Komentarze (54)

keks biszkoptowy

Lubimy ten keks. Za tą miękkość w środku, za delikatność. Jest inny niż wszystkie. Nie dodajemy do niego tłuszczu ani spulchniaczy – podobnie jak w biszkopcie rośnie tylko dzięki prawidłowo ubitym białkom. Niektórzy uważają, że jest suchy.. no cóż, taka natura biszkoptu.. ;-).

Składniki:

  • 5 jajek (białka oddzielone od żółtek)
  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • 220 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub kilka kropel ulubionego aromatu
  • 200 g bakalii: rodzynki, skórka pomarańczowa, orzechy, suszone figi, daktyle, wiśnie, itp.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać, odłożyć.

W misie miksera ubić białka na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Dodać sok z cytryny, ubić. Dodać żółtka (na jeden raz) cały czas ubijając, do połączenia.

Dodać przesianą mąkę, wanilię i bakalie. Delikatnie wymieszać szpatułką lub rózgą kuchenną, do połączenia, starając się by piana nie opadła.

Formę keksówkę o długości 23 cm wysmarować masłem i oprószyć mąką pszenną. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać.

Piec około 50 – 65 minut w temperaturze 170ºC, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.

* Suszone owoce można wieczór wcześniej nasączyć np. w rumie a przed dodaniem do ciasta oprószyć je mąką.

Smacznego :-).

keks biszkoptowy

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 54 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Dzisiejsze pichcenie zakończone sukcesem 🙂 Pyszny keks, bakalie, orzechy, gorzka czekolada, wszystkie moje smaki.. 🙂 Pozdrawiam

  2. Witam. Nie mam bakali czy można dodać wiórki kokosowe ? Czy będzie za suche ? I czy można użyć innej blachy – typu tortownica ? Pozdrawiam ciepło

  3. Keks super, pięknie wyrósł ( z pęknięciem ;-)) Robi sie szybko i bezproblemowo 🙂 Polecam! Mi się udało zrobić zdjęcie już prawie piętki ;-))

  4. Moja córcia po pobycie w szpitalu ma ostatnio dietę lekkostrawną, bez słodyczy – co jest dla niej istną katorgą. Może za to jeść domowe lekkie wypieki. Szukałam i szukałam i znalazłam – ten keks, lecz zamiast bakalii dałam jabłuszka pokrojone w kostkę. Omączyłam je przed dodaniem do ciasta aby nie było zakalca i placek wyszedł pyszny, wilgotny od jabłek. Ledwo udało mi się zachować jeden kawałek dla córci na kolejny dzień. Taki prosty, a taki pyszny. Dziękuję Dorotko za przepis!

  5. mam pilne pytanie, dzisiaj planuję upiec ten keks, ale czy foremka 23 cm nie jest za mała na taką ilość składników ??? Pozdrawiam wszystkich piekących z blogu, bo przepisy są cudne 🙂

  6. Fajny keksik, szybki i dodatkowo rewelacyjny do popołudniowej herbaty. Mało wyszukany, ale w swojej prostocie pyszny 🙂 Plus za to że bez grama tłuszczu!

  7. A mi coś nie wyszło 🙁 bakalie siadły mi na dole nie są tak pięknie rozprowadzone jak u Ciebie 🙁 no i nie wyrósł ładnie i jest dość twardy 🙁 ale i tak pyszny ! 🙂

  8. Proszku się nie dodaje, to tak jak biszkopt. Biszkopt też trzeba wymieszać z mąką, ale jednak nie siada. Może spróbuj raz jeszcze?

  9. Właśnie kosztuję keks , w smaku bardzo dobry ale zbity. nie wiem dlaczego nie urósł. Utarłam żółtka z cukrem , potem dodałam białek, mąki i olejku. Może trzeba najpierw dodać mąki do żółtek , a potem dopiero białka na koniec ? Bo żeby ta mąka tworzyła całość z ciastem trzeba było dość długo mieszać i ta piana wtedy siada i ciasto takie zbite się robi . Czy masz może jaką redę jak to zmienić? a proszku do pieczenia się nie dodaje rozumiem? pozdrawiam, Alicja

  10. Keks od zawsze był w moim domu ,,top one" i to nie tylko od święta:) moja mama twierdzi do dziejszego dnia, ze to najzdrowsze ciasto pod słońcem ze wzgędu na suszone owoce i orzechy, ja natomiast twierdzę, że nie trzeba patrzeć na kalorie sięgając po następny kawałek tegoż wybornego ciasta:)i owszem zdrowe jest bardzo;)
    Zawsze będzie mi sie kojarzyć z rodzinnmi bezcennymi chwilami i szklaneczką gorącej herbaty:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    ms.zablocka@gmail.com

  11. nie smakował nam, za suchy, zdecydowanie lepsze są te tradycyjne, ale o gustach się nie dyskutuje 😉

  12. powiem tak: NIE-biszkoptowy jest o wiele lepszy w smaku, choć ten jest bardziej sprężysty i ładnie się kroi. Choć lekki, to przypominal mi gąbkę w strukturze (taki ma być?)… Mój luby nazwał go "chlebkiem".
    Zrobiłam z połowy porcji i muszę dodać że 100g bakalii (na połowę porcji) to stanowczo za mało! pozdrawiam 🙂

  13. Zrobiłam keks biszkoptowy. Wyszedł bardzo smaczny. Jednak nie urósł tak jak ten Twój na zdjęciu (a szkoda, bo jest trochę zbyt "zbity").

  14. Proponuję, tak dla zaostrzenia smaku (dla dorosłych) namoczyć bakalie w rumie lub dowolnym alkoholu. Na noc wlewam do miseczki z owocami tyle, by je przykrył . Rano ew. po kilku godzinach nie ma już potrzeby osączać, bo bakalie wszystko wchłoną.

  15. uwielbiam proste i szybkie przepisy 🙂 Pierwszy raz robiłam keksa i zdecydowałam sie na ten przepis 🙂 jest pyszny 🙂 dałam tylko mniej cukru pudru i tak jest wystarczająco słodki 🙂

  16. witam :), rzadko wychodzą mi wypieki, ale się nie poddaje i ciągle próbuje; ostatnio postanowiłam wypróbować keks, znalazłam ten przepis i…..udało się! keksik znakomity, wszystkim smakuje 🙂

  17. Bardzo smaczny keks! Odrobinkę za słodki. Być może dlatego, że dodałam dużo słodkich daktyli i owoców kandyzowanych. Świetny do herbatki lub szklanki mleka 🙂

  18. Ten keks robiłam w święta i 3 dni później musiałam powtarzać xD Za pierwszym razem opadły mi białka (ojj..), więc był dość zbity, ale w smaku super. Drugi jeszcze lepszy 🙂

  19. Keks jak to mówią "niebo w gębie":)…jutro piekę kolejny raz i wiem, że nie ostatni:) Pozdrawiam i dziękuję za przepis

  20. Wszystkie przepisy, które polecam mam na blogu, te, których nie wypróbowałam, nie polecam, bo nie wiem, czy warto … kiedys na pewno jeszcze upiekę inny keks :), tylko – nie wiem kiedy…
    pozdrawiam 🙂