Komentarze (175)

Bardzo dawno tego ciasta nie piekłam, ale pomyślałam, że na weekend będzie w sam raz :-). Jabłecznik z tego przepisu jest mało skomplikowany, słodziutki i zawsze smakuje dobrze. Kruche ciasto z dodatkiem smalcu, pocięte na cienkie plasterki jabłka i kołderka z pysznej, chrupiącej bezy. Tak dla odmiany od koralowej szarlotki… Polecam :-).

Składniki na kruchy spód:

  • 450 g mąki pszennej
  • 190 g masła, schłodzonego
  •  45 g smalcu, schłodzonego
  • 5 łyżek cukru pudru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 żółtek

Wszystkie składniki szybko posiekać, zagnieść,  następnie schłodzić przez około 2 godziny w lodówce.

Foremkę o wymiarach 25 x 40 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować a następnie wyłożyć nim formę. Ponakłuwać widelcem, podpiec przez około 15 – 20 minut w temperaturze 180ºC, do złotego koloru.

Ponadto:

  • 1,5 kg jabłek, obranych, pociętych na cienkie plasterki
  • 1 łyżeczka cynamonu (niekoniecznie)
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 5 białek
  • 220 g drobnego cukru do wypieków

Podpieczone ciasto posypać kilkoma łyżkami bułki tartej (ma wchłonąć wilgoć z jabłek). Jabłka w plasterkach wymieszać z cynamonem, wyłożyć na spód podpieczonego ciasta.

Białka ubić na sztywno. Dodawać cukier, powoli i łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania gęstej  i błyszczącej masy bezowej. Bezę rozsmarować na jabłkach.

Piec około 50 – 60 minut w temperaturze 150ºC. Przestudzić w wyłączonym i lekko uchylonym piekarniku.

Smacznego :-).

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 175 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Potrafisz podpowiedzieć dlaczego raz wychodzi mi idealnie chrupiąca beza, a innym razem jest ona całkiem miękka? Dodam, że przy wyjmowaniu z piekarnika zawsze jest chrupiąca, ale niestety nie zawsze taka okazuje się być następnego dnia… Gdzie popełniam błąd?

    1. Kolejnego dnia.. może zmięknąć od wilgoci w powietrzu, od kremu, zależy jak ją przechowujemy.

  2. Chętnie wypróbuję ten przepis, bo chodzi za mną połączenie jabłek i bezy, ale zastanawiam się, czy nie można tutaj skorzystać z przepisu na ciasto kruche z porzeczkami (czy rabarbarem, bo to ten sam przepis). Tamto ciasto wychodzi mi bardzo dobrze, po co więc kombinować?

  3. Czy jest jakaś zasada, co do poziomu w piekarniku, na którym pieczemy dany rodzaj ciasta (np. biszkopty na 1, szarlotki na 3 itd.)?? Czy to nie ma różnicy. I jeśli chodzi o ustawienia pieczenia piekarnika (np. biszkopt – góra dół, szarlotka termoobieg) ma to duże znaczenie??

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź:)

    1. Wszystkie ciasta pieczemy pośrodku, chyba, że inaczej nakazuje instrukcja piekarnika. Ustawienia mają bardzo duże znaczenie. Najbezpieczniej piec góra-dół, ale tutaj też proszę się zapoznać z instrukcją.
      pozdrawiam 🙂

  4. Witam serdecznie , chce upiec ten jablecznik na niedziele(goscie) i tu mam pytanie czy dzisiaj tzn w piatek wieczorem nie bedzie za wczesnie i ciastu a w szczegolnosci piance nic sie nie stanie ? pozdrawiam

  5. Jabłecznik przepyszny, rozpływa się w ustach. Chyba najlepszy jaki jadłam. Robiłam go na pół z mąką pełnoziarnistą i dałam do niego marmoladę jabłkową własnej roboty 🙂

  6. Ostatnio koleżanka poleciła mi pani bloga. Postanowiłam wypróbować przepis z jabłkami. Mało piekę. Podałam:
    – masło i smalec prosto z lodówki :/ (tak wyszło)
    – 2/3 ilości składników do ciasta (miałam za mało masła..)
    – jakieś ponad 2 kg jabłek (lubię dużo;) )
    – ciasto trzymałam niecałe 0,5 h w lodówce (nie było czasu, bo późno)
    Czy to przepis na zakalec? bo mi właśnie wyszedł :/

  7. Szukałam ciasta, do którego mogę użyć jabłek i białek- jabłek, bo miałam zapas, a białek, bo nigdy nie mogę ich dobrze ubić, a gdyby tu nie wyszło, to nie byłoby tragedii. Już się cieszyłam, że udało mi się poprawnie ubić- białka ładnie się "trzymały" miski i ogólnie dobrze wyglądało to, po wyjęciu już miałam nadzieję, że się udało, bo na to wyglądało, a tu znowu- praktycznie brak piany sama skorupka… Pani Doroto, co mogłam zrobić nie tak? Czy to, że w pianie podczas ubijania był jeszcze delikatnie wyczuwany nierozpuszczony cukier mogło mieć na to wpływ?

    1. Tak, mogło mieć to wpływ, czasem termoobieg niszczy piankę.. zależy to od bardzo wielu czynników. Generalnie należy trzymać się zasad takich samych jak przy bezie. Czy masa bezowa była sztywna, lśniąca?

  8. Wyszukałam, bo chciałam coś mniej słodkiego i lżejszego od szarlotki. Starte jabłka usmażyłam, bez cukru. Jabłecznik niezwykle delikatny i puszysty, rozpływa się w ustach 🙂

  9. Mam do Pani takie pytanie moze glupie ale nigdy tak
    Nie pieklam A miamowicie Pisala Pani ze przykrywa blache folia zeby wierzchu ciasta Nie spiec Czy ta folia przykrywamy na caly czas pieczenia cala blaszke ?Z gory dziekuej za odpowiedz

    1. Już tak nie robię, kiedyś miałam inny piekarnik, który przypalał. Folią przykrywamy, kiedy ciasto zacznie się mocno rumienić. Przykrywamy blaszkę od góry, ale folia nie może dotykać ciasta. 
      pozdrawiam

  10. Kolejny Pani przepis i kolejny sukces 🙂 Piekę już tylko na podstawie Pani strony i wszystko zawsze dobrze wychodzi, ale ten jabłecznik to jest naprawdę rewelacja! Ślicznie wygląda i jeszcze lepiej smakuje. A zanim odkryłam tego bloga byłam pewna, że nie umiem piec!

  11. ciasto ktore bedzie napewno powtarzane,niesamowite polaczenie jablek i bezy,jablka nastepnym razem jeszcze cieniej pokroje bo mialam jakis gatunek co sie nie zrobil mieciutki po upieczeniu a moze bo forma nie miala takich rozmiarow tylko troche mniejsza na dlugosc,wysokie bo dziecko miezylo do szkoly rzeczy to zmierzyl ciasto i wiem 8cm,polecam ten jablecznik

  12. Bardzo łatwe i bardzo dobre ciasto. Zrobiłam w nieco mniejszej formie i z tego powodu przetrzymałam je chwilę dłużej w piekarniku przez co z bezy zrobiła się przypieczona skorupka, ale i tak było pyszne:) Następnym razem zmniejszę proporcje i będzie idealnie.

  13. Robiłam wczoraj dla gości. Pierwsza moja szarlotka od baaaardzo dawna. Zagapiłam się i wrzuciłam całe ciasto do o połowę mniejszej foremki. Mimo niezłego zakalca, na dzisiaj do kawy zostało nam tylko kilka kawałeczków. Bardzo proste i dobre ciasto 🙂

  14. WItam. Już jakiś czas jestem stałym gościem Pani strony. Mam dziś pytanie: Upiekłam jabłecznk, ale na drugi dzień piana opadła bo podeszła sokiem z jabłek dlaczego ?

  15. Mam pytanie, jeśli nie mam formy o dokładnie takich wymiarach czy mogę zastąpić ją inną? np tortownicą? a jeśli tak to jakiej wielości powinna być

  16. Zbliżają się święta i bardzo podoba mi się to ciasto ze względu na jego prostotę (nie jestem ekspertem i raczej nie mam cierpliwości do ciast). Mam tylko pytanie. w lato porobiłam słoiki z poszatkowanymi na grubych oczkach renetami. Czy z takimi jabłkami muszę jeszcze coś zrobić? Czy tylko zmieszać z cynamonem i na podpieczone ciacho? 🙂

  17. Dorotko,
    Czy można do ciasta dodać miodu i przyprawy do piernika, aby ciasto było bardziej świąteczne? 😛
    Co o tym sądzisz?

  18. witam, ciasto dobre lecz zauważyłam mały minusik, jablka pod pianką i w tej temp. puscily sok i po upieczeniu ciasto pachniało winem… ja preferuje jednak, by jablka przed pieczeniem lekko podsmażyć na patelni 🙂 Pozdrawiam!

  19. Dorotko(lub ktokolwiek inny)doradź proszę,jakie inne ciasto mogę wykorzystać aby pasowało do tego jabłecznika,było smaczne i zawierało mniej żółtek? dziękuję

  20. Czy ktoś może mi doradzić?:( wszystko zawsze mi wychodzi tylko nie te bezy! zrobiłam właśnie to ciasto w piekarniku super wyrosło!! jednak po wyjęciu z piekarnika beza całkowicie opadła:( szukam na forach ale nie znam odpowiedzi:( wam super wyszła co robię nie tak? mam nie otwierać piekarnika po upieczeniu? ręce opadają:((

    1. Czy dodajesz cukier do białek stopniowo, łyżka po łyżce? Można dodać dodatkowo 1 łyżkę mąki ziemniacznej do pianki..

      1. spróbuję z tą mąką ziemniaczaną dziękuję, ale czy mogę ciasto wyjąć od razu z piekarnika po upieczeniu czy uchylić tylko i zostawić jakiś czas? czy to bez różnicy? chyba jeszcze żadne ciasto nie weszło mi tak na ambicje:) ale nie poddam się jutro jabłecznik po raz drugi 🙂 heh mój M już się cieszy:)

  21. Mam pytanie: ja długo można schładzać to ciasto w lodówce? Bo planuje jutro zrobić rano ciasto, odwiedzić siłownie i dopiero gdy wrócę upiec jabłecznik. Czy 5 godzin schładzania mu nie zaszkodzi?

  22. upiekłam na Walentynki, co prawda wykorzystując przepis na ciasto z przepisu na Twoje kruche ciasto z malinami i delikatną pianką (przed odkryciem skazy białkowej u Synka próbowałam tego ciasta i było bajecznie kruche), ale ciasto z pewnością na tym nie straciło. może nawet zyskało. ciasto "z serca" i z sercem, koślawym ale zawsze;)

  23. a ja dzisiaj zrobilam z 9 bialek, tą bezę, bo zostało mi jeszcze z tłustego czwartku z pączków wiedeńskich. wreszcie mi wyszła taka ładna wysoka jak chciałam 🙂 wstawiam zdjęcie:)

  24. Upieklem,udalo sie i jest niesamowicie pyszne ,jeden blad posypalem jablka cukrem pudrem troche za slodko ale i tak pyszne pozdrawiam

  25. Siedzi w piekarniku, powiem tyle, jezeli wyjdzie to nie ma dla mnie rzeczy niemozliwych 🙂
    Dorotus, cudownie wprost inspirujesz do kuchennych dzialan :)))

  26. dzien dobry, chcialam sie spytac czy bialka ubijamy z cukrem tak aby powstala beza czyli robimy bezę (ubijamy wczesniej same bialka i pozniej dalej miksujacdodajemy malymi porcjami cukier ) czy odrazu wsypujemy caly cukier do nieubitych bialek i miksujemy na piankę?. pozd ania.

    1. Rzeczywiscie, przepis mało precyzyjny.
      Ubijamy najpierw same białka, pod sam koniec dodajemy cukier, małymi porcjami. Jak przy bezie.
      pozdrawiam!

  27. Szarlotka wyszła bardzo smaczna,aczkolwiek moja wyglądała okropnie po pokrojeniu 😛 na pewno będę ją robiła częściej, tylko postaram się ładniej pokroić jabłka 🙂 Dodałam cukru i cynamonu,ale przez to zrobił mi się na piance taki dziwny syrop 😉

  28. Bardzo podoba mi się ten przepis 🙂 Planuję jutro zrobić to ciasto,na moją imprezę urodzinową i mam pytanie: czy jabłka przed pieczeniem można troszkę zasypać cukrem z cynamonem? 🙂

  29. To kolejny super przepis, ciasto wyszło rewelacyjnie. W całym domu pięknie pachnie, wszystkim smakowało, a co najważniejsze jest bardzo łatwe w przygotowaniu. pozdrawiam

  30. hej! rano zobilam to ciasto i wlasnie jem, jest super smaczne! szczerze mowiac myslalam, ze mi nie wyjdzie a tu prosze-pycha! tylko zamiast normlanych jablek dalam mase jablkowa zageszczona galaretka cytrynowa no i oczyiwscie cynamon, bo to najlepsze polaczenie:) no i jescze pominelam smalec bo zapomnialam 😀 pozdrawiam cie mocno! nie wiem jak to dziala, ale tylko z twojej strony wychodza mi zawsze wypieki, a jak biore przepis z innego zrodla to zawsze cos jest nie tak 😀

  31. ciasto rewelacyjne, delikatne, te jabłka krojone w plastry – coś niesamowitego, jednego czego mi bardzo brakowało to migdałów w płatkach, dzisiaj robię właśnie z migdałami, polecam blog:)

  32. Baardzo dobre ciacho, spód pyszny. Jabłka pokroiłam w dużą kostkę i podprażyłam wcześniej były mięciutkie ale nie rozgotowane 😉 Najlepsze świeże albo jeśli z lodówki to musi postać w temperaturze pokojowej.

  33. Pani Dorotko… od 6 tygodni (czyli od dnia kiedy natknęłam się na Pani bloga) w każdy weekend piekę ciasta, które serwuje nam Pani na blogu, dzisiaj na tapetę poszedł jabłecznik z pianką. Jest fenomenalnie wyśmienity:) Ciasta mam już zaplanowane na najbliższe trzy tygodnie do przodu (hahaha moja nowa obsesja:)) a ciągle mi mało i mało cukierniczych doświadczeń. Dziękuję za inspirację do umilania i osładzania życia moim najbliższym. Z największa przyjemnością "zabieram się" za pieczenie kolejnych słodkich arcydzieł, przepisy są bardzo przystępnie podane, składniki "przyziemne" i "ekonomiczne". Blog jest fantastyczny! (… a komentarze widoczne przy przepisach bardzo pomocne). POZDRAWIAM

  34. Naszło mnie na szarlotki i jedna po drugiej wypróbowuję. I padło na ten jabłecznik (swoją drogą zawsze mnie zastanawia czym różni się jabłecznik od szarlotki – zawsze myślałam, że jabłecznik ma upieczone wcześniej jabłka…hmm?). Powiem tak – dzieci zjadły wczoraj pół blachy! Nieźle, nieźle, ale jak dla mnie – trzeba było najpierw przeczytać wpisy w komentarzach. Powtórzyłam problemy z niedopieczonymi jabłkami i spodem oraz z wrażeniem, że jest za słodko.
    Chciałam przykryć bezę, ale się upiekła i bez tego. Następnym razem niemniej muszę zmniejszyć ilość ciasta, bo spód wyszedł strasznie gruby a ze względu na kruszenie się ciasta nie szło wywałkować cieniej (albo ja tego zwyczajnie nie potrafię). Dam też ciut mniej cukru (dzieci się nie ucieszą). I podpiekę jabłka, przynajmniej część, bo takie chrupkie kawałki też lubię w cieście zamiast mamałygi 😉 Przepis nieco modyfikuję i wpisuję do zeszytu na stałe 🙂

  35. Upiekłam ten jabłecznik, właśnie się nim delektuję. Przepis prosty a efekt doskonały. Delikatne, kruche ciasto, gruba warstwa jabłek i ta słodka pianka mmmm 🙂 Polecam wszystkim.

  36. Ciasto genialne, moja wina tylko, że wybrałam mało soczyste jabłka i ciasto wyszło odrobinę za suche… Duży plus za nie przesadzoną słodkość, pozwala na zjedzenie większej porcji =)

  37. Bardzo dobre i proste do zrobienie ciacho. Również dodałam cynamonu i jeszcze startą skórkę z cytryny, które super się wkomponowała w smak jabłek. Beza się trochę podpiekła na ciemny brąz, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam. Dorota

  38. Ciasto SUPER… do dośc kwaśnych jabłek dodałam cieniutko pokrojoną brzoskwinię raz świeżą a raz z puszki i też było ok 🙂
    Super smakuje również w wersji ze śliwkami… ponieważ mam ciut mniejszą blaszkę to dzielę ciasto i częśc ścieram na wierzch…

  39. Te jabłuszka kładziemy na ciasto tak solo, bez niczego? U Ciebie wyglądają, jakby były w czymś obtaczane, pyszności. 🙂 Chętnie dodałabym do tego przepisu cynamon, tylko doradź mi proszę, gdzie, w którym moemncie go sypnąć? Pozdrawiam i uwielbiam : D

  40. Upiekłam go dzisiaj na przyjazd mojego brata. Wyszedł super. Po raz pierwszy piekłam ciasto z pianką z białek i jestem bardzo zadowolona z efektu. Przykryłam folią aluminiową aby białka pozostały białe ale pomimo że folia pokrywała całą powierzchnię ciasta to i tak brzegi się zarumieniły ale za to wyglądał jeszcze lepiej 🙂 Zrobiłam z połowy porcji w tortownicy 23 cm i nie dołożyłam do ciasta smalcu. Ciasto było kruche ale chyba za mało słodkie dlatego następnym razem dodam więcej cukru. Dzięki za fajny i łatwy przepis.

  41. Upiekłąm parę dni temu;)Spód był strasznie twardy po upieczeniu, ale następnego dnia zrobił się w sam raz. Pianka jak dla mnie trochę za słodka wyszła, więc następnym razem (czyli dzisiaj) dodam mniej cukru. Zostało mi trochę jabłek i szkoda żeby się zmarnowały;) Jabłecznik pyszny-dokładnie taki jak lubię;p

  42. Jabłecznik jest ok, ale nie powalił mnie na kolana. Ciasto jest trochę za słodkie ja dla mnie (odjęłabym ok. 1/4 ilości cukru), jabłka muszą być bardzo cienkie (0,5 cm to za dużo) i muszą być bezwzględnie kwaśne (czyli tylko chyba szara reneta) – słodkie jabłka powodują, że ciasto jest mdłe, ja dodałam do nich cynamon, bo nie wyobrażam sobie jabłecznika bez cynamonu. Pianka jest dobra (bez niej ciasto traci smak), jak się przykryje ciasto w piekarniku folią to faktycznie wychodzi taka jak na zdjęciu! Ja dodałam 3/4 szklanki cukru i wydaje mi się, że więcej zepsułoby smak całości. Ta pianka, choć smaczna, jest dość miękka, jeśli ktoś woli lekko "chrupiącą", to polecam całkowicie upiec spód, potem poukładać jabłka a na to piankę rozsmarować i włożyć do słabo nagrzanego piekarnika. Tak czy siak nic nie pobije Rustykalnej tarty z jabłkami z tej strony. Smacznego!!

  43. Jabłecznik z pianką 😉 właśnie stygnie – upieczony na pierwsze urodziny mojego wnuńka.
    Biję się sama po łapach, żeby ciasta nie uszczknąć, bo chcę wziąć całą blachę (będzie dużo gości). No, ale przecież muszę sprawdzić, czy jest smaczny…
    Wygląda i pachnie pysznie.
    I pomyśleć, że dzięki Dorotki blogowi znacznie wzmogłam swoje działania kuchenne – to po prostu czysta magia!

  44. Nie jestem fanką mazurków a że mój mąż uwielbia jabłeczniki, więc upiekłam to właśnie ciasto. Nie chce się przechwalać ale moje ciasto wyszło równie piękne jak na zdjęciu. A smakuje tak jak wygląda, czyli pyszota. A to wszystko dzięki Dorotce ale też i gościom komentującym.
    Do pianki nic nie dodawałam poza cukrem a gdy się zrumieniła przykryłam papierem i wyszło super!

  45. Pyszne ciasto,nie za słodkie. Udaje się za każdym razem-dziś w piekarniku chyba z 10 raz w moim wykonaniu. mnie z rodzynkami i cynamonem.

  46. Świetny blog 😉

    Ten przepis wykorzystałam do upieczenia mojego pierwszego ciasta (mam 19 lat). Zawsze myślałam ze to strasznie skomplikowane, a ty wyszło mi wszystko idealnie. Piana na wierzchu złocista, nie opadła. Ciasto idealnie kruche 🙂

    Jedyne co według mnie było nie tak to mało słodki spód… No ale bardzo możliwe że trzeba było dać czubate łyżki cukru (ja dałam płaskie ;P)

  47. A moja pianka w czasie pieczenia była taka ładna wysoka a potem jak już ciasto się skończy piec zupełnie opada;/ myślałam, że to dlatego, że wyciągnęłam ciasto z piekarnika od razu po upieczeniu ale zrobiłam je 2gi raz- już stygło w piekarniku więc nie przeżyło szoku termicznego i piana tez zupełnie opadła ledwo co ją widać. proszę o jakiś sposób co zrobić, żeby nie opadała!!

  48. Fajny spód. Wykorzystałam renety pokrojone w plasterki i nie byłam zachwycona tym nadzieniem – było zbyt twarde i zbyt kwaśne (pomimo, że pianka z białek jest przecież b. słodka). Czyli, że jeśli chcecie mieć śliczne plasterki, to z jakiś miękkich, słodkich jabłek. A jak macie renety, lepiej je jednak wysmażyć z cukrem. Tak mi się wydaje.

  49. Mialam ambitny plan upiec kilka ciast na imieniny taty… Zabralam sie za to ciasto, ale troche zmodyfikowalam. Dodalam do piany z bialek kokosu. Piana ladnie sie zezlocila i zrobila lekko krucha – jak beza. Jedyne co mnie martwi – to malo slodki spod.
    Najgorsze przyszlo pozniej… robilam sernikobrownies z malinami i spalilam mikser 🙁 We lzach utarlam ciasto do konca, ale juz recznie… A teraz szukam nowego miksera. Mozecie cos polecic? Moze to byc robot wielofunkcyjny, albo tradycyjny mikser z obrotowa miska.

  50. O, to już wiem, czemu mi się pianka przypalała… Dziś spróbuję dać ją na ostatnie 10 minut i może przykryć folią?
    A co do wykładania papierem czy smarowania tłuszczem blachy – ja ciasta kruche kładę bezpośrednio na blachę i nie przywierają. Przeciwnie, ładnie się je wyjmuje. Może dlatego, że już są tłuste?
    Aha, i ja jabłka podduszam zanim upiekę. Duszę je z rodzynkami czy suszonymi cranberries, a podlewam winem. Daję im też aromatu waniliowego. W sumie jabłecznik to takie ciasto, że można sobie pozwolić na modyfikacje:)

  51. Właśnie siedzi sobie jabłecznik w piecu , ale 40 min mu nie wystarczyło , wsadziłam jeszcze na 15 min, pianka-beza się nie dopiekła a i spód jeszcze nie gotowy, czy to wina piekarnika czy może tego że nie piekę z termoobiegiem, jak jest u Was i Autorki bloga?

  52. moje jabłki strasznie dużo soku puściły, za kilka dni zrobię to ciasto jeszcze raz, ale z innym gatunkiem, bo ciasto mimo podsypania bułką strasznie namokło, aż rozlatywało się przy krojeniu..

  53. Wiele razy próbowałam piec ciasta z pianką i zawsze były smaczne…póki nie spróbowało sie piany – albo przypalona, albo "mordoklejka". A pianka na tym cieście – śmiem twierdzić, że mogłaby być uznana za wzór. Wystarczyło tylko wziąć przepis z tej strony i włączyć myślenie: "To przepis od Dorotus, musi się udać" 🙂

  54. Papier daje się po to by ciasto nie przywierało do foremki i by się je łatwiej wyciągnęło. Jak nie masz papieru możesz posmarować foremkę masłem i obsypać bułką tartą.
    🙂

  55. Pani Dorotko jestem początkując a kucharką proszę mi powiedzieć poco daje się papier do pieczenia do foremki co on daje i czy jest konieczny. Bo jak rozumiem na ten papier wykłada pani ciasto i w nim piecze. pzdr

  56. Dodam jeszcze że najlepsze są do tego jabłecznika jabłuszka-szare renety 🙂 Rewelacja i jabłecznik smakuje wyśmienicie dnia następnego i następnego 🙂

  57. Jabłecznik wyszedł mi przepyszny, dokładnie taki jak na zdjęciu. Przyznam że dodatkowo jabłka posypałam cynamonem i do białek dodałam łyżkę mąki ziemniaczanej (tak robię też gdy piekę sernik pod pierzynką) Wyśmienity jabłecznik 🙂 polecam gorąco!

  58. super ciasto, dobrze wyglada:) nastepnym razem jednak uzyje kruchego ciasta innego przepisu na spod, proponuje tez lekko poddusic jablka (moje byly nie dokonca upieczone)

  59. Białka muszą być ubite super sztywno, za dużo też cukru. Sam kisiel jest słodki, zmniejsz ilość do połowy – 3/4. Kisiel dodajemy na końcu po ubiciu cukru. Może za dużo kisielu dodajesz, co powoduje zbyt dużo mąki ziemniaczanej w piance i ona opada.

  60. Dorotko mam pewien problem.Chodzi o piankę.Ja zwykle dodaję do niej kisiel aby podkreślić smak a zarazem kolor i przeważnie nie jest ona puszysta lecz wychodzi tzw.glut.Na 5 białek dodaję 1 szkl.cukru i 1 kisiel.co może byc przyczyną,może proporcje są nieodpowiednie?

  61. Spróbowałam wczoraj, jabłecznik wyszedł bardzo dobry, jednak… po paru godzinach pianka zrobiła się całkiem wodnista i spłynęła… nie wiem co zrobiłam źle 🙁 czy ma Pani jakąś radę żeby zapobiec roztopieniu pianki?

  62. Witam 🙂 mam pytanko czy piecze Pani przy termoobiegu, tylko od dołu czy od góry i od dołu? i odnośnie góry jabłecznika – czy położyła Pani na górę kawałki jabłek? czy pianka ułożyła się w takie kreski? Nie mogę tego rozszyfrować…
    Dziękuję z góry za odpowiedzi 🙂

  63. faktycznie , mogłam przykryć folią a nie zrobiłam tego i mocno mi zbrązowiała. ale to moja wina- a jabłecznik wyszedł przepyszny.na patrzyłąm 100 razy i aż zła byłam ,że Pani tak dobrze wyszło – biała beza . no ,ale już będę wiedziała. pozdrawiam mocno

  64. Dlaczego fotka miałaby kłamać? 🙂
    Lubie nie przypalone wypieki i jasną bezę, wiec przykrywam folia aluminiową na czas pieczenia.
    A jak widzisz, dodatkowo jest posypana pudrem …
    W każdym bądź razie nie rozjaśniałam pianki w Photoshopie 😉
    pzdr

  65. dzien dobry , własnie robię jabłecznik Pani Doroty i mam jedno pytanie: jak to mozliwe ,że białka ubite pieczone 40 min w takiej temperaturze tak jak Pani zaleca sa białe jak na zdjęciu? to wręcz niemożliwe bo wysoka temperatura siłą rzeczy spowoduje ,że staną się brązowe. chyba trochę fotka przekłamana .

  66. Tak, możesz dodać trochę wody, jak jest Ci bardzo ciężko, ale ja po prostu wysypuję na blaszkę, a potem rękoma w nią wciskam i jest ok 😉
    dziękuję i pozdrawiam!

  67. ciasto upiekłam wczoraj późnym wieczorem, wyszło pysznie 🙂

    mam tylko pytanie: czy to normalne że podczas wyrabiania bardzo sie kruszyło i już myślałam że nic z tego nie będzie ale po wytrwałej walce udało mi się je "posklejać", nie dodałam smalcu ale masła dałam tyle co w przepisie…

    czy można sobie jakoś pomóc gdy ciasto podczas zagniatania się bardzo kruszy, dodać troszkę wody czy czegoś innego?

    z góry dziękuję za odpowiedzi
    ania

    ps. naprawdę w piękny sposób inspirujesz coraz więcej osóbek do pieczenia również mnie, za co wielkie gratulacje i dzięki *

  68. Praktycznie każde jabłka się nadają. Najciekawsze sa jednak odmiany kwaśne i półtwarde, które się nie rozpadna od razu, ale pozwolą cieszyć oczy ładnymi plasterkami. W Polsce to szara reneta, w UK bramleys apples.
    pozdrawiam 🙂

  69. nigdy jeszcze jabłecznika żadnego nie robiłam, ale to wygląda tak apetycznie że się nie powstrzymam 😉
    z braku doświadczenia mam jednak wielki znak zapytania 😉 – jakie jabłka będą tu dobre?? soczyste i miękkie czy może jednak raczej twarde??

  70. Można w ogóle go pominąć. Jest po to, by ciasto było jeszcze bardziej kruche, ale i tak będzie 🙂
    pozdrawiam