Komentarze (189)

Fyrstekake - norweska tarta migdałowa

Norweskie ciasto książece (prince’s cake), bardzo popularne i tradycyjne. Co w nim jest królewskiego? Przede wszystkim migdałowe nadzienie. Jeśli jesteście fanami marcepanu – jest to ciasto dla Was! Ciasto kruche jest delikatne, lekkie i chrupiące przez dodatek śmietany kremówki i proszku do pieczenia. Nie ma konieczności osobnego podpiekania spodu. Urzeknie Was niesamowita woń kardamonu, bez którego nie wyobrażam sobie tej tarty. Jeśli za nim nie przepadacie, warto dodać choć cynamonu i skórki otartej z cytryny. Nie ma lepszego ciasta na chłodniejsze jesienne wieczory :-).

Składniki na kruche ciasto:

  • 110 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 90 g cukru pudru
  • 250 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 75 ml śmietany kremówki 36%
  • 1 żółtko

Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiać, dodać masło, posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać żółtko, cukier, sól, śmietanę kremówkę i szybko zagnieść (można również zmiksować w malakserze). Ciasto podzielić na 2 części: 3/4 i 1/4, uformować kule, mocno spłaszczyć, owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 1 godzinę w lodówce lub 15 minut w zamrażarce.

Nadzienie migdałowe z kardamonem:

  • 2 białka
  • 50 g masła, roztopionego
  • 200 g cukru pudru (lub mniej)
  • 200 g zmielonych migdałów
  • 1 łyżeczka zmielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli

Białka ubić na sztywno. Pozostałe składniki wymieszać w naczyniu. Dodać białka i delikatnie wymieszać. Odłożyć na chwilę.

Dodatkowo:

  • 1 roztrzepane żółtko, na glazurę
  • cukier puder do oprószenia

Przygotować formę do tarty o średnicy 23 cm. Wysmarować ją masłem i oprószyć mąką pszenną. Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki.

Rozwałkować oba kawałki ciasta na grubość około 3 mm. Pomagając sobie wałkiem przenieść większy kawałek ciasta nad formę i wyłożyć jej dno i boki, delikatnie przyciskając ciasto do foremki. Na tak wyłożone ciasto przełożyć nadzienie, wyrównać. Mniejszy kawałek rozwałkowanego ciasta pokroić w 2 cm paski, ułożyć na tarcie tworząc kratkę. Ciasto posmarować roztrzepanym żółtkiem.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 50 – 60 minut, do zezłocenia się tarty.

Wystudzone ciasto oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Fyrstekake - norweska tarta migdałowa

Fyrstekake - norweska tarta migdałowa

Fyrstekake - norweska tarta migdałowa

Źródło przepisu – ‚Scandilicious Baking’ Signe Johansen.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 189 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzień dobry Pani Doroto
    Czy mozna do tego wypełnienia migdałowego dodać miód?Jeśli tak to w jakiej ilości,czy pół na pół z cukrem czy tylko sam miód
    Pozdrawiam serdecznie

  2. Upiekłam je po raz kolejny ale tym razem zaeksperymentowałam.
    Do masy migdałowej dodałam więcej białek -na każde 10 dkg migdałów dwa białka zamiast jednego i odrobinę proszku do pieczenia. Nadzienie pięknie urosło i nie jest suche.

    pozdrawiam

  3. U mnie nie było suche. Pyszne, fajnie wilgotne. Z tym, że zapomniałam proszku do pieczenia, dałam połowę cukru (brązowego) do nadzienia, dużo więcej soli, a kratkę robiłam trzęsącymi się, przedźwiganymi rękoma, więc to raczej fantazja na temat kratki.
    Natomiast mam pytanie – jeśli masło na ciasto ma być w temperaturze pokojowej, to po co je szybko zagniatać?

  4. Robiłam kiedyś już tę tartę z tego przepisu, ściśle się go trzymając i została od razu zjedzona, dlatego nie wiedziałam jak ją przechowywać.:) Dzisiaj zrobiłam ją w trochę zmienionej wersji +60g wiórków kokosowych, cukru pudru dałam 130g i jeszczę pianę z jednego niecałego białka więcej. Moja silikonowa forma ma trochę większe wymiary. Pomysł z mlekiem powstał po przeczytaniu jednego z komentarzy ale jednak z tego zrezygnowałam.:)

    Dziękuję za wszystkie świetne przepisy, cały czas z nich korzystam.:)

  5. Prosze mi powiedzieć czy upieczoną tartę na noc można zostawić w kuchni czy należy włożyć ją do lodówki?
    Kolejne pytanie podobne tylko jeśli zmieniłabym trochę przepis i dodała mleka do nadzienia, to czy można zostawić tartę na blacie?:)

    1. Może zostać na blacie w kuchni przez noc. Nie wiem, czy mleko sią nadaje do nadzienia, czy go nie zepsuje. A dlaczego chcesz je dodać?

  6. Tarta, jak nieraz tu pisano, z każdym dniem lepsza. Kardamonu nie obieram, mielę wszystko. Do nadzienia dałam połowę cukru, a w miejsce zwykłych migdałów, 10 g migdałów gorzkich. W smaku szlachetna. Na wierzchu podprażone płatki migdałów. 🙂

  7. Dzisiaj również upiekłem tą tarte. Dałem do nadzienia 160g cukru pudru a i tak slodka. Nie mialem kardamonu ani cynamonu wiec sypnalem przyprawe do piernika. Samo nadzienie mozna jesc lyzką;] kratka wersja amatorska 😀

  8. Upieczona i prawi już całkiem zjedzona 😉
    Wiele osób pisało, że wychodzi im zbyt sucha – liczyli na bardziej wilgotne nadzienie. Dodałam do swojej 45ml mleka i był to dobry ruch. Nadzienie jest wilgotne, ale nie spowodowało przemięknięcia spodu. Dodałam też do niego mniej cukru – 150g.
    Wszystkim leniwcom mi podobnym, którzy nie lubią wałkowania kruchych i cienkich spodów i wyklejania nimi blachy polecam lekką modyfikację. Do niej masło, śmietana i żółtka powinny byś schłodzone, a nie w temperaturze pokojowej. Ciasto należy wyrabiać do momentu otrzymania malutkich grudek. Uwaga: po otrzymaniu tej konsystencji bardzo szybko zrobią się duże grudki, które po połączeniu w całość utworzą kulę o co nam nie chodzi. Około 3/4 małych grudek wysypać równomiernie na spód blaszki. Palcami lekko ubić i połączyć. Na to nałożyć masę. Na wierzch z powrotem "kruszonka". Może nie jest to tak efektowna jak kratka, ale oszczędza nieco czasu. 🙂

  9. Tarta wyszła nadspodziewanie dobra, zniknęła w mgnieniu oka. Mimo dodatku kardamonu smakowała nawet dzieciom. Genialne ciasto na jesień i zimę (na resztę roku pewnie też).

  10. Robiłam to ciasto już sporo razy, ale dzisiaj pierwszy raz je sfotografowałam 🙂 Niesamowicie się cieszę, że trafiłam na ten przepis, bo to obecnie jedyne "ambitniejsze" ciasto będące na stałe w moim repertuarze ("ambitniejsze" = cokolwiek więcej niż "zmiksuj wszystko w jednej misce i wsadź do piekarnika"), które mogę robić bez obaw, bo zawsze wychodzi 🙂 Jest idealne, nadzienie jest wilgotne, pachnące i w sam raz pod względem słodkości (tak jak wiele osób w komentarzach, daję odrobinę mniej cukru niż w przepisie), a ciasto to definitywnie najlepszy i najbardziej chrupiący kruchy spód jaki zdarzyło mi się robić i jeść. Kardamon jest absolutnie niezbędny i genialnie komponuje się z całością, trzeba tylko uważać, żeby z nim nie przesadzić, bo potrafi za bardzo zdominować smak – ilość podana w przepisie jest w sam raz. Nie posypuję wierzchu cukrem pudrem, dzięki posmarowaniu żółtkiem jest taki ładny, złoty i błyszczący, że szkoda mi zakrywać ten kolor. Szczerze wszystkim polecam przepis 🙂

  11. Uwielbiam semle, więc gdy przeczytałam, że w tarcie poza migdałami jest też kardamon od razu przeszłam do działania.
    Sugerując się komentarzami dodałam mniej cukru (140g), ale uważam, że 180-200g też będzie ok. Miałam też średnie jajka, więc do masy dodałam 3 białka.
    Tarta zdecydowanie lepsza następnego dnia, wtedy migdały nabierają przyjemnej wilgoci. Nic się nie kruszy, ideał 🙂
    Oto dowód, dzisiaj zjedzony ostatni kawałek 🙂

  12. Na wigilijnym stole wylądowało takie coś 🙂 Bardzo dobra tarta, marcepanowa, faktycznie lekko sucha jak kilka osób już wcześniej zauważyło, ale mnie to nie przeszkadza zupełnie. Bardzo fajne nadzienie, następnym razem pokombinuję i wykorzystam je do mini tartinek lub babeczek… bardzo udany przepis, dziękuję 🙂

    1. Jakie cudo – miałam zamiar upiec ją na urodziny córeczki; teraz z pewnością ozdobię tartę dla niej figurkami zwierzątek. Dziękuję za inspirację!!

  13. Tartę zrobiłam na tegoroczną wigilię i wyszło pięknie. Chętnie podzieliłabym się jej zdjęciem, ale mam problem jak załączyć fotkę do komentarza… :/

  14. Bardzo dobra tarta. Postanowiłam przygotować na tegoroczną wigilię i wydaje się, że wyszła tak jak należy. Krucha, lekko marcepanowa, faktycznie dość sucha, ale mnie to zupełnie nie przeszkadza 🙂 Myślę, że można pokombinować z nadzieniem i na pewno wykorzystam je w wersji małych tartinek lub babeczek…

  15. Szanowna Pani Doroto,
    Otóż zamierzam zrobić niedługo tę tartę. Jednocześnie zdecydowałam też na przygotowanie mleka migdałowego. W przepisie z którego korzystam jest napisane że zmielone migdały już po zrobieniu przy ich pomocy mleka można ponownie wykorzystać. Stąd też moje pytanie – czy ów zmielone migdały nadadzą się do tej akurat tarty, czy też lepiej będzie użyć świeżych?

        1. Ok, jakby ktoś chciał wiedzieć na przyszłość – migdały pozostałe po robieniu mleka migdałowego nadają się, tylko trzeba je dobrze odsączyć. Sprawdzone wczoraj:)

  16. Witam,
    zmniejszyłam ilość cukru do 150g., a i tak jak dla mnie jest zbyt słodka. Niestety też łyżeczka kardamonu bardzo zdominowała smak nadzienia. Nie czuję smaku migdałów, który uwielbiam i w zasadzie to dla niego piekłam tartę. Nie jest zbyt sucha, idealnie wilgotne nadzienie. Następnym razem chyba zrezygnuję z kardamonu albo dam szczyptę, a i zmniejszę jeszcze ilość cukru do 100g.
    Pozdrawiam!

  17. jeśli muszę podać tę tartę jutro, koło 10 rano, jak rozwiązać ten problem:
    a) upiec ją dziś wieczorem
    b) przygotować spód, włożyć do lodówki na noc, rano przygotować nadzienie i upiec?
    dziękuję Doroto za odpowiedź 🙂

  18. Mi ta tarta smakuje jak ciasto ucierane z migdałami. W tle czuć delikatnie kardamon.Bardzo smaczna ale dla nas też lekko za sucha. Jednak muszę się przyznać, że dawno mi tak pięknie ciasto się nie prezentowało na stole:)

  19. właśnie zrobiłam tartę 🙂 Wyszła bardzo dobrze, zmniejszyłam ilość cukru, czytając wcześniejsze komentarze i wyszło to na dobre. Jedyny minus to to, że tarta jest moim zdaniem za sucha

  20. W tej formie niestety tarta nam nie smakowała. Stanowczo za dużo cukru! Dałam mniej niż w przepisie a i tak była za słodka. Ponadto kardamon zdominował smak tarty. Następnym razem spróbuję bez tej przyprawy i z połowa cukru. Myślę, że wtedy będzie super.

  21. Piekłam w formie do tarty o śr 25 cm, nadzienie zrobiłam z 1,5 porcji i dałam tylko 100gr cukru i jak dla mnie w sam raz,z danej ilości jaki jest w przepisie, byłoby nie do zjedzenia jak dla mnie. Piekłam z termoobiegiem ok 45 minut. W całym domu pachnie marcepanem;-)coś dla wielbicieli tego przysmaku;-)Pozdrawiam wszystkich uzaleznionych od pieczenia;-)