Komentarze (225)

Gofry według Michela Roux

Najlepsze gofry, jakie jadłam. Leciutkie jak chmurka i chrupiące. Bez proszku do pieczenia. Dobry przepis to jednak połowa sukcesu w przypadku gofrów; równie ważna jest dobra gofrownica o dużej mocy (przynajmniej 1000 W). Polecam, to od dzisiaj moje ulubione gofry.

Składniki:

  • 160 g mąki pszennej
  • 15 g drobnego cukru do wypieków
  • szczypta soli
  • 50 g masła, roztopionego
  • 2 jajka, żółtka i białka oddzielnie
  • 270 ml mleka
  • kilka kropel esencji waniliowej lub pomarańczowej lub trochę startej skórki z cytryny

Mąkę, cukier, sól, roztopione i przestudzone masło, żółtka i 1/3 mleka wymieszać i roztrzepać lekko na gładką masę, dolewając stopniowo resztę mleka. Dodać ulubiony aromat, odstawić na 5 – 10 minut.

W tym czasie rozgrzać gofrownicę i ubić białka z odrobiną soli na gęstą, sztywną pianę. Za pomocą trzepaczki delikatnie wymieszać pianę z ciastem. Nakładać ciasto do gofrownicy i piec około 3 – 4 minut.

Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego :-).

Gofry według Michela Roux

Przepis pochodzi z ksiażki ‚Eggs’, autor – Michel Roux.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 225 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Bardzo rzadko robiło się u mnie domowe gofry, ale dziś dla odmiany właśnie one mi się zamarzyły. I tym razem Twój przepis mnie nie zawiódł! Udały się super, są puszyste w środku i chrupiące na zewnątrz. Nawet zakurzona „lidlowa” gofrownica o mocy 750 W dała radę. Chyba jednak gofry zaczną się pojawiać częściej u nas w domu. 🙂

  2. Najlepsze gofry ever!
    Są puszyste i chrupiące.
    Zastanawiam się jak długo są świeże w smaku i to chrupanie się utrzymuje, gdybym kiedyś chciała zrobić je wcześniej np dla znajomych, żeby się nie bawić z pieczeniem przy nich. 🤔
    (nigdy nie udało mi się sprawdzić, zawsze znikają w międzyczasie kiedy kolejne się pieką 😆 )

  3. NAjlepszy przepis na gofry, wyszły chrupiące i obłędne w smaku. Używałam gofrownica tefal smack colection. Miałam do czynienia z wieloma gofrownicami ale ta się spisuje na 5+ 😉

  4. Te gofry są cudowne i moim zdaniem lepsze niż te które mają największą ilość komentarzy. Ja robiłam z połowy porcji i wyszło ich 4 szt.

  5. Gofry wyszły rewelacyjne. Do tej pory piekłem z przepisu w instrukcji Dezala, ale te są dużo lepsze – bez proszku do pieczenia, chrupkie, lekkie i puszyste w środku. Polecam!

  6. Wazne żeby podczas pieczenia nie otwierać gofrownicy,tak było napisane na przepisie na pudełku od gofrownicy.Dzieki temu są chrupiące :-)Zaczynam moją przygodę z gofrownica,przepyszne z bitą śmietaną i owocami.

  7. niestety, ale nie wychodzą chrupiące. nie są gumowe, w smaku bardzo dobre, ale to nie to. raczej nie powtórzę tego przepisu. inne z tej strony są jednak lepsze.

  8. Już czwarty i jak dotąd najlepszy przepis. Gofry przepyszne, chrupiące i lekkie. Wychodzi 9 sztuk z gofrownicy dezala 1200W. Żeby lepiej odchodziły lekko mazałam formy pędzlem silikonowym z masłem klarowanym.

  9. Niestety gofry, mimo dokładnego trzymania się przepisu, wyszły gumowe. Nie są złe, ale daleko im do pysznych, chrupiących gofrów. Piekłam je i tak dłużej niż w przepisie, bo po 3-4 minutach wyglądały jeszcze na niedopieczone. Mam gofrownicę 1000 W, więc chyba powinna dawać radę, a tu niestety gumowe gofry. Będę szukać dalej swojego przepisu.

    1. Te gofry są idealne, chrupiące, ładnie wyrośnięte, przepis bardzo dobry. Robię je od kilku lat raz na 2 tygodnie. Myślę, że zawiniło przygotowanie lub gofrownica.

  10. Używałam tortownicy Dezal 1300W.Juz podczas wyjmowanoa zauważyłam że są jak naleśniki wogóle nie chrupiące, szkoda bo w smaku pyszne.Wszystko robiłam bardzo dokładnie w czasie ubijania piany z białek odstawiłam ciasto na chwilę do lodówki czy to może być przyczyną

    1. Nie można ciasta wkładać do lodówki. Myślę, że przyczyną mogło być jednak nieprawidłowe przygotowanie ciasta.

  11. Gofry wyszły super pomimo tego, że mam gofrownice 750 W. Polecam przepis to moje ulubione gofry, lekkie i chrupiące

    1. Polecam gofrownice firmy Dezal, piecze 2 -3 min, z każdego przepisu wyjdą mega chrupiące gofry, Gofrownica odparowuje nadmiar wody – aż r para leci.

  12. Faktycznie świetnie gofry. Poważna konkurencja dla przepysznych brukselskich, tym bardziej, że robi je się dużo szybciej.

  13. Ja mam gofrownice 750 W i nie wyszły. Ale zamiast cukru dodałam erytrytol, nie wiem czy to może być kwestia tego? Wyszły raczej jak naleśniki, nic z chrupkosci. Piana była ubita ale przy mieszaniu szybko opadła. Dam im jeszcze jedna szanse.

    1. Nie wiem czy te 750 watowe gofrownice dobrze wypiekają. Miałam taka, to z jednejs trony się nie dopiekały, a z drugiej na czipsy sie wypiekały. Ostatnio zakupiłam taką 1500 wat i zamierzam wypróbować przepis.

  14. Poleca wszystkim przepis ale pomyślcie o zdrowiu i dodajcie do mąki trochę otrąb bez różnicy jakich. Możecie zamienić część mąki na inny rodzaj np. orkiszową czy też mąkę kokosową lekko słodką bez glutenu z wysoką zawartością błonnika. Pamiętajcie że wartość energetyczna 100g gofra to 291 (kcal). Pozdrawiam

        1. Na stronie www.housemakers.co.uk, ale już 7 lat temu. Dziwne, ale rzeczywiście jakby zniknęły z rynku, nawet z amazonu…

      1. Wiem, że jest Pani akurat niedostępna, ale liczę na odpowiedź po urlopie 😉 przymierzam się do zakupu gofrownicy i jedną z rozważanych opcji jest właśnie Dezal. Stąd moje pytanie – dlaczego nie używa już Pani tej gorfownicy? Czy Krups jest lepszy? Bo kitchenaid niestety niedostępny. A może jeszcze jakaś inną Pani poleca? Pozdrawiam

        1. Oddałam siostrze ;-). Miałam taki ponad 30 letni chyba model po Tacie i on dłużej piekł gofry niż KA. Te nowsze na pewno pieką szybciej. Dezal chyba lepszy od Krupsa.
          pozdrawiam 🙂

  15. Moje pierwsze gofry. Co prawda nie wyszły mi chrupiące, ale w smaku obłędne! Przepyszne! Na pewno nie ostatni raz je robie

  16. Witam, mam 3 pytania (nietey pierwsze podejscie do tych gofrow bylo nieudane) :
    1. Ile lać ciasta…najpierw nalalam na srodek wychodzac z zalozenia ze nie muszą wyjść idealne kwadraty….i od góry byly plaskie….jak nalalam do pełnej formy ksztalt byl lepszy ale jednak mialam wrazenie ze nie sa wyrośnięte a jedynie uformowane przez co ciężkie
    2 czy mozna użyć mąki kokosowej?
    3 ktos sigerowal w komentarzach by do nialek do ubijania dodac łyżeczkę cukru pudru-dodac ja przed rozpoczęciem ubijania czy pod koniec?? Dziękuję za pomoc

    1. 1. To zalezy od gofrownicy, czy jest odwracana? 
      2. Niestety, nie.
      3. Pod koniec ubijania, choć ja tego nigdy nie robię.

      1. Dziękuje za odpowiedzi. Gofrownica nie jest odwracana tzn. dół jest zawsze dołem, z góry klapka. Obie strony są jednak takie same z wypustkami. Jest to gofrownica camry 1000wat. Producent poleca lac ciasto na srodek, ale jak pisałam efekt jest słaby i gofr jest plaski z gornej strony. Jak Pani radzi lać to ciasto??? Jeszcze raz bardzo dziękuję. Uparlam sie na ten przepis bo bez proszku

        1. Też zawsze leję ciasto na sam środek. Gofry wychodzą Pani płaskie, ponieważ albo białka są ubite nieprawdłowo (lub mało delikatnie wymieszane z ciastem)  i ciasto nie rośnie lub z powodu właśnie nieodwracalnej gofrownicy. 

          1. Białka ubijam w szklanym naczyniu, pozostają nieruchome po odwróceniu naczynia do góry dnem, mieszam bardzo delikatnie. ….więc to chyba gofrownica bo z proszkiem do pieczenia efekt jest dokładnie ten sam. ..wlasnie zaliczyłam 4 porazke i spróbuje reklamować gofrownice. NIE polecam gofrownicy CAMRY. Pani Dorotko dziękuję za pomoc

  17. zrobilam na niedzielne sniadanie, tradycyjnie daajac mniej tluszczu. nastepnym razem sprobuje w ogole bez, albo zastapic do apple sauce.
    ten przepis jakos nie powalil mnie na kolana. ok ale bez sensacji.

    1. skoro Pani pisze po polsku to pani nie wie ze apple sos to jablkowy mus albo sos. Polacy z jezykiem polskim zrobili sie dziwakami. Zapomnieliscie juz polskiego i wtracacie angielskie slownictwo, czy to tylko z pychy???

  18. pycha, bez proszku i drożdży. Robiłam na wodzie zamiast mleka pół na pół, żeby najmłodsi mogli spróbować i z oszukaną ilością cukru. Wyszły super i nie zrobiły się gumowe jak te co kiedyś robiłam.

  19. Super przepis, dzisiaj robiłam .Nastepnym razem będzie podwójna porcja. Zamiast masła dodałam olej kokosowy. Wspaniałe. Już nie dodawałam aromatów. Wyszło mi 7. Robiłam serduszka❤️

  20. pyszne! pominęłam oddzielanie żółtek i białek, wszystkie składniki wymieszane razem, ze względu na brak czasu, co nie umniejszyło ich walorów. Chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, idealne na małe rozpustne śniadanie 🙂

  21. Witam. Ile gofrów wyjdzie z tej porcji ciasta? szykuje mi się impreza na 15 dzieci i nie chcę, żeby ciasta zabrakło. Dziękuję z góry za informację.

    1. Wydaje mi się, że około 8-10 sztuk, w zależności od wymiarów. Trzeba zrobić przynajmniej z podwójnej porcji.

  22. Słuchajcie od dziesiątków lat piekłam goferki wg prastarego przepisu "z dziada pradziada", ale nigdy przenigdy niewyszły takie jak TE!!!! Zrobiłam z potrójnej porcji (rodzinka i goście) – nie było nikogo kto chciałby wrócić do smaku moich gofrów – jak skwitowała córka "mamo o tamtych zapomnij, to prehistoria" Od pierwszego do ostatniego te są kruche, maślane, pachnące i cudownie rozpływające się w ustach. A z dodatkiem frużeliny z leśnych jagód i musu truskawkowego – hmmmmmmmm NIEBO W GĘBIE i PALCE LIZAĆ w jednym.

  23. Polecam ten przepis:) Mam słabszą gofrownicę – 1000W. Rozgrzewałam ją do maximum i smarowałam pędzelkiem olejem (inaczej przywierały- nie wiem czy tylko na mojej gofrownicy ale tak robiłam). Gofry wyszły pyszne, chrupiące jak nigdy. Do tego domowa bita śmietana, mus truskawkowy i jestem w raju:) Doszło do tego, że jadam gofry zarówno na deser jak i nawet na śniadanie;)

  24. Jaka może być przyczyna zakalca w tych gofrach? Piana była dobrze ubita, może mąka 650 (innej nie miałam) to za duży typ? Pozdrawiam.

    1. Ojej, jeszcze nigdy nie widziałam zakalca w gofrach. Czyli w ogóle nie wyrosły? Tak, typ mąki musi być niższy. Może piana zbyt opadła podczas mieszania? One rosną tylko dzięki niej.
      pozdrawiam

      1. Piana nie opadła, to musi być wina mąki. Gofrów nie uratował nawet proszek do pieczenia, dopiero dodatek sody oczyszczonej sprawił, że przestały przypominać naleśniki i pięknie wyrosły ( efekt bardzo ciekawy, może to odkrycie warte jest wprowadzenia na stałe do przepisów na gofry, co prawda trochę smak mają inny ) . Dziękuję za odpowiedź.

  25. Fantastyczne gofry. Już 2 razy je robiłam. Mimo beznadziejnej gofrownicy wyszły bardzo chrupiące. Czy jest coś lepszego od gofrów z bitą śmietaną i truskawkami? Chyba nie 😉

  26. kupiłam wreszcie gofrownicę, w lidlu, z dystansem do potencjalnych efektów, za 49,90 pln, 700 W chyba, wybór padł na ten przepis (ze słabości do Michela i jego kuchni), nie żałuję zakupu, gofry wyszły może nie jakieś idealne ale pyszne, nie odbiegają w smaku od tych wypiekanych w cukierniach na dezalu (ostatnio kupując gofry podpatrzyłam), myślę że to też zasługa dobrych składników i przepisu, gofrownicy bym dała 9/10 (jeden punkt na minusie za czas pieczenia 7-8 min)pzdr
    aga
    ps
    następny przepis, który wzięłam na warsztat to gofry, chrupiące, na ten temat komentarz pod właściwym przepisem

      1. dzięki:) własnie dziś je znów robimy, z frużelina z leśnych jagód, zakup gofrownicy na lato to był super pomysł 🙂 polecam! zamierzam jeszcze wypróbować drożdżowe gofry, jestem ciekawa ich smaku, robiłaś może?
        pzdr
        aga

        1. Gofry o tej porze roku zawsze kojarzą mi się z najmilszymi wakacjami nad naszym polskim morzem, widzę aga, że odtwarzasz ten czar w domowym zaciszu :))
          Niestety, drożdżowych nie robiłam, wszystko przed nami ;D
          pozdrawiam

  27. Wyszły idealne. Chrupiące z zewnątrz, pulchne w środku. Pomimo braku dodanego aromatu, były pyszne. Dała brązowy cukier puder zamiasy białego drobnego. Gofrownica jakiej używam to dezal – jeden z najlepszych kuchennych zakupów. Polecam przepis

  28. Sa pyszne !!!! Naprawde wysmienite no i przepis prosty dla kazdego. Moja gofrownica potrzebuje troszke wiecej czasu niz 4 minuty aby gofr byl chrupiacy ale to juz kwestia indywidualna gofrownicy 🙂

  29. Zrobiłam bez cukru i na słono: jeden jest z wędzonym łososiem, drugi z sałatką z kurczaka i mango. Pyszka!

  30. Swietny przepis, faktycznie trzeba piec 3-4 min zeby byly chrupiace ale mimo to sa super. Zwlaszcza ze bez proszku do pieczenia.

  31. Gofry właśnie się pieką w gofrownicy, ostatnia porcja. Przepyszne! Chyba najpyszniejsze jakie jadłam, ale… pierwsza porcja super, lecz każda następna, gdy ciasto nieco postało i czekało na swoją kolej – od spodu super wypieczone, natomiast góra się nie "podciągnęła" i z góry były nieco płaskie, choć w smaku cały czas nieziemskie…

    Któraś z poprzedniczek pisała, że jak jej gofry przestygną robią się gumowate. Ja mam na to świetny patent – rozgrzewam gofrownicę, wkładam gumowate gofry do odświeżenia na 1 zdrowaśkę – i są super, ciepłe i znowu chrupiące! Podobnie jak się wycwaniłam i upieczone gofry zamrażam. Jak zjawiają się niespodziewani goście – odmrażam w mikrofali, na zdrowaśkę do gofrownicy i w minutę mam super deser dla dzieciaczków! 🙂

    1. Fantastycznie podpowiedziane! A i język użyty do opisu sposobu radzenia sobie z goframi REWELACJA, nadajemy na tych samych falach. Bardzo dziękuję za ten wpis.

    2. Fantastycznie podpowiedziane! A i język użyty do opisu sposobu radzenia sobie z goframi REWELACJA, nadajemy na tych samych falach. Bardzo dziękuję za ten wpis.

  32. Fantastyczne gofry. Trzymałam się ściśle przepisu, są niezwykłe i delikatne. To dopiero początek mojej przygody z goframi, te zostaną jednak ze mną na stałe. Ilość idealna na deser dla trzyosobowej rodziny.

  33. Bardzo lekkie i chrupiące, moja gofrownica ma 1000W mocy. Pierwsze były najlżejsze, przy kolejnych piana trochę opadła i neco pogorszyła się ich jakość.
    Z tego przepisu będę korzystać częściej.

  34. Po komentarzach spodziewałam się, że powodzenie tych gofrów będzie jak rzut monetą i, niestety, nie udały się. przypominają bardziej pancakes niż chrupiące gofry 🙁

  35. Zrobilam wczoraj z tego przepisu i niestety wielka klapa chociaz mam gofrownice o mocy 1200 W.Byly bardzo twarde,dopbrze ,ze to ciasto wykorzystalam do zrobienia pysznych nalesnikow tego samego autora. Ja jednak zostane wierna innemu przepisowi na gofry z Pani strony.

  36. właśnie robię gofry z Twojego przepisu i są… beznadziejne! Nic w nich chrupkości, są lekkie, ale płaskie i gumowate.

  37. pyszne, mimo dość słabej gofrownicy (850W) i uprzednim długim rozgrzaniu jej wyszły naprawdę dobre i chrupiące. Od razu zostałam poproszona o zrobienie drugiej porcji 🙂

  38. Zrobiłam z podwójnej porcji. Mam gofrownice 1200 w ale musialam robic b.cienkie żeby byly chrupkie. I wyszło mi ok.10. Moze cos zle zrobiłam chociaz nie wydaje mi się napewno spróbuj jeszcze raz

  39. Mam słabą gofrownicę ale mimo wszytko gofry w smaku rewelacja , choć mysle ze byłyby bardziej chrupiące gdybym zainwestowała w lepszy sprzęt.

  40. Szanowna Pani, a czy zna Pani może przepis na gofry karmelowe, takie, jakie można dostać w niektórych cukierniach na dworcach?… taki przepis na wagę złota…

  41. Gofry bardzo dobre.. właśnie pałaszuje ze smakiem 4 gofra. Najlepsza gofrownica na naszym rynku to dezal (oczywiście poza profesjonalnymi). Moc 1300.

    1. Ja też polecam polską markę Dezal z Nowej Dęby. Gofrownica nie jest najtańsza (ja zapłaciłam ok 260,00 PLN), ale warta swojej ceny. Zakup na lata (poprzednia miała ok 15 lat)

  42. Goferki najlepsze jakie jadlam tzn wlasnej roboty, wyszly leciutkie i chrupiace a nie jak do tej pory nalesniki z gofrownicy miekke i gumowate. super przepis dzieki:)

  43. Niestety bez proszku do pieczenia nie poszło bo mam za słabą gofrownicę. No i zrezygnowałam z tłuszczu i cukru całkowicie. A tak to pyszne, lekkie, chrupiące 🙂

  44. Potwierdzam, gofry są wspaniałe. Miękkie i puszyste w środku, a na zewnątrz chrupiące. Wypiekałam ok. 7 minut, odrobinę zmniejszyłam ilość mleka, tzn. dodałam 1 szklankę ( 250 ml ). Cukier podany w przepisie dodałam do ubijających się białek. Baaaaaardzo dobry przepis!

  45. pierwszy raz robiłam gofry z przekonaniem ze na 100% nie wyjdą i….wyszły pyszne i chrupiące.bardzo wazne jest by gofrownica była baaarrrdzo dobrze rozgrzana.

  46. Witam, gofry zaraz po upieczeniu były pyszne i chrupiące, ale niestety kiedy już ostygły to zrobiły się gumowate. Dlaczego? Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem.

  47. kupilam gofrownice doslowniedwie godziny temu i jak nakazala Szefowa upieklam te gofry….w najsmielszych marzeniach nie wyobrazalam sobie takiego rezultatu!!!!!!! leciusienkie , puszyste!!! i chrupiace bardziej niz z najlepszej budki;) podwojna porcja pochlonieta w szybszym czasie niz upieczona!!!prawie na sucho,bo i same tez smaczne!

  48. Napiszę tak: gofry – chmurka! 😛 Niebiańsko lekkie. Mój syn pyta: co ty zrobiłaś z goframi, że one takie pyszne?
    Poprzedni przepis z którego korzystałam daleki był od ideału…

  49. Drugie podejście do gofrów, tym razem o wiele bardziej udane. Nie dałam do ciasta całego mleka, jedynie ok. 200 ml, bardzo delikatnie wmieszałam pianę z białek, a zamiast masła wlałam olej. Do tego bardzo dobrze rozgrzana gofrownica (włączyłam ok. 10 minut przed rozpoczęciem przygotowywania ciasta). Efekt: pyszne gofry. Zrobię jeszcze ze dwa razy i będą perfekcyjne 😉

  50. Kupiłam gofrownicę, 1000 W. Dziś była próba sprzętu z tym przepisem. Nie wyszły tak chrupiące, jak sobie wymarzyłam, ale nie były złe. Niestety gofrownica piecze trochę nierówno, gofry nie są równomiernie rumiane. Nie wiem od czego to zależy, może trzeba dłużej rozgrzewać?

    1. Chrupkość zalezy tylko od ubicia białek i od gofrownicy. Białka należy bardzo delikatnie wymieszać z ciastem.

  51. Zajadam się pysznościami i nie mogę się nachwalić. Wcześniej korzystałam z innego przepisu z MoichWypieków, ale nie spodziewalam się, że może być jeszcze lepszy! 🙂 Zdecydowanie polecam ten.

    A tak na marginesie, przeglądając wpisy zaczęłam się zastanawiać jaką moc ma moja gofrownica skoro wychodzą takie fajne gofry i powiem dla zniechęconych, że ma jedynie 700 W. Mam nadzieję, że moja niewiedza nie wpływała na jakość gofrów i teraz po odkryciu na zaczną się robić gumowe 😀 Także rozgrzewać dobrze maszyny i do dzieła 😉

  52. Gofry super! Nie do opisania! Innego przepisu ja nie chcę! A próbowałam już nie wiem ile! W końcu koniec z naleśnikami z gofrownicy! Jesteś wielka Dorotko!

  53. Mam pytanie, pani Doroty nie ma, ale może ktoś inny mi odpowie… Mam gofrownicę po babci narzeczonego, 1200W z tego co widzę. Jednak gofry nie wychodzą chrupiące NIGDY. Z rodzinnego przepisu fiancee wyszły glutowate, z jednego z przepisów tu [na chrupkie gofry] też i dzisiaj już miałam nadzieję, że będzie inaczej, bo po wyjęciu 2 pierwszych były sztywne, krzywo brązowe, ale sztywne, ale okazało się, że każdy kolejny był znowu jak guma… I dwa ostatnie też były sztywne. Wie ktoś, od czego to zależy i co robię nie tak?

  54. Po wielu poszukiwaniach trafiłam na ten przepis i już przy nim zostanę. Gofry wyszły rewelacyjne. Z bitą śmietaną i lemon curdem "niebo w gębie". Dzieciaki były zachwycone. Zainteresowanym kupnem gofrownicy polecam Dezal 1300W – droga ale naprawdę warto.

  55. Zrobiłam 🙂 Założyłam, że pewnie znowu wyjdą sflaczałe naleśniki (gofrownicę mam 1000W), a tu taka niespodzianka 🙂 Już innych gofrów nie zrobię – te są idealne

  56. Chciałabym zakupić gofrownicę, czy mogłabyś mi polecić jakąs dobrą, sprawdzoną, jakiej Ty używasz ?

  57. Gofry przepyszne! Chrupkie na zewnątrz, puszyste w środku, aromatyczne – rewelacja! Robiłam je już kilkakrotnie i za każdym razem były jeszcze lepsze. Dziękuję za świetny przepis! 🙂

  58. Właśnie skończyliśmy konsumpcję tych gofrów. Były bardzo dobre. Chrupiące i lekkie. 😀 Jedynym minusem był fakt,że wyszło ich bardzo mało bo zaledwie 5 (takich prostokątnych jak na zdjęciach) A wam ile wyszło? Dodam,że nic w przepisie nie zmieniałam.

  59. pierwszy raz robilam gofry i wybralam wlasnie ten przepis 🙂 700W gofrownica dala rade, musialam tylko piec zamiast 3 min, ok 8 🙂 co najwazniejsze, wyszly chrupiace!!! 🙂
    pycha! 🙂

  60. Świetny przepis. Nawet przy mojej gofrownicy 800Watt i pomylonym przepisem – dodałam piany zanim odstawiłam ciasto , robiłam z połowy porcji ale z 2 jajkami – wszyly pyszne i chrupiące!!!

  61. Właśnie zajadam z sosem z owoców leśnych (oczywiście domowym). Są wyśmienite! Z nutą cytrynową. .. mmmmmmmmm, a jakie chrupkie . . .. wielkie dzięki za przepis !

  62. A mi gofry ZAWSZE wychodzą choć gofrownica ma tylko 700 W, a sekret jest taki, że zamiast mleka daję kefir, wtedy ciasto jest od razu gęste, daję np 2 szklanki mąki, 3 całe jaja, szczyptę soli i proszku do piecz. jednak, kapkę oleju, wtedy można już nie smarować maszyny, 3 łyżki cukru, miksuję chwilę i tyle. Pozdrawiam łasuchów w Polsce i nie tylko.

  63. jestem w trakcie robienia i jedzenia 🙂
    zamiast masla margaryna, zamiast esencji cukeir waniliowy. moja 750-ka daje rade 🙂

  64. Rewelacyjny przepis najważniejsze ze bez proszku do pieczenie i margaryny jak próbuje mi forsować w swom przepisie tesciowa.
    Wyszły chrupie pyszne… ja wlasnie zakupiłam wymarzona gofrownice , zainwestowałam w polskiego Dezala moc 1300 , jadłam gofry z wielu ale dezal jest chyba najlpeszy

  65. Gofry są lekkie i chrupiące,moja modyfikacja to zamiast 2 to 3 jajka,reszta jak w przepisie,jeśli piana jest dokładnie ubita i delikatnie wmieszana to niema możliwości aby gofry się nie udały(mam zwykłą 10letnią gofrownicę),jednak masa musi być puszysta a nie rzadka, no i wielki plus ,że mimo iż bez proszku rosną rewelacyjnie, chemii mówię NIE i teraz gofry będą tylko z tego przepisu.

  66. Ja mam gofrownicę 800W i gofry wyszły rewelacyjne! Chrupkie, lekkie, naprawdę fantastyczne – tpiekłam je tylko ciut dłużej.

  67. Skusiłem się na te Gofry.

    Zastosowałem zamiast gofrownicy sandwitch-a marki Stalman 700W.
    Zmierzyłem temp pirometrem i ……………….. waha się od 120oC (następuje załączenie) 220oC wyłączenie grzałki. Z tego co znalazłem na necie :
    Liege Waffle Recipe / Gaufre de Liège Recette
    Temp powinna być w przedziale 185oC – 187oC – przy profesjonalnych żeliwnych gofrownicach, a domowych max temp nastawiana 287oC. Nie ma się co dziwić dlaczego nic nie rośnie, jak pewno te najprostsze gofrownice maja "bebechy" z mojego opiekacza. Nadaje się to tylko do opiekania kanapek – do niczego więcej, strasznie szybko spada temp tego opiekacza po wlaniu ciasta, wiec nie ma prawa nic urosnąć

    Pozdrawiam
    Roland

  68. To drugi przepis na gofry z Twojego bloga Dorotko jaki wypróbowałam ( GOFRY LEKKIE I CHRUPIĄCE) muszę przynać że gofry wg Michela Rouxa są jeszcze lżejsze i bardziej chrupiące od tego przepisu klasycznego z proszkiem do pieczenia. Polecam wszystkim amatorom gofrów:)))

  69. Gofry przepyszne! w weekend zakupiliśmy drugą gofrownicę- pierwsza była porażką-za słaba moc. Dzisiaj z tego przepisu,z podwójnej porcji upiekłam w niej gofry-rewelacje,znikały gorące w prost z gofrownicy-nie potrzebna była kratka do studzenia 😉
    pozdrawiam
    P.S
    cieszę się że jesteś znowu z nami Dorotko!

  70. Zrobiłam dzisiaj te gofry i niestety nie wyszły, tzn. wyszły ale miękkie, gumowate. Nie wiem dlaczego, bo wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem i gofrownicę mam o mocy 1200 W. Zdecydowanie lepsze były te z innego przepisu na blogu (gofry lekkie i chrupiące).

    1. Tez mam ten problem… Gofrownica 1200, a ciasto wychodzi jak naleśniki. Za to te z proszkiem lekkie i chrupiace super.

      1. Wszystko w tym przepisie sprowadza sie do idelanie ubitych białek. Ja juz robie gofry tylko z tego przepisu, nigdy mnie nie zawiodl.

        1. No właśnie dobrze ubiłam białka, ale gofry wyszły jakieś takie tłuste i wilgotne, potem sflaczały, chociaż były przybrązowione, a gofrownica też 1200W i piekłam na 5 poziomie.

  71. właśnie stałam się szczęsliwa posiadaczką gofrownicy i nic nie szkodzi, że ma 700W, poniewaz zrobiłam w niej gofry własnie z tego przepisu i po 3 minutach wyszły pyyyyyyyyyyszne, mój mężczyzna nie mógł sie nadziwiwć, ze sa smaczniejsze niz te belgijskie i codziennie pałaszuje po kilka, aż do znudzenia, ha, ha…. pozdrawiam i dzięki za blog, który wywołuje u mnie zawsze wodospady slinotoku podczas jego przeglądania… rewelacyjne przepisy, fotki … żałuję jedynie tego, że jestem na diecie i nie mogę za bardzo szaleć, w przeciwnym wypadku zapewne co tydzień miałabym kulinarny wypas na deser ;)))) dzieki za inspirację!!!

  72. Pani przepisy są rewelacyjne! Wiele razy robiłam już te przysmaki dla moich dzieci i bardzo im smakowały. Pozdrawiam.

  73. A ja mam metodę na "sflaczałe" gofry 😉 Po prostu po upieczeniu w gofrownicy (nie najlepszej jakości) wrzucam je na ruszt do nagrzanego piekarnika na 2-3 min i oczywiście po wyjęciu nie należy ich kłaść na talerz, tylko najlepiej na kratkę do odparowania, bo inaczej oczywiście od pary znowu zrobią się miękkie. Pozdrawiam:)

  74. Witam wszystkich, robilam te gofry w kiepskiej gofrownicy ( moc 750W) i wyszly bardzo dobre, piekly sie tylko znacznie dluzej,wiec nie zniechecajcie sie brakiem super gofrownicy, po prostu sprobujcie pozdrawiam 🙂

  75. Włączyłam chłopakowi tę stronę i kazałam wybrac, jakie zrobimy gofry – wybrał te i nie wiem czy dobrze, bo gofrownicę mam dokładnie 1000W (może to za mało), dośc starą i w takie serduszka zamiast standardowego kształtu. W smaku wyszły naprawdę dobre, nie mogliśmy sie najesc 🙂 ale nie trzymały się sztywno jak gofry, trzymane w dłoni opadały raczej jak pizza 🙂

  76. Pierwszy raz w życiu robiłam gofry i muszę powiedzieć, że… wyszły super:) Bardzo mięciutkie i delikatne w smaku. Do tego konfitura z malin, filiżanka ciepłego mleka i nic więcej już nie potrzeba. Dziękuję:))

  77. Pyszne. Miałam tylko jeden problem- nie były nic a nic chrupiące, wyszły takie flaki. Nie wiem czy to wina gofrownicy (chociaż ze starego przepisu wychodzą chrupiące) czy też faktu, że dodałam łyżkę soku z cytryny aby wzmocnić mój ukochany, cytrynowy smak. Pani Doroto, jak Pani myśli?

  78. Zrobiliśmy dzis z narzeczonym te gofry i po raz pierwszy tak szybko zniknęly z talerzy! SUPER PRZEPIS- warto zrobić i samemu się przekonać
    ps. nie dodawajcie soli do białek,bo poplyną- dodajcie lyzeczke cukru pudru a zauwazycie roznice!

  79. Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem kupna gofrownicy i jak zobaczylam ten przepis to wiedziałam, że muszę jak najszybciej to zrobić. Dziś odebrałam (dezal 301.4 1300W) zrobilam ciasto i właśnie skończyliśmy pałaszować. Pierwsze nie były może najpiękniejsze, bo nie wiedziałam ile tego ciasta lać jak szybko działać ale kolejne już wyszły. Najważniejsze jednak, że wszystkie były przepyszne!!! (niestety, bo jak tu dbać o linię?)

  80. z mojej beznadziejnej gofrownicy (750 W) wyszły chrupiące po 8 minutach pieczenia. i przepyszne. miałam czekać na męża z pieczeniem ale sama chyba wszystko zjem:) ciasto jest na tyle gęste że prawie nie wychodzi z gofrownicy. może mam mało doświadczenia w gofrach, ale za każdym razem jak je robię to cała kuchnia jest w cieście… i te są pierwsze, które wychodzą pyszne!

  81. miki, a mnie w gofrownicy o takiej mocy nie wyszły 🙁 (Phillips Cucina) – mam swój przepis, sprawdzony, ale tam dodaje się mnóstwo oleju. Może za dużo ciasta leję? Kapcie mi wyszły 🙁

  82. Oluś, marka wg mnie nie ma duzego znaczenia, najważniejsza jest jej moc, jak napisałam we wstępie. Im wyższa tym lepiej.

  83. Dorotuś,proszę doradz jaka gofrownicę kupić,już od dawna choruję na pyszne chrupiące goferki,ale pojęcia nie mam jaką wybrać,
    Z góry dziękuję i pozdrawiam

  84. Wlasnie zjadlam 4 gofra( jeszcze z 4 bym zjadla :)) bardzo dobre, tak jak napisano leciutkie i chrupiace. Smaczne!!!!! polecam.

  85. mojewypieki.blox.pl/2006/12/Gofry-lekkie-i-chrupiace-przepis-Bajaderki.html do tej pory robiłam te i zawsze wychodziły 😉 i wg mnie właśnie te smakują jak nad morzem. ale jutro robię te!

  86. Witam. Przyłączam sie uprzejmie do prośby brykanty – apostrof dla p. Michela Roux nie jest potrzebny, pozostal jeszcze w wersji do wydruku… Bardzo lubię twoje zdjecia, są bardzo udane. Gratuluję wspaniałego blogu.

  87. hehe alez tu łakomczuchów- jak się czyta !

    ja też uwielbiam gofry i nieraz spalił mi przepis 🙁
    no, rzecz jasna metoda prób i błędow i ja sproboję zrobić te!

    pozdrowienia dla każdego uśmiechnietego czlowieka:)

  88. O matko, ale bym zjaaaadła. Ech. Może to i dobrze, że tej gofrownicy nie mam, chyba bym się od razu uzależniła i sama zjadała wszystkie.

    Dorotko, czy mogę prosić o poprawkę literówki w tytule – apostrof tam do niczego nie jest potrzebny, w imieniu nie ma żadnej litery, której się nie wymawia. (A w tekście jest prawidłowo:)
    Na ten blog wchodzi tylu ludzi, niech im się wzrokowo nie utrwala.

  89. Spróbuj, nie jest powiedziane, że nie wyjdą, tyle że w tej o większej mocy będą lepsze.

    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  90. A ja właśnie dzisiaj niezależnie od wpisu zrobiłam gofry wg starego przepisu z tego bloga :-))))

    Ania-magda1: aby gofry były chrupkie po wyjęciu z gofrownicy połóż je na chwilę na kratce (ja używam kratki na nóżkach z mikrofali) a nie na talerzu

  91. Poprostu rewelacja,pychota w buzi.Moj maz stwierdzil ze smakuja jak te nad morzem.
    Dziekuje za te wspaniale przepisy,codziennie zagladam na Twoja strone za czyms nowym.Pozdrawiam serdecznie.

  92. ja zawsze robie z proszku….amerykanskie sniadaniowe gofry….nie sa slodkie i je sie z maslem i syropem…..ale marza mi sie takie jak zawsze nad polskim morzem sie kupuje….juz kilka przepisow z netu sprobowalam i zaden nie byl taki…..ciekawe czy te beda choc troche podobne …..w weekend sprobuje…………….z bita smietana mniam

  93. Pani Dorotko, a kto to wszystko zjada? ;))) Pyszne. To chyba jeden z najlepszych przepisów na gofry. Zresztą cała rodzina Roux ma się naprawdę czym pochwalić. Serdeczności Dorotko!

  94. nie dawno szukałam przepisów na gofry, znalazłam taki z którego nic nie wyszło 🙁 teraz muszę poczekać na okazję wypróbowania tego…pozdrawiam, mniam…

  95. Gofrownicę mam… tyle że spaloną ;P Więc z gofrów nici. Ale przepis zapisuję, a nuż sprawię sobie nową, to będzie jak znalazł. Zwłaszcza, że robiłam już eklerki i kruche ciasto wg przepisu M. Roux i się nie zawiodłam, więc pewnie i jego gofry są tak dobre jak piszesz 😉

  96. Wyglądają smakowicie 🙂 Niestety, moja gofrownica jest już stara i gofry z niej nie wychodzą chrupiące, nawet po ustawieniu na najwyższą moc… 🙁 A takie mi się właśnie marzą – chrupiące, pachnące i wilgotne w środku.
    Pozdrawiam, Ania

  97. Tak, powtarzam ciasta, ale tylko nasze ulubione albo jak wiem, ze mam gości i coś się MUSI udać, wtedy piekę tylko sprawdzone wypieki 🙂

    David: zabij, ale nie liczę nigdy.. Robiłam z podwójnej porcji od razu to na 4 os. rodzinę było za dużo. Co nie znaczy, że nie zjedliśmy 😉

  98. witam:) chyba sobie założę jakąś blokadę na Pani bloga..:) bo mechanizm zawsze jest taki sam:najpierw z zachwytem studiuję przepis, fotki, a potem…tracę majątek na allegro bo koniecznie muszę dokupić a to foremkę, a to filiżaneczkę…:) kuchnia od dawna nie mieści tych wszystkich gadżetów ale cóż…ja po prostu nie mogę przestać się zachwycać (zaraz oczywiście kupię gofrownicę!) pozdrawiam serdecznie moją imienniczkę:)

  99. Matko, Dorotko kochana! Czy Ty kiedyś powtarzasz ciasta?
    Przecież Ty tak często piszesz na blogu jakieś nowości, że chyba zupełnie nie masz czasu na wykorzystywanie starszych przepisów 🙂

  100. Po południu miały być naleśniki, ale jednak będa gofry. I kto powiedział, że tylko kobieta zmienna jest? Wiem, że różne sa wielkości gofrownic, ale ile tak średnio z tego przepisu wyjdzie gofrów? Pozdrawiam David.