Ładowanie strony





14 marca 2007

Kawowe księżyce


Kawowe księżyce

Pyszne, delikatne, rozpływają się ustach. Mi najbardziej smakowały te najbardziej wypieczone...



Składniki:

  • 125 g masła
  • 60 g cukru pudru
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (zmielonej)
  • 225 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 żółtko + 1 łyżka mleka, do posmarowania ciastek przed pieczeniem

Składniki na lukier:

  • 40 g cukru pudru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka posypki czekoladowej

Masło pokroić w małą kosteczkę. Umieścić w misce. Dodać 60 g cukru pudru, kawę i mąkę. Wbić jajko. Składniki wymieszać mikserem, następnie zagnieść jednolite, gładkie ciasto. Zawinąć w folię przezroczystą, schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość około 3 mm. Foremką (lub szklanką) wycinać półksiężyce. Układać je na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia. Żółtko roztrzepać z mlekiem. Posmarować ciasteczka. Piec 10 - 12 minut w temperaturze 175ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

40 g cukru pudru utrzeć z sokiem z cytryny. Powstały lukier umieścić w woreczku, zrobić małą dziurkę, wycisnąć z niego lukier, zrobić dekoracje na ciasteczkach. Natychmiast oprószyć posypką (lukier szybko gęstnieje).

Smacznego :-).

 


Dodaj komentarz
Komentarze (44)
Gość: Ola
23.08.2018 20:13 odpowiedz
Pyszne, ale pieklam 20 minut bo po 12 byly surowe. Pozdrawiam
Aga Mars profil
29.07.2015 23:18 odpowiedz
A z pozostalego ciasta zrobilam male babeczki :)
Aga Mars profil
29.07.2015 23:16 odpowiedz
Zrobilam w mojej ulubionej formie :)
Esme profil
30.07.2015 00:47 odpowiedz
Bardzo mi się spodobały w Twoim wykonaniu:) Swoją drogą aż dziw, że jeszcze nie mam żadnej kociej foremki
Aga Mars profil
30.07.2015 11:29 odpowiedz
Jak to mozliwe????? A co wojt na to???? ;)
Wiktoria1 profil
30.07.2015 09:45 odpowiedz
Świetny kształt. :-)
Aga Mars profil
30.07.2015 11:29 odpowiedz
Mi tez sie bardzo podoba :)
malgosiama profil
30.07.2015 11:08 odpowiedz
Ale kociaki :)
Aga Mars profil
30.07.2015 11:29 odpowiedz
:D
Karrma profil
31.05.2015 18:20 odpowiedz
Ciastka robi sie błyskawicznie! :) Kruchutkie, smaczne, nie za słodkie ( do czasu aż nie da się lukru i posypki ;-)) Jak dla mnie też najlepsze te najciemniejsze ;) Jedyne co bym zmieniła, to dodała dodatkową łyżkę kawy- jak dla mnie była prawie niewyczuwalna.
Gość: jagapc
11.12.2014 21:10 odpowiedz
Bardzo, bardzo smaczne i bezproblemowe . Pozdrawiam

mandarynka33 profil
12.03.2014 12:14 odpowiedz
Jak każde ciasteczka Pani Doroty, te również nas zachwyciły. Zrobiliśmy je w kształcie karbowanych serduszek i doprawdy nie wiem kiedy zniknęły.
Andzia01 profil
09.10.2012 14:46 odpowiedz
Upiekłam. Znów zrobiłam je w formie kulek wielkości orzecha włoskiego aby się nie przepracowywać;) Zamiast kruchych ciastek mam w środku mięciutkie. Dobre. Nie robiłam lukru, za to cały cukier puder dosypałam do masy. Wyszły słodkie ale w normie. Zauważyłam, ze ostatnio piekę dużo kawowych rzeczy. Chyba czas zrobić sobie przerwę;)
plainflour09 profil
29.09.2012 22:31 odpowiedz
Szukałam szybkiego i prostego przepisu na ciastka- padło na kawowe jako że kawę uwielbiam. A pomagac mi miała 3-letnia córka :) Wyszło pokracznie w pochlapanej i zapylonej kuchni ale PYSZNIE i przede wszystkim zabawnie :) Mała dumna z siebie jak mało kto a ja sie cieszyłam że mogłam sobie z nią popichcić (mam cichą nadzieje że połknie bakcyla pieczenia i gotowania).
Ciastka wyszły kruchutkie, troszkę za mało słodkie jak dla mnie ale z mlekiem i tak pyszne. No i zrezygnowałam z lukru- z lenistwa bo musiałam po tej walce posprzątać kuchnię sama...
Lolko profil
13.08.2012 20:28 odpowiedz
Zrobiłam ale kawa w granulkach mi się nie rozpuściła. Dodałam Nescafe. Nie wiem czy jakaś dziadowska ta kawa czy jak. Masło się wręcz roztapiało, ale kawa nie chciała.Smaku jakoś specjalnie to nie ujęło tyle że oprócz posypki ciastka były nakrapiane kawą ;-) Wszystkim i tak smakowało,nikt się nie kapnął że tak nie miało być ;-)
Gość: Olka
12.06.2012 20:15 odpowiedz
Ahaa...
No to będę kombinować. Dzięki śliczne, zawsze mnie zastanawiało o co chodzi z tym cukrem pudrem. 8>
P.s Ale się cieszę że znalazłam Twojego bloga. Może jak dotąd upiekłam tylko jedną partię ciastek, ale nic tak nie uskrzydla jak sukces, bo już się niemalże widziałam jak jestem skazana do końca życia na słodycze masowej produkcji....
Pozdrawiam ciepło.
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2012 12:04 odpowiedz
W ciasteczkach nie można, niestety. One się pieką bardzo krótko i cukier nie zdążyłby się rozpuścić, ciasteczka byłyby w kropki (nie ładnie to wygląda, zrobiłam kiedyś takie pierniczki ..;-). Można też zwykły cukier lub trzcinowy zmielić w młynku do kawy.
Gość: Olka
11.06.2012 20:55 odpowiedz
Cześć Dorotuś.
Niedawno trafiłam na Twojego bloga, (inspirującego, barwnego, prosto wyjaśnionego i z duszą). Mam dwie lewe ręce do ciast, więc zaniżyłam sobie próg trudności (haha) i rzuciłam się na ciasteczka (owsiane) które wyszły bez pudła. Teraz zamierzam iść za ciosem i te księżyce wyglądają smakowicie. Mam tylko jedno pytanie (nie wiem czy już na nie kiedyś odpowiedziałaś, jeśli tak, to pardon ze męczę). Zakładam że cukier puder można zamienić na zwykły, czy dodaje się wtedy tyle samo? I czy można zamienić na brązowy/trzcinowy etc? P.s. to nie lenistwo; mieszkam na Wyspach w średniej miejscowości i cukru pudru akurat nie mają w polskim sklepie. Z góry dziękuję.
Gość: espresso9
05.03.2012 15:09 odpowiedz
Upiekłam je i są przepyszne :))
Pozdrawim serdecznie.
Gość: Zuza
14.02.2012 22:04 odpowiedz
ciastka są rewelacyjne :) zrobiłam je na Walentynki - dodałam tylko trochę mniej cukru pudru i dosypałam przyprawy do kawy - kształt także nadałam im bardziej walentynkowy :) z każdym kolejnym zjedzonym ciastkiem ich smak coraz bardziej uzależnia :) to już kolejny przepis który "po cichu" testuję i oczywiście kolejny udany :) dzięki wielkie za możliwość "wspólnego" pieczenia :)
Gość: Ola
25.01.2012 13:15 odpowiedz
OK, zaufalam przepisowi z zrobilam bez proszku do pieczenia:) Wyszly pyszne, choc dosyc tluste. Nie mialam wystarczajacej ilosci masla wiec dalam 50/50 masla zwyklego i klarowanego. Czy to moglo miec wplyw na tlustosc ciasteczek? Mam wrazenie ze jest wiecej "masla w masle" klarowanym, wiec moze przesadzilam z iloscia. Generalnie wyrabiajac ciasto mialam wrazenie ze wyrabiam kulke masla z dodatkiem kawy i maki a nie ciasto. Czy zawsze tak to wyglada czy tez ewidentnie wina po mojej stronie?
W smaku ciastka bardzo mi przypadly do gustu wiec chcialabym je jeszcze raz upiec.

Dorota, Moje Wypieki
24.01.2012 22:31 odpowiedz
Tak, one są kruche.
Gość: Ola
24.01.2012 20:46 odpowiedz
Te ciasteczka to tak bez proszku do pieczenia wyjdą?
Gość:
10.09.2011 18:14 odpowiedz
Pani Doroto! Dziś piekłam te ciasteczka. Naprawdę znakomite,dałam 2 łyżki kawy i wszystkie prrodukty z przepisu. Nawet mój mąż któri marudzi gdy piekę z przepisu z internetu,teraz mnie pochwalił że dobre. Mówił że mam upiec z podwójnej porcji. Spróbuje inne Pani przepisy.Dziękuję
Gość: diore
11.04.2011 06:42 odpowiedz
a ja zrobiłam do pracy, dla mojej MAmy, na imienieny i wszyscy byli zachwyceni; opinie szczere bo ciastka zniknęły wszystkie :)
one są delikatnie słodkie a smak kawy mocno wyczuwalny (również nie dałam pełnej ilości i dołożyłam odrobinę wiecej cukru); ale chyba na tym urok tych ciastek polega - lekki posmak goryczki z kawy to tylko ich atut;
Gość: MARTA
12.02.2011 23:57 odpowiedz
Dorotko zawiodłaś mnie te ciastka są twarde jak kamień dałam dużo mniej kawy i były takie że gdy ja pije 3 kawy dziennie gdy jakoś udało mi się wziąść 1 gryza z małego ciastka zastępowało mi to 1 kawe... Osobiście nie polecam tych cistek.
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2010 14:58 odpowiedz
Mogą poleżeć kilka dni, ale zamknięte w puszce, pozdrawiam :)
Gość: olokraku
22.08.2010 12:59 odpowiedz
Witam!
Mam pytanie, czy te ciastka mogą poleżeć? Dziś niedziela, a goście dopiero we wtorek po południu. Niestety pracuje i nie zdążyłbym ich upiec przed przybyciem. Nic im się nie stanie jak poleżakują sobie te dwa dni?
Pozdrawiam
Gość:
11.06.2010 09:52 odpowiedz
A ja uważam, ze do ciastek nie należy dawać białek, bo są twarde. Zawsze daje tylko żółtka. Bardzo podoba mi się pani blog. Gorąco pozdrawiam. I.
Gość: pitu126
12.01.2010 17:43 odpowiedz
Ciasteczka rewelcyjne, wszystkim domownikom smakują. Szybciutko się je robi i równie szybko znikają z talerza, chociaż robiłam z dwóch porcji. Pozdrawiam
Gość: keytita
08.12.2009 14:48 odpowiedz
Dołączam sie do prośby o książkę!!! Nie ważne co upieczesz, muszą być te piękne zdjęcia. Człowiek na nie patrzy i nie tylko wie,że to jest pyszne, ale że to sie uda!!! Ja uwielbiam kawę, mogę ją pić nawet do obiadu zamiast wina. Ciastka są wyśmienite, od dziś moje ulubione!!! Pozdrawiam!!!
Gość: margolciach
28.10.2009 12:19 odpowiedz
Ja będę druga w kolejce po książkę,uwielbiam rano przy kawie oglądać książki
kucharskie,już czuję zapach ciasteczek,tortów,mufinek ,jabłeczników,bezy....długo by wymieniać.Dorotko pomyśl o tym,Twoja książka będzie bestselerem w naszych kuchniach.
Pozdrawiam
Gość: asia170905
28.10.2009 12:06 odpowiedz
Upiekłam je dziś i powiem szczerze że kawy raczej nie pijam ponieważ nie za bardzo mi smakuje ale w tych ciasteczkach smakuje świetnie. Polecam !!!

Pozdrawiam ;))
Dorota, Moje Wypieki
06.10.2009 07:01 odpowiedz
Pomyślę :)) Dziękuję :)
Gość: ler-ka
05.10.2009 17:58 odpowiedz
Od dawna zaglądam na Twój blog Dorotko i piekę, piekę, piekę....Trafiłam tu przypadkiem, jak szukałam przepisu na karpatkę. Pysznie pieczesz,a zdjęcia są cudne. Ślinka mi leci, jak parztę na takie smakowitości. Upiekłam kawowe księżyce wczoraj i wydawało mi się (jak niektórym przedmówczyniom), że są niesmaczne. Ale ..dzisiaj spróbowałam ich ponownie i... były tak wciągające, że prawie wszystkie zjadłam. Może musiały się uleżeć;) Dorotko, myślałaś nad wydaniem książki kucharskiej z takimi pięknymi zdjątkami (ciasta i ciasteczka)? Kupuje ją pierwsza!!!:)
Gość: agnezze_04
04.09.2009 19:04 odpowiedz
bardzo dobre kruche ciasteczka :)
Gość: aqua99
18.04.2009 13:59 odpowiedz
Od dawna chciałam je zrobic, ale zawsze brakowalo mi czasu. Upieklam i sa dobre, choc ja po 2 mialam dosyc... Natomiast moj brat, ktory nie lubi kawy posmakowal bardzo w tych ksiezycach :)
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2008 13:32 odpowiedz
Joanno, mi też nie wszystkie przepisy z tego bloga równie dobrze smakują (choć te ciastka akurat smakowały :), ale na szczęście mam rodzine o tak różnych gustach że zawsze znajdzie sie choć jeden amator (na szczęscie, dla takich 'niewypalonych' wypieków ;) pozdrawiam :)
Gość: joannea
28.02.2008 12:23 odpowiedz
cuda-wianki: jezeli moge sie wtracic, siweze drozdze w niektorych panstwach "zachodnich" mozna kupic w tureckich sklepach (tych z produktami z turcji, a czesto i zielenina). Pakuja je w male zlotka, i sa to najnormalniejsze, bardzo dobrego gatunku drozdze. Kosztuja kilkadziesiat centow. Na pewno sa w Holandii (wiem, bo je regularnie kupuje), Moje sa produkcji niemieckiej, mialabym wiec tez nadzieje co do Niemiec :)
Gość: joannea
28.02.2008 12:20 odpowiedz
Dorotko, z bolem musze wyznac, ze to pierwszy przepis na blogu, ktory nie zachwycil mnie smakowo. W koncu trafilam na jakas roznice podniebienia! Bo juz myslalam, ze na jakims innym poziomie nasze kubki smakowe sa blizniacze. Robilam te ciasteczka w chwili wielkiego stresu, w trakcie przeprowadzki, pakujac mieszknie i probojac zutylizowac resztki margaryn i innych takich. I chyba ten stres sie jakos przerzucil na wypieki ;) A moze to po prostu nienajlepsza margaryna - jednak bede obstawac przy tym, ze najlepsze do ciasteczek jest maslo.
Coz, wracam do testowania kolejnych wypiekow...
Gość:
13.02.2008 10:15 odpowiedz
Superszybkie, superlatwe ciasteczka :) Dalam nieco mniej kawy, ale niepotrzebnie, nie trzeba bylo sie jej bac. Nastepnym razem dam tyle, ile w przepisie.
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2007 21:36 odpowiedz
Witaj :) Dziekuję za komplementy, aż raźniej mi, że mieszkasz niedaleko :) Drożdże suche można dostac w każdym markecie, ze świeżymi jest większy problem. Nie leżą na półkach sklepowych, prosiłam o nie w dziale piekarniczym (Asda, Morissons), to bez problemu dostawałam ...za darmo kawał sporej kostki :), oni je uzywaja do swoich wypieków. Pewnie, że wolę świeże, może dlatego, że na nich ciasto rośnie szybciej. A od kiedy mam niedaleko polski sklep tam się zaopatruję w drożdże:). Pozdrawiam wiosennie i życzę tylko udanych wypieków :) Dorota
Gość: cuda.wianki
14.03.2007 19:22 odpowiedz
od dwoch dni czytam twojego bloga z otwarta buzia: z zaskoczenia w pozytywnym sensie i z cieknaca slinka! :-)
piszesz swietnie, swietnie fotografujesz,a przede wszystkim swietnie pieczesz.nic tylko pozazdroscic talentu! :-)
sprobuje choc w malym stopniu ci dorownac :-)
ale mam jedno pytanko, poniewaz juz wiem, gdzie dostajesz mak na wyspie, jestem ciekawa skad bierzesz drozdze??
czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz i pozdrawiam z wyspy obok :-)



Składniki / tagi