Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



5 kwietnia 2011

Keks czekoladowy z suszoną śliwką i orzechami


Keks czekoladowy z suszoną śliwką i orzechami

Najlepszy. Mięsisty, mocno czekoladowy, wilgotny, choć nie gliniasty. W dużą ilością suszonej śliwki i orzechów, z pomarańczową nutą. Mięciutki :-). Może to alternatywa dla tradycyjnego keksu na Wielkanoc? Do keksu dodałam suszoną śliwkę, orzechy włoskie i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Możecie dodać swoje ulubione bakalie, ale ich ilość nie powinna być większa niż podana w przepisie niżej (ciasto będzie się mocno kruszyć przy krojeniu). Keks można przygotować kilka dni przed świętami i przechowywać owinięty szczelnie w folię spożywczą, by nie wysechł. Polecam :-).

Składniki:

  • 120 g mąki pszennej
  • 2 łyżki kakao
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 100 g czekolady gorzkiej (70% kakao), roztopionej w kąpieli wodnej i lekko przestudzonej
  • 100 g suszonej śliwki, pokrojonej na małe kawałki
  • 100 g orzechów włoskich, posiekanych
  • 30 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • dodatkowo - pół łyżki mąki do obtoczenia bakalii
  • 70 g ulubionej czekolady (użyłam gorzkiej), roztopionej w kąpieli wodnej - do dekoracji wierzchu

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, kakao, proszek -  przesiać, odłożyć.

Bakalie - śliwkę, orzechy, skórkę pomarańczową wymieszać z pół łyżki mąki, do obtoczenia bakalii.

Masło umieścić w misie miksera i utrzeć razem z cukrem na lekką, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu, do gładkości. Dodać ekstrakt z wanilii i zmiksować. Dodać roztopioną czekoladę i zmiksować.

Do masy czekoladowo - maślanej dodać mąkę wymieszaną z suchymi składnikami. Wymieszać łyżką lub szpatułką (mieszając w jednym kierunku), do połączenia się składników. Dodać bakalie i wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy keksówki (uprzednio wysmarowanej masłem i oprószonej mąką). Ja piekłam w jednorazowej foremce aluminiowej o dolnych wymiarach 7,5 x 17 cm i górnych 12 x 21 cm. Ciasto rośnie niedużo, dlatego jakiej foremki nie użyjecie, surowa masa powinna być nałożona prawie do pełna (nałożyłam prawie na równi z foremką).

Piec około 75 minut w temperaturze 160ºC, po 40 minutach zwiększając temperaturę do 170ºC. Piec do tzw. suchego patyczka. Lekko przestudzić w formie, następnie wyjąć, udekorować wierzch roztopioną czekoladą.

Smacznego :-).

Keks czekoladowy z suszoną śliwką i orzechami


Dodaj komentarz
Komentarze (113)
1  2
Szpinak profil
29.10.2017 16:54 odpowiedz
Genialny keks! Kruszy się tylko na cieplo, bo po nocy w lodówce wychodzą idealnie równe plastry.
ika33 profil
01.05.2017 12:56 odpowiedz
Zakochałam się w tym keksie :-)
NA blogu P. Doroty urzęduję od ładnych paru lat i przerobiłam już trochę przepisów - w zasadzie każdy z sukcesem, co jest niewątpliwie zasługą dokładnych - obrazowych wręcz opisów !
I w końcu trafiłam na ten keks...
Od dzieciństwa nienawidziłam tego białego ciasta z kawałkami ciapcistych kwaśno-słodkich nieokreślonych kawałków "ni to galarety", które jako jedno z niewielu można było nabyć w ówczesnych "cukierniach".
Dlatego przez lata ani nie jadłam, ani tym bardziej nie piekłam nic podobnego :-)
Ale tu skusiły mnie suszone śliwki które b lubię, orzechy bez których nie wyobrażam sobie życia i czekolada, która również jest istotą mojego kulinarnego jestestwa :-) Pomyślałm, to nie może być złe" i popełniłam !

No i wpadłam - miłość od pierwszego spróbowania (jeszcze na gorąco)...
Z uwag praktycznych:
1. dodałam mocno wilgotne śliwki i nieco już wysuszoną skórkę z pomarańczy - w efekcie kawałki śliwkowe mają dobrą konsystencję, a skórka jest twarda jak - nie przymierzając - orzechy :-) Wniosek - warto dawać bardziej wilgotne "suszki".
2. ciasto jest "suche" jak to określają niektórzy tutaj, ale to jest "suchość" dająca efekt podobny do klasycznej baby piaskowej, której urok właśnie na tym polega :-) Moje na szczęście wyszło dość zwarte, (malutkie ale liczne pęcherzyki powietrza), więc kruszy się w trakcie jedzenia, ale nie rozpada podczas krojenia.
3. do kompletu dodałam pokruszone płatki migdałowe i jako trzecią za wanilią - łyżeczkę ciemnego rumu. Aromat obłędny :-)
4. piekłam w małej jednorazowej foremce aluminiowej i NIE SMAROWAŁAM JEJ NICZYM ! - nie smaruję nigdy jednorazowych foremek i ciasto zawsze bardzo ładnie mi odchodzi - polecam spróbować ;-)
Ciasta wyszło niedużo, ale ponieważ jest "ubite" (gęste - nie tak jak brownies) i napakowane bakaliami i mocno czekoladowe, jeden cienki plaster całkowicie zaspokaja głód na słodkie.
Gość: Agi
14.04.2017 12:33 odpowiedz
Jak myślicie czy można go upiec w formie babki? Obawiam się, że bakalie opadną na dno.
Rogata dusza profil
07.03.2016 13:43 odpowiedz
Zrobiłam to ciasto już sama nie wiem który raz. Za każdym razem pięknie się wypieka, fantastycznie pachnie, a jeszcze lepiej smakuje. Orzechy zmieniam jednak na żurawinę, a gotowy keks dodatkowo polewam czekoladą. Dla mnie strzał w dziesiątkę.
Andzia01 profil
27.11.2015 11:30 odpowiedz
Keks się kruszy, ciężko ładnie go pokroić dla gości. Poza tym jest bardziej suchy niż wilgotny. Ale mi smakuje, jest czekoladowy, bakaliowy (zamiast kandyzowanej skórki dałam świeżo startą) i pięknie pachnie.

Gość: emka
26.02.2015 23:19 odpowiedz
stawiałabym na pełnoziarnistą, ja często dają ja do czekoladowych ciast i jest super
Gość: Karolina
26.02.2015 23:05 odpowiedz
Hej mogę użyć maki pszennej pelniziarnistej? Lub bezglutenowej np gryczanej? ;)
Anbay profil
01.02.2015 10:26 odpowiedz
Zrobiłam i nie ma szału... Piekłam znacznie krócej, w przeciwnym wypadku byłby suchy jak wiór. Jest to po prostu tak zwany "murzynek", bardzo czekoladowy, smaczny, jednak proponuję dodać np. pokrojone w kosteczkę jabłko - wówczas ciasto nie jest tak suche, a jabłko nie jest nawet wyczuwalne.
Jest to pierwsze ciasto na MW, które mńie po prostu nie zachwyciło, ale wynika to z tego, że wiele lat temu dostałam cudowny i prosty przepis na wyśmienitego Murzynka i piekę go od lat- tak wiec moja rodzinka ma porównanie... Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-)
Gość: madchenevi
01.02.2015 17:01 odpowiedz
Mogłabyś podać przepis na tego Twojego Murzynka?
Miss.Cookie. W profil
28.12.2014 11:50 odpowiedz
U nas był na Święta, bardzo smaczny, miękki i pachnący keks. Z orzechami, morelą, rodzynką, figą... Mnóstwo bakalii, do tego trochę kakao i przyprawy piernikowej, i oto jest - pyszny i pełen aromatu.
Gość: Ola1983
23.10.2014 17:16 odpowiedz
No to już wiem, co upiekę w tym roku na święta :)
Kocham Twoje przepisy.
co do tego ciasta, to mam pytanie czy orzechy mogę bardzo drobno posiekać a nawet zmielić? jestem przekonana, że tak. moje dziecko nie cierpi orzechow (dopóki je widzi). chcę zmielic włoskie i dać sliwkę oraz żurawinę zamiast skórki ...
P. s. Jestem Ci meeeega wdzięczna za bardzo szczegółową poradę o idealnym serniku. od tego czasu moje serniki (takie bez mąki bo tylko takie piekę) wychodzą mi wspaniałe, równe, wysokie ... (na parze piekę zawsze).
pozdrawiam !!
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2014 17:28 odpowiedz
Możesz posiekać, nawet drobno, ale nie można zmielić. Zmielone orzechy zastępują w cieście mąkę, zmieni się konsystencja ciasta. Będzie mocnej sypkie. 
pozdrawiam :-)
Gość: Ola1983
23.10.2014 20:35 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź.
Czy wobec tego mogłabym część mąki (której i tak jest bardzo mało) zastąpić zmielonymi orzechami włoskimi bądź migdałami? Czy wtedy proszek sobie poradzi, czy dać też troszkę sody?
Dorota, Moje Wypieki
23.10.2014 20:45 odpowiedz
Można zastąpić tylko część mąki nie całą. Proszek powinien sobie poradzić :-).
Gość: basia
21.10.2014 17:42 odpowiedz
Po prostu PYSZNY! (trochę zmodyfikowałam, no i czas pieczenia tylko 50 minut - już było OK). Kolejne ciasto z tej strony, które jest po prostu rewelacyjne :) pozdrawiam
Gość: dalicjasz
22.04.2014 09:16 odpowiedz
Piekłam po raz pierwszy ten keks. W smaku wyszedł bardzo dobry, ale nie wiem co poszło nie tak, że kruszył się tak, że nie można go było kroić. Całe szczęście nie przeszkodziło to w zjedzeniu go :)
Tomkowa profil
21.04.2014 22:08 odpowiedz
keksik zrobiony na Święta, mocno czekoladowy smak, bardzo ciekawy, z każdym kęsem smakuje bardziej, trochę suchy
uloo profil
14.04.2014 14:20 odpowiedz
mam pytanie:
czy można zastąpić mąkę np. orzechami laskowymi zmielonymi na proszek?
jeśli nie to chociaż czy można dać mąki np. pszennej razowej lub żytniej razowej a może orkiszowej.
Dorota, Moje Wypieki
14.04.2014 22:46 odpowiedz
Można użyć mąki orkiszowej lub pszennej razowej.
uloo profil
15.04.2014 08:13 odpowiedz
dziękuję :)
Flambir profil
21.02.2014 20:20 odpowiedz
Przepyszny keks, pieczony już któryś raz z kolei. Najlepszą jego reklamą może być wypowiedź mojej babci, która stwierdziła, że to ciasto jest warte zjedzenia, nawet ryzykując naprawę sztucznej szczęki (ze względu na orzechy) :))))))

aga83 profil
26.01.2014 13:21 odpowiedz
Mięsisty, wytrawny, szlachetny... Pyszny :) Pozdrawiam
Gość: izomorfia3
05.01.2014 10:57 odpowiedz
Po świątecznych wyczynach kulinarny miałam ochote na coś czekoladowego ,mało absorbującego w kuchni-idealny keks na taki czas ...pieklam tylko niecałą 1 h.Wcale nie suchy ,ani sypki podczas krojenia "w sam raz"!
Kiti3 profil
22.12.2013 21:29 odpowiedz
Wyszedl przepyszny. Mniam! Polalam czekolada mleczna - bo taka lubimy najbardziej :)
Gość: Sylwia
26.11.2013 18:19 odpowiedz
Jest doskonaly trochę się kruszyl, ale smak rewelacyjny
tusia03 profil
23.04.2013 20:42 odpowiedz
smaczny,choc troszke za bardzo suchy jak dla mnie,a pieklam ok 15min krocej,polewe zrobilam z czekolady mlecznej z odrobina gorzkiej,do srodka rowniez dodalam mleczna czekolade pol na pol z gorzka i mysle ze dobrze zrobilam,bo jak dla nas z sama gorzka czekolada byloby zbyt wytrawne :)
Jacquelane profil
04.04.2013 13:50 odpowiedz
Zrobiłam go na święta, jest smaczny, ale bardzo mocno czekoladowy. Do tego jeszcze polewa czekoladowa. Lubię czekoladę, nawet bardzo, ale było jej dla mnie stanowczo za dużo. Myślę, że powtórzę wypiek, ale muszę wymyślić coś innego do polania.
diego profil
02.04.2013 19:42 odpowiedz
Pokochałam ten keks miłością bezwzględną ;) Bardzo długo pozostaje świeży, a właściwie z każdym dniem zyskuje na smaku. Jest mięsisty, ale nie gliniasty i mega czekoladowy. Pyszny! Ogromnie dziękuję za ten przepis :)
agataa79 profil
13.03.2013 14:50 odpowiedz
Witam:) W końcu znalazłam chwilkę czasu aby się zarejestrować na Pani blogu :) Przepisy są świetne często do nich zaglądam ... ( zdjęcia fenomenalne)a dzisiaj postanowiłam upiec keks ... trzymajcie za mnie kciuki bo właśnie ciasto dochodzi w piekarniku ... mam nadzieję że po upieczeniu wyjdzie tak piękne jak na zdjęciu :)
magdalenad profil
31.12.2012 16:32 odpowiedz
Keks upiekłam na święta,jest bosko czekoladowy.dodałam pokrojone figi-ładnie wyszło!
Gość: Wiewióra
27.12.2012 15:27 odpowiedz
udał się rewelacyjnie!!! pyszny! taki mój ideał świąteczny ;)
Bastet profil
18.12.2012 10:21 odpowiedz
Bardzo dobry. Rzeczywiście mięsisty i mocno czekoladowy. Trochę się kruszy przy krojeniu, to jego minus, ciężko go ładnie podać :P
Znając Twoje upodobanie do gorzkiej czekolady, Dorotko, zwiększyłam ilość cukru. Nie jesteśmy fanami wytrawnych słodyczy ;) Wyszło to ciastu jak najbardziej na plus, wszystkim smakował.
Mimo, że smaczny, to jednak chyba wolę tradycyjnego keksa :)
Gość: mona
22.08.2012 20:39 odpowiedz
Wczoraj (niestety,dopiero wczoraj) odkryłam Pani stronę. A dzis juz upiekłam keks - wyszedł piękny - teraz stygnie i bosko pachnie. Strona jest REWELACYJNA - juz moja ulubina. Dziekuję bardzo.
Gość: emagie
10.04.2012 12:19 odpowiedz
Omyłkowo dałam 2 jajka zamiast 3. Wyszedł bardzo suchy i baaardzo kruszący się. Czy to wina tego brakującego jajka?
Dorota, Moje Wypieki
01.04.2012 08:20 odpowiedz
Tak.
Gość: gerber13000
31.03.2012 19:16 odpowiedz
Czy podane składniki wystarczają tylko na jedną foremkę keksu ????
Piękne zdjęcia ,nie zawiodlam się jeszcze nigdy na Pani przepisach :)
Gość: sula67
23.03.2012 10:30 odpowiedz
Dobra babka w konsystencji i wilgotności chociaż jak dla mnie zbyt wytrawna, jeśli ktoś nie jest wielbicielem gorzkiej czekolady niech doda mleczną, ja dodałam 70/30 gorzką z mleczną i wyszło zbyt gorzko. Sliwki tez pokroiłam chyba zbyt drobno bo ich w ogóle nie czuć chociaż było ich bardzo dużo i to moczonych w alkoholu, jedynie orzechy chrupią. Także następnym razem pokroję śliwki na pół i dam więcej, skórki pomarańczowej też więcej i czekoladę mleczną i to dopiero bedzie uczta :)
Gość: nasturcja
12.02.2012 21:31 odpowiedz
pyszota wyszedł :)
Gość: jehanette
15.12.2011 12:07 odpowiedz
Pyszny, taki wytrawny, niezbyt słodki za to mocno czekoladowy. bardziej mi się kojarzy z Bożym Narodzeniem niż Wielkanocą :)
Gość: polinne
30.10.2011 21:18 odpowiedz
Piekłam pierwszy raz, wyszedł wysoki, choć proszku dałam tyle, ile w przepisie. W smaku idealny, bardzo ciekawa alternatywa dla zwykłego keksu, zniknął błyskawicznie. Rzeczywiście, jak już pisała jedna z pań, po dodaniu jajek masa wyglądała na zważoną, ale po dodaniu czekolady stała się idealnie gładka...jak zwykle dobry przepis :) dziękuję
Gość: joy.84
26.06.2011 19:47 odpowiedz
Dzis z braku czasu upieklam z tego muffinki :D
Wyszly cudne, polecam !!
Gość: Dorota
20.06.2011 08:33 odpowiedz
Piekłam ten keks już kilka razy. Pycha, ale strasznie się kruszy. Dlaczego? może ktoś wie???
Gość: Agata
07.05.2011 10:58 odpowiedz
Suuuper!! troszkę się kruszy, ale nie odejmuje mu to smaku:P zamiast skórki, za któą nie przepadam dałam 30g więcej śliwki:)
Gość: Teresa
03.05.2011 14:51 odpowiedz
Pychota, piekłam dwa razy, za każdym razem wychodził lepszy ;) Jako, że śliwek nie miałam, dałam morele. Pyło pyszne :))))
Dziękuję za inspiracje !
Gość: Ann
03.05.2011 14:29 odpowiedz
Standardowo zmniejszyłam ilość cukru, dodając za to czekoladę mleczną i gorzką w proporcjach pół na pół, efekt bardzo zadowalający :)
Gość: cmielek75
30.04.2011 16:54 odpowiedz
Witam :) robiłam dwa razy ... pyszny... mój jest ze śliwkami, migdałami i kandyzowaną skórką pomarańczową. Za drugim razem kiedy ubijałam masło z cukrem, masa nie wiedzieć czemu wyglądała na zważoną, ale postanowiłam iść na całość i kontynuować... i po dodaniu czekolady wszystko wróciło do normy :)
Gość: joy.84
30.04.2011 14:52 odpowiedz
Pieklam na Wielkanoc :D Cala rodzina zachwycona !!
Cudowny, czekoladowy smak, ale nie za slodki, dzieki uzyciu gorzkiej czekolady !!
Suszone sliwki i orzechy, mniam, mniam !!
Dziekuje, dziekuje, dziekuje :*
Gość: mayela
26.04.2011 07:55 odpowiedz
Kamyk4, spróbuj może piec ciasto w podanej temperaturze i czasie, ale nie w termoobiegu, tylko z nagrzewaniem wyłącznie od dołu, a termoobieg włączyć na ostatnie 15 minut - ja właśnie tak robię i wychodzi ciasto w sam raz :)
Gość: kamyk4
25.04.2011 09:24 odpowiedz
No niestety po 45 minutach był jeszcze surowy, a po nastepnych 15 już wyszedł suchy. A tak liczyłam na "mokrego keksa" :(
Gość: petru
22.04.2011 16:46 odpowiedz
Czy 75 minut to na pewno dobry czas? Piekłem dzisiaj tylko 45 minut, a to i tak trochę za długo!.
Gość: Aki
21.04.2011 08:18 odpowiedz
Pani Dorotko dziękuję za ten przepis. Upiekłam, a ponieważ jest pyszne to zniknęło w mig.
Gość: mayela
18.04.2011 15:19 odpowiedz
do user - pytanie w komentarzu nr 60:
białka mają być nieubite - takie prosto z jajka ;)
Gość: Desperate
15.04.2011 14:30 odpowiedz
Zrobiłam. Jest pyszny, pyszny i jeszcze raz pyszny. Popękał z wierzchu ale przykryłam dodatkową warstwą czekolady i jest dobrze. Nic nie widać. ; d
No i otrzymałam brawa od znajomych.
Gość:
14.04.2011 16:27 odpowiedz
czy białka mają być wcześniej ubite czy takje surowe, "lejące"?
Gość: raggafaya
14.04.2011 10:20 odpowiedz
na allegro już szukałam i nie przekonują mnie koszty przesyłki. Trzeba będzie pobiegać po hipermarketach. Dzięki za info, że mogę je tam znaleźć :)!
Gość: dorotka_s_30
14.04.2011 09:21 odpowiedz
allegro.pl/listing.php/search?string=foremki+aluminiowe&category=0&sg=0&order=t
tu sobie zobacz
Gość: dorotka_s_30
14.04.2011 09:18 odpowiedz
raggafaya takie foremki bez problemu dostaniesz w hipermarketach, ja kupiłam w realu i w tesco (na dziale tam gdzie akcesoria do pieczenia, lub tam gdzie worki na smiecie, ścierki itp). jak mieszkasz w Polsce to mogą też być w lewiatanie. też przymierzam się do tego keksu, chyba zrobię na swięta i zawioze do rodziny. ja niestety na razie nie moge orzechów i kakao bo jestem matką karmiacą :-(, ale serniczek waniliowy też robię i nie wiem czy dowiozę gdziekolwiek, uwielbiam go, ser już czeka w lodówce :-)
Gość: Kolejna Dorotea
14.04.2011 07:41 odpowiedz
Witam,

Mi też wyszedł suchy i z bardzo twardym śliwkami w środku (jak plastik). Nie da się go zjeść. Nie wiem, co poszło nie tak. Piekłam w 60 stopniach przez ok. 45min.
Gość: raggafaya
12.04.2011 12:41 odpowiedz
a ja z innej beczki? Gdzie można dostać taką keksóweczkę? Namierzyłam już w internecie keksówki papierowe, ale jakoś mnie nie przekonują, podobnie jak wożenie w te i we wte metalowej foremki. Aluminiowe są lżejsze, ale nie potrafię takiego cuda wygooglować.
Pomożesz mi Dorotko? :)
Gość: mayela
12.04.2011 08:45 odpowiedz
Tak jak kilka osób piszących powyżej nie przepadam za keksami. A raczej powinnam napisać: nie przepadałam. Do tej pory kojarzyły mi się z suchymi, kruszącymi się ciastami bez większych (poza bakaliami) walorów smakowych; sklepowe keksy straszyły bakaliami we wszystkich kolorach tęczy (co rodziło podejrzenie, że zawierają pół tablicy Mendelejewa).
Ten jest zupełnie inny - jest przepyszny!
Piekłam już 2 razy. Za pierwszym razem zapomniałam dodać skórki pomarańczowej do ciasta, więc dodałam do polewy otartą skórkę i dużą łyżkę soku z pomarańczy - co polecam zapominalskim i nie tylko ;)
Zrobiłam małą modyfikację - dodałam nieco mniej bakalii (po około 70-80 g śliwek i orzechów) i otartą skórkę z pomarańczy, zamiast kandyzowanej. Nie ufając nowemu piekarnikowi piekłam tylko z grzaniem od dołu - ciasto lekko pękło, ale nie było suche.
I jeszcze jedna ważna rzecz - ciasto świetnie się przechowuje: po 3 dniach niewiele traci na smaku (albo zgoła nic)!
Pięknie dziękuję za świetny przepis, życzę dobrych Świąt!
Gość: basia
11.04.2011 16:14 odpowiedz
mnie wyszedł rewelacyjny!! wilgotny i czekoladowy = bardzo smaczny. dziękuję za przepis po raz kolejny :)
Gość: alexan123
07.04.2011 22:23 odpowiedz
Upiekłam i wyszedł pycha, ale mi ciasto troszkę wyciekło z foremki, zrobiłam dokładnie wg przepisu więc nie wiem dlaczego, może temperatura była nie taka bo mam fajny duży piekarnik i taki niby nowoczesny a ustawienie temperatury tak dokładnej jak w przepisie to dla mnie sztuka bo jest podziałka 150 i 200 a pomiędzy kropka, natomiast sam wskaźnik niezbyt precyzyjny i myslę sobie, że jednak temperaturę miałam trochę za wysoką, wierzch trochę się przypiekł, ale przepisy i tak są REWELACYJNE, dzięki Dorotko :)
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2011 15:26 odpowiedz
Można, muffinek wyjdzie dość sporo, choc nie wiem dokładnie ile, bo nie piekłam. Piec w temp 170 stopni do suchego patyczka, na pewno krócej niż keks.
Gość: milenia3
07.04.2011 13:42 odpowiedz
Dorotko czy można upiec ten keks w postaci muffinek?
Jeśli tak, to jak długo powinnam je piec i ile sztuk wyjdzie Twoim zdaniem z podanych ilości składników?
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2011 12:19 odpowiedz
Baardzo sie cieszę, że posmakował!
Gość: ola-bel
07.04.2011 09:47 odpowiedz
Keks przepyszny!Zamiast kandyzowanej skorki pomaranczowej dodalam starta skorke z pomaranczy i to byl strzal w dziesiatke. Ciasto pyszne, wielgotne i mocno czekoladowe. Dziekuje Pani bardzo za przepis i pozdrawiam ;)
Gość: anytsujx
06.04.2011 18:02 odpowiedz
Keks wygląda cudnie, z pewnością upiekę ... pozdrawiam :)
06.04.2011 14:42 odpowiedz
czekoladowe wypieki to ja bardzo lubie, a ten keks wyglada oblednie pysznie:)
Gość: pepsi
06.04.2011 11:01 odpowiedz
mniam, mniam, mniam
codziennie katuje się widokiem tych pyszności :))))

a co piekę ostatnio najczęściej? Twoje mufiny z otrąbami i na razowej mące
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2011 10:00 odpowiedz
Nie mozna. Na blogu są jeszcze 2 inne keksy, bez czekolady i kakao. Polecam w takim przypadku skorzystać z innego przepisu: mojewypieki.blox.pl/2008/02/Keks.html mojewypieki.blox.pl/2007/03/Keks-biszkoptowy.html
Gość: Kate
06.04.2011 09:45 odpowiedz
czy można nie dodawać kakao i czekolady?? zamiast kakao dodać mąkę?
Gość: fantazjemagdyk
06.04.2011 09:19 odpowiedz
dodatek suszonej śliwki do tego keksu bardzo mnie zainteresował, chyba nie jadłam ciasta z śliwką :) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2011 08:17 odpowiedz
Tak, tylko ten drugi okres - 35 minut lub szybciej, jesli patyczek włożony w ciasto będzie suchy.
Gość: Olus
06.04.2011 07:59 odpowiedz
Mam pytanie a propos czasu pieczenia - pieczemy 40 min w 160 st., a potem ok. 35 min w 170 st.?
Gość: margolciach
06.04.2011 07:34 odpowiedz
Upiekłam,ale wyszedł za suchy,a piekłam krócej niż w przepisie.
Dorota, Moje Wypieki
06.04.2011 07:29 odpowiedz
Dorota22, ja piekę z termoobiegiem. Mjufca, nie warto dodawać więcej proszku. Większy nie wyrośnie, a możesz potem wyczuwać nadmiar proszku w cieście. Gość: , anancy-151-1-55-69.w83-194.abo.wanadoo.fr, tak, ale foremka powinna być wypełniona po brzegi. Z orzechami, nie wiem, ale można spróbować.
Gość: sweet.doti
06.04.2011 07:05 odpowiedz
o, koniecznie dodaję do listy świątecznej ;) .... jezu...kto to zje :)
Gość: anus77
06.04.2011 05:59 odpowiedz
A ja nie o keksie - wypowiem się jak zrobię...choć znając autorkę blogu - keks jest przepyszny :)
Dorotko!!! Ja się nie mogę na zdjęcia napatrzeć!!!
Słowa uznania dla Twojego fotografowania ślę...
Pozdrawiam..
Gość: Magda
06.04.2011 05:53 odpowiedz
A ja nie czekam do świąt. Dziś po pracy biorę się do pieczenia :) Na pewno będzie pyszny.... a w planach miałam keks biszkoptowy z bakaliami - wielokrotnie pieczony i zawsze znikał szybciutko. A domu wielbiciele czekolady więc ten też zniknie. Pozdrawiam
Gość: dorota22
05.04.2011 19:57 odpowiedz
Super! Właśnie się rozmarzylam... upiekę go sobie na święta. Tylko mam tkaie pytanie czy te temperatury to sa podane z termoobiegiem czy bez?
Gość: gosia
05.04.2011 19:12 odpowiedz
Na imieniny taty zrobię :)
Gość: aurinko
05.04.2011 18:55 odpowiedz
Ojej, aż takiej precyzji w podaniu wymiarów foremki się nie spodziewałam, jestem mile zaskoczono, dziękuję bardzo :)

A.
Gość: Mjufca
05.04.2011 17:44 odpowiedz
Kiedyś jadłam tradycyjnego keksa i z tego co pamiętam, niezbyt mi smakował. Ten wygląda obłędnie i na pewno wypróbuję! Myślisz, że bardzo go "zgwałcę", jeśli dodam trochę więcej proszku do pieczenia? Łyżeczkę? Chcę by był odrobinę bardziej puszysty, w sumie nie wiem czemu :D
Gość:
05.04.2011 17:40 odpowiedz
mozna go upiec w foremce malej babki z kominkiem?bardzo malej?
zamiast maki mozna dac orzechy zmielone czy migdaly?
Gość: moni-a83
05.04.2011 17:08 odpowiedz
Nie przepadam za "tradycyjny"keksem więc dziękuję Tobie za ten przepis :D Na pewno zawita u mnie na stole,bo kto się oparł czekoladzie :) ?
Gość: majanaboxing
05.04.2011 16:59 odpowiedz
Niesamowicie czekoladowy z pysznymi dodatkami. Jak dla mnie wspaniały! Wygląda obłędnie:)
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 16:47 odpowiedz
Nie kilka, ale 2 dni wczesniej możesz.
Gość: blondi_dotty
05.04.2011 16:43 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za szybką odpowiedź. Już się cieszę na myśl o wielkanocnym wielkim pieczeniu i zapachach jakie zagoszczą w moim domku :-) A mogę Cię jeszcze chwilkę pomęczyć? Czy myślisz, że babkę marcepanową również mogłabym upiec kilka dni wcześniej?
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 16:34 odpowiedz
Nie wiem, niestety. Nie próbowąłam.
Gość: nurka
05.04.2011 16:32 odpowiedz
Mam pytanie czy mogłabym zastąpić mąkę pszenną mąką kukurydzianą? jest to dla mnie ważne gdyż chwilowo, w trakcie odczulania nie mogę jeść mąki pszennej..
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 16:26 odpowiedz
Czekolada może byc ciepła. Wczesniej mozna upiec kruche mazurki i serniki (kilka dni wczesniej).
Gość: blondi_dotty
05.04.2011 16:24 odpowiedz
Przepis cudowny, ależ to musi być pyszne! Dorotko, a czy roztopiona czekolada też ma być w temperaturze pokojowej, czy może być trochę cieplejsza? Aha, i czy mogłabyś podpowiedzieć mi, które wielkanocne ciasta z Twojego blogu również mogłabym upiec z kilkudniowym wyprzedzeniem :-)
Gość: myniolinka
05.04.2011 15:52 odpowiedz
chociaż wszystkie keksy omijam szerokim łukiem to ten chyba w całości bym zjadła... takiego czekoladowego jeszcze nie widziałam :)
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2011 15:40 odpowiedz
Iris, jest wilgotny. Aurinko, podałam najdokładniej jak mogłam :) Natalko, świeże owoce niestety odpadają. Kawałki czekolady mogą być, ciasto będzie bardzo czekoladowe :). dziękuję i pozdrawiam :)
Gość: kate
05.04.2011 15:25 odpowiedz
Dorotko,jestes nie tylko mistrzynia wypiekow ,ale i mistrzynia zdjec.Sa przepiekne ,a ciasto na pewno zrobie na swieta.Moj maz mowi ,ze szkoda ,ze nie wysylasz swoich wypiekow poczta .
Gość: Iska
05.04.2011 15:07 odpowiedz
Lubię takie pyszności;) Pycha pycha na pewno zagości na moim stole.Pozdrawiam.
1  2



Składniki / tagi