Komentarze (90)

Gofry holenderskie z frużeliną z owoców leśnych

Gofry mojego dzieciństwa – Tata piekł tylko takie. Przepis na nie pochodzi z książeczki dołączonej do opiekacza, który ostatnio przywiozłam ze sobą do Walii. Jest bardzo stary, ale bardzo dobry – tzn. opiekacz, ale przepis też ;-). Polecam z domową frużeliną… mniam!

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej
  • 500 ml mleka
  • 75 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • 2 jajka
  • 15 g proszku do pieczenia (3 łyżeczki)

Wszystkie składniki umieścić w naczyniu i dokładnie zmiksować. Piec w gofrownicy na rumiany kolor.

Podawać z domową frużeliną wiśniową.

Smacznego :-).

Gofry holenderskie z frużeliną z owoców leśnych

Gofry holenderskie z frużeliną z owoców leśnych

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 90 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Pyszne. Właśnie takie, na jakie miałam ochotę. Chrupiące i czuć maselko. Są dość słodkie więc polecam z kwaśnym dżemem. Dziekuje za przepis!

  2. Witam. Kupiłam nową gofrownicę (1300w) i testuje wszystkie po kolei przepisy na gofry;P Niestety, gofry z tego przepisu nie wyszły mi. Były miękkie i jakieś takie kluskowate. Zastosowałam się do wszystkich zaleceń, ale się nie zniechęcam. Będę dalej piekła:)

  3. Niestety gofry mi nie wychodzą…ciasto jest gumowate i mozna zrobic rulon a nie pęknie…ktos tak miał i może coś poradzić innego poza zmiana gofrownicy?

  4. Witam. Czy ciasto można zrobić rano i zostawić w lodówce aby można było na spokojnie na wieczór zrobić gofry na imprezę urodzinową?

  5. Kiepskooo… same zakalce wyszly… i cienkie. Zastanawiam sie gdzie lezy wina. Wszystkk wg przepisu. 3 lyzeczki proszku do pieczenie to zdecydowanie za duzo, zmniejszylam do 2…

  6. Bardzo smaczne gofry, mało pracochłonne, puszyste, wychodzą za każdym razem, chyba moje ulubione, ale pewnie spróbuję jeszcze zrobić gofry na drożdżach 🙂

  7. Pyszne i proste… 😉 No i nie ma potrzeby ubijania bialek osobno 😉 Za to duzy plus! 😉 Pyszne nawet po kilku dniach-odgrzane po prostu w tosterze 😉

  8. wszystkie gofry przyklejają się do gofrownicy, mimo tego że smaruje pędzelkiem z olejem, co się dzieje? Dodam że gofry z innego przepisu z Pani strony pięką się super tyle że tamten przepis jest dłuższy, dlatego zdecydowałam się na ten

  9. Witam,
    robiłam frużelinę z brzoskwiń. Zrobiłam eksperyment i jeden słoiczek zostawiłam na 3 tygodnie potem otwarłam, nic jej nie było. Nie wybuchła, nie zepsuła się, nie zmieniła smaku.
    Teraz pokusiłam się o frużelinę z gruszek. Do tego przepisu dodałam troszkę cynamonu i zmniejszyłam ilość cukru bo gruszki były bardzo słodkie . Wyszło coś pysznego. Ponieważ ostatnio musiałam zrobić tort z masą gruszkową postanowiłam do masy ze śmietany 36 % i serka mascarpone dodać tę gruszkową frużelinę. Po ubiciu śmietany delikatnie dodałam i wymieszałam. "NIEBO w GĘBIE"

  10. Mam pytanie odnośnie frużeliny. Chciałabym zrobić zapas na zimę w słoikach . Czy przepis taki sam tylko do słoi i pasteryzować? Myślałam tez o wiśniach.

  11. Gofry świetne- najlepsze, jakie robiłam do tej pory. Dzieci były zachwycone. Zrobiłam je z bitą śmietaną i malinami- moje ulubione połączenie. Następnym razem wypróbuję przepis na frużelinę.
    A ja jestem już uzależniona od tego bloga i z niecierpliwością czekam na kolejne przepisy. Zwłaszcza teraz, kiedy jest tyle świeżych owoców- a ciasta z owocami to sama poezja.

  12. super. zdecydowanie najlepsze jakie do tej pory robilam. Bardzo proste w wykonaniu i pieczeniu. Lekko chrupiace. Dodaje do ulubionych 🙂

  13. Całkiem dobre, nie tak dobre jak holenderskie (co masło, to masło… 😉
    No i jednak po zrobieniu pierwszych dodałam nieco cukru, jakoś jednak takie słone gofry to nie do końca to.

  14. Pani Dorotko, proszę o radę. Chciałabym zrobić tort z bitą śmietaną i frużeliną wiśniową. Czy myśli Pani, że jak zwiększę nieco ilość żelatyny w stosunku do mąki ziemniaczanej, to ta masa owocowa (chcę ją kłaść pod warstwę bitej śmietany a na biszkopt) nie wsiąknie w ciasto? Tort ma być prezentem więc nie chciała bym niczego zepsuć…

  15. Dorotka, jaką minimalną moc powinna mieć gofrownica, by dobrze wypiekała gofry? Dostaliśmy z mężem na Święta opiekacz 3w1 z wymienialnymi płytkami (m.in. do gofrów). Ma tylko 750 W. Wydawało mi się to zdecydowanie za mało, ale postanowiłam spróbować z tym przepisem. Niestety nawet po 15 minutach nadal były w środku surowe 🙁 Myślę o zakupie gofrownicy (przeznaczonej tylko do gofrów ;)) ale nie wiem czym się sugerować. Jakieś wskazówki? 🙂
    Pozdrawiam z zaśnieżonego Poznania 🙂

    1. Moja obecna ma 1400 wat (KA), wczesniejsza miała około 1300 (DEZAL), więc powyżej 1000 wg mnie. Obie bardzo dobre, choć Dezal dłużej piecze.

  16. TO będzie mój nowy ulubiony przepis, są dokładnie takie jak lubię. Chrupiące z wierzchu ale trochę ciągnące wewnątrz (nie jestem pewna czy takie były założenia przepisu, ale tak mi wyszło) . 🙂 No i robi się je w trybie expresowym.

  17. Dorotko, a masz jakiś sprawdzony przepis na stroopwafels? Mąż znalazł w sklepie takie z nadzieniem toffi, spróbował i teraz męczy…

  18. To już kolejny raz, jak wypróbowuję przepisy z Twojego bloga. I muszę powiedzieć, że jeszcze ani razu się nie zawiodłam.
    Przepis na gofry szczerze polecam. Dla mnie były tak dobre, że jadłam je na sucho (tzn. bez niczego). Teraz spróbuję kolejnego na gofry 🙂

  19. Jesli z olejem, to polecam ten przepis:
    mojewypieki.blox.pl/2006/12/Gofry-lekkie-i-chrupiace-przepis-Bajaderki.html
    holenderskie sa najlepsze na masle,
    pozdrawiam 🙂

  20. czy znasz może przepis na "gofry karmelowe"??? takie robione z normalnego ciasta (nie naleśnikowego). szukam wszędzie, ale nic… a chęć wielka:))))) pozdrawiam!

  21. W smaku rewelacyjne. Bardziej nam smakowały niż "lekkie i chrupiące", chociaż rzeczywiście trudniej mi przy nich było "wyczuć" moją gofrownicę – troszkę ciasta mi uciekło poza opiekacz 🙂 No cóż, drugie gofry samodzielnie robione w życiu i lepsze niż poprzednie … już się nie mogę doczekać tych z zakwasem 😉 Pozdrawiam …

  22. Niestety nie udaly mi sie te gofry. Robilam wszystko scisle wedlug przepisu. Po nalaniu ciasto wylewalo mi sie poza gofrownice. Dol byl ladnie upieczony, a gora jak nalesnik (nie rosly). Dodalam proszku do pieczenia i lalam mniej ciasta. Efekt ten sam, a w smaku byl wyczuwalny proszek. Moze to wina mocy mojej gofrownicy (700 W). Natomiast za drugim podejsciem skorzystalam z tego przepisu i wyszly idealne (jak z budki) 🙂 :
    mojewypieki.blox.pl/2006/12/Gofry-lekkie-i-chrupiace-przepis-Bajaderki.html

  23. Zrobiłam, ale dodałam trochę więcej mąki bo ciasto było bardzo bardzo rzadkie i pierwsza partia nie wyszła, ale potem poszło juz z górki 🙂

    u mnie wersja bez frużeliny, ale z jagodami, dżemem albo po prostu cukrem pudrem

  24. Nalewaj ciasta na srodek gofra, nie dopusć, by się rozeszło do konców, ponieważ jak go przyciśniesz, to sie i tak rozejdzie sie po całosci. Za drugim razem już będziesz zresztą wiedziała 😉

  25. Nie robiłam jeszcze nigdy żadnych gofrów, więc może moje pytanie jest bez sensu- ale skąd mam wiedzieć, ile jednorazowo ciasta trzeba wylać ?

  26. Nooo nie mogłam się oprzeć… po prostu nie mogłam – frużeliny nie zrobiłam co prawda ale to tylko dlatego że trzeba ją potem studzić (za długo trwa).
    Wreszcie zrobiłam gofry które sama miałam ochotę zjeść 🙂
    BTW -Twój blog uzaleznia jeszcze bardziej niż same słodycze – tłumaczę sobie że przeciez nie musze od razu piec, tylko zobaczę co nowego, ale jak to nie spróbować? Najgorsze jest to że moja rodzinka jakoś nie podziela moich pasji, a przecież szkoda wyrzucać takie pyszności 🙂
    Ale ja w takich warunkach nie mam szans pozbyć się oponki… powiedzmy sobie szczerze ja mam bardzo małe szanse nie dorobić się większej 😉
    Ale te gofry wcinali wszyscy 🙂

  27. a wlasciwie co daje w gofrach dodatek masla i to w takiej ilosci. ja gofry pieke zawsze na gazowanej wodzie nigdy nie dawalam mleka bo ono wplywa na flakowatość gofra sprobuj

  28. Kasiak, moja ma moc 1200W, jest z 1979 roku, wygląda tak:
    tnij.com/gofrownica
    Nie znam się na opiekaczach z wkładami, mam w domu jeszcze inną gofrownicę 700W, ale jest niestety gorsza od tej starszej.
    pozdrawiam

  29. Najlepszy przepis na gofry, jaki kiedykolwiek wypróbowałam 🙂 Gofry wyszły pyszne, naprawdę chrupiące i złociste 🙂 Podałam z bitą śmietaną, ale na pewno niedługo zrobię frużelinę 🙂 Pozdrawiam!

  30. Pani Dorotko, jakiej mocy jest Pani gofrownica?? czy można zrobić takie gofry w zwykłym opiekaczu z wkładem do robienia gofrów?? gofrownice gastronomiczne mają zwykle ok.1300-1400 wat a opiekacze ok 750.

  31. Jeśli uda się komuś kupić perłowy cukier belgijski gofry zyskują na smaku. Dzięki użyciu tego gatunku cukru (sanding sugar) gofry stają się wyjątkowo chrupiące ! Pozdrawiam

  32. Dorotko, ostatni post z bułeczkami skłonił mie do upieczenia bułeczek podobnych do tzw. cynamonówek. Myślisz, że Twój przepis na bardzo puszyste bułeczki będzie dobry? 🙂

  33. hmm, jedno mnie zastanawia: czemu holenderskie? Mieszkam w NL od wielu lat, i jak żywo, ciężko tu taki wynalazek spotkać… Najczęściej goframi, które uwielbiam i za którymi namiętnie tęsknię, obżeram się w Polsce (w Poznaniu mam "swój" stały gofrowy punkt progarmu) i Belgii, tu jeszcze nie spotkałam (są za to małe naleśniczki, jest też odpowiednik naszych racuchów, oba b. popularne i pyszne. Ale to nie gofry…).

  34. Ewa: niestety, ale nie orientuję się. Sama chciałabym kupić dobrą waflownicę (do produkcji waflów sklejonych np. karmelem), ale nie wiem, jaka będzie dobra …

    Anna: skrobia ziemniaczana = mąka ziemniaczana, jej zamiennikiem jest skrobia kukurydziana (też biała, piszczy między palacami jak mąka ziemniaczana i ma takie same właściwości). Natomiast mąka kukurudziana jest żółta i moze służyć do wypieku chleba, muffinek, itp.
    pzdr

  35. czy skrobie ziemniaczaną można zastąpić mąką ziemniaczaną? i jak już przy skrobi jesteśmy, czy skrobia kukurydziana i mąką kukurydziana to to samo? proszę o pomoc, bo nigdzie nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi 🙁 !

  36. Witaj Dorotus:))) Na blogu jestem codziennie, ale mało piekę bo trzeba jakoś wyglądać w te wakacje:))))!!!
    Mam jednak pytanie… czy Ty możesz polecić mi firmę z której tu na obczyźnie można zakupić dobrą gofrownicę! Uwielbiam gofry i już dawno myślałam o kupnie sprzętu, ale nic nie wpadło mi w oko;) Pozdrawiam cieplutko:)

  37. Migotko, mi sie też z tym kojarzą :). Jak robię zdjecie na ustawieniach własnych, to kiedy wyostrzam np. na detal z przodu, reszta musi byc rozmyta. Moze przy obiektywie makro jest to bardziej widoczne.

    Gosciu anonimowy: ja bym powiedziała ‚simply’.

    dzieki i pozdrawiam 🙂

  38. Dorotko, ja sie ciagle oblizuje jak tu wchodze :-)))
    Szkoda,ze ja nie mam warunkow do tego by piec i probowac Twoje przepisy. Narazie pozostaje mi najadac sie oczami :-DDD
    Slicznie!!!

  39. no nie, jak tu za Tobą nadążyć??
    ostatnio CODZIENNIE piekę coś nowego z Twoich przepisów (babka kolorowa, ciasto z rabarbarem, fale dunaju, lekkie ciasto z owocami, ciasteczka z m&m’s- to tylko ostatni tydzień), ale co z tego jak tu codziennie dochodzą 2 nowe przepisy- może jakiś urlop? 😉
    Żartowałam, bardzo fajnie że zawsze można tutaj znaleźć to na co ma się właśnie ochotę! Zazdroszczę zapału i zdolności. Pozdrawiam serdecznie!
    Ps.A teraz spać nie będę mogła z braku gofrownicy…

  40. No i znów za Tobą nie nadążam 🙂 A miałam taki mądry plan, żeby co dzień robić jeden Twój specjał :))
    Chyba udam się jutro nabyć gofrownicę…
    Pozdrawiam, Ewa

  41. Zupełnie z innej beczki.
    Dorotko ja dzisiaj nie na temat, choc temat niezwykle wakacyjny, bo nie wiem jak Tobie, ale mnie gofry kojarza sie ze spacerem nad morzem. Chcialam sie zapytac czy robiac zdjecia uzywasz dodatkowa obiektywu? Bo w tle Twoje zdjecia sa tak "atrakcyjnie rozmazane" :), czy to moze opcja "makro".

  42. Dorotus kochana, jestes niesamowita! – ze Ci to powtorze w tym tygodniu, choc pewnie slyszysz (lub czytasz w komentarzach) raz po raz te slowa. 🙂 Tak szybko przepis na gofry i fruzeline, a dopiero wczoraj o tym pisalysmy. 🙂
    Dzieki za ten super przepis, dwa w jednym bo i gofry, i fruzelina – swietna, letnia, owocowa. Ja osobiscie nigdy jej nie jadlam, wyprobuje, pewnie posmakuje moim synkom. Pozdrowienia. 🙂

  43. Fajstans: myślę, że jest na bezposrednie zużycie, jak kisiel lub galaretka: nie polezy długo. Nie znam sposobów na utrwalenie jej. Jest jeszcze inny przepis na frużelinę, znaleziony na forum CinCin:
    http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=7403&hl=fru%BFelina
    Tam dodaje się żelfixów, jak do dzemu (ale cos za coś – w żelfixach sa konserwanty!), wtedy można słiczki gotowac i przechowywać jak dzemy.

    Szarlotek: możliwe, to baaardzo stara polska gofrownica, bardzo cieżka, może jeszcze takie produkują?

    pozdrawiam 🙂

  44. Oj, chyba mamy tej samej firmy gofrownicę, bo przepis taki znajomy a owoce leśne goszczą u mnie cały rok. I tak miło spotkać pokrewną duszę:))

  45. Uwielbiam frużelinę. Słyszałam od koleżanki, że można zrobić domową frużeliną dodając do smażących się owoców galaretkę w proszku. Jeszcze tego nie próbowałam, ale pdobno działa…