedz
Dzięki za nowy pomysł na aronię. Robiłam już z jabłkami, gruszkami i śliwkami. Aronię mrożę w zamrażalniku a do dżemu z jabłkami nie. Moja w tym roku była wyjątkowo dorodna i dało się zjeść na surowo nawet 3 owocki. Więcej nie:))
Gość: Aneta
10.09.2014 13:37 odpowiedz
W Polsce do przymrozków też by nie doczekała, już teraz jest lekko obeschnięta. Aronię zbiera się w sierpniu jak dojrzeje po prostu a jak ktoś ma ochotę i miejsce to pakuje ją do zamrażarki na wymrożenie goryczy. Chociaż ja w surowej też nie czuję goryczy :)
najlepszaijuz profil
10.09.2014 13:22 odpowiedz
Witam :) A sok z cytryny dodajemy na końcu ?
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 13:23 odpowiedz
Na początku, już dopisałam :-).
Gość: SPRYTNAMAMABLOG
10.09.2014 13:10 odpowiedz
powinnaś napisać "Niebo w gębie" ale i tak mnie zachęciłaś :-) a znasz może jakiś cudowny przepis na konfiturę z jarzębiny??
Dorota, Moje Wypieki
10.09.2014 13:10 odpowiedz
Niestety, nie. A może ktoś z czytelników zna? :-)
gooffi profil
28.08.2015 23:49 odpowiedz
A jarzębina nie jest trująca? Od zawsze moja wiedza jest taka, że jest trująca!!!
No czytam i oczom nie wierzę, okazuje się, że nie jest trująca!
Człowiek się jednak całe życie uczy :)
DorotaU profil
10.09.2014 13:02 odpowiedz
Aronię nieprzemrożoną przez pierwsze przymrozki, można przemrozić w zamrażarce. Ja tak robię :-)
Flambir profil
10.09.2014 13:24 odpowiedz
Jak tez tak zawsze robie i świetnie traci goryczke :)



Składniki / tagi