Komentarze (1353)

Karpatka

Nowy Rok, nowa Karpatka :-). Najlepsza! Zgodnie z Waszymi prośbami, tym razem na klasycznym kremie maślano – budyniowym. Pyszna, pachnąca wanilią. Karpatka to znane i lubiane ciasto kremowe – dwa blaty ciasta parzonego (ptysiowego) przełożone pysznym kremem i oprószone dużą ilością pudru. Bardzo polecam, szczególnie w okresie karnawału!

Składniki na ciasto parzone (2 blaty):

  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek (rozmiar M)

Masło i wodę umieścić w garnuszku, podgrzać do roztopienia się masła, doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę, zmniejszyć moc palnika i chwilę ucierać do powstania gęstej, szklistej, bezgrudkowej masy odchodzącej od brzegów garnka. Zdjąć z palnika, wystudzić.

Po przestudzeniu wbijać jajka, jedno po drugim, miksując dokładnie po każdym dodaniu. W rezultacie powinno powstać gładkie, klejące, bezgrudkowe ciasto. Gotową masę podzielić na 2 części.

Blachę o wymiarach 32 x 23 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką (uwaga: można klasycznie – wyłożyć papierem do pieczenia,  jednak czasem ciężko jest oddzielić papier od upieczonego już ciasta; lubię tutaj używać matę teflonową przyciętą do rozmiaru formy). Jedną część ciasta rozprowadzić na blaszce przy pomocy szpatułki, wyrównać (ciasto jest klejące, ale takie ma być).

Piec w temperaturze 200ºC przez około 25 – 30 minut do lekkiego zbrązowienia ciasta (w trakcie pieczenia nie otwierać piekarnika).

W ten sam sposób upiec drugą część ciasta. Wystudzić.

Składniki na krem:

  • 3 szklanki mleka (750 ml)
  • 130 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 cukier wanilinowy  (16 g) lub ziarenka z 1 laski wanilii
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 40 g skrobi ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 350 g masła, w temperaturze pokojowej + dodatkowe 30 g drobnego cukru do wypieków

Ponadto:

  • cukier puder do oprószenia

Zagotować 2 szklanki mleka (500 ml) z cukrem i wanilią. Pozostałą szklankę mleka (250 ml) zmiksować blenderem z jajkiem, żółtkami, skrobią ziemniaczaną i mąką pszenną, po czym wlać do wrzącego mleka. Ugotować budyń: doprowadzić do wrzenia, często i energicznie mieszając (by się nie porobiły grudki), chwilę pogotować. Po zagotowaniu przykryć folią spożywczą (w taki sposób, by dotykała budyniu), odłożyć do całkowitego wystudzenia w temperaturze pokojowej.

W misie miksera umieścić masło oraz dodatkowy cukier. Utrzeć, do powstania białej, lekkiej, puszystej masy maślanej. Dodawać budyń, w kilku turach (np. po 3 pełne łyżki) miksując po każdym dodaniu do połączenia.

Gotowy krem maślano – budyniowy wyłożyć na jeden upieczony wcześniej płat ciasta, przykryć drugim (najlepiej w blaszce, w której ciasto się piekło). Schłodzić w lodówce przez kilka godzin lub przez noc.

Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :-).

Karpatka

Karpatka

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 1 353 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Miałam obawy, że coś mi nie wyjdzie, ale karpatka wyszła jak malowana. Mąki ziemniaczanej nie miałam, więc zamieniłam na kukurydzianą, dałam ciut mniej masła do kremu i robiłam wszystko z połowy porcji. I wszystko wyszło cudownie! Bardzo polecam przepis!

  2. Dzień dobry, chciałam zrobić tą karpatkę, ale na masę zanim położę na górę drugi blat myślałam żeby dodać sos owocowy/frużelinę. Czy myśli Pani że będzie pasować i sos nie utonie w kremie?

    1. Trudno mi powiedzieć, nie jadłam karpatki w takim wydaniu ;). Sos nie powinien utonąć, ale ciasto parzone może szybciej zmięknąć od frużeliny.

  3. Który krem wg Pani jest najlepszy, ten do karpatki wyżej napisany czy krem do kremówki papieskiej na kremówce? Czy robiła Pani może ciasto parzone na mleku już? Takie przepisy też spotkałam. Szukam tez polewy na eklery albo ptysie na mleku skondensowanym o lekkim smaku toffi.

    1. To zupełnie inne kremy, wolę ten z kremówki. Nie robiłam z mlekiem i niestety nie mam takiego przepisu na krem :/.

  4. Mistrzostwo świata, palce lizać, po wielu próbach z różnymi przepisami wreszcie trafiłam na naplepsza karpatke, puszysta chrupiąca hmmmm…

  5. Dorotko, pod linkiem do przepisu na „starą karpatkę” jest błąd i nie ma przepisu :(((
    Ratunku, gdzie mogę znaleźć te poprzedni?
    Może i ta też jest pyszna, ale nie przekonuje mnie krem budyniowy z prawie dwóch kostek masła. No przepraszam, ale nie…

    1. Dziękuję!!!
      Prawie trzy lata mnie nie było, nie jestem na bieżąco, nie czytam komentarzy…. powoli wracam i jak na razie piekę z Twoich książek. Bezpieczniej zostawić otwartą książkę przy prawie trzyletniej istocie niż laptop albo komórkę:)

  6. Pierwszy raz robiłam karpatkę i w ogóle ciasto parzone. Bałam się ale niepotrzebnie:) ciasto pięknie urosło, są górki! Krem nie jest moim zdaniem za tłusty. Był rzadki ale po 1.5h w lodówce nabrał dobrej konsystencji. Zapisuję przepis i bardzo polecam. 😉

  7. Przepis super! Ciasto z wielkimi pagórkami. ☺️ Krem pycha! Dałam 300g masła, nikt nie mówił, że zbyt maślane. Polecam!

          1. Tutaj jest starszy przepis na karpatkę – link (uwaga: strona się długo ładuje).

    1. Przykładowe 3 sposoby:
      1. Misę z masą umieszczamy nad garnuszkiem z parującą wrzącą wodą i kontunuujemy miksowanie.
      lub
      2. Ucieramy odrobinę masła, dodając do niego po łyżce zwarzony krem, nadal ucierając.
      lub
      3. Do zwarzonego kremu dolewamy odrobinę roztopionego, gorącego masła i raz jeszcze ucieramy.

  8. Robię kolejny raz ściśle według przepisu i jest przepyszna, rewelacja. Ciasto z górami, krem leciutki…pycha

  9. Aha…i na jakich obrotach dodawać alkohol aby się nie zważył. Proszę jeśli mogę o szybką odpowiedź. Dziś robię krem:)

  10. Czy można dodać do kremu limoncello lub likieru pomarańczowego/w jakiej ilości przy kostce masła? Jak zrobić ten krem o smaku kawowym? Dziękuję

  11. Zupełnie nie radzę sobie z kremem. Zawsze mi się warzy. Dzisiaj spróbowałam go odratować nad parą i też nic z tego nie wyszło, bo wprawdzie udało się rozmiksować na gładko, ale zrobił się rzadki. Po 5 godzinach w lodówce trochę stężał, ale do konsystencji papki dla niemowląt, a nie kremu. Powoli kończą mi się pomysły co robię źle, że akurat łączenie budyniu z masłem zawsze okazuje się klapą (nie mam problemów z innymi kremami/musami). Składniki w temp pokojowej, do połowy dodawanego budyniu jest ekstra, potem się warzy. Próbowałam różne mleka, różne masło, budyń domowy, budyń z torebki i ciągle to samo – na wolnych obrotach, na szybkich, gdy mieszam ręcznie. Może dodać żelatyny rozpuszczonej w śmietance?

    1. Nie wiem jak szybko dodajesz. Jak dodaję po łyżce jest ok. Jeżeli dodam szybciej i juz mi się zważy to wkladam na chwile miske do wiekszej miski z goracay wodą. jak zobaczę że lekko topi sie przy ściankach wyjmuję i odpalam mikser.

    2. Mi krem nie wychodził do czasu, aż zaczęłam gotować budyń wieczór wcześniej. W tym samym czasie wyjmuję masło i tak czekają sobie do rana na kuchennym blacie. A rano po łyżce budyniu do rozmiksowanego masła, miksujemy i dodajemy bez pośpiechu i zawsze wychodzi 🙂 aaa i koniecznie min. 200g masła na budyń z 500 ml mleka

    3. Budyń ugotowany wystudzony ale nie z lodówki!!! Masło też ciepłe musi być, nie z lodówki. Po wymieszaniu łyżka budyniu łyżka masła aż do końca składników wykładam na ciasto i dopiero wstawić do lodówki. Smacznego

  12. Łooooo Panie masła tyle ze szok…. ja jako ze pierwszy raz robiłam karpatke nigdy więcej nie zrobie jej z taka ilością masła! Nigdy! Musiałam ciasto ratować budyniem… jak ktoś nie boi się tej ilości masła w kremie – bo tak na prawdę to mogła bym położyć dwie kostki masła pomiędzy upieczone blaty i nie było by różnicy… to śmiało róbcie

  13. Szukam i szukam i nie widzę :/ ile czasu mozna przechowywać ciasto? Ciasta mają być na pierwszy dzień Świąt a mam je oddać 23go. Czy ciasto wytrzyma?

  14. Polecam przepis. Robiłam z niego ciasto, natomiast trochę się wystraszyłem ilosci masła. Zmniejszyłam na 180g, piekłam 15min w 200 I 15min w 180°
    Pierwszy raz robilam karpatka i mi wyszła! Jestem przeszczęśliwa. Zawsze myślałam że jest bardzo trudna i nie dam rady. Miazga. Będę robić!! Dziękuję

          1. Tutaj jest starszy przepis na karpatkę – link (uwaga: strona się długo ładuje).

  15. Zdecydowanie za dużo masła, w smaku nie czuć nic innego w tym kremie. Proporcja na budyń bardzo dobra, wyszedł smaczny i gęsty, ale ilość masła go zniszczyła. Polecam albo zwiekszyć ilość budyniu o 1/4, albo zmniejszyć ilość masła do 250-275g

  16. Czy mogę przygotować pierwsza część ciasta dziś a jutro wmieszać żółtka? Nie będę mieć tyle czasu na studzenie, tylko czy to nie zaszkodzi?

    1. Nie zaszkodzi, ale też potrzeba czasu: taką przygotowaną część ciasta trzeba włożyć do lodówki na noc, a na drugi dzień ocieplić w temp. pokojowej przed dodaniem jajek. 

  17. Krem nie został wykonany poprawnie, może też zostały użyte mniejsze jajka, margaryna zamiast masła lub ilość masła została zmniejszona?

  18. krem jest rzadki, nawet na drugi i trzeci dzień, aż cieężko pokroić karpatkę. W smaku jest pyszny, ale co z tego jak konsystencja nie jest taka jaka powinna.

    1. Krem nie został wykonany poprawnie, może też zostały użyte mniejsze jajka, margaryna zamiast masła lub ilość masła została zmniejszona?

  19. Dzień dobry, mam pytanie dotyczące "starego" przepisu , czy ten krem z małą ilością masła jest w smaku budyniowy?
    I czy byłaby możliwość dodania go do ulubionych bo na tym linku nie widzę takiej opcji.
    Pozdrawiam 🙂

  20. Witam, szukałam w komentarzach, ale nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie.. czy moge dodać do blatów mąkę tortowa extra Basie? Pozdrawiam

  21. Ciasto dobre, pieknie wyroslo. Krem wyszedl mi jak na zdjeciu, ale w smaku nie podszedl mi. Jakbym jadla kostke masla :/ Tego samego zdania byli rowniez goscie.

  22. Wyszła idealnie. Do masy dodałam tylko 2 jajka (całe). Palce lizać, wyrosła pięknie, krem leciutki, puszysty

  23. Witam.
    Najlepsza ,najlepsza ,najlepszy budyń ,love hehe
    Ale mam pytanie ,jaka końcówka łączymy budyń z masłem i czy kręcimy na niskich czy wysokich obrotach ?? No mam wrażenie że mi się lekko waży

    1. To zależy od miksera, czy ręczny czy planetarny, ale generalnie na średnich by reagować, kiedy masa się warzy. 

  24. Wykonane. Wieki nie piekłam karpatki. Proporcje na ciasto mam takie same, do tej pory jednak robiłam inny krem, bez jajek. Ale stwierdzam, że z żółtkami jest o niebo lepszy. Co prawda, następnym razem dodam mniej cukru i mniej masła, ale jak ze wszystkim, to kwestia indywidualnych upodobań.

  25. Karpatka wyszła pyszna. Ostatnio ulubione ciasto mojego męża, które w ciągu ostatniego miesiąca robiłam już drugi raz. Polecam przepis idealny .

  26. Krem pyszny, przepis ma świetne proporcje, chociaż ciasto mi nie wyrosło. Zrobiłam jeszcze raz, dodałam proszku do pieczenia i górki wyrosły. Jest jakiś sekret w tym, by wyrastały bez proszku?

  27. Karpatka to moje ulubione ciasto! Nie wyobrażam sobie święta bez tego pysznego ciasta. Nie znam osoby, która by za nią nie przepadała. Nie ma co się temu dziwić, w końcu jest jedyna w swoim rodzaju. Jednak, wcale nie tak łatwo dobrze ją przygotować. Przepis jest naprawdę fantastyczny, jednak polecam Wam wypróbowanie nieco innych kremów, które są równie pyszne:
    – krem malinowy: http://destyy.com/wV0wc0
    – krem kajmakowy: http://destyy.com/wV0wvW
    – krem truskawskowy: http://destyy.com/wV0wbP

  28. I pamietajcie o rzeczy niezwykle waznej MASŁO MUSI BYĆ ŚWIEŻE NIE MROŻONE!bo sie krem zważy juz to przerabialam i maki i ziemniaczanej kopiaste lyżki!

          1. Nie, jesli zostanie wykonany poprawnie. Aby być w 100% przekonanym o tym, że z masła odmrożonego się warzy trzeba by przeprowadzić przynajmniej kilka – jak nie kilkanaście testów. Masło odmrożone ma takie samo właściwości jak masło świeże. Jednorazowo, jak pisałam, to może być przypadek.

    1. Nie rozumiem, dlaczego Pani wypowiada się na temat ilości mąki i skrobi, skoro korzysta Pani z innego z przepisu?

      1. Zasugerowalam:)niech pani sprobuje kiedys dac mniej masła:) wg mnie jest lepszy krem ale to tylko moja ocena:)chyba sugestie nie są zabronione i karane?:)

        1. Odnoszę się do ilości mąki i skrobi, a nie masła. Zmienia Pani krem, dodaje 2 żółtka, to już całkowicie inny przepis na budyń, inne proporcje.

          1. Naprawde zważyla mi sie wtedy masa jak dalam maslo odmrożone w temp pokojowej wszystko wyrzucilam i dalam potem maslo nie mrożone w temp pokojowej i bylo wszystko w porzadku.

          2. Rozumiem, ale nie ma to żadnego wpływu na krem, że maslo zostało wcześniej odmrożone. To mógł być przypadek. 

  29. Jesli moge cos zasugerowac bo to moj koronny wypiek od kilkunastu lat to mase budyniowa troszke inaczej robie tzn. mniej masla dodaje 200g uwazam ze to wystarczy:)i daje tylko 2 żółtka do masy budyniowej .Masa musi byc zwarta nie lejąca i dobrze schlodzona wtedy jest pyszna 🙂

  30. Zrobiłam blaty karpatki, ale ciasto po wystygnięciu wyszło mi trochę wilgotne. Czy to znaczy że było za krótko pieczone? Pieczemy z termoobiegiem czy bez?

  31. Pierwszy raz upiekłam karpatkę z Pani przepisu. Placki pięknie urosły, góry i doliny. A masa fantastyczna, dodałam tylko pastę waniliową. Smak nieziemski….
    Nic nie opadło i nic nie było za rzadkie. Palce lizać,mniam…

  32. Witam
    Czy można upiec ciasto parzone z podwójnej porcji, tak aby wyszła bardzo wysoka karpatka? Jeśli tak, to ile piec jeden taki blat? Pozdrawiam

    1. Wydaje mi się, że ciasta będzie zbyt dużo, będzie zbyt grube i może Pani otrzymać odwrotny efekt od zamierzonego – będzie ciężkie i w ogóle nie wyrośnie.
      pozdrawiam

  33. Też miałam problem z konsystencją kremu. Wyszedł bardzo lejący, ale noc w lodówce pomogła mu się "związać". Następnym razem dodam zdecydowanie mniej masła, bo jego smak zdominował całość. Oczywiście nie przeszkodziło to w tym, że karpatka zniknęła w jeden wieczór i generalnie była dobra.

  34. Witam serdecznie …prosze mi powiedzieć co zdobiłam źle ale krem wyszedł mi ostatecznie za rzadki ….:( ciasto pieknie wyrosło ! A krem jest lejący …czy jest szansa ze zastygnie w lodowce ?

    1. Czy budyń się wyraźnie zagotował i chwilę pogotował? Czy nie mieszała Pani podczas studzenia? Można włożyć do lodówki ale niestety, nie wiem, czy zastygnie.

  35. Czy blaty ptysiowe powinny być miękkie, czy bardziej chrupiące z zewnątrz? W piekarniku ładnie urosły i mimo studzenia w nim, opadły i zrobiły się bardzo miękkie

  36. Mam pytanie 🙂 czy jak zrobię sobie dziś blaty do karpatki, A jutro zrobię sobie krem i przeloze to czy te blaty mi jakoś bardzo nie stwardnieją? 😉 Pozdrawiam

  37. zrobilam karpatke scisle wg przepisu. Ciasto nie wyroslo jak na karpaty, raczej wyglada plasko jak nierownosc terenu 🙁 krem, porazka. leje sie i wcale nie zgestnial.zostawilam na cala noc w lodowce i nic. jestem rozczarowana.

  38. W sobotę mam imieniny i 4 ciasta do zrobienia. Karpatke zrobić dzis czy odłożyć lepiej to na piątek? Nie wiem kiedy karpatka jest najlepsza

  39. Karpatka wyszła pyszna,zrobiłam ją z kremem z ciasta orzechowo budyniowego z Pani bloga ale czy to możliwe,że krem po nocy w lodówce się zważył czy był wcześniej zważony,tylko jakimś cudem tego nie zauważyłam?

    1. Piękny kawałek :). Niestety nie wiem, co się stało z tym kremem… przepis na krem był przez Panią wcześniej już przetestowany, prawda?

      1. Dziękuję:)tak, wiele razy robiłam ten krem bo jest pyszny:)ale tym razem coś poszło nie tak,albo gwałtowna zmiana temperatur i dlatego się zważył,albo tak na niego lodówka podziałała bo raczej jak przekładałam bltay był ok.

        1. Czasem tak bywa, zły dzień. Mi też wczoraj nie wyszedł budyń, który robiłam zawsze ;-). 

  40. Upiekłam sobie już blaty,ale mam pytanie odnośnie kremu,czy będzie pasował tu z ciasta orzechowo budyniowego z Pani bloga( jest też budyniowo maślany i bardzo smaczny,ale chyba szybszy i na tym mi zależy;)).Pozdrawiam:)

  41. Czy tego masła na pewno tak dużo trzeba? 350g?moze to miało być 35g?kurcze dałam 35 i teraz ta
    ki lejacy się wyszedł i boję się że ten krem nie zastygnie. Proszę o podpowiedź

  42. Pewnie tylko ja taka głupia byłam i z termoobiegiem pierwszy płat piekłam. Nie róbcie tego!
    W moim piekarniku po 20 minutach było już bardzo przypieczone, więc trzeba uważać.

  43. Ostatnio robiłam i wyszło rewelacyjnie! Wspaniały przepis! Jest to jedno z ulubionych ciast mojego Taty, który teraz rozpacza, bo musi być na diecie bez-cukrowej.

    I tu pojawia się moje pytanie: które z ciast (najlepiej z kremem budyniowo-maślanym) można zrobić na ksylitolu lub innym zamienniku cukru? Może można karpatkę? I jak z proporcjami wtedy?

    Pani Doroto, dziękuje za tego bloga i wszystkie cudowne przepisy!!!

    1. Rafaello na krakersach na pewno można. W kremie budyniowym 3/4 szklanki cukru zamieniasz na szklankę ksylitolu albo półtora szklanki erytrytolu. Zagotowujesz z mlekiem tak jak jest w przepisie. Ja tylko zmniejszam ilość masła, ale ja w każdym kremie maślanym tak robię niezależnie czym słodzę.

      1. Karpatkę już wypróbowałam, wychodzi super na ksylitolu, nie zmieniałam ilości, dałam tyle, co w przepisie (chyba nawet ciutkę mniej) i wyszło spoko 😀

  44. Pomocy! Wyjelam z blaszki pierwszy blat ciasta i kazal się byc wilgotny od spodu. Czy tak może być? Jak to uratować? Góra ładnie zarumieniona

  45. Budyń na leniwe kremówki zawsze mi wychodzi, a tego z przepisu na karpatkę nigdy nie robiłam i widzę że czytelnicy mają z nim spore problemy. Zastanawiam się czy utarcie masła z kremem z leniwej kremówki dałoby odpowiedni efekt do karpatki? Ciasto musi być na sobotę więc nie mam możliwości przetestowania wcześniej

  46. Pani Dorotko,czy budyń ma być tak gęsty, żeby bardzo powoli spływał,wręcz spadał z łyżki?I jakie zaznaczenie przykrycie budynku folią? Trochę mi się spieszy i nie wiem czy mogę nie przykrywać.

    1. Jeśli się Pani spieszy to może ja ośmielę się odpowiedzieć,zanim Pani Dorota to zrobi.Budyń przykrywamy aby nie zrobił sie na nim kożuch,który potem ciężko było by zmiksować na jednolity krem,a co do konsystencji to nie jestem pewna bo akurat karpatki nie robiłam,ale robiłam dużo innych ciast z kremem budyniowym to wydaje mi się,że im gęstszy budyń to tym lepiej (oczywiście w granicach rozsądku;)) bo krem będzie stabilniejszy.

  47. Zrobilam ze starego przepisu. Ta ilosc masla w nowym przepisie mnie odrzuca. Zamiast karpatki wyszly Karpaty, jak nie Himalaje 🙂 nawet moja mama przyznala, ze nigdy tak pieknie jej nie wyrosla.

  48. Jestem bardo zawiedziona tym przepisem. Jak dotad jakikolwiek przepis z tej strony to byl murowany sukces, ale ta Karpatka… Krem jest tragiczny w smaku, samo maslo, nie da sie tego zjesc. Wszystko poszlo do kosza.

  49. Swietna karpatka. Krem wyszedl idealnie, kroil sie swietnie po paru godzinach w lodowce. Zrobilam w prezencie kolezance z Kolumbii, ktora chciala jakies tradycyjne polskie ciasto. Jej 16 letnia corka zajadla tak, az sie uszy trzesly. Niestety zapomnialam zrobic zdjecie 🙁

  50. Tym, którym masa budyniowa z masłem się waży, polecam pod uwagę zamianę masła na… Mascarpone. Jakiś czas temu wypróbowałam w ramach robienia porządku w lodówce i już nie zamierzam wrócić do używania masła w masie budyniowej.
    Fakt faktem, że budyń robię odrobinę inaczej, bo nie dodaję masła, ale za to część mleka zastępuję śmietaną 30%. I wyłącznie skrobia idzie do budyniu, bez mąki pszennej.
    Wyrabiam też odrobinę inaczej, tj. żółtka z cukrem w większym garnku, dodaję skrobię. W drugim garnku gotuję całe mleko i śmietankę, po czym do garnka z jajkami wlewam mleko , mieszam, nastawiam na palnik i gotuję.

    Przy łączeniu mascarpone z wystudzonym budyniem nie ma znaczenia temperatura mascarpone.

    Polecam tę masę, gdyż nie tylko jest bardzo smaczna, szybsza od maślano-budyniowej (nie trzeba dodawać łyżka po łyżce), nie "leje" się, to po prostu nie ma ryzyka, że się zważy i będzie brzydko wyglądać.

    1. Podaj,proszę dokładne proporcje swojej wersji z mascarpone na blaszkę jak do karpatki,bo ten tradycyjny krem zawsze mi się zepsuje…

    1. Spokojnie. Ja robiłam tydzień temu i te 350 wydało mi się niesamowite, wiec dodałam około 200 g, na pewno nie wiecej to tej masy i wyszło super- smak i konsystencja. Poza tym wszystko inne ściśle wg przepisu.

    1.  Najczęściej jest to spowodowane różnicą temperatur pomiędzy masłem i budyniem lub z powodu zbyt szybkiego dodawania budyniu lub zbyt szybkiego miksowania. Są proste sposoby by uratować taką masę:
      1. Misę z masą umieszczamy nad garnuszkiem z parującą wrzącą wodą i kontunuujemy miksowanie.
      lub
      2. Ucieramy odrobinę masła, dodając do niego po łyżce zwarzony krem, nadal ucierając.
      lub
      3. Do zwarzonego kremu dolewamy odrobinę roztopionego, gorącego masła i raz jeszcze ucieramy.

      1. Jak długo ma trwać miksowanie przy tych metodach ratunkowych? Próbowałam 3. i choć początkowo wydawało się, że jest lepiej, to niestety krem pozostał zwarzony. 🙁

  51. Karpatkę piekę przy każdej możliwej okazji, jest przepyszna ! Zmniejszyłam tylko ilość masła o ponad połowę – masa jest bardziej budyniowa a dalej fajnie zwarta. Generalnie – super przepis !

  52. Kiedy po raz pierwszy robiłam ciasto ptysiowe, to mi również nie chciało rosnąć, było całkiem płaskie. Następnym razem dodałam o 1 jajko mniej niż w przepisie i wyszło idealnie 🙂 odtąd zazwyczaj tak robię. Piekę na wiejskich jajkach od tzw. "szczęśliwych kur", a podejrzewam, że w przepisie chodziło o jaja sklepowe 🙂 mój przepis był z innego źródła, ale generalnie wszystkie są podobne…
    Może osoby, którym ciasto nie wyrasta, mają podobny problem, jak ja kiedyś.

    1. to zalezy jak lezy. w polsce zazwyczaj tych terminow uzywa sie zamiennie: maka/skrobia ziemniaczana mimo, ze naprawde skrobia ziemniaczana jest biala i "szelesci" miedzy palcami a maka ziemniaczana jest zoltawa i sypka. tu za wielka woda maka ziemniaczana (potato flour) i skrobia ziemniaczana (potato starch) to drastycznie rozne produkty. przekonalam sie o tym na wlasnej skorze.
      zamiennikiem skrobii ziemniaczanej po tej stronie atlantyku jest skrobia kukurydziana, tez biala i szeleszczaca. uzywa sie jej w robieniu domowych budyni.

      1. Pani Doroto, bardzo dziekuje za odpowiedz. Dzieki Pani dowiedzialam sie waznej rzeczy a mianowicie, ze fécule (mieszkam we francji i tego tutaj uzywam ), ktora jest biala i szelesci miedzy palcami to skrobia ziemniaczana a ja sierota jedna zawsze myslalam, ze to maka ziemniaczana jest. No nic tym samym problem mam z glowy 🙂 jeszcze raz dziekuje za pomoc. Pozdrawiam serdecznie.

  53. Pani Doroto mam pytanie kilkakrotnie robiłam karpatke z tego nowego przepisu, ale ostatnio mi sie strasznie rozlatuje i nie wiem jaka może byc tego przyczyna bo w smaku jest pyszna. Czekam na odpowiedź abym mogła zrobić ją na sylwestra 🙂

    1. Może zmieniła Pani masło na np. mix? Może za małe jajka? Może budyń nie do końca zagotowany? Proszę prześledzić, co Pani mogła robić inaczej niż zwykle.

  54. Witam Pnai Doroto, Czy moge zastapic make pszenna w ciescie jak i w kremie maka bezglutenowa (dost. w Tesco uk gluten free flour – Rice, Potato, Tapioca, Maize, Buckwheat mix) i czy proporcje sa takie same czy jednak cos zmienic? Pozdrawiam

  55. Dla mnie Stary przepis bez masla jest nie do przyjęcia! Budyń po prostu bez smaku a nie zapamiętany z dawnych lat smak karpatki. Skusiłam się na niego bo faktycznie przerazila mnie ilosc masla .. niestety to nie dla mnie.. seskrobalam wiec budyn z karpatki utarlam 250 g masla dodalam bjdyn i jest super

  56. Postanowiłam przypomnieć sobie smak dzieciństwa 🙂 Również wybrałam stary przepis, ten krem o wiele bardziej mi odpowiada.

  57. w ramach eksperymentow z redukcja masla w kremach robilam ostatnio budyn z oryginalnego przepisu, w wersji kawowej. z 2 szklanek mleka zaparzylam kawe (uzywajac french press), przelalam jeszcze przez sitko i dalej juz zgodnie z przepisem, tylko masla zamiast 125 gr dalam 25 gr 🙂
    budyn wciaz wyszedl scisly. uzylam go do icebox cake, czyli przelozylam go herbatnikami, wstawilam do lodowki a potem byla krajanka. wyszlo idealnie, smakowalo intensywnie kawa. mysle, ze zimnym budyniem lekka reka moznaby przelozyc tort.

  58. Wczoraj potrzebowałam ciasto ..na za chwile..i padło na karpatke, tyle ze zrobiłam ja ze smietana utrwalona zelatyna bo nie miałam juz w lodowce 350 g masła…goscie byli zachwyceni 🙂

  59. Tak dobra, że na przyjazd gości piekłam szybko muffinki, bo mąż powiedział, że się nią nie podzieli 😉

  60. lubie ten krem z oryginalnego przepisu na karpatke. gdybym chciala go zrobic w wersji kakaowej to kakao mam dac zamiast maki pszennej czy zamiast maki ziemniaczanej czy odjac po lyzce z obu mak?

      1. tak tez uczynilam. w oryginalnym przepisie sa 4 lyzki pszennej i 5 ziemniaczanej, w wersji kakaowej dalam po 3 lyzki obu mak i 3 kakao.
        do miski wsypalam najpier maki, potem mleko a na koncu wbilam jajka i kiedy miksowalam dziwilam sie, ze taka jakas kaszka mi wychodzi. juz mialam wlewac do gotujacego sie mleka kiedy zauwazylam, ze razem z jajkami wbilam skorupke. ooops. przesialam przez sitko i budyn wyszedl bardzo dobry, ale w wersji oryginalnej jest o wiele smaczniejszy.
        w ogole fajny ten oryginalny budyn. zawsze wychodzi, malo w nim masla, smakuje pysznie.

  61. Zrobiłam tą karpatkę z kremem ze starego przepisu, chętnie wypróbuję też z tym tutaj. Szczególnie spodobało mi się ciasto parzone, zawsze myślałam, że to coś nieosiągalnego, a tu proszę, takie łatwe, przepyszne i mega pofalowane 😛

  62. Spotkalam sie ostatnio z karpatką, do ktorej dodana byla warstwa truskawek z galaretką a na gornej warstwie ciasta była beza. Szukalam bezskutecznie podobnego przepisu. Czy moglaby mi Pani doradzic w jaki sposob upiec beze z gorna warstwą ciasta?

  63. nigdy w zyciu nie jadlam karpatki, nawet nie widzialam jej w cukierniach w moim miescie. znalam ja tylko z pudelek gotowcow w supermarketach. i nawet tych w proszku nigdy nie probowalam.
    no wiec zrobilam.
    ciasto wyszlo mi plaskie, moze dlatego, ze calosc piekla sie na jednej duzej blaszce. choux pastry mi jakos nie wychodzi, musze wiecej cwiczyc. ale plaskosc mi nie wadzila, skoro blat upieczony i smaczny nawet sam w sobie. krem zrobilam z oryginalnego przepisu bo 350 gr masla w kremie to dla mnie odrazajacy pomysl.

    wyszlo bardzo pysznie. budyn bez grudek, nie byl maczny. bardzo lekki i smaczny. calosc zdecydowanie udana i do powtorzenia. akurat mielismy gosci na obiedzie, innych emigrantow. kolezanka najpier zaniemowila a potem wykrzyknela "o rany, przeciez to karpatka!" i zjadla zarowno swoja jak i meza porcje. 🙂

    1. Wygląda przepysznie. Zawsze i z wielkim zainteresowaniem czytam Twoje komentarze. Jaka temperatura w Twoim raju?. U nas aż 19 stopni ;).

      1. dziekuje, az mnie zawstydzilas 🙂
        dzisiaj u nas 30 stopni. rano poszlam pobiegac i po 5 kilometrach bylam lekkim denatem. a jeszcze nawet nie zaczelo sie lato…

  64. mam moze dziwne pytanie,ale czy ciasto po przelozeniu kremu robi sie troche mokre czy caly czas jest suche?
    dziekuje I pozdrawiam

  65. Przykro mi,ale jest to pierwsza tak niedobra karpatka jaką kiedykolwiek jadłam. Krem ochyda, samo masło. Nawet krem z torebki jest dużo smaczniejszy.

  66. Pysznie to wygląda. Ja uwielbiam i polecam karpatkę od Gellwe. Super smak i łatwość wykonania. Porównywalne z własnymi wypiekami. W sumie jak u mamy:)

  67. Stara karpatka to niebo w gębie. Pani Doroto Pani przepis był idealny. Ja maslanym kremem mówię również zdecydowane nie!

  68. Zrobiłam starą wersje, i budyń po wyjęciu z lodówki za chwile jest lekko lejący. Nie wiem czy tak ma być ?
    A tego z nowego przepisu się troszkę boje (duzo masła) 🙂

  69. Bałam się, że krem się zwarzy, albo karpaty nie urosną, zrobiłam wszystko według przepisu i wyszła przepyszna 🙂

  70. Mam pytanie odnośnie kremu budyniowego. Za każdym razem kiedy go robię, też w innych ciastach, przy bliższym przyjrzeniu się są zawsze takie malutkie grudki. Czy to jest normalne czy da się uzyskać kompletnie gładką teksturę?

  71. Czy jakbym chciał podwoić ilość masy budyniowej to po prostu podwoić składniki ? Czy np można dać trochę mniej masła ?

  72. Czy ten krem jest na tyle zwarty, ze moge ‚nadziac’ nim ptysie? Z góry dziękuje za odpowiedz i pozdrawiam 🙂

  73. Mi niestety budyń nie wyszedł był rzadki. Po nocy w lodowce gdy nie zdestabilizuje polezalam go na nowo dodałam sporo maki ziemniaczanej i dopiero zgęstniał

  74. Najpyszniejsza! 2 tygodnie temu zrobiłam na urodziny męża i wszyscy oszaleli, więc dziś robię na urodzinki siostrzenicy

  75. Mam pytanko: jaką rolę pełnią jajka i żółtka w kremie do karpatki?
    W starym przepisie ich nie ma, a w tym nowym są. Przeszukałam troche internet i czasem są, a czasem ich nie ma. Zastanawiam się co to za zależność.

      1. A moze Pani napisac cos więcej na temat każdego budyniu? Czym się różnią? Konsystencją? Który najlepszy do ciasta miodowego?

        1. To zależy nie tylko od składników ale i od proporcji tych składników w kremie. Trzeba samemu spróbować i skosztować, który nam bardziej smakuje :-).

    1. Pozwolę sobie odpowiedzieć, proszek jest niepotrzebny, wystarczy trzymać się przepisu, robiłam z niego karpatkę kilkakrotnie i zawsze wychodziła perfekcyjna 🙂

    2. Ja mimo tego, że robiłam wsio wg przepisu, to kompletnie nie wyrosła. Od tego momentu zawsze dodaję odrobinę proszku do pieczenia. Nawet, jak go nie ma w przepisie. Dzięki temu mam pewność, że ciasto wyrośnie.

  76. Chciałabym zrobić karpatkę ale z kremem o smaku kokosowym. Ale nie wiem, czy chciałabym, żeby w masie były wiórki. Można zrobić to jakoś inaczej?

    1. Bazując na powyższym przepisie zamiast ze zwykłym mlekiem można by spróbować zrobić z mlekiem kokosowym a mąkę ziemniaczaną i pszenną zastąpić mąką kokosową.

  77. Ponieważ w domu jest nas tylko dwoje i (jeszcze) nie mamy kogo w gości zaprosić, wszystko miniaturyzuję, a oto i mini karpatka.

    1. Tak, ale wtedy trzeba go bardzo dobrze utrzeć z masłem, by nie było czuć cukru w kremie.
      pozdrawiam 🙂

  78. Witam
    Planuje upiec to ciasto i przed prośba o wskazówki:
    – czy mogę upiec ciasto pieczone w czwartek a w piatek zrobić krem i je złożyć?
    – chcialam zrobić ciasto w formie 40x26cm, przeliczyłam wszystkie składniki, czy jesli zrobie z wiekszej ilosci to istnieje zwiekszone ryzyko ze mi nie wyjdzie?

    Pozdrawiam
    Anna

    1. 1. Można.
      2. Nie ma ryzyka – większa forma więc ilość składników trzeba zwiększyć i piec odrobinę dłużej.
      pozdrawiam

  79. Swietny przepis! Tylko moja waga chyba jest niezbyt dokladna, bo budyn za kazdym razem wychodzi bardzo rzadki. Polecam posmarowac pierwszy placek dzemem truskawkowym i dopiero na to krem. Przepyszne!

  80. Ciasto jest pyszne, choć po raz pierwszy robiłam jej z innymi proprcjami kremu (kiedy ostatnio je robiłam widniał dawny przepis). Nie o krem jednak chodzi a o samo ciasto parzone. Zawsze robią się mi kratery (dziury ) i zastanawiam się co może być tego przyczyną? Składniki odmierzone dobrze. W takim razie może powinnam podnieść temperaturę? Albo zmniejszyć mimo wszystko ilość wody? Bo chyba nie powinno tak pękać? Będę wdzięczna za sugestie. Wtedy może następnym razem wreszcie wyjdzie idealnie;). Pozdrawiam.

  81. Chyba coś sknociłam… Masa na ciasto właśnie stygnie, ale wyraźnie widać oddzielające się masło roztopione. Czy jest sens kontynuować, czy lepiej od razu brać się za nową porcję?

  82. Przepyszna! Robiłam ostatnio (pierwszy raz tą nową wersję) i jestem zachwycona, co prawda zmniejszyłam ilość masła bo wolę mniej maślane kremy, ale to była chyba najlepsza karpatka jaką jadłam :p. A może pokusiłabyś się Dorotko o przepis na karpatkę/kremówkę z troszkę zdrowszym kremem? Np z kaszą jaglaną? Wszystkie Twoje przepisy z kaszą są wprost uzależniające, a jak próbowałam tego typu ciast z innych stron to były niejadalne.

  83. Zdecydowanie za bardzo maślany krem. Robiłam na troszkę mniejszej blaszcze i kremu wyszło mnóstwo. Następnym razem ciasto upieke z tego przepisu a krem ze starego. Niestety krem nam wogole nie smakuje. Dodam tylko że musiałam usunąć trochę kremu z ciasta gdyż na mniejszą blaszke było go dużo za dużo.

  84. Witam ! Mam pytanie, czy od jakości masła zależą fale na karpatce. Moje nie wychodzą i robilam jak z przepisu już kilka razy i za każdym razem lądowały w koszu. Fal nie ma jest jedna górka i to pęknięta a ciasto jakieś dziwne jak by te fale w droga stronę próbowały wyrosnąć i nie jest puszyste tylko jakieś takie ciężkie

    1. Witam , proszę spróbować upiec karpatkę w prodiżu. Ciasto parzone pięknie ,, wypiętrza się " w obecności pary . Jest to według mnie optymalny sposób na udaną karpatkę . Zawsze się udaje. Jakość masła nie ma tu znaczenia. Życzę powodzenia i pozdrawiam !

  85. Witam pani Dorotko. Robiłam karpatke z tego przepisu i rewelacja tylko krem wyszedł mi troszkę za rzadki. Możliwe ze to wina budyniu który gotowałam? Mogłabym następnym razem dodać żelatyny do tego kremu? Pozdrawiam

  86. Czy mogła bym kremem do karpatki, tym z poprzedniego przepisu z mniejszą ilością masła, mogłabym przełożyć płytki ciasta miodowego na sodzie? czy nie wypłynie? dziękuję za odpowiedz

  87. Wyszla przepyszna i nie bylo zadnych problemow. Kiedys robilam z innego przepisu gdzie masa Wyszla za luzna i to mnie na jakis czas zrazilo. Ale z tym przepisem bedziemy robic czesciej

  88. Wieki temu jadłam ostatni raz karptkę. Od kiedy mieszkam w Niemczech z ciast kremowych króluje Bienenstich (polecam wypróbowanie !! ).
    Upiekłam już kilka ciast z tego bloga. Wszystkie pyszne!! Tym razem w weekend będzie karpatka 🙂 dziękuję za przepis! 🙂

  89. Chciałabym trochę urozmaicić i upiec karpatkę w tortownicy (25 cm). Powinnam dzielić ciasto na dwie, czy trzy części? Czy może wyskoczyć jakiś problem z dwuwarstwową karpatką? Czy ciasto nie będzie zbyt grube przy podziale na dwie części lub zbyt suche przy trzech…?

  90. A co myślicie o karpatce z kremem kasztanowym? Jakby do tej masy dodać przecier kasztanowo-waniliowy, taki gotowy z Lidla? Tak na koniec miksowania, po budyniu? Redukując cukier oczywiście bo wyszedłby ulepek. Robił ktoś kiedyś taki eksperyment? 🙂

  91. nie wiem dlaczego (bo robiłam wszystko zgodnie z przepisem i blaszkę też miałam wg wymiarów) ale kremu było stanowczo za dużo.. dwa albo trzy razy więcej od tego co widać na zdjęciach u Pani Doroty. Przez to dla mnie była za słodka i za mdła. Przy nakładaniu się myślałam że tego kremu będzie aż tak dużo. Następnym razem zmniejszę ilość.

  92. Moja pierwsza karpatka nie z pudełka – wyszła rewelacyjnie! Przez całe życie byłam przekonana, że to takie trudne ciasto, a jak się okazało – wcale nie. Jedyny minus – trochę czasochłonne, ale dla efektu warto!

  93. Czesc! Pieke twoj tort teczowy na urodziny dla mojej Poli 🙂 chcialam go oblozyc masa cukrowa. Czy moge uzyc tej masy budyniowej do przelozenia tortu?

  94. Powiem krótko: Rewelacja! Zwłaszcza krem. Nic się nie rozlewa, pięknie się trzyma, jest delikatny i nie za słodki. Sam budyń z tego przepisu to wspaniały osobny deser. No i też nie wiedziałam że można to ciasto piec bez proszku do pieczenia. W moim rodzinnym przepisie proszek jest. Teraz już wiem że jest zbędny

  95. Moje własne Karpaty, a na ich szczycie świeci dzisiaj słońce 😉 Testowałam oba przepisy , stary i nowy. Na zdjęciu krem wg starszego przepisu. Ciasto przepyszne, ale do żadnego z kremów nie przekonałam się całkowicie – nowy był całkiem dobry od razu po zrobieniu, ale po ściągnięciu w lodówce stał się dla mnie zbyt zbity i maślany; stary ma luźniejszą konsystencję, ale za bardzo wyczuwam w nim mąkę. Dorotka poradź jaki jeszcze krem można by tutaj zastosować, żeby nie miał ani dużo masła, ani dużo mąki? Z góry dziękuję i wracam do pałaszowania tego ostatniego kawałka 😉 Pozdrawiam serdecznie!

      1. Bardzo dziękuję za podpowiedź, wypróbuję 🙂 Wydawało mi się, że gotowałam wystarczająco długo, ale muszę zawsze uważać, bo nie mam garnków z naprawdę grubym dnem. Więc może jednak za krótko 😉

    1. Budyń gotujesz z produktów wymienionych w "składnikach na krem" (oprócz 350 g masła), wg przepisu podanego od razu poniżej listy składników.

    2. Przecież masz w przepisie przepis na krem! Radzę dokładnie wszystko czytać a nie "po łebkach" i potem zadawać pytania sugerujące, że z czytaniem ze zrozumieniem krucho.

    3. Przecież masz w przepisie przepis na krem! Radzę dokładnie wszystko czytać a nie "po łebkach" i potem zadawać pytania sugerujące, że z czytaniem ze zrozumieniem krucho.

  96. Czy mogę z całego przepisu zrobić ale w formie ptysi? Potrzebuje na jutro do szkoły ale wolę w formie mini ptysi . Pozdrawiam

  97. witam, przepraszam, ze dopiero odpisuje, ale wcześniej nie sprawdzałam tej poczty. proporcje jak w przepisie, tylko zamiast 350 gram masła, dodaję około 150 gram od razu to gorącego kremu, mieszam do roztopienia i krem gotowy:)

    1. Maslo smaczniejsze!
      Jeśli chcesz wiedzieć, cży i jak wychodzi na margarynie – przejrzyj komentarze (najszybciej będzie jeśli wpiszesz w wyszukiwarkę nad swoim postem "margaryn")

    2. Hej. Margaryna jest lekko słonawa w smaku więc z pewnością smak będzie inny. Konsystencja- będzie może bardziej puszyste. Zdecydowanie radziłbym masło. Prawdziwe a nie mix. Pozdrawiam

  98. Nie jadłam tej że starszego przepisu ale ta- niebo w gębie! ROZPŁYWA się w ustach!fakt czasochłonne ale w 100 % warto. Ciasto każde piekłam po 20 minut w dobrze rozgrzanym piekarniku i długo miksowałam zarówno ciasto jak i krem. Warto!!!!!szczerze polecam i pozdrawiam. Pani Doroto, z pewnością zrobię niejeden raz 🙂

  99. Robię starą karpatkę na moją foremkę, ale z połowy porcji, bo się odchudzamy:) Do kremu powinnam dodać 2,47 jajka i lepiej zaokrąglić to w górę i dać 3 czy 2 wystarczy?

  100. właśnie piekę to cudo i prawie dostałam zawału 🙂 w starym przepisie na karpatkowe ciasto jest proszek do pieczenia a w nowym nie ma. Ja nie dodałam przez sklerozę, a wyrosły mi Himalaje, a myślałam że będzie klapa. Cóż to więc za różnica? 🙂

  101. Pani Doroto
    czy jest jakiś sposób by nie wyrastały takie wielkie góry?
    Wolę te mniejsze rozmiary i nie wiem jak je osiągnąć
    Czasami góry pękają i robią się na czubku dziury

    1. To jest Karpatka, więc góry muszą być. Trzeba się chyba zapytać tych osób, którym ciasto nie chce nigdy wyrosnąć….

  102. Czy blaty karpatki studzimy w piekarniku(jeśli tak, to w uchylonym? ), czy od razu po upieczeniu(wysuszeniu ciasta, prawda?) wyciągamy z piekarnika i wkładamy następny blat ?

    Pozdrawiam! 🙂

  103. robione w mniejsze blaszce, dlatego więcej kremu 🙂 Przepyszna! Zmniejszyłam ilość cukru, wyszła idealna!
    Wszystko pięknie się trzymało, a jednocześnie karpatka rozpływała się w ustach 🙂
    Polecam!

  104. Witam. Zobowiązałam się do przywiezienia ciast na święta ale mam możliwość zrobienia ich jedynie w środę. Jak przechować ciasta do niedzieli aby zachowały świeżość ? Chodzi mi konkretnie o sernik , babke(ta z przepisu maślano-limonkowa) a także karpatke (myślałam o połączeniu z kremem dopiero później a przechowywaniu samych blatów ciasta parzonego) . Serdecznie proszę o pomoc !

    1. Sernik (zależy jeszcze jaki, piszę o zwykłym pieczonym, bez kremu lub galaretki) – w lodówce, zabezpieczony przed zapachami, można zamrozić. Babkę najlepiej zamrozić. Blaty na ciasto parzone – w szczelnym pojemniku. Generalnie 5 dni to za długi okres dla ciast domowych, lepiej upiec bliżej świąt :/.

  105. robiłam karpatkę/ptysie ostatnio 4 razy.
    Czy ktoś mi wytłumaczy DLACZEGO KREM MI SIĘ ZWAŻYŁ za każdym razem ?????
    Robię ptysie od 10 lat i teraz taki numer :((((

    1. bardzo duzo zalezy od skladnikow, nie tylko od jakosci, ale tez producenta. dodawaj do dobrze utartego masla malutkie ilosci budyniu w temperaturze pokojowej – takiej samej jak maslo – nie z lodowki. zacznij od jednej malej lyzeczki i dobrze polacz.

  106. Najlepsza. Ever. 2 godziny temu włożyłam do lodówki, a już nie ma pół blaszki. Już wiem dlaczego w dzieciństwie nie lubiłam karpatki – ponieważ nigdy nie jadłam tak pysznej… ☺

  107. Bardzo proszę o odpowiedź czy ciasto parzone wyjdzie na maśle klarowanym, wydaje mi się ze to w niczym nie przeszkadza ale wolę mieć Pani potwierdzenie 🙂

  108. Pani Doroto moje ciasto jest płaskie jak zelówka. Niby filozofii w tym cieście nie ma a jednak nie wychodzi, nie wiem czemu. Czy masą przed dodaniem jajek ma być zimna? Ja doczekała ok.20 minut przed dodawaniem jajek. Potem miksowalam każde jajko ok.40 sekund mikserem KA poziom 6. Ciasto nie wyrosło w ogole. To już moje drugie podejście bez sukcesu. Co jest nie tak? Podobne ciasto na gniazdka rosy jak szalone podczas smażenia a tu totalna klapa.

    1. Czy piekła Pani z powyższego przepusu dwukrotnie i dwukrotnie nie wyrosło? Tak, ja zawsze studzę masę przed wmiksowaniem jajek. Nie może być ciepła lub bardzo ciepła. Czas mieszania i szybkość miksera prawidłowa: jeśli jajka dodawane będą zbyt szybko, ciasto wyjdzie zbyt rzadkie. A nie może być ani zbyt rzadkie ani zbyt gęste. Może ustawia Pani niższą temperaturę? Tutaj musi być do uderzenie gorąca, ponieważ wtedy woda paruje z ciasta i ono właśnie dzięki temu rośnie. Można nawet zacząć od 210 stopni (termoobieg) i po kilku minutach (5 min?) zmniejszyć do 200. I dlatego nie można zmieniać proporcji z przepisu – ilość wody jest bardzo ważna. Wolę również ciasto to nie rozprowadzać na papierze ale na blaszce posmarowanej masłem. Aha, jeszcze o gotowaniu mąki z masłem – około 3 minuty aż dno garnka pokryje się taką cienką warstewką ciasta. 

      1. Dziękuję za bardzo cenne wskazówki. U mnie masa była ciepła przed dodaniem jajek i dodatkowo temp. 190 fan. Drugi placek piekłam w temp.200 i trochę go wybrzuszylo ale to ciągle mało aby nazwać karpatką.

  109. Ciasto się udało, wypiętrzyły mi się prawdziwe, wysokie góry 🙂 Krem jak dla mnie jest bardzo smaczny. Dałam mniej masła i też się udał. Wydaje mi się, że nie jest zważony bo nie widzę w nim grudek. W żadnym wypadku nie czuć w nim mąki! Jest waniliowy i pyszny. To była moja pierwsza karpatka w życiu i z pewnością nie ostatnia. Dzięki tej stronie polubiłam domowe wypieki.

  110. Krem wyszedł super! Pierwszy raz robiłam z tego przepisu, miałam obawy co do ilości masła w kremie, ale jest praktycznie niewyczuwalne. A ciasto robię z takiego samego przepisu i zawsze wychodzi. Polecam gorąco!!!

    1. 🙂 Uśmiałam się! Krem jest pyszny, fakt, cała karpatka jest wyjątkowa (właśnie się piecze górna warstwa), robiłam ją już nieraz. Ale rozbawił mnie tekst, że masło jest niewyczuwalne 🙂 Jest wyczuwalne, bo ta masa jest budyniowo-maślana, ale taka ma być! W każdym razie dziś poeksperymentowałam i zrobiłam masę z dodatkiem masła (mniejsza ilość) i serka philadelphia. I też jest bardzo dobra (choć wydaje mi się, że wyszła nieco rzadsza niż zwykle, ale jest OK, trzyma się na cieście). Pozdrawiam serdecznie – to najlepszy blog z przepisami, z innych od dawna już nie korzystam, nie ma potrzeby 🙂

  111. Wszystko wyszło rewelacyjnie! Musiałam w przypadku dolnej warstwy uchylać piekarnik i czekać aż opadnie, bo inaczej nie byłoby jak wyłożyć kremu; takie wyszły Himalaje 🙂 Krem bez zarzutu, gęsty i zwarty. A to mój karpatkowy debiut! Bardzo dziękuję 🙂

  112. Mam pytanie. Ponieważ zraziłam sie do kremu budyniowego [ warzy sie po zastygnięciu], chciałam zrobić krem z poprzedniej wersji karpatki [ z gotowanym masłem]. Czy ten krem odpowiedni jest do rurek z kremem i czy może stać w lodówce 2 dni przed nadzianiem nim rurek?
    A może inna propozycja dotycząca kremu do rurek? Dziękuję

  113. Właśnie upiekłam pierwszy blat karpatki. Posłuchałam się rady w przepisie żeby blachę wysmarować masłem i wysypać mąką. Ciasto bardzo trudno się nakładało ze względu że przyklejało się i do mąki i do łyżki. Nie szło go cienko rozsmarować 🙁 Dlatego całe ciasto wyłożyłam na jeden raz. Wyrosło ogromne. Nie wiem czy przekroje je na pół czy coś wymyśle innego.
    Pani Dorotko i Wy czytelnicy, powiedzcie mi proszę jak wykładacie to ciasto?
    Ostatnio kładłam ciasto na blachę wysmarowaną samym masłem, było dużo łatwiej ale nie chciało się odkleić od blachy. Drugi blat piekłam na papierze, upiekło się ale nie porobiły się takie piękne góry. Co robię źle? 🙁 Proszę pomóżcie bo uwielbiam karpatkę a i mój narzeczony oszalał na jej punkcie. 🙂

    1. W misce dzielę ciasto na pół (tak plus minus), połowę wykładam na blachę, ale kładę ją nie w jednym miejscu, ale takimi plackami na całej powierzchni blachy. Potem samym czubkiem łyżki "rozciągam" ją. Trochę trzeba kombinować. Spróbuj moczyć łyżkę w wodzie. I bez obawy zrób jeszcze jedno podejście:) Powinno się udać:) Powodzenia:)
      Acha, ładne "górki" wychodzą, gdy nie wygładza się powierzni ciasta.

    2. Ja posmarowałam masłem i posypałam bułką tartą. I każdą połowę ciasta rozkladałam w kilku miejscach i delikatnie łyżką rozprowadzałam. Jak na pierwszy raz pieczenia karpatki to ukazała się sukcesem 🙂 życzę powodzenia, na pewno się uda.

    3. Dziękuję Wam za porady 🙂
      Kładłam właśnie takimi plackami ciasto żeby zakryć jak najwięcej powierzchni blachy. Łyżkę maczałam we wodzie ale mało to dało 😉 Tak jak mówiłam, upiekłam całe ciasto na raz, zrobiłam jeszcze jedno ciasto i znowu upiekłam na raz, wyszło ogromne ale przepyszne. 🙂 Nikt nie marudził, narzeczony zachwalał. Kolejną karpatkę robiłam już z podwojonych składników, sam chciał grubsze ciasto 😀 A oto efekt. 🙂

      1. Monika87, a może masz za dużą blachę? Choć właściwie to nie ważne, bo ta karpatka jest świetna. No, i jak piszesz narzeczony jest zadowolony. Czyli sukces w 100% 🙂

    4. Hej, dodam swoje "3 grosze". Ja wykładam blachę papierem do pieczenia (z lidla) na to kładę ciasto, klei się do tego papieru, więc rozsmarowanie jest dziecinnie proste. Rozsmarowuje taką silikonową szpatułką dostępną w Ikei za 4zł lub w innych sklepach w podobnej cenie. Boki blachy najlepiej lekko wysmarować masłem. Po upieczeniu blat sam odchodzi od papieru, wręcz wyskakuje.
      Ktoś pytał co zrobić by nie wyrastały takie wielkie góry – sądzę że to zależy od grubości warstwy ciasta na blaszce. Wczoraj zapomniałam zmniejszyć proporcji i wyszło mi więcej ciasta na spody niż powinno, a ciasto znacznie przerosło blachę. Poprzednim razem skorzystałam z przelicznika i wyszły idealne pagórki.

  114. A mi nie wyszła ta karpatka tak jak na zdjęciu. A konkretnie blaty, nie wyrosły. Krem wyszedł super, bardzo smaczny. W składnikach na ciasto podanych w przepisie brakuje jednego ważnego składnika – PROSZKU DO PIECZENIA! Pozdrawiam

    1. Ależ to jest ciasto parzone! To zupełnie inne ciasto – takie jak na ptysie. Nie może zawierać proszku do pieczenia – takie jest i już! 🙂 Wyrasta w piekarniku dzięki jajom i parze powstałej z dodanej wody 🙂 Ten typ tak ma! 🙂 A najczęstszym problemem jest zbyt niska temperatura pieczenia i uchylanie drzwiczek piekarnika podczas pieczenia. Zapomnij o proszku do pieczenia przy tym cieście. 🙂

    2. Poza tym proszek do pieczenia spulchni to ciasto i pozbawi kruchości. Po upieczeniu będzie gumowate. Może spróbuj jeszcze raz i skorzystaj z podpowiedzi wiesi.and.company 🙂

    3. Zgadzam się. No i ciasto musi być dłużej miksowane. Wychodzi super. BEZ PROSZKU, SODY czy innych spulchniaczy

  115. A mi się udała! 🙂 Krem zrobiłam wg "starego" przepisu. Żadnych grudek, nic się nie zważyło. U mnie z taką różnicą, że ciasto piekłam krócej, a budyń gotowałam dłużej niż 1-2 min. Super przepis:) Dziękuję i pozdrawiam:)

  116. Czy budyń zrobiony z tego przepisu wychodzi mało gęsty? A jak połączy się z masłem to będzie sztywny ten krem? Bo zrobiłam pierwszą część kremu, właśnie budyń stygnie, ale wyszedł nie tak gęsty jak myslałam… uda się?

    1. Niestety, trzeba budyń zrobić od nowa. Jeśli masz z nim problem, może być z torebki, zuzywając mniej mleka niż na opakowaniu.

  117. Nie polecam. Podchodzilam do tego przepisu 3 razy. 3 razy z tym samym rezultatem- krem sie zwarzyl. Tym razem probowalam go jeszcze reanimowac- bez wieszego sukcesu.

    1. Zwarzony krem można uratować dodając kilka łyżek ciepłego oleju i następnie miksując .Mi tez kiedyś takie kremy nie wychodziły,wiec tak je ratowałem. Teraz nabrałam wprawy i wszystko ok. Trzeba pamietać, żeby temp.budyniu i masła była taka sama,czyli pokojowa,podrawiam

    2. Krem po dodaniu budyniu należy mieszać bardzo krótko ok. 1 minuty (maksymalnie 2), tylko do momentu połączenia się składników. Obserwuj tez go uważnie, w chwili gdy zauwazysz rozwarstwianie sie masła trzeba od razu wyłączyć mikser.
      Też kiedyś miałam problem z tym kremem, bo go za długo ucierałam.

  118. Wyszła przepyszna ☺ dzięki za dokładny przepis ☺
    I miło się dowiedzieć jak zrobić pyszny budyń i powoli zaczynam wierzyć, że ciasta mogæ mi wychodzić☺jeszcze raz dziękuje

  119. Dołączyłam dziś rano do grona "zważonych".No niestety, choć budyń był idealnie gładki dodanie masła przesądziło sprawę.Zamiast kremu wyszedł mi raczej sernik…

  120. Zrobiłam pyyyszną karpatkę. Ciasto super…krem…no właśnie. W smaku idealny. A działo się tak. Najpierw mi się zważył więc wystawiłam na balkon i wydawało mi się, że uratowałam krem. Konsystencja super budyniowa. Żadnych grudek, gładka masa ładnie rozprowadzała się po cieście. Wstawiłam na całą noc do lodówki i rano doznałam szoku. Po ukrojeniu krem się rozlewał i wyczuwalne były maleńkie grudeczki tak jakby krem był z dodatkiem sera. O co kaman? skąd te grudki i dlaczego po całej nocy spędzonej w lodowce krem zrobił się rzadki? Widzę na forum spora ilość znawców. proszę o pomoc bo szkoda rezygnować z tak smacznego ciasta:)

      1. dziękuję za odpowiedź …:) Krem zaczął się warzyć przy połączeniu z masłem…myślałam, że może budyń był zbyt ciepły przy połączeniu. Sam budyń wyszedł książkowo:))

    1. Witam. Uważam że może twój budyń był nieco za ciepły gdy go dodałaś do masła. To mogło się stać. Po pierwsze- budyń musi być gładki i super wystudzony. Ja nie lubię czekać więc garnek z budyniem wstawiłam do zimnej wody i jeszcze dodałam kostki lodu do wody. 🙂 a po drugie masło musi być w temperaturze pokojowej i musi być dobrze zmiksowane z cukrem. Gładkie. A jak dodajesz budyń to po troszeczku. 3 łyżki i miksuj. Cały ten proces jest czasochłonny ale zobaczysz że efekt końcowy przejdzie twoje oczekiwania. Powodzenia 🙂

  121. Właśnie zabrałam się za krem i mam problem,bo w książce jest adnotacja,że krem przykryć folią "w taki sposób by nie dotykała budyniu",a tu jest napisane,że ma dotykać kremu.Hmm..Chyba jednak MA dotykać,żeby nie było korzucha?

  122. Pomocy!!! Dlaczego mój krem jest zawsze zwarzony, juz ręce mi opadają. Za każdym razem to samo, już nie wiem co robię nie tak. Masło w temp. pokojowej ślicznie utarte z cukrem, budyń wystudzony, dodaje porcjami i ubijam bardzo króciutko, żeby tylko sie połączyło a i tak się zwarzy ;( Jakieś rady jak zrobić idealny krem? Czy może to być wina miksera? Mój ma tylko bardzo szybkie obroty.

    1. Ja do pewnego czasu też miałam problem z warzącym się kremem budyniowo – maślanym. Aż w końcu doszłam co było przyczyną – zbyt szybkie ruchy przy miksowaniu masła z budyniem. Nie chodzi o obroty miksera, bo miksuję zawsze na najwyższych lub prawie najwyższych obrotach ( mam zwykły mikser ręczny ), ale zbyt energiczne ucieranie. Teraz miksuję spokojnie, wolnymi ruchami i krem się zawsze udaje. Może więc u Ciebie też jest ta sama przyczyna. Chciałam jeszcze dodać, że samego masła, czy też masła z cukrem, w zależności jak jest w przepisie, nie miksuję długo, tylko tak żeby było roztarte i lekko puszyste i już dodaję budyń. Proszę się nie poddawać i ponownie próbować 🙂 Na pewno w końcu będzie sukces 🙂 Pozdrawiam.

      1. Dziękuję za poradę, spróbuję następnym razem. A poddać się nie poddam bo uwielbiam krem maślano-budyniowy, pod warunkiem, że nie jest zwarzony 😉

        1. Proszę spróbować jeszcze wykonać masę budyniowo – maslaną z przepisu na metrowiec. Wydaje mi się, że masa bez dodatku żółtek/jajek nie warzy się tak często.

      1. niestety już go nie ma, ale będzie na pewno kolejny raz:) często robię ten krem bez masła, ale z masłem jest bardziej kremowy, a że było to ciasto na urodziny to była lepsza wersja:)

  123. to moja karpatka, tylko robię inny krem, mój to creme patissiere plus pół kostki masła wmieszane do gorącego budyniu. poza tym aby budyń szybciej wystygł to go mieszam i nigdy jeszcze nie podszedł mi wodą ani nie zrobił się rzadki, a robię go często bo jest smaczny i szybko się robi:) więc chyba mam szczęście.

  124. Witam 🙂 robię tą karpatkę drugi raz, jest pyszna!!! Tylko mam pytanie z jakiego powodu nie robią mi się takie piękne "Karpaty" tylko ciasto pęka? W smaku jest super tylko nie wygląda tak pięknie jak Wasze karpatki?

  125. Drugie zdjęcie,szczerze ŻAŁUJE że zdjęcia są w małym formacie ,bo nie oddają prawdziwego rozmiaru ciasta.
    Ale wiemy dlaczego tak jest.
    Jestem zadowolona z mojego ciasta , cała technika tkwi w pieczeniu. Pozdrawiam 5555

  126. u mnie ze śmietankowym creme patisere oraz dużą ilością owoców i bitej śmietany. Za to bez masła 🙂 oprócz w cieście parzonym rzecz jasna 🙂

  127. Dzień dobry, inspirując się tym przepisem na ciasto, zrobiłam tą Karpatkę w wersji KING 🙂 lub jak kto woli Queen – Wersja po królewsku z owocami. Dziękuję !

    1. Taka odchudzona wersja też musi być pyszna i na dodatek serwowana ,, po krolewsku" z jagodami 🙂
      Swietny pomysł 🙂

    1. Wiki karpatka piękna, chętnie bym przysiadla na tym kamieniu i sie poczestowala, ale po takiej pychocie pewnie nie ma już ani śladu 🙁

    1. było już to pytanie w komentarzach, odp Doroty – że nie wie, odp jednej z czytelniczek, że kremy budyniowe wg jakiejś książki nie nadają się do mrożenia
      pzdr
      aga

  128. Karpatka wyszla gumowa, kremu jakos bylo za duzo, za slodko i w dodatku sie zwazyl i najadlam sie tylko wstydu 😛 😀 nie mam pojecia jak ja to zrobilam, wiec nastepne podejscie do tego przepisu przyjdzie dopiero gdy dorobie sie maszyny 😛

  129. Wyszła świetna. Zajmuje mi bardzo dużo czasu, ale naprawdę warto ją zrobić. Najlepsza jaką jadłam. Zawsze mi wychodzi, choć jestem początkująca w kuchni. Uwielbiam tą stronę, dzięki niej wciągnęłam się w pieczenie 😀

  130. Ciasto pięknie się pofalowalo i przyrumienilo, a jak wyciagnelam to opadlo 🙁 muszę piec od nowa… Czy dłużej powinna piec? Proszę o odpowiedz bo jestem w trakcie i nie wiem co robię nie tak…

  131. Moja pierwsza karpatka. Niestety nie miałam spektakularnych fal, wzniesień i pagórków, ale nie zniechęcam się do przepisu-myślę, że jak na pierwszy raz to i tak nieźle wyglądała. Za to wszyscy chwalili krem, delikatny i rozpływający się w ustach;) P.S. Moja mama ma przepis na spody do karpatki, w którym jest kostka masła na taką samą porcję mąki, jajek i wody jak w/w przepisie. Ponoć to jest sekret na idealnie wybujałe ciasto. Pozdrawiam

  132. Karpatkę robiłam pierwszy raz w życiu – wyszła idealnie! Nie rozumiem zupełnie skąd tyle negatywnych komentarzy (jedyne co mi przychodzi do głowy to elementarne problemy ze zrozumieniem tekstu…??)
    Pani Dorotko – skąd Pani bierze te pokłady cierpliwości, żeby odpowiadać w kółko na te same, głupie pytania? Ludzie, czy to naprawdę taki wielki problem przeczytać dokładnie przepis…?

    1. Piekna karpatka 🙂 A z tym czytaniem przepisow to jest roznie. Ja najczesciej ich nie doczytuje kiedy pieke w pospiechu. Niestety. Ostatnio jednak wole nic nie upiec, niz robic to szybko, bo zawsze jest klapa. ZAWSZE. Zaczelam traktowac pieczenie jako forme relaksu 🙂 A Dorota to naprawde aniol cierpliwosci. Podziwiam ja za to!!!!

  133. To prawdziwa karpatka mojego dzieciństwa. Jest dokładnie taka jaką pamiętam. Absolutnie nie ma posmaku mącznego, krem jest maślany, a ciasto pięknie wyrosło. Mój piekarnik musi piec ciasto znacznie dłużej, piekłam ok. 40 minut i tak od dołu ciasto było troszkę miękkie, ale oprócz tego ciasto wyszło wspaniale. Krem budyniowy rzeczywiście nie jest łatwo zrobić, żeby się nie zwarzyło oba składniki – masło i budyń mieszam, kiedy są w temperaturze pokojowej, dzięki temu lepiej się mieszają. Pani Doroto dziękuję za przepis.

  134. Postanowiłam zrobic karpatke , robiłam 2 razy w życiu i zawsze było coś nie tak .po pierwsze ciasto nigdy nie jest pofalowane , krem sie wazy lub jest nie gęsty .Nie robiłam tego ciasta kilka lat, mam za soba kilkadziesiat< moze więcej> wypieków ,więc wierzyłam, że efekt będzie lepszy, ale wyszło jak zwykle 🙁

  135. Nie wyszlo mi ciasto -.- Pani przepis jest zły ciasto nie zarumieniło się i nie pofalowało było tłuste i żółte mimo to że zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem.

    1. Jednak krem też jest niedobry, czuc tylko masło jest to obrzydliwe i jestem zdegustowana nikt nie chce go jesc, dziekuje za takie ciasto.

    2. Droga Oliwio, czasami bywaja gorsze dni i wtedy nic nie wychodzi (bo jak widze tobie nie udalo sie ani ciasto, ani krem) Nie nalezy sie tym przejmowac tylko jeszcze raz spokojnie sprobowac. Przepis jest dobry, skoro tylu osobom udalo sie upiec pyszne karpatki. Pozdrawiam i zycze spokojnych i pysznych wypiekow 🙂

  136. Czy krem moze sie "zwarzyć" od zbyt dlugiego miksowania? miałam piekna gladka mase, musialam zostawic na dluzsza chwile i dokonczylam pozniej. Miksowalam dlugo i zrobily mi sie takie drobniutkie grudki, nie wiem jak sie ich pozbyc, smakuja jak grudki masla

  137. Witam ! Ja mam problem z karpatka bo ciasto zawsze za bardzo mi wyrasta i nie ma jak go posmarować kremem !! Co może być tego przyczyną ??

  138. Pyyyyszne… i choć z natury należę do tych, co wolą piec, niż jeść, tym razem musiałam się powstrzymywać, żeby się nie objadac.

  139. Piekłam dzisiaj, po raz pierwszy samodzielnie i jestem bardzo zadowolona:)
    Krem mi się lekko zważył, ale i tak smakuje wybornie.
    Polecam serdecznie ten przepis.

  140. Jeśli odchudzę krem do 200 gr masła i dodam do niego maliny, czy on mi się nie rozpłynie? Czy powinnam ewentualnie dodać trochę więcej mąki?

  141. Kiedyś robiłam ciasto do karpatki w taki sposób, że po prostu rozsmarowałam je na dużej płaskiej blasze, od razu dwa kółka obok siebie, wstawiłam do pieczenia i też fajnie wyrosły. czym różni się to pieczonew tortownicy? 🙂 pozdrawiam!

  142. Pieke właśnie karpatke ale strzelilam gafe i zapomnialam dodac cukier do gotujacego mleka. Budyn juz przykrylam do przestudzenia czy w takim raze moge utrzec cukier z maslem czy powinnam ponownie podgrzac mase?

  143. Czy skrobia jest konieczna? Mam problem aby ją kupić… Czy mogę ją zamienić na coś innego lub po prostu pominąć? Jeśli pominę jaki będzie tego skutek?

    1. Można zastąpić większą ilością mąki pszennej, ale krem może mieć wtedy inną konsystencję.

  144. Czy karpatkę w tych proporcjach moge zrobić na blaszce 23×23 czy ciasta bedzie za dużo i lepiej zmniejszyc ilość składników?

      1. Pani Dorotko, własnie upiekłam (przeliczyłam jednak składniki na mniejszą foremkę), genialne ciasto 🙂 Bałam się, że ciasto opadnie, ale tym razem nie kombinowałam z włączaniem termoobiegu w środku pieczenia, jest idealne. Bałam się, że nie odejdzie od foremki, więc pierwszy blat piekłam na papierze do pieczenia – to był błąd, bo bardzo cięzko było go zdjąć z tego papieru. Drugi piekłam już normalnie w formie, wysmarowanej tak, jak Pani opisuje w przepisie – sam ‚wyskakiwał’ z blaszki (mam taką z powłoką ceramiczną). Kolejny Pani przepis dodaję do moich ulubionych 🙂

  145. Bajecznie prosta i bajecznie pyszna. Jakbym nie reglamentowała 🙂 rodzinie to po pół godzinie ciasta by nie było.

  146. Pani Doroto, czy mogę miksować to wszystko blenderem? Czy nie wyjdzie? Niestety nie mam miksera. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    1. Z braku innej opcji użyłam blendera. Ciasto wyszło genialne. Pięknie pofalowane. Krem, przy którym miałam trochę obaw (masło średnio utarlam z cukrem, ponieważ w trakcie ucierania złamałam łopatkę od robota) rownież wyszedł przepyszny. To była moja pierwsza karpatka w życiu (nie piekłam nawet takich z paczki) i jestem zachwycona przepisem.

  147. Zrobiłam pierwszy raz samodzielnie od A do Z karpatkę z tego przepisu i choć miałam duże obawy czy mi wyjdzie, to efekt przeszedł moje oczekiwania. Po prostu jest boska 🙂 Nie obyło się jednak bez drobnych przygód- budyń w trakcie gotowania zaczął się grudkować, naprawiłam sytuację blenderem i było cool 🙂 Przepis polecam!

  148. Upieklam ciasto wg przepisu ale niestety wyszło gumowate a nie suche tak jak powinno byc w cieście ptysiowym.
    Jaka moze byc tego przyczyna.
    krem wyszedł super i podczas smarowania był idealnie gładki ale po paru godzinach ,juz w "gotowym " cieście pojawiły sie małe grudki.
    czytam komentarze i wychodzi na to,ze jest to częsty problem.
    jesli to wina masła to trudno temu zaradzić bo nigdy nie wiadomo co producent zmienil( ja użylam masła extra 82%).ciasto jest zjadliwe ale szkoda,ze nie ma smaku ciasta ptysiowego.chyba upięke sobie faworki z pani przepisu ,bo za kremowymi ciastami nie przepadam.Co innego chrust-)

  149. powiem doslownie- zniknela z patery jak tylko ja postawilam,zaraz upieklam nastepna bo zapowiadalo sie dluzsze spotkanie i ta druga rowniez zostala cala skonsumowana,bardzo latwa do przygotowania i baaardzo delikatna,POLECAM

  150. Zrobienie ciasta to pestka .Ciasto bardzo ładnie się pofałdowało .
    Krem przepyszny i o właściwej konsystencji dałam jednak mniej masła -300 g
    Polecam!!!

  151. Piekłam pierwszy raz prawdziwą karpatkę, taką nie z pudełka, i trochę się bałam, ale niepotrzebnie, bo wykonanie jest dziecinnie łatwe i wszystko się udało, a karpatka "nowa" jest przepyszna.
    Pani Doroto, mam jedynie pytanie – ciasto nie wyszło pofałdowane, jedynie na brzegach urosły "bąble", a w środku było raczej płaskie – jaka może być tego przyczyna?
    pozdrawiam

    1. Ciasto za każdym razem wyrasta inaczej. Moja dolna część też była mniej pofałdowana niż górna. Może trzeba lekko zmienić ustawienia piekarnika np. piec z termoobiegiem?

      1. Piekłam z termoobiegiem i grzaniem od góry, z tym, że mam piekarnik dwustrefowy i piekłam w górnej strefie, żeby nie grzać całego piekarnika – czy to może być przyczyna?
        Zresztą, to jest tylko kwestia kosmetyczna, w smaku ciasto jest super 🙂

  152. Pani Dorotko, ciasto super, mam jednak mały problem z kremem.. Wczoraj nakładając go na ciasto był idealnie kremowy, aksamitny. Dziś są drobne grudki, wyraźnie się zważył.. Proszę o pomoc co mogłem zrobić źle, dodam, że zamiast masła użyłem osełkę 82% tłuszczu i mleko 1,5%.

    1. U mnie masa dzisiaj wyglądała na początku po wyciągnięciu z lodówki podobnie, ale po godzinie w temperaturze pokojowej problem zniknął. To chyba wina masła, radzę wyciągnąć i poczekać

  153. Mam piekarnik tylko z górną grzałką i termoobiegiem. Dolnej grzałki nie ma.
    Czy uda mi się upiec w nim karpatkę? Jeśli tak to proszę podpowiedzieć mi jaką temperaturę muszę ustawić i jak długo piec?
    Pozdrawiam z Irlandii :).

    1. Tak, na pewno. Kiedyś też miałam taki piekarnik :). Temperatura myślę, nie będzie się mocno różniła. Należy obserwować ciasto, by w razie czego wyłączyć piekarnik.
      pozdrawiam!

  154. Właśnie schowałam swoją karpatkę do lodówki. Ciasto wyrosło pięknie, górki olbrzymie… Tylko w kremie porobiły mi się straszne grudki :(. Nie wie, czy za długo miksowałam czy to może wina masła. Mimo wszystko mam nadzieję, że jutro karpatka będzie smakowała :).

  155. Pani Dorotko, w Pani przepiśniku – "Moje przepisy i pomysły" jest miejsce tylko na słodkości czy też również na dania? 🙂

    1. Podzielony jest on na słodkie działy, ale istnieje dział 'od Sasa do Lasa', gdzie można dodać w zasadzie wszystko :).

  156. Pozdrawiam Cię Doroto w Nowym Roku , rychłego powrotu do zdrowia, czekamy na nowe przepisy więc dużo sił Ci życzę 🙂 Małgorzata

  157. Zamiast cukru pudru na wierzch propunuje nie do konca zastygnieta gorzka polewe czekoladowa. Roznica jest kolosalna. Taka karpatka zyska na smaku. Posypana cukrem jest ok, ale polana cxekolada to prawdziwa delicja.

  158. Zrobiona, przepyszna karpatka! Mam tylko jedną wątpliwość co do kremu – moja masa wygląda na lekko zwarzoną – wydaje mi się że takie mini grudki widzę też u Pani na zdjęciach – czy tak ma być, czy jest jakiś sposób żeby krem był gładki?

    1. W moim kremie też wyszły mini grudki, też wydaje się być zwarzony. Gdy nakładałam go na ciasto poprzedniego dnia, był kremowy, gładki i pyszny. Dziś (po nocy w lodówce) nie smakuje mi tak bardzo, a i przyjemnosci w jedzeniu nie czuć, bo krem jest grudkowaty. Może faktycznie trzeba było nie wkładać ciasta do lodówki, jak już tu ktoś napisał?

      1. ja uwazam, ze ciasto karpatkowe robi sie w niu konsumowania, jest najsmaczniejsze /dlatego nie wkladam do lodowki/ krem mozna zrobic dzien wczesniej i oczywiscie przechowac w lodowce.krem nie zwazy sie gdy temperatura bydyniu i masla bedzie zblizona, ponadto ja zawsze krece recznie delikatnie jak majonez. pozdrawiam

    2. Krem wykonany wg przepisu powinien wyjść gładki. Jeśli był zwarzony już w momencie wykładania na ciasto, będzie zwarzony i później. 

  159. Upiekłam 🙂 Ciasto i krem pychotka. Trzeba robić dokładnie z przepisu. Idąc za sugestią niewkładania go do lodówki, proszę o radę czy nic się z nim nie stanie do jutra?

    1. Trzeba ciasto włożyć do lodówki. Czy w cukierniach ciasta z kremem maślanym są przechowywane poza lodówką? 

    2. Wystarczy chlodne pomieszczenie. Ale nie kazdy jest w posiadaniu. Ciasta trzymane w lodowce nalezy bardzo szczelnie przykryc, chyba ze komus nie przeszkafza zapach lodowki.

  160. A ja polecam wyłożyć ciasto na papier do pieczenia. Pierwszą porcję kładłam na wysmarowaną blachę i truno było oderwać, drugą zrobiłam na papierze i oddzielała się idealnie. teraz czekanie kilka godzin na finalny efekt 🙂

    1. Dziękuję za podpowiedź. Rzeczywiście na papierze ciasto super się rozprowadza, a do tego bez problemu odchodzi po upieczeniu 🙂 Wczoraj zrobiłam i wyszła rewelacyjnie. Od wczoraj moje ulubione ciasto :))))

  161. nigdy nie wkladam karpatki do lodowki, ciasto nabiera wilgoci i nie jest chrupkie, a krem robie z bydyniu Oetkera z 1/2 ilosci zalecanego mleka /budyn musi byc gesty/, utartego masla i cukru pudru, krem wychodzi cudownie maslany.

  162. Pani Dorotko, odkąd odkryłam Pani przepisy – piekę tylko z Pani pomysłami! ZAWSZE wszystko się udaje! Dzisiaj czas na karpatkę! Dzieci i mąż uwielbiają Pani torty bezowe. Dziękuję za inspiracje i życzę udanego Nowego Roku! pozdrawiam ze Starogardu Gdańskiego :))

  163. Jej karpatki wieki nie jadlam.Zawsze robilam z paczki Gellwe lub inna bo nieumialam zrobic :-/ Niemialam przepisu sprawdzonego.Wyglada na bardzo latwy przepis…ale jakos i tak mam obawy czy sie uda mmmmhhhh.Ale skoro niesprubuje to sie nieprzekonam.W przyszlym tyg zrobie,poczekam na wiecej opini z tego poprawionego przepisu.Pozdrawiam Pani Dorotko

    1. Witaj:) Ja karpatkę robiłam pierwszy raz z tego przepisu wyszła super. Robiłam z kremem ze starego przepisu i nie uważam aby był mączny czy coś tam (jak pisali inni). Wystarczy krem dłużej gotować ( i mieszać równocześnie) bo inaczej mąka jest surowa i wyczuwalna. U mnie nic takiego się nie stało, krem był super i ogólnie rewelka. Pozdrawiam

  164. Dzien Dobry, w Pani ocenie to jest trudne ciasto do zrobienia? Chciałabym zrobić je na urodziny, a jeszcze nigdy nie robiłam karpatki i nie wiem czy ryzykować 🙂

    1. Można, ale wtedy wracamy do przepisu pierwszego, z którego nie byliście do końca zadowoleni ;-). To już nie będzie ten sam jasny, biały, maślany krem tak charakterystyczny dla karpatki. 

  165. Nie bardzo moge się tutaj rozeznać proszę wiec o dpowiedź czy przepis na krem w powyższym przepisie został poprawiony?

    1. zwykle unika sie w ciąży surowych jajek, więc rozumiem, że nie możesz jeść jajek w ogóle, bo te tutaj są gotowane, w takim wypadku ugotowałabym budyń z torebki (2 opakowania, każde na pół litra plus łyżka mąki pszennej) w 750 ml mleka i potem dalej bym postepowala jak w przepisie, czyli do utartego masła dodała stopniowo wystudzony porzadnie budyn caly czas miksująć, cukier bez zmian. Nie wyjdzie to samo ale bardzo podobnie, ewentualnie calkiem inny krem wg gustu 🙂
      pzdr
      aga

    2. mozesz zrobić bez jajek, ja nigdy nie daję jajek do kremu,. i krem tak samo jest bardzo dobry, ale do tego trzeba uzyć masła prawdziwego 82% tłuszczu, a nie jakies masło-podobne.

  166. Nie robiłam dzisiaj karpatki, ale czytam obydwa przepisy i nie rozumiem skąd tyle opini negatywnych ze krem mączny, itp. Porównując te kremy to w tym starym jest więcej mąki dodane.
    Ja zawsze krem robiłam do karpatki tak na oko, ale mniej więcej taką sama miałam proporcje jak Pani Dorota wg nowego przepisu, i zawsze byłam zadowolona, nawet powiem więcej, to jest najlepszy przepis na krem budyniowy, który wykorzystuje do wielu ciast nie tylko karpatki.
    Prosze osoby komentujące aby od razu nie wylewały swojej frustracji na blogu, wystarczy odczekac i zastanowic sie czy aby wszystko dobrze zrobily.
    Wytrwałości w pieczeniu ciast!

  167. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam karpatki… Czy w smaku i ogólnym odbiorze jest podobna do ptysiów? Czy ciasto jest miękkie czy raczej kruche?

    1. Chyba trzeba będzie trochę na opinię poczekać, biorąc pod uwagę, że przepis przed chwilą dodałam ;-).

    2. Robiłam krem z poprzedniego przepisu i jak dla mnie był ciut lejący i trochę za mączysty. Robiłam także z tego przepisu, gdyż jest to przepis na krem, który od wielu lat robi moja mama. Uważam, że ten jest zdecydowanie lepszy. Bardziej stabilny, mniej mączysty…niebo w gębie 🙂 Plecam ten przepis.

  168. Zrobiłem karpatkę z tego przepisu ale nie mogę jej polecić. Chodzi o krem, bo ciasto to standardowy przepis – z tą tylko różnicą, że nie dodaję proszku…

    Krem natomiast jest mączny. Gotowałem go przynajmniej 3 minuty więc nie ma mowy, że mąka była surowa. Być może dałem jej zbyt dużo ale może z tego względu lepiej podawać miary w ogólnie przyjętych jednostkach miary a nie łyżkach i czubach.

    Podsumowując nie polecam. Kiepska konsystencja i mączny smak kremu.

      1. Tak, oczywiście. Gotowałem go nawet nieco dłużej niż podaje przepis…

        Dopiero teraz przeczytałem inne komentarze i to nie tylko moje spostrzeżenie. Wydaje mi się, że delikatna zmiana proporcji mogłaby pomóc. Nie zmieni to jednak faktu, że do karpatki lepiej pasuje lekki krem – puszysty. Wtedy faktura ciasta jest ciekawsza. Teraz gdy ciasto zmiękło od kremu wszystko zrobiło się ciężkie i pozostawia nieciekawy posmak…

        1. Dokładnie w tej chwili opracowuję nowy krem do karpatki :). Maślany, lekki, biały, powinien zadowolić większość z Was szukających maślanego przepisu na krem karpatkowy – nie ukrywam jednak, że budyniowy z powyższego przepisu mnie w pełni satysfakcjonuje, pozostawię więc oba kremy, do wyboru. I dla fanów mojej 'starej' karpatki, oczywiście ;-). 

          1. ja pozostanę fanką starej wersji, za maślanymi nie przepadamy, a tamten budyniowy był doskonały :))

  169. Wystarczy wyłożyć ciasto na papier do pieczenia i bardzo ladnie później odchodzi. A kremu nie mieszać tylko użyć miksera. Nigdy nie wychodzą grudki.
    Czasem cos nie wychodzi, ale sadząc po komentarzu to Pani Zawsze wychodzą wypieki i stad ta frustracja….