Komentarze (65)
Grzybki

Przepyszne kruche grzybki, z nadzieniem z masy budyniowej i z polewą czekoladową. Nie będę ukrywać – są bardzo pracochłonne, wyłącznie dla cierpliwych ;-). Ale trud wykonania wynagradza smak i wygląd tych ciasteczek, wszystkim się podobają i smakują! 

Składniki na ciasto:

  • 250 g masła
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany 18%

Mąkę i masło posiekać szybko nożem. Dodać śmietanę, szybko wyrobić, owinąć folią, włożyć do lodówki na 2 godziny. Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm, delikatnie podsypując mąką.

Składniki na krem budyniowy:

  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 4 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej

/przygotowanie poniżej w przepisie/

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej lub mlecznej czekoaldy
  • 30 g masła

Składniki roztopić w kąpieli wodną. Wymieszać do otrzymania gładkiej polewy.

Ponadto:

  • 2 łyżki powideł lub marmolady (najlepiej kwaśnej)
  • 1 łyżka suchego maku
  • 1 białko

Wykrajać części grzybków:

* kapelusze (przy pomocy większej szklanki), mają pasować na zewnętrzną część małych foremek do babeczek, posmarowanych uprzednio masłem w temperaturze pokojowej; uformować tak, by przypominały półkoliste kapelusze grzybków,

* spody kapeluszy – wykroić foremką do babeczek, na środku zrobić niewielką dziurkę,

* nóżki grzybków – można wykorzystać skrawki ciasta; niewielkie trójkąty posmarować dżemem i zawinąć w ruloniki; należy pamiętać, że jeden z końców ma być wąski i w miarę ostry, by pasował do otworku w spodzie kapelusza; „tępy” koniec maczamy w białku, a następnie w maku (ma przypominać ubrudzone ziemią nóżki grzybów).

Wykrojone i przygotowane części kłaść na blaszkę, pokrytą papierem do pieczenia. Piec temperaturze 180 – 190ºC przez około 20 minut, do złotego koloru.

Przygotować krem budyniowy:

2 szklanki mleka zagotować z cukrami, pozostałą szklankę zmiksować z jajkami i mąką. Ugotować z tego gęsty budyń.

Jeszcze gorącym budyniem napełnić kapelusze grzybków. Zamknąć spodami od kapeluszy, a do otworków wsunąć „nóżki” – ruloniki z marmoladą. Kapelusze pokryć polewą czekoladową.

Smacznego :-).

Grzybki

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 65 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Zamiast formować ręcznie kapelusz, można inaczej prościej. Wierzch kapelusza naszego grzybka , to wycięte szklanką koło nakladamy nawierzch foremki do babeczek ( muszą być z twardego tworzywa ) , a spód grzybka , wycinamy także tą foremką.

  2. A oto moje grzybki. Czekoladą smarowałam kapelusze jeszcze przed przełożeniem i to chyba był błąd, bo popękała jak ciasto złapało wilgoć z kremu. Ale i tak były pyszne. Miło przypomnieć sobie smak dzieciństwa. Pamiętam że to był hit na weselach.

  3. Witam, chcę zrobić grzybki na Święta i stąd moje pytanie. Kiedy najwcześniej mogę upiec ciastka. Planuję nadziewać w Wigilię. Jednak ile wytrzymają same ciastka bez większej szkody? Pozdrawiam serdecznie 😉

  4. Robiłam takie grzybki trzydzieści parę lat temu swoim dzieciom. Zrobię teraz wnukom, bo rzeczywiście były pyszne i bardzo efektowne.

  5. Dziewczyny jak skręcacie te nóżki?Dostałam zamówienie na grzybki, ale perspektywa przygotowania tych nóżek mnie przeraża.A może da się je zrobić jakoś inaczej?

  6. Czy mozna upiec kapelusze i nozki dzien wczesniej, przechowac w puszce, a na drugi dzien zrobic krem i zlozyc grzybki? Czy lepiej smarowac kapelusze czekolada przed zlozeniem grzybka, poczekac, zeby zastygla czy lepiej po zlozeniu?

  7. Witam serdecznie,grzybki wyszły idealnie,miały być transportowane,więc,żeby się nie posklejały polewą do części ciasta dodałam kakao i zrobiłam kapelusze.Były pyszne,mąż koleżanki też dał się nabrać,że prawdziwe:)Krem przywiódł na podniebienie smak dzieciństwa-prawdziwe napoleonki z budyniem-na które przepis szybciutko tu znalazłam i oczywiście równie szybciutko zrobiłam:)Pychotkaaaaa!!!!
    Pani przepisy są idealne:proporcje składników,czas i temp.pieczenia-można piec coś po raz pierwszy,nastawić piekarnik,wyjść z domu a po powrocie zastać idealnie upieczone ciasto:)
    Pozdrawiam słodko:)

  8. Jesień,grzybobrania na czasie .Rodzinka pojechała do lasu a ja do kuchni.Ciacha super .Mimo że praco..a właściwie czasochłonne to naprawdę warto.Obłędnie przepyszne .Ja dodatkowo do kremy dałam posiekane orzechy.

  9. Pani Dorotko,
    mam pytanie, jak zrobić, aby nóżki nie wypadały? Niektóre ciężko było podnieść z talerza w całości, jak porządnie "przykleić" nóżki do kapelusza??

  10. Pani Dorotko, czesto tu zagladam bo tu jest tak milo i slodko.Grzybki wygladaja przepysznie ale ja wszedzie szukam innego przepisu na grzybki,bez kremu,polane czekolada i polukrowane nozki.Grzybki ktore poszukuje sa z ciasta kruchego .Pamietam tylko ,ze pieklo sie najpierw nozki a potem w upieczone,gorace glowki wciskalo sie ostudzone nozki.Takie grzybki piekla moja mama wiele wiele lat temu.nigdzie nie moge znalezc przepisu -a chcialabym je odtworzyc.Pisze bo moze pani albo ktos zna przepis na takie grzybki to prosze,prosze by pomoc mi spelnic moje wspomnienie-dziekuje i pozdrawiam pania Dorotke z calego serca

  11. Witam , dziś robiłam te ciasteczka z moją trzyletnią córcią, są smaczne i oczywiście bardzo efektowne, jedyna moja modyfikacja to budyń do przełożenia roztarłam z kostką masła, warte są zachodu, radość córki bezcenna.

  12. Witam, chcialam zrobić te grzybki (i napewno jeszcze zrobie)ale ciasto podczas pieczenia zaczelo mi rosnac – takie wybrzuszenia na każdej czesci powstały, co moglo to spowodowac? aha,uzylam pol margaryny i pol kostki mixu (do smarowania..), bo akurat takie mialam pod reka – czy to dlatego?
    PS. czesto korzystam z Pani przepisów i nigdy nie miałam żadnej wpadki..

    1. Proszę użyć tylko masła. Ciasto to lubi się wybrzuszać, nalezy jak najmniej razy je zagniatać, czyli jak najbardziej oszczędnie wykrawać z jednego kawałka rozwałkowanego ciasta. Kazde kolejne zagniatanie powoduje coraz gorsze ciasto, pod wzg wybrzuszania się.

  13. Witam-mam drobne pytanie-czy długo zachowują świeżość??? Chciałabym je wcześniej zrobić i podarować ale nie wiem czy to dobry pomysł.
    I od razu dziękuję za odpowiedź

  14. Wspaniale ciasteczka ,pyszne pamietam je z dziecinstwa z urodzin kolezanki.Dobre pare godzin roboty jeszczce musialam kombinowac, bo niemialam foremek na babeczki,ale i tak zjedli wszystkie.Dzieki za ten przepis:)pzdr

  15. Zaglądam tu i piekę zgodnie z Pani przepisami już od roku, ale dopiero teraz zauważyłam grzybki. Już wiem, co jutro będzie się piec w moim piekarniku 😉 Pamiętam identyczne grzybki w wykonaniu mojej mamy… Poezja :))

  16. porwałam się na robienie tych ciastek. po upieczeniu wszystiego byłam na nie tak zla ze musialam wyjść z domu:) ale za kilka godzin wróciłam i dokonczyłam. Są wspaniałe, rodzinie bardzo się podobały:)

  17. Bardzo pyszne, robiłam je już dość dawno i rzeczywiście pracochłonne, ale warto je zrobić choć raz na jakiś czas. Do kremu dodawałam soku z cytryny do smaku, polecam.

  18. Zamierzam dzisiaj zrobic te grzybki ale tak sie zastanawiam jakiej wielkosci powinny byc te foremki do babeczek, Dorotko czy mozesz napisac jaka srednice maja Twoje foremki, bede bardzo wdzieczna…pozdrawiam

  19. Pamiętasz jeszcze ten przepis? Bo to chyba jeden z Twoich pierwszych 🙂 ?
    Tak mnie te grzybki zauroczyły swoim niemalże realnym wyglądem, że postanowiłam i ja spróbować. Zrobiłam z połowy przepisu. Znajomi byli zachwyceni 🙂
    Na pewno jeszcze nieraz je zrobię dla mojego malucha ale jak będzie troszkę starszy bo ma dopiero 16miesięcy 🙂

  20. Dorotko! Zrobilam te nasze podgrzybki (Twoj przepis a moja robota) wyszly wspaniale!!!! Fakt, ze roboty sporo to jest przy nich, ale naprawde sie oplacilo…. ten smak i wyglad oczarowal mojego meza Francuza a tesciowej to az szczeka opadla z zachwytu. Dziekuje Ci z calego serca za ten przepis i nie tylko ten.

  21. Mi wyszly świetnie! Z początku nie byłam przekonana, dopiero całość prezentuje sie cudownie. Rzeczywiście najlepiej upiec kilka na próbę, dzięki temu nóżki grzybków wyszly lepiej niż się spodziewałam, a i wszystko się trzymało jak powinno. Najlepiej robić z kimś, idzie wtedy o wiele szybciej, ja robiłam sama i zajęło mi to naprawdę sporo czasu.

  22. znam te grzybki choć są pracochłonne to się opłaca – efekt murowany.Podałam je kiedyś w koszyczkach z zieloną trawką z krepy i goście myśleli, że to prawdziwe grzbyki. Smakiem i wyglądem byli zachwyceni. Gratuluje przepisów i zdjęć – rewelacja!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam

  23. Nakładam ciasto na foremkę do babeczki, ale na zewnetrzną stronę foremki. I wtedy po spodem sa karbowane (ale akurat krem to zakryje), a od zewnątrz gładkie 🙂
    pzdr

  24. Strasznie się cieszę, że znalazłam ten przepis, bo o grzybki z jakiegoś wesela wspominałyśmy z siostrą ładnych kilka(naście?) lat 🙂 mogłabyś mi tylko opisać dokładnie, w jaki sposób pieczesz kapelusze? jak to zrobić żeby one miały taki zaokrąglony kształt?

  25. Veni, nie ma problemu :). Ja zawsze piszę tylko czyj to jest przepis, ewentualnie z czego korzystałam. Nie daję linków, bo czasem zdaża się, że przepis troszkę przerabiam…Przepisami trzeba sie dzielić :). Miło mi będzie, jeśli zechcesz wspomnieć, że z przepisu Doroty, i tyle wystarczy 🙂

    A roboty przy tych grzybkach jest…to fakt 🙂
    pozdrawiam

  26. Są śliczne!!! Już je widziałam gdzieś ale roboty to jest trochę no ale czasem warto więc jak mi kiedyś czas pozwoli to spróbuję! Proszę się nie martwić bo nie przywłaszczę sobie pani przepisów. Z mojej strony zrobię bezpośrednio link na dany przpis u pani. Tak robi się w wszędzie na świecie. Tylko na francuski to przetłumaczę ale też podając link.